forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 24 wrz 2019, 10:27

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 451 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 46  Następna
Autor Wiadomość
Post: 29 cze 2018, 21:06 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 9303
Lokalizacja: Czestochowa.
:lol: :lol: :lol:
Ktoś toto czytał....?!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 cze 2018, 23:16 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 6:37
Posty: 5856
Lokalizacja: Kongresówka
Ja nie, ale toleruję :D

_________________
Ameryka to wielki tygiel. Kiedy go podgrzać, szumowina wypływa na wierzch. Jarmusch "Poza prawem"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 cze 2018, 23:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 17:09
Posty: 8166
Lokalizacja: z czeluści piekielnych
Qrwa, jeden debil pisze sam do siebie, drugiemu wydaje, że jest Niemcem 9choć on powinność z małej litery.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 cze 2018, 10:08 
Offline

Rejestracja: 22 wrz 2014, 17:53
Posty: 9303
Lokalizacja: Czestochowa.
MMM pisze:
Ja nie, ale toleruję :D


Ja nie wiem, ale z racji pełnionej funkcji to powinnaś to czytać...... :lol:
Może on nam ubliża abo co....?!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 cze 2018, 13:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 6:37
Posty: 5856
Lokalizacja: Kongresówka
A nawet jeśli, to i tak nikt tego nie czyta :D

_________________
Ameryka to wielki tygiel. Kiedy go podgrzać, szumowina wypływa na wierzch. Jarmusch "Poza prawem"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 cze 2018, 13:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 17:00
Posty: 3526
MMM pisze:
A nawet jeśli, to i tak nikt tego nie czyta :D

Dlatego zostawic licznik nabija :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 lip 2018, 20:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2014, 17:09
Posty: 8166
Lokalizacja: z czeluści piekielnych
Czytnik, pierdol ałto kup se woły i zaparkuj do stodoły. :twisted:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 lip 2018, 8:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 250
stary praktyk pisze:
:lol: :lol: :lol:
Ktoś toto czytał....?!

Najsz. Najszanowniejszy Stary Praktyk, ja przed wysłaniem listu staram się go przeczytać kilka razy. Mam znajomego, który mówił, że niektóre z moich listów czytał nawet po sześć razy. Inny znajomy znalazł błąd, tak zwaną literówkę.
Jak jest na tym Forum tego nie wiem.
Być może są czytelnicy, którzy cały list przeczytają.
Być może są tacy, którzy przeczytają zdanie, maksimum kilka zdań i dalej nie czytają.
Pozdrawiam najserdeczniej i życzę najlepszości.
Naj.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 lip 2018, 8:10 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 250
Jacek Kwaśniewski 11 dzień 7 miesiąc 9 rok EY


Najsz. Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, piszę dziewiąty list. W pierwszym pisałem o głupiej ustawie dotyczącej ograniczenia handlu w niedzielę. Ustawa działa co bardzo cieszy piekielnych sadystów. Idioci którzy ustawę wprowadzili powinni zacząć przygotowywać się do pobytu w Piekle. Mogą na przykład kupić sobie świeczkę i przypalać sobie nad nią ciało. Taka zaprawa im pomoże lepiej znosić piekielne ognie.
W drugim liście pisałem o dzieciach gorszego sortu, o dzieciach skrzywdzonych przez los i ustawodawców. Nic nie słychać o próbie naprawienia niesprawiedliwości, a z miesiąca na miesiąc rośnie krzywda i niesprawiedliwość.
W trzecim liście pisałem o chrześcijańskiej rachubie kłamstw, która jest obrazą dla najszanowniejszego Boga Biblii i najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). W czwartym liście pisałem o wierze, tradycji, przekonaniach. W piątym liście pisałem o pomnikach, komunizmie i faszyzmie. W szóstym liście pisałem o złodziejach, którzy kraj rujnują. W siódmym liście pisałem o kłamcach, którzy nas okłamują. W ósmym liście pisałem o tajnych służbach.
Najszanowniejszy panie prezydencie, minęła kolejna niedziela, ale tym razem sklepy były pootwierane. Zajechałem na tę samą stację benzynową. Przy dystrybutorach pustki. Niedaleko tej stacji jest sklep Tesco. Tam były tłumy. Od opisywanej stacji benzynowej Tesco różni się tylko wielkością i ilością asortymentu. Tesco sprzedaje też benzynę. Gdyby zlikwidowali kasy za dystrybutorami i za benzynę trzeba by płacić w sklepie, to teoretycznie sklep mógłby być czynny w tak zwane 'wolne niedziele'. Na 'zwykłej' stacji benzynowej pustki. W środku kolejek nie było. Była za to nowa cena benzyny. Pięć złotych trzydzieści cztery grosze za litr benzyny 98 ACT. Bardzo proszę przypomnijmy sobie słowa najszanowniejszego pana posła Jarosława Kaczyńskiego:

„Ponad połowa ceny benzyny to podatki. Rząd może je zmniejszyć. Ja obniżyłbym akcyzę, przez co spadłyby ceny benzyny. Ale do tego trzeba odwagi i odpowiedzialności.”

Ze słów najszanowniejszego pana Jarosława Kaczyńskiego wynika, że brakuje mu zarówno odwagi i odpowiedzialności. Bardzo proszę przypomnijmy sobie jeszcze słowa pana posła Kaczyńskiego wypowiedziane podczas uroczystości odsłonięcia pomnika upamiętniającego sławetną katastrofę komunikacyjną w Smoleńsku:

„Państwo, które chce być traktowane poważnie (…) nie może się bać.”

Najszanowniejszy panie prezydencie, jeżeli polityk uważany za najbardziej poważanego polityka w Polsce sam sugeruje, że brak mu odwagi i odpowiedzialności znaczy to, że nie można go traktować poważnie.
Najszanowniejszy panie prezydencie, jeżeli najbardziej poważanego polityka nie można traktować poważnie, to co można powiedzieć o reszcie polityków?
Chyba tylko to, że taki mamy ustrój i gdyby było inaczej to byłby to cud. Ale nie o cudach będzie ten list, ale o antychrystach. Najszanowniejszy pan Jehochanan w liście napisał tak:

1 Jana 2:18
(...)przychodzi antychryst, tak właśnie teraz wystąpiło wielu antychrystów(...)

Słowo antychryst ma jedno podstawowe znaczenie – oznacza kogoś przeciwstawiającego się pomazańcowi Bożemu. Szczególnym przypadkiem antychrysta jest ktoś sprzeciwiający się naukom najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Pisałem już o antychrystach, którzy porzucili naukę o nie nazywaniu nikogo Ojcem:

Mateusza 23:9
(...)I nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem, bo jeden jest wasz Ojciec, ten niebiański.

Do tych antychrystów zalicza się również pan prezydent, o czym pisałem już we wcześniejszym liście. Najszanowniejszy panie prezydencie, w sklepach objętych haniebną ustawą o ograniczeniu handlu w niedzielę zauważyłem zmianę. Wydłużono pracę w soboty. Niektóre pracują niemal do północy. Ustawa sprawiła, że sabat (sobota) jest bezczeszczony w jeszcze większym stopniu niż był bezczeszczony przed wprowadzeniem ustawy. Osoby odpowiedzialne za tę sytuację również można zaliczyć do antychrystów. W tym liście opiszę kolejny akt antychrystycyzmu najszanowniejszego pana prezydenta. Jednym z zakazów najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) jest zakaz przysięgania – składania ślubów. Bardzo proszę sięgnijmy do Biblii i przypomnijmy go sobie:

Mateusza 5:33-37
(...)„Słyszeliście jeszcze, że tym w czasach starożytnych powiedziano: ‚Nie wolno ci przysięgać, a nie dotrzymać, lecz masz spłacić swe śluby Jehowie’. Ja zaś wam mówię: W ogóle nie przysięgajcie — ani na niebo, ponieważ jest tronem Boga, ani na ziemię, ponieważ jest podnóżkiem jego stóp, ani na Jerozolimę, ponieważ jest miastem wielkiego Króla. Nie wolno ci też przysięgać na swą głowę, gdyż ani jednego włosa nie możesz uczynić białym ni czarnym. Niechże wasze słowo Tak znaczy Tak, wasze Nie — Nie; gdyż co jest ponad to, jest od niegodziwca.

