forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 21 kwie 2019, 14:04

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 316 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27 ... 32  Następna
Autor Wiadomość
Post: 27 paź 2018, 22:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 146
(...)

Joela 2:32
(...)I stanie się, że każdy, kto wzywa imienia Jehowy, ujdzie cało; bo ci, którzy przeżyją, znajdą się na górze Syjon i w Jerozolimie — jak powiedział Jehowa — i wśród ocalałych, których Jehowa wzywa”.

Analogiczny werset w Biblii Tysiąclecia wydanie czwarte brzmi:

„Każdy jednak, który wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony, bo na górze Syjon <i w Jeruzalem> będzie wybawienie, jak przepowiedział Pan, i wśród ocalałych będą ci, których wezwał Pan.”

Wiemy już, że imię Pan jest przezwiskiem. Kłamstwem na temat imienia najszanowniejszego Boga Biblii. Jest to kłamstwo wymyślone przeciwko imieniu Boga, przeciwko samemu Bogu. Tego typu kłamstwo zostało potępione również w Koranie:

Sura 39:32
A kto jest bardziej niesprawiedliwy aniżeli ten, kto wymyśla kłamstwo przeciwko Bogu i uważa za kłamstwo prawdę; kiedy do niego przychodzi? Czy nie ma w Gehennie miejsca schronienia dla niewiernych?

Bardzo proszę przypomnijmy sobie przypis do drugiego wydania Biblii Tysiąclecia:

„Troska o autentyzm kazała nam nie stylizować zbyt współcześnie hebrajskiego sposobu opisywania, który tak różni się od dzisiejszego. Wprowadzamy wszędzie Boże imię JAHWE tam, gdzie dotąd za Wujkiem , Wulgatą i Septuagintą czytaliśmy imię - PAN - nie będące wcale przekładem tego imienia Bożego.”

A teraz proszę sięgnijmy do drugiego wydania tej Biblii:

Joela 2:32
[BT Joe 3:5] Każdy jednak, który wezwie imienia Jahwe, będzie zbawiony, bo na górze Syjon <i w Jeruzalem> będzie wybawienie, jak przepowiedział Jahwe, i wśród ocalałych będą ci, których wezwał Jahwe.

Trzy różne Biblie i trzy różne imiona. Jehowa, Pan i Jahwe.
Imię Pan odrzucamy jako, że to jest jawne przezwisko – zbytnia ingerencja w treść Biblii.
Do wyboru pozostają imiona Jehowa i Jahwe.
Pojawia się pytanie dlaczego chrześcijanie mają tak wielkie problemy w kwestii imienia Boga, którego czczą?

Przyczyną istniejącego stanu rzeczy jest fakt, że Księgi Mojżeszowe spisano prymitywnym alfabetem składającym się z samych spółgłosek. Samogłoski były pominięte.
Bardzo proszę zastanówmy się nad dwoma różnymi imionami, Jarek i Jurek.
W prymitywnym alfabecie składającym się tylko ze spółgłosek imiona te pisało by się tak samo:

'jrk'

Gdybyśmy natrafili jakieś pisma z tak zapisanym imieniem, to nie wiedzielibyśmy, czy to jest imię Jarek czy Jurek, czy też może jeszcze jakieś inne nieznane nam imię zawierające w sobie te trzy spółgłoski. Przed podobnym problemem stanęli czciciele Boga Biblii:

'jhwh'

Zapis ten zwany też tetragramem można odczytać jako Jehowa lub Jahwe.
Można też przeczytać na inne sposoby. Niektórzy czytają ostatnią literkę h: Jehowah, Jahweh. Inni traktują literkę h jako niemą. Pisze się ją, ale nie czyta tak jak w imionach Jahwe czy Jehowa.
Niebywałego czynu w kwestii tego imienia dokonali Świadkowie Jehowy.
Z jednej strony nauczają oni, że imię to składa się z czterech spółgłosek 'jhwh', ale na przykład w języku angielskim używają oni imienia Dżiehowa co w zapisie spółgłoskowym wyglądało by 'dżhwh'. Natomiast w języku rosyjskim używają oni imienia Jegowa – 'jgwh'. Ten stan rzeczy najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson, członek Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy tak tłumaczy:

„Przede wszystkim odpowiedzmy sobie na pytanie dlaczego w języku angielskim posługujemy się imieniem Dżiehowa? Czy dlatego, że jest najbliższa oryginałowi?
Nie! Używamy formy Dżiehowa, ponieważ jest dobrze znana w języku angielskim.
Czy to podejście jest rozsądne? Tak! Podobnie postępujemy w innych językach.”

Nie zgadzam się z tezą najszanowniejszego pana Geoffrey Jacksona.
Według mnie takie podejście jest bardzo mało rozsądne i może świadczyć o braku szacunku dla tego imienia. Myślę nawet, że słowo rozsądne jest niezbyt dobrze dobranym słowem. Myślę, że to podejście jest totalnie głupie. Idąc tokiem rozumowania najszanowniejszego pana Geoffrey Jacksona, to jeżeli jakiś grzech byłby dobrze znany w jakimś państwie to jest to jednoznaczne z przyzwoleniem do tego grzechu. Moim zdaniem jest to bardzo zła postawa. Przed taką postawą znajdziemy też ostrzeżenie w Biblii:

Jeremiasza 48:10
(...)Przeklęty niech będzie ten, kto zlecenie Jehowy wykonuje niedbale; (…) ciąg dalszy być może nastąpi


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 paź 2018, 0:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 17:33
Posty: 8783
ahmadeusz szatan pisze:
(...)

