PDA

Zobacz pełną wersję : Armia Nasza Jest Zwycięska


Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 [10] 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45

starykizior
20-02-2011, 22:12
Małgosiu /damy przodem/, Komandorze, Canis, Wa ma serdeczne dzięki. U Małgosi liczę na przebogate archiwum fotograficzne z komentarzami o ludziach i samolotach. Może wyciągnęłabyś coś od ojca i znajomych, to przecież nasza historia.
Mundek, Rubiś nie wierzę, że nie macie nic ciekawego, poszperajcie.
Malina siedzisz w tej Kanadzie, znajdż coś ciekawego o ich armii, na pewno masz znajomych.

Przypominam, że piszemy na Armii, porządkujemy, dopiero wtedy przenosimy. Ja swój elaborat przeniosę po zakończeniu do 1939 r. całości wraz z suplementem. Lotnictwo we Francji, Wielkiej Brytanii i gdzie indziej w cz.II w.św. wymaga osobnego ujęcia, jak również nasze lotnictwo organizowane w ZSRR i walczące na froncie wschodnim. Po 1945 roku to już całkiem osobny rozdział.

Edmund Bared
20-02-2011, 22:42
Dostałam na maila, a nazwisko osoby, z która jest rozmowa, masz. Poszukaj sobie w googlach.
Czepiasz sie i tyle!

Małgosiu wybacz, ja w trosce o czystość a nie przejrzałem dokładnie. Wybacz, już zapomniałem takich szczegółów a drugi raz tekstu czytał nie będę
Sprawy autorskie to wazna rzecz. Mnie z rok wstecz czepła się wnuczka swojej babci, że na mej witrynie nie ujawniłem jej babci jako autorki.Obroniłem się tym, że babcia napisała tylko wstep a autorami byli inni i jako złośliwiec w odwecie powiadomiłem tych innych, że ta wnuczka na swej stronie przedstawia babcię swoją jako autorkę ksiązki. która zresztą na zamówienie organizacji młodziezowej ZMP nie miała żadnych cech indywidualnnych i bezcennie była wydrukowana do rozdania na zjedzie tej organizacji.

ja się nie czepiam po prostu zaczynam się angazować i sygnalizuję sprawy podstawowe o które trzeba zadbać gdyby z tego pomysłu wnikło coś konkretnego :)
Wiesz mamy rózne wnuczki i wnuków krążące w rzeczywistości np centkiewicza itp.

starykizior
20-02-2011, 23:46
W związku z powyższym informuję pt. userow, że po zakończeniu opracowywanego przezemnie tematu będę podawał bibliografię z której czerpałem. Co by się nikt nie czepiał. Howg!

malgośkamówiąmi
21-02-2011, 11:32
Kizio,ja od metra zdjęć wrzuciłam w wątek F 16 to syf!
Nie mogę tego wątku odkopać. Przepadł, czy co?

wa ma
21-02-2011, 12:12
Kizio,ja od metra zdjęć wrzuciłam w wątek F 16 to syf!
Nie mogę tego wątku odkopać. Przepadł, czy co?

To przykre , ale się zdarza i na tym forumie. Kilkakrotnie szukałem czegoś w arch. ale zniknęło. Admin musi mieć gdzieś u siebie "kreta" albo "śpiocha" od Rydzola, lub Maciara.

starykizior
22-02-2011, 01:55
Po pierwsze do Wa ma z tego co widzę chyba slużyleś wojskowo na pilskim lotnisku i czujesz się z nim związany. Dzięki za znakomite opracowanie 6 plm-b.

Do Gosi - spróbuj spytać klechę lub admina, powinni wiedzieć. /Też Wa ma/.

Do Maerose - nie protestuję, i niech będzie. Traktuję twój post jako uzupełnienie opracowania Wa my /o ile się zgodzi/.

ksionc
22-02-2011, 13:55
Kizio,ja od metra zdjęć wrzuciłam w wątek F 16 to syf!
Nie mogę tego wątku odkopać. Przepadł, czy co?

Słabaś archeolożka.
Tutaj, naści:
http://forum.nie.com.pl/showthread.php?t=2114&page=120

Zakopany głęboko, bo ostatni wpis został dokonany rok temu.

wa ma
22-02-2011, 16:42
[quote=starykizior;488457]Po pierwsze do Wa ma z tego co widzę chyba slużyleś wojskowo na pilskim lotnisku i czujesz się z nim związany. Dzięki za znakomite opracowanie 6 plm-b.

Oczywiście Staruszku. To dla mnie zaszczyt. A przy historii 6 plm-b korzystałem też z opracowania Pana Placha.

Komandor
22-02-2011, 18:14
Również dziękuje, ale myślę Wa_ma ze post nr 19 to masz do wycięcia, bo to tylko dyskusja z Mae a nie dokument do archiwum...

Komandor
22-02-2011, 18:46
Ponieważ w archiwum się nie miziamy tylko pracujemy to miziam Cię tutaj Małgosia za te fotki migotek.

http://chmurak.pl/pictures/11099a2_mizianie-malp.jpg

malgośkamówiąmi
22-02-2011, 18:48
Dzięki Komandor, opracuję historię 45 Lotniczej Eskadry Doświadczalnej. W dodatku fot mam pewnie ze 200, ale to musi potrwać.
I jeszcze historię 38 LPSzB z Modlina, bo to pułk mojego ojca. Ale to tez musi poczekać, VAT za styczeń!
Buźka :)

Edmund Bared
22-02-2011, 19:59
Dzięki Komandor, opracuję historię 45 Lotniczej Eskadry Doświadczalnej. W dodatku fot mam pewnie ze 200, ale to musi potrwać.
I jeszcze historię 38 LPSzB z Modlina, bo to pułk mojego ojca. Ale to tez musi poczekać, VAT za styczeń!
Buźka :)

Małgośka jesli mozna.Na wstępnie to Twoje zdjecie avatar przy tej starej nysce milicyjnej każdy może potraktować sentymentalnie. Jeden powie Boże ja tam pracowałem a drugi Małgośka za co cię wtedy zamknęli. Good, biustiful, Yes, Yes :)

W zasadzie pcham się do Waszego archiwalnego pomysłu o armii na zasadzie ,że coś się dzieje i z sympati do Ciebie Wa ma, Kmandira i kiziorka bo dalej nie rozumiem sensu kontynowania tego przepisywania tematów na szerszą metę ale nie odbierając istnienia takiego sensu mam prosbę : dbaj o rozmiary zdjęć O ile DPI jest w zasadzie OK to zmniejszaj niektóre wymiary. przykładowo 4.jpeg rozwala mi tekst poza ekran. Uzywam 20 calowego monitora i rozdzielczości wg mnie najbardziej ciągle jeszcze popularnej 1024 na 768. nie zwiększę na 1280 x 768 bo musiałbym wejść głową w ekran czytając inne teksty.
Potraktuje jako koleżeńską uwagę techniczną. Tym bardziej ,że już drugi raz tych samych tekstów czytał nie będę ale zdjęcia w przypływie nastroju obejrzę

malgośkamówiąmi
22-02-2011, 20:05
Mundek, jak Cię lubię :)
Weź sie nie czepiaj! Zdjęcia są ze strony podanej na dole. Nie chce mi sie ich zapisywać, zmniejszać i dopiero wrzucać.
Co do Nyski... sentymentalna jestem i tyle ;)
W końcu jak wiekowa, co mi tu wypominają co niektórzy, myśląc, ze się nie starzeją :lol:
Tak, jakby cokolwiek wspólnego ze mną, miało wpływ na ich życie...

Edmund Bared
22-02-2011, 21:11
Małgosiu, ja się nie czepiam ale ze jak coś się robi wyjątkowego to profesjonalnie.:) To twoje zdjęcie chociaż dla mnie dokuczliwe nie jest w końcu takie wielkie. Drukuje się normalnie w formacie A- 4.
Już chciałem na temat ( ten, nie archiwum )wysłać też armijną fotkę o skali wydruku półtora metra ale się rozmysliłem. Roważam panoramę racławicką w skali 1 do 1 :))

starykizior
23-02-2011, 02:47
Mundziu, bój się bobra, nie szalej. Panorama Raclawicka, zimny dreszcz mnie przechodzi. Byłeś zdaje się w MW. Może masz coś ciekawego z tych czasów.

Dzięki Małgoś za te foty. Jeżeli będziesz mieć coś o chłopcach z tamtych lat proszę o komentarz. Przypominam pogadaj z ojcem na pewno, ma mnóstwo ciekawych informacji może też fotografii. Jeszcze raz proszę jeśli zamieszczamy dodatkowy materiał fotograficzny, czy informacyjny do Archiwum, żeby miał on charakter uzupełniający do ostatniego opracowania /tak jak foty Małgosi/. Tam nie postujemy i nie polemizujemy. Post Mae uznałem godny do pozostawienia bo w pewnym sensie uzupełnia historię pilskiego lotniska. Wyjątkowo myślę, że zostawimy odpowiedż Wa my, ale nie róbmy już tego więcej. Myślę , że przy dłuższych opracowaniach powinne przez jakiś czas zostać na Armii z prośbą o ew. uzupełnienia w formie komentarzy. Potem wszystko przenosimy po uporządkowaniu.
Mundziu nie masz racji co do sensu. Co ja się nieraz naszukałem aby odnależć posty Komandora, a tak będzie przejrzyście. Jak wszystko przypilnujemy to będziemy mieli całkiem przyzwoity materiał.

Komandor, proszę Cię o monitorowanie tego wątku /Archiwum/, bo ja nie zawsze wyrabiam.
Ostatnio przez głupią awanturę straciłem cztery cenne dni.

wa ma
23-02-2011, 04:59
Również dziękuje, ale myślę Wa_ma ze post nr 19 to masz do wycięcia, bo to tylko dyskusja z Mae a nie dokument do archiwum...

Oczywiście już to robię.

Komandor
23-02-2011, 08:31
...bo ja nie zawsze wyrabiam.
Ostatnio przez głupią awanturę straciłem cztery cenne dni.


A nie ostrzegałem, nie mówiłem!

Dlatego ja nie biorę udziału w tych forumowych ustawkach, szkoda czasu...
Mogą mnie podpuszczać, prowokować... ni chujam!

Szkoda czasu i nerw...:p:pijany:;)

@Wa_ma, widziałem, dzięki

canislupus
23-02-2011, 15:13
W dniu dzisiejszym przeczytałem artykuł "Ostatni Patrol" w PZ .Opisana jest w nim przyązń i śmierć żołnierzy "Medyka" i "Pasty" ,autor opisuje jakimi byli facetami ,jakie mięli plany na przyszłość, normalnie łzy i zaduma .Obaj wybrali zawód w który wpisane jest ,utrata zdrowia i życia (jak Górnik) .Rozpisywanie się autora przysparza tylko cierpienia ich bliskim ,na dodatek pisze w jakich okolicznościach i w KTO "Rosomak" najbardziej z bezpiecznych pojazdów naszej Armii stracili życie .To powoduje destrukcję i osłabia morale .Redaktorek (nazwiska nie wspomnę) powinien pisać artyluły do "Harlequin Romance" .

Edmund Bared
23-02-2011, 21:52
Kiziorku, nie przejmuj się Panoramą Racławicką. Realnie już masz inne realne problemy które zyczliwie sygnalizowałem. Powinienieś być bardziej konsekwentny. Napisany meil nie zgodnier z regulaminem i nie zatwierdzony przez kolegium tematu musi zniknąć i to bez wyjątków bo pytanie dlaczego ma zostać ten a nie inny post może Cię zajebać.
Nie sadzę by miała szanse powodzenia ta inicjatywa ale może spowoduje, że admin wreszcie ruszy tyłek i dokona zmian w tym forum które jak każda świetność zaczyna mieć lata przechodzenia w nicość i i zrobi coś nowego ozywczego naprzykład faktyczną mozliwość zakładania blogów czy coś w rodzaju zainicjowanych przez Ciebie archiwów.
Tym bardziej, że niewątpliwym osiągnięciem forum jest pewna elitarność a tym samym wirtualna więż między uczestnikami. To jest szansa na zrobienie czegoś odwrotnego do forów takich jak np onetu czy facebooka.
Tam się wchodzi coś wypluć tu się wchodzi coś dowiedzieć ,zaczerpnąc opinii, wykorzystać w temacie dziennikarskim ale to trzeba unowoczesnić.

Co do moich materiałów o MW? Co za wiedze może mieć starszy marynarz dowódca druzyny Rorpoznania Skażeń Wojsk Chemicznych Marynarki Wojennej. Trochę o przyziemnych wspomieniach już napisałem tu w temacie,
Trochę nie napisze bo duzych faktów nie znam a bohaterowie małych jeszcze zyją i są teraz kapitalistami łupiącymi turystów o czym wspomiałem na swoim blogu

http://www.socjalizm2008.republika.pl/02blog/02wspom/041wspom.htm.

Żebyś nie myslał ,ze nie sprzyjam to podpowiem jak załatwić problem, ze temat bez wpisywania nowych postów po prostu upada do ogólnoforumowego trudno odszukiwanego archiwum rzeczywistego.
Kiedy temat z powodu wpisów będzie dołował poproś autora ostatniego wpisu by go skopiował, usunął i ponownie wkleił a temat ponownie wskoczy na górkę.
Pozdrawiam serdecznie :)

Komandor
23-02-2011, 22:50
Pod względem przestrzegania regulaminu (bezwzględnym) Edmund ma 125 % procent racji. Albo jeszcze więcej.
Jak komuś popuścisz a innego pogonisz to będzie żal. Jemu wolno a mnie nie/ Mnie nie lubisz a z nią śpisz. Nie ma. Jak wszyscy to wszyscy - Babcia tez!

IroB
23-02-2011, 23:06
jak to pieknie potrafi jedno drugie wykluczac, raz jestesmy wszycy rowni a za chwile juz nie, prawo kalego jest wszedobylskie i badz tu madry .... tu i Palikot nie pomoze.

starykizior
24-02-2011, 00:14
Dzięki Mundziu i Komandorze dzisiaj nie mam czasu. IroB nie pitol tu nie chodzi o demokrację tylko o przestrzeganie ustalonych zasad. Archiwum nie jest do czatowania i nie wpieprzaj mi tutaj Palikota. Od niego są inne wątki.

Jasna cholera dlaczego znikły foty Malgosi z Archiwum?! Dot. one tekstu Wa my o 6 pm-b! Coś tu nie w porządku.

Komandor
24-02-2011, 00:34
Mnie w innym poście na innym wątku znikły w ten sposób zdjęcia galaktyki/ Widocznie niektóre portale maja jakąś ograniczona czasowa licencję czy jak?
No i A.R napisał, że im jeden serwer padł to może temu te foty znikły...

malgośkamówiąmi
24-02-2011, 07:44
Dzięki Mundziu i Komandorze dzisiaj nie mam czasu. IroB nie pitol tu nie chodzi o demokrację tylko o przestrzeganie ustalonych zasad. Archiwum nie jest do czatowania i nie wpieprzaj mi tutaj Palikota. Od niego są inne wątki.

Jasna cholera dlaczego znikły foty Malgosi z Archiwum?! Dot. one tekstu Wa my o 6 pm-b! Coś tu nie w porządku.

Uzupełni się, tylko wrócę do domu. Zdjęcia są pozapisywane na szczęście.

Andrzej Rozenek
24-02-2011, 08:19
Jasna cholera dlaczego znikły foty Malgosi z Archiwum?! Dot. one tekstu Wa my o 6 pm-b! Coś tu nie w porządku.

Mnie w innym poście na innym wątku znikły w ten sposób zdjęcia galaktyki/ Widocznie niektóre portale maja jakąś ograniczona czasowa licencję czy jak?
No i A.R napisał, że im jeden serwer padł to może temu te foty znikły...

O serwerach pisałem dawno. Obecnie nie mamy żadnych problemów. Mam wrażenie, że się Państwu wątki pozajączkowały... Bo chyba chodzi Wam o to:
http://forum.nie.com.pl/showthread.php?t=4071

malgośkamówiąmi
24-02-2011, 12:05
Dokładnie o to Andrzej, ale faktycznie, rano nie było śladu po fotach, które wrzuciłam wczesniej.

IroB
24-02-2011, 12:54
Dzięki Mundziu i Komandorze dzisiaj nie mam czasu. IroB nie pitol tu nie chodzi o demokrację tylko o przestrzeganie ustalonych zasad. Archiwum nie jest do czatowania i nie wpieprzaj mi tutaj Palikota. Od niego są inne wątki.
Kisiorku jak juz sie wyspisz to zauwazysz ze jestem grzczny i w archiwum nie bylem spamowac, poczytalem tylko.
Co do demokracji to masz racje, nigdy nie chodzilo o demokracje , zawsze idzie o kase i wladze.A zwycieskosc naszej armii skonczyla sie w dniu kiedy odstapilismy od sojusznika ktory dawal nam rekojmie bezpieczenstwa. Dzis jestesmy tylko chlopcami na posylki wuja sama. Hogw czy jakos tak :drink:

Komandor
24-02-2011, 21:26
Małgoś bardzo ciekawe archiwalne zdjęcia. Dziękujemy!

malgośkamówiąmi
24-02-2011, 21:36
Małgoś bardzo ciekawe archiwalne zdjęcia. Dziękujemy!

