PDA

Zobacz pełną wersję : Czy Urban "położył lachę" na swoje pismo?


federkiewicz
31-07-2010, 23:34
Przypuszczam, że tak. Jest stary, naładowany kasą i i chyba zwisa mu przysłowiowym kalafiorem, że redakcję opanowała zgraja tandeciarzy, którzy już dawno powinni dostać drzwiami w dupę.
O, sorry, z wyjątkiem 2 osób, Pana Kuchannego i Pana Jarugi. Resztę to w ogóle trudno okreslić, a ich teksty wyglądają na pisane, jako zalecenie lekarza. Schultz z bolszewickim uporem wciska swoje przemyślenia totalnego nieuka, Cwikliński w każdym zdaniu pokazuje jakim jest prymitywem, Łaniewska, jak rzuci swoją głeboką refleksję to aż synapsy się z bólu zwijają, a Wilczewska nie umie nic, ale i nawet nie stara się pokazać, że cos umie, co zaczyna być sporą zaletą. Z góry przepraszam resztę epigonów za nie wymienienie z nazwiska. Jesteście równiez bardzo ważni dla istnienia tygodnika NIE.
Tym wszystkim kieruje leader operacyjny, niejaki Rozenek, który jest takim nielotem intelektualnym, ze nawet gdyby mu przykręcić silnik Embraera do tyłka, to chyba nie poleciałby dalej niz metr. Każde kolejne wydanie jest nasycone takim prostym, rąbanym prymitywizmem intelektualnym, jakby w redakcji co tydzień odbywały się zawody na to, kto tym razem popełnił największego gniota. Ten idzie do druku i kaska jest. Poziom robotników nielota Rozenka jest tak beznadziejny, ze chyba nawet nielot powinien to zabaczyć. Ale nie widzi. Widać ma swoje powody, żeby nie widzieć.
Na zakończenie powiem wam krótko, tandeciarze. Zabiliście tą gazetę!. Pamiętam że na starcie nakład tygodnika to było jakieś 160 tys. Teraz konia z rzędem temu, co znajdzie nakład w internecie. Na stronie też nie ma. Dlaczego to, Panie Rozenek nie chce sie Pan pochwalić swoim sukcesem?. Podaj Pan, jaki macie teraz nakład sprzedany.
Starcza wam jeszcze na papier?. Bo na pensje to juz pewnie nie.

Rolof
31-07-2010, 23:58
Fedorko chyba to pisał. Człeku po co czytasz, jesteś intelektualnie tak wysoko że możesz już czytać nawet "Niedzielę" do "Gońca" Ci jeszcze daleko ale już coś. Co do nakładów początkowych to sprawdź sobie ditko dokładnie a nie bresz tu farmazony. Intelektualista się kuźwa znalazł i Alta chce naśladować.

IroB
01-08-2010, 00:04
jego pismo jego bajka. Napisz Cv do Jurka moze da Ci szanse na wykazanie sie.

danone
01-08-2010, 00:07
I tak jak juz nieraz sie okazalo,wiekszosc z forumowiczow nie czyta NIE.
Proponuje wiec watek wyslac w kosmos.:lol:

PARNIKOLOG
01-08-2010, 00:12
Znowu kurwa mać z Pis-u atakują ?

Malina
01-08-2010, 00:19
Rocky, Rocky, Rocky!
Co mówicie towarzyszu Toporkiewicz ? Nie słyszę bo film oglądam.
NIE ci się nie podoba? A konkretnie to który tekst i dlaczego? Bo, że się jeszcze samo nie podoba to trochę dla nas przymało by powiedzieć czy masz rację czy też znów pieprzysz jak nie przyrównując, potłuczony.

danone
01-08-2010, 00:24
Rocky, Rocky, Rocky!
Co mówicie towarzyszu Toporkiewicz ? Nie słyszę bo film oglądam.

Ale ktora czesc Malinko?
Ta czesc co sie akcja w Birmie dzieje do dupy jest,odpusc sobie.

Malina
01-08-2010, 00:30
Ale ktora czesc Malinko?
Ta czesc co sie akcja w Birmie dzieje do dupy jest,odpusc sobie.

Rocky Balboa. Ale zasypiam,:lol: chyba będzie padać.

danone
01-08-2010, 00:34
Aaa,ten odcinek w ktorym Rocky spotyka Johna Rambo?
Bedzie padac,prawie przez trzy czwarte filmu.