...
Nie zgadzam się z tezą najszanowniejszego pana Geoffrey Jacksona.
Według mnie takie podejście jest bardzo mało rozsądne i może świadczyć o braku szacunku dla tego imienia. Myślę nawet, że słowo rozsądne jest niezbyt dobrze dobranym słowem. Myślę, że to podejście jest totalnie głupie. Idąc tokiem rozumowania najszanowniejszego pana Geoffrey Jacksona, to jeżeli jakiś grzech byłby dobrze znany w jakimś państwie to jest to jednoznaczne z przyzwoleniem do tego grzechu. Moim zdaniem jest to bardzo zła postawa. Przed taką postawą znajdziemy też ostrzeżenie w Biblii:

Jeremiasza 48:10
(...)Przeklęty niech będzie ten, kto zlecenie Jehowy wykonuje niedbale; (…) ciąg dalszy być może nastąpi


To ludzka książka, ludzkie bajanie, ze wszystkimi wadami zapisu który ludzie potrafią świadomie i nieświadomie wprowadzić do tekstu, który na dodatek w całości, w pierwowzorze (mimo że taki podobno święty, boski) nie istnieje, pytanie wobec tego czy w ogóle istniał.
Bóg którego tak usilnie usiłują twórcy przedstawić, gdyby chciał, znalazłby sposób na wiecznotrwałe przekazanie swych rzekomo, słów, nie wykorzystywałby w tym celu węży gadających, olbrzymów spółkujących z córkami ludzkini, nie wykorzystałby hioba i jego rodziny, szatanów, obrzezanych pasterzy baranów, nie zabijałby setek tysięcy ludzi, nawet córki gwałcące własnego ojca byłyby niepotrzebne, nie musiałby posyłać swego syna by topił on niewinne świnie! (sprowadzając dodatkowe nieszczęście na ich właścicieli) wreszcie z tej hekatomby ofiar na swą cześć, uratowałby chociaż parkę gołąbków, zabitych z powodu urżnięcia kawałka członka. Ani nawet pismo, alfabet i język, którego dziś nikt nie zna, nie byłyby potrzebne, to wszystko byłoby zbędne.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 paź 2018, 21:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 146
Pantryglodytes pisze:
ahmadeusz szatan pisze:
(...)

...
Nie zgadzam się z tezą najszanowniejszego pana Geoffrey Jacksona.
Według mnie takie podejście jest bardzo mało rozsądne i może świadczyć o braku szacunku dla tego imienia. Myślę nawet, że słowo rozsądne jest niezbyt dobrze dobranym słowem. Myślę, że to podejście jest totalnie głupie. Idąc tokiem rozumowania najszanowniejszego pana Geoffrey Jacksona, to jeżeli jakiś grzech byłby dobrze znany w jakimś państwie to jest to jednoznaczne z przyzwoleniem do tego grzechu. Moim zdaniem jest to bardzo zła postawa. Przed taką postawą znajdziemy też ostrzeżenie w Biblii:

Jeremiasza 48:10
(...)Przeklęty niech będzie ten, kto zlecenie Jehowy wykonuje niedbale; (…) ciąg dalszy być może nastąpi


To ludzka książka, ludzkie bajanie, ze wszystkimi wadami zapisu który ludzie potrafią świadomie i nieświadomie wprowadzić do tekstu, który na dodatek w całości, w pierwowzorze (mimo że taki podobno święty, boski) nie istnieje, pytanie wobec tego czy w ogóle istniał.(...)

Podobno istniały kamienne tablice spisane ręką Boga, ale zaginęły. Nawet jeżeli by się znalazły, to mógłby zaistnieć problem z poprawnym ich odczytaniem, ze względu na prymitywizm tamtego sposobu zapisu. Temat Biblii jest ciekawy i warty szerszego omówienia. Powróćmy proszę do listu do najszanowniejszego pana prezydenta Andrzeja Dudy. Oto jego dalsza część:

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, myślę, że w kwestii właściwego podejścia do imienia Boga mogą być czciciele najszanowniejszego Boga Kryszny. Pierwsze czego się uczą wyznawcy tego Boga, to tak zwana mantra – modlitwa wychwalająca imiona tego Boga:

„Hare Kryszna Hare Kryszna Kryszna Kryszna Hare Hare Hare Rama Hare Rama Rama Rama Hare Hare”

Zaobserwowałem, że niezależnie od kraju czciciele tego Boga niemal identycznie wymawiają te imiona. Jakże różnią się oni od chrześcijan, którym zdarza się w ogóle nie znać imienia swojego Boga.

Przypomniała mi się piosenka najszanowniejszego pana Georga Harrisona zatytułowana 'My sweet Lord'. Bardzo proszę zapoznajmy się z fragmentem tej piosenki oraz z jego tłumaczeniem na język polski:

Hm, my Lord (Hallelujah)
My, my, my Lord (Hare Krishna)
My sweet Lord (Hare Krishna)
My sweet Lord (Krishna Krishna)
My Lord (Hare Hare)

Mój Panie (Alleluja)
Mój Panie (Hare Kriszna)
Mój słodki Panie (Hare Kriszna)
Mój Panie (Kriszna Kriszna)
Mój Panie (Hare Hare)