Bardzo proszę, mam ich sporo, ale na płytach. Muszę przeszukać, a na razie naprawdę nie mam czasu :)

Edmund Bared
24-02-2011, 22:23
Bardzo proszę, mam ich sporo, ale na płytach. Muszę przeszukać, a na razie naprawdę nie mam czasu :)

Biorąc pod uwagę zmianę atavara odebrałem ostatnią Twoją postawę ,ze stałaś się bardziej zarozumiała:)

sed
24-02-2011, 22:44
Biorąc pod uwagę zmianę atavara odebrałem ostatnią Twoją postawę ,ze stałaś się bardziej zarozumiała:)


To tylko poza! Gocha jest BomboLim. Fantastyczne pamiątki z zupełnie przyzwoitych czasów (przed chwilą wyjrzałem przez okno, śmietnik mam w odległości ok. 150 m. od siebie):confused:

Edmund Bared
24-02-2011, 22:58
śmietnik mam w odległości ok. 150 m. od siebie):confused:

Aja 50
http://www.socjalizm2008.republika.pl/02blog/03histor/052opow.htm

st1111
24-02-2011, 23:02
A ja tu mieszkam
http://lewica.pl/blog/upload/104/smietnik2.jpg

sed
24-02-2011, 23:07
Aja 50
http://www.socjalizm2008.republika.pl/02blog/03histor/052opow.htm


Osobisty (latem trochę waniający) mam na klatce - zsyp). Tamten, prawdopodobnie, utrzymuje przy życiu jakąś rodzinę. Balcerowicz żyje jeszcze? Pomnika nie ma???:confused:

kanakk
24-02-2011, 23:13
Aja 50
http://www.socjalizm2008.republika.pl/02blog/03histor/052opow.htm


Byłem , zaglondłem , pustych puszek juz nie było , szkoda,
Wpadne jeszcze kiedyś , innom porom.

Edmund Bared
24-02-2011, 23:13
Osobisty (latem trochę waniający) mam na klatce - zsyp). Tamten, prawdopodobnie, utrzymuje przy życiu jakąś rodzinę. Balcerowicz żyje jeszcze? Pomnika nie ma???:confused:

No niestety zyje i ostatnio znów coś podskakuje:confused:

kanakk
24-02-2011, 23:15
A ja tu mieszkam
http://lewica.pl/blog/upload/104/smietnik2.jpg


A ta pizza na progu to ristorante czy familijna?

sed
24-02-2011, 23:17
No niestety zyje i ostatnio znów coś podskakuje:confused:


Ścierwojady mają długie życie? Muszą mieć. Inaczej ich karma w postaci ofe-odów przestałaby istnieć:bluzg:

bilas
25-02-2011, 04:43
A ta pizza na progu to ristorante czy familijna?

To jest przyneta.

malgośkamówiąmi
25-02-2011, 06:46
Biorąc pod uwagę zmianę atavara odebrałem ostatnią Twoją postawę ,ze stałaś się bardziej zarozumiała:)

Źle odebrałeś Edmundzie. Szukając fotek ojca, trafiam po prostu na zapomniane swoje ;)
A że wszystko mnie dość szybko nudzi...;)

wa ma
25-02-2011, 09:42
Źle odebrałeś Edmundzie. Szukając fotek ojca, trafiam po prostu na zapomniane swoje ;)
A że wszystko mnie dość szybko nudzi...;)

Dzięki za fotki do Archiwum Armii. To kawał naszej historii - prawdziwej, nie IPN-owskiej, czy PiS-jarnianej.

wa ma
26-02-2011, 06:25
No i się zaczęło : Archiwum Armii miało być bez spamu, i takiego różnego ble, ble, ble, w stylu "Małgoś dzięki, tatuś coś w rodzaju de Niro" - a tu WYLK STEPNY cóś takiego wali we wontku. Może nie poczytał deklaracji ojców założycieli z 19.02.br. godz. 21.59. - StKiziora i Komandora > odsyłam do deklaracji załozycielskiej we wtym wontku. Pozdrow.

malgośkamówiąmi
26-02-2011, 09:06
Te, którym sie udało. Nie poszły na żyletki. Cieszą oko do dziś i świetnie sobie radzą.

http://images8.fotosik.pl/1301/34992f513bef59cfgen.jpeg

canislupus
26-02-2011, 09:20
W Chinach po modernizacji latają "Limy ,Mig-i ,a nawet Jak-i" jako samoloty szkoleniowe .
:drink:

wa ma
26-02-2011, 12:16
Te, którym sie udało. Nie poszły na żyletki. Cieszą oko do dziś i świetnie sobie radzą.

http://images8.fotosik.pl/1301/34992f513bef59cfgen.jpeg

Fakt. Ten pierwszy z lewej to sabre ? Czy tak się pisze ? Tylko brak tego foto w ARCHIWUM ????

malgośkamówiąmi
26-02-2011, 12:20
Wa ma, mogę wrzucic do Archiwum, problemu nie ma. Ale to jakby nie w temacie?
Jeśli jednak chcecie, to mam pare tysięcy lotniczych fotek z czasów uważanych za niesłuszne. Tylko nie zawsze jest do nich dodany komentarz.

wa ma
26-02-2011, 12:22
Wa ma, mogę wrzucic do Archiwum, problemu nie ma. Ale to jakby nie w temacie?
Jeśli jednak chcecie, to mam pare tysięcy lotniczych fotek z czasów uważanych za niesłuszne. Tylko nie zawsze jest do nich dodany komentarz.

Małgoś zdajem się na Ciebie i twoje gusta. Pa.

Skorpion 13
26-02-2011, 12:23
F-86 Sabre

lub
F-100 Super Sabre.
Na to mi przynajmniej wygląda to prowadzące latadło.

malgośkamówiąmi
26-02-2011, 12:24
F-86 Sabre

lub
F-100 Super Sabre.
Na to mi przynajmniej wygląda to prowadzące latadło.

To własnie chyba to, fotę dostałam od kumpla, bez opisu :)

Skorpion 13
26-02-2011, 12:26
O ile mnie pamięć nie myli był to pierwszy amerykański samolot myśliwski zdolny do przekraczania bariery dźwięku. (F-100)

wa ma
26-02-2011, 12:28
To własnie chyba to, fotę dostałam od kumpla, bez opisu :)

Małgoś dzięki za te Limki .

malgośkamówiąmi
26-02-2011, 12:31
O ile mnie pamięć nie myli był to pierwszy amerykański samolot myśliwski zdolny do przekraczania bariery dźwięku. (F-100)

Był, zaczęli go w latach 40 projektować, a w 44 produkować. W dodatku miał, jako pierwszy, wyrzucany fotel pilota przy katapultowaniu.
Suma summarum to taki sam zabytek, jak nasze Limki :)

Skorpion 13
26-02-2011, 12:40
Przecież LIM to była nazwa licencyjnych MIG-15.

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/8a/Krzesiny_18RB.JPG/210px-Krzesiny_18RB.JPG

oraz MIG17 Jako LIM 5 i 6...http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cc/Lim6bis_MLP.jpg/240px-Lim6bis_MLP.jpg

malgośkamówiąmi
26-02-2011, 12:43
No tak, ale u nas to Limy :)
Kurde, mam takie aluminiowe modele, którymi się posługiwali podczas zajęć teoretycznych. Stare, mają pewnie z 50 lat. Mam nadzieję, że jak odejdę z tego świata, to mój syn ich nie wyrzuci!

Polska podziemna
26-02-2011, 12:45
No tak, ale u nas to Limy :)
Kurde, mam takie aluminiowe modele, którymi się posługiwali podczas zajęć teoretycznych. Stare, mają pewnie z 50 lat. Mam nadzieję, że jak odejdę z tego świata, to mój syn ich nie wyrzuci!
Czyżbyśmy mieli podobny dylemat Mawgoś?

Skorpion 13
26-02-2011, 12:45
To są pamiątki z ,,duszą"...
Czy jednak inni to docenią? (nawet najbliżsi) - czas pokaże..

Skorpion 13
26-02-2011, 12:46
No tak, ale u nas to Limy :)

No popatrz! Te ruskie to straśne chuje byli... NAwet samoloty bojowe kazali nam we własnym zakresie budować...
A amierykańce nic, jeno sprzedajom.....:confused:

malgośkamówiąmi
26-02-2011, 12:51
No popatrz! Te ruskie to straśne chuje byli... NAwet samoloty bojowe kazali nam we własnym zakresie budować...
A amierykańce nic, jeno sprzedajom.....:confused:

No! I w dodatku jakies złomowate, bo miały problem z doleceniem do Krzesin...

A ja i tak kocham Su-27 i Miga-29!
Miłościa stałą i niezmienną :)

Skorpion 13
26-02-2011, 12:55
Ale to już nowoczesne konstrukcje.
W odróżnieniu od tych zabytkowych nie wzbudzają aż takich uczuć.
Wyłazi modelarska pasja z dzieciństwa i młodości. A także przygody z... odpalaniem pulsacyjnego silnika odrzutowego wieczorkiem, na centralnym placu osiedla...;)

Polska podziemna
26-02-2011, 12:57
Na szczęście moje zabawki były tylko głośne.Teraz spoczywają na półce.

Skorpion 13
26-02-2011, 13:00
A tyn klomor, o którym pisałem to jaki był???
Jak już ,,załapał" to miało sie wizytę wszystkich na raz... sąsiadów w bieliźnie dzielnicowego i straży pożarnej....

redshuma
26-02-2011, 14:22
Destrukcja naszej armii:
http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110225/SLUPSK/189425627
Kiedyś były plany utworzenia jednostki piechoty morskiej. Poligon w Ustce miał zabezpieczyć teren ćwiczeń. Wyszło jak zwykle - bagno.

Okruszek
26-02-2011, 14:28
rosomaki bez futerka :)

Polska podziemna
26-02-2011, 14:29
Poligon ustecki był świetny dla wielu formacji.Oj natargało się z niego błota na grzbiecie.

wa ma
26-02-2011, 15:12
No tak, ale u nas to Limy :)
Kurde, mam takie aluminiowe modele, którymi się posługiwali podczas zajęć teoretycznych. Stare, mają pewnie z 50 lat. Mam nadzieję, że jak odejdę z tego świata, to mój syn ich nie wyrzuci!

Pamiętam. Fajne były. Szczególnie fajnie oglądało się je w rękach starego pilota który podczas omawiania lotów pokazywał jak to wykonywali zadanie w strefie. I jak "młodemu" wszedł na ogon. Czasami było przy tym wiele śmiechu. Wykorzystywali, je też podczas przygotowania do lotów.

starykizior
26-02-2011, 16:51
Dzięki Małgoś za foty. Wygrzebuj wszystkie mające wartość historyczną. Dobrze by było jakoś je pogrupować tematycznie i opatrzyć komentarzem.

Poprosiłem Wilkową na priv aby usunęła inkryminowany post #24, niech pisze tutaj, i tak będzie wiadomo o co chodzi. /Rzeczywiście podobny./

Prowadzący to F 86F Sabre /szabla/. F 100F Super Sabre miał trochę zmienioną dyszę wylotową. F 86F z MiG 15 to byli główni przeciwnicy w czasie wojny koreańskiej. Podobne w osiągach i możliwościach manewrowych, MiG-i przewyższały je siłą ognia; 1 dz. kal. 37 mm, 2 dz. kal. 23 mm, podczas gdy Sabre miały 6 km kal. 0,50" to trochę za mało na MiG-a. Podczas wojny w Wietnamie piloci z Wietnamu Płn. na MiG-ach 17 dzielnie stawiali czoła amerykańskim samolotom i wiele ich strącili. MiG-i 15 i 17 pod względem sylwetki w locie były bardzo podobne, różniły się osiągami. "Siedemnastki" miały większy ciąg silnika, mogły przekraczać prędkość dżwięku w locie poziomym, posiadały dopalacz i spadochron hamujący w pojemniku pod dyszą. Uzbrojenie MiG-a 15 i 17 było identyczne. W Polsce były produkowane na licencji jako Lim 2 i Lim 5 /Licencja miga/. Ich wersje rozwojowe Lim 5 pf, Lim 5pfm, Lim 6 i Lim 6bis to już nasza myśl techniczna i wkład w modernizację tych doskonałych w swoim czasie samolotów bojowych. Lim 5pf i pfm to były samoloty myśliwsko-przechwytujące przeznaczone do walki powietrznej, Lim 6 i Lim 6bis to sam. myśliwsko-bombowe, a właściwie szturmowe, mające atakować cele naziemne i nawodne.

Najlepiej świadczy o mentalności dowódców naszego lotnictwa, oraz rządów i ministrów ON, że wywalili Limy na złom. Można było z nich stworzyć pokazową eskadrę. To były w swoim czasie bardzo dobre i manewrowe samoloty, świetnie przystosowane do walki powietrznej i na dodatek produkowane u nas, a tak latają u obcych.


Małgoś spróbuj jeszcze raz te foty co uciekły wrzucić pojedynczo.
/Wilkowa swój post wycięła./

wa ma
26-02-2011, 18:34
Prowadzący to F 86F Sabre /szabla/. F 100F Super Sabre miał trochę zmienioną dyszę wylotową. F 86F z MiG 15 to byli główni przeciwnicy w czasie wojny koreańskiej. Podobne w osiągach i możliwościach manewrowych, MiG-i przewyższały je siłą ognia; 1 dz. kal. 37 mm, 2 dz. kal. 23 mm, podczas gdy Sabre miały 6 km kal. 0,50" to trochę za mało na MiG-a. Podczas wojny w Wietnamie piloci z Wietnamu Płn. na MiG-ach 17 dzielnie stawiali czoła amerykańskim samolotom i wiele ich strącili.

Najlepiej świadczy o mentalności dowódców naszego lotnictwa, oraz rządów i ministrów ON, że wywalili Limy na złom. Można było z nich stworzyć pokazową eskadrę. To były w swoim czasie bardzo dobre i manewrowe samoloty, świetnie przystosowane do walki powietrznej i na dodatek produkowane u nas, a tak latają u obcych.

StKiziorku - proponowałbym wkleić ten fragment do AA

starykizior
26-02-2011, 18:50
StKiziorku - proponowałbym wkleić ten fragment do AA

Zrobi się.

danone
26-02-2011, 19:14
Ale wcześniej się jednak zdecyduj czy chodzi o Miga 15,czy 17?

starykizior
26-02-2011, 19:15
StKiziorku - proponowałbym wkleić ten fragment do AA

Podpowiedz jak to zrobić bo coś mi nie wychodzi.

Ya-Bo-L
26-02-2011, 19:33
Zrobione


:lol:

starykizior
26-02-2011, 20:05
Ale wcześniej się jednak zdecyduj czy chodzi o Miga 15,czy 17?

Danon Ty czytaj ze zrozumieniem. MiG-15 to walczyły z Sabre w wojnie koreańskiej. W wojnie wietnamskiej piloci z Wietnamu Płn. latali na MiG-ach 17. W Polsce w Mielcu produkowane na licencji najpierw 15-nastki /Lim 2/, a potem 17-nastki /Lim 5/. Modyfikacje tych samolotów jak Lim 5 pf i Lim 5 pfm, oraz Lim 6 i Lim 6 bis, to już była nasza myśl techniczna. /Całkiem niezła./

beton
26-02-2011, 22:09
D
Prowadzący to F 86F Sabre /szabla/. F 100F Super Sabre miał trochę zmienioną dyszę wylotową. F 86F z MiG 15 to byli główni przeciwnicy w czasie wojny koreańskiej. Podobne w osiągach i możliwościach manewrowych, MiG-i przewyższały je siłą ognia; 1 dz. kal. 37 mm, 2 dz. kal. 23 mm, podczas gdy Sabre miały 6 km kal. 0,50" to trochę za mało na MiG-a. Podczas wojny w Wietnamie piloci z Wietnamu Płn. na MiG-ach 17 dzielnie stawiali czoła amerykańskim samolotom i wiele ich strącili.

Najlepiej świadczy o mentalności dowódców naszego lotnictwa, oraz rządów i ministrów ON, że wywalili Limy na złom. Można było z nich stworzyć pokazową eskadrę. To były w swoim czasie bardzo dobre i manewrowe samoloty, świetnie przystosowane do walki powietrznej i na dodatek produkowane u nas, a tak latają u obcych.