Podobną naukę znajdziemy również w jednym z listów zamieszczonych w Biblii:

Jakuba 5:12
(...)Przede wszystkim jednak, bracia moi, przestańcie przysięgać — czy to na niebo, czy na ziemię, czy jakąkolwiek inną przysięgą. Ale niech wasze Tak znaczy Tak, a wasze Nie — Nie, abyście nie popadli pod sąd.

Nauka ta jest według mnie prosta, jasna i pożyteczna. Kto kocha najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) stara się przestrzegać tego przykazania:

Jana 14:15
(...)„Jeżeli mnie miłujecie, będziecie przestrzegać moich przykazań;

Kto je łamie okazuje nie tylko brak miłości do najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Okazuje również brak szacunku dla jego nauk nie szanując tym samym Boga Ojca. I nie są to moje słowa, ale nauka płynąca z Biblii:

Jana 5:23
(...)Kto nie szanuje Syna, ten nie szanuje Ojca, który go posłał.

W kwestii przysiąg najszanowniejszy pan prezydent okazał się jawnym antychrystem, w momencie składania przysięgi. Bardzo proszę przypomnimy sobie tę przysięgę:

"Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem, tak mi dopomóż Bóg".

By było zabawniej piekielnym sadystom przysięgę swą zakończył pan słowami 'tak mi dopomóż Bóg'. Bóg, który za pośrednictwem Najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) zakazał składania przysiąg.
Takie zachowanie zalatuje mi perwersją.
Najszanowniejszy panie prezydencie, zastanawiam się co jest przyczyną takiego pańskiego antychrześcijańskiego zachowania, które może być zgorszeniem dla wiernych prawu chrześcijan?
Najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) nauczał, że lepiej by było dla tak postępujących było gdyby takim osobom szerzącym zgorszenie zawieszono u szyi kamień młyński i wrzucono do morza:

Marka 9:42
(...)Ale kto by zgorszył jednego z tych małych, którzy wierzą, lepiej byłoby dla niego, gdyby mu zawieszono u szyi kamień młyński, jaki bywa obracany przez osła, i wrzucono go do morza.

Sprawa dla mnie jest niezmiernie ciekawa. Zauważyłem, że chętnie bierze pan udział w chrześcijańskich uroczystościach religijnych. Lubi pan na nich zajmować pierwsze miejsca. Afiszuje się pan przynależnością do chrześcijan. Pomimo tego w wielu kwestiach związanych z religią zdecydował się pan być niewiernym - zdrajcą nauk najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Najszanowniejszy panie prezydencie, dlaczego?

Myślę, że przyczyną tego może być zatrważająco niska jakość nauczania religii w kościele, do którego pan należy. Jest to tylko moje przypuszczenie, bo wychowałem się w domu ateistycznym i na religię nie chodziłem. Z czasem w Boga uwierzyłem, ale zauważyłem, że przeciętny Rzymski Katolik nie zna podstaw swojej religii. Większość nie przeczytało Biblii, a jeżeli nawet przeczytało, to niewiele z niej pamięta.
Religia w dzisiejszych czasach jest nauczana w szkołach komunistycznych – państwowych. Myślę, że powinno się wprowadzić dla chrześcijan obowiązek znajomości nauk najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) i innych przepisów prawa obowiązujących chrześcijan. Wprowadzić obowiązkowe egzaminy w tej kwestii. Dla czcicieli Boga Biblii podstawową kwestią była i jest znajomość prawa danego przez Boga:

Powtórzonego Prawa 6:4-9
(...)„Słuchaj, Izraelu: Jehowa, nasz Bóg, to jeden Jehowa. A ty masz miłować Jehowę, twojego Boga, całym swym sercem i całą swą duszą, i całą swą siłą życiową. I te słowa, które ci dzisiaj nakazuję, mają być w twoim sercu; i wpajaj je swym synom, i mów o nich, gdy siedzisz w domu i gdy idziesz drogą, i gdy się kładziesz, i gdy wstajesz. I przywiąż je jako znak do swej ręki, i będą ci służyć za przepaskę między twymi oczami; i wypisz je na odrzwiach swego domu i na swoich bramach.

Podobne polecenie dostał najszanowniejszy pan Jehoszua szerzej znany chrześcijanom w Polsce pod przezwiskiem Jozue:

Jozuego 1:8, 9
(...)Ta księga prawa niech się nie oddala od twoich ust i czytaj ją półgłosem dniem i nocą, byś dbał o postępowanie zgodne ze wszystkim, co jest w niej napisane; bo wtedy zapewnisz swej drodze powodzenie i wtedy będziesz działał mądrze. Czyż ci nie nakazałem? Bądź odważny i silny. Nie drżyj ani się nie przerażaj, bo Jehowa, twój Bóg, jest z tobą wszędzie, dokądkolwiek idziesz”.

Również chrześcijanie dostali nakaz od najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) by uczyli wszystkiego, czego nakazał:

Mateusza 28:18-20
(...)A Jezus podszedł i powiedział do nich, mówiąc:
„Dano mi wszelką władzę w niebie i na ziemi. Idźcie więc i czyńcie uczniów z ludzi ze wszystkich narodów, chrzcząc ich w imię Ojca i Syna, i ducha świętego, ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam nakazałem. A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do zakończenia systemu rzeczy”.

Najszanowniejszy panie prezydencie, powróćmy proszę myślami do pańskiego antychrześcijańskiego, antychrystowego zachowania. Istnieje też możliwość, że nauki najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) pan zna, ale chrześcijanami pan gardzi i swoim złym przykładem chce pan ich zwieść na manowce. Ta ewentualność by wiele tłumaczyła. W Biblii opisano chrześcijan, którzy dawali się szybko odsunąć od wiary:

Galatów 1:6
(...)Dziwię się, że tak szybko dajecie się odsunąć od Tego, który was powołał przez niezasłużoną życzliwość Chrystusa, do jakiejś innej dobrej nowiny.

Jaka jest prawda nie wiem.
Wiem jednak, że niezależnie jaka jest tego przyczyna, postawa najszanowniejszego pana prezydenta jest bardzo zła a moim obowiązkiem jest ostrzec pana przed konsekwencjami:

Ezechiela 3:18-21
(...)Gdy mówię niegodziwemu: ‚Na pewno umrzesz’, a ty go nie ostrzegasz i nie przemówisz, by ostrzec niegodziwego przed jego niegodziwą drogą w celu zachowania go przy życiu, to on, będąc niegodziwym, umrze w swym przewinieniu, lecz jego krwi będę się domagał z twojej ręki. Jeśli jednak ty ostrzegłeś niegodziwego, a on się nie odwraca od swej niegodziwości i od swej niegodziwej drogi, to umrze z powodu swego przewinienia, ty zaś uratujesz swą duszę. A gdy ktoś prawy odwraca się od swej prawości i popełnia niesprawiedliwość, a ja położę przed nim przyczynę potknięcia, to on umrze, gdyż go nie ostrzegłeś. Umrze za swój grzech i nie będzie się pamiętać jego prawych czynów, których dokonał, lecz jego krwi będę się domagał z twojej ręki. A jeśli ty ostrzegłeś prawego, żeby ten prawy nie grzeszył, i on nie grzeszy, to na pewno będzie dalej żył, gdyż został ostrzeżony, a ty uratujesz swą duszę”.