Zarówno w tekście oryginalnym jak i w tłumaczeniu zwróciłem uwagę na fakt, że imię chrześcijańskiego Boga zostało zastąpione przezwiskami Lord lub Pan. W wyrazie Hallelujah zachowano imię Boże w szczątkowej formie Jah, zwrot ten bowiem bywa tłumaczony – wychwalajcie Jah.
Tłumacz na język polski jeszcze bardziej skrócił ten zwrot na Alleluja.
Wychwalajcie Ja.
Można by go przetłumaczyć na - brawo Ja.
W języku włoskim jest znane powiedzenie:
traduttore - traditore
Można je przetłumaczyć na tłumacz- zdrajca. Powiedzenie to ma nam uświadomić, że tłumaczenie nie musi być dokładnie wierne. Może być nawet kłamliwe.
Najszanowniejszy pan George Harrison prawdopodobnie korzystał z Biblii angielskiej, gdzie imię Boże zastąpiono przezwiskiem Lord.
Warto tutaj dodać, że podobnie jak wyraz pan ma w polskim języku wiele znaczeń, podobnie jest w języku angielskim z wyrazem lord. Według językoznawców słowo lord pochodzi z języka staroangielskiego, w którym hlaford (wcześniej hlaf-weard) oznaczał strażnika chleba wywodzącego się z germańskich przedchrześcijańskich tradycji plemiennych.
Oprócz tego wyraz lord może oznaczać mężczyznę cieszącego się władzą i autorytetem.
W feudalizmie, tytuł lord był to tytuł arystokratyczny, wiążący się z posiadaniem władzy nad pewnym obszarem oraz ludnością go zamieszkującą, traktowaną jako poddani i siła robocza. Poddani musieli składać lordowi przysięgę wierności. Tytuł lorda był w zasadzie dziedziczny i teoretycznie zapewniał posłuch podobny do tego, jaki wśród poddanych miał król. Zasadniczo tytuł lord jest odpowiednikiem tytułu barona, zwyczajowo jest także stosowany dla wyższej arystokracji.
W Wielkiej Brytanii, Izba Lordów – tworzy izbę wyższą parlamentu. Do niedawna wielu dziedzicznych lordów (zwłaszcza angielskich, w przeciwieństwie do irlandzkich i szkockich) stawało się automatycznie członkami Izby Lordów, lecz House of Lords Act 1999 poczynił pewne odstępstwa od tej reguły. W Wielkiej Brytanii używa się pięciu tytułów lordowskich, według rangi: książę (Duke), markiz (Marquess), earl, wicehrabia (Viscount) i baron; wszyscy lordowie używają tytulatury w formie: "Lord X". Tytułu "lord" używa się też grzecznościowo wobec dzieci z rodów lordowskich, w tym przypadku w formie: "Lord (imię) (nazwisko)". Wielu baronów, markizów itp. używa tytulatury: "Imię, nazwisko, (tytuł, np. baron)". Gdyby najszanowniejszy pan prezydent był lordem to mógłby się podpisywać tak – Lord Andrzej Duda.
Bardzo proszę powróćmy myślami do tekstu piosenki najszanowniejszego pana George Harrisona. Nie wiem dokładnie, którego 'lorda' miał na myśli najszanowniejszy pan George Harrison, ale wiem, że tłumacz tego tekstu na język polski zaingerował w tłumaczenie zamieniając imię lub też tytuł Lord na imię lub też tytuł Pan. Ingerencja ta przypomniała mi książkę najszanowniejszego pana Jerzego Afanasjewa – Mam w nosie lorda, proszę pana!
W książce tej Bałtyk porównano do nieba:

„Bałtyk, jak każde morze, podobny jest do odwróconego nieba, tylko że posiada większą lepkość i jest w płynie, jak każda woda.”

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, bardzo proszę powróćmy myślami do treści analizowanej piosenki. Zwróciłem uwagę na fakt, że występujące w tekście imina najszanowniejszego Boga Kryszny podano w oryginalnym brzmieniu.
Moim zdaniem tekst tej piosenki jak i jego tłumaczenie są bardzo dobrym przykładem na to jak się postępować powinno w przypadku imienia najszanowniejszego Boga Kryszny i jak się nie powinno postępować w przypadku imienia najszanowniejszego Boga Chrześcijan.

Bardzo proszę powróćmy myślami do prymitywnego, wielce niedokładnego alfabetu starożytnych Izraelitów. Z czasem Izraelici poprawili swój prymitywny alfabet. Biblię przepisano w udoskonalonym alfabecie zawierającym wstawione samogłoski. Przeczytałem, że w tym zmodernizowanym alfabecie w przypadku imienia bożego najczęściej stosowano zapis 'jehowa'.
Rzadziej można spotkać zapis 'jahwe'.
Nie możemy wykluczyć też możliwości, że w Biblii mogą występować obydwa te imiona i oba mogą być poprawne, bo mogły dotyczyć różnych aniołów, o różnych, chociaż podobnych imionach.
Anioł Jahwe i anioł Jehowa. Bardzo proszę przypomnijmy sobie biblijną opowieść, w której występują dwaj różni aniołowie, noszący imię 'jhwh'. W tłumaczeniu poniższym oba te imiona przetłumaczono na Jehowa: ciąg dalszy być może nastąpi


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 paź 2018, 23:32 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 17:33
Posty: 8783
Cytuj:
Nie wiem dokładnie, którego 'lorda' miał na myśli najszanowniejszy pan George Harrison


Nie wie Pan? czy udaje ?
Harrison w tej modlitwie (bo to modlitwa) przemycił mantrę, a na myśli miał Lorda - niosącego światło.

Jahwe, to Lucyfer - jest on tym który przyniósł światło, i stworzył świat, świat nieszczęść śmierci i ludzkiej udręki, jest zazdrosnym krwiożerczym sprawcą zła tego świata.