Malina
01-08-2010, 00:42
Aaa,ten odcinek w ktorym Rocky spotyka Johna Rambo?
Bedzie padac,prawie przez trzy czwarte filmu.

Pewnie tak:mrgreen:
Idę lepiej zrobię jakieś capelletti na kolację.

beton
01-08-2010, 01:03
Pewnie tak:mrgreen:
Idę lepiej zrobię jakieś capelletti na kolację.

czy to kapuletti, to po naszemu kapusniak z mlodej kapusty ?
jesli tak, to bedziesz Pani miala wiatry jak kasztanka Pilsudskiego:D

Obuz
01-08-2010, 01:06
Pewnie tak:mrgreen:
Idę lepiej zrobię jakieś capelletti na kolację.

Matko, co to ? Jakiś wyrób pierogarski może ?;)

Malina
01-08-2010, 01:17
Matko, co to ? Jakiś wyrób pierogarski może ?;)
A jakże! Widać żeś pan kuchmistrz. I zrobiłam błąd pisze się cappelletti.

MateuszB
01-08-2010, 11:29
Jednak chyba lachy nie położył. Moim zdaniem otwarty dialog, dotyczący np. wyborów parlamentarnych czy prezydenckich, pomiędzy Urbanem a Wołk-Łaniewską był zbiorem bardzo ciekawych przemyśleń. Felietony Urbana (porównując z rzeczami pisanymi pod pseudonimami) są dalej świeże i błyskotliwe - poprostu Polska i wymagania czytelicze sprawiły zanik popularności (koniunktura). Ostatnia strona czasami zapodaje całkiem śmieszny artykulik, czasami boki zrywać. Rzeczy typu "Słówka półgłówka" i jakieś tam wydarzenia na przyszły tydzień czy coś tam takiego mogliby sobie odpuścić.
Generalnie czasopismo na poziomie, a czytuję również Fakty i Mity, Przekrój i z innej beczki Puls Biznesu.
Ostatnio sporo widzę sprostowań i przeprosin ale tłumaczę to sobie chwilową niedyspozycją.
P.S. Sama osoba Urbana to arcy ciekawa postać, życiorys ciekawy i barwny i z racji tego (a oddaje on namiastkę w swych tekstach) warto się zagłębić w jego słowo.

PARNIKOLOG
01-08-2010, 12:28
Przypuszczam, że tak. Jest stary, naładowany kasą i i chyba zwisa mu przysłowiowym kalafiorem, że redakcję opanowała zgraja tandeciarzy, którzy już dawno powinni dostać drzwiami w dupę.
O, sorry, z wyjątkiem 2 osób, Pana Kuchannego i Pana Jarugi. Resztę to w ogóle trudno okreslić, a ich teksty wyglądają na pisane, jako zalecenie lekarza. Schultz z bolszewickim uporem wciska swoje przemyślenia totalnego nieuka, Cwikliński w każdym zdaniu pokazuje jakim jest prymitywem, Łaniewska, jak rzuci swoją głeboką refleksję to aż synapsy się z bólu zwijają, a Wilczewska nie umie nic, ale i nawet nie stara się pokazać, że cos umie, co zaczyna być sporą zaletą. Z góry przepraszam resztę epigonów za nie wymienienie z nazwiska. Jesteście równiez bardzo ważni dla istnienia tygodnika NIE.
Tym wszystkim kieruje leader operacyjny, niejaki Rozenek, który jest takim nielotem intelektualnym, ze nawet gdyby mu przykręcić silnik Embraera do tyłka, to chyba nie poleciałby dalej niz metr. Każde kolejne wydanie jest nasycone takim prostym, rąbanym prymitywizmem intelektualnym, jakby w redakcji co tydzień odbywały się zawody na to, kto tym razem popełnił największego gniota. Ten idzie do druku i kaska jest. Poziom robotników nielota Rozenka jest tak beznadziejny, ze chyba nawet nielot powinien to zabaczyć. Ale nie widzi. Widać ma swoje powody, żeby nie widzieć.
Na zakończenie powiem wam krótko, tandeciarze. Zabiliście tą gazetę!. Pamiętam że na starcie nakład tygodnika to było jakieś 160 tys. Teraz konia z rzędem temu, co znajdzie nakład w internecie. Na stronie też nie ma. Dlaczego to, Panie Rozenek nie chce sie Pan pochwalić swoim sukcesem?. Podaj Pan, jaki macie teraz nakład sprzedany.
Starcza wam jeszcze na papier?. Bo na pensje to juz pewnie nie.