Najszanowniejszy panie prezydencie, ludzie wierzący wierzą, że odpowiedzą za swoje przewinienia. Wiara ta ma swoje oparcie w różnych Pismach Świętych:

Kaznodziei 12:14; Rzymian 14:12; Sura 2:281, Księga Jakuba 6:10
(...)Bo prawdziwy Bóg podda wszelki uczynek osądzeniu w związku z każdą ukrytą rzeczą, czy to dobrą, czy złą. (...)Tak więc każdy z nas sam za siebie zda sprawę Bogu. (…) Bójcie się dnia w którym powrócicie do Boga, gdzie każdy odbierze nagrodę za swoje sprawy, a gdzie surowa sprawiedliwość przewodniczyć będzie sądom. (…) I zgodnie z wymaganiami sprawiedliwości, gdyż sprawiedliwości musi się stać zadość, będziecie musieli pójść w jezioro ognia i siarki, którego płomienie nie gasną i którego dym unosi się na wieki, a to jezioro ognia i siarki oznacza nieskończoną mękę.

Najszanowniejszy panie prezydencie, przyjmując rolę antychrysta, naraża się pan na to, że po śmierci najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) zaprze się pana. On sam ostrzegł osobiście o tym swoich uczniów:

Mateusza 10:32, 33
(...)Co do każdego więc, kto przyzna się przed ludźmi do jedności ze mną, ja też przyznam się do jedności z nim — przed moim Ojcem, który jest w niebiosach; ale kto się mnie zaprze przed ludźmi, tego ja też na pewno się zaprę przed moim Ojcem, który jest w niebiosach.

Najszanowniejszy panie prezydencie, bardzo proszę sobie zapamiętać, że ostrzegłem pana przed ewentualnymi konsekwencjami. Być może wspomni pan sobie moje słowa, gdy piekielni sadyści zaczną pana bezlitośnie i bez znieczulenia obdzierać ze skóry. Póki jednak pan żyje ma pan szansę zmienić swój los. Osobiście radzę panu - jak i wszystkim ludziom - by poważniej zaczęli traktować swoją religię. Najszanowniejszy pan prezydent jako zdeklarowany chrześcijanin powinien doskonale znać nauki najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) i je głosić myślami, słowami, uczynkami. Taki jest obowiązek każdego wiernego chrześcijanina:

Mateusza 28:18-20
(...)A Jezus podszedł i powiedział do nich, mówiąc:
„Dano mi wszelką władzę w niebie i na ziemi. Idźcie więc i czyńcie uczniów z ludzi ze wszystkich narodów, chrzcząc ich w imię Ojca i Syna, i ducha świętego, ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam nakazałem. A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do zakończenia systemu rzeczy”.

Szybko jednak na miejscu najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) zasiedli chrześcijańscy teolodzy. Jeden z największych antychrystów, najszanowniejszy pan apostoł Paweł tak opisał tę tendencję:

1 Koryntian 1:10-13
A usilnie zachęcam was, bracia, przez imię naszego Pana, Jezusa Chrystusa, żebyście wszyscy mówili zgodnie i żeby nie było wśród was rozdźwięków, ale żebyście byli stosownie zjednoczeni, mając ten sam umysł i ten sam tok myśli. Gdyż wyjawiono mi o was, bracia moi, przez domowników Chloe, że są wśród was zatargi. Mam na myśli to, że każdy z was mówi: „Ja należę do Pawła”, „A ja do Apollosa”, „A ja do Kefasa”, „A ja do Chrystusa”. Chrystus jest podzielony. Czyż za was Paweł zawisł na palu? Albo czy zostaliście ochrzczeni w imię Pawła?

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, nie wiem jakie motywy kierowały panem, że zdecydował się pan wzgardzić przykazaniem najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) zakazującym przysięgania.
Stało się.
Złożył pan przysięgę i na swoje nieszczęście wezwał pan przy tym Boga.
Najszanowniejszy panie prezydencie, uważam, że najlepsze co pan może zrobić, to przeprosić zarówno najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) jak i Boga Ojca.
Skoro ślubowanie było publiczne, również przeprosiny powinny być publiczne.
Taka jest moja rada podyktowana miłością do pana.
Jeżeli jednak pan prezydent ma ogromną ochotę zasmakować potwornych piekielnych mąk, to bardzo proszę nikogo nie przepraszać ani na osobności ani publicznie.
Taką postawą sprawi pan ogromną radość piekielnym sadystom.
Najszanowniejszy panie prezydencie, bardzo proszę przypomnijmy sobie pańską przysięgę:

"Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem, tak mi dopomóż Bóg".

Uroczyście przysięgał pan, że dochowa pan wierności postanowieniom Konstytucji, a te postanowienia to między innymi gwarancja dla obywateli wolności sumienia i wyznania, to między innymi gwarancja równości wobec prawa.
Nie wiem z jakiej przyczyny zdecydowała się pan na podpisywanie ustaw gwałcących sumienia (ustawa o ograniczeniu handlu w niedzielę).
Szerzej temat ten omówiłem we wcześniejszym liście.
Zdecydował się pan też na podpisanie ustawy tworzącej gorszy sort dzieci i ich rodziców.
Olbrzymi to grzech, za który sowicie mogą pana wynagrodzić piekielni sadyści bólem rozpaczą cierpieniem.
Najszanowniejszy panie prezydencie, jeżeli panu na tym zależy, to bardzo proszę nic nie robić w tej kwestii i dalej podpisywać tego typu ustawy. Przyprawi pan tym piekielnych sadystów o łzy. Popłaczą się ze śmiechu i szczęścia, że kolejny idiota wpadnie w ich bezlitosne ręce. Najszanowniejszy panie prezydencie, bardzo proszę zapoznajmy się z cenną informacją zawartą w Biblii:

Psalm 15:4
(...)W jego (Bożych) oczach odrzucony jest każdy, kto zasługuje na wzgardę, lecz bojących się Jehowy darzy on szacunkiem. Przysiągł na swoją szkodę, nic jednak nie zmienia.

Jest to wzór do naśladowania nie tylko dla chrześcijan. Bardzo proszę przypomnijmy sobie biblijną postać. Postać yna prostytutki:

Sędziów 11:1
(...)Jefte Gileadczyk stał się mocarzem, mężem dzielnym, a był on synem kobiety nierządnej(...)

Pewnego dnia przed bitwą złożył on Bogu ślub:

Sędziów 11:30, 31
(...)Jefte złożył Jehowie ślub, mówiąc: „Jeśli istotnie wydasz synów Ammona w moją rękę, to wychodzący, który wyjdzie mi naprzeciw z drzwi mojego domu, gdy wrócę w pokoju od synów Ammona, będzie należał do Jehowy i ofiaruję go na całopalenie”.

Bardzo proszę przeczytajmy jak zakończyła się bitwa:

Sędziów 11:32, 33
(...)Jefte wyruszył więc na synów Ammona, by z nimi walczyć, a Jehowa zaczął ich wydawać w jego rękę. I bił ich od Aroeru aż po Minnit — dwadzieścia miast — i aż po Abel-Keramim, urządzając bardzo wielką rzeź. Tak to synowie Ammona zostali pokonani wobec synów Izraela.

Zwycięski wódz wracał do domu:

Sędziów 11:34, 35 W końcu Jefte przybył do Micpy do swego domu, a oto wyszła mu naprzeciw jego córka, grając na tamburynie i tańcząc! A była jego jednym jedynym dzieckiem. Oprócz niej nie miał ani syna, ani córki. Gdy więc ją ujrzał, rozdarł swe szaty i rzekł: „Ach, moja córko! Doprawdy, przytłoczyłaś mnie i stałaś się tym, co obłożyłem klątwą. A ja otworzyłem usta do Jehowy i nie mogę tego cofnąć”.