./

StKiziorku - proponowałbym wkleić ten fragment do AA


a czemu chcesz,go do anonimowych alkoholików
dać--------- całkiem dobry post i ciekawy

IroB
26-02-2011, 22:30
Zrobione


:lol:

W AA wyladowales jak Blasik w Smolensku :lol:

Edmund Bared
26-02-2011, 22:51
A ja i tak kocham Su-27 i Miga-29!
Miłościa stałą i niezmienną :)

ja już ani babci ani dziadzi nie mam ale wspomieninie o nich też kocham:)

starykizior
27-02-2011, 01:05
Zgodnie z sugestią mój post. #2319 ze str. 232 po uzupełnieniu i przeredagowaniu wrzuciłem do Archiwum Armii.
Zainteresowanych odsyłam tamże.

wa ma
27-02-2011, 01:30
a czemu chcesz,go do anonimowych alkoholików
dać--------- całkiem dobry post i ciekawy

Może niezbyt szczęśliwie użyłem skrótu AA. Proponuję zatem dla Archiwum Armii
Skrót : ArAr. - chyba będzie na to zgoda ?

starykizior
27-02-2011, 02:11
Może niezbyt szczęśliwie użyłem skrótu AA. Proponuję zatem dla Archiwum Armii
Skrót : ArAr. - chyba będzie na to zgoda ?

Oczywiście. Podejrzewam, że Becia doskonale wiedziała o co chodzi tylko robiła sobie jaja.

wa ma
27-02-2011, 02:26
Mig 19 PM w Polsce :
220px-Plac_Lotników_w_Świdwinie.jpg (http://forum.nie.com.pl/attachment.php?attachmentid=1320&stc=1&d=1298769862) Mig (http://forum.nie.com.pl/attachment.php?attachmentid=1321&stc=1&d=1298769891)Mig 19 Nr. 905.jpg (http://forum.nie.com.pl/attachment.php?attachmentid=1322&stc=1&d=1298769916) 19.jp (http://forum.nie.com.pl/attachment.php?attachmentid=1321&stc=1&d=1298769891)Mapa korpusów OPL.jpg (http://forum.nie.com.pl/attachment.php?attachmentid=1323&stc=1&d=1298769931)g (http://forum.nie.com.pl/attachment.php?attachmentid=1321&stc=1&d=1298769891)

Ciekawie wyglądają jego podwójne dysze wylotowe.

starykizior
27-02-2011, 02:28
Informacja merytoryczna dot. wątku!

Poprosiłem Wilka Stepowego o opracowanie "Zwierzęta w Armii", chodziło mi o psy w służbie także w czasie II w. św., ze szczególnym uwzględnieniem LWP, także w ujęciu historycznym.

Ostrzegam, niech sobie nikt nie robi jaj. To poważna część historii wojskowości i naszej armii.

wa ma
27-02-2011, 02:35
Coś nie widać ostatnio tow. Komandora. Na wątku ArAr
przydałoby się chyba też coś z MW ? Czołem tow. Komandorze.

starykizior
27-02-2011, 02:38
Mig 19 PM w Polsce :
220px-Plac_Lotników_w_Świdwinie.jpg (http://forum.nie.com.pl/attachment.php?attachmentid=1320&stc=1&d=1298769862) Mig (http://forum.nie.com.pl/attachment.php?attachmentid=1321&stc=1&d=1298769891)Mig 19 Nr. 905.jpg (http://forum.nie.com.pl/attachment.php?attachmentid=1322&stc=1&d=1298769916) 19.jp (http://forum.nie.com.pl/attachment.php?attachmentid=1321&stc=1&d=1298769891)Mapa korpusów OPL.jpg (http://forum.nie.com.pl/attachment.php?attachmentid=1323&stc=1&d=1298769931)g (http://forum.nie.com.pl/attachment.php?attachmentid=1321&stc=1&d=1298769891)

Ciekawie wyglądają jego podwójne dysze wylotowe.

Ciekawe, że w ZSRR i u nas była to konstrukcja przejściowa. Jego dysze tak wyglądają bo miał dwa silniki. W ZSRR, a w krótce u nas weszły do służby MiG-i 21. Sam Mig 19 był produkowany na licencji w Chinach. Do niedawna jeszcze był w służbie, m.in w lotnictwie Pakistanu.
Pamiętam, że były w Słupsku. Mieli też tam Ił 28 używanego do holowania "Gacka" celu powietrznego dla mysliwców.

starykizior
27-02-2011, 02:40
Coś nie widać ostatnio tow. Komandora. Na wątku ArAr
przydałoby się chyba też coś z MW ? Czołem tow. Komandorze.

Wiem co robi. Zgłupial na stare lata zamiast zajmować się pisaniem uczonych opracowań. Dajmy mu spokój. Może jak sie napije to mu przejdzie.

Komandor
27-02-2011, 16:27
Tralalala... łazienka i jeden pokój już zrobiony, a że hydraulika też, to łapki poobijane i poobcieranie - kto te, kurde, otwory inspekcyjne projektował? Kto?!

Na razie cała moja strona wypocin tam jest, a mogę tam przekopiować kolejne dywagacje np nt. organizacji innych armii i ich sił rezerwy. Pisałem o tym na tym wątku po przeredagowaniu jak znalazł. I wiem, ze mam obiecaną zaległą analizę o możliwościach przemytu od strony morza i rozwinięcie pomysłu red. Kuchannego o połączeniu sił i skonsolidowanie zadań rożnych służb na morzu. Na ladzie też w pewnym zakresie.
Tak, że materiałów w chuj. Ale nie chcę zalewać wątku swoją pisaniną bo nie traktuje go jako działu osobistej promocji. Bo chyba nie o to chodzi...

A ja w ramach relaksu sobie fotki (w tym własne) powklejam.Byłą Bazę Morską i stary port Hel rozpropaguję w narodzie. Ja tam juz na niezłej emeryturze, ale czemu moi znajomi mają na Was nie zarobić?
Informacja merytoryczna dot. wątku!

Poprosiłem Wilka Stepowego o opracowanie "Zwierzęta w Armii", chodziło mi o psy w służbie także w czasie II w. św., ze szczególnym uwzględnieniem LWP, także w ujęciu historycznym.

Ostrzegam, niech sobie nikt nie robi jaj. To poważna część historii wojskowości i naszej armii.

Nawet bym nie śmiał! W końcu Szarik to nasz idol. A psy były tez u saperów i w rozpoznaniu nie tylko wartownicze. I ruskie niestety próby z wysyłaniem psów z podczepionym ładunkiem na czołgi tez robili. I Łajka w końcu też żołnierz bo to wojskowy program był...
I straszną śmierć miałhttp://images1.wikia.nocookie.net/nonsensopedia/images/thumb/a/af/Lajka.jpg/200px-Lajka.jpg
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/2f/Lajka-pies_kosmonauta.jpghttp://www.psyimy.pl/UserFiles/Image/Artykuly/lajka.jpg
Biedny kundelek...:(

słodkapanna
27-02-2011, 21:34
Pozwolę sobie podpowiedzieć-w armii francuskiej w czasie wojny wykorzystywano briardy do wyszukiwania rannych na polu bitwy(o poległych mówiono:briard się przy nim nie zatrzymał),rozwożenia skrzynek z amunicją, rozwożenia mleka i poczty..współczenśnie wykorzystywane są przez francuską służbę celną.
A na wypadek, gdyby znalazł się jeszcze na Fo ktoś niewiedzący, co to briard- to przypominam- rasa psa.(mojego;)).

hushek
27-02-2011, 21:54
Pozwolę sobie podpowiedzieć-w armii francuskiej w czasie wojny wykorzystywano briardy do wyszukiwania rannych na polu bitwy(o poległych mówiono:briard się przy nim nie zatrzymał),rozwożenia skrzynek z amunicją, rozwożenia mleka i poczty..współczenśnie wykorzystywane są przez francuską służbę celną.
A na wypadek, gdyby znalazł się jeszcze na Fo ktoś niewiedzący, co to briard- to przypominam- rasa psa.(mojego;)).

Ale to w czasie I WŚ... nie mylę się ?

starykizior
27-02-2011, 21:59
Pozwolę sobie podpowiedzieć-w armii francuskiej w czasie wojny wykorzystywano briardy do wyszukiwania rannych na polu bitwy(o poległych mówiono:briard się przy nim nie zatrzymał),rozwożenia skrzynek z amunicją, rozwożenia mleka i poczty..współczenśnie wykorzystywane są przez francuską służbę celną.
A na wypadek, gdyby znalazł się jeszcze na Fo ktoś niewiedzący, co to briard- to przypominam- rasa psa.(mojego;)).

Jako sanitariusze do wyszukiwania i transportowania rannych służyly też w armii radzieckiej i bodaj naszej.
Jako nosiciele min p.czołgowych nieodczepialnych tylko na wschodnim froncie i w dość krótkim okresie. Były dość skuteczne, Niemcy tych piesków strasznie się bali i rozwalali wszystkie kundelki na zajętych terytoriach. Rosjanie za Stalina ludżmi niespecjalnie się przejmowali, ale o dziwo z uwagi na morale wojska ten eksperyment zarzucili. Eksperymentowali też z ladunkami p.panc. przenoszonymi przez psy w pysku i zostawiane pod czołgiem, ale z uwagi na nieszczególną skuteczność dali sobie spokój. W miarę nasycenia oddziałów frontowych bronią ppanc. i pancerną, psy jako niszczyciele czołgów zostały wycofane. Zostały w służbie saperskiej, sanitarnej i w zwiadzie.
Fakt, Łajka to żolnierz; lotnik-kosmonauta, Biełka i Striełka także, ale te bezpiecznie wróciły i przeszły na zasłużoną emeryturę.
Tylko, że ten temat zostawiam dla Wilkowej z opcją do Archiwum.

Wilk Stepowy
27-02-2011, 22:02
Dla zainteresowanych podaję link na temat psiejskich służb mundurowych w czasie II wojny światowej.
Po lewej w zakładkach więcej tematów.

http://www.psy24.pl/1223-Psy-podczas-II-Wojny-Swiatowej.html

Edmund Bared
27-02-2011, 22:02
Może niezbyt szczęśliwie użyłem skrótu AA. Proponuję zatem dla Archiwum Armii
Skrót : ArAr. - chyba będzie na to zgoda ?

pewnie tak bo skrót AA oznacza tych już nie pijących :)

słodkapanna
27-02-2011, 22:03
Ale to w czasie I WŚ... nie mylę się ?
W obu wojnach, Hushek.Choć w II już w mniejszym stopniu.

hushek
27-02-2011, 22:06
Jako sanitariusze do wyszukiwania i transportowania rannych służyly też w armii radzieckiej i bodaj naszej.
Jako nosiciele min p.czołgowych nieodczepialnych tylko na wschodnim froncie i w dość krótkim okresie. Były dość skuteczne, Niemcy tych piesków strasznie się bali i rozwalali wszystkie kundelki na zajętych terytoriach. Rosjanie za Stalina ludżmi niespecjalnie się przejmowali, ale o dziwo z uwagi na morale wojska ten eksperyment zarzucili. Eksperymentowali też z ladunkami p.panc. przenoszonymi przez psy w pysku i zostawiane pod czołgiem, ale z uwagi na nieszczególną skuteczność dali sobie spokój. W miarę nasycenia oddziałów frontowych bronią ppanc. i pancerną, psy jako niszczyciele czołgów zostały wycofane. Zostały w służbie saperskiej, sanitarnej i w zwiadzie.
Fakt, Łajka to żolnierz; lotnik-kosmonauta, Biełka i Striełka także, ale te bezpiecznie wróciły i przeszły na zasłużoną emeryturę.
Tylko, że ten temat zostawiam dla Wilkowej z opcją do Archiwum.

Poważnie ???
Wróciły:p

Komandor
27-02-2011, 22:15
Ale foty bohaterek dorzucę:
http://www.we-dwoje.pl/files/Image/art_bonus_oryg/we_dwoje_4_18052.jpghttp://cache.gizmodo.pl/img/gadgets/5/6/56ef0eec46aa1d3cea32c9282dfc0a9c.jpg

a to Smelaya
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/24980/en_00079932_0005.jpeg
Któreś dwa z tych Cygan, Dezik i Lisa:
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/24980/zwierzaki_w_kosmosie_1.jpeg

Komandor
27-02-2011, 22:19
Damka i Krasavka
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/24980/en_00079932_0004.jpeg

I tak nam temat zszedł na psy :D

PS. Może się te fotki Wilczycy przydadzą.

Biełka i Striełka poważnie wróciły. I to żywe.

aniamania
27-02-2011, 22:21
Nie tylko psy sluzyly w wojsku.

zyciewarszawy.pl (http://www.zyciewarszawy.pl/temat/1.html) » Magazyn (http://www.zyciewarszawy.pl/temat/6.html)


Wojtek od Andersa

Rafał Jabłoński , ak 08-02-2008, ostatnia aktualizacja 08-02-2008 17:49
O Wojtku napisano dwie książki, ma kilka poświęconych sobie tablic pamiątkowych. Wkrótce w Edynburgu wybudują mu pomnik. Jakie nazwisko miał Wojtek? Nie miał. Nie musiał. Był niedźwiedziem. Maskotką żołnierzy polskiego II Korpusu.
http://grafik.rp.pl/grafika_zw/220143,9304,3.jpg (http://www.zyciewarszawy.pl/galeria/6,1,220143.html) źródło: Archiwum

+zobacz więcej (http://www.zyciewarszawy.pl/galeria/6,220143.html)

