forum.nie.com.pl

Forum Tygodnika Nie
Dzisiaj jest 28 paź 2021, 0:51

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 660 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 62, 63, 64, 65, 66  Następna
Autor Wiadomość
Post: 25 cze 2021, 21:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 439
ika pisze:
ahmadeusz szatan pisze:
Gdyby udało się dokładnie ustalić datę tych narodzin, wówczas trzeba by skorygować wszystkie daty przed i po narodzinach

Nie ma takiej potrzeby.
Data jest umowna, ale obowiązuje.
To jest tylko rachuba kalendarza, czyli mechanizm ułatwiajacy umiejscowienie zdarzeń w czasie przed nami. Nie dowód na pochodzenie Chrystusa.
Dej se siana!

Data jest urojona i błędna i chociaż chrześcijańskie daty są w powszechnym użyciu nie są obowiązkowe. Jeżeli ktoś lubi obłudę, kłamstwo, zamieszanie to może zgodnie z swym upodobaniem tych dat używać, ale jeżeli ktoś lubi szczerość, prawdę, porządek, to tych dat nie powinien używać. Za karygodne uważam używanie tych dat w podręcznikach szkolnych i opracowaniach naukowych.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 cze 2021, 14:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2014, 17:33
Posty: 10010
ahmadeusz szatan pisze:
ika pisze:
ahmadeusz szatan pisze:
Gdyby udało się dokładnie ustalić datę tych narodzin, wówczas trzeba by skorygować wszystkie daty przed i po narodzinach

Nie ma takiej potrzeby.
Data jest umowna, ale obowiązuje.
To jest tylko rachuba kalendarza, czyli mechanizm ułatwiajacy umiejscowienie zdarzeń w czasie przed nami. Nie dowód na pochodzenie Chrystusa.
Dej se siana!

Data jest urojona i błędna i chociaż chrześcijańskie daty są w powszechnym użyciu nie są obowiązkowe. Jeżeli ktoś lubi obłudę, kłamstwo, zamieszanie to może zgodnie z swym upodobaniem tych dat używać, ale jeżeli ktoś lubi szczerość, prawdę, porządek, to tych dat nie powinien używać. Za karygodne uważam używanie tych dat w podręcznikach szkolnych i opracowaniach naukowych.


Zakres promieniowania elektromagnetycznego od 630nm do 780 nm widziany przez ludzkie oko jest nazywany kolorem czerwonym.
Nie istnieje nic co jest nienazwane.
Cóż z tego że wszelkie, definicje, prawa, zakresy, dowody, "daty"są urojone?
Wszechświat sobie znakomicie radzi, gdzieś ma, nasze wytworzone przez społeczność, aksjomaty, dowody, twierdzenia, definicje i nasze dylematy oraz ułomne postrzeganie świata.
Ludzie mając zwierzęcy śmiertelny mózg muszą posługiwać się protezami, świata w którym krótko żyją nigdy nie pojmą. Wyjścia z matni śmierci nie ma.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 cze 2021, 20:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 439
Pantryglodytes pisze:
Cóż z tego że wszelkie, definicje, prawa, zakresy, dowody, "daty"są urojone?
Wszechświat sobie znakomicie radzi, gdzieś ma, nasze wytworzone przez społeczność, aksjomaty, dowody, twierdzenia, definicje i nasze dylematy oraz ułomne postrzeganie świata.
Ludzie mając zwierzęcy śmiertelny mózg muszą posługiwać się protezami, świata w którym krótko żyją nigdy nie pojmą. Wyjścia z matni śmierci nie ma.

Definicje pomagają nam lepiej poznać i zrozumieć świat. Jeżeli źle jakąś kwestię zdefiniujemy, to zamiast zrozumienia możemy otrzymać błędną, bezużyteczną, a nawet szkodliwą wiedzą. Bardzo proszę zastanówmy się nad fałszywymi datami, jakich kazano się nam uczyć. Ja dzięki temu, że mam słabą pamięć pamiętam może kilka, może kilkanaście dat fałszywych. Po co nas ich uczono? Być może po to by gnębić dzieci z słabą pamięcią. Wyrwać z ich życia ileś godzin niezbędnych do wyuczenia się ich na pamięć. Odciągnąć młode umysły od rzeczy ważniejszych. Natomiast dzieci z dobrą pamięcią zaśmiecić jak największą ilością zazwyczaj totalnie bezużytecznych dat. Dodatkowo tolerując fałszywe daty uczy się dzieci niedbałości, bylejakości i kłamstwa. W ostatnim aneksie, który wczoraj zamieściłem przedstawiłem sylwetkę prezydenckiego naddebila i nie zastosowałem przy tym żadnej daty. Myślę, że bez nich tekst się broni.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 lip 2021, 19:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 439
97 list otwarty - Koronawirus, szczepionki, lekarstwa i lekarze bandyci. – aneks 3.

jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski 30 dzień 8 miesiąc 12 rok EY

Najszanowniejszy panie Andrzeju D., najszanowniejsi Czytelnicy, jakiś czas temu napisałem 97 list otwarty dotyczący szczepionek zatytułowany - Koronawirus, szczepionki, lekarstwa i lekarze bandyci. Z czasem dopisałem do niego dwa aneksy. Ostatni z aneksów zawierał przestrogę najszanowniejszego pana Łukasza Szumowskiego byłego ministra zdrowia dotycząca szczepionek, z czasów, gdy był jeszcze ministrem zdrowia:

„Jeżeli ludziom zostanie podana nieprzetestowana szczepionka, to niewątpliwie pojawi się bardzo dużo odczynów poszczepiennych, powikłań.”

Najszanowniejszy pan Piotr Lisiewicz w gadzinówce o przewrotnej nazwie Gazeta Polska napisał:

„Co zrobiłbym, gdybym był ruskim agentem, który chce zaszkodzić Polsce w czasie pandemii?
Po pierwsze, zniszczyłbym autorytet ministra Łukasza Szumowskiego, którego ludzie słuchali.
A temu posłuszeństwu zawdzięczaliśmy, że ofiar, w tym śmiertelnych, było wielokrotnie mniej.”

Jeżeli kogoś interesuje co oznacza słowo gadzinówka i dlaczego możemy je używać pisząc o Gazecie Polskiej tłumaczę w aneksie do 40 listu otwartego zatytułowanego - Wizy do USA dowodem na ciapowatość Rządów Polski. Bardzo proszę powróćmy myślami do rad byłego Ministra Zdrowia. Faktycznie, niektóre decyzje byłego ministra zdrowia można uznać za mądre.
Nie zalecał noszenia maseczek i jak długo to zalecenie obowiązywało w Polsce z śmiertelnością w porównaniu rok do roku było w porządku. Dopiero jak wbrew rekomendacjom części specjalistów wraz z rządzącym nami reżimem nakazał noszenie maseczek, przyłbic i innych zasłon ust i nosa z czasem śmiertelność znacznie wzrosła. Temat szerzej porusza mój 89 list otwarty zatytułowany - Maseczki, koronawirus i wielkie oszustwo naukowców + aneksy.
Były Minister Zdrowia ostrzegał też przed trefnymi testami, które mogą dawać fałszywie dodatnie wyniki lub fałszywie ujemne, ale z jakiejś przyczyny pod jego nadzorem resort zaczął masowo kupować mało wiarygodne testy. Temat wnikliwiej omawia mój 96 list otwarty - Koronawirus, oszuści, testy i urojona epidemia - wraz z aneksami.
Z urągających autorytetowi ministra zdrowia decyzji stojącymi w jawnej sprzeczności z głoszonymi tezami na temat maseczek i testów można wyciągnąć wniosek, że były minister zdrowia Łukasz Szumowski zniszczył się sam a mogły mu w tym dopomóc chciwość i alkohol. Nieraz widziałem w mediach jego zdjęcia sugerujące alkoholowego kaca. Ten wątek przybliża mój 91 list otwarty – zatytułowany Koronawirus, (...) minister śmierci i znikający alkohol.
Bardzo proszę przypomnijmy sobie ostrzeżenie byłego ministra zdrowia:

„Jeżeli ludziom zostanie podana nieprzetestowana szczepionka, to niewątpliwie pojawi się bardzo dużo odczynów poszczepiennych, powikłań.”

Pomimo tego mądrego ostrzeżenia pojawiło się kilka szczepionek i w fazie testów są masowo podawane. W Europie dopuszczone je do użytku w trybie nadzwyczajnym, przed zakończeniem standardowych procedur a szkodliwe efekty poszczepienne mogą pojawić się wiele lat po przyjęciu szczepionki. Jedną z pierwszych zaszczepionych ludzi po dopuszczeniu szczepionki do użytku podobno była córka najszanowniejszego pana Władimira Putina. Tak napisali w mediach:

„Podczas wtorkowego posiedzenia rosyjskiego rządu Władimir Putin powiedział, że Rosjanie wprowadzili do użytku, jako pierwsi na świecie, szczepionkę przeciwko koronawirusowi.
Prezydent dodał też, że jedna z jego córek została już zaszczepiona. Władimir Putin powiedział, że szczepionka przeszła niezbędne testy i że jest bezpieczna. Dodał też, że jego córka, która została zaszczepiona czuje się dobrze. Jak zapowiedziały rosyjskie władze, w pierwszej kolejności zaszczepieni mają zostać pracownicy medyczni i nauczyciele. Rosja jest pierwszym krajem, który zarejestrował szczepionkę na koronawirusa.”

Wieści te najwidoczniej nie dotarły do niektórch dziennikarzy bo wiele dni po tym wydarzeniu media obiegła kłamliwa wiadomość:

„W Wielkiej Brytanii, jako pierwszym kraju świata, rozpoczęto podawanie szczepionki przeciw koronawirusowi SARS-CoV-2. Brytyjskie służby w ubiegłym tygodniu jako pierwsze dopuściły do użytku preparat amerykańsko-niemieckiego konsorcjum Pfizer-BioNTech. Pierwszą, poza uczestnikami testów klinicznych, osobą zaszczepioną na koronawirusa jest 90-letnia Margaret Keenan. Drugą zaszczepioną osobą była 81-letni… William Shakespeare z hrabstwa Warwickshire, na terenie którego leży m.in. miasto Stratford-upon-Avon, czyli miejsce urodzenia słynnego dramatopisarza.”

Eksperymentalne szczepienia rozpoczęły się przede wszystkim od osób najstarszych, czyli tych, dla który koronawirusy są najbardziej niebezpieczny. Gdyby biologiczno chemiczny preparat okazał się szczepionką, wówczas osoby zaczepione przechodziły by zakażenie bezobjawowo, łagodnie, bez ciężkich powikłań. Sprawiło by to, że w krajach, w których sprawnie przebiegają szczepienia ilość zmarłych zaczęła by maleć wraz z ilością osób zaszczepionych – oczywiście w czasie wiosny i jesieni, kiedy to koronawirusy i inne patogeny powodujące stany grypowe są szczególnie aktywne.
Zimą i latem i bez szczepionek można było by się spodziewać spadku śmiertelności.
Kilka miesięcy po podaniu informacji o tym, że najszanowniejszy pan William Shakespeare został zaszczepiony media obiegła kolejna, lepsza zgodnie z biblijną logiką wiadomość. Prezenterka argentyńskiego Canal 26 najszanowniejsza pani Noelia Novillo poinformowała widzów, że najszanowniejszy pan William Shakespeare zmarł i dodała:

„Jego książki, takie jak Makbet czy Romeo i Julia, to arcydzieła literatury. Był on jednym z najważniejszych pisarzy anglojęzycznych, dla niej osobiście mistrzem.”

Według biblii dzień śmierci jest bowiem lepszy niż dzień narodzin:

Kaznodziei 7:1
Lepsze jest imię niż wyborny olejek, a dzień śmierci niż dzień narodzin.

Najszanowniejszy pan William Shakespeare nie jest oczywiście pierwszą ofiarą szczepionek przeciw koronawirusom. W Polsce odkąd zaczęły się szczepienia zaczęły się pojawiać informacje o niepożądanych odczynach poszczepiennych, z których najpoważniejszym są zgony osób zaszczepionych. Informacji o zgonach przybywało:

„Lubelskie: Koronawirus w domu seniora. Rośnie liczba zgonów. Według naszych informacji, w poniedziałek zmarł kolejny, dziewiąty pensjonariusz domu seniora „A w sercu maj” z Woli Czołnowskiej w powiecie puławskim. Zakażenia SARS-CoV-2 potwierdzono już u większości podopiecznych tej prywatnej placówki. Seniorzy w styczniu byli szczepieni przeciw Covid-19.”

Z czasem jednak informacji takich zaczęło ubywać. Można by pomyśleć, że eksperyment ze szczepionkami się udał, ale to tylko złudzenie. Wygląda na to, że głównie media zaczęły ukrywać przed społeczeństwem faktyczną liczbę zgonów. Kiedy umarł piosenkarz, najszanowniejszy pan Krzysztof Krawczyk, główne media nie wspomniały o tym, że na krótko przed śmiercią zaszczepił się szczepionką marki Pfizer. Informacja o szczepieniu podali spostrzegawczy komentatorzy:

„15.03 się zaszczepił 23.03 trafił do szpitala 5.04 zmarł”

Informację tę potwierdzają internetowe wpisy najszanowniejszego pana Krzysztofa Krawczyka:

„Krzysztof Krawczyk: Kochani! Niestety i mnie dopadł COVID.Jestem w szpitalu. Muszę podjąć walkę,jeszcze jedną w moim życiu walkę! Nie wiem jak będzie z moją Ewą,która jeszcze nie ma wyniku,ale jest na kwarantannie w domu. Milknę. Nie oczekujcie żadnych wiadomości ode mnie.
I proszę nie nękajcie moich bliskich. Mogę tylko Was prosić o modlitwę! Nawet szczepienie Pfeizerem nie pomogło. Łączę się w chorobie ze wszystkimi, których ona dopadła...”

W Polsce pojawiła się nowa tradycja. Tradycja nie informowania o tym, że ludzie zaszczepieni w stosunkowo w niedługim czasie od zaszczepienia umierają. Dodatkowo często pod informacjami o tajemniczych zgonach zaczęto wyłączać możliwość komentarzy. A umierają nie tylko ludzie starsi, dlatego, że zaczęto szczepić coraz młodszych ludzi. Niedawno w mediach natrafiłem na tego typu informację:

„Nie żyje dziennikarka "Wyborczej" Kalina Mróz - poinformowała redakcja. W sierpniu obchodziłaby 35. urodziny. "Nasz szok, ból, smutek i niedowierzanie są ogromne" - napisali w pożegnaniu przyjaciele dziennikarki. W niedzielę 16 maja nagle i niespodziewanie znalazła się w szpitalu. Do końca wierzyliśmy, że jej energia i wola życia pozwoli przezwyciężyć nagłą chorobę. Wierzyliśmy, że wróci do nas – swojej drugiej rodziny, bo wszyscy na nią czekamy. Niestety stało się inaczej. Nasz szok, ból, smutek i niedowierzanie są ogromne. Łączymy się w tej rozpaczy z jej rodziną oraz przyjaciółmi, bo miała ich bardzo wielu" – napisała redakcja "Wyborczej".
Dobra, kochana, kompetentna. Nigdy, przez te kilka lat, nasze ścieżki nie przecięły się dłużej, a jednak zawsze z podziwem patrzyłem na jej profesjonalizm. Czasem, zupełnie prywatnie, rozmawialiśmy o pieskach, że są lepsze od ludzi. Ale ona, z tym pięknym uśmiechem i zawsze ogromną chęcią pomocy, zdawała się temu przekonaniu przeczyć. Odpocznij. Potworny ból i żal" – napisał dziennikarz "GW" Michał Nogaś.”

Przeczytałem wiele informacji na ten temat, ale w żadnej nie znalazłem informacji co było przyczyną tej nagłej i niespodziewanej śmierci. Mógł jej jakiś przychylny medyk – łowca skór – podać pavulon w celach zarobkowych. Historia medycyny zna takie przypadki:

„Świadek zeznał, że zabijano nie tylko pavulonem, ale również szukano innych sposobów na uśmiercanie pacjentów. Andrzej N. miał się wymieniać doświadczeniami z drugim oskarżonym w tej sprawie Karolem B. To właśnie B. miał podsunąć mu pomysł, że można zabijać pacjenta podczas intubacji, która polega na podawaniu pacjentowi tlenu przez rurkę. Według świadka, zabijanie miało polegać na przebiciu rurką jakiegoś narządu w gardle. Mężczyzna zeznał również, że N. używał określenia na zabijanie - "odpalanie pacjentów". Miał przyznać, że "w porównaniu z B. jest on aniołkiem, bo B. ma na sumieniu co najmniej dwa razy więcej osób". Sam - jak zeznał świadek - mówił o 30-50 ofiarach. N. próbował też żartować, mówiąc, iż powinien dostać medal z ZUS, bo ratuje budżet państwa, uśmiercając emerytów i rencistów. N. miał również przyznać, że jednym ze sposobów zabijania było np. "dobijanie trepem ciężko rannego pacjenta". Opowiadał też świadkowi, jak okradano pacjentów i gwałcono pijane kobiety... Według prokuratury, b. sanitariusz 38-letni obecnie Andrzej N. dokonał zabójstw czterech pacjentów poprzez nieuzasadnione podanie im leku zwiotczającego mięśnie - pavulonu. O dwa lata starszego Karola B. oskarżono o zabójstwo jednej osoby i pomoc w zabójstwie czterech. Według prokuratury, oskarżeni dokonywali zabójstw z "motywacji zasługującej na szczególne potępienie", bowiem otrzymywali pieniądze od właścicieli firm pogrzebowych za informacje o zgonach pacjentów.”

Dzięki temu, że sprawa wyszła na jaw dowiedzieliśmy się do czego służyć mógł medykom pavulon i że medycy skłonni są zabijać dla uzyskania korzyści majątkowej. Tamta sprawa wyszła na jaw, ale być może jest to wierzchołek przysłowiowej góry lodowej. W kraju mogło działać i być może działa dalej wielu przedsiębiorczych medyków, a płacić za mordowanie ludzi może nie tylko branża pogrzebowa. Łakomym łupem mogą być też składki emerytalne i zdrowotne mordowanych ludzi.
Nie są one dziedziczone i dzieli się nimi sfera budżetowa. Jej może szczególnie zależeć by jak najwięcej ludzi umierało w szpitalach. Jeszcze przed koronawirucowym szaleństwem państwowy system opieki zdrowotnej wołał o pomstę do Piekła. Temat ten rozwija mój 103 list otwarty do Prezydenta zatytułowany - Polskie Obozy Zagłady i Narodowy Fundusz Zabijania.
Bardzo proszę powróćmy myślami do najszanowniejszej denatki, pani Kaliny Mróz, która zmarła w tajemniczych okolicznościach w 35 roku życia. Przyczyną śmierci mógł być nieszczęśliwy wypadek. Mogła na korytarzu wpaść pod wózek jakiegoś inwalidy. Mógł ją też jakiś łowca skór wykończyć respitaorem, który znakomicie się nadaje do wykańczania pacjentów:

„Ponad 66 proc. pacjentów z koronawirusem, którzy wymagają podłączenia pod respirator, umiera - wynika z raportu "Śmiertelność z powodu COVID-19". Opublikowało go Polskie Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych.”

Z danych tych wynika, że osoba podłączona do respiratora ma wielkie szanse na zgon.
Czy tak właśnie umarła najszanowniejsza pani Kalina Mróz tego nie wiadomo.
Zaintrygowany tajemniczym milczeniem sprawdziłem jej konta w mediach społecznościowych. Znalazłem dwa profile, na których denatka się udzielała. Jeden z nich to Kanapowcy i tam był wpis niewiele wyprzedzający nagły zgon:

„Wielu z Was się teraz szczepi (mam nadzieję!) i pewnie podobnie jak ja część przechodzi ciężko entuzjastyczną reakcję immunologiczną na szczepionkę. Mnie bardzo pomógł w 39-stopniowej temperaturze serial "Cień i kość"...”

Na innym koncie najszanowniejsza pani Kalina Mróz napisała entuzjastycznie o szczepionkach, po przeczytaniu wiadomości z Włoch:

„We Włoszech szczepionki zdają egzamin celująco. Bardzo obiecujące wyniki pierwszego dużego badania.
Kalina Mróz 14 maja o 14:09 ·
A nie mówiłam? ❤ "Ważny szczegół: badania objęły tych, którzy przyjęli obie dawki Pfizera i Moderny, ale tylko jedną AstraZeneki, w przypadku której termin podania drugiej był o wiele późniejszy (12 tygodni). Nie miało to wpływu na rewelacyjne wręcz wyniki specyfiku z Oxfordu. Tylko pierwsza dawka AstraZeneki obniżyła liczbę zakażeń o 95 proc.
- Krótko mówiąc, nie jest to wcale - jak utrzymywali niektórzy - drugoligowa szczepionki. To Serie A – puentuje Manzoli."

Chciałem sprawdzić wcześniejsze wpisy, ale strona się zacięła i dlatego ją odświeżyłem i pojawił się komunikat:

„Te materiały nie są teraz dostępne. Dzieje się tak zwykle, gdy właściciel udostępnił zawartość tylko małej grupie osób, zmienił jej widoczność lub ją usunął.”

Zniknął też materiał z drugiego profilu, który wcześniej zacytowałem.
Wygląda na to, że ktoś zadbał o to by informacje o zaszczepieniu najszanowniejszej pani Kaliny Mróz poszły w zapomnienie. Ciekawe kto i dlaczego to robi? Może ktoś zapłacił temu komuś?
Ten ktoś musiał mieć dostęp do jej konta, lub też wykorzystał jej sprzęt, który mógł pamiętać hasła i automatycznie logować się. Sprawa wielce podejrzana. Wygląda na to, że komuś bardzo zależy na tym by pozacierać ślady. Na dodatek w przypadku części artykułów informujących o śmierci dziennikarki zastosowano cenzurę prewencyjną w złym tego słowa znaczeniu.
Artykuły te nie mają możliwości pisania komentarzy.
Nieuczciwi dziennikarze zazwyczaj stosują taką taktykę gdy napiszą coś głupiego, czasem jawnie złego i liczą na to, że ktoś przeczyta czasem jawne brednie i kłamstwa i w nie uwierzy.
Osoby zorientowane w temacie wiedzą, że autor wierutnie kłamie, ale nie mają możliwości tego wykazać, bo komentarze są wyłączone. Osoby niezorientowane zaś dają się omamić i kłamstwa powtarzają. Podam przykład z mojego życia. W jednym z komentarzy napisałem, że obecny Premier, najszanowniejszy pan Mateusz M., to kłamca i kryminalista. Ktoś napisał, że ja kłamię i na dowód podał mi link do strony KONKRET24. W artykule poświęconym temu tematowi na pytanie - Czy premier ma "wyroki za kłamstwo"? - odpowiedziano, że to jest fałsz. Dla udowodnienia tezy przedstawiono rozumowanie błędne pod względem logicznym i formalnym i co najważniejsze nie ma możliwości napisania prostującego kłamstwo komentarza. Mojemu oponentowi musiałem tłumaczyć co w języku polskim oznaczają takie słowa jak sąd, wyrok, postanowienie, kryminalista.
Na stronie KONKRET24 takiej możliwości nie ma. Bardzo proszę sprawdźmy kto za tą dezinformacją stoi:

„Konkret24 - co to za portal i jaki jest jego cel?
Portal Konkret24 został uruchomiony w środę, 17 października. Jest to nowy serwis fact-checkingowy Grupy TVN. Jego głównym zadaniem jest walka z fake newsami. Dziennikarze będą m.in. weryfikować wypowiedzi polityków oraz prezentowane przez nich dane. Projekt nie ograniczy się jednak tylko do tematów politycznych - będzie walczył z nieprawdziwymi informacji także z zakresu zdrowia czy nauki.
Kokret24 to jeden z sześciu projektów, które otrzymały dofinansowanie w ramach jednej z edycji programu Google DNI Innovation, który wspiera rozwój europejskich inicjatyw z zakresu jakościowego dziennikarstwa w internecie. Dodatkowo projekt współfinansowany jest przez Grupę TVN i Discovery Polska. Koordynatorką serwisu Konkret24 jest Beata Biel.”

Wiemy już mniej więcej kto usiłuje w Polsce siać dezinformację. Tej grupie wpływów być może bardzo zależy na tym by kłamca i kryminalista był Premierem i dla tej idei skłonni są kłamać. Przypomniała mi się stara łacińska sentencja. Proszę się nie obawiać. Nie będę pisał wulgaryzmów.
Uważam, że tego typu łacina jest szkodliwa. Dlaczego tak myślę tłumaczy mój 111 list otwarty zatytułowany – Brudna pała, czyli dlaczego lepiej nie przeklinać. Stara łacińska maksyma brzmi -
Charta non erubescit – po polsku papier się nie rumieni.
Polska odmiana tej myśli brzmi – papier wszystko przyjmie, ale jeśli coś głupiego napiszemy, to w naszym interesie jest to by ktoś nas z błędu wyprowadził. Dlatego kiedykolwiek cokolwiek piszę nie wyłączam możliwości komentarzy, chociaż czasami mam taką możliwość, ale nie o tym jest ten list, tylko o szczepionkach. Na stronie KONKRET24 natrafiłem na tego typu informację:

„Szczepionki przeciw COVID-19 są skuteczne. Strzeżcie się przed manipulacjami wokół artykułu The Lancet.”

A teraz proszę przypomnijmy sobie radosną informację denatki, dziennikarki Kaliny Mróz, która wkrótce po zaszczepieniu trafiła do szpitala i zmarła:

„We Włoszech szczepionki zdają egzamin celująco. Bardzo obiecujące wyniki pierwszego dużego badania.”

Mniej więcej w tym samym czasie natrafiłem na podobne doniesienie prasowe:

„Ponowne zakażenia SARS-CoV-2 w ciągu kolejnego roku od pierwszej infekcji występują rzadko – potwierdza włoskie badanie, które opublikowało pismo "Journal of the American Medical Association".”

Jednak w dalszej części artykułu można znaleźć informację, która może obalać cały sens szczepień:

„Dotyczy to jednak starszych wariantów wirusa, a nie nowych - zaznaczają badacze.”

Problem polega na tym, że aktualnie szczepi się ludzi przeciw Korinie, zwanej też COVID-19, powodowanej przez wirusa SARS-CoV-2, ale być może jedynymi roznosicielami tych już archaicznych wirusów są osoby zainfekowane eksperymentalnymi preparatami zwanymi szczepionkami stworzonymi w oparciu o tamte wirusy. Tymczasem już od wielu miesięcy dochodzą nasz informacje o coraz to nowych wirusach. Według obecnego Ministra Zdrowia, w Polsce problemem jest niewystępujący nawet w Czechach wariant czeski koronawirusów:

„Minister zdrowia Adam Niedzielski w odpowiedzi na pytania dziennikarzy przekazał, że jak dotąd w Polsce nie wykryto brytyjskiego szczepu koronawirusa. Minister stwierdził natomiast, że wystąpił tzw. wariant czeski koronawirusa.”

W temacie skuteczności szczepionek wielce wymownie są doniesienia z Seszeli:

„Seszele, które w pełni zaszczepiły więcej swojej populacji przeciwko koronawirusowi niż jakikolwiek inny kraj, zamknęły szkoły i odwołały zajęcia sportowe na dwa tygodnie z powodu wzrostu liczby nowych infekcji. Obostrzenia takie jak wczesne zamykanie barów, pojawiły się nawet po całkowitym zaszczepieniu ponad 60 proc. dorosłej populacji kraju dwiema dawkami szczepionki przeciw Covid-19. Pomimo wszystkich wyjątkowych wysiłków, jakie czynimy, sytuacja Covid-19 w naszym kraju jest obecnie krytyczna, z wieloma codziennymi przypadkami zgłaszanymi w zeszłym tygodniu - powiedziała Peggy Vidot, minister zdrowia tego kraju, na konferencji prasowej we wtorek.”

Sensowność szczepień podważają też doniesienia z Izraela:

„Wykryty w Afryce Południowej wariant koronawirusa oznaczony symbolem B.1.351 zidentyfikowano u 1 proc. wszystkich osób biorących udział w badaniu izraelskim.
Jednak u osób zaszczepionych dwoma dawkami występował on osiem razy częściej w porównaniu do tych, którzy w ogóle nie byli szczepieni. - Wykryliśmy nieproporcjonalnie dużo zakażeń wariantem z RPA wśród osób zaszczepionych dwiema dawkami szczepionki. Oznacza to, że wariant południowoafrykański w jakimś stopniu jest w stanie przełamać ochronę, jaką zapewnia szczepionka - stwierdza jeden z autorów badania, dr Adi Stern z Uniwersytetu w Tel Awiwie.”

Z tego doniesienia wynika, że osoby zaszczepione są około 8 razy bardziej narażone na zarażenie nowymi wariantami koronawirusów niż osoby niezaszczepione. Jeżeli te doniesienia są prawdziwe to powinniśmy jak najszybciej wycofać się z szczepień przeciw koronawirusom,
Tymczasem rządzący nami reżim z potępienia godnym uporem prowadzi kampanię eksperymentalnych szczepień i na dodatek chce poszerzyć ofertę o kolejny eksperymentalny eliksir:

„Szczepionka firmy Covavax w połowie czerwca może być zarejestrowana przez Europejską Agencję Leków. Jeśli tak się stanie - będzie dostępna w UE i w Polsce - mówił w środę szef KPRM, pełnomocnik rządu ds. narodowego programu szczepień Michał Dworczyk. (...)
Dworczyk powtórzył, że teraz przechodzimy z czasów, gdzie największym wyzwaniem był dostęp do szczepionek, do okresu, gdzie najważniejsze będzie przekonywanie Polaków do szczepień. Pytany, czy jednym z ułatwień będzie to, że każdy, kto zaszczepił się poza miejscem zamieszkania - mógł się teraz zaszczepić w swojej miejscowości, odpowiedział, że jest to jeden z pomysłów na zachętę.”

Pomimo tych podważających sens szczepień informacji są ludzie, którzy chcą wbrew zaleceniom WHO szczepić dzieci:

„Większość krajów deklaruje, że będzie szczepić przeciw COVID-19 młodzież od 12 lat, ale np. eksperci w Niemczech i Wielkiej Brytanii pozostają sceptyczni. Za Odrą rekomendacja jest taka, żeby szczepić tylko dzieci, które mają choroby niosące ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19. Nad Tamizą rekomendacji jeszcze nie wydano, ale BBC donosi, że będzie sformułowana w podobnym tonie. Szczepień dzieci „na tym etapie” nie zaleca również Światowa Organizacja Zdrowia (WHO).”

W Polsce i na świecie rozpoczęto też eksperymenty medyczne na dzieciach:

„Testy nad szczepionką dla dzieci trwają m.in. w Polsce. Jedną z najmłodszych osób, które przyjęły już pierwsza dawkę szczepionki jest 6-letnia Zosia. Dziewczynka została w poniedziałek zaszczepiona preparatem firmy Pfizer. "Dzisiaj Zosia lat 6 otrzymała szczepionkę mrna w ramach badania klinicznego Pfizer. Chronimy zdrowie Zosi i dokładamy cegiełkę do walki z pandemią - dzięki dzieciom biorącym udział w badaniu szczepionka będzie zarejestrowana i udostępniona dzieciom na całym świecie!" - poinformowała na Twitterze Elżbieta Brzozowska, wiceprezes Fundacji Koalicja dla wcześniaka i Fundacji Zdrowie i Edukacja Ad Meritum.
Wpis wywołał ożywioną dyskusję. Część internautów skrytykowała całą akcję. 
"Robicie eksperyment na polskich dzieciach. Za darmo to robicie? Kto wam za to płaci"  
"Na ile wystawiłaś fakturę, stawiając na szali zdrowie dziecka? Domyślam się, że nie jednego" - stwierdził inny.
"Za szczepienie dziecka 6-letniego, preparatem eksperymentalnym firmy z tak patologiczną, korupcyjną przeszłością powinno się odbierać prawa rodzicielskie. To skraja nieodpowiedzialność i głupota" - czytamy w kolejnym wpisie. 
 "Brak mi słów. Życzę ci aby córka dożyła odpowiedniego wieku i Tobie zleciła zastrzyk, gdy nie będziesz już jej potrzebna" - dodał kolejny z komentujących.
"Potwierdzone bezpieczeństwo"
Są jednak i tacy, którzy popierają tego typu działania. 
"Gdyby ludzie nie decydowali się na uczestnictwo ich dzieci w testach klinicznych to nie byłoby żadnych leków dla dzieci dopuszczonych do sprzedaży. Ktoś musi dany lek/szczepionkę przyjąć pierwszy" - zwrócił uwagę jeden z internautów. (...)
We wtorek Koncern Pfizer zapowiedział rozpoczęcie drugiej fazy badań klinicznych nad swoją szczepionką przeciw Covid-19 z udziałem dzieci w wieku od 6 miesięcy do 11 lat w USA, Finlandii, Polsce i Hiszpanii. To wynik pozytywnych wyników pierwszej fazy badań.
Zarejestrowana w Nowym Jorku firma poinformowała, że pierwsza faza testów w USA z udziałem 144 dzieci wykazała silną odpowiedź układu odpornościowego i nie wykazała problemów z bezpieczeństwem. W nowej fazie z udziałem 4,5 tys. dzieci badane będą dwa reżimy dawkowe - 10 mikrogramów dla dzieci w wieku 5-11 lat i 3 mikrogramów dla młodszych. Dorośli oraz dzieci powyżej 12 lat otrzymują 30 mikro. Pierwsze wyniki badań wśród tej starszej grupy dzieci spodziewane są we wrześniu, zaś młodszych - w październiku lub listopadzie.”

Eksperymenty na dzieciach, które nie są grupą szczególnie zagrożoną przez koronawirusy SARS-CoV-2 uważam za skrajnie nieetyczne. Jeżeli zaszczepiona Zosia lat była dzieckiem upartym i buntowniczym i jej rodzice są chrześcijanami lub innymi wyznawcami najszanowniejszego Boga Jehowy, to faktycznie można było zamiast ukamienować, przeznaczyć dziecko na eksperymenty medyczne. Wszak według Biblii niegrzeczne dzieci powinno się uśmiercać

Powtórzonego Prawa 21:18-21
Jeśli jakiś mężczyzna ma syna, który jest uparty i buntowniczy, nie słucha głosu swego ojca ani głosu swej matki, a oni go korygowali, lecz on nie będzie ich słuchał, to ojciec i matka wezmą go i zaprowadzą do starszych miasta i do bramy w jego miejscowości, i powiedzą do starszych miasta: ‚Ten nasz syn jest uparty i buntowniczy; nie słucha naszego głosu, jest żarłokiem i pijakiem’. Wtedy wszyscy mężczyźni z jego miasta ukamienują go kamieniami i umrze. Tak usuniesz spośród siebie zło, a cały Izrael usłyszy i będzie się bał.

Ale jeżeli Zosia była dzieckiem grzecznym, posłusznym to powinno się rodziców tego dziecka oskarżyć o usiłowanie zabójstwa i pozbawić ich praw rodzicielskich. Nie ulega najmniejszych wątpliwości, że szczepienie grozi śmiercią, a kto namawia kogoś lub też nakazuje jako rodzić zaszczepić naraża życie i zdrowie osoby zaszczepionej. Myślę, że koniecznie sprawą powinny się zająć organy ścigania. Odnoszę nieodparte wrażenie, że w tych eksperymentach medycznych zwanych szczepionkami nie chodzi o zdrowie ludzi, ale o to by sprzedać jak najwięcej szczepionek i o jak największe zyski. Trwa produkcja szczepionek na wielką skalę i rynki bogatych krajów płacące za potencjalnie śmiercionośne szczepionki zaczyna się nasycać i dlatego pojawił się pomysł szczepienia nieświadomych zagrożenia dzieci i wyrażających na to zgodę rodziców otumanionych nachalną agitacją szczepionkowych dilerów:

„Wielu mieszkańców Hongkongu nie chce się szczepić. Jak informują lokalne media, w związku z tym konieczne może być zutylizowanie zgromadzonych w magazynach szczepionek przeciw COVID-19. Pojawiły się też propozycje, żeby preparaty odsprzedać, bądź podawać je dzieciom.
Hongkong wciąż posiada między innymi ponad 800 tys. dawek wyprodukowanej w Niemczech szczepionki Pfizer/BioNTech, które przeterminują się w połowie sierpnia.”

Oczywiście ci bardziej myślący rodzice są zaniepokojeni szczepieniami dzieci:

„Fundacja Rzecznik Praw Rodziców, prowadzona przez  Tomasza i Karolinę Elbanowskich, wydała oświadczenie, w którym stanowczo sprzeciwia się nakłanianiu do szczepień dzieci szczepionkami na koronawirusa. Jej zdaniem wirus nie stanowi zagrożenia dla dzieci, a średnio- i długookresowe bezpieczeństwo szczepionek nie zostało ustalone. Ich zdaniem – cytuję – "szczepienie najmłodszych preparatami, których długotrwałe efekty nie są znane, jest sprzeczne z logiką i niemoralne".”

Do tego stanowiska ustosunkował się zwyrodnialec, znany foliarz, diler szczepionkowy, najszanowniejszy pan Dr Tomasz Karauda:

„Akceptując taki tok myślenia, trzeba byłoby uznać, że cały naukowy świat się pomylił. Ale to nieprawda. Mylą się ci Państwo. Chcemy jak najlepiej dla dzieci. Jeżeli najlepsi naukowcy na świecie wypowiadają się na temat tego, że szczepienie jest bezpieczne, podpierają to swoim autorytetem i wynikami badań, to nie powinno się mieć żadnych wątpliwości.
To nie jest tak, że cały świat, nie wiedzieć czemu, chce narażać dzieci.”

Zwyrodniałe ścierwo, najszanowniejszy pan diler szczepionkowy, z góry założył, że eksperymentalne szczepienia są bezpieczne dla dzieci i powołał się, na bliżej nieokreślone autorytety świata nauki, ale jednocześnie przemilczał fakt, że naukowcy w kwestii eksperymentalnych szczepionek są podzieleni tym samym okłamał opinię publiczną narażając tym samym osoby, które w te kłamstwa uwierzą na utratę zdrowia a nawet życia. Najszanowniejszy pan Leonardo da Vinci skrytykował moim zdaniem słusznie tak postępujących ludzi:

„Kto rozprawia, powołując się na autorytet, nie posługuje się rozumem, lecz raczej pamięcią.”