Cytuj:
Temat Biblii jest ciekawy i warty szerszego omówienia


A to nieprawda że biblia jest ciekawym tematem, nie jest. Jest pewnym świadectwem, stąd warto ją znać.

A tu na pocieszenie ma Pan zabawny dość przykład że Watykan specjalnie Lucyfera się nie wypiera....

https://www.youtube.com/watch?v=D26xzN65W6k

To jeden z najstarszych hymnów ku czci.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 paź 2018, 23:52 
Offline

Rejestracja: 28 kwie 2016, 22:42
Posty: 585
"Lucifer" to po łacinie "niosący światło"

lux, lucis = światło
fero,tuli,latum = nieść, nosić

Lucifer = przynoszący światło

Nieść wiedzę, to tyle, co nieść światło :)
Zjeść owoc zakazany maluczkim - w tej modlitwie już tego nie ma.

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=EdmZYu9Lths


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 paź 2018, 0:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 17:33
Posty: 8783
ika pisze:
"Lucifer" to po łacinie "niosący światło"

lux, lucis = światło
fero,tuli,latum = nieść, nosić

Lucifer = przynoszący światło

Nieść wiedzę, to tyle, co nieść światło :)
Zjeść owoc zakazany maluczkim - w tej modlitwie już tego nie ma.



Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: znający myśli
Post: 29 paź 2018, 10:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 146
Pantryglodytes pisze:
Cytuj:
Nie wiem dokładnie, którego 'lorda' miał na myśli najszanowniejszy pan George Harrison

Nie wie Pan? czy udaje ?
Harrison w tej modlitwie (bo to modlitwa) przemycił mantrę, a na myśli miał Lorda - niosącego światło.

Najsz. Najszanowniejszy panie Pantryglodytes, nie udaję. Nie potrafię czytać myśli osób znajdujących się bezpośredni przy mnie, tym bardziej nie potrafię czytać myśli wstecz na odległość.
Przypomniałem sobie starą Chińską mądrość ludową:

"Książki nie zawierają wszystkich słów, słowa nie zawierają wszystkich myśli."

Słowo Lord ma wiele znaczeń. Teoretycznie mogło być ono użyte w znaczeniu władca i odnosić się do najszanowniejszego Boga Kryszny.
By stwierdzić bezspornie jaka jest prawda, trzeba by mieć dostęp do myśli najszanowniejszego pana George Harrisona.

Według Biblii, osobą znającą ludzkie myśli był najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus). Bardzo proszę zapoznajmy się z wersetami, które o tym informują:

Mateusza 9:3, 4; Mateusza 12:24, 25; Jana 2:24, 25; Jana 6:64
(...)A oto niektórzy spośród uczonych w piśmie mówili do siebie: „Ten człowiek bluźni”. Jezus zaś, znając ich myśli, rzekł: „Czemu w swych sercach myślicie o tym, co niegodziwe?
(...)faryzeusze powiedzieli: „Ten człowiek nie wypędza demonów inaczej, jak tylko za sprawą Beelzebuba, władcy demonów”. Znając ich myśli, rzekł do nich: „Każde królestwo wewnętrznie podzielone pustoszeje i żadne miasto czy dom wewnętrznie podzielone się nie ostoją. (...)Ale sam Jezus nie zdawał się na nich, ponieważ znał ich wszystkich i ponieważ nie potrzebował, aby ktoś świadczył o człowieku, bo sam wiedział, co było w człowieku. (...) Ale wśród was są tacy, którzy nie wierzą”. Jezus bowiem od początku wiedział, którzy nie wierzą i kto go zdradzi.

Wiedzę tę najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) wykorzystywał do tego by zwodzić tłumy Izraelitów by nie dostąpiły przebaczenia:

Mateusza 13:34; Marka 4:34; Łukasza 8:10; Marka 4:10-12
(…) Wszystko to Jezus mówił do tłumów w przykładach. Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił (…) Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił, ale na osobności wszystko swym uczniom wyjaśniał. (…) On zaś rzekł: „Wam dano zrozumieć święte tajemnice królestwa Bożego, ale dla pozostałych jest to w przykładach, żeby patrząc, patrzyli na próżno, i słuchając, nie pojęli znaczenia. (…) A gdy został sam, ci wokół niego wraz z dwunastoma zaczęli go pytać o te przykłady. I przemówił do nich: „Wam dano świętą tajemnicę królestwa Bożego, ale dla tych na zewnątrz wszystko dzieje się w przykładach, żeby patrząc, patrzyli, a jednak nie widzieli, i słuchając, słyszeli, a jednak nie pojęli sensu ani w ogóle nie zawrócili i nie dostąpili przebaczenia”.

Według Księgi Mormona, również Bóg zna nasze myśli:

Księga Almy 18:32
I Ammon odpowiedział: Tak, i Bóg widzi wszystkich ludzi, zna wszystkie ich myśli i zamiary, które żywią w skrytości ducha, bo Jego ręką zostali wszyscy stworzeni od początku.

Podobną informację znajdziemy również w Koranie:

Sura 4:81; Sura 36:12; Sura 43:80
I mówią: "Jesteśmy posłuszni!" Lecz jak tylko wyjdą od ciebie, to niektórzy z nich rozmyślają nocą nad czymś innym niż to, co ty mówisz. A Bóg zapisuje to, co oni zamyślają nocą. Odwróć się więc od nich i zaufaj Bogu! Bóg wystarczy jako opiekun! (...) Zaprawdę, My przywracamy do życia umarłych i zapisujemy, co oni przygotowali pierwej i co pozostawili; i każdą rzecz wyliczyliśmy w jasnym rejestrze. (...) Czy sądzą, że My nie słyszymy ich tajemnych myśli i rozmów poufnych? Przeciwnie! Nasi posłańcy są przy nich, zapisują!