Wojtek, bo takie imię nosił ten miś, jest już sławny. Statuetki i plakiety z jego wizerunkiem stoją w kilku miejscach Londynu, Ottawy i Edynburga, gdzie w lokalnym zoo spędził ostatnie lata życia.
Miłe wspomnienia
Legenda Wojtka znacznie przerosła to, co opowiadali opiekujący się nim ludzie. Dziś wiele osób uważa, że Polacy, którzy wydostali się z Rosji wraz z wojskami generała Andersa, przywieźli misia z tajgi.Prawda była bardziej prozaiczna. Otóż wojacy kupili małego misia w Iranie. Na bazarze oferował go mały chłopak opowiadający, że myśliwi zastrzelili niedźwiedzicę – matkę Wojtka. I chętnie pozbył się kłopotu za kilka konserw.
Pisano też, że Wojtek nosił pociski pod niemieckim ogniem w rejonie Monte Cassino. Ale to też był humbug. Niedźwiedź, kiedy podrósł, chętnie bawił się z żołnierzami. Ci nauczyli go nosić różne przedmioty. Ponieważ należał do 22. Kompanii Transportowej zajmującej się zaopatrzeniem artylerii, żołnierze dla zabawy dali mu skrzynki z lekkimi pociskami. Podniósł je. Podobno tylko raz, ale to wystarczyło...
Z niepotwierdzonych relacji wynika, że wywołało to dziką awanturę. Jeden z dowódców zobaczył misia ze skrzynką i natychmiast zabronił takich zabaw. W końcu w skrzynkach była amunicja.
Niezależnie od tego, co było prawdą, a co zmyśleniem, niedźwiedź stał się maskotką wojska pozbawionego ojczyzny. Ludzie, którzy wyrwali się z sowieckiej Rosji, nie wiedzieli, jaki los spotkał ich rodziny. Inni potracili bliskich w łagrach. Dlatego też dowódcy tolerowali obecność zwierząt będących namiastką prawdziwego domu. Jeśli wierzyć przekazom, w 22. Kompanii były jeszcze: pies, małpa, świnki morskie, papuga oraz gołąb. Oczywiście Wojtek przykuwał największą uwagę. Wychowany wśród ludzi okazał się niezwykle łagodnym stworzeniem. Nie musiał być agresywny, by budzić respekt. Wystarczyło, że stanął na tylnych łapach.
Do ulubionych anegdotek żołnierzy
II Korpusu należy ta, która powstała w rejonie irackiego miasta Kirkuk. Otóż nocą do polskiego obozu zakradł się złodziej. Chciał wykryć miejsca przechowywania broni. Bo ta była w cenie. Niedźwiedź złapał Araba. – Złodziej musiał potem prać dolną część garderoby – opowiadali sobie żołnierze, rozmawiając ze mną w Londynie po latach.
Mało kto wie, że miś za czujną służbę wartowniczą dostał od nich w nagrodę dwa piwa. No cóż, ówczesne realia Wojska Polskiego dalekie były od idealistycznego obrazu kreślonego później przez emigracyjnych pisarzy. Uciekinierzy z Rosji tęgo sobie popijali.
To żaden wstyd, bo musieli odreagować lata upiornej niewoli. A skoro pili, to rozpijali i misia. Nauczyli go żłopania piwa, wina, a nawet palenia papierosów. Biedak zgłupiał do tego stopnia, że je zjadał, ale tylko wtedy, kiedy były wcześniej zapalone!
Wiesław Lasocki, który napisał pierwszą książeczką o Wojtku, wspominał, że alkohol wpływał na niedźwiedzia tak jak na ludzi: „Po wypiciu paru butelek piwa stawał się weselszy i bardziej ożywiony. Nie robił wprawdzie nikomu krzywdy, ale miewał pomysły, które czasami powodowały wielkie zamieszanie i kłopot”.
Otóż zwierzak (jeszcze na kontynencie azjatyckim i afrykańskim) wędrował po zaprzyjaźnionych obozach. I wzbudzał panikę u Australijczyków, Hindusów oraz Anglików. Twierdzono, że to cud, iż nie został zastrzelony. Inni mówili, że żołnierze dobrze wiedzieli, że na pustyni nie ma niedźwiedzi. A skoro jakiś się tam pojawił, to musiał być maskotką. I tolerowali rozbijanie spiżarni oraz demolowanie magazynów.
Nie tylko WojtekW naszym wojsku był wtedy jeszcze drugi miś o imieniu Michał. Należał do 16. Batalionu Strzelców. Ponieważ był dość agresywny, oddano go Arabom, ale uciekł i wrócił do jednostki. Michała pozbyto się dopiero w Palestynie. Trafił do zoo w Tel Awiwie.
Niedźwiedzie w polskim wojsku mają długą tradycję. W 1919 roku w rejonie Murmańska znajdował się nasz kilkusetosobowy oddział, podporządkowany interweniującym tam aliantom. Polacy dostali białą niedźwiedzicę, która nazywała się Baśka. Znalazła się na liście aprowizacyjnej kompanii karabinów maszynowych.
Ale zwierzęta w wojsku to nie tylko polska specjalność. W norweskiej armii służy do dziś pingwin bojowy w randze sierżanta. Jest przydzielony do odpowiedniej jednostki morskiej. Brytyjska Gwardia Irlandzka ma na stanie psa wilczarza irlandzkiego (już 10. pokolenie), który posiada nawet identyfikator i prawo latania śmigłowcem. Z kolei gibraltarskie małpy są wciągnięte na listę miejscowego garnizonu i poza wyżywieniem przysługuje im też darmowe leczenie.
Wracając jednak do Baśki Murmańskiej... Powróciła do Polski. Wraz z żołnierzami znalazła się w gdańskim porcie, gdzie brała udział w gigantycznej bijatyce z niemiecką strażą graniczną. Potem defilowała wraz z batalionem na placu Saskim w Warszawie. Rzekomo miała salutować Piłsudskiemu, ale to chyba legenda dorobiona po latach. Mieszkała w twierdzy modlińskiej, gdzie żyło się jej całkiem dobrze. Jednakże raz zerwała się z łańcucha, przepłynęła Wisłę i poszła w pola koło Kazunia. Zabił ją widłami miejscowy chłop, za co – według nieoficjalnych przekazów – został ciężko obity przez żołnierzy.
Baśka została wypchana i do końca wojny stała w twierdzy. Ciekawe, że przetrzymała zawieruchę i po 1945 roku znalazła się w Muzeum Wojska Polskiego, gdzie wraz z wieloma niesłusznymi politycznie eksponatami została zniszczona.
W tym czasie nasz bohater Wojtek dotarł do Wielkiej Brytanii. Większość zdemobilizowanych żołnierzy nie miała za co żyć. Ci ludzie, jako wojskowi, nie mieli cywilnych zawodów, reszta była zbyt młoda, żeby przed wojną w Polsce zdobyć wykształcenie. Po wojnie musieli zadbać o siebie, więc brakowało im pieniędzy na utrzymanie niedźwiedzia. Edynburska Polonia, licząca wtedy 1200 osób, uznała, że zwierzaka trzeba przekazać do miejscowego ogrodu zoologicznego. I tam też w 1947 roku trafił dzielny wojak Wojtek.

aniamania
27-02-2011, 22:21
ciag dalszy

Maskotki i nagrody
Po wojnie wiele pisano o dzielnych zwierzakach. Niemal każda jednostka wojskowa po obu stronach frontu miała maskotkę. Najczęściej były to przygarnięte psy lub koty. Ale też wielbłądy. Sowiecka dywizja sformowana na południu przywiodła ze sobą do Berlina jedno takie zwierzę. Ponieważ obowiązującym zwyczajem było ozdabianie uprzęży trofeami, wojskowy wielbłąd nosił naszyjnik z niemieckich Krzyży Żelaznych. Uprząż ta znalazła się po wojnie w dywizyjnym muzeum. Niestety, zwierzęta były też wykorzystywane bez żadnych skrupułów. W I wojnie światowej zginęło osiem milionów koni! W II – 200 tysięcy gołębi pocztowych. A ile psów... Sowieci trenowali zwierzęta, aby rzucały się pod niemieckie czołgi. Czworonogi miały do grzbietów przytroczone miny.
W 1943 roku ustanowiono nawet medal dla zwierząt, które odznaczyły się w służbie brytyjskiej. Dostała go m.in. gołębica Mary, która niosąc meldunek z okupowanej Francji, stoczyła walkę z sokołami Luftwaffe stacjonującymi koło Calais. Mimo ran dotarła do celu. Ustalono, że spośród wysyłanych stamtąd gołębi do Anglii dolatywał jeden na osiem. Z kolei gołąb Winkie przeleciał 129 mil ze zlepionymi olejem piórami, ale doniósł meldunek od załogi zestrzelonego nad morzem brytyjskiego samolotu. Ludzie zostali uratowani.
Kawalerami Medalu Dickin (od nazwiska projektodawczyni) zostały też robaczki świętojańskie, których nocami używano w pierwszowojennych okopach. Chowano je do słoików, by oświetlały mapy! Były też honorowane psy. Rob – za 10 skoków spadochronowych z oddziałem SAS w Afryce i we Włoszech oraz Ricky – za wykrywanie min w Holandii. Ostatnio Medal Dickin otrzymał pies saper Buster za służbę w Iraku.
Niedźwiedź Wojtek nie dostał żadnego medalu. Był jednak, aż do śmierci w 1963 roku, maskotką edynburskiej Polonii. Ta, na pięć lat przed śmiercią zwierzaka, zaprotestowała przeciw pomysłowi przewiezienia go do Polski. Wcześniej podobno odbyła się nawet próba uprowadzenia Wojtka z zoo przez polskiego kombatanta.
Dziś Wojtek znów wraca. Jak napisał niedawno brytyjski dziennik „Daily Mail”, akcję na rzecz postawienia niedźwiedziowi pomnika prowadzi Aileen Orr z miejscowości Hutton w Szkocji, gdzie jednostka Wojtka stacjonowała po ewakuacji z Włoch. Na brytyjskim rynku ukazała się także nowa książka o Wojtku pt. „Voytek – The Soldier Bear” pióra Garry’ego Paulina. I już teraz wielu uważa, że ta historia to gotowy materiał na film.

starykizior
27-02-2011, 22:50
Dla zainteresowanych podaję link na temat psiejskich służb mundurowych w czasie II wojny światowej.
Po lewej w zakładkach więcej tematów.

http://www.psy24.pl/1223-Psy-podczas-II-Wojny-Swiatowej.html

Wilczku, litości! Nie pogrywaj Stachurską. Daj nam porządny tekst z opcją do Archiwum - "By czas nie zatarł i niepamięć".

Poważnie ???
Wróciły:p

Ty co za Thoruńczyka robisz? To może jeszcze o dynamach będzie?:p

Do fotek Komandora.
Tylko Łajka byla rasowa - syberian-husky /choć zdaje się nieco skundlona/, pozostałe to kundelki, chyba wiadomo dlaczego;
zdrowsze, silniejsze, inteligentne i odporne psychicznie /wszystkie cechy rasowego pilota - bez obrazy zresztą/.

Do fotek Małgosi z Archiwum;
- pierwsza to na pewno
MiG 15 lub Lim 2 jeden z
pierwszych /ciekawe czy zgadnie po czym poznałem - zresztą ja też zgaduję/;
ostatnia - oni na promocji mają kbk wz. 43 o których pisałem o broni strzeleckiej wcześniej. Dzisiaj to rarytas, stare dzieje, ja też taki miałem.

To aby nie zaśmiecać Archiwum zbędnymi komentarzami.

hushek
27-02-2011, 22:52
Ty co za Thoruńczyka robisz? To może jeszcze o dynamach będzie?:p

Kizior,
...kurwa mać...poważnie się pytałem...:confused:

starykizior
27-02-2011, 23:03
Konsultacja - Komandor !

Sądzę, że cały tekst Animani nadaje się do Archiwum, mimo, że dotyczy nie tylko naszej armii. W razie Twojej akceptacji /uważam, ze się należy jako projektodawcy/, proszę Aniemanię o wklejenie rzeczonego tekstu do Archiwum.

Wilk Stepowy
27-02-2011, 23:04
Wilczku, litości! Nie pogrywaj Stachurską. Daj nam porządny tekst z opcją do Archiwum - "By czas nie zatarł i niepamięć".



No, dobra...(nie udało się, cholera :p)
Jak porządny, to chwilę potrwa...spadło to na mnie tak nahle...:rolleyes:

Edek: Hushek, poważnie wróciły.
Pisałam o tym onegdaj w psach.

starykizior
27-02-2011, 23:08
Kizior,
...kurwa mać...poważnie się pytałem...:confused:

Husiu, forma zapytowywania, była cośkolwiek Thoruńska.:p
Oczywiście, że wróciły cało i zdrowo. Były pierwszymi jakby to nazwać ssakami które zdrowo i w jednym kawałku wróciły z Kosmosu. Amerykańska małpa była bodaj, że po nich.


Uwaga: przerywam pisanie bo za 20 min padnie mi bateria w lapku. /Formatuję co jakiś czas/.
Przejdę na PC-ta.

Komandor
27-02-2011, 23:11
Nadaje się! Co pytasz?

Ale to niestety cytat jest. Choć materiał bardzo ciekawy i mi wcześniej nie znany. Za co wielkie dzięki.
Ale skoro wymagania maja być jednakie, to jak streści własnymi słowami i z innych źródeł uzupełni to OK. Bo inaczej to nam się Wilk Stepowy obrazi.

hushek
27-02-2011, 23:14
Hushek, poważnie wróciły.
Pisałam o tym onegdaj w psach.

Husiu, forma zapytowywania, była cośkolwiek Thoruńska.:p
Oczywiście, że wróciły cało i zdrowo. Były pierwszymi jakby to nazwać ssakami które zdrowo i w jednym kawałku wróciły z Kosmosu. Amerykańska małpa była bodaj, że po nich.

No to http://dl.dropbox.com/u/5950394/czysta.jpeg

starykizior
27-02-2011, 23:16
Do Animani; proszę o wklejenie tekstu o zwierzętach w wojsku i na wojnie do Archiwum Armii.

wa ma
28-02-2011, 02:59
Dla zainteresowanych podaję link na temat psiejskich służb mundurowych w czasie II wojny światowej.
Po lewej w zakładkach więcej tematów.

http://www.psy24.pl/1223-Psy-podczas-II-Wojny-Swiatowej.html

Dzięki za link. Ciekawe wiadomości, ale ArAr w zasadzie dotyczy historii LWP i WP. Taka była chyba intencja ojców założycieli o ile się nie mylę.

wa ma
28-02-2011, 13:33
Do Animani; proszę o wklejenie tekstu o zwierzętach w wojsku i na wojnie do Archiwum Armii.

Kiziorku jest prośba - Pan ksionc na ArAr - post Nr #30
- do śmietnika ?

aniamania
28-02-2011, 15:15
Chcialabym poruszyc bliski mojemu sercu temat Pierwszej Samodzielnej Brygady Spadochronowej, jej dowodcy, generala Stanislawa Sosabowskiego i operacji Market Garden.

Dziadek moj byl przedwojennym oficerem. Przed wrzesniem 1939 roku dowodzil Korpusem Ochrony (lub Obrony, nie jestem pewna) Pogranicza w Garnizonie Wilejka na terenie obecnej Litwy, kiedys terenach polskich, gdzie mieszkali z nim moja babcia i kilkuletni wowczas moj ojciec. Przed wybuchem wojny zostal zmobilizowany, opuscil garnizon i slad po nim zaginal. Po napasci Rosji na Polske, udalo sie mojej babci i ojcu uciec do rodziny, do Lodzi. Inne Polki, zony oficerow, zostaly zeslane na Syberie i nie wszystkim udalo sie przezyc i wrocic do kraju.

General Stanislaw Franciszek Sosabowski (http://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Sosabowski)
to barwna i zarazem tragiczna postac.
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/de/0/01/Sosabowski.jpg
Walczyl w kampanii wrzesniowej w obronie Warszawy, a po klesce zaczal dzialac w podziemiu. W 1940 roku zostal przerzucony do Szkocji, gdzie zaangazowal sie w przygotowania do stworzenia Pierwszej Samodzielnej Brygady Spadochronowej. (http://pl.wikipedia.org/wiki/1_Samodzielna_Brygada_Spadochronowa)
Powstala ona we wrzesniu 1941 roku. Dziadek byl spadochroniarzem, dzialal w cichociemnych (http://pl.wikipedia.org/wiki/Cichociemni), zostal tez powolany do nowopowstalej PSBS.
http://www.21mdh.org/images/patron/practice%20chuting.gif
Cwiczenia w Szkocji.
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/1e/Bojowy_Znak_Spadochronowy.jpg/150px-Bojowy_Znak_Spadochronowy.jpg
Bojowy znak spadochronowy.

W 1944 roku odbyla sie w Holandii najwieksza operacja wojsk powietrzno-desantowych pod kryptonimem Operacja Market Garden. (http://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Market_Garden)
Dziadek zostal dowodca 2 Batalionu.

1st Polish Independent Para Brigade, Maj. Gen. Sosabowski
1st Battalion, Maj. Marian Tonn
2nd Battalion, Maj. Waclaw Ploszewski
3rd Battalion, Capt. Waclaw Sobocinski

aniamania
28-02-2011, 15:20
http://img823.imageshack.us/img823/8141/mundurpolowygeneralabry.jpg
Generalski mundur polowy.
http://www.21mdh.org/images/patron/sztandar.jpg
Sztandar PSBS.
http://www.21mdh.org/images/patron/holding%20up%20both%20sztandary.jpg
15.06.1944
http://www.21mdh.org/images/patron/chute%20drop%2017%20sept%201944.jpg
Desant aliantow.

aniamania
28-02-2011, 15:37
Bitwa o Arnhem. (http://www.sww.w.szu.pl/bitwy/arnhem.html)
http://www.airbornebeer.com/afbgroot/Brug_arnhem.jpg
Burg Arnhem.
http://forum.ioh.pl/graficzki/arnhem67.jpg
Zdjecia z bitwy.
Kulisy calej operacji i samej bitwy o Arnhem byly przedstawione w filmie "O jeden most za daleko" z Gene Hackmanem w roli Sosabowskiego.
http://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_21-102-1.jpg
PSBS defilada w Edynburgu.
http://www.druga-wojna-swiatowa.yoyo.pl/grafika/picture/1SBS.jpg
Podczas operacji Market Garden.

aniamania
28-02-2011, 15:53
http://www.wlodawa.eu/wp-content/myfotos/260907/starosta%20i%20burmistrz%20przy%20grobach%20pol.%2 0%C5%BCo%C5%82nierzy1.jpg
Arnhem, cmentarz polskich zolnierzy.
Honor Generala (http://www.youtube.com/watch?v=aNFPMYr5dg8) film o poznej rehabilitacji generala Sosabowskiego, ktorego alianci, wbrew prawdzie, obarczyli wina za niepowodzenie akcji.
http://img145.imageshack.us/img145/2600/scannen0038i.jpg
Moj dziadek po wojnie.
Zostal odznaczony krzyzem walecznych. (http://www.pegasusarchive.org/arnhem/award_Pkw.htm)

Polecam tez ksiazke
http://merlin.pl/Rozdarty-narod-Polska-brygada-spadochronowa-w-bitwie-pod-Arnhem_George-F-Cholewczynski,images_big,18,83-60532-00-1.jpg

Komandor
28-02-2011, 16:00
Bardzo ciekawy i pouczający materiał.
I tak przy okazji - Korpus Ochrony Pogranicza na 100%.

aniamania
28-02-2011, 16:42
Jeszcze kilka ciekawych linkow dotyczacych powyzszego zagadnienia.