Jeżeli ktoś odwołuje się do autorytetów, ale nie przytacza konkretnych argumentów, wiarygodnych danych wkracza w dziedzinę wiary a nie nauki. Najszanowniejszy pan Quintus Horatius Flaccus (Horacy) taką postawę nazwał ślepą wiarą:

„Ślepo wierzyć; uznawać autorytet nauczyciela za argument ostateczny.”

Taką wiarę nazywamy wiarą dogmatyczna. Najszanowniejszy pan Martin Lechowicz zauważył:

„Nauka nie polega na akceptowaniu wszystkiego co się słyszy, bo wtedy to nie jest uczeń tylko wyznawca. Uczeń się uczy z tego co prawdziwe i co nieprawdziwe, co słuszne i co głupie. Poznaje konsekwencje.”

Ja w kwestii wiary propaguję ideę czystej wiary. Wiara nie jest wiedzą, ale naszym stosunkiem do rzeczy nieznanych, niezbadanych. Bez cienia najmniejszej wątpliwości eksperymentalne szczepionki są niebadane i czas okaże co przyniosą. Czysta wiara polega na nie ocenianiu, nie osądzaniu, na braniu pod rozwagę każdej ewentualności, a dotychczasowe rezultaty (zgony osób zaszczepionych) świadczyć mogą o tym, że eksperyment jest niebezpieczny dla życia osób, które biorą udział w eksperymencie. Bardzo proszę powróćmy myślami do kwestii autorytetów.
Najszanowniejszy pan Lew Tołstoj zauważył:

„Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce.”

Natomiast najszanowniejszy pan Johann Wolfgang von Goethe nauczał:

„Autorytety są główną przyczyną tego, że ludzkość stoi w miejscu.”
Natomiast najszanowniejszy pan Arthur Schopenhauer zauważył:

„W roli autorytetów wystąpić też mogą powszechnie żywione przesądy (…); i ludzie nawet najbardziej absurdalną opinię łatwo uznają za swoją, jeśli tylko uda się ich przekonać, iż takie jest ogólne przekonanie. Przykład wpływa i na ich myśli i na działania. Są niczym owce, które za wiodącym stado baranem pójdą wszędzie i łatwiej im umrzeć niż myśleć. Osobliwe to doprawdy, że powszechność jakiegoś mniemania tak wielkie ma dla nich znaczenie, skoro na sobie samych mogliby zaobserwować, że przyjmuje się opinie tylko mocą przykładu, a bez żadnego ich rozważenia. Tego wszelako nie dostrzegają, gdyż brak im jakiejkolwiek samowiedzy.”

Większość ludzi nie ma wiedzy na temat lekarstw, zdrowia, chorób, szczepień i zwyrodniali dilerzy szczepionek mogą wykorzystywać tę niewiedzę po to by wcisnąć ludziom jak najwięcej szczepionek i jak najwięcej zarobić. Co do autorytetów, dla mnie nieważne jest kto coś mówi, ale co mówi. Warto też wziąć pod rozwagę fakt, że wiele firm farmaceutycznych przekupuje lekarzy po to by zapisywali chorym ich preparaty i ten fakt też koniecznie trzeba wziąć pod rozwagę.
Jaki wpływ wywrą na dzieci eksperymentalne szczepionki okaże się dopiero po latach i jeżeli ktoś mówi że są bezpieczne znaczy, że chce nam wcisnąć podejrzany preparat.
Niekoniecznie musi kłamać, ale zdanie takie nie jest poparte żadnymi dowodami, bo te pojawią się dopiero po czasie. Niepożądane efekty poszczepienne mogą się objawić dopiero po wielu latach, na przykład u dziewczynek i chłopców może pojawić się niepłodność lub inne schorzenia.
By to stwierdzić potrzeba nawet kilkudziesięciu lat obserwacji i analizy zdrowia osób zaszczepionych co przy obecnym stanie cyfryzacji lecznictwa nie stanowi większego problemu a analizę tematu lepiej i dokładniej przeprowadzić mogą programy komputerowe.
Firmom farmaceutycznym eksperymenty medyczne na narodzonych dzieciach to mało.
Planują rozszerzyć testy na dzieci nienarodzone, znajdujące się w łonach kobiet:

„Wyniki najnowszych badań powinny skłonić ciężarne do poddania się szczepieniom przeciwko COVID-19 najszybciej, jak tylko jest to możliwe - twierdzą brytyjscy lekarze na łamach "American Journal of Obstetrics and Gynecology". Jak ustalili, kobiety w zaawansowanej ciąży zakażone wirusem SARS-CoV-2 są bardziej narażone na poronienie lub przedwczesny poród. Jednak zagrożenie jest niskie.”

Z artykułu tego wynika, że kobiety zarażone wirusem SARS-CoV-2, są bardziej narażone na poronienie lub przedwczesny poród. Bardzo proszę wyobraźmy sobie osobę ciężarną, której w ramach eksperymentu wszczepi się wirus. Kobiety zaszczepione mogą liczyć też na zgon. Jeżeli do niego dojdzie, wówczas umrze kobieta wraz z dzieckiem. Wiele osób, w tym moi znajomi bardzo ciężko przeszły szczepienia. Kobieta może przeżyć, ale naraża siebie na przedwczesny poród a dziecko na poronienie lub zgon po narodzeniu. Nie wiadomo też jakie będą długoterminowe skutki uboczne eksperymentalnych preparatów. Te w przypadku zarówno zaszczepionych kobiet ciężarnych jak i dzieci, którym uda się przeżyć eksperyment mogą się objawić dopiero po wielu latach. Najszanowniejszy pan Ryszard tak skomentował to przerażające doniesienie:

„Ludobójcy biorą się już za szczepienie kobiet w ciąży - już przeprowadzili odpowiednie "badania" sponsorowane przez kartele farmaceutyczne na które teraz będą się powoływali "eksperci" z piekła rodem namawiając rządy do szczepień!”

Dobrze jest pamiętać, że za szczepionkami stoją firmy farmaceutyczne, w których ekonomicznym interesie jest to byśmy długo i przewlekle chorowali i warto wziąć pod rozwagę możliwość tego, że eksperymentalne szczepionki mogą po wielu latach zaowocować przewlekłymi chorobami.
Już obecne rezultaty są alarmujące, ale pomimo tego akcja eksperymentu medycznego na niespotykaną w dziejach ludzkości skalę się rozkręca. Szczepieniom towarzyszy gigantyczna reklama, a niektórzy 'specjaliści', profesorowie kłamią przy tym odrażająco. Myślę, że trzeba z tym skończyć. Temat omawia mój 104 list do Prezydenta - Sprawiedliwie ukarać szczepionkowych foliarzy. Co znaczy słowo foliarz tłumaczę w liście. Jeden z najaktywniejszych foliarzy, najszanowniejszy pan profesor Krzysztof Simon na swoim internetowym profilu straszy nas corocznym, obowiązkowym szczepieniem przeciw koronawirusom:

„Ludzie są zdziwieni, że Angela Merkel mówi o trzeciej dawce szczepionki.
To oczywiste, że trzeba będzie stosować dawki przypominające. Moim zdaniem będziemy szczepić 2 razy w roku, na wiosnę i na jesień. (…) To chyba jasna sprawa, że szczepienia przeciwko #COVID19 będą w końcu obowiązkowe.”

Bardzo proszę pamiętać o tym, że ludziom są podawane eksperymentalne mikstury, a czy one są szczepionkami okaże się jesienią i wiosną, kiedy to zgodnie z naturą koronawirusy i inne powodujące stany grypowe patogeny są szczególnie aktywne. W normalnych warunkach ciągłych mutacji koronawirusów po wirusie SARS-CoV-2 i chorobie COVID19 powinno pozostać tylko wspomnienie, ale, że mamy szczepienia i ludzie naszej planety są wciąż infekowani preparatami wyprodukowanymi w oparciu o hodowany w laboratoriach wirus SARS-CoV-2, dlatego jest on ciągle aktualny. Podstawową rolą szczepionki jest ochrona przed ciężkim przebiegiem choroby i związanymi z nim powikłaniami. W Polsce zaszczepiono sporą liczbę osób szczególnie narażonych na zgon z powodu koronawirusów. Są to osoby starsze.
Szczepieniom tym towarzyszyła jednak zwiększona śmiertelność, a część osób źle zniosła szczepienia. Moja żona zaszczepiła się szczepionką firmy Pfizer i pierwsze szczepienie źle zniosła.
Bóle głowy, trudności z oddychaniem. Jej starsza znajoma, którą zaraz po zaszczepieniu odwiedziła, też się pochorowała, do tego stopnia, że zemdlała i przyjechało pogotowie.
Stwierdzono u niej koronawirusy. Pomimo bardzo złego samopoczucia znajoma nie zgodziła się na wizytę w szpitalu i może dzięki temu jeszcze żyje.
Ja też bardzo źle zniosłem szczepionkę małżonki. Bóle mięśni. Bóle głowy bardzo mocne przez kilka dni. Do tego doszła jakieś czerwone plamy na ciele, jakich nigdy wcześniej nie widziałem i egzema jakiej wcześniej nie miałem. Egzemę dostała również małżonka. Udała się do dermatologa – prywatnie oczywiście, bo państwowa opieka zdrowotna daje takie terminy jakby liczyła na to, że chory przed wizytą umrze i Narodowy Fundusz Zdrowia nie będzie musiał płacić za wizytę. Zrobiłem sobie kwarantannę do czasu aż poczułem się dobrze.
Nasze dziecko też źle zniosło ten czas po zaszczepieniu małżonki. Wygląda na to, że osoby zaszczepione są roznosicielami koronawirusów. Różnych koronawirusów wyprodukowanych w różnych laboratoriach. Taka kumulacja koronawirusów może doprowadzić do szybszego powstawania nowych mutacji, a i tak bez tego śmierć tego roku zebrała niezłe plony również wśród osób zaszczepionych. Ludzi, którzy zgadzają się na udział w eksperymencie farmaceutycznym mogą liczyć na tak zwany złoty szczał. W środowisku narkomanów – alkoholików, tytoniarzy, lekomanów, szczepionkomanów nazywa się taką dawkę narkotyku, która sprawi, że w miarę szybkim czasie po zażyciu niebezpiecznej substancji umrzemy. Złotym szczałem kończy się piosenka najszanowniejszej pani Karoliny Czarneckiej zatytułowana Hera koka hasz LSD:

Jimmy bardzo nieśmiałym chłopaczkiem był
Który grzecznie do szkoły iść chciał
Diler sprzedał za rogiem mu działki trzy
Jedną gratis uczciwie mu dał
Hera koka hasz LSD
Ta zabawa po nocach się śni
LSD hera koka i hasz
Podziel się z kolegami czym masz
W szkole mądry dyrektor wpadł w słuszny gniew
Czemu chcesz samolubie sam ćpać
Cały towar niesprawiedliwości wbrew
Wszystkim uczniom po równo masz dać
Hera koka hasz LSD
Ta zabawa po nocach się śni
LSD hera koka i hasz
Podziel się z kolegami czym masz
To wspaniały był i oryginalny gest
Odpór złu szkoła powinna dać
Jimmy wraz z kolegami już w raju jest
Wszyscy święci zaczęli z nim ćpać
Hera koka hera koka
Hera koka hasz
Hera koka hasz LSD
Ta zabawa po nocach się śni
LSD hera koka i hasz
Podziel się z kolegami czym masz
Hera koka hasz LSD
Ta zabawa po nocach się śni
LSD hera koka i hasz
Podziel się z kolegami czym masz
Też bym chciał złoty strzał
Au

Myślę, że można by dopisać nowy refren do piosenki

AstraZeneka Pfizer Johnson
Diler sprzeda ci szczepionki trzy
Hera koka hasz
Pfizer Johnson AstraZeneka LSD
Diler sprzeda ci szczepionki trzy
Ta zabawa po nocach się śni
LSD AstraZeneka Johnson Pfizer
Podziel się z kolegami czym masz
Pfizer Johnson AstraZeneka LSD
Ta zabawa po nocach się śni
LSD AstraZeneka Johnson Pfizer
Diler sprzeda ci szczepionki trzy
Podziel się z kolegami czym masz
Też bym chciał złoty strzał
Au

Bardzo proszę zastanówmy się nad jeszcze jednym szczególnym przypadkiem, do niedawna szczepionkowego foliarza, który nie tylko agitował za tym by ludzie brali udział w eksperymencie medycznym, ale też wyśmiewał ludzi, którzy z rozsądnie i ostrożnie podchodzą do szczepień.
Dziś ten podły osobnik jest już denatem:

„Doktor Witold Rogiewicz w styczniu tego roku przyjął obie dawki szczepionki przeciw Covid-19. Aby pokazać, że jest to bezpieczne, opublikował w swoich mediach społecznościowych filmik ze szczepienia. W nim, oprócz tego, że zachęcał do zaszczepienia się, wyśmiewał tzw. koronasceptyków i antyszczepionkowców. – Jakbyście chcieli skontaktować się z Billem Gatesem to można przeze mnie. Mogę też wam użyczyć ze swojego organizmu sieci 5G.”

Kiedy ludzie zaczęli nagłaśniać sprawę podano do opinii publicznej, że szczepionka nie była przyczyną śmierci:

„Dr Witold Rogiewicz nie zmarł przez szczepionkę przeciw COVID-19. Sprawa stała się na tyle głośna, że weryfikacją tematu zajęli się dziennikarze Newsweek Polska i naTemat.pl. Redakcjom udało się uzyskać stanowisko córki zmarłego lekarza, Małgorzaty Rogiewicz. Z jej relacji wynika, że nic nie wskazuje na to, że zgon wywołała szczepionka. (...) Dr Witold Rogiewicz został zaszczepiony szczepionką mRNA Cominraty od koncernów Pfizer/BioNTech. (…)
Samo następstwo zdarzeń nie uprawnia do wyciągania wniosków dotyczących przyczyn śmierci.
Co zatem mogło doprowadzić do tego, że dr Rogiewicz zmarł? Redakcje Newsweek Polska i naTemat.pl skontaktowały się z jego córką, Małgorzatą Rogiewicz. Kobieta przekazała informację o stanie zdrowia swojego ojca i chorobach, które doskwierały mu od wielu lat. „Tata przez wiele lat miał problemy z sercem i zmarł przez nagłe zatrzymanie krążenia. Jego śmierć nie ma nic wspólnego z przyjęciem drugiej dawki szczepionki. Tata od bardzo dawna chorował na serce. Około 15 lat temu miał zawał, miał też inne choroby: cukrzycę, nadciśnienie. Od pewnego czasu gorzej się czuł. Miał też migotanie przedsionków. W poniedziałek tata miał prawdopodobnie drugi zawał. Miał też obrzęk płuc i niewydolność serca. W akcie zgonu zapisano: »nagłe zatrzymanie krążenia«”.”

Sprawa według mnie jest dla prokuratury. Zastanawiam się, jaki lekarz zalecił ciężko choremu człowiekowi na wiele schorzeń w tym na serce wzięcie udziału w niebezpiecznym eksperymencie skoro było wiadomo od wielu lat, że koronawirusy są groźnie zwłaszcza dla takich ludzi.
Nawet młodzi ludzie mogą mieć problemy z sercem po zażyci tej szczepionki:

„Izraelski resort zdrowia poinformował, że szczepienie przeciw COVID-19 preparatem firmy Pfizer może mieć związek z zaobserwowaną niewielką liczbą przypadków zapalenia mięśnia sercowego, głównie u młodych mężczyzn.”

Właściwie nie wiem jak ocenić śmierć szczepionkowego foliarza, najszanowniejszego pana Dr Witolda Rogiewicza, o którym zdrowiu córka tak się wyraziła:

„Tata od bardzo dawna chorował na serce. Około 15 lat temu miał zawał, miał też inne choroby: cukrzycę, nadciśnienie. Od pewnego czasu gorzej się czuł. Miał też migotanie przedsionków.
W poniedziałek tata miał prawdopodobnie drugi zawał. Miał też obrzęk płuc i niewydolność serca.”

Pojawić się mogą różne pytania powiązane z tym szczepieniem:

Może to była próba samobójcza?
Przejaw szaleństwa?
A może ktoś mu zapłacił za propagowanie eksperymentu medycznego?
I przede wszystkim, kto dopuścił tak chorego człowieka do szczepień?
Jakiś łowca skór?
Może to były bandyckie porachunki pomiędzy kolegami lekarzami?

Sprawa ewidentnie dla prokuratora. Najszanowniejszy pan minister sprawiedliwości i prokurator generalny tak się o przestępcach wypowiedział:

„Są kategorie sprawców, najbardziej zdemoralizowanych, dla których surowa kara działa. Działa prewencyjnie. Trzeba ją łączyć z nieuchronnością.”

Na pytanie o śmiertelność po szczepionkach Minister Zdrowia tak się wypowiedział 8 czerwca:

„W tej chwili mamy w kraju odnotowanych 80 zgonów powiązanych ze szczepieniami.
Ale podkreślam: nie są to zgony wywołane szczepieniami, tylko pewną koincydencją.
Część z tych zgonów, gdy jest podejrzenie bezpośredniej przyczynowości, jest weryfikowana, poprzez postępowania prokuratorskie i sekcje zwłok; i żadne z prowadzonych postępowań nie wskazało na bezpośrednie powiązanie szczepienia ze zgonem.”

Koronawirusy mają to do siebie, że przede wszystkim są groźne dla ludzi schorowanych, z osłabionym systemem odpornościowym, głównie schorowanych ludzi starszych.
Zazwyczaj nie jest on podstawową przyczyną zgonu, ale przysłowiowym gwoździem do trumny. Jeżeli zaszczepimy taką osobę możemy jej dopomóc umrzeć. Zasadniczą przyczyną zgonu będzie wszczepiony koronawirus, bez którego zgonu by nie było, ale sekcja zwłok może wykluczyć tę przyczynę. Bardzo proszę przypomnijmy sobie szczepionkowego foliarza, a obecnie denata i rozpropagowaną przez przychylne eksperymentalnym szczepionkom media:

„Dr Witold Rogiewicz nie zmarł przez szczepionkę przeciw COVID-19. (…) Tata przez wiele lat miał problemy z sercem i zmarł przez nagłe zatrzymanie krążenia. Jego śmierć nie ma nic wspólnego z przyjęciem drugiej dawki szczepionki. Tata od bardzo dawna chorował na serce. Około 15 lat temu miał zawał, miał też inne choroby: cukrzycę, nadciśnienie. Od pewnego czasu gorzej się czuł. Miał też migotanie przedsionków. W poniedziałek tata miał prawdopodobnie drugi zawał. Miał też obrzęk płuc i niewydolność serca. W akcie zgonu zapisano: »nagłe zatrzymanie krążenia«”.”

Nagłe zatrzymanie krążenia, niewydolność serca, obrzęk płuc mogły spowodować koronawirusy i negowanie tego typu zależności może świadczyć o mataczeniu i niegodziwości.
Dobrze też w ocenie wypowiedzi reżimowych urzędników brać pod uwagę fakt, że na czele reżimowego rządu stoi kłamca, kryminalista, recydywista z prawomocnymi wyrokami, dlatego wszelkie instytucje państwowe są totalnie niewiarygodne. Kłamstwa demaskuje mój 68 list otwarty do Prezydenta zatytułowany - Best of Mateusz Morawiecki, dzieje grzechu kłamstwa. Bardzo proszę przypomnijmy sobie sławetną wypowiedź Ministra Zdrowia:

„Minister zdrowia Adam Niedzielski w odpowiedzi na pytania dziennikarzy przekazał, że jak dotąd w Polsce nie wykryto brytyjskiego szczepu koronawirusa. Minister stwierdził natomiast, że wystąpił tzw. wariant czeski koronawirusa.”

O czeskim koronawirusie nie wiedzieli ani Czesi ani nikt inny na świecie o czym też zaczęto pisać,
Być może wymyślił go na poczekaniu Minister Zdrowia. Być może skłamał tylko po to by odwrócić uwagę od rzeczywistych problemów, żeby ludzie mówili o czeskim wirusie a nie o zgonach następujących po szczepieniach. W czerwcu Minister Zdrowia mówił o 80 zgonach osób zaszczepionych, tymczasem w maju natrafiłem na takie dane z Ministerstwa Zdrowia:

„Ministerstwo Zdrowia poinformowało nas, że do dnia 11 maja 2021 (!?) r. w Polsce odnotowano 84 tys. 330 zakażeń COVID-19 wśród osób po szczepieniu.
Żadna szczepionka, również ta przeciwko COVID-19, nie ma 100-procentowej skuteczności. Nawet po szczepieniu można zarazić się koronawirusem. Dowiedzieliśmy się od Ministerstwa Zdrowia, ile do tej pory było takich przypadków w Polsce. (…)
Na dzień 11 maja 2011 roku zmarło 3 tysiące osób osób stwierdzono zakażenie wirusem SARS-COV-2 po przyjęciu 1 dawki szczepionki przeciw COVID-19, co stanowi 4% osób, u których stwierdzono wirusem SARS-COV-2 po przyjęciu pierwszej dawki szczepionki przeciw COVID-19 oraz 0,5 tysiąca osób po przyjęciu dwóch dawek, co stanowi 5 procent zakażonych po przyjęciu dwóch dawek szczepionki.”

Z informacji tych wynika, że na tamtą chwilę około 84 tysiące osób zaszczepionych zachorowało na COVID-19. Około 3 tysiące osób zmarło po przyjęciu pierwszej dawki, a 500 po przyjęciu drugiej dawki. Nie każdy zgon musiał być spowodowany szczepionkami, ale procent takich zgonów może być duży, wielokrotnie większy od tego podawanego przez Ministra Zdrowia, który kłamał na temat czeskiego wirusa. Bardzo proszę te liczby porównajmy z deklaracjami kolejnego totalnegi szczepionkowego foliarza - reżimowego urzędnika zachęcającego do szczepień:

„Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk: Chciałbym bardzo jednoznacznie powiedzieć i powtórzyć za Radą Medyczną, która działa przy premierze Mateuszu Morawieckim, że nie ma lepszych i gorszych szczepionek. Wszystkie szczepionki, które zostały dopuszczone na terenie Unii Europejskiej są w 100 procentach bezpieczne... Różnią się poszczególnymi parametrami, ale są w 100 procentach bezpieczne i skuteczne.”

Ten zwyrodnialec nie tylko naraża życie osób, które po zaszczepieniu mogą się pochorować, a nawet umrzeć, ale również mógł doprowadzić do zgonów ludzi, którzy mu uwierzyli, zaszczepili się i zmarli. Zastanówmy się jeszcze nad tezą, że wszystkie szczepionki są w 100% skuteczne i bezpieczne. Czyli, że obojętnie, którą z dopuszczonych szczepień się zaszczepimy efekt będzie taki sam. Tezie tej daje kłam doradca epidemiczny Premiera:

„Szczepionka jest taka, jaka jest. Jeżeli szczepionki oparte o mRNA można porównać do maybacha, to szczepionka AstraZeneca jest dobrej klasy BMW – tak szef doradców epidemicznych premiera prof. Andrzej Horban ocenił skuteczność szczepionki AstraZeneca, która będzie podawana nauczycielom klas I-III oraz przedszkoli.”

Tymczasem w Europie, zazwyczaj po nagłośnionej sprawie jakiejś nagłej śmierci, niektóre szczepionki bywają wycofywane. Dotarłem do takich informacji:

„Szczepionka na COVID-19 AstraZeneki wzbudza coraz więcej emocji. Dania jako pierwsza ogłosiła, że wstrzymuje szczepienia tym preparatem po tym, jak pacjentka zmarła po zastrzyku. Szybko pojawiły się deklaracje innych krajów, które również zawiesiły podawanie tej szczepionki, mimo że Europejska Agencja Leków uspokaja i mówi, że nie wykazano związku przyczynowego między szczepionką a zgonami kilku osób. Sprawdzamy, gdzie szczepionka AstraZeneki nie jest teraz używana.
Francja wstrzymuje szczepienia preparatem AstraZeneki


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 lip 2021, 19:45 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 439
Włochy - czasowe zawieszenie szczepień preparatem koncernu AstraZeneca
Niemcy - szczepienia preparatem AstraZeneki zawieszone
Holandia zawiesza szczepionkę AstraZeneki
Szczepionka AstraZeneki w Danii wstrzymana
Islandia wstrzymała szczepienia AstraZenecą
Norwegia - wstrzymanie używania szczepionki AstraZeneki
Austria - szczepionka AstraZeneki
Estonia - czasowe wstrzymanie szczepień AstraZenecą
Litwa - czasowe zawieszenie szczepień AstraZenecą
Szczepionka AstraZeneki w Luksemburgu
AstraZeneca: Łotwa
AstraZeneca we Włoszech - jedna partia wycofana
Rumunia wstrzymuje szczepienia AstraZenecą
AstraZeneca w Bułgarii
Hiszpania: pięć regionów wstrzymuje szczepienia AstraZenecą
Tajlandia: wstrzymanie rozpoczęcia szczepień AstraZenecą
Irlandia wstrzymuje szczepienia AstraZenecą
Holandia zawiesza szczepienia AstraZenecą
Cypr zawiesił podawanie szczepionki firmy AstraZeneca
Portugalia zawiesiła szczepienia preparatem firmy AstraZeneca
Słowenia tymczasowo wstrzymuje stosowanie szczepionki AstraZeneki
Szwecja wstrzymała szczepienia preparatem AstraZeneki
Szczepionka AstraZeneki w Wielkiej Brytanii...”

Z danych, które opublikowano w maju tego wynika, że zmarło około 3500 osób zaszczepionych eksperymentalnymi szczepionkami. Z kolei w czerwcu Minister Zdrowia mówił o 80 zmarłych, ale zaznaczył, że przyczyną zgonów, nie były szczepionki tylko pewna koincydencja:

„W tej chwili mamy w kraju odnotowanych 80 zgonów powiązanych ze szczepieniami.
Ale podkreślam: nie są to zgony wywołane szczepieniami, tylko pewną koincydencją.”

Koincydencja znaczy - jednoczesne występowanie kilku zjawisk, zdarzeń; zbieżność.
Łże to ścierwo zakłamane niemiłosiernie. Jeżeli byśmy podliczyli przypadki koincydencji, to mowa jest nie o 80 denatach jak przekonuje minister zdrowia, nie o 3500 zgonach, o których w maju pisało ministerstwo zdrowia, ale o znacznej większej liczbie zgonów. Według oficjalnych danych mamy w Polsce zaszczepionych ponad 25 milionów ludzi, z czego zaszczepionych obiema dawkami ponad 10 milionów. Większość ludzi naszego kraju została przynajmniej częściowo zaszczepiona. W Polsce codziennie z różnych przyczyn umiera ponad 1000 osób. Załóżmy całkiem hipotetycznie, że połowa z tej liczby to osoby zaszczepione przynajmniej jedną dawką, ale może być to liczba zaniżona. Jeżeli dziennie umiera około 1000 osób z czego połowa zaszczepionych czyli koincydencja zgonów i szczepień to około 500 denatów dziennie, 3500 denatów tygodniowo, ponad 14 tysięcy denatów miesięcznie. Tymczasem Minister Zdrowia mówi o 80 denatach zaznaczając przy tym - nie są to zgony wywołane szczepieniami, tylko pewną koincydencją.
Wiadomym jest, że szczepionki mogą osłabiać serca nawet ludzi zdrowych i młodych.
Taką informację podano - szczepienie przeciw COVID-19 preparatem firmy Pfizer może mieć związek z zaobserwowaną niewielką liczbą przypadków zapalenia mięśnia sercowego, głównie u młodych mężczyzn. Objawy zapalenia mięśnia sercowego to m.in. ból w klatce piersiowej, duszność, arytmia, kołatania serca, zaburzenia rytmu serca, tachykardia. Choroba obejmuje mięsień serca, może prowadzić do uszkodzenia serca w wyniku zapalenia; często związana jest z zapaleniem osierdzia. Powikłania zapalenia mięśnia sercowego to m.in. postępująca niewydolność serca, zatory obwodowe, mikrotętniak lewej komory serca. Jeżeli zatem zaszczepimy jakąś osobę i z powodu szczepienie dozna ona zapalenia mięśnia sercowego i umrze będzie to zbrodnia.
Bardzo proszę wyobraźmy sobie najszanowniejszego pana Szczepana, którego właśnie taka przypadłość dopadła, ale jest tego nieświadomy. Pan Szczepan, to właściwie nie Szczepan – naprawdę ma inne imię, ale był to zagorzały szczepionkowy foliarz.
Do końca życia wierzył w to, że szczepionki są na sto procent bezpieczne i że szczepionki są jedyną drogą do pozbycia się epidemii, dlatego też kazał się wszystkim nazywać Szczepan i z wielką gorliwością rozgłaszał swą głęboką wiarę w zbawcze działanie szczepionek. Z biegiem czasu stan serca pana Szczepana się pogarsza, ale chory sobie sprawy nie zdaje z zagrożenia. Zaszczepił się pierwszą dawką w styczniu. W lutym przyjął drugą dawkę w lutym. Z czasem o szczepieniu zapomniał. Nadszedł czerwiec i czas wyczekiwanego urlopu. Pan Szczepan wraz z swoją żoną i trójką dzieci wsiada w samochód i jadą z Krakowa do Świnoujścia. Po drodze chcą zahaczyć o Łódź. Droga przed Łodzią okazała się wyjątkowo uciążliwa i denerwująca. Jeden wielki korek i ciągnące się 'roboty' drogowe. Rozkopane drogi, ale pracowników mało. Czyżby strajkowali?
Może to jakiś sabotaż? Od czasu do czasu widać jakichś pracowników, jak w cieniu narkotyzują się tytoniem. W końcu dotarli do Łodzi. Pan Szczepan zaplanował sobie, że w Łodzi odwiedzą Izraelski cmentarz, porobi on zdjęcia nekropolii i po posiłku ruszą w dalszą drogę. Kiedy zaparkowali nieopodal cmentarza i wyszli z klimatyzowanego auta przywitał ich żar lejący się z nieba. Jadąc nie zdawali sobie sprawy z tego jaka jest temperatura. Do bram nekropolii dotarli zlani potem. Na dodatek czekała na nich przykra niespodzianka. Cmentarz dla odwiedzających otwarty był tylko do 16, a było już po 17. Cmentarzysko było już zamknięte na głucho.
Szczepanowi z wrażenie aż pociemniało w oczach. Poczuł się słabo. Przyczyną osłabienia było zapalenie serca, ale Szczepan myślał, że to upał i zdenerwowanie, które zawsze na niego źle wpływało. Oparł się o bramę cmentarza i po kilku minutach poczuł się lepiej.
Niepocieszona rodzina wróciła do auta i ruszyła w dalszą drogę. Jakiś czas po opuszczeniu Łodzi droga zrobiła się luźniejsza dlatego Szczepan przyspieszył by nadrobić stracony czas. Zły był na korki, roboty drogowe, które pomieszały mu plany. Z zdenerwowania chore serce szybciej mu biło, ale z czasem się uspokoiło ale pan Szczepan zasłabł na moment i to wystarczyło by zajechać drogę autobusowi z dziećmi jadącymi na wycieczkę do Krakowa.
Autobus, który przed chwilą minął cysternę z paliwem na wskutek kolizji zajechał jej drogę. Katastrofa i masakra i wielki pożar. W wypadku zginął kierowca ciężarówki wiozącej paliwo, kierowca autobusu, 36 dzieci i czterech nauczycieli, oraz pięcioosobowa rodzina, w tym bohater tej zmyślonej opowieści – Szczepan. Nie wszyscy zginęli od razu. Benzyna, która się rozlała na drodze zapaliła się i część nieszczęśników spłonęła żywcem. Bezpośrednią przyczyną karambolu było zapalenie serca, które doprowadziło do zasłabnięcia kierowcy. Przyczyną zaś zapalenia serca było szczepienie przeciw koronawirusom. Gdyby najszanowniejszy pan Szczepan się nie zaszczepił wszyscy by żyli. To zmyślone opowiadanie powinno ludziom rozsądnym uświadomić fakt, że szczepienia pośrednio mogą się przyczynić do wielu tragedii. Przyczyną wielu tragicznych zgonów mogą być szczepionki, a niepożądane efekty poszczepienne mogą zaowocować przyspieszoną śmiercią po miesiącach, latach. Bardzo proszę przypomnijmy sobie słowa Ministra Zdrowia:

„W tej chwili mamy w kraju odnotowanych 80 zgonów powiązanych ze szczepieniami.
Ale podkreślam: nie są to zgony wywołane szczepieniami, tylko pewną koincydencją.”

Aż dziw, że po ogłoszeniu tego kłamstwa ten łotr nie został aresztowany.
Już kiedy okazało się, że nie ma żadnego czeskiego wirusa wyszło też na jaw, że stanowisko Ministra Zdrowia obsadzono debilem, który tym samym stał się naddebilem.
Jeżeli kogoś interesują definicje takich słów jak debil, naddebil i totalny naddebil, to polecam mój 112 list otwarty zatytułowany – Naddebile i narodowy spis powszechny 2021.
Naddebilom jest też poświęcony 113 list otwarty, który powoli kończę zatytułowany – Naddebile i szczepionkowy apartheid. Być może się ukaże w przyszłości.
Fakt, że Ministrem Zdrowia jest naddebil jest bardzo niebezpieczny dla naszego zdrowia i życia. Ale to nie jedyne zagrożenie. Kiedy obradują posłowie, radni, rząd - życie każdego jest zagrożone. Rządzą nami głupcy. Dowody w listach otwartych do Prezydenta - 92 Stop wariatom u władzy; 93 Stop debilom w Sejmie i Senacie; 94 - Stop idiotom w samorządach terytorialnych. Nie piszę tego by kogokolwiek obrazić ale stwierdzam fakty i chcę przede wszystkim ostrzec społeczeństwo przed realnym niebezpieczeństwem, które może mieć śmiertelny wpływ na nasze życie, podobnie jak okazało się, że śmiertelnym niebezpieczeństwem są eksperymentalne preparaty zwane szczepionkami. Z doniesień medialnych wynika, że zbierają one śmiertelne żniwo, że eksperyment medyczny się nie udał, że osoby zaszczepione są bardziej narażone na działanie nowych mutacji koronawirusów niż niezaszczepione, a mimo tych faktów akwizytorzy szczepionek z wielką determinacją reklamują eksperymentalne, śmiercionośne eliksiry.
Niedawno dostałem agitacyjną ulotkę zachęcającą do szczepień. Pisze w niej między innymi:

„Jesteśmy przekonani, że naszą największą szansą i nadzieją na powrót do rzeczywistości jaką znaliśmy, są szczepienia przeciw COVID-19. To od nas samych – od naszych decyzji – zależy, czy jako społeczeństwo osiągniemy poziom odporności zbiorowej i tym samym uzyskamy kontrolę nad tym groźnym wirusem.”

Zastanawiam się dlaczego ktoś zachęca mnie do sczepień przeciw COVID-19, skoro jest to stara choroba i szczepionki mogą nas nie chronić przed nowymi koronawirusami.
Według Ministra Zdrowia w Polsce problemem jest czeski wariant koronawirusów, a przeciw niemu nikt nie chce nasz szczepić bo takiej szczepionki nie ma. Bardzo proszę przypomnijmy sobie doniesienia z Seszeli, jednego z bardziej zaszczepionych krajów świata:

„Seszele, które w pełni zaszczepiły więcej swojej populacji przeciwko koronawirusowi niż jakikolwiek inny kraj, zamknęły szkoły i odwołały zajęcia sportowe na dwa tygodnie z powodu wzrostu liczby nowych infekcji. Obostrzenia takie jak wczesne zamykanie barów, pojawiły się nawet po całkowitym zaszczepieniu ponad 60 proc. dorosłej populacji kraju dwiema dawkami szczepionki przeciw Covid-19. Pomimo wszystkich wyjątkowych wysiłków, jakie czynimy, sytuacja Covid-19 w naszym kraju jest obecnie krytyczna, z wieloma codziennymi przypadkami zgłaszanymi w zeszłym tygodniu - powiedziała Peggy Vidot, minister zdrowia tego kraju, na konferencji prasowej we wtorek.”

Dalej w agitacyjnej ulotce nakłamano:

„Dlatego już od stycznia mają państwo możliwość zaszczepienia się. Jest to całkowicie bezpłatne.”

Szczepionki mielibyśmy całkowicie bezpłatne, gdyby je nam ktoś podarował, na swój koszt przywiózł do kraju i za swoje pieniądze zorganizował szczepienia i zapłacił za druk i dostarczenie ulotki zachęcającej do szczepień do mojego mieszkania. Wiemy jednak, że tak nie jest, a autorzy agitacyjnej ulotki wierutnie kłamią. Niedawno światło dzienne ujrzało takie zestawienie kosztów:

„Szczepionki coraz droższe. Producenci podnoszą ceny.
Szef Kancelarii Premiera padł niedawno ofiarą ataku hakerskiego. Jak wynika z wykradzionych maili, producenci szczepionek podnoszą ceny preparatów. Ostatnio zdrożały szczepionki Pfizera i Moderny - podaje "Fakt".
Szczepionki coraz droższe. Producenci podnoszą ceny
Ceny preparatów zakupionych przez rząd coraz wyższe - tak wynika z maili ministra Michała Dworczyka, które przechwycili hakerz (KPRM)
Hakerzy, którzy przejęli dane logowania na konto mailowe ministra Michała Dworczyka, opublikowali około 30 wiadomości i kilkadziesiąt dokumentów, które w ten sposób zdobyli.
Wśród nich znalazł się m.in. mail napisany do Dworczyka przez szefa Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, zawierający ceny preparatów zakupionych przez rząd.
Jak wynika z opublikowanej wiadomości, za pierwszą transzę szczepionek Pifzera płacono najpierw 108 zł, Moderny 144 zł, AstraZeneki 19,26 zł, a J&J 34 zł.
Zobacz także: Kiedy obniżka VAT? Wiceminister nie ma dobrych wieści
Kolejne transze były droższe. Za Modernę trzeba było zapłacić 228 zł, a za Pfizera - 138 zł.
– Różnice cen szczepionek wynikają z różnych umów z producentami. Proces pozyskiwania szczepionek na poziomie unijnym koordynuje Komisja Europejska - poinformował "Fakt" Jarosław Buczek, rzecznik prasowy URPL.”

Oczywiście nie są to wszystkie koszty szczepień. Różnorodna agitacja też kosztuje. Sam proces szczepienia też. Najszanowniejszy panie Andrzeju D., czy najszanowniejszy pan się orientuje ile kosztują nas te szczepienia? Ile już wydaliśmy pieniędzy na ten śmiercionośny eksperyment?