Okazało się, że zgodnie z przysięgą powinien ofiarować na całopalenie swą własną córkę. Co ona na to:

Sędziów 11:36, 37
(...)Lecz ona rzekła do niego: „Mój ojcze, jeśli otworzyłeś swe usta do Jehowy, uczyń ze mną według tego, co wyszło z twych ust, ponieważ Jehowa dokonał dla ciebie aktów pomsty na twoich nieprzyjaciołach, synach Ammona”. I jeszcze rzekła do swego ojca: „Niech tak będzie ze mną: (…)

Najszanowniejszy panie prezydencie, historia ta uczy nas tego, że jak ktoś chce, to może dotrzymać nawet najbardziej niekorzystną dla siebie przysięgę.
Ale jak ktoś nie chce, to swoje własne słowa będzie wielce lekceważył ku wielkiej uciesze piekielnych sadystów.
Najszanowniejszy panie prezydencie, myślę, że nadeszła pora na podsumowanie tego listu.
Bycie antychrystem to jeden z najcięższych grzechów chrześcijan. Najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) obiecał swym wyznawcom, że zaprze się takich osób:

Mateusza 7:21-23; 10:32, 33 (...)„Nie każdy, kto do mnie mówi: ‚Panie, Panie’, wejdzie do królestwa niebios, lecz tylko ten, kto wykonuje wolę mego Ojca, który jest w niebiosach. Wielu mi powie w owym dniu: ‚Panie, Panie, czyśmy w twoim imieniu nie prorokowali i w twoim imieniu nie wypędzali demonów, i w twoim imieniu nie dokonywali wielu potężnych dzieł?’ Ale ja wtedy im wyznam: Nigdy was nie znałem! Odstąpcie ode mnie, czyniciele bezprawia. (...)„Co do każdego więc, kto przyzna się przed ludźmi do jedności ze mną, ja też przyznam się do jedności z nim — przed moim Ojcem, który jest w niebiosach; ale kto się mnie zaprze przed ludźmi, tego ja też na pewno się zaprę przed moim Ojcem, który jest w niebiosach.

Ze słów tych wynika, że sprawa jest piekielnie poważna.
Odnoszę wrażenie, że najszanowniejszy pan prezydent porusza się po równi pochyłej prowadzącej wprost w totalne boleści piekła dla VIP-ów.
Zaniepokojony pana postawą postanowiłem napisać ten list.
Postanowiłem też pomodlić się w intencji pana prezydenta do najlepszego spośród wszystkich najlepszych, najbardziej Dobrych Bogów Boga:

Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najbardziej Dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić Cię o to byś dopomógł panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie w dotrzymywaniu dobrych przysiąg, oraz dopomógł mu w porę dostrzegać wszystkie błędy i by ich nie popełniał, a jeżeli je popełni, to by miał odwagę przyznać się do nich, przeprosić i je naprawić.
Jeżeli mogę Cię o to prosić, to proszę najbardziej jak tylko można.

W tej samej intencji postanowiłem pomodlić się za wszelkie inne istoty:

Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najbardziej Dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić Cię o to byś dopomógł wszelkim istotom w dotrzymywaniu dobrych przysiąg, oraz dopomógł im dostrzegać w porę wszystkie błędy i sprawić, a jeżeli je popełnią, to by miały odwagę przyznać się do nich, przeprosić i je naprawić.
Jeżeli mogę Cię o to prosić, to proszę najbardziej jak tylko można.

Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości połączonymi z modlitwą w tej intencji do najlepszego z wszystkich najlepszych, najbardziej Dobrych Bogów Boga, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: polskie drogi
Post: 06 lip 2018, 22:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 250
Jacek Kwaśniewski 12 dzień 7 miesiąc 9 rok EY

Najsz. Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, piszę dziesiąty list. W pierwszym pisałem o głupiej ustawie dotyczącej ograniczenia handlu w niedzielę. Przeglądając doniesienia medialne odniosłem wrażeniem, że pojawił się pierwszy promień słońca na pokrytym czarnymi chmurami niebie:

„"RZ": LEWIATAN SKARŻY DO TRYBUNAŁU ZAKAZ HANDLU W NIEDZIELE
Ustawodawca nie przyłożył się do przepisów, więc pełno w nich niejasności - uważają przedsiębiorcy - czytamy w czwartkowym wydaniu "Rzeczpospolitej".
W przesłanym do Trybunału Konstytucyjnego wniosku o kontrolę ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni Konfederacja Lewiatan twierdzi, że nowe przepisy zawierają niedające się usunąć wątpliwości interpretacyjne. Narusza to - zdaniem przedsiębiorców - zasadę zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa - czytamy w artykule.
Jak informuje gazeta, zarzutów we wniosku do Trybunału Konstytucyjnego jest jednak znacznie więcej. Z informacji, do których dotarła "Rzeczpospolita", wynika, że zdaniem Lewiatana zaskarżona ustawa tworzy dwie grupy podmiotów - objętych i nieobjętych zakazem, a to różnicuje zatrudnionych w nich pracowników. Pozostawia jednym pełną swobodę wykonywania pracy w określone dni, dla innych ograniczoną. Zdaniem Konfederacji Lewiatan, narusza to wiele konstytucyjnych zasad, m.in. ochrony pracy, wolności wykonywania pracy, równości wobec prawa oraz proporcjonalności.”

Najszanowniejszy panie prezydencie, myślę, że warto by zaprzęgnąć członków Trybunału Konstytucyjnego do pracy przy tworzeniu prawa. Już na etapie tworzenia prawa powinni członkowie trybunału oceniać, czy przepisy ustawy są zgodne z konstytucją. Absolutnie każda ustawa powinna być zaopiniowana przez znawców konstytucji.

Powróćmy proszę myślami do moich listów. W drugim liście pisałem o dzieciach gorszego sortu, o dzieciach skrzywdzonych przez los i ustawodawców. W trzecim liście pisałem o chrześcijańskiej rachubie kłamstw, która jest obrazą dla najszanowniejszego Boga Biblii i najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). W czwartym liście pisałem o wierze, tradycji, przekonaniach. W piątym liście pisałem o pomnikach, o komunizmie i faszyzmie. W szóstym liście pisałem o złodziejach, którzy kraj rujnują. W siódmym liście pisałem o kłamcach, którzy nas okłamują. W ósmym liście pisałem o tajnych służbach. W dziewiątym liście pisałem o wcieleniu się pana prezydenta w rolę antychrysta. Nadeszła pora na napisanie dziesiątego listu. Przed napisaniem tego listu byłem po raz kolejny na stacji benzynowej. Zerkam na paragon. Litr benzyny 98 ACT 5,39 zł. Wygląda jednak, że to nie koniec podwyżek. Rząd pod przywództwem Prawa i Sprawiedliwości (to jest tylko nazwa partii, której niektóre działania kojarzone mogą być z bezprawiem i niesprawiedliwością) pracuje nad nowym podatkiem, który zostanie doliczony do ceny benzyny. Podatkowi temu nadano nazwę opłata emisyjna. Członkowie rządu już nawet planują w jaki sposób wydadzą te wymuszone ustawą pieniądze:

„Krzysztof Tchórzewski, minister energii, chce wprowadzenia dużych dopłat do samochodów elektrycznych. Środki na nie miałyby pochodzić z tzw. opłaty emisyjnej, nad którą toczą się właśnie prace w Sejmie. Dopłata 8 groszy netto do litra paliwa miałaby pozwolić na uzyskanie środków na dopłaty do kilkudziesięciu tysięcy aut. Według ministra Tchórzewskiego w 2019 roku dopłata mogłaby wynieść nawet 25 tys. zł.”

Genialny plan. Okraść biedniejszych użytkowników aut spalinowych po to by wymuszonymi pieniądzmi dofinansować bogatych użytkowników aut elektrycznych. To nie jedyna korzyść, jaką zyskają bogaci wielbiciele aut elektrycznych. Posiadacze aut spalinowych płacą wielkie podatki zawarte w cenie benzyny czy ropy. Właściciele aut elektrycznych są z tych podatków zwolnieni.
Myślę, że warto tu dodać, że w Polsce podróż autem elektrycznym nie jest bez emisyjna. W Polsce większość energii elektrycznej powstaje w wyniku spalania węgla:

„Polska energetyka, a co za tym idzie gospodarka, uzależniona jest od węgla, który – jak zgodnie twierdzą już nie tylko ekolodzy – nie ma przyszłości. Co więcej, węgiel truje – właśnie z tego powodu Polacy – mieszkający w 36 z 50 najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie – oddychają smogiem.”