http://www.youtube.com/watch?v=SBQMBxqfoJQ

http://www.google.de/imgres?imgurl=http://www.wo2militaryranks.nl/images/Images_Poland_Army_Persons/Sosabowski_Stanislaw3.jpg&imgrefurl=http://www.wo2militaryranks.nl/Polen/Army/Polen_army_generals.php&usg=__NtPyNT2Xmhk-1vH0k3vloW-Nwus=&h=500&w=370&sz=27&hl=de&start=12&zoom=1&itbs=1&tbnid=1WwwE1ikaNLUCM:&tbnh=130&tbnw=96&prev=/images%3Fq%3Dgeneral%2Bsosabowski%26hl%3Dde%26lr%3 D%26client%3Dfirefox-a%26hs%3D1ZQ%26sa%3DX%26rls%3Dorg.mozilla:de:offic ial%26channel%3Ds%26tbs%3Disch:1%26prmd%3Divns&ei=4r9rTbaEDsbEtAa4iYHfAw (http://www.google.de/imgres?imgurl=http://www.wo2militaryranks.nl/images/Images_Poland_Army_Persons/Sosabowski_Stanislaw3.jpg&imgrefurl=http://www.wo2militaryranks.nl/Polen/Army/Polen_army_generals.php&usg=__NtPyNT2Xmhk-1vH0k3vloW-Nwus=&h=500&w=370&sz=27&hl=de&start=12&zoom=1&itbs=1&tbnid=1WwwE1ikaNLUCM:&tbnh=130&tbnw=96&prev=/images%3Fq%3Dgeneral%2Bsosabowski%26hl%3Dde%26lr%3 D%26client%3Dfirefox-a%26hs%3D1ZQ%26sa%3DX%26rls%3Dorg.mozilla:de:offic ial%26channel%3Ds%26tbs%3Disch:1%26prmd%3Divns&ei=4r9rTbaEDsbEtAa4iYHfAw)

http://www.pegasusarchive.org/arnhem/Biog/Stanislaw_Sosabowski_3.jpg
Sosabowski w rozmowie z gen. Browningiem.

http://www.commando-air.fr/resources/Certificat+brevet+para+Polonais+comme+la+re$C3$A7u +a+l$27epoque+le+Capitaine+Coulet.jpg

http://warrelics.eu/forum/military_photos/polish-armed-forces-west-polskie-si-y-zbrojne-na-zachodzie-1939-1947/7813d1214980596-polish-airborne-p-panc-walking-out-bd-jucha-1-copyright.jpg

kanakk
28-02-2011, 22:48
Maniu.
Moze napisz coś więcej , coś ze wspomnien jakie do Ciebie dotarły , fakty historyczne to nie zawsze wszystko , czasem to TYLKO fakty.

canislupus
01-03-2011, 08:39
A we Wrocławiu zlikwidowano cykl spadochronowy ,z całą bazą i infrastrukturą oraz świetnie przygotowaną kadrą szkoleniową .W tym ośrodku szkolono nie tylko skoczków ,ale i instruktorów na wszystkich typach spadochronów łącznie z "tarą ciężką".Armia nie ma pieniędzy ,ale stać nas na przenosiny i zmainy organizacyjne .No ale jak nigdy w najnowszej historii nie mieliśmy w wojsku takiego nadmiaru znaczy ,szpeców ,ignorantów i tchórzy .

aniamania
01-03-2011, 13:16
Maniu.
Moze napisz coś więcej , coś ze wspomnien jakie do Ciebie dotarły , fakty historyczne to nie zawsze wszystko , czasem to TYLKO fakty.

Dziadek juz nie zyje, wiec o jakichkolwiek wspomnieniach nie ma mowy. Zreszta byl on bardzo skryty, nie opowiadal za duzo o swoich wojennych przygodach. Kiedy zyl, ja bylam za mloda i za glupia, zeby mnie szczegolnie interesowaly te zagadnienia. Od ojca tez za wiele sie nie dowiedzialam, bo podczas wojny byl dzieckiem, a i jemu dziadek niewiele opowiadal.

aniamania
01-03-2011, 14:33
Dopisze teraz ciag dalszy o moim dziadku, o czasach powojennych i tych, ktore juz sama pamietam.

Wojna sie zakonczyla, ale dziadkowi jakos w glowie nie bylo wracac szybko do rodziny. Uzywal zycia w Szkocji, dopoki nie skonczyly sie pieniadze. Brytole wprawdzie doceniali pomoc Polakow, ale po wojnie szybko zapomnieli o wdziecznosci. Zolnierze, ktorzy zdecydowali sie zostac, niedlugo chodzili w glorii bohaterow, musieli podolac konfrontacji z rzeczywistoscia, zarabiac pieniadze na zycie i dawac sobie samodzielnie rade.
Dziadek wiec wrocil w 1946 roku. Na lonie rodziny pobyl jakis czas, az ktoregos dnia wczesnie rano zameldowalo sie w domu dwoch powaznych panow w skorzanych plaszczach i zabrali dziadka ze soba. Nikt nic nie wiedzial, zadnych informacji. Nie wiadomo bylo, gdzie jest i czy w ogole zyje.
Takie byly czasy, wladze nowego ustroju wszedzie wietrzyly spiski, wrogow ludu i szpiegow. Zwlaszcza wsrod tych, ktorzy walczyli na frontach zachodnich, mieli przynaleznosc do falszywych armii, a szczegolnie tych, ktorzy powrot do ojczyzny opoznili. Mogli w tym czasie byc przeszkoleni na szpiegow.
Trwalo 3 miesiace, zanim dziadek wrocil do domu. Zdegradowany i wyrzucony z wojska na zbita twarz. Co sie dzialo w ciagu tych trzech miesiecy, nie wie nikt. Dziadek milczal, jak zaklety. Cierpial za tak niesprawiedliwe potraktowanie weterana, ale nie powiedzial slowa. Z tego, co wiem, musial podpisac klauzule milczenia.
Znalazl prace w banku i jakos zycie bieglo dalej.
W tym czasie moj ojciec dostal sie na studia i jako zapalony sportowiec, zapisal sie do Aeroklubu na szybowce. Przemilczal jednak w swojej ankiecie personalnej "niechlubna przeszlosc" swojego ojca i po niedlugim czasie zupa sie wylala. Wylecial z Aeroklubu z hukiem! Chcieli go tez relegowac ze studiow, ale jakims cudem, po zlozeniu samokrytyki, mogl warunkowo dalej studiowac.
Po dojsciu Gomolki do wladzy i tzw. odwilzy, dziadek zostal przywrocony do wojska, oddano mu rowniez jego stopien wojskowy, a nawet awansowano. W tym samym roku moj ojciec obronil dyplom i urodzilam sie ja! Rok bogaty w wydarzenia dla naszej rodziny.
Razem z dziadkami przezylam swoj krakowski epizod, mieszkalismy na ulicy Grodzkiej. Pozniej przeniesiono go do Warszawy.
Bywalam z dziadkiem w jego pracy przy ul.Krolewskiej, bralam udzial w uroczystosciach wojskowych, korzystalam z goscinnosci wojskowych osrodkow wczasowych, gdzie m.in. nauczylam sie niezle strzelac z kbks-u.
W latach 60-tych dziadek zostal zaproszony na jubileuszowe uroczystosci do szkoly, do ktorej uczeszczal razem z Marszalkiem Spychalskim. Teraz jest tam Liceum Sportowe, przy ul.Sienkiewicza. Dziadek przedstawil mnie Marszalkowi, ktory wspomnial, ze wlasnie urodzila mu sie wnuczka (corka Wl. Komara, ktory byl jego zieciem). Mialam zaszczyt uscisnac panu Marszalkowi dlon i zamienic z nim kilka slow.
Kiedy dziadek przeszedl juz na emeryture, byl kiedys z babcia na pogrzebie pracujacego jeszcze kolegi. Pogrzeb byl wojskowy, z salwa, warta honorowa przy trumnie. Wtedy powiedzial do babci, ze on pewnie takiego pogrzebu nie bedzie mial, bo w koncu jest tylko emerytem.
Doczekal sie. Kiedy zmarl, babcie odwiedzilo dwoch pulkownikow, postawili sie do jej dyspozycji wraz z samochodem i spytali, jakiego pogrzebu sobie zyczy: koscielnego, czy wojskowego. Nie bylo o czym rozstrzygac, babcia mogla tym sposobem spelnic jego pragnienie.
Wojsko zalatwilo miejsce na Powazkach, byla warta honorowa, byla salwa, jego odznaczenia niesione na poduszkach. Na taki pogrzeb w pelni sobie zasluzyl. Wzruszajacym bylo przemowienie jego wojennego kamrata z PSBS (nie znam nazwiska), ktory na koniec powiedzial: Waclawie, teraz spotkasz tam naszego ukochanego dowodce, generala Sosabowskiego. Zloz mu od nas wojskowe pozdrowienie.
W pogrzebie uczetniczyl takze Marszalek Spychalski, juz wtedy odsuniety od wladzy, w asyscie dwoch pulkownikow.
Dziadek nie byl karierowiczem, nie chcial zapisac sie do partii, przez co zycie zakonczyl w stopniu pulkownika. Jego koledzy awansowali na generalow, jeden zostal nawet marszalkiem Polski. Nie zaprzedal sie, zostal wierny swoim przekonaniom.

http://img38.imageshack.us/img38/6460/scannen0001fj.jpg

Grob jego i mojej babci na Powazkach w Warszawie.

Komandor
01-03-2011, 14:33
Zreszta byl on bardzo skryty, nie opowiadal za duzo o swoich wojennych przygodach.

i szkoda.... ale tak i bywa Tez to skądś znam. Bo jedni za gwiazdy robią. pchają się do pocztów, sztandarów, zniczy, TV i dziennikarzy a inni skromnie, nic nie mówiąc, żyją sobie cicho i cicho umierają...

starykizior
02-03-2011, 01:53
Ładny tekst, ładnie i dobrze napisany, żołnierskie losy jakich wiele. W latach 40-tych i 50-tych skrzywdzono wielu dzielnych żołnierzy, wielu zginęło skutkiem spreparowanych oskarżeń i procesów. Wielu też na szczęście przeżyło i doczekało rehabilitacji. To też jest kawałek naszej historii i musimy uczciwie na nią spojrzeć. Teraz dzieje się podobnie inni są u władzy kłamią i fałszują historię. Co młodzi którzy są w liceach będą mogli widzieć skoro uczy się ich z zakłamanej historii Roszkowskiego i Radziwiłłowej, książek z sygn. IPN-u, na prelekcje przyjeżdżają Żaryny i im podobni. Wydział i Instytut Historii UW to siedlisko skrajnie prawicowych /niemal faszystowskich/ ekstremistów. Dostaną uprawnienia nauczycieli i pójdą uczyć! Najwyższe władze państwowe włącznie z Sejmem czczą bandytów mordujących naszych obywateli chcących żyć spokojnie po wojnie.
Mój syn był w LO uczony właśnie z w.wym. "podręcznika" na szczęście mogłem mu coś przekazać i to przyjął, ale inni?

Zbieram teraz materiały do dalszej części historii naszego lotnictwa. M.in. siedzę w przyczynach naszego zaniedbania technicznego, utrącania dobrych projektów fatalnych nominacji na dowódców w przededniu wojny, rozkładania naszego przemysłu obronnego i organizacji armii.
Mam uczucie swoistego deja vu. Sytuacja wygląda, że ważniejsze są drobne interesiki, duże interesy obcych korporacji, polityczne innych państw niekoniecznie zgodne z naszymi. Może nawet ze zdradą.

Po zakończeniu działań naszego lotnictwa w Wojnie Obronnej napiszę zakończenie i podsumowanie spraw, które były skrzętnie pomijane lub przeinaczane. Robi się to zresztą do dzisiaj z jakiejś zapiekłej nienawiści do naszej powojennej historii.

Trochę straciłem czasu, trochę na inne tematy z których nic nie wyszło /Na Zamkach/, samo wyszukiwanie materiałów i literatury zajmuje sporo czasu.

Gdyby Aniamania miała coś więcej na temat wojennej działalności Dziadka, uczestnictwa w Bitwie pod Arnhem i jak wywinął się radzieckim /żołnierze, a szczególnie oficerowie KOP byli traktowani jako szczególni "wrogowie ludu i Związku Radzieckiego"/ to proszę dorzucić. Może po zebraniu tego do kupy i zredagowaniu dałoby się wrzucić do Archiwum.
O bitwie pod Arnhem sam coś napiszę, ale następnym razem i tylko tutaj. Może ktoś ma coś więcej z prywatnych archiwalii.
Pytanie czy są tu Ci którzy byli w VI Pomorskiej Brygadzie za generałów Rozłubirskiego i Zdrzałki. Ja jak wiadomo byłem w lotnictwie. Przeszkolenie spadochronowe przeszedłem przed "Operacją Dunaj".

canislupus
02-03-2011, 13:09
Rozłubirskiego miałem przyjemność poznać osobiście na zebraniu ZPS ,
a za komendantury Zdrzałki kończyłem WSOWZ-mech ,wspaniali ludzie .

Thorunczyk
02-03-2011, 20:34
Fajny dowcip:

- jak wysoka powinna być trawa na wojskowym boisku do gry w piłkę?
- ślimakowi po oczy.

:lol:

Edmund Bared
02-03-2011, 20:50
Ano pomóżcie mi pomysleć kogo mocniej załować Dziadka Animani który odszedł przekonany, że socjalizm zwycięża czy babci kiedy socjalizm się walił. Tekst jest trochę dwuznaczny. Ja też mam podobne problemy z opisem więc bynajmniej złosliwie tego nie czynię. Mój dziadek z jednej strony by mi zapewnił jeszcze dziś natychmiastowe administracyjnie przyznane obywatelstwo niemieckie z drugiej walczył w AK. Ojciec co prawda lał na wszystko i mawiał, że polityka to kurwa i mozna się od niej syfa nabawić ( też bym tak gadał gdybym dziewięc miesięcy bez aresztu w kiblu za strajk dokerów w 1948 roku w porcie gdańskim przesiedział ale jego brat w tym samym 1948 roku został zastrzelony w czasie przemawiania na komunistycznym wiecu.
I tak jak dla Animani jeden rok. Tu 1948 był znamiennym rokiem dla mojej rodziny bo obok ty wydarzeń ja się urodziłem.
Obaj bracia jednak i dziadek nie miali tak znamienitych przyjaciół jak dziadek Animani nie nawidzący komunizmu mój dziadek nic na komunizm nie gadał a za stary był by opozycjonować,być może się zakonspirował bo dostęp do jego dokumentów o udziale w AK znalazłem w dokumentach dopiero po jego smierci inspirowany bez wydany już za czasów ierkowskich numer "Płomyka"

Tom-Dom
02-03-2011, 21:23
Ano pomóżcie mi pomysleć kogo mocniej załować Dziadka Animani który odszedł przekonany, że socjalizm zwycięża czy babci kiedy socjalizm się walił.
Ano nie pomogę Tobie. Bo nie wiem czy dziadek AniMani odszedł przekonany, że socjalizm zwycięża. Raczej wątpię - po takich przejściach był pewnie sceptyczny dosyć. I nie wiem czy babcia była aż tak bardzo smutna z powodu socjalizmu realnego - patrz doświadczenia dziadka m. in. Też wątpię.

starykizior
02-03-2011, 22:59
Rozłubirskiego miałem przyjemność poznać osobiście na zebraniu ZPS ,
a za komendantury Zdrzałki kończyłem WSOWZ-mech ,wspaniali ludzie .

Rozłubirskiego tylko z literatury i opowieści tych co go znali. Zdrzałkę miałem zaszczyt znać osobiście. To byli prawdziwi "desantowcy".
Zdrzałka świetny żołnierz i dowódca, a przy tym fajny facet. Odszedł za wcześnie. Pewnie i tak w tej Kaczyńsko-Klichowatej rzeczywistości by się nie odnalazl. Może to i lepiej. Nie poznał tego całego gówna.

Edmund Bared
04-03-2011, 22:46
Archiwum coś podupada:)

malgośkamówiąmi
04-03-2011, 23:15
Archiwum coś podupada:)

Nie martw się Edmundzie, kilka rzeczy w przygotowaniu! O lotnictwie, rzecz jasna, bedziesz miał wiec powód, żeby mi dokopać :lol:

starykizior
04-03-2011, 23:33
Ja też przygotowuję ciąg dalszy. Nazbierało mi się sporo różnych materiałów, wszystko to mi się rozrasta, a przecież żyję w realu. Będę to musiał chyba przeredagować na nowo. Na razie to przymierzam się do dokończenia bezpośrednich działań naszego lotnictwa w Wojnie Obronnej, a następnie ocena naszych działań w 20-leciu, przygotowań i samego przebiegu wojny, ocena dowództwa. Wszystko to w odniesieniu do czynnika ludzkiego. Oj będzie tego, będzie. Postami tego nie załatwię, nie da rady.