Bardzo proszę powróćmy myślami do reklamowej broszury, którą otrzymałem. Przeczytałem całą agitacyjną ulotkę i nie zauważyłem najmniejszej informacje, że jeżeli się zaszczepię to wezmę udział w eksperymencie medycznym, że mogą u mnie wystąpić niepożądane odczyny poszczepienne, że może mnie sparaliżować a w najgorszym przypadku mogę umrzeć. Z
amiast tego ostrzeżenia znalazłem informację:

„Szczepionki są badane przez najlepszych naukowców z całego świata. Ich dopuszczenie jest zależne od decyzji Europejskiej Agencji Leków.”

Agitatorzy przekonują też, dlaczego warto się zaszczepić:

„Bo ochronisz siebie przed niebezpieczeństwem. Z bardzo dużym prawdopodobieństwem sięgającym nawet 95% - szczepienie uchroni cię przed COVID-19. Im więcej będzie osób zaszczepionych tym szybciej osiągniemy odporność populacyjną.”

Pod tą agitacyjną ulotką podpisali się:
Premier Mateusz Morawiecki.
Michał Dworczyk Szef KPRM. Pełnomocnik ds. Narodowego Programu Szczepień
Prof. dr. hab. Gertruda Uścińska Prezes ZUS

W ulotce też wytłuszczonym drukiem napisano:

„My sami nie nie mamy wątpliwości, że powszechne szczepienia pomogą nam ostatecznie wygrać z koronawirusem.”

Stwierdzenie to świadczy o gigantycznej głupocie osób, które się pod pismem podpisały.
Fakt, że z powodu szczepień mogą umierać przede wszystkim osoby schorowane oraz starsze, czyli najwięksi beneficjenci ZUS i NFZ zrozumiałym jest, dlaczego powyższym osobom może bardzo zależeć na tym, by jak najwięcej osób się zaszczepiło. Składki emerytalne i zdrowotne nie są dziedziczne. Co się z nimi dzieje tego nie wiem, ale może ktoś się nimi dzielić. Być może też z tego właśnie powodu wydłużane są terminy wizyt do specjalistów. Im dłuższy termin, tym większa szansa na to, że osoba chora nie dożyje wizyty i NFZ nie będzie musiał płacić za wizytę.
Nie ma zatem co się dziwić, że dilerzy szczepionek dwoją się i troją by przekonać nas do szczepień, podobnie jak dilerzy narkotyków namawiają ludzi nierozsądnych do wzięcia narkotyków.
Bardzo proszę przypomnijmy sobie kłamstwa szczepionkowego foliarza, najszanowniejszego pana Michała Dworczyka Szefa KPRM. Pełnomocnika ds. Narodowego Programu Szczepień:

„Wszystkie szczepionki, które zostały dopuszczone na terenie Unii Europejskiej są w 100 procentach bezpieczne... Różnią się poszczególnymi parametrami, ale są w 100 procentach bezpieczne i skuteczne.”

Podobną śmiercionośną retorykę prezentują różne indywidua. Podam jeszcze jeden przykład z gadzinówki o zwodniczej nazwie Gazeta Polska. W jednym z artykułów nakłamano:

„Szczepienia, czyli jedyny sposób, by wrócić do normalności. Polska przed szansą zwalczenia pandemii.
Szczepionki oraz przestrzeganie zasad sanitarnych dają szanse na powrót do normalnego życia i pokonanie wciąż pojawiających się na świecie mutacji koronawirusa. – Osoby zaszczepione, jeśli zachorują, przejdą chorobę łagodnie, a odsetek przypadków ciężkich będzie radykalnie niższy – mówi dr Krzysztof Kucharczyk, biotechnolog.
W Polsce wciąż istnieje duża grupa osób sceptycznych wobec szczepień. Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Polski Instytut Ekonomiczny, tylko 36 proc. Polaków wyraziło jednoznacznie wolę zaszczepienia. Z kolei 27 proc. zaznaczyło odpowiedź: „zdecydowanie nie chcę się zaszczepić”, a 19 proc. to osoby, które odpowiedziały: „raczej nie chcę się szczepić”.
Kobiety w ciąży powinny się szczepić
Negatywne nastawienie do szczepień jest spowodowane m.in. rozpowszechnianiem teorii spiskowych i fake newsów, a także przekonaniem niektórych o sile własnego organizmu...
TRZECIA DAWKA Niewykluczone, że aby utrzymać odporność konieczne będzie podanie trzeciej dawki szczepionki, a następnie szczepienie co roku. Tak przewiduje m.in. dyrektor generalny firmy Pfizer Albert Bourli.
Korzyści przewyższają ryzyko. (...)”

Najszanowniejszy panie Andrzeju D., uważam, że koniecznie trzeba ścigać takich foliarzy.
Oni nie tylko narażają życie i zdrowie ludzi, ale pośrednio przyczyniają się do zgonów.
Kto ich posłucha, zaszczepi się i z tego powodu umrze staje się ofiarą tych zwyrodnialców.
Bardzo proszę zapoznajmy się z jeszcze jednym ciekawym doniesieniem dotyczącym epidemii:

„Komisja Europejska opublikowała wyniki badania unijnej opinii publicznej na temat podejścia obywateli UE do szczepień przeciwko COVID-19. Wynika z nich, że 75 proc. Europejczyków wierzy, że szczepienia są jedynym sposobem na to, żeby uporać się z pandemią. Jednocześnie ponad połowa mieszkańców UE, w tym co drugi Polak, obawia się efektów ubocznych nowych szczepionek.”

Z informacji tej wynika, że aż 75 procent Europejczyków wierzy w to, że szczepionki są jedynym sposobem by uporać się z epidemią. Jeżeli dane te są prawdziwe, to znaczyło by, że media głównego nurtu popierające szczepienia zdołały otumanić większość społeczeństwa.
Większość społeczeństwa wierzy, że szczepionki są jedynym sposobem by uporać się z epidemią. Kluczowym słowem w tej informacji jest słowo wiara.
Wiara nie jest wiedzą, ale mniemaniem na temat rzeczy nieznanych. Trzeba tu dodać, że wiara ta może się okazać wierutnym kłamstwem, pobożnym życzeniem, które może się nie spełnić. O tym, że wiara bywa zawodna przekonał się niejeden Polak, niejedna Polka. Przed meczem Polska-Słowacja, niektóre osoby typowały wyniki meczu, który miał się odbyć:

„Morawiecki, zapytany na konferencji prasowej w Węgrowie, jaki typuje wynik spotkania, odparł, że wierzy w wygraną Biało-Czerwonych. - Wierzę, że będzie to wynik zwycięski, 2:1. Tak sobie to wymyśliłem - powiedział. (…)
Radosław Majdan – były reprezentant Polski w piłce nożnej. „Polska wyjdzie z grupy z 3 miejsca (z 4 grup wychodzą 3 drużyny z najlepszym współczynnikiem). W meczu Polska-Słowacja przewiduję wynik 2-1.” (...)
Dorota Gardias – prezenterka. „Oczywiście, że wyjdziemy z grupy, jestem pełna wiary, że się uda! W meczu Polska-Słowacja sądzę, że wygramy wynikiem 2:0.” (...)
Norbi – muzyk i prezenter. „Od urodzenia trzymam kciuki na polską reprezentację, a z tą jestem całym sercem, więc mam nadzieję, że dojdziemy co najmniej do ćwierćfinału, a ze Słowacją wygramy 3:0. Polska do boju!” (...)
Wojownik MMA - Michał Materla - wierzy w to, że Biało-Czerwoni łatwo rozbiją przeciwników.
"Mamy kadrę, która ma wszystko aby zostać Mistrzem Europy! W sportach walki nie bierze się pod uwagę remis lub przegraną. Wierzę w was chłopaki! Jesteście fighterami i wygracie 5-0!".”

Najbliżsi prawdy byli ci, którzy wierzyli w wynik 2:1, ale pomylili zwycięzców.
Podobny los co wiarę w zwycięstwo Polaków w meczu z Słowacją może spotkać wiarę w to, że szczepionki pomogą nam uporać się z epidemią. Z doniesień dotyczących skuteczności szczepień możemy wyciągnąć przeciwne wnioski. Zanosi się na to, że szczepionki nie tylko nie pomogą w zaduszeniu epidemii, ale ją podsycą i sprawią, że może być więcej ofiar niżby było, gdyby szczepionek nie było w ogóle. Pieniądze stracone na produkcję i badanie szczepionek można by wykorzystać na profilaktykę, na jak najszybsze i dokładnie leczenie i zapobieganie schorzeniom, które są najczęstszą przyczyną zgonów osób dotkniętych koronawirusami. Choćby na taką prozaiczną sprawę jak zadbanie o to by grupy najbardziej narażone na działanie koronawirusów miały właściwy poziom witaminy D3:

„Co czwarty hospitalizowany pacjent z COVID-19 z niedoborem witaminy D umarł - wynika z izraelskich badań, które opisuje portal Times of Israel. Wśród hospitalizowanych osób bez niedoboru tej witaminy umarło tylko 3 proc. chorych.”

Tymczasem pomimo doniesień świadczących o niepowodzeniu szczepień, szczepienia trwają w najlepsze a dilerzy szczepionkowi dwoją się i troją do tego by sprzedać jak najwięcej szczepionek, a prym w tym niecnym procederze wiedzie reżimowy rząd, który w naszym kraju jest naczelnym dilerem szczepionek. Niedawno zwyrodnialcy wpadli na pomysł by za nasze pieniądze zorganizować loterię mającą zachęcić ludzi do wzięcia udziału w szczepieniu:

„Michał Dworczyk
Przedstawiliśmy dziś szczegóły ruszającej od 1 lipca loterii NPS, realizowanej przez totalizator_sp.
Uruchomimy również konkursy dla gmin oraz punkty w gal. handlowych. Tylko zwiększenie liczby osób zaszczepionych daje gwarancję uniknięcia skutków IV fali pandemii.”

Nie zdziwiłbym się, gdyby główne nagrody były już przypisane do konkretnych osób, jak to podobno było z tak zwaną loterią paragonową:

„Samochód w Narodowej Loterii Paragonowej wygrała koleżanka byłej wiceminister finansów, która loterię projektowała. Spokojnie, to tylko przypadek!
Ostatnio w losowaniu nagród Narodowej Loterii Paragonowej - samochód Opel insignia wygrała Grażyna Kawecka-Karaś z Częstochowy. Prywatnie dobra znajoma Izabeli Leszczyny, byłej wiceminister finansów, która pracowała przy projekcie loterii. Obie panie znają się jeszcze ze wspólnej pracy w Częstochowie.”

Naddebil, szef kancelarii prezesa rady ministrów, najszanowniejszy pan Michał Dworczyk kłamie, że zwiększenie osób zaszczepionych daje gwarancję uniknięcia skutków IV fali pandemii. Gwarancja to nic innego jak zapewnienie, że coś spełni swoje zadanie. Bardzo proszę przypomnijmy sobie słowa tego wierutnego kłamcy i mordercy:

„Nie ma lepszych i gorszych szczepionek. Wszystkie szczepionki, które zostały dopuszczone na terenie Unii Europejskiej są w 100 procentach bezpieczne... Różnią się poszczególnymi parametrami, ale są w 100 procentach bezpieczne i skuteczne.”

Jakiś czas później ten sam człowiek na swojej stronie w mediach społecznościowych zamieścił informację, która zdemaskowała te odrażające kłamstwo narażające nas na choroby a nawet śmierć:

„Michał Dworczyk@michaldworczyk
Szef Kancelarii Premiera, pełnomocnik rządu ds. narodowego programu szczepień.
Wyniki badań: Szczepionka Pfizer w 96% zapobiega hospitalizacji z powodu wariantu Delta (Flag of India) SARS-CoV-2; a AstraZeneca w 92%. Analiza objęła 14 019 przypadków wariantu Delta. Szczepionki są najważniejszym narzędziem, jakie mamy w walce z #COVID-19.”

W tym samym czasie ukazała się w mediach podobna lakoniczna informacja:

„Według najnowszych danych brytyjskiej rządowej agencji Public Health England (PHE) dwie dawki szczepionki Pfizer i AstraZeneca wykazują ponad 90 proc. skuteczność w zapobieganiu hospitalizacji osób zakażonych wariantem Delta.”

Wynika z niej że kilka procent osób zaszczepionych trafia do do szpitala. Poszukałem rozszerzenia tej informacji i znalazłem taki komentarz:

„Według danych opublikowanych przez Public Health England śmiertelność z powodu wariantu Delta COVID-19 jest sześciokrotnie wyższa wśród osób w pełni zaszczepionych, niż wśród osób, które nigdy nie otrzymały szczepionki. Spośród 4087 osób zakażonych wariantem Delta, które zostały w pełni zaszczepione, a od szczepienia upłynęło co najmniej14 dni, zmarło dwadzieścia sześć. Odpowiada to śmiertelności 0,00636 proc., która jest 6,6 razy wyższa niż śmiertelność wśród osób niezaszczepionych, chorujących na ten wariant koronawirusa (0,000957 proc. zgonów, 34 zgony wśród 35 521 pozytywnych przypadków) – wynika z danych opublikowanych w raporcie z 18 czerwca przez Public Health England.”

Z wiadomości wynika, że osoby zaszczepione nie tylko trafiają do szpitala, ale także umierają i to częściej od osób niezaszczepionych. Według innego opracowania sytuacja wygląda znacznie gorzej:

„W nadchodzących miesiącach i latach znacznie wzrośnie liczba ofiar śmiertelnych Pięć miesięcy po rozpoczęciu kampanii szczepień statystyki opowiadają przerażającą historię. Dr Seneff cytuje badania pokazujące, że zgony są 14,6 razy częstsze w ciągu pierwszych 14 dni po pierwszym wstrzyknięciu COVID wśród osób w wieku powyżej 60 lat w porównaniu z osobami, które nie są zaszczepione.”

Sytuacja może wyglądać znacznie gorzej i być zależna od kraju. Na przykład według danych do których dotarłem na Białorusi, w której wszystko w miarę normalnie działało zmarło najmniej ludzi od wielu lat. W Polce tymczasem zanotowano rekord zgonów od czasów II wojny światowej pomimo tego, że wprowadzono dystans fizyczny, ograniczono działalność wielu podmiotów gospodarczych, przymuszono nas do noszenie potencjalnie szkodliwych maseczek.
W tym roku też zanosi się na rekord. Według danych statystycznych, do których dotarłem w zeszłym roku w porównaniu z rokiem poprzednim zmarło o około 80 tysięcy więcej osób, a w tym roku przez pierwsze pięć miesięcy mamy nadwyżkę około 40 tysięcy zgonów. Pamiętajmy jednak, że na czele naszego rządu stoi totalny kłamca i kryminalista i dane te mogą być zaniżone. Najszanowniejszy panie Andrzeju D., bardzo proszę wyobrazić sobie miasto Tychy. M
a ono ponad 120 tysięcy mieszkańców. A teraz proszę sobie wyobrazić, że miasto zostało otoczone przez wrogie wojska i rozpoczęło ludobójstwo. Wymordowano niemal wszystkich mieszkańców. Trupy są wszędzie. Na ulicach, w parkach, bramach, mieszkaniach, klatkach schodowych – wszędzie czuć smród rozkładających się zwłok. Coś takiego stało się w naszym kraju, z tą różnicą, że zwłok nie widać. Smrodu nie czuć. Rodziny szybko na własny koszt chowają zmarłych.
O liczbie zmarłych możemy dowiedzieć się z zdanych statystycznych, które mówią nam, że rządzą nami ludobójcy, a działania rządzącego nami reżimu mogą być celowe. Być może nowy Polski Ład to kraj bez ludzi schorowanych i starszych. Wszak koronawirusy rozsiewane teraz przede wszystkim przez szczepionki zabiją przede wszystkim ludzi starszych, ludzi schorowanych. W Europie podobną ideę wprowadzili w czyn hitlerowcy. Akcja nazywała się T4:

„Akcja T4 (niem. Aktion T4, E-Aktion) – program realizowany w III Rzeszy, polegający na fizycznej „eliminacji życia niewartego życia” (niem. Vernichtung von lebensunwertem Leben).
W ramach akcji mordowano chorych na schizofrenię, niektóre postacie padaczki, otępienie, pląsawicę Huntingtona, stany po zapaleniu mózgowia, osoby niepoczytalne, chorych przebywających w zakładach opiekuńczych ponad 5 lat oraz ludzi z niektórymi wrodzonymi zaburzeniami rozwojowymi. Liczba zamordowanych w czasie trwania tej akcji jest trudna do oszacowania ze względu na jej półoficjalny charakter (a w późniejszym okresie jej utajnienie), przeniesienia chorych pomiędzy poszczególnymi zakładami opiekuńczymi i na ogół niewielkie zainteresowanie rodzin losami chorych umieszczonych w zakładach opiekuńczych. Szacuje się, że ogółem zabito (rozstrzelano, zagazowano lub otruto) ok. 200 000 ludzi upośledzonych i niepełnosprawnych. Program ten rozszerzono o „akcję 14f13” (niem. Aktion 14f13), obejmującą chorych psychicznie i niepełnosprawnych nie-niemieckich więźniów obozów koncentracyjnych, w ramach której wymordowano ok. 20 tys. osób. Aktion T4 była pierwszym masowym mordem ludności dokonywanym przez III Rzeszę, podczas którego opracowano „technologię” grupowego zabijania, zastosowaną później w niemieckich obozach zagłady. Akcja ta była także nazywana „eutanazją” osób upośledzonych – stąd skrót E-Aktion, natomiast szerzej znany skrót T4 pochodzi od adresu biura tego przedsięwzięcia mieszczącego się w Berlinie przy Tiergartenstraße 4.”

Bardzo proszę zwrócić uwagę na fakt, że wymordowanie około 200 tysięcy ludzi chorych zajęło faszystowskim zbrodniarzom około 5 lat. Tymczasem naszym siepaczom w około rok (ponadprogramowe zgony zaczęły się dopiero w 2 połowie roku) w rok udało się uśmiercić około 120 tysięcy. Jeżeli tempo eksterminacji ludzi starych i chorych się utrzyma to w 5 lat ponadto co normalnie umiera, umrze około 600 tysięcy Polek i Polaków. Nazistowscy siepacze mogą zazdrościć rządzącemu nami reżimowi organizacji i skuteczności. Ale to jeszcze nie koniec.
Dilerzy szczepionkowi wymyślają coraz to nowe metody marketingowe. Za nasze pieniądze złodziejskie ścierwa zorganizowali loterię. Jeżeli przerażające doniesienia o zgonach po zaszczepieniach są prawdziwe to biorący udział w hazardzie amatorzy mocnych wrażeń mają większe szanse na to by umrzeć niż wygrać jakąś nagrodę. Ludzi biednych do udziały w śmiercionośnej akcji szczepień przekupuje się dodatkowym posiłkiem:

„Zorganizowany i uruchomiony w niedzielę przez Urząd Wojewódzki i Wojewódzką Stację Ratownictwa Medycznego punkt szczepień zlokalizowano przed łódzką archikatedrą przy ul. Piotrkowskiej, na placu im. Jana Pawła II w Łodzi.
Punkt czynny był w niedzielę od godz. 10. Stosowane były jednodawkowe preparaty antycovidowe firmy Johnson&Johnson. Po południu przed punktem zaczęli się gromadzić potrzebujący, który przyszli tu na zupę - zwróciła uwagę pełnomocniczka wojewody ds. szczepień. - Dla osób, które się zaszczepiły rozdawaliśmy dodatkowe posiłki - przekazała. - Co istotnie szczepiliśmy osoby, które nie miały dowodu tożsamości. W naszym punkcie mobilnym zabiegom poddawały się również osoby, które przyszły "z ulicy", nie mające problemów z bezdomnością – zaznaczyła.”

By było straszniej coraz bardziej realna jest trzecia dawka szczepionki:

„Ponad 30 mln dawek trzeciej dawki szczepionki dla Polski - tak wynika z informacji podanej przez "Dziennik Gazeta Prawna". Rząd negocjuje dostawy kolejnej dawki szczepionki przeciw COVID-19, a za rozmowy odpowiedzialna jest Komisja Europejska - donosi w niedzielę gazeta.”

Kogo nie zabije jedna dawka, ma szansę umrzeć po drugiej dawce.
Jeżeli i ta okaże się nieskuteczna może liczyć na trzecią dawkę, a coraz więcej szczepionkowych dilerów mówi, że to nie koniec. Że będą dawki następne. Agitatorzy zaczynają przekonywać nas, że dobrze jest zaszczepić się różnymi szczepionkami:

„Mieszanie szczepionek przeciw COVID-19. Zaskakujące wyniki badań.
Osoby, które przyjęły dwie dawki szczepionek przeciw COVID-19 różnych producentów, wykazują silniejszą odpowiedź immunologiczną niż pacjenci szczepieni tym samym preparatem. Do takich wniosków doszli niemieccy naukowcy, którzy właśnie opublikowali wstępne wyniki badań na temat mieszania szczepionek.”

Przekonują też nas, że jakość męskiego nasienia się poprawia:

„Po szczepieniach przeciwko COVID-19 z użyciem preparatów w technologii mRNA jakość nasienia poprawia się – informują naukowcy w prestiżowym piśmie JAMA.”

Nie zdziwiłbym się, gdyby naukowcy w najbardziej prestiżowych czasopismach naukowych opublikowali badanie, według których nie tylko jakość spermy się poprawia, ale że u zaszczepionych wzrósł obwód penisa oraz jego długość, a ponadto znacznie wzrosła potencja.
U kobiet zaś orgazmy zaczęły występować częściej i stały się bardziej intensywne.
Ponadto osoby zaszczepione z nadwagą straciły zbędne kilogramy, a z niedowagą zyskały na wadze tyle co trzeba. Osoby z trądzikiem dzięki zaszczepieniu pozbyły się trądzika. Ludzie zaszczepieni stają się coraz bardziej zdrowi i przestają umierać. Do tego ostatniego wniosku można dojść wierząc w to co kłamie nam Minister Zdrowia. Na pytanie o śmiertelność po szczepionkach Minister Zdrowia tak się wypowiedział 8 czerwca:

„W tej chwili mamy w kraju odnotowanych 80 zgonów powiązanych ze szczepieniami.
Ale podkreślam: nie są to zgony wywołane szczepieniami, tylko pewną koincydencją.
Część z tych zgonów, gdy jest podejrzenie bezpośredniej przyczynowości, jest weryfikowana, poprzez postępowania prokuratorskie i sekcje zwłok; i żadne z prowadzonych postępowań nie wskazało na bezpośrednie powiązanie szczepienia ze zgonem.”

Koincydencja znaczy - jednoczesne występowanie kilku zjawisk, zdarzeń; zbieżność. O każdej osobie zaszczepionej, która zmarła możemy powiedzieć, że nastąpiła koincydencja. Z danych do jakich udało mi się dotrzeć wynika, że w wyniku koincydencji zmarło w Polsce już wiele tysięcy osób a wykluczyć przyczynę sprawczą szczepionki jest trudno.
Jeżeli ktoś po szczepionce będzie miał obniżoną spostrzegawczość lub obniżony refleks i z tego powodu doprowadzi do katastrofy komunikacyjnej, w wyniku której umrze trudno będzie podejrzewać szczepionki o ten zgon, ale to ona walnie przyczyniła się do tego zgonu. W ocenie takiej sytuacji może nam pomóc statystyka. Jeżeli osoby zaszczepione będą powodować więcej wypadków niż niezaszczepione to może to znaczyć, że szczepionki są pośrednią, ale zasadniczą przyczyną wypadków samochodowych.
W dzisiejszych czasach tego typu badania są łatwe do przeprowadzenia a analizę lepiej i bardziej obiektywnie przeprowadzi odpowiedni napisany program komputerowy. Gdybyśmy żyli w normalnym kraju, to codziennie, na bieżąco podawano by nam ile osób zmarło po zaszczepieni i po jakiej szczepionce. Dane te powinny być porównywalne z osobami niezaszczepionymi oraz zaszczepionymi placebo. Wszak szczepienia są w fazie testów i tyle samo osób powinno być zaszczepionych placebo (substancją obojętną) i na bieżąco powinny być podawane wyniki porównawcze. Gdyby się okazało, że któraś z szczepionek jest mniej skuteczna od placebo, to natychmiast powinna zostać wycofana ona z obrotu, zaś jej producent powinien zwrócić wszystkie koszta związane z zakupem szczepionki i zapłacić osobom, które zachorowały po szczepieniu. Rodzinom osób zmarłych powinno być wypłacone stosowne zadośćuczynienie. Tymczasem z tego co obserwuję, dochodzę do wniosku, że rządzący nami reżim robi wszystko by zrobić jak najlepiej firmom farmaceutycznym. Bardzo proszę przypomnijmy sobie fragment demagogi zamieszczonej w gadzinówce Gazeta Polska:

„Korzyści przewyższają ryzyko.”

Jeżeli za korzyści uznamy zyski jakie sfera budżetowa uzyskuje przejmując składki emerytalne i zdrowotne osób zmarłych po zaszczepieniu to dyskusji nie ma. Najbardziej pewne i wielkie zyski odnotowują też właściciele firm farmaceutycznych produkujące szczepionki:

„Amerykański koncern farmaceutyczny Pfizer wraz z niemieckim przedsiębiorstwem BioNTech wyprodukował szczepionkę przeciw COVID-19 – Tozinameran. Choć na rynku pojawiły się konkurencyjne preparaty od firm Moderna, AstraZeneca, Johnson & Johnson, Pfizer wciąż zarabia gigantyczne pieniądze ze sprzedaży swoich szczepionek. Do danych dotarło BBC.
W pierwszych trzech miesiącach 2021 roku Pfizer wzbogacił się o 3,5 miliarda dolarów.
Do końca roku dochody Pfizer ze sprzedaży swoich szczepionek mają wynosi 26 miliardów dolarów. (…) Jak poinformowała AstraZeneca, sprzedaż szczepionek przyniosła jej 275 mln dol. Przychodów.”

Finansowe korzyści firm farmaceutycznych produkujący szczepionki są ogromne.
Nie zdziwiłbym się, gdyby się okazało, że w tajnych laboratoriach firm były produkowane nowe zmodyfikowane genetycznie koronawirusy i podawane były w szczepionkach po to by podsycać pandemię, po to by epidemia trwała już zawsze, by coraz więcej ludzi się szczepiło.
Oczywiście nie tylko koncerny i dilerzy szczepionek odnoszą korzyści z trwania pandemii.
Zyskują też zakłady pogrzebowe, prosektoria, dodatkowo opłacani pracownicy służby zdrowia. Producenci testów maseczek i wiele innych zyskujące na pandemii podmioty gospodarcze mogą głosić - rekomendujemy podawanie wszystkich szczepionek, bo 'Nasze korzyści przewyższają Wasze ryzyko'... Zdarzają się jednak ludzie uczciwi, którzy demaskują taką postawę:

„Szef Pfizera, Albert Bourla, stwierdził, że po sześciu tygodniach sprzeda nową szczepionkę na nowy szczep koronawirusa. Teraz szukamy nowych szczepów.
To pomysł biznesowy. Jeżeli odporność poszczepienna jest krótkotrwała i szuka się przyczyny w nowym szczepie, wtedy mamy komplet argumentów na rzecz kupowania nowych szczepionek. Zyski, jakie czerpią firmy ze sprzedaży szczepionek, nic nie wartych testów, masek zaśmiecających środowisko i wszystkiego, co wiąże się z medialną otoczką, są niebywałe – powiedział dr Zbigniew Hałat, epidemiolog, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.”

Głównym motywem szczepień przeciw koroanwirusom może być zżerająca chciwców żądza pieniądza i dla niej gotowi są zabijać a być może nawet umrzeć. Najszanowniejszy pan Wincenty Kadłubek w swojej kronice opisał taki przypadek:

„Od chorego na umyśle tymczasem niewiele różni się ten, kto pieniądze nad życie przedkłada, a nie życie nad pieniądze. Ten rodzaj ogłupienia tak opanował pewnego człowieka, że miotany po morzu wzburzonymi bałwanami, gdy inni w trwodze przed rozbiciem okrętu wyrzucają z niego nawet najcenniejsze sprzęty, on przywiązawszy się do swoich tobołów każe siebie strącić w otchłań morską, zapewniając, że lepsze jest bogactwo przy śmierci niż nędza w życiu.”

Zwyrodniałym chciwcom marzy się nawet przymus szczepień. W Gazecie Warszawskiej natknąłem się na taki tytuł – Idiota prezydentem Poznania. Informacja powiązana była z przymusem szczepienia. W innym medium temat rozwinięto:

„Zdaniem prezydenta Poznania szczepienie się przeciwko koronawirusowi powinno być obowiązkowe. Osoba, która się szczepi [...nie robi tego tylko] dla siebie samej, [...ale] również po to, żeby nie zarażać innych i chronić ich życie. Jak najbardziej jestem za tym, żeby takie szczepienia były obowiązkowe – mówił Jacek Jaśkowiak.”

W tym kierunku biegną też myśli innego dilera szczepionkowego, tęczowego ścierwa, najszanowniejszego pana Jarosława K.. W Gazecie Warszawskiej napisano:

„Chciałbym wszystkim, którzy nie chcą się szczepić, którzy wierzą w tę rozpoczętą w latach 80. przez KGB (…) operację, żeby się zastanowili, bo szczepienia są konieczne” – oznajmił premier Kaczyński.”

Podobno marzy mu się nawet przymus szczepień:

„Prezes Jarosław Kaczyński zasugerował, że rząd rozważa przymus szczepień przeciw COVID-19 – informuje OKO.press. Jak ustalił serwis, na wyjazdowym posiedzeniu klubu PiS miał wicepremier powiedzieć, że jeśli przekonywanie, zachęty i nagrody do szczepień nie przekonają, to "od tego jest państwo jako organizacja przymusu".”

Gdyby informacje te były prawdziwe, to zwyrodnialcami, którym marzy się przymus szczepień przeciw koronawirusom powinna zająć się prokuratura. Wszak szczepienia te nie gwarantują, że osoby zaszczepione są odporne na coraz to nowe wersje koronawirusów, które nieustannie mutują i zarażają nawet osoby, które zarażenie przeżyły i wyzdrowiały. W specjalistycznej książce Wirusologia lekarska - podręcznik dla studentów - napisano:

„Koronawirusy z zadziwiającą skutecznością potrafią powtórnie atakować tych samych gospodarzy, co stanowi jedną z przyczyn, dla których wszelkie marzenia o szczepionce pozostają w sferze utopii.”

Pomimo tego są kanalie zarabiające na szczepieniach i być może to oni lobbują za obowiązkiem szczepień, który gdyby nawet się pojawił to byłby bezprawny. Najszanowniejsi Czytelnicy, najszanowniejszy panie Andrzeju D., bardzo proszę przypomnijmy sobie fakty. Szczepionki zostały dopuszczone do obrotu warunkowo, w trybie nadzwyczajnym, z pominięciem standardowych procedur. Ciągle nie jest zakończona kolejna faza testów. Wszyscy, czy tego chcemy czy nie chcemy już bywamy przymuszani do eksperymentów, bo osoby zaszczepione chodzą wolno i mogą zarażać niezaszczepione osoby. Same też się mogą zarażać. Szczepionki nie gwarantują bowiem tego, że się nie zarazimy. Nawet gdyby szczepionki były 100% skuteczne to w osoby zaszczepione powinny przechodzić chorobę bezobjawowo lub łagodnie, ale w tym czasie stanowią zagrożenie dla innych osób, dlatego też powinny być zaraz po zaszczepieniu poddawane kwarantannie. Dziś natrafiłem na taką wiadomość:

„Premier Portugalii Antonio Costa został objęty kwarantanną z powodu kontaktu z zakażonym.
Szef rządu jest w pełni zaszczepiony przeciw COVID-19. Prezydent kraju zwrócił się z prośbą o wyjaśnienie tej sprawy do władz medycznych kraju. Szef państwa oświadczył, że ministerstwo zdrowia powinno wyjaśnić szczegółowo dlaczego szef rządu pomimo posiadania tzw. paszportu covidowego i przejścia pełnego procesu szczepień musiał zostać poddany izolacji.
Trzeba precyzyjnie wyjaśnić społeczeństwu dlaczego premier musi odbywać kwarantannę (...), w przeciwnym razie zlekceważy ono proces szczepień, uznając go za niepotrzebny - stwierdził Rebelo de Sousa. Cytowane przez lizbońską telewizję SIC źródła w portugalskim ministerstwie zdrowia podały tymczasem, że krótszy, wynoszący zaledwie sześć dni, okres kwarantanny premiera wynika z “kontaktu niskiego ryzyka". Według telewizji Costa został poddany kwarantannie z powodu potwierdzenia zakażenia koronawirusem u jednego z pracowników gabinetu premiera.Media wskazują, że do chaosu w sprawie konieczności pozostawania na kwarantannie osób zaszczepionych przyczynił się środowy komunikat Generalnej Dyrekcji Zdrowia (DGS) w Lizbonie, zgodnie z którym nawet osoby z paszportem covidowym muszą poddać się 14-dniowej kwarantannie po kontakcie z osobą zainfekowaną.”

Tymczasem w Polsce osoby zaszczepione pomimo tych faktów mają liczne przywileje niedostępne dla osób niezaszczepionych. Temat jest na tyle poważny, że już pracuję nad nowym 113 listem otwartym zatytułowanym – Naddebile i szczepionkowy apartheid. Rozsądek nakazuje, by osoby zaszczepione były poddawane kwarantannie jako potencjalni nosiciele, ale rządzący reżim takiej praktyki nie stosuje bo być może chce wymordować pod pretekstem szczepień jak najwięcej osób starszych lub schorowanych. Fakty są takie, że szczepienia te to eksperyment medyczny i nie może być mowy by wprowadzić przymus szczepień. Prawo najwyższe naszego kraju zapisane w Konstytucji kwestię tę czytelnie i zdecydowanie reguluje.

Art. 39. Zasada wolności od eksperymentów
Nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez dobrowolnie wyrażonej zgody.

Każdy kto optuje za przymusem szczepień nie tylko naraża zdrowie i życie osób, które chce szczepić, ale również szerzy bezprawie i nawołuje do złamania obowiązującej Konstytucji.
Takim zbrodniczym działaniom koniecznie trzeba powiedzieć zdecydowane nie i takie osoby pociągnąć do odpowiedzialności karnej. Pan, najszanowniejszy panie Andrzeju D., jest odpowiedzialny za nasze bezpieczeństwo i tym powinien się zająć. Powołać zespół, który będzie monitorował media i zło dusił w zarodku przy pomocy sprawiedliwych kar. Tymczasem dilerzy dwoją się i troją by rozprowadzić jak najwięcej szczepionek. Niektórzy ludzie wiedzą jednak, że szczepienie może się skończyć powikłaniami, a nawet śmiercią. Jest już ludowe przysłowie:

„Jeśli wziąłeś szczepioneczkę, zainwestuj w trumieneczkę.”

Zła sława szczepionek rozniosła się też po świecie:

„Mieszkańcy Sisaura w indyjskim stanie Uttar Pradeś wskoczyli do rzeki Saraju, kiedy zespół pracowników służby zdrowia dotarł do ich wioski. Chcieli w ten sposób uniknąć szczepień przeciw Covid-19 - donoszą indyjskie media.”

Nie ma co się dziwić takiemu zachowaniu. Na dodatek może się okazać, że niepożądane odczyny poszczepienne będą się pojawiać przez długie lata i trudno będzie utożsamić je z okresem szczepień, dlatego też zbieranie informacji powinno nigdy się nie kończyć. Technologia nam sprzyja. Normą w doświadczeniach lekarskich jest to, że w fazie testów połowa osób powinna być zaszczepiona placebo – substancją w pełni obojętną dla organizmów. I choć osoby zaszczepione nie powinny wiedzieć czym zostały zaszczepione, to wyniki powinny być na bieżąco podawane i na tej podstawie powinno się podejmować decyzję o tym czy dalej szczepić i jaką szczepionką. Fakt, że te informacje są skrywane przed społeczeństwem może świadczyć o tym, że wyniki testów nie idą po myśli producentów szczepionek i dlatego są skrywane. Placebo to bardzo ciekawe zjawisko. Okazuje się bowiem, że człowieka może wyleczyć na przykład czysta woda przyjmowana z przeświadczeniem, że to jest lecznicze lekarstwo lub tabletka zrobiona z zwykłej mąki i przedstawiona choremu jako tabletka na jego chorobę. Bardzo ciekawy w tym względzie był eksperyment medyczny jaki przeprowadzono z szczepionkami przeciw gruźlicy będącymi w użyciu. Przeprowadzono go dlatego, że szczepionki produkowane w oparciu o patogeny w różnych ośrodkach zaczęły się różnić pomiędzy sobą. Eksperyment nadzorowali eksperci WHO, Centrum Kontroli Chorób (CDC) oraz Indyjskiej Rady Badań Medycznych (ICMR). Dzieci regularnie badano przez 7,5 lata pod kontem zachorowalności na gruźlicę i efekt był zdumiewający:

Z grupy dzieci zaszczepionych 'silną' szczepionką BCG - na gruźlicę zachorowało 189 dzieci.
Z grupy dzieci zaszczepionych 'słabą' szczepionką BCG - na gruźlicę zachorowało 191 dzieci.
Z grupy dzieci, którym zamiast szczepionki podano placebo - na gruźlicę zachorowało 180 dzieci.

Paradoksalnie kazało się, że brak szczepienia okazał się najskuteczniejszym i najzdrowszym sposobem zapobiegania gruźlicy. Mnie zdziwiło też to, że eksperyment zakończono tak wcześnie i być może przyczyną tego było to, że nie przebiegał on po myśli producentów szczepionek.
Po tym eksperymencie część krajów zrezygnowało z szczepień przeciw gruźlicy. Do tych krajów należą Niemcy. W Polsce szczepienia te są obowiązkowe i szczepi się nimi małe dzieci. Pomimo tego w Polsce są coraz częstsze przypadki gruźlicy i leczy się ją coraz trudniej. Inaczej jest w Niemczech. Pisałem już o tym wcześniej i nie będę się powtarzał.

Najszanowniejszy panie Andrzeju D., czy pan jako prezydent osobiście lub poprzez zaufanych ludzi nadzoruje fazę testów eksperymentalnych szczepionek, którymi testowane jest społeczeństwo?
Jeżeli tak, to dlaczego nie podawane są wyniki takich testów.
Na bieżąco powinniśmy być informowani o przebiegu eksperymentu.
Podaję przykład jak to powinno wyglądać.

Szczepionką X zaszczepiono 1000 osób.
Kolejnemu 1000 osób podano placebo symulujące szczepionkę X.

Szczepionką Y zaszczepiono 1000 osób.
Kolejnemu 1000 osób podano placebo symulujące szczepionkę Y.