Właściciel samochodu elektrycznego nie zatruwa swojego najbliższego otoczenia, ale zatruwa otoczenie elektrowni węglowych. Zastanawia mnie ile taki elektryczny samochód spala pośrednio węgla na każde przejechane sto kilometrów? Może pan prezydent to wyliczy? A może któryś z czytelników listu dokona obliczeń?

Myślę, że nadeszła stosowna pora do poruszenia zasadniczego tematu tego listu. Tematu bardzo ważnego i wymagającego moim zdaniem podjęcia zdecydowanych kroków zaradczych. Najszanowniejszy panie prezydencie niedawno w Internecie znalazłem informację:

„Zginęły 72 osoby, a 1081 osób zostało rannych.”

Po przeczytaniu tej informacji można by pomyśleć, że nowa wojna wybuchła.
Że znowu USA wraz z bandą sojuszników napadły na kolejny kraj by pod pretekstem szerzenia demokracji dokonać kolejnej grabieży. Kolejne państwo okraść i zniewolić.
Nic z tych rzeczy.
Informacja ta dotyczy Polski.
I nie jest to coś nadzwyczajnego, ale szara rzeczywistość. Podane liczby odzwierciedlają tragiczny stan bezpieczeństwa naszego państwa. Bardzo proszę przeczytajmy całość doniesienia:

„TRAGICZNY BILANS MAJÓWKI. ZGINĘŁY 72 OSOBY
Od 27 kwietnia do 6 maja doszło do 850 wypadków, w których zginęły 72 osoby, a 1081 osób zostało rannych. Zatrzymano 3582 kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu - poinformowała w poniedziałek Komenda Główna Policji.”

Najszanowniejszy panie prezydencie w skali roku wygląda to mniej więcej tak:

„Według statystyk KGP służby odnotowały ponad 32,5 tys. wypadków na drogach, w których zginęło ponad 2,8 tys. osób, a ok. 39 tys. było rannych. Liczba nietrzeźwych kierowców przekroczyła zaś 109 tys.”

Są to dane za poprzedni tak zwany 2017 rok. Z danych tych wynika, że każdego dnia ginie około siedem osób. Codziennie zostaje rannych około 106 ludzi. Codziennie policja zatrzymuje około 298 kierowców będących pod wpływem alkoholu. Ilu natomiast dziennie kierowców jeździ pod wpływem alkoholu nie wiemy, bo nie każdy kierowca jest kontrolowany. Nie wiemy też ile faktycznie ludzi ginie w wypadkach samochodowych, bo nie wiemy jaki jest los rannych. Część z nich zdrowieje, część z nich staje się kalekami, część z nich umiera.
Masakra jakaś.
Mniej więcej w tym samym czasie zdarzył się też inny wypadek. Wypadek w kopalni Zofiówka, w którym zginęło pięciu górników. W porównaniu z wypadkami drogowymi niewielu ludzi. Ciekawa jest reakcja naszych rządzących:

„Prezydent Andrzej Duda przyjechał do kopalni Zofiówka
Prezydent: W kopalni Zofiówka sytuacja jest trudna. Wszyscy wierzymy, że czterej górnicy żyją.
Szef MON Mariusz Błaszczak zdecydował się wysłać pod ziemię marynarzy.
"Robimy absolutnie wszystko, żeby uratować górników"
Zaangażowaliśmy wszystkie możliwe środki, wszystkie najlepsze sprzęty, aparaturę poszukiwawczą - zapewniał premier Mateusz Morawiecki w kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju. Pięciu górników zginęło w kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju po wstrząsie o sile 3,4 w skali Richtera. Premier RP Mateusz Morawiecki zapowiedział, że przyzna rodzinom zmarłych renty górnicze.”

Najszanowniejszy panie prezydencie, zastanawia mnie dlaczego w przypadku śmierci pięciu górników na miejscu katastrofy pojawił się pan, pojawił się najszanowniejszy pan premier Mateusz Morawiecki, w akcje ratowniczą zaangażował się najszanowniejszy pan minister Mariusz Błaszczak. Mniej więcej w tym samym czasie na drogach zginęły 72 osoby, a 1081 osób zostało rannych i na miejscach wypadków nie pojawili się przedstawiciele rządu.
Być może przyczyną jest fakt, że śmierć na drogach jest codziennością, wypadki w kopalni nie są tak częste, zainteresowanie nimi jest większe i można się wylansować, pokazać przy zwłokach górników, zyskać poklask społeczeństwa.
Pokazać się, że coś się robi by zapewnić bezpieczeństwo obywatelom naszego kraju.
Nie znam pobudek, którymi kierowali się członkowie rządu udający się na miejsce katastrofy, wiem jednak, że nie każda śmierć jest z taką samą powagą traktowana przez demokratyczne, zdemoralizowane elity rządzące naszym krajem. Najszanowniejszy panie prezydencie, bardzo proszę przypomnijmy sobie przemówienie najszanowniejszego pana posła Jarosława Kaczyńskiego podczas odsłonięcia pomnika ofiar sławetnej katastrofy komunikacyjnej:

„Spójrzmy na napis na tym pomniku. Tam jest 96 nazwisk. Bez żadnych tytułów, bez funkcji, po prostu 96 osób. 96 osób, Polek i Polaków - choć nie wszyscy byli polskiej narodowości, to wszyscy byli polskimi obywatelami - osób, które wspólnie wybrały się do Katynia właśnie po to, by podtrzymać pamięć. I już to jest wystarczającym powodem, żeby ten pomnik tutaj staną. Gdyby to była zwykła wycieczka ludzi, którzy nie pełnią żadnych funkcji i nie są szeroko znani to i tak pomnik powinien tutaj stanąć.”

Tezę najszanowniejszego pana Jarosława Kaczyńskiego, że gdyby w wypadku komunikacyjnym zginęła zwykła wycieczka ludzi, którzy nie pełnią żadnej funkcji i nie są szeroko znane to powinno się im postawić pomnik uważam za zwyrodniały przejaw populizmu, fałszu i obłudy.
Co miesiąc ginie w wypadkach komunikacyjnych więcej osób i nie słyszałem by jakikolwiek polityk chciałby budować ofiarom wypadków drogowych pomniki i obchodzić miesięcznice ich śmierci.
Zostawmy proszę tego starego, stojącego nad grobem polityka i powróćmy myślami do rzeczywistych problemów dręczących Polki i Polaków.
Najszanowniejszy pan premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że rodziny zmarłych górników dostaną renty górnicze. Podobnie los uśmiechnął się do rodzin sławetnego wypadku lotniczego w Smoleńsku. Zostali oni obficie obsypani przez państwo pieniędzmi. Oprócz rodzin po pieniądze sięgnęły różne tak zwane hieny cmentarne – ludzie, którzy zarabiają na ludziach zmarłych.
Bardzo proszę zapoznajmy się z różnymi doniesieniami medialnymi na temat wydatków jakie poniósł i dalej ponosi udręczony naród:

„Renty dla rodzin ofiar katastrofy pod Smoleńskiem
Premier Donald Tusk podpisał decyzję w sprawie przyznania rent specjalnych rodzinom ofiar katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem - poinformował w piątek minister w Kancelarii Premiera Michał Boni
Dzieci ofiar katastrofy - w sumie 71 osób - otrzymają renty specjalne w wysokości 2 tys. zł brutto. Będą one wypłacane do ukończenia 25. roku życia. Troje dzieci niepełnosprawnych będzie otrzymywać renty bez względu na wiek.
- Zostały podpisane również renty specjalne dla wdów z rodzin, w których jest troje i więcej dzieci. Trzy osoby otrzymały renty specjalne wyższe. Podpisane zostały również renty specjalne dla współmałżonków niepracujących, to jest 9 osób, oraz renty specjalne dla rodziców jednej z ofiar, rodziców starszych, niepełnosprawnych, którymi ta osoba się opiekowała - powiedział Boni na konferencji prasowej. Poinformował też, że ZUS przyznaje już renty rodzinne.”
„Wszyscy bliscy ofiar, łącznie 270 osób dostali po 250 tysięcy odszkodowania wypłacanego przez Skarb Państwa.”
„Rząd na organizację pogrzebów zagospodarował w budżecie kwotę 20 mln złotych. (...) Pogrzeb pary prezydenckiej na Wawelu kosztował ponad 2,2 mln złotych. Krakowscy urzędnicy, na głowie których była np. naprawa nawierzchni ulic, dbanie o zieleń, mycie chodników i ulic wyliczyli, że ostateczne koszty były większe i sięgały 3,5 mln zł. Chodzi o pierwszy pogrzeb. Pod koniec zeszłego roku w trakcie ekshumacji uszkodzono nagrobek, więc do rachunku trzeba dopisać kolejne setki tysięcy złotych. Pierwszy sarkofag kosztował 167 tysięcy, nowy zbudowany jest z o wiele droższego materiału, z marmuru kararyjskiego. Specjaliści twierdzą, że jego wartość mogła wynieść nawet 200-250 tysięcy złotych, tym bardziej, że prace odbywały się w wielkim pośpiechu, co zwykle podnosi cenę wykonawstwa. W sumie zaplanowano 83 ekshumacje. Źródła zbliżone do prokuratury podają szacunkowy koszt jednej na około 100-120 tysięcy złotych, co łącznie da kwotę około 9-10 mln złotych. (…) Według Macierewicza (…) Zdradził przy tym, ile podkomisja smoleńska (powstała w lutym 2016 roku) wydała do tej pory pieniędzy, mówiąc: - Dotychczasowe wydatki przekroczyły już 2 mln i zapewne przekroczą jeszcze dalej, ale nadal są dużo mniejsze niż te pieniądze, które wydała tzw. komisja Millera (Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego pod kierownictwem Jerzego Millera- red.).

Najszanowniejszy panie prezydencie, bardzo proszę przypomnijmy sobie słowa najszanowniejszego posła Jarosława Kaczyńskiego:

„Spójrzmy na napis na tym pomniku. Tam jest 96 nazwisk. Bez żadnych tytułów, bez funkcji, po prostu 96 osób.”

Najszanowniejszy panie prezydencie myślę, że przy każdym nazwisku powinna się pojawić kwota jaką państwo wypłaciło bezpośrednio i pośrednio osobom spokrewnionym z domniemanymi denatami – ofiarami lansowanego przez niektórych polityków zamachu.
Mam na myśli wszelkie koszty jakie państwo poniosło w wyniku tego wypadku komunikacyjnego. W związku z tym, że kwoty te z dnia na dzień rosną czasami nawet drastycznie tablica powinna być nie kamienna ale elektroniczna i dane te powinny być codziennie aktualizowane:

„Do warszawskich sądów wpływają kolejne wnioski krewnych ofiar katastrofy o wypłatę zadośćuczynienia" - informuje OKO.press. Według ustaleń serwisu takich wniosków jest ponad 50, niektóre na kwoty po kilka milionów złotych. „Do wcześniejszych argumentów – o stracie bliskich i o niekończącym się śledztwie - krewni dodają nowy: o bólu związanym z prowadzonymi ekshumacjami” - opisuje Mariusz Jałoszewski.
„Ministerstwo w większości przypadków godzi się na wypłatę zadośćuczynień. Płaci zarówno najbliższym ofiar, którzy już wcześniej dostali rekompensaty, jak i tym, którzy ich nie dostali (m.in. rodzeństwo i wnuki ofiar). A nawet tym, których roszczenia w świetle prawa już się przedawniły”
Na przykład wnuk Anny Walentynowicz - Piotr, gdański radny PiS, w grudniu 2016 r. wystąpił o 250 tys. zł zadośćuczynienia. Przekonywał, że jego krzywdę pogłębia to, że sprawa katastrofy do dziś toczy się w prokuraturze i jest obecna w mediach. W wyniku zaniedbań aparatu państwa narażony jest też na traumę ekshumacji. I że wcześniej nie dostał od państwa żadnej rekompensaty" - opisuje OKO. - W marcu 2017 roku MON podpisał z nim ugodę, przyznając mu całą żądaną kwotę – czyli 250 tys. zł"

Najszanowniejszy panie prezydencie te dostępne w Internecie doniesienia świadczą o tym, że w kraju panuje przerażająca niesprawiedliwość. Ofiary nieszczęśliwych wypadków są wyjątkowo niesprawiedliwie traktowane. Rodziny zwłok znajomych z rządu mogą liczyć na wieleset tysięczne odszkodowania. Renty. Wystawne pogrzeby. Pochówki w miejscach niedozwolonych:

„"Lech Kaczyński pochowany na Wawelu niezgodnie z prawem"
Ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych
Stan prawny aktualny na dzień: 19.05.2018
Dz.U.2017.0.912 t.j. - Ustawa z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych
Art. 12. cmentarze
Sposoby pochowania zwłok
1. Zwłoki mogą być pochowane przez złożenie w grobach ziemnych, w grobach murowanych lub katakumbach i zatopienie w morzu. Szczątki pochodzące ze spopielenia zwłok mogą być przechowywane także w kolumbariach.
2. Przenoszenie lub przewożenie zwłok w otwartych trumnach jest wzbronione.
3. Groby ziemne, groby murowane i kolumbaria przeznaczone na składanie zwłok i szczątków ludzkich mogą znajdować się tylko na cmentarzach.
4. Minister właściwy do spraw budownictwa, planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz mieszkalnictwa w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw zdrowia może w drodze rozporządzenia określić wyjątki od zasad ustalonych w niniejszym artykule oraz ustalić szczegółowy sposób stosowania przepisów niniejszej ustawy do tych wyjątków.

Najszanowniejszy panie prezydencie im więcej w jakimś państwie jest nierówności, niesprawiedliwości, panów i dziadów, dzieci gorszego sortu pokrzywdzonych przez los i ustawodawców, dzieci lepszego sortu obdarowanych przez członków rządu, tym lepiej dla piekielnych sadystów. Cieszą się oni jak na ziemi prawo i jego traktowanie tak wygląda dlatego, że będą mieli kogo dręczyć, męczyć, torturować. Najszanowniejszy panie prezydencie odnoszę wrażenie, że kto jak kto, ale demokratyczne rządy wiedzą doskonale jak zrobić dobrze, a nawet bardzo dobrze piekielnym sadystom. Najszanowniejszy panie prezydencie proszę powróćmy myślami do katastrofalnej sytuacji naszych polskich dróg. Bardzo proszę przypomnijmy sobie dane statystyczne z ubiegłego roku:

„Według statystyk KGP służby odnotowały ponad 32,5 tys. wypadków na drogach, w których zginęło ponad 2,8 tys. osób, a ok. 39 tys. było rannych. Liczba nietrzeźwych kierowców przekroczyła zaś 109 tys.”

Według statystyk w tym roku ilość wypadków w stosunku do roku poprzedniego zmalała:

„Policja podkreśla, że na bezpieczeństwo składa się wiele czynników, jak infrastruktura, ale i człowiek czy stan pojazdu. - W 2017 roku zanotowaliśmy najmniejszą ilość wypadków, zabitych i rannych od wielu lat.”