Ja nie wiem co ma wspólnego to że Urban nie podaje informacji o nakładzie z tym czy jego pismo jeszcze ktoś kupuje.To jest twoje takie poronione myślenie.Jeżeli był byś trochę inteligentny to wpadł byś na dwa pomysły jak się tutaj dowiedzieć jaki jest nakład gazety NIE.Aby się takie coś dowiedzieć potrzebny jest spryt i można to ustalić w ciągu 7-10 minut w bardzo prosty sposób.Ty się lepiej zapytaj Urbana czy jest w stanie finansować stowarzyszenie na rzecz walki z pierdolonym konkordatem.To wiesz co ci powie Urban ?
Żebyś spierdalał.

zrita
01-08-2010, 13:19
Jak nie o Ćwiklińskim i Schultzu (wiadomo,że Schulzu),to od drugiej strony trzeba ...

Ojgen
01-08-2010, 19:47
Qrde , co te panie beda robily??? capuletti , copuletti , czy kopule, kopula , kopulej... czy jakos tak???;)

federkiewicz
01-08-2010, 20:36
[quote=PARNIKOLOG;374731]Ja nie wiem co ma wspólnego to że Urban nie podaje informacji o nakładzie z tym czy jego pismo jeszcze ktoś kupuje.To jest twoje takie poronione myślenie.Jeżeli był byś trochę inteligentny to wpadł byś na dwa pomysły jak się tutaj dowiedzieć jaki jest nakład gazety NIE.Aby się takie coś dowiedzieć potrzebny jest spryt i można to ustalić w ciągu 7-10 minut w bardzo prosty sposób.Ty się lepiej zapytaj Urbana czy jest w stanie finansować stowarzyszenie na rzecz walki z pierdolonym konkordatem.To wiesz co ci powie Urban ?
Żebyś spierdal
Jeśli ja, żeby się dowiedzieć jaki jest nakład musze być sprytny, inteligentny i zmarnować na to 10 minut to ty, Przyjacielu jesteś nieźle porąbany w swoim myśleniu. Tu podobno jest tygodnik NIE, który piętnuje zakłamanie, ścichapęctwo itp, itd. Nakład to powinien byc wybity grubą czcionką na czerwono, na głównej stronie. A tu co? Ni ma. Kiedyś jeszcze byli w raportach ZDKP. Teraz tam też ich ni ma. I zapewniam cię, mój nadinteligentny Przyjacielu, że tego nakładu, a juz nie daj Boże dynamiki sprzedaży w życiu na stronie NIE nie zobaczysz. To jest najpilniej strzeżona tajemnica nielota Rozenka i nielota turbo Ćwiklińskiego. Boja się jak ognia, żeby ich własni forumowicze nie wykpili.

IroB
01-08-2010, 20:55
Boja się jak ognia, żeby ich własni forumowicze nie wykpili.[/QUOTE]

tale cytatu zeby bylo wiadomo ze sie odnosze do slow twoich panie federkiewicz.

Widzisz kolego uwazam ze krytaka to dobra sprawa jesli jest konstruktywna, znaczy prowadzi do poprawy sytuacji. Rozprawiasz o pismie , gazecie co tygodniowej nalezacej do prywatnej osoby. Czy ta gazeta ma naklad wspolmierny do kosztow papieru i kosztow zapelnienia tego papieru sensownym tekstem , to sprawa wlasciciela. Wczesniej podpowiedzialem Tobie zebys sie bewerbowal o prace w Gazecie mogl bys sie wykazac, oczywiscie pod warunkiem ze naczelny i wlasciciel dal by Ci ta szanse.Ale widze to czarno bo juz poziom Twych wypowiedzi na fo daje obraz Twoich mozliwosci jesli chodzi o slowo pisane. Fajnie ze probujesz nam unaocznic ze gazeta juz nie ta, ze 20 lat temu to byla gazeta, ja tez juz nie czytam numeru w numer, ale zawsze chetnie na wlasna odpowiedzialnosc wyslupluje 4,50 zlocisza i biore szmatlawca do reki, i w kazdym numerze znajduje cos co mnie mowi ze te 4,50 nie poszly na marne. Proponuje bys zalozyl wlasny tytul i pisal w nim do woli a rynek prasowy zweryfikuje Twoja krtyke gazety cotygodniowej NIE?