Ze słów tych możemy wywnioskować, że Bóg zna ludzkie myśli i na dodatek je rejestruje. Być może są nawet gdzieś nagrania myśli najszanowniejszego pana George Harrisona używającego słowa Lord, ale ja dostępu do nich nie mam.
Naj.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 paź 2018, 19:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 146
ika pisze:
"Lucifer" to po łacinie "niosący światło"

lux, lucis = światło
fero,tuli,latum = nieść, nosić

Lucifer = przynoszący światło

Nieść wiedzę, to tyle, co nieść światło :)
(...)

Najsz.
Z tego co się orientuję, na Lucyfer przetłumaczono hebrajskie helél i jest ono tłumaczone na jaśniejący. Można je znaleźć w Księdze Izajasza:

Izajasza 14:12-20
(...)„O, jakże spadłeś z nieba, jaśniejący, synu jutrzenki! Jakże zostałeś powalony na ziemię, ty, który obezwładniałeś narody! A przecież ty rzekłeś w swoim sercu: ‚Wstąpię aż na niebiosa. Wyniosę swój tron ponad gwiazdy Boże i zasiądę na górze spotkania, w najdalszych stronach północy. Wstąpię ponad wyżyny obłoków; upodobnię się do Najwyższego’. „Jednakże zostaniesz strącony do Szeolu, do najdalszych części dołu. Ci, którzy cię zobaczą, będą się tobie przypatrywać; będą cię uważnie oglądać, mówiąc: ‚Czy to ten mąż, który sprawiał, że drżała ziemia, który trząsł królestwami, który żyzną krainę upodobnił do pustkowia i który zburzył jej miasta, który swym więźniom nie otwierał drogi do domu?’ Wszyscy inni królowie narodów, wszyscy oni legli w chwale, każdy we własnym domu. Ale tyś wyrzucony i nie masz dla siebie grobowca, jak obrzydła latorośl, odziany zabitymi, których przebito mieczem i którzy zstępują do kamieni dołu, jak stratowany trup. Nie zjednoczysz się z nimi w grobie, gdyż obróciłeś w ruinę własny kraj, pozabijałeś swój własny lud. Potomstwa złoczyńców nie będzie się wspominać po czas niezmierzony. (...)

Istniej teoretyczna możliwość, że słowa te dotyczą najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), który według wierzeń niektórych kościołów chrześcijańskich był aniołem Jehową, który w imieniu Boga noszącego te same imię wyprowadzał naród Izraelski z Egiptu:

Wyjścia 33:17-20
I Jehowa przemówił do Mojżesza: „Uczynię również to, co powiedziałeś, gdyż znalazłeś łaskę w moich oczach i znam cię po imieniu”. Na to rzekł: „Daj mi, proszę, zobaczyć twoją chwałę”. Lecz on powiedział: „Sprawię, że cała moja dobroć przejdzie przed twoim obliczem, i oznajmię przed tobą imię Jehowa; i obdarzę łaską tego, dla kogo będę łaskawy, i okażę miłosierdzie temu, dla kogo będę miłosierny”. I dodał: „Nie możesz zobaczyć mego oblicza, gdyż żaden człowiek nie może mnie zobaczyć i pozostać przy życiu”.

Gdy ukazał się najszanowniejszemu panu Gedeonowi, został wzięty za samego Boga. Bardzo proszę zapoznajmy się z tą biblijną opowieścią:

Sędziów 6:11-24
(...)Później przyszedł anioł Jehowy i usiadł pod wielkim drzewem w Ofrze, należącej do Joasza Abiezeryty, podczas gdy Gedeon, jego syn, młócił w winnej tłoczni pszenicę, żeby ją szybko usunąć z oczu Midianu. Wtedy ukazał mu się anioł Jehowy i rzekł do niego: „Jehowa jest z tobą, dzielny mocarzu”. Gedeon odrzekł: „Wybacz mi, mój panie, ale jeśli Jehowa jest z nami, to dlaczego przyszło na nas to wszystko i gdzie są wszystkie jego zdumiewające czyny, o których nam opowiadali nasi ojcowie, mówiąc: ‚Czyż Jehowa nie wyprowadził nas z Egiptu?’ A teraz Jehowa nas porzucił i wydaje nas w dłoń Midianu”. Wówczas Jehowa zwrócił się ku niemu i rzekł: „Idź w tej mocy swojej, a na pewno wybawisz Izraela z dłoni Midianu. Czyż cię nie posyłam?” On zaś powiedział do niego: „Wybacz mi, Jehowo. Czymże mam wybawić Izraela? Oto mój tysiąc jest najmniejszy w Manassesie, a ja jestem najmniejszy w domu mego ojca”. Lecz Jehowa mu rzekł: „Wszak ja będę z tobą i na pewno pobijesz Midian, jak gdyby to był jeden człowiek”. Odpowiedział mu: „Jeśli więc znalazłem łaskę w twoich oczach, uczyń dla mnie znak, że to ty rozmawiasz ze mną. Proszę, nie odchodź stąd, dopóki nie przyjdę do ciebie i nie przyniosę swego daru, i nie położę go przed tobą”. On zatem rzekł: „Będę tu siedział, dopóki nie wrócisz”. Gedeon więc, wszedłszy, wziął koźlę z kóz i je przyrządził, a z efy mąki zrobił przaśne placki. Mięso włożył do kosza, a wywar wlał do garnka, po czym wyniósł mu to pod wielkie drzewo i podał. Wówczas anioł prawdziwego Boga rzekł do niego: „Weź to mięso i przaśne placki i połóż tam na tej wielkiej skale, a wywar wylej”. I on tak uczynił. Potem anioł Jehowy wyciągnął koniec laski, którą miał w ręce, i dotknął mięsa oraz przaśnych placków, i ze skały zaczął wychodzić ogień i pochłaniać mięso oraz przaśne placki. A anioł Jehowy zniknął mu z oczu. Toteż Gedeon uświadomił sobie, że był to anioł Jehowy. Gedeon od razu powiedział: „Ach, Wszechwładny Panie, Jehowo, wszak widziałem anioła Jehowy twarzą w twarz!” Lecz Jehowa rzekł do niego: „Pokój tobie. Nie bój się. Nie umrzesz”. Dlatego Gedeon zbudował tam ołtarz dla Jehowy i nosi on nazwę Jehowa-Szalom, po dziś dzień. W dalszym ciągu jest w Ofrze Abiezerytów.

