Jutro o godzinie siedemnastej syreny i dzwony wezwą nas do chwili zadumy-refleksji nad rocznica rozpoczęcia zagłady Stolicy Polski,dzieci,młodzieży i mieszkańców Warszawy.
Tak,tak,było to świadome bohaterstwo, podle zmanipulowanych dzieci,młodzieży i starszych mieszkańców miasta.
Była to również nie spotykana w historii świata cyniczna gra - życiem,oraz cierpieniem tych ludzi i istnieniem wielkiej aglomeracji,losami istnienia Wielkiej Koalicji Antyhitlerowskiej,dalszym przebiegiem wojny - cynicznej grupy dowództwa Armii Krajowej.
Zginęło śmiercią bohaterska tylu wartościowych ludzi. Zniszczone zostało wielkie miasto na wschodzie Europy.Tysiące mieszkańców skazanych zostało na wygnani. A inicjatorzy jednocześnie przywódcy powstania że swymi "szablami" poszli do luksusowej niewoli.
Nie,nie,nie panie Schetyna,gen.Ścibor-Rylski,pani Gronkiewicz-Waltz, Oni nie byli prekursorami waszej narzuconej nam podobno "wolności". Oni byli tragiczną grupą ludzi,skazanych przez grupę podobnych do Was ludzi na:śmierć,cierpienia i poniewierkę.
To nie Waszą zasługą jest z historycznym pietyzmem i rozmachem odbudowana Stolicą. Wy,tak jak i wszystko,potrafiliście to piękne miasto zniszczyć.
To nie,nie Wy byliście inicjatorami budowniczymi obecnego "ładu" społeczno-ekonomiczno-militarnego świata.Nie macie prawa zmieniać prawdy historycznej i naginać jej do swych indywidualnych interesów politycznych i ideowych.