Szczepionką Z zaszczepiono 1000 osób.
Kolejnemu 1000 osób podano placebo symulujące szczepionkę Z.

Grupy te powinny być odizolowane od siebie i porównywalne z osobami niezaszczepionymi.
Każda osoba na przykład tydzień po zaszczepieniu powinna zostać zobligowana do tego by podać wszelkie informacje dotyczące ewentualnych skutków ubocznych.
Ankieta mogłaby być powtórzona po miesiącu a następnie co roku.
Można by wprowadzić coroczne obowiązkowe przeglądy zdrowotne i obserwacje powinny być wpisywane do systemu z uwzględnieniem branych lekarstw. Każda wizyta u lekarza, w szpitalu lub zgon powinien być bezwarunkowo wpisywany do systemu.
System na bieżąco, dzień po dniu powinien nas informować jak przebiega eksperyment.
Gdyby któraś szczepionek dawała rezultaty gorsze od placebo, to koniecznie trzeba by z niej zrezygnować w trybie natychmiastowym i odzyskać pieniądze przeznaczone na eksperymentalne szczepionki i wystąpić o odszkodowanie dla osób pokrzywdzonych w eksperymencie.

Najszanowniejszy panie Andrzeju D., dlaczego osoby odpowiedzialne za nasze zdrowie tego nie robią?
Dlaczego okłamują nas co do skuteczności szczepień?
Dlaczego notorycznie ukrywa się fakt, że bierzemy udział w eksperymencie medycznym?

Jak co roku jesienią czeka nas kolejna fala koronawirusów i innych patogenów powodujących stany grypowe. Być może będzie to ostateczny sprawdzian eksperymentalnych szczepionek, ale trzeba wziąć pod uwagę fakt, że wirusy mutują i nie wiemy w jakim kierunku mutacja pójdzie.
Grypa hiszpanka, która przed laty pojawiła się i zniknęła. Śmiercionośny wariant zaniknął bez pomocy człowieka, ale od tego czasu wiedza człowieka znacznie się rozwinęła.
Pojawiły się organizmy modyfikowane genetycznie i możemy wziąć pod rozwagę fakt, że genetycy pracujący dla firm farmaceutycznych czy rządów mogą pracować nad tym by tworzyć coraz bardziej złośliwe warianty koronawirusów po to by wciskać ludzkości coraz to nowe szczepionki, których zadaniem może być to, by pojawiały się nowe koronawirusy i nowe szczepionki.
Wszak jak ustaliliśmy to się opłaca. Zyski są ogromne i być może zmodyfikowane i rozpowszechnione przez szczepionki koronawirusy już działają. Właśnie natrafiłem na taką, całkiem nową wiadomość:

„Badając ludzi, którzy chorowali na COVID-19 naukowcy odkryli wyniszczający syndrom nazywany "długi COVID". Według badania ta "katastrofa" może dotknąć milionów ludzi na świecie, uderzając zwłaszcza w czterdziestolatków, którzy są w najlepszych latach pracy. Sytuację pogarsza nieufność lekarzy, którzy w przeszłości marginalizowali takie objawy lub nie dowierzali pacjentom. Amerykańskie czasopismo naukowe "New England Journal of Medicine" opublikowało w środę artykuł pt. "W obliczu naszej kolejnej narodowej katastrofy zdrowotnej - długodystansowego Covidu". "'Długi Covid' prawdopodobnie rzuci cień na nasz system opieki zdrowotnej i ożywienie gospodarcze" - piszą autorzy, dr Steven Phillips i dr Michelle Williams.
Nowa choroba pocovidowa u dzieci. Jest groźniejsza od koronawirusa.
"Chociaż dane wciąż się pojawiają, średni wiek pacjentów z 'długim Covidem' wynosi ok. 40 lat, co oznacza, że większość jest w najlepszych latach pracy" - napisali naukowcy.”

Jaka jest prawda tego nie wiem, ale wiem, że zbliża się nowa fala, która zweryfikuje wartość użytych eksperymentalnych szczepionek i już za kila miesięcy będziemy widzieli co są warte.

Najszanowniejszy panie Andrzeju D., jakiś czas temu publicznie pan zadeklarował:

„Jeśli masz być prezydentem, musisz być twardy. Nie możesz sobie pozwolić na to, że cię coś rozbije jakaś sytuacja, zwłaszcza taka, która cię dotyczy osobiście. No nie, to są, tu są naprawdę poważne sprawy. Tu nie ma żartów. Tu może przyjdzie dzień, że trzeba będzie podjąć takie decyzje, że człowiek sobie nawet nie wyobraża, że musiałby takie decyzje podjąć! Dotyczące chociażby bezpieczeństwa Rzeczypospolitej! Tak?
No i nie może być tak, że ty masz jakieś osobiste problemy, które powodują, że jesteś niesprawny do podjęcia takiej decyzji. Nie! Po prostu nie ma! To po prostu musisz! Albo umiesz to, albo nie umiesz! jak nie umiesz, to znaczy, że się nie nadajesz!”

Uważam, że właśnie jest teraz jest naprawdę poważna sprawa, śmiertelnie poważna sprawa i jako człowiek piastujący stanowisko Prezydenta powinien pan podjąć decyzję, która ukróci działalność szczepionkowych foliarzy, odsunie od władzy nieudolnych, głupich urzędników.
Tu nie ma żartów. Według danych statystycznych w ciągu ostatnich 12 miesięcy w Polsce zmarło ponadto co zazwyczaj ponad 100 tysięcy ludzi. Z danych do których dotarłem w przeliczeniu na liczbę mieszkańców w Polsce zmarło ponadto co zwykle najwięcej ludzi na ziemi. Być może nie ma w całym wszechświecie drugiego takiego kraju, w którym w ciągu ostatnich 12 miesięcy z powodu koronawirusów i przede wszystkim na wskutek zbrodniczych decyzji rządzącego nami reżimu zmarło więcej osób w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. Parafrazując słowa premiera Mateusza M., cały wszechświat nam zazdrości sprawności i skuteczności państwowego systemu opieki zdrowotnej i wcale to nie jest śmieszne, ale tragicznie smutne i woła i pomstę do Piekła.
Najszanowniejszy panie Andrzeju D., bardzo proszę, wręcz błagam proszę okazać się twardzielem, pokazać, że nadaje się pan do zajmowania stanowiska Prezydenta. Odwagi najszanowniejszy panie Andrzeju D.. Ja zaniepokojony tym co się w kraju dzieje napisałem ten list otwarty.
Oprócz napisania tego aneksu, zgodnie z swym zwyczajem postanowiłem się pomodlić do najlepszego z najlepszych dobrych Bogów o pomoc.

Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić o to byś dopomógł panu Andrzejowi Dudzie pełniącemu obowiązki prezydenta naszego kraju oraz innym decyzyjnym urzędnikom w kraju i wszechświecie uporać się z pandemią, oraz podjąć najmądrzejsze decyzje w sprawie szczepień i wprowadzić je skutecznie w czyn?
Jeżeli mogę, to proszę o to – błagam – najbardziej jak tylko można.

Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski
Naj.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 lip 2021, 23:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 439
113 list otwarty – Naddebile i szczepionkowy apartheid.

jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski 9 dzień 9 miesiąc 12 rok EY

Najszanowniejsi Czytelnicy, najszanowniejszy panie Andrzeju D., nad bramą wjazdową do obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, zwanego też fabryką śmierci, w której w czasie ostatniej wojny światowej na wielką skalę ludzi, przede wszystkim Izraelitów widniał napis - Arbeit macht frei – Praca czyni wolnym. Z tego co czytałem byli Izraelici, którzy jadąc do obozów pracy liczyli na dobrą pracę, na polepszenie swojego losu, być może nawet na niezależność finansową, która bywa utożsamiana z wolnością, tymczasem za bramą z napisem Arbeit macht frei czekały na nich rozpacz, cierpienie i śmierć. Bywało, że ludzie świadomi tego ich ostrzegali, ale nie wszyscy chcieli wierzyć. Być może, niektórzy Izraelici, rozebrani do naga, stłoczeni w komorach gazowych dopiero w chwilach bolesnej agonii tracili wiarę w to, że przyjechali pracować, że ich los się polepszy. W dzisiejszych czasach w różnych mediach można spotkać nowożytną, delikatnie i moim zdaniem bardzo trafnie przerobioną wersję napisu - Arbeit macht frei.
Współczesna wersja brzmi - Impfstoff macht frei – Szczepionka czyni wolnym.
Nazwa jest adekwatna do tego co się dzieje w naszym kraju i na świecie.
W czasie okupacji Polski przez III Rzeszę na terenie Generalnej Guberni (tak nazwano część okupowaną Polski) żyli ludzie i podludzie. Jedni o cechach aryjskich cieszyli się większymi przywilejami niż reszta społeczeństwa, która zgodnie z obowiązującym prawem przeznaczona była do pracy przymusowej lub też do eksterminacji, do której w pierwszej kolejności przeznaczeni byli Izraelici. W ciągu kilku lat stracono ich kilka milionów. Za pomaganie Izraelitom groziła kara śmierci i wielu obywateli naszego kraju zostało za ten akt nieposłuszeństwa straconych.
Wszystko to działo się zgodnie z prawem III Rzeszy. III Rzesza była krajem typowo rasistowskim, ale długo nie przetrwała. Dłużej jawny rasizm przetrwał w Republice Południowej Afryki.
Został on nazwany apartheidem i ta nazwa zainspirowała tytuł tego listu - Naddebile i szczepionkowy apartheid. Co znaczy słowo naddebil wytłumaczyłem w poprzednim 112 liście otwartym zatytułowanym – Naddebile i narodowy spis powszechny 2021.
Jako, że w tym liście przewinie się wielu debili, naddebili i naddebili totalnych, dlatego ponownie napiszę co oznaczają te terminy. Normalny debil, to człowiek ograniczony umysłowo, taki jak na przykład ja. Mam bardzo słabą pamięć i leczenie nawet farmakologiczne poprawy nie przyniosło. To nie jedyna moja umysłowa przypadłość. Być może większość, jak nie wszyscy ludzie to debile mające jakieś problemy umysłowe, emocjonalne, psychiczne i nie jest to powód do wstydu.
Znając swoje ograniczenia, możemy rezygnować z jakichś zajęć, działań, których z powodu naszych ograniczeń mogą być dla nas niewykonalne a wszelkie próby ich podjęcia syzyfową, niewykonalną pracą.
Debilami mogą być ludzie wyjątkowo wybitni i mający wielkie osiągnięcia.
Przykładem może być najszanowniejszy pan Elon Musk, który jest współwłaścicielem fabryki samochodów osobowych Tesle i organizuje loty kosmiczne. Marzy mu się wyprawa na Marsa o czym nadmieniłem w poprzednim liście otwartym. Niedawno zaś publicznie przyznał, że jest chory:

„Elon Musk podczas swojego występu w SNL stwierdził, że jest pierwszą osobą z Aspergerem, która prowadzi ten program. To swego rodzaju „coming out”, gdyż Musk nigdy wcześniej nie wspominał o tym, że znajduje się na spektrum autyzmu. Oczywiście szybko znalazły się głosy krytyki wskazujące, że np. aktor Dan Aykroyd, któremu zdarzało się prowadzenie SNL, też mówił publicznie o swoich problemach z zespołem Aspergera oraz zespołem Tourette’a.”

Posiadać jakieś ograniczenia to nie powód do wstydu i w żadnym wypadku nie powinno się z kogokolwiek wyśmiewać z tego powodu.

Kolejną grupą są naddebile. Są to często klasyczni debile, ale nie zdający sobie z tego sprawy. Bywa nawet wprost przeciwnie. Uważają siebie za wyjątkowo zdolnych i mądrych.
Do naddebili zaliczamy też klasycznych debili, którzy znając swoje ograniczenia przyjęli kierownicze stanowiska przekraczające ich możliwości intelektualne.
W krajach demokratycznych takie przypadki nie należą do rzadkości, a w przypadku naszego kraju możemy nawet powiedzieć, że istnieje tradycja obsadzania najważniejszych stanowisk państwowych ludźmi wyjątkowo głupimi. Kiedy obradują posłowie, radni, rząd - życie każdego jest zagrożone. Rządzą nami głupcy i nie jest to żadna czcza pisanina, ale poparte dowodami fakty. Dowody w listach otwartych do Prezydenta - 92 Stop wariatom u władzy; 93 Stop debilom w Sejmie i Senacie; 94 - Stop idiotom w samorządach terytorialnych.

Kolejną grupę stanowią naddebile totalni. Różnią się oni diametralnie od klasycznych debili i naddebili. Zazwyczaj są to ludzie wyjątkowo zdolni, obdarzeni wieloma talentami - ponadprzeciętną inteligencją, świetną pamięcią, posiadający ogromną wiedzę, ale swoje zalety, umiejętności, wiedzę, zdolności wykorzystują do czynienia zła.
Klasycznym naddebilom zdarza się czynić zło głupimi decyzjami, bo nie potrafią podejmować mądrych, natomiast totalni naddebile podejmują złe decyzje bo wydaje im się, że im to się opłaca. Myślą, o doraźnych korzyściach i nie interesuje ich sąd ostateczny i dalekosiężne konsekwencje. Przynętą może być dla nich kariera polityczna, popularność wśród ludzi, korzyści majątkowe lub emocjonalne. To jest rodzaj najgłupszych ludzi, ale trudno ich odróżnić od klasycznych naddebili, dlatego, że mogą robić podobne głupstwa a przyczyny takiego postępowania bywają przed nami zakryte. Czasem się jednak wygadają jak najszanowniejsza pani poślica Krystyna Pawłowicz.
Z tego co o sobie mówi wynika, że jest osobą bardzo uzdolnioną:

„Całe życie miałam fajne hobby, uprawiałam sport, byłam w pierwszej setce sprinterek Polski, miałam na olimpiadę do Monachium jechać. Zdobyłam mistrzostwo Mazowsza w rzucie oszczepem. Miałam też zdawać na akademię sztuk pięknych, bo ładnie rysowałam. Zawsze się bardzo dobrze uczyłam i ciągle miałam coś do roboty. (…) W rzeczywistości jestem bardzo ładna, bardzo miła dla miłych, życzliwa, łagodna i uśmiechnięta.”

Jako poślica doskonale sobie zdawała sprawę, gdzie się znajduje i jakie ma obowiązki:

„Do tej pory myślałam, że jestem w Sejmie, który jest fabryką prawa, ale jestem w stodole. W stodole jestem.”

Moim zdaniem porównanie Sejmu, Senatu do stodoły jest mocno nie na miejscu bowiem uwłacza przeciętym stodołom jakie widziałem. Przypomniała mi się piosenka, którą śpiewał najszanowniejszy pan Bohdan Smoleń - Ani be, ani me, ani kukuryku:

Ani be, ani me, ani kukuryku
Lew się tak wyraził, problemów bez liku
Ani be, ani me, ani kukuryku
Owca, krowa, kogut, jaki tego powód

Na wybory do obory
Poszli z kółka dyrektory
Popatrzyli, powąchali
Swoje typy pozgłaszali
Jeden wybrał owcę białą
Drugi krowę nieco starą
Trzeci podszedł do koguta
Lecz nie brzmiała wspólna nuta

Ani be, ani me, ani kukuryku
Lew się tak wyraził, problemów bez liku
Ani be, ani me, ani kukuryku
Owca, krowa, kogut, jaki tego powód

Penetracja i lustracja
I kościelna agitacja
Pajęczyny, żuki, muchy
Prusakolep na komuchy
Jedni grają na parlament
Drudzy sieją tylko zamęt
Wszelkich działań cała kupa
I tak wyjdzie z tego... figa

Ani be, ani me, ani kukuryku...
Czemu tak się dzisiaj dzieje
Wszyscy gonią, lew się śmieje
Czemu nic się nie chce udać
Czekać trza na boskie cuda...

Zwrot ani be ani me ani kukuryku pochodzi z debat telewizyjnych, w których o głosy telewidzów rywalizowali kandydaci na prezydenta naszego kraju:

„Ten pan wszedł do studia jak do obory, nawet się ze mną nie przywitał” – podkreślał Lech Wałęsa. Liczył, że ośmieszy oponenta, rezultat był jednak odwrotny od oczekiwanego... W przeddzień drugiej debaty Wałęsa na spotkaniu ze związkowcami w warszawskiej Hucie Lucchini powiedział o Kwaśniewskim, iż „ten pan wszedł do studia jak do obory, nawet się ze mną nie przywitał”...
Po zakończeniu spotkania Kwaśniewski podszedł do prezydenta i podał mu rękę. Gest ten zyskał mu sporo zwolenników. Natomiast Wałęsa zareagował owym słynnym zdaniem: „To pan w niedzielę wszedł tu jak do obory i ani be, ani me, ani kukuryku”.”

Idea demokratycznych wyborów jest sama w sobie tak debilna, że angażować się w nią na poważnie mogą albo zwykli debile nie widzący totalnej głupoty tkwiącej w wyborach lub też totalni naddebile, którzy głupotę tę widzą, ale chcą ją wykorzystać dla swych własnych celów.
Demokracja to jedna z największych plag trapiących współczesny świat i w interesie ludzi jest zastąpienie jej normalnym ustrojem, w którym wprowadzi się normy, jakie będą musieli spełniać urzędnicy państwowi, oraz konkursy, które pozwolą wyłonić najbardziej predysponowanych do stanowisk ludzi i usuwać tych, którzy norm przestaną przestrzegać.. Temat ten opisuje mój 26 list otwarty do Prezydenta - Ostry seks oraz wady demokratycznej zarazy. Bardzo proszę powróćmy myślami do słów, ówczesnego prezydenta, najszanowniejszego pana Lecha Wałęsy walczącego o kolejną kadencję:

„To pan w niedzielę wszedł tu jak do obory i ani be, ani me, ani kukuryku”.

Chciałem zwrócić uwagę na słowo niedziela, która nawiązuje do Kościelnego Dekalogu niektórych kościołów chrześcijańskich. Nazwa ta ma swoje korzenie w języku słowiańskim – nie diełaj / nie pracuj i koliduje ona z Biblijnym Dekalogiem, według którego dniem wolnym od pracy jest sobota.
Temat ten rozwija mój 1 list otwarty do Prezydenta zatytułowany - Niedziela, sfałszowany dekalog i łamanie Konstytucji. Dokładniej różnice pomiędzy Bożym i Kościelnym dekalogiem rozwija mój
99 list otwarty do Prezydenta zatytułowany - Ostry cień mgły i potwornie okaleczony Dekalog.
Nazwa niedziela w powszechnie używanych w Polsce nazwach dnia tygodnia to nie jedyna pułapka doktrynalna ukryta w tych nazwach. Temat rozwija mój 50 list otwarty do Prezydenta zatytułowany - Niebezpieczeństwa ukryte w nazwach dni tygodnia. Bardzo proszę powróćmy myślami do analizowanej piosenki:

„Ani be, ani me, ani kukuryku
Lew się tak wyraził, problemów bez liku
Ani be, ani me, ani kukuryku
Owca, krowa, kogut, jaki tego powód

Na wybory do obory
Poszli z kółka dyrektory
Popatrzyli, powąchali
Swoje typy pozgłaszali
Jeden wybrał owcę białą
Drugi krowę nieco starą
Trzeci podszedł do koguta
Lecz nie brzmiała wspólna nuta...”

Kandydatów na posłów, senatorów przyrównano do zwierząt, co w sposób jawny urąga tym zwierzętom, dlatego, że takich kanalii i totalnych nadebili jacy dominują w Sejmie czy Senacie próżno szukać w świecie zwierząt, a jeżeli nawet jest jakieś równie głupie zwierzę to jego wpływ na życie ludzi jest znikomy. Może takie zwierzę zaszkodzić tylko swemu najbliższemu otoczeniu.
Porównywanie posłów i senatorów do zwierząt urąga mądrości i zwierzętom.
Podobnie porównanie Sejmu do stodoły urąga stodołom.
Na oczy nie widziałem tak zdemoralizowanej jak nasz Sejm stodoły, natomiast te najgorsze, o których słyszałem lub widziałem w telewizji są tylko skromną namiastką zgnilizny umysłowej i molarnej panującej w naszej narodowej fabryce bubli prawnych.
Jeżeli już do czegoś moglibyśmy porównać nasz Sejm i Senat, to mogłaby być to stajnia Augiasza. Najszanowniejszy pan Augiasz dzięki przychylności Bogów posiadał niezliczone trzody i stada koni, ale trzymał je w okropnych warunkach. Z jego stajni i zagród przez trzydzieści lat nie usuwano odchodów, które zalegały grubą warstwą.
Zadanie ich oczyszczenia w ciągu jednego dnia stanowiło piątą z 12 prac, które najszanowniejszy pan Herakles zmuszony był wykonać dla króla Eurysteusza.
Pan Herakles znany był z wielkiej siły, waleczności, odwagi, zapaśnictwa i umiejętności wojennych, zwłaszcza z celnego strzelania z łuku. Oficjalnie Herakles był synem Alkmeny i Amfitriona, króla tebańskiego. W rzeczywistości jednak ojcem jego był Bóg Zeus, który spłodził Heraklesa przybierając postać męża Alkmeny. Bóg Zeus miał żonę, Boginię Herę, która była również królową Olimpu, władczynią niebios i płodności, patronką macierzyństwa, opiekunką małżeństwa, piękna i rodziny, a także siostrą Zeusa. Uosabiała cnoty małżeńskie, w związku z czym walczyła z wszelkimi przejawami zdrady; sama cierpiała z powodu niewierności małżonka. Podania związane z Herą opisują między innym spory i pojednania z Zeusem oraz mściwe knowania wymierzone przeciwko kochankom i nieślubnym dzieciom małżonka. Z tego powodu stała się symbolem zazdrości. Pewnego dnia Bogini Hera zażądała, aby udał się na służbę do Eurysteusza.
Gdy Herakles odmówił, zesłała na niego szaleństwo.
W obłędzie Herakles zamordował kilkoro ze swoich dzieci. Według jednych sprawozdań narzędziem mordu był łuk, według innych dzieci powrzucał do ognia. Mordując swoje dzieci, zamordował także dwoje dzieci Ifiklesa. Ocknąwszy się z szału, zauważył, co zrobił, i chciał popełnić samobójstwo, jednakże Tezeusz, którego wcześniej Herakles uwolnił z niedoli odwiódł go od tego zamiaru. Za karę Heraklesowi przypadła służba u Eurysteusza, który zlecił my wykonania 10 prac (dwie nie zostały zaliczone, przez co musiał wykonać ich 12).
Bogini Hera podsuwając pomysły Eurysteuszowi, wymyślała dla herosa tak trudne zadania, by ten podczas ich wykonywania poniósł śmierć. Herakles dostał takie zadania:
Zabicie lwa nemejskiego.
Zgładzenie hydry lernejskiej.
Schwytanie łani kerynejskiej.
Schwytanie dzika erymantejskiego.
Oczyszczenie stajni Augiasza.
Przepędzenie ptaków stymfalijskich.
Schwytanie byka kreteńskiego.
Schwytanie klaczy Diomedesa.
Zdobycie pasa królowej Amazonek Hippolity.
Uprowadzenie wołów Gerionesa.
Przyniesienie złotych jabłek z ogrodu Hesperyd.
Sprowadzenie Cerbera z Hadesu.

Wielce zabrudzoną stajnię Augiasza Herakles oczyścił w jeden dzień. Wyburzył mur stajni w dwóch miejscach i skierował wody rzeki Alfios i Penejos, tak aby popłynęły przez stajnie i równie zanieczyszczone pastwiska. W ten sposób teren został oczyszczony przed zapadnięciem zmroku. Obawiam się, że jednak w Polsce nie ma bohatera na miarę najszanowniejszego pana Heraklesa i z oczyszczeniem Sejmu i Senatu z mętów, szumowin, debili, naddebili i totalnych naddebili nie będzie tak łatwe. W piosence Ani be ani me ani kukuryku pojawia się ciekawa myśl:

„Ani be, ani me, ani kukuryku...
Czemu tak się dzisiaj dzieje
Wszyscy gonią, lew się śmieje
Czemu nic się nie chce udać
Czekać trza na boskie cuda...”

Autor piosenki nadzieję na rozwiązanie problemu widzi tylko w ingerencji Boga, którą nazwał boskimi cudami. Nadzieję na takie cuda daje też Biblia:

Micheasza 4:1-4
I stanie się pod koniec dni, że góra domu Jehowy będzie utwierdzona ponad szczytem gór i wyniesiona ponad wzgórza; i popłyną ku niej ludy. I wiele narodów pójdzie i powie: „Przyjdźcie i wstąpmy na górę Jehowy i do domu Boga Jakubowego; a on będzie nas pouczał o swoich drogach i będziemy chodzić jego ścieżkami”. Z Syjonu bowiem wyjdzie prawo, a słowo Jehowy — z Jerozolimy. I wyda wyrok wśród wielu ludów oraz uporządkuje sprawy dotyczące dalekich, potężnych narodów. I przekują swe miecze na lemiesze, a swe włócznie na noże ogrodnicze. Nie podniosą miecza, naród przeciw narodowi, ani się już nie będą uczyć wojowania. I będą siedzieć, każdy pod swą winoroślą i pod swym drzewem figowym, i nikt nie będzie ich przyprawiał o drżenie; powiedziały to bowiem usta Jehowy Zastępów.

Czy nadzieja ta jest realna i do spełnienia, a jeżeli tak to kiedy – pytania te to kwestia wiary.
W tej zaś sprawie preferuję ideę czystej wiary. Wiara nie jest wiedzą. Wiara to nasz osobisty stosunek do rzeczy nieznanych. Idea czystej wiary polega na nie osądzaniu, nie ocenianiu, ale braniu pod rozwagę każdej ewentualności. Obstawianie jakiejkolwiek ewentualności można by przyrównać do gry na loterii. Możemy trafić i wówczas nasz wiara okazała by się słuszna, prawdziwa, ale jeżeli nie trafimy to okażemy się kłamcami, co źle rokuje na pośmiertną przyszłość:

Objawienie 21:8
Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką.

Nadzieja na dobrą przyszłość w Biblii jest zapisana, ale jak będziemy na spełnienie jej czekać, to możemy się nie doczekać podobnie jak nie doczekało się jej wiele miliardów ludzi, którzy pomarli od czasów zapisania słów dających nadzieję na lepsze życie, zwłaszcza, że żyjemy w czasach, w których w Polsce w przeliczeniu na liczbę mieszkańców umiera według dostępnych mi statystyk najwięcej ludzi na świecie z powodu koronawirusów oraz być może przede wszystkim za sprawą decyzji i działań rządzącego nami reżimu. Cały świat może nam zazdrościć śmiertelności.
Świat grabarzy i branży pogrzebowej oraz cały świat żyjący z podatków. Wszak po części umierających pozostają składki emerytalne i zdrowotne i w niektórych przypadkach są to duże kwoty. Czekając na cud najprawdopodobniej możemy się doczekać śmierci i dlatego warto podjąć się ciężkiej pracy, która nas do obietnic dających nadzieję przybliży.
Jeżeli nasze wysiłki będą mądre, to wówczas możemy wypracować swoje wybawienie czyli najlepsze pośmiertne życie. Wiem, że nie wszyscy wierzą w taką ewentualność, że są ateiści, którzy dogmatycznie wierzą, że żyje się tylko raz, że po śmierci nie będzie już nas, ale ja jestem zwolennikiem czystej wiary, która bierze pod rozwagę każdą ewentualność, również taką, że może istnieć życie pośmiertne, a te diametralnie może zmienić nasz stosunek do świata.
Rozumiem jednak, że nie każdy może to co napisałem zrozumieć.
Bywa, że ludziom rozum przychodzi do głowy późno, albo nawet wcale i tu pojawia się potrzeba istnienia Piekła. Niektórzy ludzie nabroją tak bardzo, tylu ludzi skrzywdzą, że rachunek krzywd może zostać wyrównany dopiero w Piekle. Uważam, że warto wziąć pod rozwagę i tę ewentualność w swoich rozważaniach. Im wcześniej sięgniemy po rozum do głowy i rozpoczniemy pracę z myślą o naszej pośmiertnej przyszłości tym lepiej. Do wypracowywania wybawienia zachęcił również w jednym z swoich listów otwartych najszanowniejszy pan apostoł Paweł:

Filipian 2:12, 13
Wypracowujcie swoje wybawienie z bojaźnią i drżeniem;

Połączenie pracy o wybawienie z bojaźnią i drżeniem, które są symptomem tchórzostwa uważam za toksyczne i skrajnie niebezpieczne. Wszak tchórze podobnie jak kłamcy i inni plugawcy mają przyobiecany pobyt w Piekle zwanym też jeziorem ognia:

Objawienie 21:8
Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką.

Temat tchórzostwa jest niezwykle ważny, ale został już opisuje mój 83 list otwarty do Prezydenta zatytułowany - Koronawirus i dezerterzy, bać się Boga czy nie?

Bardzo proszę powróćmy myślami do naddebili i naszego Sejmu. Poślica, totalna naddebilica, najszanowniejsza pani Krystyna Pawłowicz w przypływie szczerości wyznała:

„Z powodu umowy politycznej będę głosowała tak jak mój klub, natomiast podzielam w pełni pogląd pana ministra Warchoła i uważam, że zapis tutaj umieszczony w 86 ustęp 1, paragraf 1, punkt 1 jest wprost jaskrawie sprzeczny z Konstytucją w swoim brzmieniu. Sam fakt, że posłowie piszą coś sprzecznego z konstytucją jest wyjątkowo demoralizujący prawnie.”

Jej wierność wobec partii została nagrodzona i została sędziną Trybunału Konstytucyjnego.
W Polsce Trybunał Konstytucyjny to koszmar. Prezydent podpisuje sprzeczne z Konstytucją ustawy, a Trybunał nie reaguje. Temat przedstawia mój 69 list otwarty do Prezydenta - Kryminaliści i ścierwa moralne w Trybunale Konstytucyjnym.

Terminy debil, naddebil, totalny naddebil już zdefiniowałem. Bardzo proszę przypomnijmy sobie tytuł tego listu - Naddebile i szczepionkowy apartheid.

Nadeszła pora na wyjaśnienie znaczenia słowa apartheid.

„Apartheid to doktryna rasistowska. głosząca ustawowe i kulturowe odseparowanie ['oddzielenie'] ras i odrębność ich rozwoju, która w praktyce była podstawą ustroju Republiki Południowej Afryki, w skrócie RPA. Doktryna ta była odstawą polityki władz RPA, utrwaliła władzę białej mniejszości, opartą na segregacji i dyskryminacji czarnych, kolorowych i Azjatów zapisanej w ustawach państwowych. Ludzie biali mieszkali osobno, natomiast dla innych ras stworzono rezerwaty.
Wszystkie osoby nie należące do rasy białej musiały nosić ze sobą specjalne książeczki, podbijane co miesiąc przez pracodawcę, upoważniające do pobytu na danym obszarze miejskim.
Wprowadzono segregacje we wszystkich instytucjach publicznych – kinach, transporcie publicznym, restauracjach, obiektach sportowych... Stworzono zdefiniowane rasowo kategorie zawodowe. Jedynie biali mieli prawo głosu w wyborach do białych władz krajowych. Regiony zamieszkane przez czarnych – Transkei, Ciskei, Bophuthatswana, Venda i KwaZulu zostały wydzielone wyłącznie dla czarnych. Apertheid potępiono w wielu rezolucjach Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych wraz z innymi formami dyskryminacji rasowej, został uznany za zbrodnię przeciwko ludzkości, a następnie objęty konwencją w sprawie karania zbrodni apertheidu.”

Z czasem władze RPA porzuciły doktrynę apartheidu, ale na naszych oczach powraca ona w całkiem nowej i na dodatek totalnie debilnej odsłonie, pod postacią prac nad szczepionkowymi paszportami. I chociaż paszporty szczepionkowe są dopiero w planach to i tak z rasizmem szczepionkowym mamy już do czynienia:

„Do limitów na imprezach, takich jak wesela i komunie, nie wlicza się osób w pełni zaszczepionych - wnika z rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.”

Najszanowniejszy pan Krzysztof Jackowski znany jasnowidz z Człuchowa zajmujący się zawodowo również przepowiadaniem przyszłości jakiś czas temu przepowiedział, że coś bardzo niebezpiecznego zacznie się dziać na Dolnym Śląsku:

„Rejon Wrocławia, południe Polski, ale Wrocławia, widzę tam wojska, ja je nazwałem wojska niemieckie, ale absolutnie nic złego się nie dzieje w naszym kraju. To tak, jakby te wojska wchodzą za zgodą naszego kraju, wschodzą, bo tu jest miejsce odpowiednie. Mam wrażenie, że te wojska wchodzą właśnie w rejon Wrocławia, Wałbrzycha. I podobnie się dzieje w Czechach. (…)
Jeżeli cokolwiek by się miało dziać na świecie, Polska nie będzie wyalienowana z tego. Ja uważam, że nasz kraj zgodził się, jeżeli ewentualnie to się wydarzy, zgodził się na pewne działania. I teraz uważajcie. Takie coś mi się kojarzy. To jest z wizji sprzed paru miesięcy. Mamy tutaj wschód Polski i mamy tutaj rejon Wałbrzycha, Dolny Śląsk. Te zakreskowane rejony (na nagraniu jasnowidz pokazuje kontur granic Polski z zakreskowanymi rejonami, o których mowa przyp. red.), ten rejon najbardziej niebezpieczny mi się kojarzy i nie wiem czemu, ale też rejon Wałbrzycha – mówi Jackowski.”

Koniecznie trzeba tu wtrącić, że chrześcijanie i inni czciciele najszanowniejszego Boga Jehowy nie powinni korzystać z usług przepowiadaczy, wydarzeń a jeżeli się wśród nich tacy trafią, to powinni ich bezwarunkowo uśmiercać. Pisze o tym w Biblii:

Kapłańska 19:31; 20:27
Nie zwracajcie się do mediów spirytystycznych i nie radźcie się tych, którzy trudnią się przepowiadaniem wydarzeń, żebyście przez nich nie stali się nieczyści. Jam jest Jehowa, wasz Bóg.
(…) A jeśli chodzi o mężczyznę lub kobietę, w których będzie duch mediumistyczny lub duch przepowiadania, mają bezwarunkowo być uśmierceni. Należy ich obrzucić kamieniami, żeby umarli. Spadnie na nich ich własna krew.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 lip 2021, 23:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 439
Bardzo proszę powróćmy myślami do złowrogich przepowiedni dotyczących między innymi Wałbrzycha. Nie trzeba było długo czekać i w Wałbrzychu zaczęło się dziać coś bardzo złego:

„Obowiązkowe szczepienia na Covid-19.
Pod koniec kwietnia z inicjatywy prezydenta Wałbrzycha miejscy radni przyjęli uchwałę o obowiązkowym szczepieniu przeciwko Covid-19 wszystkich mieszkańców powyżej 18. roku życia oraz osób pracujących w mieście. Za przyjęciem uchwały głosowało 22 radnych, 3 było przeciw. Rada miasta zaapelowała też do ministra zdrowia o wpisanie Covid-19 na listę chorób zakaźnych, objętych obowiązkiem szczepień.
Wkrótce po przyjęciu uchwały w internecie zaczęły pojawiać się wpisy z groźbami kierowanymi do prezydenta Szełemeja oraz miejskich urzędników nawołujące m.in. do samosądów i linczu. W poniedziałek przed domem prezydenta Wałbrzycha odbyła się demonstracja przeciwników szczepień. Miejscy urzędnicy złożyli zawiadomienie na policję, która wszczęła postępowanie w tej sprawie. Policja przyznała też prezydentowi ochronę.
W rozmowie z PAP prezydent Wałbrzycha, który jest także lekarzem przyznał, że spodziewał się, że uchwała miejskich radnych wywoła spore emocje, choć może nie na taką skalę. „Trudno być zaskoczonym, obserwując na co dzień zachowania niektórych ludzi. To, że nie chcą się szczepić to jedno, ale to, że kwestionują koronawirusa i pandemię to jest zupełnie niesłychane, a w Polsce odsetek takich osób jest naprawdę duży. Demonstracje antyszczepionkowców to nie jest ewenement naszego miasta, podobne protesty odbywały się już w innych miejscach w Polsce” – powiedział.”

Najszanowniejszy pan prezydent miasta Wałbrzych, wraz z innymi radnymi tego miasta, którzy głosowali za obowiązkowymi szczepieniami przeciw koronawirusonm to naddebile, lub nawet toatlne naddebile i na dodatek jawni kryminaliści.
Bardzo proszę przypomnijmy sobie fakty dotyczące wszystkich używanych w Polsce szczepionek przeciw koronawirusom. Zostały one warunkowo, w trybie nadzwyczajnym dopuszczone do użytku i cała akcja szczepienia przeciw koronawirusom to nic innego jak eksperyment medyczny na ludzkości. Szczepionki są w 3 fazie badań klinicznych, które powinny potrwać kilka lat. Ustawodawcy w Polsce zagwarantowali nam wolność i dobrowolność udziału w takich eksperymentach. Zasada ta została zanotowana w prawie najwyższym naszego Kraju – w Konstytucji:

Art. 39. Zasada wolności od eksperymentów
Nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez dobrowolnie wyrażonej zgody.

Absolutnie żadna uchwała, ustawa czy też rozporządzenie nie powinno naruszać żadnego punktu Konstytucji. Najszanowniejszy pana prezes rady ministrów, premier Mateusza M. dobrze ubrał tę podstawową prawną zasadę w słowa:

„Warto przytoczyć ten podstawowy prawny, prawniczy argument: nie może prawo wtórne, omijać prawa pierwotnego. To tak jakby nad Konstytucją Polską postawić jakąś ustawę, albo postawić jakieś rozporządzenie. Tego u nas w porządku prawnym nie przewidujemy!”

Urzędnicy miasta Wałbrzych przekroczyli swoje uprawnienia i przegłosowali ustawę jawnie kolidującą z obowiązującą w naszym kraju Konstytucją. a takie przestępstwo przewidziano kary także w obowiązującym Kodeksie Karnym.

Art. 231. Nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego
§ 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 działa nieumyślnie i wyrządza istotną szkodę,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 4. Przepisu § 2 nie stosuje się, jeżeli czyn wyczerpuje znamiona czynu zabronionego określonego w art. 228 łapownictwo pełniącego funkcję publiczną.