Również najszanowniejszy pan Manoach wraz z małżonką wziął anioła Jehowę za Boga:

Sędziów 13:15-23
A Manoach powiedział do anioła Jehowy: „Pozwól, proszę, że cię zatrzymamy i przyrządzimy dla ciebie koźlę z kóz”. Lecz anioł Jehowy rzekł do Manoacha: „Jeśli mnie zatrzymasz, nie będę spożywał twego chleba; lecz jeśli chcesz złożyć Jehowie całopalenie, to możesz je złożyć”. Bo Manoach nie wiedział, że to anioł Jehowy. Potem Manoach powiedział do anioła Jehowy: „Jakie jest twoje imię, żebyśmy mogli cię uhonorować, gdy twoje słowo się sprawdzi?” Jednakże anioł Jehowy rzekł do niego: „Czemuż miałbyś pytać o moje imię, skoro jest ono zdumiewające?” I Manoach wziął koźlę z kóz oraz ofiarę zbożową, i złożył to na skale Jehowie. A On czynił coś zdumiewającego, Manoach zaś i jego żona się przyglądali. Kiedy więc płomień wzniósł się z ołtarza ku niebu, anioł Jehowy wzniósł się w płomieniu ołtarza, a Manoach i jego żona się przyglądali. Natychmiast padli twarzą na ziemię. I anioł Jehowy już się więcej nie ukazał Manoachowi i jego żonie. Wtedy Manoach poznał, że był to anioł Jehowy. Toteż Manoach powiedział do swej żony: „Niechybnie umrzemy, gdyż widzieliśmy Boga”. Lecz jego żona rzekła do niego: „Gdyby Jehowa miał upodobanie tylko w tym, by nas uśmiercić, nie przyjąłby z naszej ręki całopalenia ani ofiary zbożowej i nie pokazałby nam tego wszystkiego, i nie dałby nam teraz usłyszeć czegoś takiego”.

Już w Nowym Testamencie, najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) sam siebie nazwał światłem świata:

Jana 8:12
A Jezus znowu rzekł do nich, mówiąc:
„Ja jestem światłem świata. Kto idzie za mną, ten na pewno nie będzie chodził w ciemności, lecz posiądzie światło życia”.

Z Biblii wynika jednak, że były to zwodnicze słowa, celem których było zwiedzenie Izraelitów, by nie dostąpili przebaczenia:

Mateusza 13:34; Marka 4:34; Łukasza 8:10; Marka 4:10-12
(…) Wszystko to Jezus mówił do tłumów w przykładach. Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił (…) Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił, ale na osobności wszystko swym uczniom wyjaśniał. (…) On zaś rzekł: „Wam dano zrozumieć święte tajemnice królestwa Bożego, ale dla pozostałych jest to w przykładach, żeby patrząc, patrzyli na próżno, i słuchając, nie pojęli znaczenia. (…) A gdy został sam, ci wokół niego wraz z dwunastoma zaczęli go pytać o te przykłady. I przemówił do nich: „Wam dano świętą tajemnicę królestwa Bożego, ale dla tych na zewnątrz wszystko dzieje się w przykładach, żeby patrząc, patrzyli, a jednak nie widzieli, i słuchając, słyszeli, a jednak nie pojęli sensu ani w ogóle nie zawrócili i nie dostąpili przebaczenia”.

Naj,


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 paź 2018, 9:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 146
...
Rodzaju 18:1-3
(...)Potem ukazał mu się Jehowa pośród wielkich drzew Mamre, gdy w skwarze dnia siedział on u wejścia do namiotu. Podniósłszy oczy, spojrzał, a oto trzech mężów stało w pewnej odległości od niego. Kiedy ich ujrzał, pobiegł im na spotkanie od wejścia do namiotu i kłaniał się im aż do ziemi. I rzekł: „Jehowo, jeśli istotnie znalazłem łaskę w twoich oczach, racz nie omijać swego sługi.

Do najszanowniejszego pana Abrahama przyszło trzech mężów. Według wierzeń byli to aniołowie.
Zostali oni nazwani słowem 'jhwh'. Być może tak nazywano wszelkich aniołów, na podobnej zasadzie jak dzisiaj w języku polskim nazywa się mężczyzn grzecznościowym słowem pan.
Trzech odwiedzających nas mężczyzn możemy przywitać – witajcie panowie.
Istnieje też możliwość, że jeden z tych mężczyzn, lub nawet wszyscy mogą mieć na imię Jehowa.
Powróćmy proszę do biblijnej opowieści:

Rodzaju 18:16-18
(...)Później owi mężowie wyruszyli stamtąd w górę, po czym spojrzeli w dół na Sodomę, Abraham zaś szedł z nimi, by ich odprowadzić. I Jehowa rzekł:
„Czyż ukrywam przed Abrahamem, co czynię? Przecież Abraham z całą pewnością rozkrzewi się w wielki i potężny naród i poprzez niego będą sobie błogosławić wszystkie narody ziemi.