Edmund Bared
04-03-2011, 23:36
Ja też przygotowuję ciąg dalszy. Nazbierało mi się sporo różnych materiałów, wszystko to mi się rozrasta, a przecież żyję w realu. Będę to musiał chyba przeredagować na nowo. Na razie to przymierzam się do dokończenia bezpośrednich działań naszego lotnictwa w Wojnie Obronnej, a następnie ocena naszych działań w 20-leciu, przygotowań i samego przebiegu wojny, ocena dowództwa. Wszystko to w odniesieniu do czynnika ludzkiego. Oj będzie tego, będzie. Postami tego nie załatwię, nie da rady.

Oj będzie się działo jak mawia Jurek Owsiak.
Jak Postami tego nie załatwisz to jak:)

starykizior
04-03-2011, 23:43
Przeredaguję cały materiał podzielę na odpowiednie rozdziały. Napiszę na Wordzie, albo notatniku i wrzucę na pena. Jak będę miał całość, wkleję rozdziałami do Archiwum. Jak myślisz Mundziu, chyba da się tak zrobić.
Muszę na pena bo posługuję się PC-tem i lapkiem. Nie mogę tego trzymać w dwóch różnych komputerach.

wa ma
05-03-2011, 02:38
Przeredaguję cały materiał podzielę na odpowiednie rozdziały. Napiszę na Wordzie, albo notatniku i wrzucę na pena. Jak będę miał całość, wkleję rozdziałami do Archiwum. Jak myślisz Mundziu, chyba da się tak zrobić.
Muszę na pena bo posługuję się PC-tem i lapkiem. Nie mogę tego trzymać w dwóch różnych komputerach.

No i trza Kiziorku jeszcze ksionca zdyscyplinować bo do wątku ArAr władował jedno zdanko w poscie #30 o jakemś Błasiku . Co prawda Błasik to już też historia , ale bardzo nieświeża.

SKIPI
05-03-2011, 17:39
A Menela ktoś nie widział?

IroB
05-03-2011, 23:11
zbeszczescili watek , komu to potrzebne ? armia i jej archiwum. moze bysmy tak zamiast armii pare kilomtrow autostrad zbudowali, jakas szkole pare przedszkoli. No tak ale komu by sie chcialo ciezko pracowac, lepeij sie pobawic w parady i marsz rownym krokiem. Kompania honorowa kilku kapelanow, generalem byc blasikiem, to jest kurwa zajecie , to jest przyszlosc tego Swiata.

Poogladam sobie amerykanski film , w nich czarne jest czarne i biale jest biale i zawsze hapy end.

Edmund Bared
05-03-2011, 23:26
Przeredaguję cały materiał podzielę na odpowiednie rozdziały. Napiszę na Wordzie, albo notatniku i wrzucę na pena. Jak będę miał całość, wkleję rozdziałami do Archiwum. Jak myślisz Mundziu, chyba da się tak zrobić.
Muszę na pena bo posługuję się PC-tem i lapkiem. Nie mogę tego trzymać w dwóch różnych komputerach.

Wybacz kiziorku, że będę szczery chociaż nie do bólu ale jak się coś robi , to nie tylko sobie a muzom. Najlepszą formą wykorzystania tego co robisz byłoby wg mnie załozenie odrebnej strony internetowej przykładowo w systemie joomla gdzie mogloby funkcjonować wielu redaktorów z odległych krain.
Oprócz tego, że archiwum które stworzyłeś będzie wymagało ustawicznego picia piwa lub brania leków na prostatę by coś wysikac to jeszcze jest coś takiego jak spis treści itp cechy które sa potrzebne by ktoś czytał to co napisane. O komponowaniu tekstu i zdjęc nie wspominając.
Nie sądzę by Admin miał coś przeciwko temu byś organizował w tym temacie materiały do odrębnej witryny i od czasu do czasu dyskretnie podkreslał istnienie tej witryny w związku z tym tematem na forum.
To tylko jedna z mozliwych form lepszych od przyjętej przez Ciebie. No ale to tylko moja opinia.:)

IroB
05-03-2011, 23:42
a ja sie nie dam, Armia jest nam potrzebna jak umarlemu kadzidlo. Armia jest zlem i schroniskiem dla nierobow. latwiej jest kogos zastrzelic niz wybudowac dla niego chodnik do szkoly. :drink:

starykizior
06-03-2011, 00:04
Masz Mundziu wiele racji, zastanawiałem się trochę, ale z drugiej strony ja naprawdę w realu to nawet nie bardzo kiedy mam się wyspać. Poważniejsze pisanie, a nie kocopołów wymaga poczytania, grzebania po żródłach, proszenie się o udostępnienie dokumentów /a na co, a po co/. Tutaj jest parę osób które coś napiszą, coś skomentują na bieżąco. Jakoś mi przyjemniej. Gdybym był sam, otoczony tylko moimi książkami, papierzyskami i Kotami to może tak, a tak to robię to dla czystej przyjemności i satysfakcji.

IroB
06-03-2011, 00:11
jak by wam uswiadomic ze armia to przezytek? nikomu w zasadzie nie przynoszaca kozysci oprocz zainteresowanych ktorzy pobieraja zold.A jak by tak kase poscic innym kanalem na ten przyklad w budowe infrastruktury zamienilibycie kalachy na lopaty? jestem pewny ze tak wystarczy tylko popchnac koryto kasy nurtem budowy autostrad i nie bedzie chetnych zostanie zolnierzm. czy?

kanakk
06-03-2011, 00:17
jak by wam uswiadomic ze armia to przezytek? nikomu w zasadzie nie przynoszaca kozysci oprocz zainteresowanych ktorzy pobieraja zold.A jak by tak kase poscic innym kanalem na ten przyklad w budowe infrastruktury zamienilibycie kalachy na lopaty? jestem pewny ze tak wystarczy tylko popchnac koryto kasy nurtem budowy autostrad i nie bedzie chetnych zostanie zolnierzm. czy?


A moze kosztem autostrad zmodertnizować i dostosowac do transportu ciężkiego upoadającą kolej , moze przestałaby upadac i to bez rezygnacji z armi.
No i pomyśl czym tusek i komór obronia sie przed wywiezieniem na taczkach , jak armi nie bedzie.

starykizior
06-03-2011, 00:41
Irek może sobie pozwolić na pisanie hurapacyfistycznych kocopołow. Siedzi w bezpiecznym cywilizowanym kraju. Broni go Bundeswera i NATO. Ma byt zabezpieczony. Niech że sobie pomyśli dlaczego tak pacyfistyczne kraje jak Szwecja czy Szwajcaria utrzymują nowoczesną, świetnie wyposażoną i wyekwipowaną, doskonale wyszkoloną armię. Dla picu?!

WiaraLubRozum
06-03-2011, 00:57
a ja sie nie dam, Armia jest nam potrzebna jak umarlemu kadzidlo. Armia jest zlem i schroniskiem dla nierobow. latwiej jest kogos zastrzelic niz wybudowac dla niego chodnik do szkoly. :drink:
Zgadzam się. Armia to frajerski kurwidołek. Armia to kłębowisko oślizłych padalców, gotowych wylizać dupę każdemu mającemu bardziej "obhaftowane" pagony. Śmiać mi się chce (a właściwie rzygać), kiedy słyszę o "oficerskim honorze" i "służbie dla Ojczyzny". Widziałem jak w 90 roku tzw. "Ludzie Honoru" podcierali sobie dupy partyjnymi legitymacjami, zapominając do jakiej armii wstępowali i komu przysięgali. Widziałm jak byli komuszy nadgorliwcy, pośpiesznie przywdziewali komże, a mnie próbowali postawić przed sądem, za odmowę złożenia przysięgi nowemu panu. Uświadomiłem palantów, że nie jestem psem, żebym miał za michę słowo łamać (tym bardziej, za frajer). Dwa lata siedziałem w sztabach i na wieżach lotów, będąc jedynym "szwejem" pośród "lampasiarzy", i nigdzie póżniej nie spotkałem większego gniazda gnid. Nie na darmo wojsko nazywane było "syfem". Niech tam miłośnicy "guana" się w nim babrają - ja się brzydzę. I niech się obażają. Lata mnie to.

A teraz idę spać, nie obawiając się że jakiś "stan gotowości" - ogłoszony przez zdziecinniałego idiotę - wyciągnie mnie nocą z ciepłego wyrka.
Tylko cywil może nazywać się człowiekiem wolnym.

IroB
06-03-2011, 01:01
nie dla picu, oni maja czego bronic. i zamiast dawac ludzia za darmo kase placa za namistke poczucia bezpieczenstwa. ich stac , Polska zostal jak zwykle sto lat za Europa , Armia jest nam potrzebna jak ... juz mowilem tego burdelu nikt nie wezmnie za darmo co dopiro z wysilkiem armii. Megalomani , Swiat ma ten kawalek miedzy Bugiem i Odra w dupie. Najlepszym wyjsciem dla rosnacej biedy by bylo poprosic Niemcy o aneksje. :drink:

IroB
06-03-2011, 01:04
Rozum badz mi przyjacilem :drink:

starykizior
06-03-2011, 01:23
Dzisiaj, a za 20, 50 lat?! Wali cię to. Mnie do niedawna tak. Teraz jak może będę miał wnuki myślę inaczej. Czasem z przerażeniem.
Im więcej wiesz, tym gorzej się czujesz.

Obuz
06-03-2011, 01:28
Wiaro i IroB, Wyście przyjaciółmi mymi, nie ujmując Kziorowi!
Takie wojsko w szponach ordynariatu, o kant dupy rozbić i w niebyt wyp...........
Wojacy zaganiani na pielgrzymki i beatyfikacje dziada z Watykanu!
Hańba i potwarz!

IroB
06-03-2011, 01:32
a ja sie zapytam , czy mniej jestes czlowiekiem , jesli wymieniasz swoje mysli w innej mowie.Co za roznica ? Czy tzw. honor i tzw. bog i tzw ojczyzna. Czlowiek moim zdaniem powinien moc sie czuc jak u siebie na calej plnecie. Niestety ewolucja postapila wrednie z nami tylko niewielka czesc przestala poslugiwac sie instyktami.
a tak na marginesie to tylko okolo 5% populacji jest jeden krok przed reszta i tu jest nasz pies pogrzebany. moim zdaniem :lol:

IroB
06-03-2011, 01:37
to juz jest nas trzech , ilu bylo tych jezdzow apokalipsy?

maerose
06-03-2011, 01:42
czterech!
było ich
Pijane piwem leżą nieżywe......

IroB
06-03-2011, 01:43
brak jednego, przylaczasz sie w ramach parytetu :lol:?

drdestrakszyn
06-03-2011, 01:43
17-stu,kutfa...ale ja tez jestem przeciwnikiem tych pierdolonych zabaw za olbrzymie pieniadze...

starykizior
06-03-2011, 01:56
Irek! Mnie się marzy cała Eurazja keine grenzen. Od Oc. Spokojnego po Atlantycki. Jako eine volk, eine reich /bez furera/. Taka społeczność mogłaby przeciwstawić się dominacji USA i powiedzieć spierdalać! I grzecznie by spierdolili. Dzisiaj jak chuj wie kto będzie próbował rządzić za 30 lat, i chuj wie jakie klęski żywiołowe na nas spadną, bez dobrze wyekwipowanej i wyszkolonej armii, mortus.

IroB
06-03-2011, 01:57
dobra nic nie mowie bo jak slysze piniadze to mi sie rece zalamuja :lol:

kozaczek3
06-03-2011, 02:09
Pan Premier Tusk nie posuwa jak Paetz!
On przesuwa jak Jan Paweł kardynała Lava!
I swoje obietnice do latryny politycznej!

Malina
06-03-2011, 02:11
Jak ja bym to napisała a nie wy, to by mnie tu na forum zagryźli.
A jednak macie rację. Wojsko wojskiem. Jakieś tam w państwie powinno być, wyposażone, wyszkolone, zdyscyplinowane, honorowe.
Tylko po jakiego ch...a kapelani, pielgrzymki, msze, święcenia?
Tego już pojąć nie mogę. No cóż komunistka jestem. Czerwona. To pewnie dlatego nie rozumiem "prawdziwego, tradycyjnego,polskiego patriotyzmu".

IroB
06-03-2011, 02:11
nie , armia kojazy mi sie z najezdzca, z przymusem, to o czym Ty mowisz to THW tzw technischehilsfwerk, to maja Niemcy. Jedyny organizm panstwowy ktory wyciagnal w moim pojeciu prawidlowe wnioski z historii. dlaczego panstwowy? bo narodem nie sa jednolitym. Panstwo to jest zbiorowskiem roznych narodowosci i skutecznosc zarzadzania masa ludzka jest moim zdaniem do nasladowania dla reszty Swiata.

kurwa nie chce mi sie .... bo gdybym byl wstanie powinienem byc waszym Prezydentem :lol:

starykizior
06-03-2011, 02:17
Synku tu nie o polityce/?/ Tusku, tu o Armii. Najpierw grzecznie na Dzień Bobry przywitać się, na AA flaszkę postawić, jeśliś niewiastą cycki pokazać i dopiero mądrości /?/swe głosić. Takowe zwyczaje tu panują.
To mówię ja starykizior jako gospodarz tego wątku.:p :drink:

starykizior
06-03-2011, 02:23
nie , armia kojazy mi sie z najezdzca, z przymusem, to o czym Ty mowisz to THW tzw technischehilsfwerk, to maja Niemcy. Jedyny organizm panstwowy ktory wyciagnal w moim pojeciu prawidlowe wnioski z historii. dlaczego panstwowy? bo narodem nie sa jednolitym. Panstwo to jest zbiorowskiem roznych narodowosci i skutecznosc zarzadzania masa ludzka jest moim zdaniem do nasladowania dla reszty Swiata.

kurwa nie chce mi sie .... bo gdybym byl wstanie powinienem byc waszym Prezydentem :lol:

Toż Irek o to mi chodzi. Pijany jesteś czy co. Ja piję, ale wiem o czym piszę. Nie chodzi mi o Naród, dzisiaj to na ogół nic nie znaczy. Chodzi mi o jednolity organizm państwowy. W przyszłości /dalekiej/ obejmujący całą planetę. Dopiero wtedy można myśleć naprawdę o wyjściu w Kosmos. Ludzkość inaczej nie przetrwa, a bez organizacji czyli armii ani rusz.

IroB
06-03-2011, 02:27
cycka nie pokazywalem nawt tzw fali, wali mnie to czy to Twoj watek czy nie , bobre zaliczylem tylko dla tego ze mnie to bawi i w aa flszke wirtualna tez postawilem bo mnie , mnie bawilo postawilem. Natomiast jestem za tym zebysmy sie wszyscy trzymali jakiegos regulaminu. albo wszyscy a jak nie to i ja nie :lol: Kizior, stary Twoje zdrowie :drink:

starykizior
06-03-2011, 02:31
Jeszcze raz naprawdę ostatni /bo na Armii ta dysputa powinna się toczyć/ toż cały czas ja mowię o Armii, a nie o tym gównie co jest obecnie. Zrozumcie, bez prawdziwej Armii, a nie tego barachła to ja czarno przyszłość widzę. Jest żle, a będzie co raz gorzej.

I nie zaśmiecajmy wątku Do Moderatora!

drdestrakszyn
06-03-2011, 02:37
armia jest do dupy!coby nie mowil...sorki...taki jest moj poglad...:drink:

kanakk
06-03-2011, 02:39
cycka nie pokazywalem nawt tzw fali, wali mnie to czy to Twoj watek czy nie , bobre zaliczylem tylko dla tego ze mnie to bawi i w aa flszke wirtualna tez postawilem bo mnie , mnie bawilo postawilem. Natomiast jestem za tym zebysmy sie wszyscy trzymali jakiegos regulaminu. albo wszyscy a jak nie to i ja nie :lol: Kizior, stary Twoje zdrowie :drink:



A mówił Ksionc coby knefel quote stosować a nie tylko posty nabijać:drink:

starykizior
06-03-2011, 02:41
Irku, sam wiesz jakie pierdoły i spam. Ja usiłuję chociaż tu utrzymać jakiś porządek i dlatego na Do Mod pyskuję, aby tam nie smiecić.
Ja myślę, że w określonych okolicznościach przetrwanie może zapewnić tylko Organizacja. Żadni, rozgadani, wszawi politycy. Tą Organizacją może być tylko Armia. broń boże jakaś junta czy dyktatura. To patologia. Idzie mi utrzymanie porządku i bezpieczeństwa. Policja i SP ma określone zadania i nie ze wszystkim sobie poradzi.
W Polsce z armii zrobiono jakiś twór, przylepkę do KRK. Nigdzie tak nie ma. Może w Iranie.