Koniecznie trzeba poinformować prokuraturę i przykładnie ukarać radnych miasta Wałbrzych za przekroczenie uprawnień, ale złamanie Konstytucji i próba zmuszenie ludności do wzięcia udziału w eksperymencie medycznym to nie jedyna zbrodnia tych kryminalistów. Dodatkowo osoby takie nie tylko propagują ustrój totalitarny, ale również usiłują wprowadzić go w czyn. To jest karalne:

Art. 256. Propagowanie faszyzmu lub innego ustroju totalitarnego
§ 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Kiedy rozpoczynano szczepienia, byli ludzie - debile, którzy pokładali w szczepieniach wielkie nadzieje. Szczepienia nazywali jedyną drogą powrotu od normalności. Kilka miesięcy temu w Polsce zaczęto szczepić ludzi zaczynając od grup zwiększonego ryzyka i okazało się, że według oficjalnych - podawanych przez rządzący nami totalny reżim – mamy największą śmiertelność na świecie w przeliczeniu na liczbę ludności kraju. Wielką zasługą w tym ludobójstwie mogą mieć szczepienia. Wiele osób po wzięci szczepionki się pochorowało. Moja małżonka, po pierwszej dawce szczepionki marki Pfizer się pochorowała a symptomy jakie miała można by podciągnąć pod koronawirusa. Przechorowała w domu bez pomocy lekarzy. Gorzej miała jej starsza znajoma, która krótko po wizycie mojej małżonki tak źle się poczuła, że straciła przytomność.
Pogotowie chciało ją wziąć do szpitala, oczywiście zakaźnego – bo stwierdzono u niej koronawirusa, ale się nie zgodziła i być może dzięki temu przeżyła. Szczepienie odchorowała również nasze dziecko, córka Nina. Mnie również zmogło. Nie przypominam sobie bym kiedykolwiek tak źle się czół. Kilka dni nie wychodziłem z łóżka. Dodatkowo wystąpiły u mnie jakieś wcześniej nie spotykane czerwone plamy na ciele i jakaś egzema. Egzemę dostała również małżonka co wiązało się z płatną wizytą u dermatologa i zakupem specjalistycznej maści.
W moim przypadku pomógł kilku dniowy post, zimne prysznice na przemian z gorącymi i modlitwa. Wniosek z tego płynie taki, że osoby zaszczepione mogą chorować z powodu sczepień i w tym czasie zarażać innych. Takie rzeczy dzieją się nie tylko w Polsce. Na przykład gitarzysta i piosenkarz najszanowniejszy pan Eric Clapton też bardzo źle zniósł szczepienie:

"Przyjąłem pierwszą dawką szczepionki AZ (AstraZeneca) i od razu miałem ostre skutki uboczne, które trwały dziesięć dni. Nigdy nie powinienem był zbliżać się do igły" - napisał Eric Clapton, dodając, że sześć tygodni później wyzdrowiał, ale przyjęcie drugiej dawki ponowiło dramatyczne skutki uboczne. Dramatyczne, bo mogły oznaczać dla artysty koniec kariery estradowej.
"Ręce i stopy były nieprzydatne do niczego. Naprzemiennie paliły mnie żywym ogniem i były lodowato zimne"

Oprócz narażania zaszczepionych na poszczepienne dolegliwości w grę wchodzi również śmierć.
Przekonał się o tej możliwości piosenkarz, najszanowniejszy pan Krzysztof Krawczyk:

„Krzysztof Krawczyk około 2 tyg. temu
Kochani! Niestety i mnie dopadł COVID.Jestem w szpitalu. Muszę podjąć walkę,jeszcze jedną w moim życiu walkę! Nie wiem jak będzie z moją Ewą,która jeszcze nie ma wyniku,ale jest na kwarantannie w domu. Milknę. Nie oczekujcie żadnych wiadomości ode mnie. I proszę nie nękajcie moich bliskich. Mogę tylko Was prosić o modlitwę! Nawet szczepienie Pfeizerem nie pomogło. Łączę się w chorobie ze wszystkimi, których ona dopadła...”
„15.03 się zaszczepił 23.03 trafił do szpitala 5.04 zmarł”

Jest w Polsce miejsce, w którym w sercu zawsze jest maj i właśnie tam w mieście Puławy wydarzyła się tragedia powiązana z szczepieniami przeciw koronawirusom:

„Lubelskie: Koronawirus w domu seniora. Rośnie liczba zgonów.
Według naszych informacji, w poniedziałek zmarł kolejny, dziewiąty pensjonariusz domu seniora „A w sercu maj” z Woli Czołnowskiej w powiecie puławskim. Zakażenia SARS-CoV-2 potwierdzono już u większości podopiecznych tej prywatnej placówki. Seniorzy w styczniu byli szczepieni przeciw Covid-19.”

Te doniesienia to być może tylko wierzchołek skrzętnie ukrywanej przez rządzący nami reżim powikłań i zgonów spowodowanych szczepieniami. Temat rozwijam w moim ostatnim aneksie do 97 listu otwartego zatytułowanego - Koronawirus, szczepionki, lekarstwa i lekarze bandyci. Demaskuję w nim wierutne kłamstwa obecnego Ministra Zdrowia na temat zgonów osób zaszczepionych eksperymentalnymi szczepionkami. Każdy kto namawia kogoś na wzięcie w eksperymencie medycznym jakim jest szczepienie naraża życie i zdrowie takiej osoby i na takie działanie są paragrafy w kodeksie karnym:

Art. 160. [Narażenie człowieka na niebezpieczeństwo]
§ 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. (…)

Najszanowniejsi czytelnicy, najszanowniejszy panie Andrzeju D., już za samo namawianie kogoś do udziału w śmiertelnie niebezpiecznym eksperymencie medycznym, którym bezspornie są szczepienia preparatami warunkowo dopuszczonymi do użytku jest przestępstwem zagrożonym więzieniem. Przymuszanie kogoś do wzięcia udziału w takim teście możemy śmiało nazwań próbą morderstwa i ze względu na skalę podciągnąć pod zbrodnię ludobójstwa. Kryminaliści z Wałbrzycha, którzy przeforsowali haniebną, zbrodniczą ustawę koniecznie powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności zwłaszcza, że ci totalni zwyrodnialcy złamali również kilka innych praw obowiązującej Konstytucji:

Art. 7. Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.

Art. 31. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.

Art. 83. Każdy ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej.

Radni z Wałbrzycha, którzy głosowali za przyjęciem przestępczego prawa już powinni siedzieć w aresztach śledczych oczekując na proces, który powinien być tylko formalnością. Najszanowniejszy panie Andrzeju D., proszę wziąć pod uwagę fakt, że to do pana przede wszystkim należy dbanie o nasze bezpieczeństwo i czuwanie mad przestrzeganiem Konstytucji. Pisze o tym w artykule 126 naszego najwyższego prawa:

„Art. 126. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej i gwarantem ciągłości władzy państwowej.
Prezydent Rzeczypospolitej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium.”

Jeżeli się najszanowniejszy pan sprawą nie zajmie, to stanie się pan wspólnikiem kryminalistów, a także przestępcą, który nie dopełnił swych najważniejszych obowiązków.
Powinien najszanowniejszy pan działać szybko i skutecznie. Może na przykład wezwać prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości Zbigniewa Z. i sprawę my przekazać. Proszę najbardziej działać szybo i skutecznie bo zwyrodnialcy posuwają się od złego ku gorszemu:

„Pierwsze miasto z przywilejami dla zaszczepionych.
Prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej zapowiedział, że o połowę tańsze bilety do miejskich instytucji kultury to jeden z elementów akcji promującej szczepienia w Wałbrzychu. - Staramy się zrobić wszystko, aby uzyskać poziom zaszczepienia mieszkańców miasta, gwarantujący odporność populacyjną - stwierdził.
Zniżki obowiązują w Zamku Książ, Starej Kopalni, Muzeum Porcelany, Teatrze Lalki i Aktora i w Wałbrzyskim Ośrodku Kultury.
Innym elementem systemu, który ma zachęcić do szczepień, będą nagrody rzeczowe. Prezydent Wałbrzycha poinformował również, że pracownicy miejskich instytucji kultury i urzędnicy mający kontakt z mieszkańcami i turystami będą w pełni zaszczepieni.”

Przywileje te są rażącym naruszeniem innego paragrafu obowiązującej Konstytucji, która gwarantuje nam równość wobec prawa:

Art. 32. Zasada równości obywatela wobec prawa
1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.

Najszanowniejszy panie Andrzeju D,. apeluję, radzę i proszę najbardziej jak tylko można potraktować sprawę jak najpoważniej i nie dać się zwodzić rządowym instytucjom odpowiedzialnym za egzekwowanie prawa, o których to instytucjach najszanowniejszy pan minister Jarosław K. tak się wypowiedział:

„Polskie sądownictwo, to jest jeden gigantyczny skandal (…) My wiemy, jak w Polsce funkcjonuje prawo, że opowieść o państwie prawa jest kompletną bajką. (…) Słabe państwo służy wyłącznie gangom.”

Mamy Polskę równych i równiejszych. Notable z reżimowych władz bezczelnie i bezkarnie łamią prawo. Problem opisuje mój 90 list otwarty do Prezydenta - Koronaparty, pogarda władz dla prawa i życia obywateli.

Najszanowniejsi czytelnicy, zarówno paszporty szczepionkowe jak i inne przywileje osób zaszczepionych są przejawem wyjątkowego debilizmu z różnych względów i przede wszystkim objawem terroryzmu i zbrodni przeciw ludzkości. Aktualnie odbywające się szczepienia przeciw koronawirusom to eksperyment medyczny. Jedyne co władze mogły by robić, to uprzejmie prosić o wzięcie udziału w eksperymencie medycznym ostrzegając jednocześnie przed możliwością powikłań a nawet zgonu. Czas i statystyka i doniesienia od osób zaszczepionych, których dotknęły skutki uboczne a nawet zgony wykazały, że to zaszczepieni są roznosicielami zarazy i fabrykami nowych mutacji wirusa - to zaszczepionych powinno się izolować bo zagrażają zdrowym ludziom. Powinno się o tym pisać głośno i ostrzegać potencjalne ofiary szczepień, tymczasem szczepieniom towarzyszy gigantyczna reklama, a niektórzy 'specjaliści', profesorowie kłamią przy tym odrażająco. Myślę, że trzeba z tym skończyć. Temat omawia mój 104 list do Prezydenta - Sprawiedliwie ukarać szczepionkowych foliarzy.

Szczepionki zostały dopuszczone do użytku warunkowo, a testy zarówno na ich skuteczność jak i skutki niepożądane trwają i nie wiadomo czy kiedykolwiek się skończą dlatego, że koronawirusy nieustannie mutują i w każdym momencie może pojawić się nowa mutacja, której zaszczepiony organizm może nie rozpoznać. W takim wypadku cała akcja szczepionkowa okaże się zupełnie zbyteczna. Już teraz naukowcy donoszą nam o coraz nowych wirusach, a według Ministra Zdrowia w Polsce wystąpił tak zwany czeski wariant koronawirusa:

„Podczas konferencji prasowej, która odbyła się w poniedziałek, minister zdrowia Adam Niedzielski w odpowiedzi na pytania dziennikarzy przekazał, że jak dotąd w Polsce nie wykryto brytyjskiego szczepu koronawirusa. Minister stwierdził natomiast, że wystąpił tzw. wariant czeski koronawirusa.”

Z informacji jakie napłynęły z Czech wynika, że jest to wirus czeski tylko z nazwy:

„Doniesień ministra zdrowia nie potwierdza jednak żadna czeska instytucja zajmująca badaniami i śledzeniem rozwoju pandemii koronawirusa. Co więcej, informacji o pojawieniu się "czeskiej mutacji" COVID-19 zaprzeczyła ambasada Czech w Polsce.
W Republice Czeskiej nie zaobserwowano rzekomej „czeskiej mutacji” koronawirusa COVID-19. (...) W Czechach żadna kompetentna instytucja nie potwierdziła pojawienia się jakiejkolwiek mutacji koronawirusa COVID-19. Ministerstwo Zdrowia RCz poinformowało w swoim oświadczeniu dla internetowego serwisu informacyjnego Seznam Zprávy, że jak dotąd na terytorium Czech nie odnotowano żadnej takiej mutacji.
Również Jan Kynčl, kierownik Wydziału Epidemiologicznego Chorób Zakaźnych Państwowego Instytutu Zdrowia, potwierdził, iż nie posiada informacji, by coś takiego jak "czeska mutacja" koronawirusa istniało - przekazała ambasada Czech w Polsce.”

Oprócz nowych, zmutowanych koronawirusów, tego roku w Polsce jak i na świecie do obiegu w różnych szczepionkach podawane są stare typy koronawirusów w różnych szczepionkach, które w naturalny sposób też podlegają mutacjom w czasie produkcji szczepionek. Dzięki temu mamy do czynienia z niespotykaną od lat kumulacją przeróżnych koronawirusów co przełożyło się zarówno na zwiększenie liczby chorych jak i na liczbę zgonów zarówno w Polsce jak i na świecie:

„WHO: Liczba nowych przypadków zakażenia koronawirusem wzrosła prawie dwukrotnie na całym świecie w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, zbliżając się do najwyższego wskaźnika obserwowanego do tej pory podczas pandemii – ogłosił szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus. (…) Japoński premier Yoshihide Suga dodał trzy kolejne prefektury do stanu wyjątkowego w związku z rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem.”

Rozumiem jednak chęć zaszczepienia jak największej ilości osób.
Wiele osób może być tym bardzo zainteresowanych z przyczyn finansowych.
Wiodące firmy farmaceutyczne produkujące szczepionki notują wielkie zyski finansowe i mogą sowicie opłacać akwizytorów szczepień, którzy w skrajnych przypadkach stali się dilerami śmierci. To producenci eksperymentalnych szczepionek mogą być głównymi propagatorami szczepionkowego apartheidu. Ludzie mogą się poddawać eksperymentalnym szczepieniom po to by móc pojechać na wakacje, brać udział w imprezach dla zaszczepionych i korzystać z innych przywilejów, narażając tym samym życie i zdrowie ludzi z swego otoczenia dlatego, że szczepionki nie gwarantują tego, że osoba zaszczepiona nie zarazi się koronawirusami i nie zarazi innych.
Przywileje te mogą mieć przede wszystkim zarażenie jak najwięcej ludzi koronawirusami.
Możemy mieć do czynienia z bezlitosną eksterminacją ludzi najsłabszych - chorych, starych - potrzebujących największej pomocy, Ludzi najbardziej narażonych z powodu koronawirusów i szczepień przeciwko nim. Znaczący wkład w tę smutną dla ludzi starszych i schorowanych, a wesołą dla branży pogrzebowej i urzędników żyjących z podatków (to oni mają największą szansę skorzystać z składek emerytalnych i zdrowotnych denatów) ma nasz kraj, który przoduje w zgonach z powodu koronawirusów.

Bardzo proszę przypomnijmy sobie niepodważalne fakty. 'Szczepionki', którymi teraz ludzkość nachalnie usiłuje się szczepić zostały dopuszczone do użytku warunkowo, z pominięciem standardów medycznych. Raczej powinno się je nazywać preparatami biologiczno chemicznymi będącymi kandydatami na szczepionki. Wszyscy ludzie, którzy dają się zaszczepić biorą udział w eksperymencie medycznym, który okazał się nieudany. Jeżeli eksperyment byłby udany, to wraz z liczbą osób zaszczepionych malała by liczba osób umierających z powodu koronawirusów i to w szybkim tempie, dlatego, że szczepienia zaczęto od osób, które szczególnie były narażone na śmierć. Z danych statystycznych wynika, że w Polsce nic takiego się nie stało.
Wirusolodzy znający się na koronawirusach ostrzegali, że tak się stanie z dwóch podstawowych przyczyn. Po pierwsze osoby, które przechodziły zakażenie koronawirusem i wyzdrowiały, mogły ponownie się nim zarazić, bo organizm ludzki nie potrafi wyprodukować skutecznych przeciwciał.
Przyczyną tego może być fakt, że koronawirusy szybko mutują i układ odpornościowy może nie rozpoznawać nowych koronawirusów, Bardzo proszę powróćmy myślami do szczepionkowych paszportów i innych przywilejów dla osób zaszczepionych.
Podstawowymi celami wprowadzenia paszportów szczepionkowych mogą być; sprzedaż jak najwięcej szczepionek oraz grabież składek zdrowotnych i emerytalnych osób starszych i chorych, dla których szczepionka przeciw koronawirusom może być gwoździem do trumny.
Są ludzie, którzy doskonale na epidemii zarabiają i mogą robić bardzo wiele by epidemia trwała jak najdłużej. Są grupy interesów, które znakomicie zarabiają na pandemii.
Szczepienie mogą być głównym katalizatorem zwiększającą ilość koronawirusów oraz sprzyjać powstawaniu coraz to nowych koronawirusów oraz na pewno są wylęgarnią rasizmu szczepionkowego, debili, naddebili, totalnych naddebili, którzy z jednej strony optują za przywilejami dla osób zaszczepionych jak i ograniczeń dla osób niezaszczepionych.
Bardzo proszę zapoznajmy się z faszystowską, rasistowską demagogią niektórych zwyrodnialców:

„Godzinę policyjną, a nawet wprowadzenie zakazu przemieszczania się między województwami dla osób, które nie chcą się szczepić - proponuje w rozmowie z Radiem ZET prof. Miłosz Parczewski, główny lekarz ds. Covid-19 w zachodniopomorskiem i jeden z doradców premiera ds. pandemii. (…) „Krakowski radny Łukasz Wantuch chce zakazów dla niezaszczepionych. Dla obrońców Konstytucji ma gotową odpowiedź. Krakowski radny Łukasz Wantuch chciałby zakazu podróży komunikacją miejską (oraz wielu innych zakazów) dla osób niezaszczepionych przeciw Covid-19. Nie zaszczepi się przeciwko koronawirusowi połowa Polaków. To nie są sondaże, ale twarde dane na podstawie zapisów. Czy nie powinniśmy zatem wprowadzić od 1 lipca zakazu korzystania z komunikacji miejskiej przez osoby, które nie mają przynajmniej jednej szczepionki na koronawirusa? -pytał niedawno na swoim profilu radny, wybrany z listy Komitetu Wyborczego Wyborców Jacka Majchrowskiego.
Ale to nie wszystkie „wolnościowe” pomysły radnego.
Moim zdaniem zasada powinna być prosta: „Jeżeli celowo, z powodu ideologii lub własnego „widzimisie” narażasz innych na utratę życia lub zdrowia, to nie oczekuj, że będziemy Ciebie traktować jako równego”.
Oprócz zakazu wstępu do obiektów gminnych takich jak otwarte baseny, teatry, muzea, powinniśmy zacząć od komunikacji miejskiej i to na dwa sposoby: 1) Jeżeli chcesz kupić bilet miesięczny, to musisz pokazać świadectwo szczepienia, przynajmniej jedną dawką. Nie masz? Nie kupisz tańszego biletu i musisz korzystać z jednorazowych. 2) kupujesz bilet jednorazowy to przy kontroli biletów musi zrobić to samo- pokazać karteczkę, którą każdy dostaje przy szczepieniu, inaczej otrzymasz opłatę dodatkową w wysokości 250 zł. (…)
Na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie dziekan jednego z wydziałów ogłosił, że do zajęć terenowych i praktyk zostaną dopuszczeni wyłącznie zaszczepieni studenci. Dodatkowo Kanclerz AGH wydał komunikat, w którym informuje, że "osoby niezaszczepione będą musiały […] zostać objęte systemem specjalnej ochrony fizycznej i organizacyjnej dla zapewnienia im bezpieczeństwa". Ostrzega, że "wprowadzone zasady mogą być dla nich uciążliwe".
"Zakładamy normalne funkcjonowanie Uczelni od 1 października 2021 roku. Osoby niezaszczepione do tego czasu, a więc narażone na zakażenie, będą musiały zostać objęte systemem specjalnej ochrony fizycznej i organizacyjnej dla zapewnienia im bezpieczeństwa. Zapewne wprowadzone zasady mogą być dla nich uciążliwe. Szczegóły zostaną zawarte w dokumentach prawa wewnętrznego uczelni" - podano w komunikacje opublikowanym na stronie AGH. (…) Pierwsze osoby straciły już pracę, bo nie chciały się zaszczepić przeciwko COVID-19 - podaje Prawo.pl. W opinii ekspertów, cytowanych przez portal, determinacja pracodawców, aby wrócić do normalności jest na tyle duża, że gotowi są wziąć na siebie nawet ryzyko przegranej sprawy przed sądem pracy. W wielu firmach pracownicy dzielą się na dwa obozy: tych zaszczepionych lub w trakcie szczepień i tych, którzy szczepić się nie zamierzają. Z sygnałów, jakie docierają do redakcji Prawo.pl, wynika, że przedsiębiorcy w walce o powrót do normalności i kalkulując ewentualne straty spowodowane zakażeniem załogi COVID-19, zaczęli zwalniać z pracy osoby, które nie chcą się zaszczepić. (…) Rady Medyczna przy premierze opowiada się za utrzymaniem części obostrzeń dla osób niezaszczepionych. - Epidemia się nie skończyła i póki tak jest, to wszystkich obostrzeń nie da się w naszej ocenie znieść. Oczywiście w stosunku do osób niezaszczepionych - powiedział dr Konstanty Szułdrzyński, członek Rady Medycznej.Jako członkowie Rady Medycznej przy premierze konsekwentnie opowiadamy się za utrzymaniem części obostrzeń dla osób niezaszczepionych - przekazał dr Szułdrzyński. (…) Dr Tomasz Karauda: Popieram takie rozwiązanie. To rzeczywistość, do której trzeba się przyzwyczaić i przed którą ostrzegaliśmy antyszczepionkowców. Każdy ma prawo do swoich poglądów i przekonań na temat szczepień. Ale musi mieć świadomość, że te poglądy mają swoje ograniczenia i konsekwencje. Bo nie można w imię wolności szkodzić innym ludziom. Czy jeżeli mamy osobę chorą na gruźlicę możemy ją wpuścić w tłum ludzi, na koncert, czy do kina? Większość powiedziałby NIE, bo pozaraża innych. A COVID-19? Proszę bardzo. Można korzystać ze wszystkiego. To tak nie działa. Dzisiaj korzystamy ze względnej normalności, ale jesienią ta sytuacja może się zmienić. Chorować będą właśnie antyszczepionkowcy...”

Oczywiście nie są to tylko słowa ale odrażające czyny szczepionkowych foliarzy, którzy wbrew prawu i zdrowemu rozsądkowi wdrażają szczepionkowy aperhaid. Doniesienia o przywilejach osób zaszczepionych i restrykcjach osób niezaszczepionych dobiegają z wielu krajów w świata. Na przykład z Włoch:

„Oddział służby zdrowia w Brindisi w Apulii na południu Włoch zdecydował się ukarać pięciu medyków. Pracownikom służby zdrowia wstrzymano wypłaty pensji i zawieszono w obowiązkach pracy do końca roku. Powodem jest odmowa zaszczepienia się przeciwko COVID-19.”

Bardzo proszę powróćmy myślami do naszego kraju:

„Decyzja Owsiaka o organizacji Pol'and'Rock tylko dla zaszczepionych nie zaszkodzi mu wizerunkowo Jurek Owsiak ogłosił, że w Pol'and'Rock Festival będą mogli brać udział tylko zaszczepieni. Zdaniem ekspertów od PR, każda decyzja związana z obostrzeniami pandemicznymi wywołuje skrajne reakcje, ale pozycja Owsiaka jest tak mocna, że nie wpłynie to negatywnie na jego wizerunek.”

Pojawiają się też głosy rozsądku:

"W związku z tym, że zaczynają pojawiać się pogłoski o koncertach i festiwalach przeznaczonych tylko dla zaszczepionych, chcemy opublikować w tym miejscu naszą decyzję. Grupa KULT nie bierze udziału w koncertach, na które będą wpuszczani tylko ludzie zaszczepieni. Apartheidowi mówimy zdecydowanie NIE. CHCEMY ŁĄCZYĆ, A NIE DZIELIĆ" - czytamy w oświadczeniu grupy.”

Najszanowniejsi Czytelnicy, najszanowniejszy panie Andrzeju D., bardzo proszę podsumujmy ten temat. Szczepionki nie dają 100% gwarancji na to, że nie zachorujemy czy też nie umrzemy.
Bardzo proszę zapoznajmy się z jeszcze jednym doniesieniem, które można znaleźć w sieci:

„Seszele, które w pełni zaszczepiły więcej swojej populacji przeciwko koronawirusowi niż jakikolwiek inny kraj, zamknęły szkoły i odwołały zajęcia sportowe na dwa tygodnie z powodu wzrostu liczby nowych infekcji. Obostrzenia takie jak wczesne zamykanie barów, pojawiły się nawet po całkowitym zaszczepieniu ponad 60 proc. dorosłej populacji kraju dwiema dawkami szczepionki przeciw Covid-19. Pomimo wszystkich wyjątkowych wysiłków, jakie czynimy, sytuacja Covid-19 w naszym kraju jest obecnie krytyczna, z wieloma codziennymi przypadkami zgłaszanymi w zeszłym tygodniu - powiedziała Peggy Vidot, minister zdrowia tego kraju, na konferencji prasowej we wtorek.”

Każdy, kto się zaszczepił i nie przestrzega reżimu sanitarnego jest potencjalnym roznosicielem koronawirusów. Osoby, które wdrożyły przywileje dla osób zaszczepionych i tym samym restrykcje dla osób niezaszczepionych złamały prawo, według którego wszyscy jesteśmy równi, ale też przyczyniły się do wzrostu zagrożenia epidemicznego i pośrednio do wielu zgonów, które mogły spowodować eksperymentalne szczepionki. Myślę, że decyzyjne w tych kwestiach osoby powinno się ukarać przykładnie, surowo i sprawiedliwie.
Nie chodzi mi o to by ich od razu zabijać.
Skala gwałtu jakiej dokonali na naszym narodzie jest tak ogromna, że powinni winowajcy umierać powoli, bo szybko za mało boli i nie było by to sprawiedliwie.
Surowo powinno się też koniecznie karać neofaszystów, którzy nawołują do szczepionkowego apartheidu. Są to bowiem kryminaliści i terroryści, którzy nie tylko propagują totalitarny ustrój, ale również narażają życie i zdrowie zarówno osób zaszczepionych jak i niezaszczepionych.
Na to są paragrafy, ale służby i osoby odpowiedzialne za nasze bezpieczeństwa, za przestrzeganie prawa nie reagują.
Podstawowym celem paszportów szczepionkowych, wszelkich przywilejów dla osób zaszczepionych i tym samym ograniczeń dla osób niezaszczepionych może być przede wszystkim chęć podtrzymania epidemii. Sprawienia by jak najwięcej osób się zaraziło i zmarło. Wiele wskazuje na to, że na naszych oczach dokonuje się ludobójstwo straszliwe, okrutne i z premedytacją mordowane są przede wszystkim osoby starsze lub schorowane. Taka praktyka w Europie to nie nowość. W Europie podobną eksterminację w czasie ostatniej wojny przeprowadzono. Mam na myśli akcję T4:

„Akcja T4 (niem. Aktion T4, E-Aktion) – program realizowany w III Rzeszy, polegający na fizycznej „eliminacji życia niewartego życia” (niem. Vernichtung von lebensunwertem Leben).
W ramach akcji mordowano chorych na schizofrenię, niektóre postacie padaczki, otępienie, pląsawicę Huntingtona, stany po zapaleniu mózgowia, osoby niepoczytalne, chorych przebywających w zakładach opiekuńczych ponad 5 lat oraz ludzi z niektórymi wrodzonymi zaburzeniami rozwojowymi. Liczba zamordowanych w czasie trwania tej akcji jest trudna do oszacowania ze względu na jej półoficjalny charakter (a w późniejszym okresie jej utajnienie), przeniesienia chorych pomiędzy poszczególnymi zakładami opiekuńczymi i na ogół niewielkie zainteresowanie rodzin losami chorych umieszczonych w zakładach opiekuńczych. Szacuje się, że ogółem zabito (rozstrzelano, zagazowano lub otruto) ok. 200 000 ludzi upośledzonych i niepełnosprawnych. Aktion T4 była pierwszym masowym mordem ludności dokonywanym przez III Rzeszę, podczas którego opracowano „technologię” grupowego zabijania, zastosowaną później w niemieckich obozach zagłady. Akcja ta była także nazywana „eutanazją” osób upośledzonych – stąd skrót E-Aktion, natomiast szerzej znany skrót T4 pochodzi od adresu biura tego przedsięwzięcia mieszczącego się w Berlinie przy Tiergartenstraße 4.”

Niewykluczone, że właśnie jesteśmy świadkami podobnej akcji i jeżeli faktycznie tak jest to Polska najlepiej sobie radzi z osobami starszymi i chorymi. Statystyki zgonów w Polsce zdają się to potwierdzać. Według danych urzędnicy III Rzeszy unicestwili mniej więcej w 5 lat około 200 tysięcy ludzi chorych. Z danych, do których dotarłem, wynika, że w Polsce w 1 rok (od czerwca do czerwca) zmarło ponadto co zwykle około 120 tysięcy osób. Hitlerowcy siepacze mogą nam co zazdrościć. Gdyby tępo zgonów się utrzymało to w 5 lat rządzący nami reżim przyczyni się do 600 tysięcy zgonów. Złoczyńcy mogą mieć powód do dumy i chwalenie obecnych władz. Przypomnijmy sobie jeszcze fragment słów reżimowego urzędnika:

„Wyznacznikiem tego, jak Polska poradziła sobie z epidemią, jest to, "w jaki sposób zabezpieczaliśmy obywateli przed zarażeniem, w jaki sposób zabezpieczaliśmy szczepienia".”

Szczepionki oraz przywileje dla osób zaszczepionych jak i restrykcje dla osób niezaszczepionych napędzające szczepienia mogą odgrywać wielką rolę w eksterminacji naszego narodu.
Już niedługo nadejdzie kolejna, cojesienna fala koronawirusów i okaże się, co też naprawdę warte są te szczepionki, ale nie wiemy co ona przyniesie. Nowe koronawirusy mogą się okazać mniej śmiertelne. Trzeba też pamiętać o tym, że już zmarło dodatkowo około 120 tysięcy osób przeważnie starszych i schorowanych. Liczba takich osób jest ograniczona i jeżeli nie pojawią się nowe, bardziej śmiercionośne koronawirusy, to liczba osób umierających z ich powodu powinna maleć z przyczyn naturalnych. Najbliższe półrocze powinno być kluczowe w tej kwestii.
Najszanowniejszy panie Andrzeju D., jakiś czas temu w publicznym nagraniu przekonywał pan:

„Masz być prezydentem musisz być twardy! Nie możesz sobie pozwolić na to, że cię rozbije jakaś sytuacja, zwłaszcza taka, która cię dotyczy osobiście. No nie. To są. Tu są naprawdę poważne sprawy. Tu nie ma żartów! Tu może przyjdzie dzień, że trzeba będzie podjąć takie decyzje, że człowiek nawet sobie nie wyobraża, że będzie musiał takie decyzje podjąć! Dotyczące choćby bezpieczeństwa Rzeczypospolitej. Tak?! No i nie może być tak, że ty masz jakieś osobiste problemy, które powodują, że jesteś niesprawny do podjęcia takiej decyzji. Nie! Po prostu nie ma. To po prostu musisz. Albo umiesz to, albo nie umiesz. Jak nie umiesz to po prostu się nie nadajesz!”

Żyjemy w czasach, w których pan powinien być szczególnie twardym. Rasiści, neofaszyści są coraz bardziej aktywni. Zdominowali rządzący nami reżim i wprowadzili segregację rasową, której wyznacznikiem jest to czy się wzięło w eksperymencie medycznym zwanym szczepieniami.
Za nic mają prawo i sprawiedliwość i powinno się dać im stanowczy odpór.
Koniecznie trzeba zwyrodnialcom wytaczać procesy i karać skutecznie i srogo.
Niech najszanowniejszy pan okaże się twardzielem a nie jak dotychczas totalną ciamajdą nie nadającą się po prostu do sprawowania zajmowanej funkcji.
Najszanowniejszy panie Andrzeju D., w kraju naszym bardzo źle się dzieje. Ja by coś zmienić na lepsze napisałem ten aneks do listu otwartego. Oprócz napisania tego aneksu, zgodnie z swym zwyczajem postanowiłem się pomodlić do najlepszego z najlepszych dobrych Bogów o pomoc.
Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić o to byś dopomógł panu Andrzejowi Dudzie, pełniącemu obowiązki prezydenta naszego kraju, dodając mu odwagi, mądrości, by mógł się wywiązać z obowiązków, złożonych ślubów, ale także skutecznie położyć tamę szczepionkowemu rasizmowi zalewającemu nie tylko nasz kraj. Jeżeli mogę, to proszę o to – błagam – najbardziej jak tylko można.

Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski

Naj.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 lip 2021, 18:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 439
114 list otwarty – Szczepienia przeciw koronawisrusom eksperymentem medycznym.

jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski 28 dzień 9 miesiąc 12 rok EY

Najszanowniejszy panie Andrzeju D., najszanowniejsi Czytelnicy, kolejny 114 list otwarty będzie poświęcony sprawie tak oczywistej i nie budzącej najmniejszej wątpliwości, że pisząc go czuję się zażenowany i zniechęcony, a zarazem zniesmaczony z powodu najważniejszych urzędników naszego kraju odpowiedzialnych za nasze bezpieczeństwo i zdrowie. Będę pisał o tym, że aktualnie przeprowadzana akcja szczepień jest ponad wszelką wątpliwość eksperymentem medycznym. Od samego początku eksperymentalnych sczepień mających zapobiegać negatywnym skutkom działań koronawirusów towarzyszy gigantyczna reklama firm farmaceutycznych, a niektórzy 'specjaliści', profesorowie kłamią przy tym odrażająco. Myślę, że trzeba z tym skończyć. Temat kłamstw omawia mój 104 list do Prezydenta zatytułowany - Sprawiedliwie ukarać szczepionkowych foliarzy. Foliarz jest to człowiek, który świadomie kłamie na jakiś temat. Kłamstwa takie bywają powielane przez różne, zwłaszcza przychylne rządzącemu naszym krajem reżimowi, prze co narażają na śmierć i ci zwyrodnialcy mogą być współwinni tysiącom zgonów. Warto tu dodać, że wiedza na temat tego rodzaju wirusów ma kilkadziesiąt lat. Podam przykład:

„Wirusologia lekarska – podręcznik dla studentów medycyny” pod red. Leona Jabłońskiego. Profesor Jabłoński był jednym z najwybitniejszych epidemiologów i wirusologów. Działał w czasach, kiedy medycyna w naszym kraju nie uległa jeszcze komercjalizacji. Otwieram książkę na stronie 170 i czytam „Coronavirus”. „Wyodrębniono u chorych na małe schorzenia układu oddechowego – nieżyty górnych dróg oddechowych i zapalenia oskrzeli. (…) Wirusy występują u dorosłych, od dzieci nie wyosabnia się ich … Prawdopodobnie przenoszą się drogą kropelkowo-powietrzną… Profilaktyka… Obowiązują zasady takie jak przy innych wirusowych chorobach dróg oddechowych. (…) Koronawirusy z zadziwiającą skutecznością potrafią powtórnie atakować tych samych gospodarzy, co stanowi jedną z przyczyn, dla których wszelkie marzenia o szczepionce pozostają w sferze utopii.”

Pomimo tej wiedzy, z którą zasadniczo zgodni są też niektórzy współcześni specjaliści rozpoczęto gigantyczny eksperyment medyczny z preparatami podobno mającymi zapobiegać negatywnym skutkom działania koronawirusów. W naszej Konstytucji jasno i dobitnie napisano, że udział w takim eksperymencie musi się wiązać z dobrowolnie wyrażoną zgodą:

Art. 39. Zasada wolności od eksperymentów
Nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez dobrowolnie wyrażonej zgody.

Słowo dobrowolny w naszym języku ma takie znaczenie - wynikający z własnej woli, nie przymuszony, działający bez przymusu.

Niestety zwyrodniali niegodziwcy na temat eksperymentalnych szczepień kłamią, mataczą i używają różnych środków przymusu pośredniego, które w naszym kraju przybrały formę przywilejów dla osób zaszczepionych i restrykcji dla osób niezaszczepionych. Ten kryminalny temat omawia mój 113 list otwarty zatytułowany – Naddebile i szczepionkowy apartheid.

Uczciwi ludzie od samego początku mówili, że mamy do czynienia z eksperymentem medycznym.
Na początek tego rozważania zapoznajmy się z ogólnymi definicjami sów eksperyment i medycyna:

Eksperyment - próba, zwłaszcza przeprowadzona po raz pierwszy; realizacja nowatorskiego pomysłu.

Medycyna - nauka o zdrowiu i chorobie człowieka; sztuka (umiejętność) leczenia chorych i zapobiegania chorobom.

Bardzo proszę przypomnijmy sobie zdanie zanotowane w podręczniku poświęconym wirusom:

„Koronawirusy z zadziwiającą skutecznością potrafią powtórnie atakować tych samych gospodarzy, co stanowi jedną z przyczyn, dla których wszelkie marzenia o szczepionce pozostają w sferze utopii.”

Bezspornie próbę stworzenia szczepionki, która ma wytworzyć skuteczne przeciwciała zapobiegające negatywnym skutkom działania koronawirusów zaliczyć można do eksperymentów.
Wcześniej takich szczepionek nie produkowano i niektórzy naukowcy uważali, że jest to niemożliwe. Obecnie używane szczepionki zostały dopuszczona do użytku w trybie nadzwyczajnym i warunkowo:

„Firmy Pfizer i BioNTech wystąpią o zezwolenie na dopuszczenie swojej szczepionki do użytku w trybie nadzwyczajnym.”

Warunkowemu dopuszczeniu w trybie nadzwyczajnym towarzyszył naciski szczepionkowych lobbystów. Swój w tym wkład ma najszanowniejszy pan premier Mateusz M.:

„Zaapelowałem o to, aby Europejska Agencja Leków przystąpiła jak najszybciej do procesu certyfikacji szczepionek przeciwko #COVID19.”

Pracom nad szczepionkami towarzyszył pośpiech:

„Prof. Włodzimierz Gut: Teraz pracę nad szczepionkami robi się w tempie wariata. Ale się robi, bo inaczej nie można.”

W oficjalnej ulotce szczepionki napisano:

„Ten lek został warunkowo dopuszczony do obrotu. Oznacza to, że oczekuje się na więcej danych
dotyczących leku.”

Badania nad szczepionką jeszcze trwają i powinny trwać wiele lat:

„Opracowanie szczepionek zajmuje zwykle 10 lat lub dłużej, ale świat ściga się, aby opracować szczepionki COVID-19 w zaledwie rok” – powiedział Masayuki Miyasaka, emerytowany profesor immunologii na Uniwersytecie w Osace,.”