Dwaj aniołowie odeszli do Sodomy, a jeden z nich, z tekstu wywnioskować, że to sam Bóg Jehowa rozmawiał z najszanowniejszym panem Abrahamem:

Rodzaju 18:20-22
Następnie Jehowa rzekł:
„Krzyk skargi na Sodomę i Gomorę — o jakże donośny, a ich grzech — jakże bardzo ciężki. Jestem całkowicie zdecydowany zstąpić, żeby zobaczyć, czy we wszystkim postępują tak, jak głosi dobiegający do mnie krzyk z tego powodu, a jeśli nie, to mogę się o tym dowiedzieć”. Wówczas mężowie ci zawrócili stamtąd i poszli do Sodomy, ale Jehowa dalej stał przed Abrahamem.

Pozostali dwaj aniołowie udali się do Sodomy do najszanowniejszego pana Lota:

Rodzaju 19:1-11
(...)Pod wieczór przybyli do Sodomy ci dwaj aniołowie, a Lot siedział w bramie Sodomy. Kiedy Lot ich ujrzał, wstał, by wyjść im na spotkanie, i pokłonił się twarzą do ziemi. I przemówił: „Proszę, moi panowie, zajdźcie, proszę, do domu waszego sługi i przenocujcie, i dajcie umyć sobie nogi. Potem wcześnie wstaniecie i udacie się w swoją drogę”. Oni odrzekli: „Nie, lecz przenocujemy na placu”. Ale on bardzo na nich nalegał, tak iż skręcili do niego i weszli do jego domu. Wtedy wyprawił dla nich ucztę i napiekł przaśnych placków, i zaczęli jeść. Zanim zdążyli się położyć, mężczyźni z miasta, mężczyźni z Sodomy, od chłopca aż do starca — wszyscy ludzie, jeden motłoch — obstąpili dom. I wołali na Lota, i mówili do niego: „Gdzie są mężczyźni, którzy weszli do ciebie tej nocy? Wyprowadź ich do nas, żebyśmy mogli z nimi współżyć”. W końcu Lot wyszedł do nich do wejścia, ale drzwi zamknął za sobą. Następnie rzekł: „Bracia moi, proszę, nie postępujcie źle. Oto mam dwie córki, które nigdy nie współżyły z mężczyzną. Pozwólcie, proszę, że je do was wyprowadzę. Potem czyńcie z nimi, co jest dobre w waszych oczach. Tylko tym mężom nic nie czyńcie, gdyż właśnie dlatego weszli pod cień mojego dachu”. Oni odrzekli: „Odejdź!” I dodali: „Sam jeden przyszedł tu przebywać jako przybysz, a chciałby występować w roli sędziego. Oto postąpimy z tobą gorzej niż z nimi”. I zaczęli bardzo napierać na owego męża, na Lota, i zbliżali się, by wyłamać drzwi. Toteż mężowie ci wyciągnęli ręce i wzięli Lota do siebie, do domu, i zamknęli drzwi. Ale mężczyzn, którzy byli u wejścia do domu, od najmniejszego do największego, porazili ślepotą, tak iż natrudzili się oni, usiłując znaleźć wejście.

Bardzo proszę zwróćmy uwagę na fakt, że w dalszej części opowieści i tych aniołów najszanowniejszy pan Lot nazywa 'jhwh'.

Rodzaju 19:15-26
(...)A gdy nastał świt, aniołowie zaczęli nalegać na Lota, mówiąc: „Wstań! Weź swą żonę i swoje dwie córki, które się tu znajdują, żebyś czasem nie został zmieciony za winę tego miasta!” Kiedy się ociągał, mężowie ci, z uwagi na to, że Jehowa mu współczuł, chwycili go za rękę i żonę jego za rękę oraz dwie jego córki za ręce i wyprowadzili go, i postawili za miastem. A gdy tylko wyprowadzili ich na krańce, odezwał się: „Uchodź ze względu na swą duszę! Nie oglądaj się za siebie i nie zatrzymuj się w całym Okręgu! Uchodź w górzystą okolicę, żebyś czasem nie został zmieciony!” Wówczas Lot powiedział do nich: „Nie tak, proszę, Jehowo! Oto sługa twój znalazł łaskę w twych oczach, tak iż pomnażasz swą lojalną życzliwość, którą mi okazałeś, by zachować przy życiu moją duszę, ale ja — ja nie zdołam ujść w górzystą okolicę, bo dosięgnie mnie nieszczęście i na pewno umrę. Spójrz, proszę, to miasto jest blisko, żeby tam uciec, i jest małe. Niechaj tam ujdę — czyż nie jest małe? — a moja dusza będzie żyć”. On więc rzekł do niego: „Oto okazuję ci względy do tego stopnia, że nie zniszczę miasta, o którym mówiłeś. Śpiesz się! Uchodź tam, gdyż nie mogę nic uczynić, dopóki tam nie przybędziesz!” Dlatego nadał temu miastu nazwę Coar. Słońce wzeszło nad ziemią, gdy Lot przybył do Coaru.
Wówczas Jehowa spuścił na Sodomę i na Gomorę deszcz siarki i ognia od Jehowy, z niebios. Zniszczył więc te miasta, cały Okręg, a także wszystkich mieszkańców owych miast oraz rośliny ziemi. A jego żona, będąc za nim, zaczęła się rozglądać i zamieniła się w słup soli.