Dla uproszczenia do celów poglądowych załóżmy, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat sytuacja była podobna. Okazuje się, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat na polskich drogach wydarzyło się 325 tysięcy wypadków zginęło ponad 28 tysięcy osób, 390 tysięcy zostało rannych, z czego część zmarła w wyniku doznanych obrażeń, część została kalekami, część wróciła do zdrowia. Policja zatrzymała ponad milion nietrzeźwych kierowców. Najszanowniejszy panie prezydencie, te dane statystyczne dowodzą koszmarnej, wręcz dramatycznej sytuacji panującej na polskich drogach. Moim zdaniem w trybie pilnym powinno się zająć tą sytuacją. Wprowadzić stan wojenny na polskich drogach. W akcje bezpieczeństwa wciągnąć wojsko i społeczeństwo. Obecnie istnieją użytkownicy drug, którzy zaopatrzyli się w urządzenia rejestrujące przebieg jazdy. Można by zacząć ich nagradzać za informacje na temat piratów drogowych. Myślę, że trzeba by powołać komisję specjalną, która by się zajęła dokładną analizą przyczyn oraz opracowania metod zapobiegawczych. Najszanowniejszy panie Prezydencie, bardzo proszę przypomnijmy sobie sławetny wypadek komunikacyjny najszanowniejszej pani Beaty Szydło. Niedawno natrafiłem na takie doniesienie:

„Ekspertyzy dotyczące rekonstrukcji wypadku byłej premier Beaty Szydło i inne zgromadzone w sprawie dowody wciąż są owiane tajemnicą. Opinia publiczna nie ma do nich dostępu. Dziennikarze "Rzeczpospolitej" nie otrzymali zgody sądu na poznanie akt śledztwa.”

Zamiast jawności i szybkiego wytłumaczenia sprawy mamy tajemnicę, która bez wątpienia może służyć mataczeniu. Wypadek ten też powinien być sygnałem do zmiany prawa dotyczącego wyposażenia samochodów. Można by zacząć od samochodów rządowych, a najlepiej wszystkich pojazdów mechanicznych – wprowadzić obowiązkowe czarne skrzynki, na których rejestrowane były by prędkość, odległości od otaczających samochodów czy innych obiektów, oraz obraz wokół samochodu jak i w środku wraz z tablicą rozdzielczą oraz dźwięk wnętrza i zewnętrza samochodów. Zapis można by odczytywać i archiwizować, ale ni można by jego kasować. Gdyby samochody rządowe były wyposażone w takie rejestratory, żadnej sprawy by nie było.
Było by wiadomo, czy kolumna poruszała się zgodnie z przepisami i kto ponosi odpowiedzialność za wypadek. Gdyby wszystkie samochody były wyposażone w czarne skrzynki rejestrujące przebieg jazdy już sama świadomość tego wpływała by na kierowców trzeźwiąco co mogło by się przełożyć na stan bezpieczeństwa na naszych drogach. Bez wątpienia sprawa wymaga szybkich i zdecydowanych działań. Najszanowniejszy panie prezydencie, byłem niedawno na stacji benzynowej. Moją uwagę zwróciła nachalna reklama – promocja. Za kasjerką stała gablota z alkoholem wysokoprocentowym. Na gablocie były napisy zachęcające do kupienia alkoholu po atrakcyjnych cenach. Kiedy zapłaciłem za benzynę i odwróciłem się stanąłem oko w oko z regałami zastawionymi obficie wieloma gatunkami win. Gdyby nie wiedział gdzie jestem mógłbym pomyśleć, że znalazłem się w jakiejś melinie alkoholowej. W jakimś specjalistycznym sklepie służącym do odurzania Polek i Polaków oraz gości z innych narodów. O sześciopakach piwa, o które się można na stacjach benzynowych potykać pisać nie będę, ale napiszę, że piwo chociaż zawiera mniej alkoholu niż tradycyjna wódka bywa równie groźne dla kierowców. Bardzo proszę sprawdźmy co o wpływie alkoholu na ludzi piszą naukowcy:

Wpływ alkoholu na organizm
Niewielka już ilość wypitego alkoholu wpływa często na zachowanie człowieka. Alkohol działa szkodliwie na układ nerwowy. Praktycznie każda jego dawka powoduje obniżenie sprawności funkcjonowania układu nerwowego. Przeprowadzono na ten temat wiele doświadczeń; wyniki ich świadczą o obniżonej wraz z ilością wypitych kieliszków zdolnością osądu, zanikaniu krytycyzmu, zanikaniu precyzyjnego myślenia. Nawet niewielkie dawki alkoholu, które nie wywołują widocznych zmian w zachowaniu się człowieka powodują zaburzenia reakcji wzrokowej, słuchowej, pogarszają też precyzję ruchów. Błędnie się więc sądzi, że alkohol działa na układ nerwowy pobudzająco, działa hamująco zaburzając jego sprawność.
Alkohol działa szkodliwie na układ nerwowy, przy czym w pierwszej kolejności atakuje najbardziej wrażliwe, najmłodsze w rozwoju ewolucyjnym - ośrodki układu nerwowego. Zaburzone jest więc precyzyjne myślenie, logiczne rozumowanie, prawidłowy osąd. Upośledzona zostaje tzw. uczuciowość wyższa, właściwa tylko człowiekowi. Obejmuje ona: etykę, moralność, poczucie więzi rodzinnych, międzyludzkich, narodowych. Zakłócone zostają też inne funkcje ośrodków kory mózgowej, ich współpraca z ośrodkami w strukturach podkorowych, znajdujących się dotychczas pod kontrolą i hamującym wpływem kory mózgowej. Dochodzą do głosu instynkty i popędy, prymitywne zachowania.
W początkach upojenia sprawia to wrażenie pobudzenia czynności organizmu. W miarę dłuższego picia narasta zatrucie organizmu alkoholem, wzrasta jego szkodliwe oddziaływanie na układ nerwowy. Szkodliwy jego wpływ sięga ośrodków podkorowych. Zaburzone zostają, a nawet całkowicie zanikają instynkty i popędy. Zniszczona zostaje możliwość wykonywania celowych i dowolnych czynności ruchowych. Występuje otępienie i senność. Człowiek traci przytomność.
Niszczący wpływ alkoholu dociera do najstarszej części układu nerwowego, do rdzenia mózgowego i części pnia mózgowego, zanikają odruchy. Może dojść nawet do zahamowania pracy ważnych dla życia ośrodków mózgowych, czego następstwem będą głębokie zaburzenia układu oddechowego, układu krążenia, a w skrajnych przypadkach, w efekcie tych zaburzeń śmierć. (…)

A teraz proszę przypomnijmy sobie dane statystyczne sławetnej majówki:

„TRAGICZNY BILANS MAJÓWKI. ZGINĘŁY 72 OSOBY
Od 27 kwietnia do 6 maja doszło do 850 wypadków, w których zginęły 72 osoby, a 1081 osób zostało rannych. Zatrzymano 3582 kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu - poinformowała w poniedziałek Komenda Główna Policji.”

Podczas tej majówki zatrzymano około 3500 kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu. To ci, których złapano. Dane te nie obejmują osób, które pod wpływem alkoholu prowadziły samochód ale nie zostały skontrolowane. Tymczasem każdy kierowca pod wpływem alkoholu to potencjalny morderca. Najszanowniejszy panie prezydencie, bardzo proszę wyobraźmy sobie kierowcę uzależnionego pod alkoholu, który trafił na stację benzynową zatankować paliwo. Kupił też piwa sześciopak z mocnym postanowieniem, że kropli alkoholu podczas jazdy nie spożyje. Wyjechał za miasto na majówkę. Po drodze trafił na korek. Jazda zaczęła się przeciągać, organizm począł wody się domagać. Kierowca popatrzył na piwo. Myśli sobie – łyk piwa nie zaszkodzi. Nawet alkomat go nie wykaże. Po jakimś czasie myśli sobie – jeszcze tylko jeden łyk. Kolejna myśl - najlepiej jak puszkę do końca dopiję by się nie rozlała. Jak pomyślał tak zrobił. A korek długi. Nasz kierowca sięgnął po kolejne piwo i kolejne. Nagle widzi policję. Na jego nieszczęście nikogo nie zatrzymywali. Korek był bo jeden z pasów zajęty był z powodu koszmarnego wypadku spowodowanego przez pijanego kierowcę. Nasz kierowca ucieszył się. Minął policję i dodał gazu. Postanowił nadrobić stracony czas. A pragnienie po raz kolejny dało znać o sobie. Tym razem nie pragnienie wody, ale pragnienie znacznie silniejsze. Pragnienie alkoholu. Kierowca zaczął szukać pełnej puszki piwa pomiędzy tymi wypitymi. Na chwilkę spuścił wzrok z drogi i puszkę znalazł. Ucieszony wzrok podniósł z powrotem na drogę a tu pasy, a na pasach przedszkolaki. Kierowca zdążył tylko odruchowo wycieraczki włączyć. Dzięki temu nie rozbił się na przydrożnym drzewie, bo krew rozjechanych dzieci połączona z mózgami z rozbitych główek szyby mu zbrudziła. Kierowca pomyślał sobie, że nie pomoże tym biednym dzieciom, przecież nie jest lekarzem. Do głowy przyszła mu myśl – uciekać. Jak pomyślał tak zrobił. Gazu dodał. Pozostawił za sobą morze krwi, rozpaczy, łez matek opłakujących swoje dzieci. Kilka kilometrów dalej natknął się na patrol policyjny, który po stwierdzeniu, że za szybko jechał usiłował go zatrzymać. Kierowca gazu dodał. Pościg się rozpoczął, w trakcie którego kierowca śmiertelnie potrącił jeszcze parę staruszków na pasach. Na innych pasach kobietę w ciąży z dwojgiem dzieci w zaświaty posłał. Autobus z wycieczką Izraelitów jadących do Oświęcimia rozkoszować się widokiem obozu zagłady z drogi ze pchał. Autobus w słup uderzył i wraz z wycieczkowiczami spłonął …