IroB
06-03-2011, 02:45
skoro nie mowisz o tym gownie co jast teraz a jednoczesnie twierdzisz ze bez bez armi czarno widzisz, takiej z prwdziwego zdarzenia , to ja twierdze ze armia jest w dzisiejszych czasach przezytkiem i przytulkiem dla leniwych,umyslowo.czego nam brak to armii ludzi ktorzy by byli gotowi sile swoich miesni i umyslu zaiwestowac w budowe , a chuj z autostradami ale pozostane przy stwierdzeniu ze w budowe czegokolwiek a nie w nisczenie , wojsko kojazy mi sie z wojna i ze zniszczeniem.

IroB
06-03-2011, 03:03
to ze ktos musi pilnowac rgol gry nie ulega watpliwosci. ale gdyby wrocic do regoly ze kazdy z nas mialby kolta za pasem hymmm , mysle ze nie mieli bysmy potrzby mania kroli nad soba, a moze to talko ja jestem anarchista, ateista trzymajacy sie zasady czterach perzykazan

nie zabijaj
nie kradnij
nie pozsdaj nie swojej rzczy
nie mow falszywego swiadectwa czyli kurwa nie klam :lol:

drdestrakszyn
06-03-2011, 03:11
to ze ktos musi pilnowac rgol gry nie ulega watpliwosci. ale gdyby wrocic do regoly ze kazdy z nas mialby kolta za pasem hymmm , mysle ze nie mieli bysmy potrzby mania kroli nad soba, a moze to talko ja jestem anarchista, ateista trzymajacy sie zasady czterach perzykazan

nie zabijaj
nie kradnij
nie pozsdaj nie swojej rzczy
nie mow falszywego swiadectwa czyli kurwa nie klam :lol:
a ''nie pozadaj zony blizniego swego''jusz bez gardlo(klawesyn)nie przeszlo...?;) http://forum.nie.com.pl/images/icons/icon10.gif

starykizior
06-03-2011, 03:17
Wow :mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen:

IroB
06-03-2011, 03:20
bylo w nie porzadaj nie swojej rzczy :lol:

starykizior
06-03-2011, 03:23
Żony Irek żony!:mrgreen::mrgreen::mrgreen:

drdestrakszyn
06-03-2011, 03:29
jakby co,to ja sie nie znam...ale tez mie sie wydaje,ze to o kobite,zono zwano,sie rozchodzilo...http://forum.nie.com.pl/images/icons/icon10.gif

IroB
06-03-2011, 03:43
Żony Irek żony!:mrgreen::mrgreen::mrgreen:

a to nie to samo ? :lol:

wa ma
06-03-2011, 05:56
a to nie to samo ? :lol:

No nie bardzo chyba. Rzeczy
głosu ni majom, a "stara" to Ci nieroz pyszczy. Czyli nie.

tygrysy666
06-03-2011, 08:21
Nie na darmo wojsko nazywane było "syfem". Z ust mi wyjąłeś.:drink:

czterech!
było ich
Pijane piwem leżą nieżywe......Wczoraj były moje urodziny. Jestem usprawiedliwiony. Sam się usprawiedliwiłem.

brak jednego, przylaczasz sie w ramach parytetu :lol:?Juz po wczorajszych urodzinach dochodzę do siebie.:drink:

aniamania
06-03-2011, 08:46
Oj, Panowie, nie znacie dekalogu?
Tam stoi:
9. nie pozadaj zony blizniego swego
10. ani zadnej rzeczy, ktora jego jest.

W pkt. 9 stoi wyraznie, ze ukradacze zon cudzych grzesza. Zreszta nie tylko ukradacze, nawet ci, ktorzy tylko slinia sie na widok zon cudzych lub mysla lubieznie na ich widok.

Dekalog nie jest rzecza glupia, choc wymyslona przez tego ichniego bozka. Nie tylko wierzacy chrzescijanie powinni stosowac sie do przykazan w nim zawartych. Gdyby wszyscy ludzie kierowali sie w zyciu dekalogiem, bez wzgledu na wyznawana religie lub jej brak, swiat bylby lepszy.
Tymczasem najwiekszymi lamaczami praw boskich sa, jak na ironie, sludzy jego, czyli kler.

HORNET22
06-03-2011, 08:47
a ja sie nie dam, Armia jest nam potrzebna jak umarlemu kadzidlo. Armia jest zlem i schroniskiem dla nierobow. latwiej jest kogos zastrzelic niz wybudowac dla niego chodnik do szkoly. :drink:

Zgadzam się. Armia to frajerski kurwidołek. Armia to kłębowisko oślizłych padalców, gotowych wylizać dupę każdemu mającemu bardziej "obhaftowane" pagony. Śmiać mi się chce (a właściwie rzygać), kiedy słyszę o "oficerskim honorze" i "służbie dla Ojczyzny". Widziałem jak w 90 roku tzw. "Ludzie Honoru" podcierali sobie dupy partyjnymi legitymacjami, zapominając do jakiej armii wstępowali i komu przysięgali. Widziałm jak byli komuszy nadgorliwcy, pośpiesznie przywdziewali komże, a mnie próbowali postawić przed sądem, za odmowę złożenia przysięgi nowemu panu. Uświadomiłem palantów, że nie jestem psem, żebym miał za michę słowo łamać (tym bardziej, za frajer). Dwa lata siedziałem w sztabach i na wieżach lotów, będąc jedynym "szwejem" pośród "lampasiarzy", i nigdzie póżniej nie spotkałem większego gniazda gnid. Nie na darmo wojsko nazywane było "syfem". Niech tam miłośnicy "guana" się w nim babrają - ja się brzydzę. I niech się obażają. Lata mnie to.

A teraz idę spać, nie obawiając się że jakiś "stan gotowości" - ogłoszony przez zdziecinniałego idiotę - wyciągnie mnie nocą z ciepłego wyrka.
Tylko cywil może nazywać się człowiekiem wolnym.


Przepraszam,że w Moderatorskim piszę,sam to póżniej wyjebię .Muszę jednak zadać pytanie cytowanym:

W czasie ostatniej powodzi i powodzi z lat minionych,kto sypał wały ,nosił worki,zwoził ludzi i dobytek? Seminarium jebane duchowne z Częstochowy?
Sztab kryzysowy organizował wyjazdy wszelkimi dostępnymi sposobami do zalanych miejscowości. Jeżdzili tam żołnierze zawodowi i pracowali po 16 godzin na dobę. Chciałbyś ,ignorancie,nosić wory 16 godzin dla kogoś,za damski chuj????? To jeden tylko powód po co mamy armię....


Obuz i Malina mają rację.Ordynariaty,pomniki,kwiaty,parady i polityka w wojsku pierdolą nam wizerunek armii.

tygrysy666
06-03-2011, 09:00
W czasie ostatniej powodzi i powodzi z lat minionych,kto sypał wały ,nosił worki,zwoził ludzi i dobytek? Seminarium jebane duchowne z Częstochowy?
Sztab kryzysowy organizował wyjazdy wszelkimi dostępnymi sposobami do zalanych miejscowości. Jeżdzili tam żołnierze zawodowi i pracowali po 16 godzin na dobę. Chciałbyś ,ignorancie,nosić wory 16 godzin dla kogoś,za damski chuj????? To jeden tylko powód po co mamy armię....
Sorry - czy wojsko jest od ratowania powodzian?
Powinien być jakiś wydział d/s klęsk (naturalnych i innych:mrgreen:). Wojsko może być wykorzystane w tym celu - owszem - ale przecież to nie jest podstawowa rola wojska!:drink:

HORNET22
06-03-2011, 09:15
Sorry - czy wojsko jest od ratowania powodzian?
Powinien być jakiś wydział d/s klęsk (naturalnych i innych:mrgreen:). Wojsko może być wykorzystane w tym celu - owszem - ale przecież to nie jest podstawowa rola wojska!:drink:

Tygrys,Ty wczorajszy chyba jesteś.....:lol:

W naszym biednym i głupim kraju nie można sformować Narodowych Sił Rezerwy bo ochotnicy za damski chuj nie będą służyli i zainteresowanie jest więcej niż mierne,a Ty chcesz Wydział d/s Klęsk formować.A kto zasili szeregi tego tworu?Kto im zapłaci za pracę gdy klęsk nie będzie?:drink:

tygrysy666
06-03-2011, 09:24
Tygrys,Ty wczorajszy chyba jesteś.....:lol:

W naszym biednym i głupim kraju nie można sformować Narodowych Sił Rezerwy bo ochotnicy za damski chuj nie będą służyli i zainteresowanie jest więcej niż mierne,a Ty chcesz Wydział d/s Klęsk formować.A kto zasili szeregi tego tworu?Kto im zapłaci za pracę gdy klęsk nie będzie?:drink:Nie wiem, czy'm wczorajszy:mrgreen: (trochę...trochę! całkiem - wczoraj miałem urodziny!) - ale w skład tego Sztabu Antykryzysowego może wejść wojsko, policja, Straż (miejska i pożarna) etc. etc.
Chodzi mi o to, że wojsko jednak ma inne zadania niż ratowanie powodzian - chociaż w czasie pokoju - niewątpliwie powinno być wykorzystywane do różnych bieżących działań wymagających profesjonalnego podejścia.:drink:
(a w ogóle to pamiętam czasy socjalizmu realnego - wojsko robiło wszystko, co potrzebne akurat było)

HORNET22
06-03-2011, 09:28
Nie wiem, czy'm wczorajszy:mrgreen: (trochę...trochę! całkiem - wczoraj miałem urodziny!) - ale w skład tego Sztabu Antykryzysowego może wejść wojsko, policja, Straż (miejska i pożarna) etc. etc.
Chodzi mi o to, że wojsko jednak ma inne zadania niż ratowanie powodzian - chociaż w czasie pokoju - niewątpliwie powinno być wykorzystywane do różnych bieżących działań wymagających profesjonalnego podejścia.:drink:
(a w ogóle pamiętam czasy socjalizmu realnego - wojsko robiło wszystko, co potrzebne akurat było)

Wiem,intencje Twoje zrozumiałem w lot! Podzielam zdanie. Weźmy sobie lepiej patyczki do grzebania w śmieciach bo Szanowne Mody jak nic wyjebią nas z tą dyskusją na Wysypisko.Cały Moderatorski zasrany jak szalet w Ustroniu!:dance:

Polska podziemna
06-03-2011, 10:11
Oj, Panowie, nie znacie dekalogu?
Tam stoi:
9. nie pozadaj zony blizniego swego
10. ani zadnej rzeczy, ktora jego jest.

W pkt. 9 stoi wyraznie, ze ukradacze zon cudzych grzesza. Zreszta nie tylko ukradacze, nawet ci, ktorzy tylko slinia sie na widok zon cudzych lub mysla lubieznie na ich widok.

Dekalog nie jest rzecza glupia, choc wymyslona przez tego ichniego bozka. Nie tylko wierzacy chrzescijanie powinni stosowac sie do przykazan w nim zawartych. Gdyby wszyscy ludzie kierowali sie w zyciu dekalogiem, bez wzgledu na wyznawana religie lub jej brak, swiat bylby lepszy.
Tymczasem najwiekszymi lamaczami praw boskich sa, jak na ironie, sludzy jego, czyli kler.
Owszem.Zwłaszcza paragraf 7-nie kradnij i coś z tym 9 jest nie halo.
Często podają go tak:
Nie pożądaj żony bliźniego swego nadaremnie.

Komandor
06-03-2011, 10:43
Ponieważ to wątek moderatorski to odpowiem krótko:
- tak wojsko jest między innymi od ratowania powodzian;
- to póki żyjemy w świecie w jakim żyjemy armia jest potrzebna i chuj. I nawet nie po to aby obronić kraju - tylko po to by podnosić cenę i ryzyko agresji. Fakt, armia jest chora ale to dzięki Wam (nam) - takich wybraliście (śmy) polityków.
- spytajcie rybaków czy nie tęsknią za czasami kiedy ochroną naszej strefy wyłączności gospodarczej w tym rybołówstwa zajmowała się MW a nie Straż Graniczna.

Zmusiliście mnie do porzucenia obrazeczków, zameczków i innych sopelków i do napisania wreszcie tego obiecanego materiału na Armii. Może to i dobrze.

Aha, tak się zastanawiam, czy Wy chcecie zostać narodem niewolników. Bismarck chyba miał rację...

IroB
06-03-2011, 13:25
tak tylko dla przypomnienia, wtedy to bylismy armia zwcieska u boku naszych slowianskich braci.
http://www.youtube.com/watch?v=HcDa6Hb1nPw&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=noJ236YBQNc

http://www.youtube.com/watch?v=ZFMbppklWLk&playnext=1&list=PL6FF6D034BDBEA3B4

a to dzisiejsza sila armii naszej :lol:

Ya-Bo-L
06-03-2011, 13:38
Armia jest potrzebna!
Jest wręcz niezbędna!

Bez armii nie ma wolnego narodu!

Tak samo jak bez polityków i kapłanów!

IroB
06-03-2011, 13:41
tak w takim wydaniu jak jeszcze w latach siedemdziesiatych, to co zostalo po dzisiejszej armi to Blasik bez nogi.

JAROO
06-03-2011, 13:57
Wiesz Iapko, rację Masz prawie, tylko zamiast kapłanów winno być kapłonów, i z tym siem bym zgodził :)

Komandor
06-03-2011, 14:37
Och, ach, jakie Wy wszystkie zaniepokojone tym mizernym stanem naszej rozmodlonej armii. Faktycznie, taki gnój jak teraz to już do niczego nie potrzebny. Zlikwidować w chuj!!! Kasę to gówno kosztuje a dzieci biedne nie mają na mleko! Ludzie na raka umierają bo na nowoczesne lekarstwa brakuje...itd...itp....
Zrozumiał bym jeszcze jakbyście skrytykowali (i słusznie) i zastanowili jak na politykach wymóc by to naprawić... ale Wy nie. Najpierw rozjebać a potem zlikwidować w pizdu!
Dokładnie tak samo nasi wielcy dziadowie mówili i zrobiły bo przecież tę armię regularną z XVIII do naszej dzisiejszej łacno przyrównać można. I potem trzeba było z kosami latać i czapką armaty zatykać. I nasi wielcy dziadowie z wielkim dziadostwem nas zostawili. No i słusznie w chuj prawicie jakbyście szkoły jezuickie kończyły. Ja nie będę prawił o Waszym patriotyzmie i innych takich pierdołach. Tylko o durnocie i łbach zakutych.

Pokój jest mówicie, nie te czasy, nic nam nie grozi. A nie widzicie ślepcy jak świat się zmienia radykalnie na Waszych oczach??? Nie żyjecie przecież w zapadłej wsi bez prądu, gazet... macie internety TV? I co nie dociera???
Czy jeszcze kilka miesięcy temu ktoś z Was by napisał o jakiś ruchawkach w Tunezji, Egipcie? W bogatej Libii??
Czy patrząc dalej wstecz czy w latach 70. 80. jak jeździliście na wczasy lub handelek do Jugosławii przewidzieliście masakry jakie tam się porobiły zaledwie parę lat później??? Rozpad tejże do stanu z XIX wieku. Zalew Albańczyków na serbskie Kosowo i powstanie jakiegoś dziwnego państewka w Europie???

Nie! Prawdopodobnie z taką samą durną pewnością siebie pierdoliliście o stabilizacji, dwóch obozach na wieki, atomowym odstraszaniu? A czy ktoś pomyślał że zamiast stabilnego i ojcowsko przychylnego ZSRR powstaną za naszą wschodnią granicą wcale nam zbytnio nie przychylne państwa i państewka. Bo czy taka natowska Litwa to wielki nasz przyjaciel jest???

Teraz pierdolicie o Unii i o NATO. Że czasy inne, że bezpiecznie. A jak by co to nas NATO, Unia obroni i nikt się nie odważy! Oj, ptasie Wy móżdżki! Nie jesteście w stanie dostrzec nawet tego, że każdy układ, każde przymierze jest na zasadzie coś za coś. I że jak chce się być w jakieś społeczności i coś od niej oczekiwać to każdy musi coś do nie dać. Babcia też! Alle Wy jako typowi aspołeczni Polacy, nie potrafiący żyć w żadnej społeczności, nawet parafii tego nie rozumiecie. Wy będziecie cwaniakować, oszukiwać i nie ufać a jak co to ratunku! Brońcie nas biednych! Mesjasza narodów! I znów wszyscy przeciw nam i nikt nas nie kocha...
Wybijcie sobie z tego zakutego łba, że jak zlikwidujemy armię to ktoś nas obroni. Nawet na niwie ONZ czy innej Rady Europy za nami się za głośno nie wstawią. No bo jak my olewamy wspólne bezpieczeństwo i wspólne działania (nic do niego nie wnosząc) i na dodatek sami o siebie nie dbamy (postulowana likwidacja armii) to dlaczego ktoś ma o nas dbać. Handryczyć się. Narażać...
Armia jest potrzebna!
Jest wręcz niezbędna!