Więcej informacji na analizowane zagadnienie daje werset z Księgi Wyjścia:

Wyjścia 6:2, 3
(...)I odezwał się Bóg do Mojżesza, i rzekł mu: „Jam jest Jehowa. I ja ukazywałem się Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi jako Bóg Wszechmocny, ale co do mojego imienia, Jehowa, nie dałem się im poznać.

Ciekawie wizytę tych trzech istot opisano w Biblii Aramejskiej: ... ciąg dalszy być może nastąpi


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 paź 2018, 20:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 146
Księga Rodzaju 18:1
Trzej aniołowie zostali posłani do naszego ojca Abrahama w czasie gdy dokonywał on obrzezania ciała swojego napletka. Trzej zostali posłani ze względu na trzy sprawy, gdyż jest niemożliwe by anioł został posłany z powodu więcej niż jednej sprawy. Pierwszy anioł został posłany, aby oznajmić naszemu ojcu Abrahamowi, że Sara zrodzi mu Izaka. Drugi anioł został posłany by wybawić Lota od zagłady. Trzeci anioł został posłany, aby zniszczyć Sodomę i Gomorę, Admę i Seboim. I Słowo Boga objawiło się Abrahamowi na Równinie Wizji, gdy siedział przy wejściu do swego namiotu w środku dnia, wygrzewając się w cieple dnia po utracie krwi podczas swego obrzezania.

Prymitywizm staro hebrajskiego języka nie pozwala nam definitywnie rozstrzygnąć kwestii, czy wszyscy występujący w powyższej opowieści aniołowie mieli jedno, takie same imię czy też różne imiona o czterech takich samych spółgłoskach.
Dlatego pozostawmy tę kwestię i bardzo proszę skupmy się tylko na imieniu Boga Biblii.
Z czasem zrodził się zwyczaj zastępowania tetragramu 'jhwh' innymi imionami lub tytułami, czego dowodem jest wiele przekładów Biblii na język polski, w których zamiast tetragramu 'jhwh' lub jego domniemanego brzmienia Jahwe lub Jehowa zaczęto wpisywać imię Pan.
Stąd też wziął się istniejący chaos. Polscy teolodzy obstają zasadniczo przy dwóch imionach. Jahwe i Jehowa. Są też zwolennicy imienia Pan:

„Pan to imię Boże. Jezus przyszedł w imieniu Ojca. Imię to musiał poznać cały świat. Taka była rola Apostołów, aby zasiali ziarno prawdy. Cały świat już chyba poznał imię Boże, ale czy je przyjął?”

Kwestię imienia Pan już omówiliśmy. W sposób jawny ingeruje ona w treść Biblii co według mnie prowadzi do zbędnego zamieszania ponieważ według różnych wierzeń istnieje co najmniej kilku różnych Bogów o imieniu Pan.

Zwolennicy imion 'jahwe' i 'jehowa' różnie swoje stanowisko argumentują.

Najszanowniejszy pan doktor Jakub Waszkowiak, biblista - Franciszkanin - jest zwolennikiem imienia Jahwe. Argumentuje on, że chociaż faktycznie najczęściej można spotkać hebrajski zapis 'jehowa', ale samogłoski, które się tam znalazły nie odpowiadają autentycznemu brzmieniu imienia 'jhwh'. Według jego tezy pochodzą one z greckiego słowa Adonaj. Z tym, że A ze słowa Adonaj ze względu na to, że występuje po literce j ulega zamianie na literkę e. To według najszanowniejszego pana Jakuba Waszkowiaka wynika z gramatyki języka greckiego.

Zwolennicy imienia Jehowa mają inne argumenty. Najszanowniejszy pan Rolf Johan Furuli – Świadek Jehowy - norweski lingwista, wykładowca języków semickich na Uniwersytecie w Oslo oraz w Norweskim Instytucie Paleografii i Filologii Starożytnej. Specjalizuje się w tłumaczeniu pozachrześcijańskich starożytnych tekstów religijnych oraz w pogłębianiu zrozumienia języków martwych. Obronił pracę doktorską dotyczącą czasowników w klasycznym hebrajskim.
Według jego koncepcji imię Jehowa jest częścią wielu imion. Można fragmenty tego imienia znaleźć w nazwie geograficznej starożytnego państwa Izrael. Przykładem jest nizina Jehoszafata:

Joela 3:1, 2
(...)„Oto bowiem w owych dniach i w owym czasie, gdy sprowadzę pojmanych z Judy i Jerozolimy, zbiorę również wszystkie narody i sprowadzę je na nizinę Jehoszafata; i tam będę się z nimi sądził ze względu na mój lud i moje dziedzictwo, Izraela, którego rozproszyli między narodami; a kraj mój podzielili.

Nazwa ta pochodzi od biblijnego imienia Jehoszafat. W Biblii jest opisanych kilka postaci noszących to imię. Znajdziemy je również w jednym z rodowodów ojczyma najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa):

Mateusza 1:8
(...)Jehoszafat został ojcem Jehorama(...)

Imię Jehoszafat bibliści tłumaczą na Jehowa jest sędzią. Z kolei występujące w powyższym wersecie imię Jehoram tłumaczone bywa na Jehowa jest wysoki lub wywyższony.
Imion i nazw zawierających w sobie fragmenty imienia Jehowa jest więcej. Na przykład takie: ... ciąg dalszy być może nastąpi


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 316 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27 ... 32  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group