Historia to zmyślona, ale teoretycznie możliwa. Najszanowniejszy panie prezydencie bardzo proszę przeczytajmy kilka autentycznych doniesień z naszych polskich dróg:

„Przy Alei Tysiąclecia w Lublinie doszło do groźnego wypadku. Zdarzenie zostało uchwycone przez kamerę monitoringu miejskiego. Widzimy na nim jak kierowca wjeżdża bez zatrzymania w grupkę ludzi przechodzących przez pasy. Był pijany.”

„Dwie osoby zginęły na miejscu po tym, jak kierowca volvo wjechał w przystanek autobusowy w centrum Warszawy. Sprawca wypadku miał 2 promile alkoholu w organizmie.”

„Wielkopolska policja zatrzymała sprawcę wczorajszego wypadku w Ratajach w powiecie wrzesińskim. Mężczyzna wjechał w trójkę osób idących chodnikiem. Jedna z nich zginęła. Kierowca był pod wpływem alkoholu.”

„Tragicznie zakończył się pościg ulicami Olsztyna za skradzioną taksówką. Nie żyje pasażer, a kierowca, który miał półtora promila alkoholu, jest w ciężkim stanie. Mężczyźni najpierw pobili taksówkarza, potem ruszyli w kierunku Mrągowa. Na ulicy Lubelskiej samochód wpadł w poślizg i uderzył w latarnię.”

„Co najmniej od wiosny tego roku powinien być w więzieniu sprawca wczorajszego wypadku w Rekowie Dolnym na Pomorzu. Mężczyzna miał odbyć karę m. in. za wielokrotne łamanie zakazu prowadzenia pojazdów. Zignorował jednak wyrok sądu. Wczoraj, uciekając samochodem przed policją, 41-latek spowodował wypadek, w którym zginęły trzy osoby - w tym sprawca - a kolejne trzy zostały ranne.”

Najszanowniejszy panie prezydencie, myślę, że nadeszła stosowna pora na podsumowanie tego listu. Bardzo proszę przypomnimy sobie krwawą statystykę polskich dróg:

„Według statystyk KGP służby odnotowały ponad 32,5 tys. wypadków na drogach, w których zginęło ponad 2,8 tys. osób, a ok. 39 tys. było rannych..”

Dla porównania bardzo proszę przyjrzyjmy się statystyce zamachów terrorystycznych w Europie:

„W 2016 roku w UE na skutek ataków terrorystycznych zginęły 142 osoby, a 379 odniosło rany.”

Obserwując doniesienia medialne zauważyłem, że jak zdarzy się jakiś zamach terrorystyczny pisze o nich większość mediów. Wypowiadają się politycy. Podnosi się larum.
Porównajmy te dane. W całej Europie w ciągu roku zginęły 142 osoby. Mniej więcej w tym samym czasie na polskich drogach zginęło koło 2,8 tysiąca osób. W zamachach terrorystycznych rany odniosło 379 osób. Mniej więcej w tym samym czasie w Polsce na drogach rannych zostało 39 tysięcy osób. Najszanowniejszy panie prezydencie, proszę sobie wyobrazić te ofiary zgromadzone na stadionie narodowym. Na murawie leży prawie trzy tysiące zwłok, które z trybun ogląda 39 tysięcy rannych. Niektórzy to kalecy bez kończyn. Niektórzy w agonii. Najszanowniejszy panie prezydencie proszę sobie wyobrazić, że siedzi pan wraz z rządem w loży honorowej i przygląda się pan temu koszmarnemu widowisku. Taka jest krwawa rzeczywistość polskich dróg.
Myślę, że coś z tym trzeba zrobić.
Można na przykład wprowadzić stan wyjątkowy na drogach. Na pomoc policji zaangażować wojsko i społeczeństwo. Można zacząć płacić ludziom za identyfikowanie terrorystów drogowych. Mogli by oni otrzymywać jedną trzecią mandatów za wykryte przestępstwa drogowe.
Koniecznością wydaje mi się też wprowadzenie czarnych skrzynek w samochodach rejestrujących przebieg jazdy.
Można by też usprawnić światła drogowe poprzez wprowadzenie mrugających świateł. Podobno jedna z partii pracuje już nad takim rozwiązaniem. Czasami zbliżam się do skrzyżowania, a tu nagle mignie pomarańczowe światło a za chwilę czerwone. Zwłaszcza zimą sytuacja niebezpieczna. Nie wiadomo czy jechać na czerwonym, czy hamować nagle i stwarzać zagrożenie. Zauważyłem też, że z tym pomarańczowym światłem różnie bywa. W jednym miejscu świeci się dłużej w innym krócej.
Dobrym rozwiązaniem było by to ujednolicić.
Wprowadzić migające na przykład trzy razy w odstępie jednej sekundy światła zielone i czerwone plus na przykład świecące się trzy sekundy światło pomarańczowe. Taka zmiana powinna podnieść bezpieczeństwo na drogach.
O projekcie tym słyszę już od stosunkowo dawna ale zmian na skrzyżowaniach nie widzę. Z obserwacji wiem, że tego typu prawo można wprowadzić i przegłosować w jedną noc.
Uważam, że zmiany te są konieczne jeżeli chcemy podnieść bezpieczeństwo Polek i Polaków oraz osób odwiedzających nasz kraj.
Koniecznie trzeba by też cofnąć koncesje na sprzedaż alkoholu w stacjach benzynowych i innych przydrożnych punktach gastronomicznych, oraz zakazać reklamy alkoholu.
Zakazać sprzedaży alkoholu w ozdobnych butelkach, a w zamian wprowadzić etykiety zawierające zwłoki wypadków drogowych i inne drastyczne ilustracje na wzór tych, które są widoczne na opakowaniach papierosów.

Najszanowniejszy panie prezydencie co pan o tym myśli?
Czy planuje pan coś zrobić w tym temacie?
Ma to sens co napisałem?

Ja by coś zmienić napisałem ten list.
Postanowiłem się też pomodlić w tej intencji:

Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najbardziej Dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić Cię o to byś dopomógł ludziom sprawującym władzę i wszystkim korzystającym z komunikacji wprowadzić jak najlepsze prawa i nauczyć ich najwłaściwszego stosowania w życiu?
Jeżeli mogę Cię o to prosić, to proszę najbardziej jak tylko można.

Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości połączonymi z modlitwą w tej intencji do najlepszego z wszystkich najlepszych, najbardziej Dobrych Bogów Boga, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 451 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 46  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group