Więcej o tej szczepione nie wiemy niż wiemy. To też oficjalnie w ulotce napisano:

„Nie jest znany okres utrzymywania się ochrony zapewnianej przez szczepionkę, ponieważ jest to nadal ustalane w badaniach klinicznych będących w toku. Poza tym, tak jak i w przypadku innych szczepionek, szczepionka Comirnaty może nie chronić wszystkich osób, które ją otrzymały.”

Te oficjalne informacje świadczą o tym, że mamy do czynienia z eksperymentem medycznym i producent zastrzegł w ulotce możliwość bezużyteczności szczepionki, co jest bardzo sprytnym posunięciem. To tak jakbyśmy kupowali samochód i producent w instrukcji zastrzegł, że nie wiadomo czy samochód ten będzie jeździł, bo to jest dopiero ustalane. Pomimo tych oczywistych niepodważalnych przez nikogo rozsądnego faktów w naszym kraju pojawili się wyjątkowo podli zwyrodnialcy, którzy jawnie i bezczelnie kwestionują te bezsporne dla specjalistów fakty.
Wyjątkowy zwyrodnialec, najszanowniejszy pan profesor Andrzej Horban w Sejmie nakłamał:

„Jeżeli jest coś zarejestrowane, to stosowanie tego dla pacjentów, dla których to coś jest zarejestrowane, nie jest już eksperymentem medycznym - tłumaczył prof. Andrzej Horban, główny doradca premiera ds. walki z Covid-19, w czasie dyskusji w Sejmie na temat szczepień dzieci.”

Ta wyjątkowo podła kanalia przemilczała fakt, że szczepionki zostały dopuszczone do użytku warunkowo, w trybie nadzwyczajnym z pominięciem wielu standardowych przy produkcji nowych szczepionek procedur. Aktualnie trwa trzecia faza testów i powinna potrwać ona kilka lat.
Nawet jeśli lek, szczepionka trafi do obrotu, to czeka go 4 faza testów, która może doprowadzić do wycofania leku z obrotu. Ten wyjątkowo podły i głupi człowiek nie jest w swej potencjalnie śmiercionośnej demagogii odosobniony. Rzecznik Praw Pacjenta, najszanowniejszy pan Bartłomiej Chmielowiec na oficjalnej stronie gov.pl - Serwis Rzeczypospolitej Polskiej tak nakłamał:

„RPP: szczepienia przeciwko COVID19 nie są eksperymentem medycznym
Szczepienia ochronne przeciwko Covid-19 realizowane w ramach Narodowego Programu Szczepień absolutnie nie stanowią eksperymentu medycznego - podkreśla Rzecznik Praw Pacjenta. "Łączenie czy też utożsamianie warunkowego dopuszczenia do obrotu produktu leczniczego z eksperymentem medycznym jest całkowicie bezpodstawne. Być może wynika ono z fragmentarycznego odczytania obowiązujących przepisów prawa albo nieprawidłowego rozumienia obu terminów" - dodaje Bartłomiej Chmielowiec.
Warunkowe dopuszczenie do obrotu jest stosowanym od lat mechanizmem prawa unijnego, który pozwala na rejestrację produktów leczniczych, gdy dostępne dane wynikające z badań klinicznych są mniej wyczerpujące niż wymagane przy standardowej procedurze dopuszczenia, ale wskazują na wyższość korzyści z jego stosowania od potencjalnego ryzyka.
W praktyce dotyczy to np. innowacyjnych leków stosowanych w onkologii czy leczeniu chorób rzadkich, ale też miało miejsce chociażby w przypadku szczepionek przeciwko grypie pandemicznej (H5N1) – a więc w sytuacjach związanych z niezaspokojonymi potrzebami zdrowotnymi, jak to ma miejsce właśnie podczas epidemii. Warunkowość dopuszczenia wiąże się przede wszystkim z tym, że producent jest zobowiązany do dostarczenia w określonym czasie uzupełniających danych klinicznych.
Dopuszczenie do obrotu, także to warunkowe, oznacza pełną możliwość stosowania produktu leczniczego w zarejestrowanych wskazaniach. Użycie dopuszczonych na rynek produktów w leczeniu lub zapobieganiu chorób w ramach standardowych świadczeń zdrowotnych nie skutkuje udziałem w eksperymencie medycznym. Być może błędne łączenie obu kwestii wiąże się z tym, że już po zarejestrowaniu szczepionek przeciwko Covid-19 firmy farmaceutyczne kontynuują badanie kliniczne III fazy, w których bada się jak długo utrzymuje się poziom przeciwciał zapewniający skuteczność (immunogenność) szczepionek oraz kontynuuje badania w zakresie bezpieczeństwa ich stosowania. To jednak ma również miejsce także w odniesieniu do standardowego dopuszczenia leku na rynek (tzw. badania IV fazy). Narodowy Program Szczepień, podobnie jak szczepienia populacyjne w innych państwach, nie jest elementem badań klinicznych. Wszystkie dopuszczone w UE szczepionki przeciwko Covid-19 zostały zarejestrowane na podstawie szczegółowych wyników badań klinicznych I, II i III fazy. Stosownie przy tym do polskich przepisów, pacjent sam decyduje o zaszczepieniu przeciwko Covid-19.
Natomiast eksperyment medyczny to procedura szczegółowo opisana w art. 21-29a ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, dotycząca całkowicie nowych albo tylko częściowo wypróbowanych metod diagnostycznych, leczniczych lub profilaktycznych. Eksperymentem medycznym jest również, zgodnie z przepisami Prawa farmaceutycznego (art. 37a ust. 2), badanie kliniczne produktu leczniczego które odbywa się przed fazą rejestracji leku. Jak jednak już zostało to wyjaśnione, nie chodzi tutaj o standardowe stosowanie produktu leczniczego zgodnie z jego wskazaniami rejestracyjnymi. Wbrew pojawiającym się – ale niepopartym rzetelnymi analizami opiniom – ewentualne nieprawidłowości po stronie osób wykonujących zawód medyczny związane z kwalifikacją do szczepienia czy też samym podaniem szczepionki są objęte zakresem obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą za szkody będące następstwem udzielania świadczeń zdrowotnych albo niezgodnego z prawem zaniechania udzielania świadczeń zdrowotnych.”

Najszanowniejsi czytelnicy bardzo proszę zwróćmy uwagę na zdanie:

„Wszystkie dopuszczone w UE szczepionki przeciwko Covid-19 zostały zarejestrowane na podstawie szczegółowych wyników badań klinicznych I, II i III fazy.”

W sieci można znaleźć wprowadzające w błąd informacje, że III faza została już zakończona.
Na stronie pfizer.com.pl opatrzonej datą 19 11 2020 - (uwaga daty roczne będące w powszechnym użyciu są fałszywe. Temat omawia mój 3 list otwarty do Prezydenta zatytułowany - Chrześcijańska rachuba kłamstw i bardzo grzeszne daty.) - pisze:

„Pfizer i BioNTech zakończyły fazę 3 badania klinicznego, potencjalnej szczepionki przeciw COVID-19, osiągając wszystkie pierwszorzędowe punkty końcowe w zakresie skuteczności.”

Na tej samej stronie znajdziemy informację:

„Faza III badania klinicznego BNT162b2 rozpoczęła się 27 lipca i do tej pory objęła 43 661 uczestników, z czego 41 135 otrzymało drugą dawkę kandydata na szczepionkę do dnia 13 listopada 2020. Około 42% uczestników z całego świata i 30% uczestników z USA ma zróżnicowane pochodzenie rasowe i etniczne, a 41% uczestników z całego świata i 45% z USA ma 56-85 lat. Dane o zróżnicowaniu uczestników badań klinicznych można znaleźć [tutaj] – są to dane pochodzące z około 150 ośrodków badawczych w Stanach Zjednoczonych, Niemczech, Turcji, RPA, Brazylii i Argentynie. Badanie będzie kontynuowane w celu monitorowania bezpieczeństwa i skuteczności szczepionki dla wszystkich uczestników badania przez kolejne dwa lata.”

Można wywnioskować z tej informacji, że badania III fazy potrwają jeszcze dwa lata.
Ciekawe są też daty. Wynika z nich, że III faza rozpoczęła się 27 lipca i zakończyła 11 listopada.
Z obliczeń wynika, że trwała ona niecałe 4 miesiące. Bardzo proszę zapoznajmy się z fazami badań klinicznych. Badania kliniczne prowadzone są w czterech etapach (fazach). Każda faza musi zakończyć się wynikiem pozytywnym, aby można było przejść do kolejnej.

I Faza

W pierwszej kolejności wstępnie oceniane jest bezpieczeństwo badanej substancji.
W grupie kilkudziesięciu zdrowych ochotników bada się jej metabolizm, wchłanianie, wydalanie, ewentualną toksyczność oraz interakcje z innymi przyjmowanymi substancjami (pokarmami, lekami). Po zakończeniu tego etapu możliwe jest określenie dawkowania badanej substancji. Badania odbywają się w wyspecjalizowanych ośrodkach, które należą najczęściej do firm farmaceutycznych lub instytucji badawczych.

W przypadku badań nad substancjami służącymi do leczenia nowotworów I Fazę badań łączy się z Fazą II, by nie narażać zdrowych ochotników na działania silnie toksycznych związków.

II Faza

Na tym etapie badań określa się, czy lek działa w określonej grupie chorych oraz czy jest dla nich bezpieczny. Ocenia się też związek pomiędzy dawką a efektem działania substancji, co skutkuje ustaleniem dawki stosowanej w kolejnych fazach badań. Cały czas również oceniana jest skuteczność oraz bezpieczeństwo badanego leku. Szczegółowej ocenie w II Fazie podlegają dane dotyczące wchłaniania, metabolizmu i wydalania leku w zależności od płci i wieku. Na tym etapie badań dochodzi do porównywania działania nowego leku oraz placebo, lub leku stosowanego w leczeniu danej choroby. Do porównania dochodzi na gruncie metody ślepej próby, która ma zapewnić możliwie najbardziej obiektywną ocenę działania. W myśl tej metody, ani pacjent, ani badacz nie wiedzą, czy choremu podawana jest substancja będąca przedmiotem badania, czy też placebo. Grupa biorąca udział w tym badaniu jest dobrana losowo i obejmuje kilkuset ochotników – w tym przypadków pacjentów, chorujących na daną chorobę.

Pozytywna ocena II Fazy badań jest uzyskiwana, gdy stosunek korzyści do ryzyka wynikających ze stosowania substancji jest wyraźnie większy. Po uzyskaniu takiego wyniku następuje przejście do kolejnego etapu.

III Faza

III Faza badań klinicznych ma na celu ostateczne potwierdzenie skuteczności badanej substancji w leczeniu danej choroby. Etap ten obejmuje badania związku pomiędzy bezpieczeństwem leku a jego skutecznością podczas krótkotrwałego oraz długotrwałego stosowania. W badaniach bierze udział grupa dochodząca do kilku tysięcy chorych, a czas ich trwania wynosi od roku do kilku lat. Podobnie jak w fazie II stosowane są tutaj metody podwójnej ślepej próby oraz losowego doboru pacjentów.

Po pozytywnym zakończeniu III fazy badań lek może zostać zarejestrowany i wprowadzony do obrotu.

Dokumentacja dotycząca leku, która składana jest w instytucji rejestrującej produkt leczniczy zawiera wszystkie dane zebrane w czasie badań przedklinicznych oraz badań klinicznych od I do III fazy. Jest to obowiązkowy element dokumentacji, która liczyć może nawet kilkanaście tysięcy stron. Aby dokładnie określić, jakie dane powinny znaleźć się w dokumentacji producenci leków przed rozpoczęciem programów badawczych konsultują je z agencjami leków w danych krajach. Pozwala to na dokładne określenie grupy pacjentów, do których ma trafić lek oraz zmniejsza ryzyko odrzucenia dokumentacji z powodu pominięcia istotnych danych.

IV Faza

Ostatnia faza badań klinicznych dotyczy leków zarejestrowanych i wprowadzonych do obrotu, czyli dostępnych w sprzedaży. Etap ten ma na celu określenie, czy lek jest bezpieczny we wszystkich wskazaniach zalecanych przez producenta i dla wszystkich grup chorych. W tej fazie dodatkowo też weryfikowane są wyniki uzyskane w poprzednich etapach. W ramach IV fazy badane są również na przykład nowe wskazania dla zarejestrowanego już leku.

Najszanowniejszy panie prezydencie Andrzeju Dudo, najszanowniejsi Czytelnicy, ponad rok temu wycofano z aptek leki, które uznano za szkodliwe:

„Leki na kaszel wycofane. Pulneo, Fosidal, Eurespal, Eurefin, Elofen i Fenspogal znikają z aptek.
Główny Inspektor Sanitarny podjął decyzję o wycofaniu syropów i tabletek na kaszel.
Wśród nich są produkty przeznaczone dla dzieci. Zastrzeżenia dotyczą długiej listy produktów: Pulneo, Fosidal, Eurespal, Eurefin, Elofen i Fenspogal. Należy zaprzestać ich stosowania, ponieważ mogą szkodzić zdrowiu. Wycofanie dotyczy produktów, których substancja czynna to fenspiridi hydrochloridum (fenspiryd). W lutym wstrzymano podane leki w obrocie, a następnie cofnięto pozwolenia na obrót tymi produktami leczniczymi w Polsce. Korzystanie z fenspirydu jest zabronione na terenie całej Unii Europejskiej. (…) Leki z fenspirydem mogą powodować poważne zaburzenia akcji serca. Oprócz tego, skutkiem ubocznym może być senność, dolegliwości ze strony układu pokarmowego, reakcje alergiczne. Zaburzenie czynności serca powodowane fenspirydem może być niebezpieczne dla zdrowia i życia. Wycofanie dotyczy wszystkich serii leków. Skutki uboczne fenspirydu były znane od dawna, ale późniejsze badania wykazały, że skala niekorzystnych zaburzeń może być większa, niż pierwotnie prognozowano. W efekcie szkody powodowane stosowaniem tego leku mogą być większe niż ewentualne korzyści.”

Wszystkie te leki były dopuszczone do sprzedaży. Przeszły I, II, III fazę badań ale IV faza badań klinicznych wykazała, że eksperyment z tymi lekami się nie udał.
Wyniki IV fazy badań poddały też pod wątpliwość rezultaty pierwszych trzech faz.
Szkody spowodowane z używania tych leków okazały się większe od ewentualnych korzyści.
Myślę, że standardowo w takich sytuacjach powinno się skrupulatnie sprawdzić rzetelność przeprowadzenia pierwszych trzech faz eksperymentów. Przeprowadzić wnikliwe śledztwo.
Nie możemy zapominać, że wśród naukowców też mogą być oszuści mogący fałszować wyniki eksperymentów. Niedawno natrafiłem na informację o tym, że w prestiżowym czasopiśmie medycznym The Lancet zamieszczono sfałszowane dane, które wywarły negatywny wpływ na leczenie dolegliwości spowodowanych koronawirusami. Bardzo proszę zapoznajmy się z sprawą:

Źródło: Puls Medycyny.
Hydroksychlorochina w leczeniu COVID-19: wątpliwe wyniki badań w "The Lancet"
22 maja 2020 r. na łamach pisma "The Lancet" zostały opublikowane wyniki badań dotyczących skuteczności hydroksychlorochiny i chlorochiny (której ten pierwszy lek jest pochodną) w leczeniu COVID-19. Z artykułu wynika, że w badaniu wzięło udział 96 032 pacjentów z chorobą wywołaną przez koronawirusa SARS-CoV-2, przyjętych do 1200 szpitali na całym świecie. Spośród nich prawie 15 tys. otrzymało hydroksychlorochinę lub pochodne chlorochiny w monoterapii albo w skojarzeniu z antybiotykami. Stwierdzono, że terapia skutkowała zwiększonym ryzykiem występowania arytmii serca. Ponadto wykazano, że ryzyko zgonu leczonych w ten sposób chorych było o 18 proc. większe w przypadku zażywania hydroksychlorochiny i o 16,5 większe w odniesieniu do chlorochiny. Z kolei w grupie kontrolnej zagrożenie zgonem nie przekraczało 9 proc. Eksperci recenzujący pracę postanowili przyjrzeć się danym, na podstawie których autorzy artykułu sformułowali swoje wnioski. Dostarczyła je firma analityczna Surgisphere, której dyrektorem jest jeden ze współautorów artykułu - Sapan Desai. Jednak firma odmówiła udostępnienia kompletnego zestawu informacji niezbędnych do przeprowadzenia recenzji.
Z powodu obaw dotyczących pochodzenia i wiarygodności danych wykorzystanych do badania, redakcja "The Lancet" zleciła ich niezależny audyt, na którego wyniki wciąż oczekuje - poinformowali redaktorzy pisma 3 czerwca 2020 r.
Hydroksychlorochina w leczeniu COVID-19: śledztwo "The Guardian" w sprawie rzetelności danych dostarczonych do badania.
Z publikacji zamieszczonej w "The Lancet" wynika, że badacze - dzięki firmie Surgisphere - uzyskali dostęp do danych m.in. pięciu australijskich szpitali, w których 21 kwietnia 2020 r. zarejestrowano 73 zgonów z powodu COVID-19.
Jak jednak zauważyli dziennikarze "The Guardian", z danych Johns Hopkins University wynika, że do 21 kwietnia w Australii odnotowano 67 zgonów z powodu COVID-19. Liczba ta wzrosła do 73 dwa dni później - 23 kwietnia. Dziennikarze poprosili o wyjaśnienie Sapana Desai, dyrektora firmy Surgisphere. Stwierdził on, że do australijskich danych przypadkowo zostały dołączone dane z jednego ze szpitali azjatyckich, co doprowadziło do przeszacowania tych pierwszych.3
"The Guardian" skontaktował się z pięcioma szpitalami w Melbourne i dwoma w Sydney, z którymi współpraca byłaby niezbędna do uzyskania danych dotyczących COVID-19. Przedstawiciele wszystkich placówek zaprzeczyli, aby przekazywali jakiekolwiek informacje do bazy danych firmy Surgisphere, o której zresztą nigdy nie słyszeli. Sapan Desai odmówił komentarza w tej sprawie.
Dziennikarze ustalili także, że żadna z informacji z bazy danych Surgisphere dotycząca tego badania nie została upubliczniona (w tym nazwa żadnego ze szpitali), mimo że "The Lancet" jest jednym z wielu sygnatariuszy oświadczenia w sprawie udostępniania danych dotyczących COVID-19. Obecnie wyniki ww. badania są kwestionowane przez 120 lekarzy na całym świecie. 28 maja 2020 r. wystosowali oni list otwarty do autorów artykułu i redakcji "The Lancet", w którym wymienili 10 głównych obaw dotyczących analizy statystycznej i integralności danych z omawianego badania.
Wycofanie artykułu o hydroksychlorochinie z "The Lancet"
Ostatecznie troje z czterech autorów artykułu złożyło wniosek o jego wycofanie. 4 czerwca 2020 r. wydali oświadczenie, w którym zaznaczają, że "nie mogą ręczyć za prawdziwość pierwotnego źródła danych": "Jako badacze nigdy nie zapominamy o odpowiedzialności, jaka spoczywa na nas, żeby upewnić się, że korzystamy z rzetelnych źródeł danych, które spełniają nasze wysokie standardy. W wyniku zaistniałej sytuacji nie możemy już ręczyć za prawdziwość pierwotnego źródła danych. Z powodu tego niefortunnego rozwoju zdarzeń jako autorzy domagamy się wycofania publikacji. Wszyscy podjęliśmy tę współpracę w dobrej wierze, aby wnieść swój wkład w powstrzymanie pandemii COVID-19. Bardzo przepraszamy Was, redaktorów i czytelników czasopisma, za wszelkie kłopoty, jakie mogło to spowodować".
Francuskie badania potwierdzają skuteczność hydroksychlorochiny
Na wycofanie się z badań nad hydroksychlorochiną w leczeniu COVID-19 i/lub samego leku z terapii chorych w oparciu o publikację w "The Lancet" zdecydowało się kilka krajów, w tym Francja. 27 maja 2020 r. francuski rząd uchylił regulacje zezwalające na stosowanie hydroksychlorochiny jako leku przeciwko COVID-19 w szpitalach, z wyjątkiem badań klinicznych.
Prof. Didier Raoult, prekursor leczenia hydroksychlorochiną we Francji, w wywiadach udzielanych francuskim mediom ostro skrytykował odrzucenie leku w terapii COVID-19, a badanie opisywane w "The Lancet" nazwał "niechlujnym".
Tego samego dnia, 27 maja 2020 r., prof. Raoult na stronie IHU Méditerranée Infection opublikował wyniki badań, które udowodniają zarówno skuteczność, jak i bezpieczeństwo stosowania hydroksychlorochiny w terapii COVID-19.8
Wzięło w nich udział 3737 pacjentów z Marsylii. 3054 było leczonych hydroksychlorochiną lub chlorochiną oraz azytromycyną przez co najmniej 3 dni, a 683 innymi metodami.
Okazało się, że leczenie ww. lekami przeciwmalarycznymi i azytromycyną wiązało się ze zmniejszonym ryzykiem przeniesienia na OIOM lub zgonem, a także skróceniem czasu hospitalizacji (≥10 dni). Wydłużenie odstępu QTc stwierdzono jedynie u 0,67 proc. leczonych, co doprowadziło do przerwania leczenia w 3 przypadkach. Nie odnotowano przypadków nagłego zgonu ani częstoskurczu komorowego (torsade de pointe).
WHO wznawia badania nad skutecznością hydroksychlorochiny w leczeniu COVID-19
3 czerwca 2020 r. podczas konferencji prasowej zorganizowanej przez WHO poinformowano o wznowieniu badań nad skutecznością hydroksychlorochiny w leczeniu COVID-19.9
"Jesteśmy pewni, że leki te nie powodują zwiększonej śmiertelności u osób, które je przyjmowały - poinformowała podczas konferencji prasowej 3 czerwca 2020 r. Soumya Swaminathan, jeden z głównych ekspertów WHO.”

Za tą dezinformacją mogły stać koncerny produkujące szczepionki. Gdyby pojawił się skuteczny lek leczący skutki działania koronawirusów wówczas szczepionki okazały by się całkowicie zbędne. Autorzy pseudonaukowej mistyfikacji mogli przyczynić się do zgonów wielu osób, u których zaniechano leczenia zakwestionowanym przez kłamliwy artykuł lekarstwem.
Społeczność międzynarodowa powinna starannie sprawę zbadać i winnych, zwłaszcza mocodawców zlecenia przykładnie, surowo i sprawiedliwie ukarać.
Bardzo proszę powróćmy myślami do właśnie realizowanych eksperymentalnych szczepień.
Fakty są takie, że aktualnie bierzemy udział w trzeciej fazie eksperymentu medycznego związanego z szczepieniami przeciw koronawirusom i że część osób powinno dostawać placebo.
Kto je dostaje nie powinien wiedzieć ani lekarz, ani chory, tylko osoby nadzorujące eksperyment. Swoją drogą to ciekawe, czy za placebo płacimy też jak za eksperymentalne szczepionki?
Trzeba też pamiętać, że 1, 2 i trwająca 3 faza eksperymentu była przeprowadzona na określonej grupie wiekowej i zdrowotnej i dla wielu osób eksperymentalne szczepienia - jakie się nie tylko w Polsce dokonuje - mogą być 1 fazą eksperymentu. Już wytłumaczę dlaczego.
Jeżeli ktoś zaszczepiony zażywa lek, którego nie zażywał nikt z biorących wcześniej udział w eksperymencie, to mamy do czynienia z 1 fazą eksperymentu.
Jeżeli ktoś zaszczepiony choruje na jakąś chorobę, na którą nie chorował żaden z biorących wcześniej w eksperymencie, to mamy do czynienia z 1 fazą eksperymentu.
Jeżeli ktoś jest uczulony na coś, na co nie był uczulony żaden z wcześniejszych uczestników eksperymentu to mamy do czynienia z 1 fazą eksperymentu. Dodatkowo na wzięcie udziału w eksperymencie narażone mogą być też osoby, które się nie zaszczepiły, ale miały kontakt z osobami zaszczepionymi, które na wskutek szczepień mogły się zarazić koronawirusami i przez jakiś czas krótszy lub dłuższy być nosicielami koronawirusów i zarażać osoby z swego otoczenia.
Sytuacja jest szczególnie niebezpieczna dlatego, że w użyciu jest kilka rodzajów szczepionek i mogą być one źródłem różniących się szczegółami koronawirusów, co może sprzyjać powstawaniu coraz to nowych mutacji, które układy odpornościowe osób niezaszczepionych mogą nie rozpoznawać. Bardzo proszę powróćmy myślami do zasadniczego tematu tego listu – mianowicie niepodważalnego faktu, że uczestniczymy w sposób bezpośredni lub pośredni w eksperymencie medycznym na skalę jaką współczesny nam świat jeszcze nie widział.

Zapoznaliśmy się już z fazami badań klinicznych, które potwierdzają fakt, że bierzemy udział w eksperymencie medycznym. Część społeczeństwa może brać udział w 1 fazie eksperymentu medycznego. W interesie ludzkości jest to by III faza trwała jak najdłużej bo niepożądane odczyny poszczepienne mogą pojawić się po wielu latach. Po latach okaże się też jaki wpływ szczepionki wywrą na potomstwo osób zaszczepionych. Bardzo proszę powróćmy myślami do zwodniczej demagogi zamieszczonej na oficjalnej stronie rządzącego nami reżimu:

„Natomiast eksperyment medyczny to procedura szczegółowo opisana w art. 21-29a ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, dotycząca całkowicie nowych albo tylko częściowo wypróbowanych metod diagnostycznych, leczniczych lub profilaktycznych. Eksperymentem medycznym jest również, zgodnie z przepisami Prawa farmaceutycznego (art. 37a ust. 2), badanie kliniczne produktu leczniczego które odbywa się przed fazą rejestracji leku.”

Bardzo dobrze, że powołano się na te procedury. Bez cienia najmniejszej wątpliwości mamy do czynienia z całkowicie nowymi preparatami szumnie nazywanymi szczepionkami i powinny być stosowane wszystkie procedury, na które się na stronie powołano. Bardzo proszę poznajmy je:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 lip 2021, 18:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 439
Art. 21.
Eksperyment medyczny
1. Eksperyment medyczny przeprowadzany na ludziach może być eksperymentem leczniczym albo eksperymentem badawczym.
2. Eksperymentem leczniczym jest wprowadzenie nowych albo tylko częściowo wypróbowanych metod diagnostycznych, leczniczych lub profilaktycznych w celu osiągnięcia bezpośredniej korzyści dla zdrowia osoby chorej. Może on być przeprowadzony, jeżeli dotychczas stosowane metody nie są skuteczne albo jeżeli ich skuteczność nie jest wystarczająca. Udział w eksperymencie leczniczym kobiet ciężarnych wymaga szczególnie wnikliwej oceny związanego z tym ryzyka dla matki i dziecka poczętego.
3. Eksperyment badawczy ma na celu przede wszystkim rozszerzenie wiedzy medycznej. Może być on przeprowadzany zarówno na osobie chorej, jak i zdrowej. Przeprowadzenie eksperymentu badawczego jest dopuszczalne, gdy uczestnictwo w nim nie jest związane z ryzykiem albo też ryzyko jest minimalne i nie pozostaje w dysproporcji do możliwych pozytywnych rezultatów takiego eksperymentu.
4. Eksperymentem medycznym jest również przeprowadzenie badań materiału biologicznego, w tym genetycznego, pobranego od osoby dla celów naukowych.
5. Uczestnikiem eksperymentu medycznego, zwanym dalej „uczestnikiem”, jest osoba, na której eksperyment medyczny jest bezpośrednio przeprowadzany.
Art. 22.
Cel eksperymentu medycznego
Eksperyment medyczny może być przeprowadzany, jeżeli spodziewana korzyść lecznicza lub poznawcza ma istotne znaczenie, a przewidywane osiągnięcie tej korzyści oraz celowość i sposób przeprowadzania eksperymentu są zasadne w świetle aktualnego stanu wiedzy i zgodne z zasadami etyki zawodu medycznego.
Art. 23.
Kierowanie eksperymentem medycznym
1. Eksperymentem medycznym kieruje lekarz posiadający specjalizację w dziedzinie medycyny, która jest szczególnie przydatna ze względu na charakter lub przebieg eksperymentu, oraz odpowiednio wysokie kwalifikacje zawodowe i badawcze.
2. W przypadku eksperymentu badawczego zawierającego część niemedyczną lekarz kierujący takim eksperymentem współpracuje z inną osobą posiadającą kwalifikacje niezbędne do przeprowadzenia części niemedycznej, która nadzoruje przebieg tej części.
3. Badaniami, o których mowa w art. 21 eksperyment medyczny ust. 4, może kierować inna niż lekarz osoba posiadająca kwalifikacje niezbędne do ich przeprowadzenia. W przypadku gdy badania te zawierają część medyczną, osoba kierująca badaniami współpracuje z lekarzem posiadającym kwalifikacje określone w ust. 1, który nadzoruje przebieg części medycznej.
Art. 24.
Obowiązek przekazania informacji uczestnikowi eksperymentu medycznego
1. Uczestnik lub jego przedstawiciel ustawowy przed wyrażeniem zgody, o której mowa w art. 25 wymóg uzyskania zgody na uczestnictwo w eksperymencie medycznym, otrzymuje informację ustną i pisemną, przedstawioną w sposób zrozumiały. Przekazanie informacji jest odnotowywane w dokumentacji eksperymentu.
2. Informacja, o której mowa w ust. 1, obejmuje:
1) cel, pełny plan eksperymentu medycznego oraz ryzyko i korzyści związane z eksperymentem;
2) zakres i długość trwania procedur, które mają być stosowane, w szczególności wszelkie uciążliwości i zagrożenia dla zdrowia uczestnika związane z jego udziałem w eksperymencie;
3) ustalenia dotyczące sposobu reagowania na zdarzenia niepożądane oraz pytania i wątpliwości uczestnika;
4) środki powzięte w celu zapewnienia poszanowania życia prywatnego uczestnika oraz poufności jego danych osobowych;
5) zasady dostępu do informacji istotnych dla uczestnika, uzyskanych podczas realizacji tego eksperymentu oraz do ogólnych jego wyników;
6) zasady wypłaty odszkodowania w sytuacji powstania szkody;
7) wszelkie przewidywane dalsze użycie wyników eksperymentu medycznego, danych oraz materiału biologicznego zgromadzonego w jego trakcie, w tym jego użycia dla celów komercyjnych;
8) źródła finansowania eksperymentu medycznego;
9) zasady dostępu do leczenia eksperymentalnego po zakończeniu udziału w eksperymencie leczniczym, jeżeli okaże się, że u danego uczestnika eksperyment ten przyniósł korzyści dla jego zdrowia;
10) możliwości i zasady dostępu do innego eksperymentu leczniczego, jeżeli może on przynieść uczestnikowi korzyści dla jego zdrowia.
3. Dodatkowo uczestnik przed rozpoczęciem eksperymentu medycznego jest informowany o swoich prawach oraz o ochronie gwarantowanej w przepisach prawa, w szczególności o przysługującym mu prawie do odmowy udzielenia zgody i do wycofania zgody w każdym momencie, bez podania przyczyny i bez negatywnych konsekwencji prawnych w postaci jakiejkolwiek dyskryminacji, w tym w zakresie prawa do opieki zdrowotnej.
4. W przypadku gdy natychmiastowe przerwanie eksperymentu medycznego mogłoby spowodować niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia jego uczestnika, osoba przeprowadzająca eksperyment medyczny ma obowiązek go o tym poinformować.
Art. 25.
Wymóg uzyskania zgody na uczestnictwo w eksperymencie medycznym
1. Eksperyment medyczny może być przeprowadzony po uzyskaniu zgody jego uczestnika lub osoby, której skutki eksperymentu mogą bezpośrednio dotknąć.
2. W przypadku uczestnika będącego osobą małoletnią, która nie ukończyła 13. roku życia, zgody, o której mowa w ust. 1, udziela jej przedstawiciel ustawowy.
3. W przypadku uczestnika będącego osobą małoletnią, która ukończyła 13. rok życia, jest wymagana zgoda takiej osoby oraz jej przedstawiciela ustawowego. Jeżeli między tymi osobami nie ma porozumienia, sprawę rozstrzyga sąd opiekuńczy.
4. W sprawach, o których mowa w ust. 2 i 3, stosuje się art. 97 wspólne wykonywanie władzy rodzicielskiej § 2 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. z 2020 r. poz. 1359).
5. W przypadku uczestnika będącego osobą ubezwłasnowolnioną całkowicie zgody na udział w eksperymencie leczniczym udziela jej opiekun prawny. Przepisu art. 156 wymóg uzyskania przez opiekuna zezwolenia sądu opiekuńczego ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie stosuje się. Jeżeli osoba ubezwłasnowolniona całkowicie ma dostateczne rozeznanie, wymagana jest również jej zgoda. Przepis ust. 3 stosuje się odpowiednio.
6. W przypadku uczestnika będącego osobą ubezwłasnowolnioną częściowo niepozostającą pod władzą rodzicielską zgody na udział w eksperymencie leczniczym udziela kurator i ta osoba. Przepis ust. 3 stosuje się odpowiednio.
7. W przypadku uczestnika będącego osobą posiadającą pełną zdolność do czynności prawnych, lecz niebędącą w stanie z rozeznaniem wyrazić zgody, zezwolenia na przeprowadzenie eksperymentu leczniczego udziela sąd opiekuńczy właściwy miejscowo, w którego okręgu eksperyment zostanie przeprowadzony.
8. Zgoda, o której mowa w ust. 1–6, wymaga formy pisemnej. W przypadku niemożności wyrażenia pisemnej zgody za równoważne uważa się wyrażenie zgody ustnie złożone w obecności dwóch bezstronnych świadków posiadających pełną zdolność do czynności prawnych. Zgoda tak złożona podlega odnotowaniu w dokumentacji eksperymentu medycznego.
9. W przypadku gdy przedstawiciel ustawowy odmawia zgody na udział uczestnika w eksperymencie leczniczym, zezwolenia na przeprowadzenie eksperymentu może udzielić sąd opiekuńczy.
10. W przypadku gdy przedstawiciel ustawowy lub uczestnik odmawia zgody na udział w eksperymencie badawczym, jego przeprowadzenie jest zabronione.
11. Z wnioskiem o wyrażenie zezwolenia sądowego na udział w eksperymencie medycznym lub w sprawach, o których mowa w ust. 3–6, może wystąpić przedstawiciel ustawowy uczestnika albo podmiot zamierzający przeprowadzić eksperyment medyczny.
Art. 26.
Zasady prowadzenia eksperymentu medycznego
1. Udział w eksperymencie medycznym nie może opóźnić ani pozbawiać jego uczestnika koniecznych medycznie procedur profilaktycznych, diagnostycznych lub terapeutycznych.
2. Podczas eksperymentu medycznego zapewnia się uczestnikowi przypisanemu do grupy kontrolnej stosowanie sprawdzonych metod profilaktycznych, diagnostycznych lub terapeutycznych.
3. Stosowanie placebo jest dopuszczalne jedynie, gdy nie ma żadnych metod o udowodnionej skuteczności albo jeżeli wycofanie lub wstrzymanie takich metod nie stanowi niedopuszczalnego ryzyka lub obciążenia dla uczestnika.
Art. 27.
Cofnięcie zgody na udział w eksperymencie medycznym
1. Uczestnik lub inny podmiot uprawniony do udzielenia zgody na udział w eksperymencie medycznym może ją cofnąć w każdym stadium eksperymentu. W takim przypadku podmiot przeprowadzający eksperyment medyczny ma obowiązek przerwać eksperyment.
2. Podmiot prowadzący eksperyment leczniczy ma obowiązek przerwać eksperyment, jeżeli w czasie jego trwania wystąpi zagrożenie zdrowia uczestnika przewyższające spodziewane dla niego korzyści.
3. Podmiot prowadzący eksperyment badawczy ma obowiązek przerwać go, jeżeli w czasie jego trwania nastąpi nieprzewidziane zagrożenie zdrowia lub życia jego uczestnika.
Art. 28.
Wykorzystanie informacji uzyskanych w związku z eksperymentem medycznym
Informacja uzyskana w związku z eksperymentem medycznym lub badaniem przesiewowym może być wykorzystana do celów naukowych bez zgody uczestnika w sposób uniemożliwiający jego identyfikację.
Art. 29.
Opinia komisji bioetycznej o projekcie eksperymentu medycznego
1. Eksperyment medyczny może być przeprowadzony wyłącznie po wyrażeniu pozytywnej opinii o projekcie przez niezależną komisję bioetyczną. Opinia ta nie stanowi decyzji administracyjnej.
2. Komisja bioetyczna wyraża opinię o projekcie eksperymentu medycznego, w drodze uchwały, przy uwzględnieniu warunków przeprowadzania eksperymentu i kryteriów etycznych odnoszących się do prowadzenia eksperymentów z udziałem człowieka oraz celowości i wykonalności projektu.
3. Komisje bioetyczne i Odwoławcza Komisja Bioetyczna wydają także opinie dotyczące badań naukowych, jeżeli inne ustawy tak stanowią, w zakresie określonym w tych ustawach.
4. Do składu komisji bioetycznej powołuje się osoby posiadające wysoki autorytet moralny, wysokie kwalifikacje specjalistyczne oraz znaczące doświadczenie w sprawach z zakresu eksperymentów medycznych. Członków komisji bioetycznej powołuje:
1) okręgowa rada lekarska na obszarze swojego działania, z wyłączeniem podmiotów, o których mowa w pkt 2 i 3;
2) rektor uczelni prowadzącej kształcenie w zakresie nauk medycznych lub nauk o zdrowiu;
3) dyrektor instytutu badawczego nadzorowanego przez ministra właściwego do spraw zdrowia lub dyrektor instytutu Polskiej Akademii Nauk należącego do Wydziału Nauk Medycznych.
5. W przypadku, o którym mowa w art. 23 kierowanie eksperymentem medycznym ust. 2, w posiedzeniu komisji bioetycznej bierze udział osoba będąca ekspertem w dziedzinie, której dotyczy część niemedyczna eksperymentu badawczego.
6. Minister właściwy do spraw zdrowia, po zasięgnięciu opinii Naczelnej Rady Lekarskiej, powołuje członków Odwoławczej Komisji Bioetycznej rozpatrującej odwołania od uchwał wydanych przez komisje bioetyczne, o których mowa w ust. 1. Przepisy ust. 1, 2, ust. 4 zdanie pierwsze, ust. 5 oraz ust. 8–14 stosuje się.
7. W skład komisji bioetycznych powołanych w trybie ust. 4 pkt 2 i 3 na prawach członka komisji wchodzi również przedstawiciel właściwej okręgowej rady lekarskiej.
8. Członkiem komisji bioetycznej nie może zostać osoba skazana prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe lub prawomocnie skazana na karę pozbawienia prawa wykonywania zawodu albo karę zawieszenia prawa wykonywania zawodu.
9. Kandydat do komisji bioetycznej przed powołaniem do niej wyraża pisemną zgodę na udział w pracach komisji oraz składa pisemne oświadczenie o zachowaniu bezstronności i poufności.
10. Podmiot powołujący komisję bioetyczną odwołuje członka komisji bioetycznej przed upływem kadencji, jeżeli:
1) złożył on rezygnację z pełnionej funkcji;
2) w uzasadnionej ocenie tego podmiotu nie realizuje powierzonych mu zadań lub zaistniały okoliczności uniemożliwiające ich dalsze wykonywanie;
3) został skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe lub został prawomocnie skazany na karę pozbawienia prawa wykonywania zawodu albo zawieszenia prawa wykonywania zawodu.
11. Komisja bioetyczna działa zgodnie z regulaminem określonym przez podmiot powołujący.
12. W podejmowaniu uchwały nie może brać udziału członek komisji bioetycznej, którego dotyczy wniosek będący przedmiotem uchwały.
13. W posiedzeniu komisji bioetycznej, poza jej członkami, mogą uczestniczyć:
1) wnioskodawca – w części posiedzenia dotyczącej prezentacji jego wniosku;
2) eksperci wydający opinię o danym eksperymencie medycznym;
3) sekretarz komisji.
14. Komisja bioetyczna podejmuje uchwałę wyrażającą opinię o projekcie eksperymentu medycznego w drodze tajnego głosowania. W głosowaniu mogą być oddane wyłącznie głosy za wydaniem opinii pozytywnej lub za wydaniem opinii negatywnej. Uchwały zapadają zwykłą większością głosów. Komisja bioetyczna wyraża opinię nie później niż w terminie 3 miesięcy od dnia otrzymania kompletnej dokumentacji eksperymentu medycznego.
15. Odwołanie od uchwały komisji bioetycznej wyrażającej opinię może wnieść:
1) wnioskodawca;
2) kierownik podmiotu, w którym eksperyment medyczny ma być przeprowadzony;
3) komisja bioetyczna właściwa dla ośrodka, który ma uczestniczyć w wieloośrodkowym eksperymencie medycznym.
16. Odwołanie, o którym mowa w ust. 15, wnosi się za pośrednictwem komisji bioetycznej, która podjęła uchwałę, do Odwoławczej Komisji Bioetycznej w terminie 14 dni od dnia doręczenia uchwały wyrażającej opinię.
17. Jeżeli komisja bioetyczna, która wydała opinię, uzna, że odwołanie zasługuje w całości na uwzględnienie, może wydać nową opinię, w której uchyli albo zmieni opinię objętą odwołaniem.
18. Komisja bioetyczna, która wydała opinię, jest obowiązana przesłać odwołanie wraz z aktami sprawy Odwoławczej Komisji Bioetycznej w terminie 30 dni od dnia, w którym otrzymała odwołanie, jeżeli w tym terminie nie wydała nowej opinii na podstawie ust. 16.
19. Odwoławcza Komisja Bioetyczna rozpatruje odwołanie w terminie 3 miesięcy od dnia jego otrzymania; przepis ust. 17 stosuje się odpowiednio.
20. Członkom Odwoławczej Komisji Bioetycznej za posiedzenie oraz ekspertowi za sporządzenie opinii przysługuje:
1) wynagrodzenie w wysokości nie wyższej niż 40% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłaty nagród z zysku za ubiegły rok, ogłaszanego, w drodze obwieszczenia, przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”;
2) zwrot kosztów przejazdu w wysokości i na warunkach określonych w przepisach wydanych na podstawie art. 775 należności z tytułu podróży służbowej § 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy.
21. Dokumentacja eksperymentu medycznego oraz materiały z posiedzeń komisji bioetycznej i Odwoławczej Komisji Bioetycznej, w szczególności jej uchwały, są przechowywane zgodnie z przepisami art. 5 dokumentacja państwowych jednostek organizacyjnych i jednostek samorządowych i art. 6 postępowanie z dokumentacją archiwalną ustawy z dnia 14 lipca 1983 r. o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach. Dokumentacja ta przechowywana jest przez 20 lat od końca roku kalendarzowego, w którym została wydana ostateczna uchwała w sprawie wydania opinii.
22. Postępowanie w sprawie wydania opinii jest wszczynane na wniosek, który zawiera:
1) oznaczenie osoby lub innego podmiotu zamierzającego przeprowadzić eksperyment medyczny, a w przypadku eksperymentu prowadzonego w dwóch lub więcej podmiotach – również nazwy wszystkich podmiotów, w których eksperyment ten ma być przeprowadzony;
2) tytuł eksperymentu medycznego i uzasadnienie co do jego celowości i wykonalności;
3) imię i nazwisko, adres oraz kwalifikacje zawodowe i naukowe osoby, która ma kierować eksperymentem medycznym;
4) informację o warunkach ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej uczestników;
5) dane o spodziewanych korzyściach leczniczych i poznawczych oraz ewentualnie przewidywanych innych korzyściach dla uczestników.
23. Do wniosku należy dołączyć:
1) szczegółowy opis eksperymentu medycznego, w tym przewidywaną liczbę jego uczestników, miejsce i czas wykonywania eksperymentu medycznego, planowane procedury, warunki włączenia i wykluczenia uczestnika z eksperymentu medycznego, przyczyny przerwania eksperymentu medycznego oraz planowane wykorzystanie wyników eksperymentu medycznego;
2) dokumenty potwierdzające doświadczenie zawodowe i naukowe osoby, która ma kierować eksperymentem medycznym, i osoby, o której mowa w art. 23 kierowanie eksperymentem medycznym ust. 2 – jeżeli dotyczy;
3) wzór informacji przeznaczonej dla uczestnika, zawierającej dane, o których mowa w art. 24 obowiązek przekazania informacji uczestnikowi eksperymentu medycznego ust. 2;
4) wzór formularza zgody uczestnika, w którym powinny być zawarte co najmniej stwierdzenia dotyczące:
a) dobrowolnego wyrażenia zgody na poddanie się eksperymentowi medycznemu po zapoznaniu się z informacją, o której mowa w art. 24 obowiązek przekazania informacji uczestnikowi eksperymentu medycznego ust. 2,
b) potwierdzenia możliwości zadawania pytań prowadzącemu eksperyment medyczny i otrzymania odpowiedzi na te pytania,
c) uzyskania informacji o możliwości odstąpienia od udziału w eksperymencie medycznym w każdym jego stadium;
5) wzór oświadczenia o przyjęciu przez uczestnika warunków ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej;
6) wzór oświadczenia składanego przez uczestnika, w którym wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych związanych z udziałem w eksperymencie medycznym przez osobę lub podmiot przeprowadzający ten eksperyment;
7) zgodę kierownika podmiotu, w którym jest planowane przeprowadzenie eksperymentu medycznego.
24. Wniosek oraz dokumenty, o których mowa w ust. 23, składa się w języku polskim, w postaci papierowej albo za pomocą środków komunikacji elektronicznej.
25. Wniosek składany za pomocą środków komunikacji elektronicznej jest podpisywany kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem osobistym albo podpisem zaufanym wnioskodawcy.
26. Minister właściwy do spraw zdrowia po zasięgnięciu opinii Naczelnej Rady Lekarskiej określi, w drodze rozporządzenia:
1) szczegółowy tryb powoływania oraz sposób działania komisji bioetycznej oraz Odwoławczej Komisji Bioetycznej,
2) wzór oświadczenia, o którym mowa w ust. 9,
3) szczegółowy sposób postępowania z wnioskiem o wyrażenie opinii w sprawie eksperymentu medycznego,
4) wysokość wynagrodzenia dla członków Odwoławczej Komisji Bioetycznej
– uwzględniając konieczność rzetelnego i sprawnego wydawania opinii w sprawach, o których mowa w ust. 2 i 3.
Art. 29a.
Stosowanie przepisów innych ustaw w zakresie badań klinicznych lub genetycznych
1. Przepisy tego rozdziału nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb przeprowadzania badań klinicznych lub badań genetycznych.
2. Działalność w zakresie gromadzenia, przetwarzania, przechowywania i dystrybucji materiału biologicznego do celów naukowych nie stanowi eksperymentu medycznego.
Art. 37a.
1. Badania kliniczne przeprowadza się zgodnie z zasadami określonymi w art. 37b-37ag, a badania kliniczne weterynaryjne w art. 37ah-37ak.
2. Badanie kliniczne produktu leczniczego jest eksperymentem medycznym z użyciem produktu leczniczego przeprowadzanym na ludziach w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. z 2021 r. poz. 790), zwanej dalej "ustawą o zawodzie lekarza".

