View Full Version : O czym rozmawiają Kaczyńscy gdy zostają sami?
O czym rozmawiają Kaczyńscy gdy zostają sami?
Zapraszam do dyskusji.
Oni sami zostają niezwykle rzadko ale jeśli już,
to nie rozmawiają w ogóle, ponieważ są przekonani,
że są inwigilowami przez układy :wink: .
Oni się najlepiej czują, gdy są sami ze sobą. Mogą wtedy obrabiac dupę innym i plotkować niczym dwie przekupy. :)
zastanawiają się na kim jeszcze się zemścić i co by tu spierdolić...
Oni już nie rozmawiają.
Oni teraz panują. :D
Obecnie głównym wrogiem braci są "małpy w czerwonym"
dlatego myślę że tematem ich rozmów jak nikt nie słyszy są
wycinki prasowe z polskiej prasy i tłumaczenia z zagranicznej
aby dokładnie ustalić listy wrogich agentów w mediach
polskich i zagranicznych i przypadkiem nie odpowiadać na ich
podstępne agenturalne pytania.
myslem , co nabijajom siem wylicajonc se wiela to jus naroda
we ciula zrobili...
Tomek tt
21-02-2007, 00:38
Planują jak w ramach 4 RP zrobić postulat Kononowicza "żeby nic nie było"
w WSI sie udało ciekawe kto następny.
O nowym gatunku psa "irasiad" i kłota "alikleż"
ksionc
Proste, kompleks napoleona x2, kompleks "małego" czy ki grzyb, planują i knują niczym gryzonie jak zdobyć władze nad światem i jak zrobić tatusia dyrektora głównym kierownikiem państwowych mediów
a tak na marginesie to dla tych, którzy oglądali UCIEKAJĄCE KURCZAKI
-kaczki "nie planują ,nie knują i się nie organizują"
"Mali ludzie widzą w postepowaniu innych tylko płaske instynkty". Kaczory o niczym nie myslą, bo aby mysleć trzeba mieć czym. Kaczyńscy są przesiąknięci zemstą. Musimy poczekać aż ta zemsta sama ich zrani. Wtedy się nie podniosą. - bo w niczym nie można przesadzać nawet w zemście.
Teraz Prezydent nie ma o czym gadać on robi to samo co co ekolodzy na Mazurach. Z tym,że ekolodzy bronią doliny Rospudy a Prezydenci :D doliny obłudy.
Nikita Chruszczow
22-02-2007, 21:59
O czym rozmawiają o tym z jakiej pozycji zaczynali i na jakiej skończą
krisbaum
22-02-2007, 22:19
-Lechu, no chodź zabawimy się jak za dziecięcych latek
-No co ty Jareczku, już nie mogę, potem nie panuję nad zwieraczem i bąki mimowolnie puszczam...
-No to chociaż buziaka daj
Modlą się do bozi aby nowy chłop córeczki zapisał sie do PiSa
Oni sie zastanawiaja skad wziasc trzeciego brata!
Violetta
25-02-2007, 23:17
jak są sami to Jarek szkoli Lesia co ma mówić i jak rączki układać. a Lesio zaczyna się stawiać bo Marysia go buntuje.
A potem się modlą żeby dziennikarze nie wykopali sprawy Modlina. To by się działo!!
TeżJajcarz
26-02-2007, 22:17
-...A ona pazurkami mnie tak po udzie, leciutko - A liże też? - A dzisiaj jest krupnik, czy mama znowu kartoflankę, bo...? -Dobra, a teraz po angielsku sobie poudajmy trochę: heloł, heloł! - ...Jes, jes, heloł, bla-bla łełe Madam Merkel, inkrising gutbaj heloł! -... Cicho! Słyszę Giertycha w kancelarii! - ...
Nie sądzę, by rozmawiali. Nie sądzę też, by „zostawali sami”. To raczej Jarosław zostaje sam, a Lech mu towarzyszy. Wtedy zaczyna się monolog Jarosława, przerywany z rzadka pytaniami Lecha i prośbami o uszczegółowienie dopiero co udzielonych instrukcji. Czasem Lech podsuwa Jarosławowi nieśmiało zdjęcia właśnie zlustrowanych kandydatek na żonę, które jednakowóż Jarosław odsuwa z obrzydzeniem, gdyż za mało przypominają z twarzy lub postury Romana. A przecież Jarosław jest semper fidel… Co się przekłada na „byłem w Watykanie”.
TeżJajcarz
27-02-2007, 20:41
Niech plaszczą w błoto płetwy cztery:
Z Polski do Wolski wiedzie szlak!
Niech Irasiad i do cholery,
Z szacunkiem spojrzy na nas świat!
*
Nie będzie pluć nam w dzioby Niemiec,
Ni Ruski w zwieracz mięso pchać:
Nie rzucim stawu tego NIGDY
...Nasza sadzawka! ...Kurwa mać!
Zastanawiają się jak przejąć TVN. Mają już pewne plany... chcą w programie "Teraz My" obsadzić za prowadzących dwóch księży :D
To oni potrafią rozmawiać? Im nawet samo mówienie nie bardzo wychodzi!
"Co by tu jeszcze spieprzyć panowie,co by tu jeszcze?..."
a ja myślę że rozmawiają skąd wziąć drugą Maryśke, co by to każdy z nich miał jedną.
yebogogo
28-02-2007, 20:33
a ja mysle,ze oni ciesza sie z panowania nad kompletnie zidiocialym narodem.
a ja mysle,ze oni ciesza sie z panowania nad kompletnie zidiocialym narodem.
Mów o sobie.
oni nic nie gadajom , a kto by jim te rzmowy pisal ji jesce na dodatek
tumacyl , lo co w niech chodzi :shock:
"Co by tu jeszcze spieprzyć panowie,co by tu jeszcze?..."
Po to sie pieprzy zeby poprawiac.
O czym rozmawiają kaczusie? hmmmm.... O finasowaniu prób i sklonowaniu się, co by im kto WADZY nie podp......lił przez lat .....setO coorva!!!!!!. To już nie jest śmieszne.
I had a dream.......
Gdyby tak wprowadzić przepis zabraniający zajmowania prominętnych stanowisk przez meżczyzn o wzroście mniejszym niż 170cm.
To byloby cacy!
Przy okazji - obsadzanie rodziną newralgicznych pozycji polityczno/gospodarczych, to domena krajów reżimowskich. Pod tym względem niczym się nie różnimy od Kuby, Saddamowskiego Iraku, czy Rumuni za czasów komuny
Zdradze wam lepszy sekret niz rozmowy pomiedzy kaczorami,
oto modlitwa braci wielkich....
Modlitwę moją zanoszę Bogu Ojcu i Synowi: dopierdolcie sąsiadowi.
Dla siebie o nic nie wnoszę, tylko mu dosrajcie, proszę.
Kto ja jestem? Polak mały. Mały, zawistny i podły. Jaki znak mój? Krwawe gały.
Oto wznoszę swoje modły do Boga, Maryi i Syna:
zniszczcie tego skurwysyna
mego brata, sąsiada
tego wroga, tego gada.
Żeby mu okradli garaż, żeby go zdradziła stara, żeby mu spalili sklep
żeby dostał cegłą w łeb
żeby w ogóle miał marnie
żeby miał AIDS-a i raka.
Oto modlitwa Kaczora Polaka.
.... prezydent i premier siedza i placza ze smiechu, na zasadzie...alesmy wszystkich wykantowali kwa kwa kwa....
vBulletin v3.6.8, Copyright ©2000-2010, Jelsoft Enterprises Ltd.