Zacytowałem wszystkie paragrafy, na które powołał się reżimowy urzędnik i dzięki temu dowiedzieliśmy się, jak powinien przebiegać odbywający się eksperyment medyczny i że rządzący nami reżim totalnie lekceważy procedury dotyczące eksperymentu medycznego.
Zastanawiam się dlaczego tak się dzieje? Czyżby rządzących nami urzędników dopadło totalne skretynienie? A może łapówki firm farmaceutycznych totalnie zaciemniły umysły decyzyjnych urzędników? Buszując w internecie natrafiłem na ciekawą analizę tego tematu. Najszanowniejszy pan Jacek Zingler tak uzasadnił dlaczego nie chce się zaszczepić:

„Od ponad 20 lat w medycynie. Ponad 10 lat jako doradca kolejnych Ministrów Zdrowia. Powiem Wam jedno: kartelom farmaceutycznym nie można ufać! To co się teraz dzieje to eksperyment i giga-przekręt!”

Farty są takie, że bywamy przez rządzący nami reżim totalnie okłamywani, ale nie ma co się dziwić. Na czele reżimowego rządu stoi kłamca, kryminalista, recydywista z prawomocnymi wyrokami, dlatego wszelkie instytucje państwowe są totalnie niewiarygodne.
Kłamstwa demaskuje mój 68 list otwarty do Prezydenta - Best of Mateusz Morawiecki, dzieje grzechu kłamstwa. Zjednoczona Prawica zwana też 'dobrą zmianą' wygląda na zgromadzenie wyjątkowo podłych, totalnych kanalii. Temat rozwija mój 59 list otwarty do Prezydenta - Best of dobra zmiana, łże elity i ich sojusznicy. Rządzą nami debile, naddebile i totalni naddebile.
Kiedy obradują posłowie, radni, rząd - życie każdego jest zagrożone.
Nie są to puste słowa, ale dobrze udokumentowana prawda. Dowody zawarłem w listach otwartych do Prezydenta - 92 Stop wariatom u władzy; 93 Stop debilom w Sejmie i Senacie; 94 - Stop idiotom w samorządach terytorialnych. Nie piszę tych słów by kogokolwiek obrazić, ale by ostrzec społeczeństwo przed śmiertelnym niebezpieczeństwem. Według oficjalnych danych statystycznych w zeszłym roku w naszym kraju zmarło ponadto co zwykle około 80 tysięcy osób. Większość tych tragicznych ofiar mogła być spowodowana decyzjami rządzącego nami reżimu. Temat rozwija mój 103 list otwarty - Polskie Obozy Zagłady i Narodowy Fundusz Zabijania – wraz z aneksem.
Być może w Polsce z powodu koronawirusów jak i totalnie głupich decyzji rządzącego nami reżimu zmarło najwięcej osób w przeliczeniu na liczbę ludności kraju na świecie, a być może i w wszechświecie. Jet to największa katastrofa humanitarna od czasów 2 wojny światowej.
Również pierwsza połowa tego roku, w porównaniu z poprzednim rokiem wygląda tragicznie.
Z danych do jakich dotarłem wynika, że zmarło około 40 tysięcy osób więcej. Na dodatek ze świata docierają niepokojące wieści. Mianowicie, że szczepionki nie chronią przed zachorowaniem z powodu zetknięcia się z koronawirusami a nawet wręcz przeciwnie. Dane z Izraela wskazują na to, że osoby zaszczepione są bardziej podatne na zakażenie nowymi mutacjami koronawirusów. Szczegóły zawarłem w ostatnim aneksie do 97 listu otwartego zatytułowanego - Koronawirus, szczepionki, lekarstwa i lekarze bandyci. Szczególne kontrowersje wzbudza szczepionka AstraZeneca z powodu powikłań i odnotowanych zgonów wkrótce po zaszczepieniu:

„Szczepionka na COVID-19 AstraZeneki wzbudza coraz więcej emocji. Dania jako pierwsza ogłosiła, że wstrzymuje szczepienia tym preparatem po tym, jak pacjentka zmarła po zastrzyku. Szybko pojawiły się deklaracje innych krajów, które również zawiesiły podawanie tej szczepionki, mimo że Europejska Agencja Leków uspokaja i mówi, że nie wykazano związku przyczynowego między szczepionką a zgonami kilku osób. Sprawdzamy, gdzie szczepionka AstraZeneki nie jest teraz używana. Francja wstrzymuje szczepienia preparatem AstraZeneki
Włochy - czasowe zawieszenie szczepień preparatem koncernu AstraZeneca
Niemcy - szczepienia preparatem AstraZeneki zawieszone
Holandia zawiesza szczepionkę AstraZeneki
Szczepionka AstraZeneki w Danii wstrzymana
Islandia wstrzymała szczepienia AstraZenecą
Norwegia - wstrzymanie używania szczepionki AstraZeneki
Austria - szczepionka AstraZeneki
Estonia - czasowe wstrzymanie szczepień AstraZenecą
Litwa - czasowe zawieszenie szczepień AstraZenecą
Szczepionka AstraZeneki w Luksemburgu
AstraZeneca: Łotwa
AstraZeneca we Włoszech - jedna partia wycofana
Rumunia wstrzymuje szczepienia AstraZenecą
AstraZeneca w Bułgarii
Hiszpania: pięć regionów wstrzymuje szczepienia AstraZenecą
Tajlandia: wstrzymanie rozpoczęcia szczepień AstraZenecą
Irlandia wstrzymuje szczepienia AstraZenecą
Holandia zawiesza szczepienia AstraZenecą
Cypr zawiesił podawanie szczepionki firmy AstraZeneca
Portugalia zawiesiła szczepienia preparatem firmy AstraZeneca
Słowenia tymczasowo wstrzymuje stosowanie szczepionki AstraZeneki
Szwecja wstrzymała szczepienia preparatem AstraZeneki

Również co co szczepionki firmy Johnson&Johnson są wątpliwości:

„Osoby, które otrzymały szczepionkę firmy Johnson&Johnson przeciwko COVID-19 mogą potrzebować drugiej dawki szczepionki, najlepiej preparatu firm Pfizer lub Moderna. Skuteczność J&J przeciwko wariantowi Delta koronawirusa SARS-CoV-2 może być bowiem niższa w porównaniu z preparatami z technologią mRNA - wynika z najnowszego badania, na które powołuje się portal amerykańskiej gazety "USA Today". Komunikat, który chcieliśmy przekazać, nie jest taki, że ludzie nie powinni otrzymywać szczepionki J&J, ale mamy nadzieję, że w przyszłości będzie ona wzmocniona albo kolejną dawką J&J, albo zostanie wzmocniona szczepionką Pfizera lub Moderny - powiedział wirusolog ze Szkoły Medycznej Grossmana na Uniwersytecie Nowojorskim Nathaniel Landau, który kierował badaniem.”

Tymczasem co robi Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów najszanowniejszy pan Michał Dworczyk? Bezczelnie okłamuje naród na temat bezpieczeństwa i skuteczności szczepionek:

„Chciałbym bardzo jednoznacznie powiedzieć i powtórzyć za Radą Medyczną, która działa przy premierze Mateuszu Morawieckim, że nie ma lepszych i gorszych szczepionek. Wszystkie szczepionki, które zostały dopuszczone na terenie Unii Europejskiej są w 100 procentach bezpieczne... Różnią się poszczególnymi parametrami, ale są w 100 procentach bezpieczne i skuteczne.”

Najszanowniejszy panie Andrzeju D., reżimowy urzędnik, najszanowniejszy pan Michał Dworczyk swoje kłamstwo poparł autorytetem Rady Medycznej, która działa przy premierze, Mateuszu M..
Być może powiedział prawdę. Jakieś nie znane nam z imienia i nazwiska kanalie nakłamały go, że wszystkie szczepionki dopuszczone na terenie Unii Europejskiej są w 100 procentach bezpieczne i skuteczne i on to tylko powtórzył i być może w swej naiwności i głupocie uwierzył w to co powiedział. Najszanowniejszy pan Michał Dworczyk może być po prostu naddebilem.
Zwykły debil to jest osoba ograniczona umysłowo. Nie ma w tym nic złego o ile taka osoba jest świadoma swych ograniczeń i nie podejmuje się działań przekraczających jego możliwości intelektualnych. Gorzej jest z naddebilami. Naddebil jest to człowiek ograniczony umysłowo, ale nie świadomy tego faktu. Może on o sobie myśleć, że jest nad wyraz zdolny i inteligentny. Taki naddebil może nawet mając dobre intencje wiele zła ludzkości uczynić zwłaszcza wtedy, gdy dostanie ważne stanowisko w rządzie, znacznie przekraczające jego zdolności intelektualne. Kolejną grupą debili są totalni naddebile. Totalni naddebile to osoby bardzo inteligentne, obdarzone wieloma zaletami, posiadające dużą, a nawet wielką wiedzą, ale wszelkie te cechy wykorzystują w złym celu. Na przykład by zdobyć wiele bogactw, poklask mocodawców lub popularność.
Spośród osób popełniających jakieś głupstwo najgłupsza jest ta, która robi to z pełną świadomością, ta która w temacie ma największą wiedzą i jest najinteligentniejsza.
Być może najszanowniejszy pan Michał Dworczyk to klasyczny naddebil niewiele rozumiejący z tego co się w świecie i w Polsce dzieje i jego ograniczenia intelektualne bezlitośnie wykorzystują totalni naddebile zasiadający w Radzie Medycznej działającej przy premierze Mateuszu M..
Oni zaś mogą kazać panu Michałowi Mówić mówić co dla nich jest korzystnie.
Być może dostają pieniądze za propagowanie szczepień a otrzymywana kwota zależna jest od ilości zużytych szczepionek. Być może najszanowniejszy pan Mateusz M. został zainstalowany na fotelu premiera tylko po to aby dać firmom farmaceutycznym jak najwięcej zarobić na testach, szczepieniach i dodatkowo przy pomocy szczepionek wymordować jak najwięcej Polaków schorowanych i starych. Być może ktoś mu dał gwarancje bezpieczeństwa że niezależnie od tego jak wielkie będzie to ludobójstwo jemu nawet najmniejszy włos z głowy nie spadnie.
Kłamstwo reżimowego urzędnika, najszanowniejszego pana Michała Dworczyka jest tak oczywiste, że koniecznie sprawą powinny się zająć służby odpowiedzialne za nasze bezpieczeństwo.
Premier Mateusz M., i jego urzędnik Michał D., to nie jedyni urzędnicy nas okłamujący. Bardzo proszę zapoznajmy się z słowami obecnego Ministra Zdrowia na temat zgonów po szczepieniu:

„W tej chwili mamy w kraju odnotowanych 80 zgonów powiązanych ze szczepieniami.
Ale podkreślam: nie są to zgony wywołane szczepieniami, tylko pewną koincydencją.
Część z tych zgonów, gdy jest podejrzenie bezpośredniej przyczynowości, jest weryfikowana, poprzez postępowania prokuratorskie i sekcje zwłok; i żadne z prowadzonych postępowań nie wskazało na bezpośrednie powiązanie szczepienia ze zgonem.”

W czasie kiedy to mówił z innych doniesień wynikało, że liczba zmarłych po szczepieniu w wyniku koincydencji to tysiące ludzi. Szczegóły w ostatnim aneksie do 97 listu otwartego zatytułowanego - Koronawirus, szczepionki, lekarstwa i lekarze bandyci. Dla zrozumienia słów Ministra Zdrowia niezbędna jest znajomość słowa koincydencja:

„Koincydencja znaczy - jednoczesne występowanie kilku zjawisk, zdarzeń; zbieżność. O każdej osobie zaszczepionej, która zmarła możemy powiedzieć, że nastąpiła koincydencja.”

Z oficjalnych danych wynika, że większość społeczeństwa naszego kraju została zaszczepiona.
Z danych tych wiemy też, że codziennie umiera w Polsce około tysiąca osób. Załóżmy całkiem hipotetycznie, że szczepionki są bardzo skuteczne i ludzie po ich zażyciu umierają rzadziej niż osoby niezaszczepione i dlatego umiera ich dziennie tylko 500. Przy takim założeniu w wyniku koincydencji z szczepionką w 10 dni powinno umrzeć 5000 osób, a w ciągu ostatniego miesiąca 15 000 osób. Z jakiejś nieznanej mi przyczyny dane te są przed nami ukrywane.
Gdybyśmy mieli normalny rząd, któremu zależy na naszym zdrowiu i bezpieczeństwu codziennie by nas informowano o zgonach. Na przykład, że na 1000 zmarłych osób 500 osób to osoby niezaszczepione. 100 osób zaszczepione 1 dawką szczepionki takiej a takiej i tak dalej.
Dane te nie powinny dotyczyć tylko zgonów ale i hospitalizacji. Jeżeli szczepionki są skuteczne, to osoby zaszczepione powinny rzadziej trafiać do szpitali i dłużej powinna żyć.
Gdyby było odwrotnie, to świadczyło by to o tym, że eksperymentalne szczepienia się nie udały.
W takim wypadku trzeba by od firm farmaceutycznych odzyskać wszystkie pieniądze wydane na eksperymentalne szczepienia i zapłacić odszkodowania wszystkim osobom zaszczepionym i rodzinom osób zmarłych. Z doniesień medialnych wynika, że dwie firmy nie są zadowolone z swoich szczepionek:

„Zakrzepy krwi. Johnson i AstraZeneca pracują nad modyfikacją szczepionek
O sprawie informuje we wtorek "Wall Street Journal". Badania są na wczesnym etapie.
Korzyści przerastają ryzyko. Mimo przypadków zakrzepów u osób zaszczepionych preparatami tych firm regulatorzy, w tym Europejska Agencja Leków, podkreślają, że korzyści wynikające z ich stosowania są niewspółmiernie wyższe od potencjalnego ryzyka powikłań.
Szybko rozwijające się badania nad powstawaniem zakrzepów, prowadzone m.in. przez niezależnych naukowców z Europy, USA i Kanady, dają nadzieje na zidentyfikowanie przyczyny i potencjalną modyfikację preparatu AstraZeneca przed końcem roku. Jest jednak zbyt wcześnie, by powiedzieć, czy preparat może być pomyślnie zmodyfikowany oraz czy będzie to miało jakikolwiek komercjalny sens - napisał "WSJ", powołując się na osoby związane z badaniami nad modyfikacją szczepionek. "WSJ" zaznacza, że ewentualne modyfikacje preparatów mogą pociągnąć za sobą konieczność zmian praw własności intelektualnej i uzyskania nowych zezwoleń.”

Oczywistą rzeczą jest to, że jeżeli szczepionki te zostaną zmodyfikowane, to będą musiały przejść wszystkie fazy badań klinicznych przed dopuszczeniem do obrotu. Dodatkowo mówi się o tym, że zamierza się zmodyfikować szczepionki wykorzystując nowe zmutowane koronawirusy.
Standardowo każda zmodyfikowana szczepionka powinna przejść wszystkie fazy badań klinicznych. Już w przypadku szczepionek przeciwko grypie odstąpiono od tych standardów.
Co roku szczepi się ludzi nową szczepionką opartą o szczepy wirusów, które według przewidywań (!) będą najpowszechniejsze i za każdym razem jest to gigantyczny test na ludzkości, który może zakończyć się wielkim dramatem, ale czego się nie robi dla pieniędzy.
Według statystyk grypa hiszpanka pochłonęła kilkadziesiąt milionów ofiar. Za sprawą szczepionek przeciw grypie, koronawirusom sytuacja może się powtórzyć, a rządzący nami reżim wcielił się w rolę akwizytora firm farmaceutycznych i robi bardzo wiele by wygenerować zapotrzebowanie na szczepionki, sprawić by ludzie sami chcieli się szczepić. Główny Inspektor Sanitarny, najszanowniejszy pan Jarosław Pinkas tak agitował w reżimowej telewizji:

„Być może będziemy mieli także szczepionkę. Mam nadzieję, że będzie ona bardzo szybko dostępna i że będzie oczekiwana, i że nasi obywatele będą dopominać się o nią, kiedy będzie wreszcie dostępna na rynku. Po prostu zwyczajnie wygenerujemy zapotrzebowanie, emocjonalne zapotrzebowanie na szczepionkę, taki stan ducha, że chcę to mieć, ponieważ jest to dla mnie niezwykle ważne.”

Co do tego, że korzyści firm farmaceutycznych przerastają ryzyko nie ma najmniejszej wątpliwości. Dochodzą nas z jednej strony wieści o nagłych zgonach osób zaszczepionych i problemach z uzyskaniem odszkodowania z drugiej zaś strony o olbrzymich zyskach finansowych firm farmaceutycznych produkujących szczepionki. Wszelkie znaki na niebie i ziemi zdają się wskazywać na to, że w Polsce prokuratura czuwa nad tym by ani złotówka nie została odebrana firmom farmaceutycznym robiącym na nas eksperyment. Z słów Ministra Zdrowia wynikać może, że w Polsce ani jedna osoba nie zmarła z powodu szczepień. Wszystkie te zgony to tylko koncydencja i szczepionka w śmierci nie odegrała żadnej roli. Podam przykład:

„Nauczycielka z Leszna zaszczepiła się AstraZenecą. 36-latka zmarła kilka dni później. Biegły wydał opinię. 36-letnia nauczycielka Zespołu Szkół Ekonomicznych w Lesznie (woj. wielkopolskie) zmarła kilka dni po tym, jak zaszczepiła się na COVID-19 szczepionką AstraZeneca. Biegły sądowy wydał opinię ws. śmierci młodej kobiety. Z opinii biegłego wynika, że śmierć nie była związana ze szczepieniem - tłumaczy prokurator Daria Dąbrowicz-Rzepka, zastępca Prokuratora Rejonowego w Lesznie w rozmowie z Radio Elka. Przeprowadzono sekcję zwłok i zabezpieczono próbki do dalszych badań. Dąbrowicz-Rzepka dodaje, że śledztwo zakończyło się z końcem czerwca. Na opinię biegłego histopatologa czekaliśmy bardzo długo. Wynika z niej jednak, że pokrzywdzona zmarła z przyczyn naturalnych - informuje Daria Dąbrowicz-Rzepka z Prokuratury Rejonowej w Lesznie, cyt. przez Radio Elka. Wykluczono związek szczepienia na COVID-19 ze zgonem. Na podstawie badań wycinków organów biegli stwierdzili, że kobieta chorowała jeszcze przed przyjęciem szczepionki AstraZeneca. Biegły poinformował, że proces chorobowy w organizmie miał miejsce długo wcześniej. Wykluczono też związek szczepienia na COVID-19 ze zgonem - wyjaśnia Dąbrowicz-Rzepka. W związku z opinią biegłych dochodzenie zostało umorzone z powodu braku stwierdzenia popełnienia czynu zabronionego. Postanowienie nie jest jeszcze prawomocne - dodaje prokurator.”

Polska chyba jest jedynym krajem na świecie, w którym jeszcze nikt nie umarł z powodu zaszczepienia. Przecież to normalne, że ludzie w wieku 36 lat umierają z przyczyn naturalnych – prawda? Wiadomym od dziesiątków lat jest to, że koronawirusy zabijają przede wszystkim ludzi chorych, osłabionych. Najczęściej są to ludzie starzy, ale również młodzi ludzie też mogą umrzeć. Szczepionka może być przysłowiowym gwoździem do trumny wszystkich osób, które chorowały, były osłabione i zmarły. Dlatego też w żadnym wypadku nie powinno się wykluczać szczepień jako przyczyn zgonu. Nie powinniśmy wykluczyć możliwości, że ta przecież młoda, 36 letnia kobieta gdyby nie szczepienie mogłaby dożyć przy odpowiednim leczeniu późnej starości.
Szerzej ten konkretny przypadek rozwijam w aneksie do listu o szczepionkowych foliarzach. Szczepionkowy foliarz jest to osoba, która świadomie kłamie na jakiś temat. Są też nieświadomi foliarze – osoby, które kłamstwa powtarzają. Nie powinniśmy wykluczyć możliwości, że foliarzem jest też biegły, który wydał opinię na temat zgonu tej młodej nauczycielki. Szef partii o przekornej nazwie Prawo i Sprawiedliwość i jednocześnie minister odpowiedzialny za nasze bezpieczeństwo, najszanowniejszy pan poseł Jarosław K. tak ocenił stan prawa naszego kraju:

„My wiemy, jak w Polsce funkcjonuje prawo, że opowieść o państwie prawa jest kompletną bajką. (…) Polskie sądownictwo, to jest jeden gigantyczny skandal (…) Słabe państwo służy wyłącznie gangom.”

Bardzo proszę zwróćmy uwagę na słowo kompletna. Znaczy taka, w której nic nie brakuje, perfekcyjnie napisana. Gigantyczny skandal, który służy wyłącznie gangom. Wygląda na to, że rządzący nami reżim to gigantyczny gang, który w Polsce może robić co chce.
Mamy Polskę równych i równiejszych. Notable z reżimowych władz bezczelnie i bezkarnie łamią prawo. Problem opisuje mój 90 list otwarty do Prezydenta - Koronaparty, pogarda władz dla prawa i życia obywateli. Inny polityk tak opisał stan prawa w Polsce:

„Życie codzienne, uczciwi dziennikarze w mediach ukazują nam bezmiar bezprawia, jaki w coraz szerszym zakresie ogarnia nasz kraj. Odnosimy wrażenie, jakby to wszystko zostało skrzętnie, z premedytacją zaplanowane. Dzisiejszy sędzia, prokurator, coraz częściej utożsamiany jest, jako jeden z przedstawicieli mafijnego systemy, zalewającego nasz kraj. Typowy mafioso, który obłożony stosem kodeksów i wymuszonych na władzy przepisów, arogancko i bezwzględnie realizuje własne i władzy interesy. Obszar i zakres bezprawności przyjął już tak wielkie rozmiary, że bezsilni wobec tego zjawiska stają się również przedstawiciele parlamentu.”

Natomiast były sędzia tak opisał środowisko sędziowskie:

„W środowisku sędziowskim widać poczucie bezkarności, przekonanie, że możemy wszystko, i nawet gdy wydamy w zły, niesprawiedliwy, nikt nam nic nie zrobi. Dzisiaj nawet minister sprawiedliwości nie ma żadnych kompetencji wobec sądów.”

Sądy w Polsce to koszmar. Źli sędziowie, nierzetelni prokuratorzy, stronniczy biegli sądowi mogą liczyć na bezkarność. Temat omawiają moje dwa listy do Prezydenta: 62 - Sądy, niegodziwi sędziowie i niesprawiedliwość. 63 list - Stop debilom w prokuraturze i na salach rozpraw.

Bardzo proszę powróćmy myślami do eksperymentalnych szczepień. Minister Zdrowia wraz z siepaczami z Rady Medycznej chcą jeszcze bardziej eksperymentować na ludziach:

„Razem z Radą Medyczną i prof. Horbanem zastanawiamy się nad dopuszczeniem mieszania szczepionek. Osobom, które źle reagowały na pierwszą dawkę, być może trzeba udostępnić możliwość zaszczepienia się drugą dawką innego preparatu - powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski.”

Zwyrodnialcy odpowiedzialni za nasze zdrowie nie próżnują i słowa w czyn przekuwają:

„Rząd dopuści mieszanie różnych szczepionek przeciwko COVID-19. Wszystko po to, by osoby, które źle zniosły pierwszą dawkę mogły w drugiej przyjąć preparat innej firmy. Prof. Magdalena Marczyńska, specjalistka chorób zakaźnych wyjaśnia, czy to bezpieczne.
- W przypadku osób, które odnotowały niepożądane odczyny poszczepienne po pierwszym szczepieniu, chcemy dopuścić możliwość mieszania szczepionek - powiedział w piątek szef MZ Adam Niedzielski. Dodał, że jest to "warunkowane zgłoszeniem niepożądanego odczynu
poszczepiennego". Chodzi o zamienne użycie preparatów firm AstraZeneca, Pfizer/BionTech, Moderna oraz Janssen. - Czyli, jeżeli ktoś zastosował jeden z preparatów, po którym wystąpiły niepożądane odczyny, to może po prostu zastosować chociażby preparat mRNA, który w obiegowej
wiedzy (…) oznacza mniejsze ryzyko wystąpienia tego odczynu - podkreślił minister.
Rekomendacje w tej sprawie wydała Rada Medyczna przy premierze Mateuszu Morawieckim, co potwierdziła prof. Magdalena Marczyńska, która jest jej członkiem - Może się to odbywać w dowolnej konfiguracji. Jeżeli ktoś otrzymał pierwszą dawkę szczepionki mRNA, to może otrzymać drugą dawkę szczepionki wektorowej. Gdy ktoś miał odczyn poszczepienny po pierwszej dawce
szczepionki wektorowej, to może otrzymać szczepionkę mRNA - wskazała ekspertka z Kliniki Chorób Zakaźnych Wieku Dziecięcego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.”

Oczywiście dla wszystkich osób, które się zgodzą na eksperyment mieszania szczepionek będzie to pierwsza faza badań klinicznych i być może jedynym celem tego eksperymentu jest to by jak najwięcej szczepionek zużyć i jak najwięcej pieniędzy zarobić. Bardzo proszę zapoznajmy się z jeszcze jednym doniesieniem:

„Widać, że naturalne zasoby osób przekonanych do szczepień wyczerpują się, czy już się niemal wyczerpały - poinformował Michał Dworczyk. Szef KPRM zapowiedział, że Polska będzie odsprzedawała zakupione dawki szczepionek.”

Reżimowi urzędnicy traktują nas jako zasoby. Aby lepiej zrozumieć osobników rządzącego nami reżimu bardzo proszę zapoznajmy się z znaczeniem słowa zasób:

1. pewna ilość czegoś zebrana, nagromadzona w celu wykorzystania w przyszłości; zapas, rezerwa
Zasoby wody. Zasoby pieniężne. Zasoby mieszkaniowe...
2. zwykle w lm złoża rud, minerałów, roślinność, surowce itp. bogactwa naturalne ważne dla gospodarki i przemysłu.

Ukrywanie przed narodem faktu, że bierzemy udział w eksperymencie medycznym może mieć na celu wykorzystanie jak największej liczby szczepionek oraz niewykluczone, że również wymordowanie jak największej liczby osób zaszczepionych. Wszak na powikłania poszczepienne a nawet zgon narażone są przede wszystkim osoby starsze i łakomym kąskiem mogą dla rządzącego nami reżimu ich pieniężne - zasoby emerytalne i rentowe. Kolejną grupą narażoną na zgon po przyjęciu szczepionki to osoby schorowane. Wszak to one są największym obciążeniem dla dla państwowej opieki medycznej. Im więcej takich osób umrze tym więcej pieniędzy do podziału będzie miał rządzący nami reżim. Być może to głównie z myślą o tych ludziach podjęto decyzję o eksperymentalnym mieszaniu szczepionek. Kogo nie zabiła szczepionka jednej firmy jest szansa, że dobije szczepionka drugiej firmy. Może to być podstawa nowego Polskiego Ładu bez ludzi starszych i schorowanych. Jeżeli tak jest, to nie jest to nowa idea. W Europie za czasów nazistowskich przeprowadzono podobną akcję. Mam na myśli sławetną eksterminację t4:

„Akcja T4 (niem. Aktion T4, E-Aktion) – program realizowany w III Rzeszy, polegający na fizycznej „eliminacji życia niewartego życia” (niem. Vernichtung von lebensunwertem Leben).
W ramach akcji mordowano chorych na schizofrenię, niektóre postacie padaczki, otępienie, pląsawicę Huntingtona, stany po zapaleniu mózgowia, osoby niepoczytalne, chorych przebywających w zakładach opiekuńczych ponad 5 lat oraz ludzi z niektórymi wrodzonymi zaburzeniami rozwojowymi. Liczba zamordowanych w czasie trwania tej akcji jest trudna do oszacowania ze względu na jej półoficjalny charakter (a w późniejszym okresie jej utajnienie), przeniesienia chorych pomiędzy poszczególnymi zakładami opiekuńczymi i na ogół niewielkie zainteresowanie rodzin losami chorych umieszczonych w zakładach opiekuńczych. Szacuje się, że ogółem zabito (rozstrzelano, zagazowano lub otruto) ok. 200 000 ludzi upośledzonych i niepełnosprawnych. Aktion T4 była pierwszym masowym mordem ludności dokonywanym przez III Rzeszę, podczas którego opracowano „technologię” grupowego zabijania, zastosowaną później w niemieckich obozach zagłady. Akcja ta była także nazywana „eutanazją” osób upośledzonych – stąd skrót E-Aktion, natomiast szerzej znany skrót T4 pochodzi od adresu biura tego przedsięwzięcia mieszczącego się w Berlinie przy Tiergartenstraße 4.”

Nazistom w trakcie wojny udało się wymordować w czasie drugiej wojny światowej około 200 000 ludzi. W Polsce przez ostatnie półtora roku według oficjalnych danych zmarło ponad 140 000 ludzi ponadto co zwykle. Jeżeli tendencja się nie zmieni w ciągu 5 lat wymrze około 400 000 ludzi przede wszystkim schorowanych i starszych. Nazistowscy siepacze mogą nam zazdrościć organizacji i skuteczności. By było ciekawiej, w ubiegłym roku ponadto co zwykle w Polsce zmarło około 80 000 ludzi, tymczasem za naszą wschodni granicą na Białorusi pomimo tego, że w porównaniu z Polską nie było zamrożenia gospodarki, nie było obowiązku zachowania dystansu fizycznego ani przymusu noszenia maseczek zmarło mniej osób niż w latach poprzednich. Może to być dowód na to, że katastrofa jaka nawiedziła Polskę – 140 000 zgonów to przede wszystkim wynik decyzji podjętych przez rządzący nami reżim i niewykluczone, że decyzje te były celowe i efekt zamierzony. Nahalnie reklamowane szczepienia są kolejnym gwoździem do trumny osób chorych i starszych. Jaka jest prawda tego nie wiem, ale wiem, że jesteśmy wierutnie okłamywani przez urzędników rządzącego nami reżimu a do kluczowych kłamstw można zaliczyć łganie, że obecne szczepienia przeciw koronawirusom nie są eksperymentem medycznym, który może się zakończyć porażką. Czy tak się stanie zadecydują zbliżające się miesiące, ale na niepożądane odczyny poszczepienne możemy poczekać wiele lat. Jeżeli osoby zaszczepione rzadziej będą trafiać do szpitali i będą dłużej żyli będzie można mówić o sukcesie szczepionek, jeżeli będzie odwrotnie będzie można mówić o klęsce. Eksperyment jest w toku i dla dobra ludzkości dobrze będzie jeżeli kiedy nadejdzie jesienna fala koronawirusów i innych patogenów powodujących stany grypowe, będzie można porównać zdrowie ludzi zaszczepionych różnymi szczepionkami z zdrowiem ludzi nie zaszczepionych dlatego powinniśmy się cieszyć, że są osoby, które nie chcą się zaszczepić eksperymentalnymi preparatami. To, że są ludzie, którzy dobrowolnie chcą się zaszczepić wydaje się szlachetne, ale im dłużej trwają szczepienia pojawiają się wątpliwości, bowiem projekt wydaje się być typowo biznesowy. Być może nieważne jest to czy szczepionki będą skuteczne, ale ważne jest to by państwa zakupiły jak najwięcej szczepionek. Istnieje jeszcze jedna potencjalna groźba. Szczepionki produkują firmy farmaceutyczne, które zarabiają przede wszystkim na ludziach chorych. W ich ekonomicznym interesie jest to, by ludzie chorowali. Zdrowy człowiek to klient stracony. Istnieje groźba, że w szczepionkach znajdą się jakieś specyfiki, które na dłuższą metę obniżą zdrowie osób zaszczepionych. Kiedy pojawiły się pierwsze znaki koronawirusowego szaleństwa w mediach pojawiła się optymistyczna wiadomość:

„Na polecenie prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry powołany został zespół prokuratorów mający koordynować postępowania dotyczące nadużyć gospodarczych wykorzystujących sytuację zagrożenia koronawirusem - poinformowała we wtorek Prokuratura Krajowa, w ramach której działa ten zespół. (…) Nie możemy pozwolić na to, żeby przestępcy żerowali na ludzkiej krzywdzie, lęku, niepewności - powiedział we wtorek Ziobro w TVP Info. Jak zaznaczył, ludzie chcąc zapewnić sobie i swojej rodzinie poczucie bezpieczeństwa, często "w desperacji są gotowi za to płacić duże pieniądze i pojawiają się osoby, które z niskich pobudek, bezwzględnie, cynicznie chcą to wykorzystywać... Za każdym razem, kiedy będziemy mieli sygnały wskazujące, że doszło do konkretnego przestępstwa, będziemy z całą stanowczością prowadzić śledztwo i pociągać takie osoby do odpowiedzialności karnej - zapowiedział Ziobro.”

Bez cienia wątpliwości urzędnicy rządowi okłamujący naród w sprawie eksperymentalnych szczepień na wielką skalę narażają zdrowie i życia całego narodu.
Prokuratura w trybie natychmiastowym powinna z całą stanowczością i pociągać takich zwyrodnialców do odpowiedzialności karnej.
Kłamcy tacy powinni być w trybie natychmiastowym osuwani z piastowanych stanowisk i trafiać do aresztów by nie mataczyli. Podobny los powinien spotykać lekarzy okłamujących swoich pacjentów w sprawie eksperymentalnych szczepień. Każdy człowiek, który chce się zaszczepić powinien być poinformowany o tym, że bierze udział w eksperymencie medycznym, że może się pochorować a nawet umrzeć. Powinny też zostać przeprowadzone wszelkie formalności prawnie przewidziane w przypadku eksperymentów medycznych, które szczegółowo opisałem w tym liście. Niestety są one totalnie lekceważone a naród jest okłamywany przez wyjątkowo podłych zwyrodnialców. Bardzo proszę przypomnijmy sobie wypowiedzi reżimowych notabli:

„Chciałbym bardzo jednoznacznie powiedzieć i powtórzyć za Radą Medyczną, która działa przy premierze Mateuszu Morawieckim, że nie ma lepszych i gorszych szczepionek. Wszystkie szczepionki, które zostały dopuszczone na terenie Unii Europejskiej są w 100 procentach bezpieczne... Różnią się poszczególnymi parametrami, ale są w 100 procentach bezpieczne i skuteczne.”

„W tej chwili mamy w kraju odnotowanych 80 zgonów powiązanych ze szczepieniami.
Ale podkreślam: nie są to zgony wywołane szczepieniami, tylko pewną koincydencją.
Część z tych zgonów, gdy jest podejrzenie bezpośredniej przyczynowości, jest weryfikowana, poprzez postępowania prokuratorskie i sekcje zwłok; i żadne z prowadzonych postępowań nie wskazało na bezpośrednie powiązanie szczepienia ze zgonem - powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski.”

Za takie kłamstwa osoby te powinny już siedzieć w areszcie śledczym czekając na sprawiedliwy wyrok. A co robi Prokuratura? Wygląda na to, że czuwa ona nad tym by reżimowym urzędnikom przestępstwa uchodziły płazem. Mamy Polskę równych i równiejszych. Notable z reżimowych władz bezczelnie i bezkarnie łamią prawo. Problem opisuje mój 90 list otwarty do Prezydenta - Koronaparty, pogarda władz dla prawa i życia obywateli. Jednym słowem katastrofa. Co w tym czasie robi Prezydent naszego nieszczęsnego kraju. Najpierw relaksuje się nad morzem a następnie leci na wycieczkę do Tokio pooglądać sobie sportowców. Najszanowniejszy panie Andrzeju D., bardzo proszę przypomnieć sobie swoje własne słowa z ostatniej kampanii prezydenckiej:

„W drugiej kadencji prezydent odpowiada tylko przed Bogiem, historią i narodem i takie będzie to rządzenie.”

Odnoszę wrażenie, że robi najszanowniejszy pan robi bardzo wiele by bardzo źle się zapisać w historii. W odpowiedzialność przed Bogiem wierzy wielu ludzi i jeżeli wiara ta jest prawdziwa to jest to najbardziej pewna odpowiedzialność:

Rzymian 14:12; Sura 18:47; 6:70; 4:56
Tak więc każdy z nas sam za siebie zda sprawę Bogu. (…) Wszyscy będą mieć księgę w ręku. Bezbożni czytać ją będą ze drżeniem i zawołają: Biada nam! Jakaż to księga! Najmniejsze rzeczy są w niej zapisane z największą dokładnością; ujrzą tam wszystkie swe czyny spisane; Bóg w niczym nie zawiedzie. (…) I pozostaw tych, którzy wzięli sobie swoją religię za grę i zabawę! Zwiodło ich życie tego świata! I napominaj przy jego pomocy, żeby dusza ich nie została zatracona za to, co uczyniła. Nie będzie miała poza Bogiem ani opiekuna, ani orędownika! I gdyby ona nawet zaofiarowała jakąkolwiek zamianę, to nie zostanie od niej przyjęta. A ci, którzy zostaną skazani na zatracenie, za to, co sobie zarobili, otrzymają napój z wrzątku i karę bolesną, ponieważ oni nie uwierzyli. (…) Zaprawdę, tych, którzy nie uwierzyli w Nasze znaki, będziemy palić w ogniu. I za każdym razem, kiedy się ich skóra spali, zamienimy im skóry na inne, aby zakosztowali kary. Zaprawdę, Bóg jest potężny, mądry!

W trakcie przedwyborczych agitacji powiedział pan o odpowiedzialności przed narodem.
Myślę, że trzeba zrobić wiele by do takiej odpowiedzialności doszło.
Istnieje konieczność dziejowa powołania Konstytucyjnego Bezpośredniego Trybunału Narodowego, który rozliczy złych urzędników. W obowiązującej Konstytucji napisano - Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio. Skoro przedstawiciele narodu sobie nie radzą nadszedł czas by naród wziął sprawę w swoje ręce. Uważam, że istnieje konieczność dziejowa powołania Konstytucyjnego Bezpośredniego Trybunału Narodowego, który w pierwszej kolejności surowo rozliczy urzędników dokonujących przestępstw.

Najszanowniejszy panie Andrzeju D., najszanowniejsi Czytelnicy, myślę, że nadeszła pora na podsumowanie tego listu. Wykazałem, że ponad wszelką wątpliwość aktualne szczepienia przeciw koronawirusom to eksperyment medyczny i każda zaszczepiona osoba powinna dobrowolnie wyrazić zgodę na udział w nim. Pisze o tym w Konstytucji:

Art. 39. Zasada wolności od eksperymentów
Nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez dobrowolnie wyrażonej zgody.

W tej kwestii jesteśmy wierutnie okłamywani przez najwyższych urzędników naszego kraju.
Takich kłamców nazywa się foliarzami i czytając różne wypowiedzi osób zaszczepionych i niezaszczepionych zauważyłem, że foliarzami nie są ci, którzy się nie szczepią, ale głównie ci, którzy się szczepią. Najwyżsi urzędnicy państwowi, którzy powinni czuwać nad tym by prawda była głoszona a kłamstwo demaskowane postępują na odwrót narażając nasze zdrowie i życie.
To jest karalne ale odpowiedzialne za nasze bezpieczeństwo służby nie dość, że nie reagują ale nawet zdarza się im czuwać nad tym by uszło im to bezkarnie co oczywiście jest bardzo złe. Uważam, że zło powinno się zwalczać na nie tolerować. Pan, najszanowniejszy panie Andrzeju D., z względu na zajmowane stanowisko powinien stanowczo zareagować. Wezwać Prokuratora i nakazać mu zaprowadzenie porządku, przykładne ukaranie kryminalistów. Trzeba działać.
Ja by coś zrobić napisałem ten list otwarty. Oprócz napisania tego listu, zgodnie z swym zwyczajem postanowiłem się pomodlić do najlepszego z najlepszych dobrych Bogów o pomoc.

Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić o to byś dopomógł panu Andrzejowi Dudzie pełniącemu obowiązki prezydenta naszego kraju skutecznie zwalczać kłamstwa i dbać jak najlepiej o stan państwa?

Jeżeli mogę, to proszę o to – błagam – najbardziej jak tylko można.

Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski
Naj.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 sie 2021, 23:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 mar 2018, 10:14
Posty: 439
68 list otwarty do Prezydenta - Best of Mateusz Morawiecki, dzieje grzechu kłamstwa – aneks.

jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski 21 dzień 10 miesiąc 12 rok EY

Najszanowniejszy panie Andrzeju D., najszanowniejsi Czytelnicy, niedawno temu w mediach społecznościowych natknąłem się na szlachetną deklarację przedstawicieli rządzącego nami reżimu:

„Prawo i Sprawiedliwość Poseł #PiS @RafalBochenek
w #Sejm: My jako parlamentarzyści powinniśmy dbać o dobre imię Polski i Sejmu, ale także mówić prawdę, szerzyć ją wśród Polaków i na arenie międzynarodowej.”

Myślę, że inicjatywa jest bardzo dobra, ale w sposób jawny koliduje z tym co się w najwyższych rządowych swerach dzieje. Na czele reżimowego rządu stoi kłamca, kryminalista, recydywista z prawomocnymi wyrokami, dlatego wszelkie instytucje państwowe są totalnie niewiarygodne. Kłamstwa demaskuje mój 68 list otwarty do Prezydenta - Best of Mateusz Morawiecki, dzieje grzechu kłamstwa. Trzeba tu dopisać, że o kłamstwa tego zatwardziałego grzesznika opisuje też mó 23 list otwarty – zatytułowany - Najszanowniejszy pan kłamca Mateusz Morawiecki.

Uważam, że kiedy na jaw wyszło kłamstwo o nieudzielaniu kredytów frankowych przez Bank, którego dyrektorem był najszanowniejszy pan Mateusz M., już powinna się skończyć jego rządowa kariera. Niestety z jakichś nieznanych mi przyczyn tak się nie stało. Wygląd na to, że Zjednoczona Prawica zwana też 'dobrą zmianą' wygląda na zgromadzenie wyjątkowo podłych kanalii. Temat rozwija mój 59 list otwarty do Prezydenta - Best of dobra zmiana, łże elity i ich sojusznicy.
Bardzo proszę przypomnijmy sobie deklarację partii będącej kręgosłupem rządzącego nami reżimu:

„My jako parlamentarzyści powinniśmy dbać o dobre imię Polski i Sejmu, ale także mówić prawdę, szerzyć ją wśród Polaków i na arenie międzynarodowej.”

A teraz skonfrontujmy tę deklarację z rzeczywistością:

„Morawiecki: Czechy wycofają skargę w sprawie kopalni Turów. Babisz: nie mamy takiego zamiaru. – Wydaje się, że jesteśmy już bardzo bliscy porozumienia. W wyniku tego porozumienia Republika Czeska zgodziła się wycofać wniosek do TSUE – poinformował premier Mateusz Morawiecki, cytowany przez PAP. Tymczasem czeskie media donoszą, że komentarz premiera Babisza po spotkaniu z polskim premierem jest całkowicie inny. – Czechy nie wycofają pozwu przeciwko Polsce w sprawie kopalni Turów. Polska uznała czeskie zastrzeżenia i chciała porozumienia – powiedział premier Andrej Babiš, cytowany przez czeską agencję CTK.”

Słowa premiera, najszanowniejszego pana Mateusza M., okazały się kłamswtem.
Podam jeszcze jeden przykład związany z Czechami. Tym razem w akcji najszanowniejszy pan minister zdrowia „Podczas konferencji prasowej, która odbyła się w poniedziałek, minister zdrowia Adam Niedzielski w odpowiedzi na pytania dziennikarzy przekazał, że jak dotąd w Polsce nie wykryto brytyjskiego szczepu koronawirusa. Minister stwierdził natomiast, że wystąpił tzw. wariant czeski koronawirusa.”

Z informacji jakie napłynęły z Czech wynika, że jest to wirus czeski tylko z nazwy:

„Doniesień ministra zdrowia nie potwierdza jednak żadna czeska instytucja zajmująca badaniami i śledzeniem rozwoju pandemii koronawirusa. Co więcej, informacji o pojawieniu się "czeskiej mutacji" COVID-19 zaprzeczyła ambasada Czech w Polsce.
W Republice Czeskiej nie zaobserwowano rzekomej „czeskiej mutacji” koronawirusa COVID-19. (...) W Czechach żadna kompetentna instytucja nie potwierdziła pojawienia się jakiejkolwiek mutacji koronawirusa COVID-19. Ministerstwo Zdrowia RCz poinformowało w swoim oświadczeniu dla internetowego serwisu informacyjnego Seznam Zprávy, że jak dotąd na terytorium Czech nie odnotowano żadnej takiej mutacji.
Również Jan Kynčl, kierownik Wydziału Epidemiologicznego Chorób Zakaźnych Państwowego Instytutu Zdrowia, potwierdził, iż nie posiada informacji, by coś takiego jak "czeska mutacja" koronawirusa istniało - przekazała ambasada Czech w Polsce.”

Sprawa wielce podejrzana. Być może Adam N. z ekspertami od zdrowia sami wymyślili tego czeskiego wirusa by wprowadzić w błąd społeczeństwo i popsuć relacje pomiędzy Polską i Czechami. Celem takich kłamstw może też być chęć dezinformacji społeczeństwa i doprowadzenie do jak największej liczby zgonów osób schorowanych oraz starszych.
Jeszcze przed koronawirusowym szaleństwem państwowy system opieki zdrowotnej wołał o pomstę do Piekła. To co się stało w ubiegłym roku można pisać słowami – koszmar, ludobójstwo. Państwowy system opieki zdrowotnej nosi znamiona zbrodni przeciw ludzkości. Winnych powinno się ukarać - oko za oko, śmierć za śmierć. Temat rozwija mój 103 list otwarty do Prezydenta - Polskie Obozy Zagłady i Narodowy Fundusz Zabijania.

Bardzo proszę powróćmy myślami do kłamstw i arcymistrza w tej dziedzinie, najszanowniejszego pana Mateusza M.. Niedawno natknąłem na takie doniesienie prasowe:

„GONIEC.PL Morawiecki wprost oszukał Polaków? Niemożliwe co wydarzyło się przed kamerami, wielki wstyd...”

Wiadomość powieliły różne media. Na przykład Agrounia:

„Cały ten rząd jakby udawany. Kabaret, a nie konferencja.
Informacje, które ujawniliśmy potwierdzają kolejne portale informacyjne. Na konferencji za premierem stał wypożyczony sprzęt, a nie maszyny i traktory rolnika!!
Sam właściciel gospodarstwa potwierdza te informacje:
„To była tylko wystawka. Maszyny nie należą do mnie” – ujawnił właściciel gospodarstwa. Jak sam stwierdził, jego sprzęt został "schowany".
A co mówił premier na konferencji?!
„Tutaj rolnik zbudował większe gospodarstwo. Chwała jemu, podziwiam naprawdę ten sprzęt, ten park maszynowy. To jest coś znakomitego” – mówił premier podczas wizyty.
Zastanawiamy się po co premier jeździ po kraju?
Po co on to robi?
Co on chce tym pokazać?
Pokazuje, że jest blisko rolników ale spotyka się tylko z wybranym?
To wszystko jakby droga w jedną stronę, bez możliwości powrotu.
Przecież drugi raz nikt nie uwierzy ani w dobre intencje, ani w to, że ten obóz może cokolwiek zrobić dla mieszkańców wsi.”

Wiadomość o zakłamanej agitacji spotkała się z szerokim i w miarę zgodnym odzewem społeczeństwa. Przedstawię wybrane komentarze z pominięciem tych wulgarnych i obraźliwych.
Używanie przekleństw, wulgaryzmów uważam za złe nawyki i lepiej je zwalczyć. Dlaczego tak myślę tłumaczę w moim 111 liście do Prezydenta zatytułowanym Brudna pała, czyli dlaczego nie przeklinać. Bardzo proszę przejdźmy do konkretów:

Bożena Marciniak
Od samego początku oszukuje nic nowego chyba że się pomyli i powie prawdę.

Zygmunt Książek
Certyfikowany sądownie kłamca!

Tadeusz Bychawski
Dziwić się, że Morawiecki oszukuje, to tak jakby dziwić się, że pies szczeka a kot miałczy. Przecież to jest już kampania wyborcza, czyli eskalacja obietnic i kłamstw.

Krzysztof Koznowski
Przecież cały czas oszukuje i kłamie nic nowego.

Sławek Krasowski
To żadna nowina on oszukuje wszystkich nawet samego siebie.

Gertruda Kostecka
Przecież on stałe kłamie. Czy są jeszcze tacy którzy mu wierzą?

Krystyna Siemiątkowska
To rządy kłamców no cóż głupi Polacy we wszystko wieża. Za parę groszy dali się otumanić a panowie jak żyli w dobrobycie tak żyją nadal, za pieniądze podatników.

Ilona Kowalczyk
Pinokio w swoim żywiole. Kłamstwa i jeszcze raz kłamstwa, robienie idiotow z Polaków wychodzi mu znakomicie ale już niedługo odbije mu się czkawką. Żenada.

Jacek Wiśniewski
Pozory w wizerunku, pozory w rządzeniu. Można mniemać, że każde wystąpienie Morawieckiego to zaplanowany przekaz dla debili.

Urszula Leszczyńska
Blazni się na każdym kroku !! Nie wiem czy jego wyborcy w to wierzą ??

Barbara Langner
Pięknie wyreżyserowany spektakl.Jak widać wszystko można odpowiednio ustawić. Ale odwagi do rozmowy z rolnikami, którzy byli niedaleko, a traca wszystko,z abrakło. Potem pięknie zmontowany filmik i zapewne pokazany w wiadomościach tvp pis. Tak to jest pięknie.

Janina Szostak
Komuna wróciła i robią tak samo teraz kiedyś malowano trawę malowano płoty przewożona krowy z jednego gospodarstwa do drugiego a teraz wypożyczają maszyny rolnicze żenada tak nisko upaść.

Slawomir Smrokowski
Komuna podobne sposoby propaganda sukcesu

Aleksander Nowak
Zachowuje się kiedyś komuniści i ktos mi powie że nie przejęli genów rodzinnych chwasty powinno wyrywać z korzeniami mogliśmy to po upadku komuny a teraz dzieci i wnuki byłych komunistów robią to samo żygac się chce.

Edward Sowa
Jak się prawdy boi to jedzie na oszustwie i przekrętach. On inaczej nie potrafi.

Magdalena Mazur
Polski ład kołkiem podparty. Jak widać idzie im dobrze. Bezrobotny, bezradny elektorat będzie głosował. Z klapkami nz oczach i minimim socjalnem w portfelu za frajer oddadzą głos na kolejne obietnice i 50 % podwyżki podatkow i cen. Będzie raj.

Krzysztof Marciniszyn
Czysty Gierek. Koniec już znany z historii.

Włodzimierz Szajdzinski
U tych gnoji niema przegięcia zrobią wszystko.

Ewa Gros
I to jest cała Pisowska propaganda. Ha ha ha.

Slavek Saczuk
Następne wypożyczą elektryczne samochody i powiedzą że już produkują

Alina Kosno
Mateuszku ! Czy byłeś u spowiedzi( bo jesteś bardzo wierzący) i powiedziałeś swoje kłamstwa, Judaszu!!! Tu na ziemi wydaje ci się że jesteś wielki, ale Bóg oceni cię inaczej.
Weź obłudniku to do serca , bo tu na ziemi jest się krótko a tam wieczność.

Najszanowniejsi Czytelnicy myślę, że komentarze te trafnie oceniają to co się w Polsce dzieje, ale porównania do czasów PRL uważam za nietrafione. Nie przypominam sobie tak nachalnej i jednocześnie totalnie zakłamanej propagandy sukcesu.

Najszanowniejszy panie Andrzeju D., czy czytał pan mój 102 list otwarty zatytułowany – Stop medialnym kłamstwom i nieważne wybory, kondolencje dla Prezydenta?

W tamtym liście dotyczącym roli TVP w fałszowaniu wyborów widzowie oglądający film agitacyjny z pana udziałem też mieli podobne odczucia. Bardzo proszę sięgnijmy po nie:

„Wehikuł czasu i podróż w komunistyczną przeszłość.

Tymczasem z prezentowanego materiału wynika, że wspólnie z najszanowniejszym panem prezydentem odbyliśmy podróż wehikułem czasu w niezbyt odległą przeszłość, ale zdecydowanie dalszą niż pięć lat. Podobnego zdania było też wielu komentatorów. Według najszanowniejszej pani Pauliny Chrostowskiej z najszanowniejszym panem prezydentem cofniemy się o 20 lat:

„O 5lat nie cofnął. Ma Pan rację, cofniemy się z Panem o 20lat.

Według najszanowniejszego pana Sławomira Łagockiego podróż w czasie obejmie 50 lat:

„Cofniemy się nie o pięć lat, tylko 50 zobaczycie.”

Najszanowniejszy pan Robert Pan zwiastuje cofnięcie w czasie o 100 lat:

„Ty cofniesz o 100 lat.”

Najszanowniejszy pan Marek Zając ocenił, że film z udziałem najszanowniejszego pana już nas cofnął w czasie o 30 lat w kwestii dyktatury i propagandy:

„Jeszcze parę lat temu synowi musiałem na YouTube pokazywać kroniki i DTV żeby wytłumaczyć czym jest propaganda i dyktatura. To takie przykre, że zaledwie po 30 latach wracamy do tego. No i wstyd.”

Według najszanowniejszego pana Wojciech Oćwieji wehikuł reżimowej propagandy już cofnął nas w czasie o 40 lat:

„Dobrze powiedział że nas o 5lat nie cofnie ale cofnął o 40lat.”

Najszanowniejszy pan Krzysztof Wąchocki uważa, że cofnęliśmy się w do czasów Robin Hooda:

„Masakra oby w porę się otrząsnęli z tego chodź chyba już jest za późno co dla niektórych zapatrzeni jak w obraz a to tylko puste obietnice i jak ktoś napisał wcześniej nie o 5 lat do tyłu tylko o 40 to taki nowoczesny Robin Hood tylko na odwrót; nie mieszkam w Polsce ale interesuje mnie to co będzie miało moje dziecko a starsi ludzie oglądają TVP PiS i wierzą we wszystko co im się powie szkoda ze nie patrzą na swoich bliskich oddając głos a Pan Prezydent podpisuje wszystko nawet łopatę jak by mu podsunęli to podpisze.”

Natomiast według najszanowniejszego pana Piotra Gofer Dulewskiego cofnęliśmy się o 80 lat:

„Jak żeby nikt nas nie cofnął 5 lat do tyłu jak polska cofnęła się do lat 80.”

Według najszanowniejszej pani Hanny Pączek znaleźliśmy się w czasach stalinizmu:

„Propaganda sukcesu, wypisz wymaluj, jak w czasach głębokiego stalinizmu.”

Podobne odczucia wyraziła najszanowniejsza pani Dorota Belza:

„Mnie przypomniały się czasy Stalinowskie. Ta sama propaganda tacy sami dziennikarze taka sama ciemnota wyborców Pisu.”

Najszanowniejsza pani Anna Nurzyńska dopatrzyła się w filmie wzorców radzieckiej propagandy:

„W TVP chyba jest jakiś zakład: kto wyprodukuje najbardziej bezczelny i nieudolny, oparty o wzorce radzieckiej propagandy materiał, który zostanie opublikowany...”

Natomiast najszanowniejsze Stowarzyszenie Ósmy Zmysł widzi pierwowzór w kronikach filmowych jak się domyślam czasów PRL-u:

„Poczułam się jak kiedyś w kinie podczas Kroniki Filmowej.”

Najszanowniejszy pan Przemysław Krzyżak widzi wyższość tamtych kronik:

„Stowarzyszenie Ósmy Zmysł kroniki filmowe robiły to w bardziej subtelny sposób.”

Tę tezę poparł najszanowniejszy pan Leszek Marchewka:

„Stowarzyszenie Ósmy Zmysł oj tak, tak...”

Przy innej okazji inny internauta tak wspomina dawne czasy i minioną telewizję:

„Za komuny paradoksalnie nie było aż tylu donosicieli i nadgorliwców, a to powodowało, że jednak w wielu przypadkach wolność słowa była większa. Poza tym społeczeństwo nie było tak podzielone i poziom agresji był zdecydowanie niższy. Była też większa kultura bycia i kultura języka, nawet poziom reżimowej TV był zdecydowanie wyższy i skierowany raczej do odbiorców wykształconych, bo też i intelektualistów było jakby więcej - i nie chodzi o dyplom, lecz o poziom intelektualny i kulturalny.”

Najszanowniejszy pan Arkadiusz Ostrowski poczuł wdzięczność za podróż w czasie i osobiście podziękował najszanowniejszemu panu prezydentowi:

„Urodziłem się w 82 roku bardzo serdecznie Chciałem podziękować panu prezydentowi i obecnej władzy za to że mogą mi pokazać w jaki sposób totalitarna władza w czasach komunizmu pokazywała propagandę. To wspaniale że mamy takie niezależne do szpiku kości komunistyczne Media.”

Natomiast najszanowniejszy pan Bartłomiej K. Wodyński przyrównał obecny reżim do PZPR:

„Niech żyje Polska Zjednoczona Partia Prawo i Sprawiedliwość!
Program Partii programem Narodu!
Niech żyją struktury państwowe!”

Najszanowniejsza pani Wanda Matejska zobaczyła w filmie komunistyczną propagandę, ale dostrzegła też możliwość poprawy:

Komunistyczna propaganda. Jeszcze powinni trawę pomalować na zielono.

Najszanowniejszy pan Mariusz Pierz też zobaczył w filmie powrót do minionych czasów:

„Komuna wróciła stare sprawdzone sposoby żeby otumanić ciemnotę nie myślałem że polskim narodem tak łatwo można manipulować.”

Do podobnego wniosku doszedł najszanowniejszy pan Arkadiusz Grejcz:

„Spot iście jak za komuny, propaganda sukcesu i szczęścia.....fałsz i zakłamanie.”

Najszanowniejszy pan Aleksander Sabodacha uważa, że PRL został przebity:

„Rzeczywiście. PRL przebity!!!”

Najszanowniejszy panie Andrzeju D., tylko proszę się nie śmiać, bo to co się w Polsce dzieje to czarna rozpacz. Katastrifa moralna i humanitarna. Z zgromadzonego materiału wynika, że najszanowniejszy pan premier Mateusz M., jeździ po kraju i oszukuje społeczeństwo w sobie znanym celu. Być może robi to za nasze pieniądze. Myślę, że odpowiednie służby powinny bliżej przyjżeć się temu procederowi. Premier Mateusz M., powinien zostać aresztowany by nie mataczył, śladów nie zacierał. Ciekawa jest kwestia kto zapłacił za te wypożyczone do kłamliwej szopki maszyny rolnicze? Myślę, że dobrze by się stało, gdyby odpowiednie służby przyjżały się każdej złotówce wydanej prze Kancelarię Premiera. Myślę, że wydatki wszystkich instytucji państwowych powinny być jawne a obywatele powinni mieć możliwość ich weryfikacji. Sprawdzić przelewy i dokonane zakupy.

Bardzo proszę powróćmy myślami do kłamstw i deklaracji najszanowniejszego pana Rafała Bochenka:

„Prawo i Sprawiedliwość Poseł #PiS @RafalBochenek
w #Sejm: My jako parlamentarzyści powinniśmy dbać o dobre imię Polski i Sejmu, ale także mówić prawdę, szerzyć ją wśród Polaków i na arenie międzynarodowej.”

Bezspornie prezes rady ministrów – premier Mateusz M., szerzy kłamstwo wśród Polaków i na arenie międzynarodowej ściągając tym samym wstyd i chańbę na naszą Ojczyznę. Zdumiewa mnie jak to się dzieje, że taka podła i zakłamana osoba tak długo zajmuje swoje stanowisko. Kłamstwa tego potwora są szczególnie groźne w czasach epidemi. Rządzący nami reżim wścielił się w rolę akwizytora firm farmaceutycznych nakłaniających naród do eksperymentalnych szczepień.
Szczepieniom towarzyszy gigantyczna reklama, a niektórzy 'specjaliści', profesorowie kłamią przy tym odrażająco. Myślę, że trzeba z tym skończyć. Temat omawia mój 104 list do Prezydenta - Sprawiedliwie ukarać szczepionkowych foliarzy. Zachowanie tych zwyrodnialców naraża nasze życie i zdrowie co jest karalne. Niedawno w temacie szczepień nasz narodowy łgarz tak się wypowiedział:

„99 procent osób, które dzisiaj umierają, to osoby niezaszczepione. Czy potrzeba bardziej wyrazistych danych?”

Jeżeli coś mówi najszanowniejszy pan premier, Mateusz M., to istnieje duże prawdopodobieństwo, że może być na odwrót. Dochodzą do nas niepokojące doniesienia zwłaszcza z krajów o najwyższym stopniu zaszczepienia. Z niektórych naukowych opracowań wynika, że osoby zaszczepione są bardziej podatne na zachorowania spowodowane nowymi wariantami koronawirusów i zdarzają się też zgony osób zaszczepionych. Również w Polsce. Temat ten szczegółowiej opisuje mój 97 list otwarty zatytułowany - Koronawirus, szczepionki, lekarstwa i lekarze bandyci – wraz z aneksami. Najszanowniejszy panie Andrzeju D., czytał go pan?

Myślę, że kwesię tego czy 99 procent osób, które dziś umierają to osoby zaszczepione bardzo łatwo sprawdzić i tego typu statystyka powinna być prowadzona i na bieżąco podawana i analizowana.
Codziennie umiera w Polsce około 1000 osób. Z słów najszanowniejszego pana premiera wynika, że na sto zgonów przypada zgon jednej osoby zaszczepionej. Czyli skoro codziennie umiera około 1000 osób to wśród nich jest tylko około 10 zgonów osób zaszczepionych. To jest prosta matematyka i dane łatwo sprawdzalne, ale, że na czele rządu stoi totalnie parszywy kłamca to wszelkie instytucje państwowe są równie totalnie niewiarygodne. Tolerowanie takiego zakłąmanego barbażyństwa zagraża bezpieczeństwu państwa i może się źle skończyć dla całej Zjednoczonej Prawicy. Wkrótce po tym jak wieść o ustawce u rolnika obiegła kraj ukazał się sondaż:

„Koalicja Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość mogą liczyć na takie samo poparcie - wynika z najnowszego sondażu przygotowanego przez Kantar w dniach 11-13 sierpnia. Trzecie miejsce zajmuje Polska 2050 Szmona Hołowni. 7 proc. ankietowanych jest niezdecydowanych bądź odmówiło odpowiedzi. W parlamencie znalazłoby się pięć partii politycznych.”

To, że partie polityczne cieszą się jakimkolwiek poparciem bardzo źle świadczy o naszym społeczeństwie. Im wyższym zaufaniem cieszą się politycy, tym głupsze mamy społeczeństwo, a w przypadku chrześcijan również bardziej grzeszne. Dlaczego tak jest tłumaczy mój 39 list otwarty do Prezydenta - Rankingi zaufania wskaźnikiem ludzkiej głupoty. Najszanowniejsi Czytelnicy demokracja i związane z nią wybory to gigantyczne nieporozumienie, wielce szkodliwa zaraza wywierająca ogromnie zły wpływ na funkcjonowanie społeczeństwa. Udział w demokratycznych wyborach może być oznaką głębokiego upośledzenia umysłowego i często też moralnego. Wybory są gigantyczną stratą energii, czasu i pieniędzy, a zdarza się, że wyłonieni w nich politycy okazują się zwyrodniałymi kanaliami niegodnymi sprawowania jakichkolwiek funkcji publicznych.
Za wieloma przestępstwami kryją się wybrani w demokratycznych wyborach posłowie, senatorowie, premierzy, prezydenci i inni demokratyczni urzędnicy. Ludzie głosujący na nieudaczników i przestępców stają się ich wspólnikami. Demokracja jest bardzo groźna dla świata podobnie jak groźny jest każdy kto ją popiera. Najszanowniejszy pan Adolf Hitler legalnie doszedł do władzy w demokratycznym kraju. Również najszanowniejszy pan Andrzej Duda został prezydentem dzięki demokratycznych wyborach. Na dodatek objęcie wielu kluczowych stanowisk w demokratycznych społeczeństwach nie zależy od kompetencji, ale od szemranych, zatajanych układów politycznych. Demokracja jest obrazą ludzkiej inteligencji. Demokracja bezspornie jest zarazą ludzkiej cywilizacji i w interesie ogółu ludzkości należy demokrację wykorzenić. Kto popiera demokrację, namawia do demokracji i bierze udział w wyborach staje się wspólnikiem demokratycznych zbrodniarzy. Udział w wyborach jest etycznie naganną, potencjalnie grzeszną postawą – wstyd, obciach i świadectwo braku rozsądnego myślenia. Ludzie rozsądni i zdrowi psychicznie w demokratyczne wybory się nie angażują. Demokraci to zazwyczaj intelektualni dewianci - ludzie pozbawieni rozsądku – oni zła demokracji nie widzą i nie rozumieją - albo ludzie inteligentni, czasem nawet ponadprzeciętnie zdolni ale bardzo głupi i moralnie koszmarnie pokrzywieni wyrachowani łajdacy– oni zło widzą, ale popierają demokrację dla swych własnych korzyści. Demokracje mogą popierać też tchórze w bojaźni przed demokratami, wśród których nie brak terrorystów skłonnych narzucać całym narodom demokrację w sposób bestialski poprzez zbrojne pro demokratyczne interwencje. Demokracja odbiera nam wolność – sprawia, że stajemy się niewolnikami głupców. Kiedy obradują posłowie, radni, rząd - życie każdego jest zagrożone. Rządzą nami głupcy. Dowody w listach otwartych do Prezydenta - 92 Stop wariatom u władzy; 93 Stop debilom w Sejmie i Senacie; 94 - Stop idiotom w samorządach terytorialnych.
Nie piszę tego by kogokolwie obrazić ale ostrzec społeczeństwo przed realnym zagrożeniem.

Najszanowniejszy panie Andrzeju D., myślę, że stosownym zakończeniem tego smutnego listu będzie komentarz do ustawki Premiera najszanowniejszej pani Aliny Kosno:

„Mateuszku ! Czy byłeś u spowiedzi (bo jesteś bardzo wierzący) i powiedziałeś swoje kłamstwa, Judaszu!!! Tu na ziemi wydaje ci się że jesteś wielki, ale Bóg oceni cię inaczej.
Weź obłudniku to do serca, bo tu na ziemi jest się krótko a tam wieczność.”

Ja osobiście nie wiem, czy najszanowniejszy pan Mateusz M., jest osobą wierzącą, czy też tylko odstawia szopki na pokaz, ale wiem, że ludzie wierzą, że kłamcy mają trafić do Piekła i bynajmnie nie po to by się cieszyć z swych oszóstw ale by za nie boleśnie odpokutować:

Sura 18:47; 4:56
Wszyscy będą mieć księgę w ręku. Bezbożni czytać ją będą ze drżeniem i zawołają: Biada nam! Jakaż to księga! Najmniejsze rzeczy są w niej zapisane z największą dokładnością; ujrzą tam wszystkie swe czyny spisane; Bóg w niczym nie zawiedzie. (…) Zaprawdę, tych, którzy nie uwierzyli w Nasze znaki, będziemy palić w ogniu. I za każdym razem, kiedy się ich skóra spali, zamienimy im skóry na inne, aby zakosztowali kary. Zaprawdę, Bóg jest potężny, mądry!

Trzymając zaś najszanowniejszego pana Mateusza M. - notorycznego kłamcę - na stanowisku Premiera robi się mu wielką krzywdę. Nie tylko przynosi on swoimi kłamstwami wstyd w kraju i za granicą, ale również przynosi hańbę całemu rodzajowi ludzkiemu, a także Bogu, na którego podobieństwo został stworzony. Uważam, że to bardzo źle i dlatego zdecydowałem się napisać ten aneks do listu otwartego. Oprócz napisania tego aneksu, zgodnie z swym zwyczajem postanowiłem się pomodlić do najlepszego z najlepszych dobrych Bogów o pomoc.

Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić o to byś dopomógł położyć najszczelniejszą tamę kłamstwom i kłamcom?
Jeżeli mogę, to proszę o to – błagam – najbardziej jak tylko można.

Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski
Naj.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 660 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 62, 63, 64, 65, 66  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group