Bez armii nie ma wolnego narodu!

Tak samo jak bez polityków i kapłanów!
Jabol nawet próbował być zabawny i błysnąć inteligentnym sarkazmem... Ale niechcący w części pogrubionej prawdę powiedział. Bo znacie,wolny posiadający swoje państwo, naród bez armii??? Przynajmniej liczący się i z tradycjami państwowości?

Ja znam kilka takich państw i potężnych narodów! Tu są wymienione:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_państw_nieposiadających_sił_zbrojnych

Część spośród 21 państw figurujących na liście, jak Mikronezja, Palau, Wyspy Marshalla lub Nauru, zawarło długoletnie porozumienia z dawnymi państwami okupującymi lub zarządzającymi nimi. Inne oddawały prowadzenie polityki obronnej państwom trzecim, by zachować swoją niezależność. Przykładem jest umowa zawarta pomiędzy Monako a Francją, która istnieje od 300 lat[1][2]. Takie państwa jak Monako, Wyspy Marshalla, Mikronezja oraz Palau nie podejmują decyzji w sprawach swojej obronności oraz częściowo zrzekły się swoich kompetencji w zakresie polityki zagranicznej[2][3][4][5]. Przykładowo Mikronezja, negocjując swoje porozumienie obronne z USA, nie występowała w roli de facto równoprawnego partnera, gdyż jej rozwój był uzależniony i opierał się na amerykańskiej pomocy finansowej i gospodarczej[6]. Za obronę Andory odpowiadają Hiszpania oraz Francja[7], zaś Islandia posiadała specjalne porozumienie z USA trwające do 2006 i zobowiązujące Stany Zjednoczone do dostarczania pomocy Islandii w razie potrzeby[8]. Pozostałe państwa są odpowiedzialne za swoją obronę oraz działania wojenne, nie posiadając przy tym jednak żadnych sił zbrojnych lub w bardzo małej ilości. Niektóre z nich, tak jak Kostaryka, Dominika czy Grenada, przeszły proces demilitaryzacji[9][10]. Inne państwa już w momencie powstania nie posiadały sił zbrojnych, tak jak Andora ponad 700 lat temu[7]. Głównym powodem takiego postępowania była opieka innego narodu nad ich suwerennością. Wszystkie znajdujące się tutaj państwa uznawane są za "niezmilitaryzowane"[11].

[...]

Część z państw, które na przestrzeni lat doświadczyły licznych zamachów stanu, rozwiązały swoje siły zbrojne. Jednakże niektóre obowiązki, które zwyczajowo leżały w kompetencji sił zbrojnych, są teraz wykonywane przez policję lub gwardię narodową. Przykładem takich państw może być Dominika, Panama oraz Grenada. W niektórych przypadkach prowadzi to do faktycznego istnienia sił zbrojnych, pomimo używania innych nazw dla tych jednostek. Część państw, mimo że zdemobilizowało swoje wojska, nie zakazało prawnie ich istnienia. Przykładem jest Haiti, w którym choć zlikwidowano armię, konstytucja nie zakazuje jej funkcjonowania[36].
[...]
Niektóre państwa z tej listy w zakresie swojej obronności polegają na Stanach Zjednoczonych. Należą do nich Sfederowane Stany Mikronezji, Republika Wysp Marshalla oraz Republika Palau. Mają one status państw stowarzyszonych, dzięki czemu, oprócz gwarancji bezpieczeństwa, otrzymują także wsparcie w innych dziedzinach.


I jak widzimy każdy z tych narodów zrzekł się jakiejś części swojej suwerenności...

Ya-Bo-L
06-03-2011, 15:27
Dopisujesz mi cechy Komandorze, które są mi zupełnie obce.

Napisałem całkowicie poważnie, że moim zdaniem istnienie armii jest całkowicie konieczne!
I wynika z zupełnie tych samych pobudek, co konieczność istnienia polityków i kapłanów.
Z naszych, ludzkich wad.

I tyle.

I gdzie tu zabawność?
Gdzie sarkazm?
O inteligencji nawet nie wspominając.

A, że prawdę mi się zdarza, niechcący, no cóż. Któż nie popełnia błędów?

st1111
06-03-2011, 15:35
Napisałem całkowicie poważnie, że moim zdaniem istnienie armii jest całkowicie konieczne!


Jest tak samo potrzebna jak rowery dla ryb.

Skorpion 13
06-03-2011, 15:41
Póki wszyscy na świecie nie zlikwidują swoich sił zbrojnych - utrzymywanie armii jest prostą koniecznością.
A jeżeli już mamy utrzymywać wojsko - to niech będzie ono dobrze wyposażone i jak najlepiej wyszkolone. Moim zdaniem czasy w których decydująca była ilość żołnierzy - minęły bezpowrotnie. Dzisiejsze siły zbrojne składają się z doskonale wyposażonych i wyszkolonych specjalistów.
Zamiast wszechobecnego dziadostwa - zróbmy coś raz... dobrze.

JAROO
06-03-2011, 15:43
Jest tak samo potrzebna jak rowery dla ryb.

Hmm, rowery powiadasz Still, no rybom nie są, a może, trza by było je zapytać :)


Ale armia jest, takie jest moje zdanie ( bez kieckowych, jak już, są zbędni ), i pisałem poważnie, mimo, że tyż podejrzewałem Iapko o sarkazm :(

Komandor
06-03-2011, 15:47
@ Ya-Bo-L

Połączenie z kapłanami takie wrażenie u mnie wywołało ze sobie kpisz. A ze często masz takie przewrotne wpisy to wiesz o tym dobrze sam!!!

A było wiele suwerennych narodów i państw bez żadnych, własnych kapłanów a były też z cudzymi. Rzym miewał takie rożne mody na importowane bóstwa a jedno jak sobie zaimportował to aż padł.
Bez kapłanów oficjalnie były ZSRR i Rewolucyjna Francja. Wiekszość obecnych i nowoczesnych państw i społeczeństw Europy jest "bezkapłanowa".

Jeśli chodzi o polityków to tych tez można mieć nawet w nadmiarze a nie być suwerennym. Jednak w miarę silna armia takim atrybutem suwerenności już jest. Większej lub mniejszej.
Bo w 100% suwerennych (czyli całkowicie niezależnych od niczego i nikogo) państw nie ma i nigdy nie było. Nawet USA muszą liczyć się np z Chinami (stąd patrzenie przez palce na Tybet i łamanie praw człowieka), Rosją czy chociażby z Arabią Saudyjska i innymi państwami tego rejonu.
I w tym kontekście posądziłem cie o silenie na dowcip i sarkazm.
Jeśli się pomyliłem. Przepraszam!

IroB
06-03-2011, 15:49
Armia jest potrzebna, nie ulega watpliwosci. Ale to co mamy w tej chwili to jest kpina. I dlatego uwazam ze w tym wydaniu to jest nam ta armia potrzebna jak wrzod na dupie.

A o tym zeby mogla byc zwycieska ma taka sama szynse jak nasza obecna pilkarska jedenastka na zdobycie mistrzostwa Europy.

Malina
06-03-2011, 15:49
Komandor, ty wierzysz, że szanse są na taką prawdziwą wojnę konwencjonalną? No to gratuluje optymizmu.
Armia, jest potrzebna politykom i rządom do trzymania za mordę nieposłusznych i wychylających się z szeregu, domagających się swych praw. Choć i to odchodzi w przeszłość bo rolę tę przejmują specjalne jednostki policji. Czasem zwane jednostkami antyterrorystycznymi. Uzbrojeni po zęby, wyszkoleni na bezmyślnych bandytów. To nie te czasy panie komandor, nie te czasy gdy wojsko było wojskiem a policja policją. Teraz jedno i drugie ma tylko i wyłącznie jedno zadanie, wjebać każdemu kto chciałby zamachnąć się na prywatne mienie złodziei i bronić ich dóbr przed głodnymi i bezrobotnymi, własną piersią i własną krwią.

hushek
06-03-2011, 15:56
Komandor dość jasno napisał do czego między innymi potrzebna jest armia konwencjonalna (powtórze - Jugosławia, Kałkaz).

@Malina - jeśli uważasz (policyjne), że tego typu jednostki są nie potrzebne - to zapraszam na mecz piłkarski, albo znajdź się przypadkowo w orbicie dwóch zantagonizowanych demonstracji....

Ya-Bo-L
06-03-2011, 16:00
Jako ludzie jesteśmy pełni wad.

Politycy i kapłani są kastami pasożytującymi na nas, wykorzystującymi nasze wady. Głównie to, że mamy tendencje do szukania sobie wrogów.

Armia jest konieczna, lubimy wykorzystywać swoją przewagę nad innymi do swych celów.


Politycy, to rządy - występują we wszystkich państwach i wszystkich systemach.

Kapłani, to władcy dusz. Nie muszą być związani z kościołem. To rządcy wykorzystujący nasze strachy. W państwach laickich rolę tę mogą spełniać naukowcy. Wide: strach przed globalnym ociepleniem.

Armia, to każda służba porządkowa. Może być wykorzystywana zarówno do działań na zewnątrz państwa jak i zaprowadzania porządku wewnątrz.


Posłużyłem się skrótem myślowym. Zapewne zbytnim.


Ale, że ja i sarkazm? No wiecie!


Edit: Armie potrzebne są głównie po to, by politycy mogli przeprowadzić swoje zamierzenia w sytuacji, gdy kapłani okazali się nieskuteczni.

Malina
06-03-2011, 16:08
Komandor dość jasno napisał do czego między innymi potrzebna jest armia konwencjonalna (powtórze - Jugosławia, Kałkaz).

@Malina - jeśli uważasz (policyjne), że tego typu jednostki są nie potrzebne - to zapraszam na mecz piłkarski, albo znajdź się przypadkowo w orbicie dwóch zantagonizowanych demonstracji....

A jeśli ty naiwnie myślisz, że to jest główna przyczyna w dzisiejszych czasach istnienie takich jednostek no to życzę powodzenia.
Zadania o których piszesz to są zajęcia dydaktyczno-wychowawcze dla tych jednostek. Często prowokowane burdy, są polem treningowym. Łatwo je wywołać, za zapalniki robią policyjni, specjalnie wyszkoleni prowokatorzy, znają się na tej robocie. Po takiej rozróbie, ludzie mogą potem "obiektywnie" osądzić "łobuzów" ulicznych i poczuć się jacy to są lepsi. Lud ma uliczne igrzyska, które zakodowywane są w podświadomości. Władza pokazuje ludziom "patrzcie co się stanie z wami jak wyjdziecie na ulicę, chcecie tego?"
jest to taktyka psychologiczna, pokaz siły i wywieranie nacisku.
Demonstrantom pokazują się po zęby uzbrojeni policjanci, z twarzami morderców.

hushek
06-03-2011, 16:11
A jeśli ty naiwnie myślisz, że to jest główna przyczyna w dzisiejszych czasach istnienie takich jednostek no to życzę powodzenia.
Zadania o których piszesz to są zajęcia dydaktyczno-wychowawcze dla tych jednostek. Często prowokowane burdy, są polem treningowym. Łatwo je wywołać, za zapalniki robią policyjni, specjalnie wyszkoleni prowokatorzy, znają się na tej robocie. Po takiej rozróbie, ludzie mogą potem "obiektywnie" osądzić "łobuzów" ulicznych i poczuć się jacy to są lepsi. Lud ma uliczne igrzyska, które zakodowywane są w podświadomości. Władza pokazuje ludziom "patrzcie co się stanie z wami jak wyjdziecie na ulicę, chcecie tego?"
jest to taktyka psychologiczna, pokaz siły i wywieranie nacisku.
Demonstrantom pokazują się po zęby uzbrojeni policjanci, z twarzami morderców.

No cóż...znasz się lepiej...

Skorpion 13
06-03-2011, 16:15
To nie te czasy panie komandor, nie te czasy gdy wojsko było wojskiem a policja policją. Teraz jedno i drugie ma tylko i wyłącznie jedno zadanie, wjebać każdemu kto chciałby zamachnąć się na prywatne mienie złodziei i bronić ich dóbr przed głodnymi i bezrobotnymi, własną piersią i własną krwią.A przypomnij sobie początki wieku XX, czy też końcówkę XiX... Czy aby policja i wojsko nie służyły wówczas do tych działań, których obecnie się obawiasz?
Dzisiaj, choćby ze względu na wszechobecne gadulstwo i nieomal natychmiastowy przepływ informacji, i liczne konwencje zabezpieczające w jakimś stopniu prawa człowieka i obywatela, działania policji takie jak w filmie ,,ziemia obiecana", są nie do pomyślenia.
Celowe wydanie policji rozkazu strzelania w tłum spowoduje upadek każdego rządu.
A desperatem nie jest chyba żaden oberpolicmajster czy też premier.
Europa nieco różni się pod tym względem od czarnego lądu.
Poza tym żołnierze również mają rodziny. Pomimo skoszarowania wiedzę o tym co się dzieje poza parkanem jednostki mają niezłą... W razie naprawdę poważnej zadymy - armia również może stanąć sztorcem. Policja też... Co pozostanie rządzącym???

Komandor
06-03-2011, 16:17
Malina! Nie wierzę w żadną wojnę. Ja się jej obawiam. Znając ludzką naturę mam prawo. I jest to wyraz pesymizmu nie optymizmu. Jakbym był optymista to bym myślał, że nie jest już możliwa. Chociażby w Europie.

Co rozumiesz przez "taką prawdziwą wojnę konwencjonalną"? Czy to taką bez użycia broni jądrowej na masową skalą?? No po II WŚ wszystkie takie są.
Czy to taka jak I i II WŚ?? Czyli wielonarodowa z pełnym rozmachem???

Sprawność i przydatność armii do trzymania w ryzach własnego narodu jest coraz bardziej iluzoryczna. Żeby było śmieszniej taka rolę spełniały armie od zarania istnienia i jeszcze całkiem sprawnie w XIX w. w państwach wielonarodowych oraz gdzieniegdzie do połowy XX wieku. Armia nie obroniła już od lat żadnej władzy. Ani w demoludach .- w najbardziej krwawych wydarzeniach w Rumuni to nie wojsko Czauczesku najzacieklej broniło.- - ani gdzie indziej. Podobnie było z szachem Iranu a obecnie z dyktatorami w państwach arabskich. No może poza wyjątkiem Libii. Ale i tu też główna siła to służby specjalne.

Już prędzej armia występowała przeciw legalnej władzy. A zaczęła od sadzania Cezarów na tron w Rzymie.

Tak, że to właśnie siły i służby policyjne są od trzymania za ryj.
I chociażby po to powinno być i wojsko. Dla przeciwwagi. Bo najnowsza historia pokazuje raczej tę pozytywną stronę armii.

Malina
06-03-2011, 16:23
Dzisiaj, choćby ze względu na wszechobecne gadulstwo i nieomal natychmiastowy przepływ informacji, i liczne konwencje zabezpieczające w jakimśstopniu prawa człowieka i obywatela, działania policji takie jak w filmie ,,ziemia obiecana", są nie do pomyślenia.No niby poważni ludzie jesteście a tacy naiwni. W nawale informacji giną informacje prawdziwe. Organizacje powiadasz? Hmmm... to już temat na nowy , rozległy wątek. Gadulstwo? A i owszem ale ci co znają się na mediach, wiedzą co zrobić z odpowiednią wiedzą i prawda i jak ją przestawić by osiągnąć swoje cele, to się nazywa "manipulacja medialna".

Np. Możecie sobie dywagować na temat tego co się dzieje w Libii, Iranie, Iraku, Afganistanie. Możecie rozkładać i podpierać się tysiącami informacji zapodanych przez media. Możecie w nie wierzyć, teoretyzować lub też nie wierzyć.
Ale prawdy wiedzieć nie będziecie nigdy! I tu wielcy tego świata nawet w dobie internetu mają przewagę na szarym ludem - mogą nim manipulować.

Władzy zależy na dwóch zjawiskach i tylko dwóch. Te dwa zjawiska, zapewniają możnym spokój, wpływy, władzę i pieniądze.
Są to kompletna cisza i kontrolowany "hałas".

Skorpion 13
06-03-2011, 16:28
Oj Malinko!
Czyżbyś była wyznawczynią modnej spiskowej teorii dziejów???
Jakoś w wydarzeniach jakie przetaczają się ostatnio przez świat nie potrafię - pomimo najszczerszych chęci - dopatrzeć się jakiegokolwiek spisku..
Poza - co oczywiste - działaniami jankeskiego wywiadu, organizacji ortodoksów muzułmańskich oraz... wielkiej dozy zwykłego ludzkiego kurestwa połączonego z debilizmem...

Komandor
06-03-2011, 16:30
Malina kiedyś jak służyłem w Warszawie i mieszkaliśmy z kolegami w internacie, całkiem mądrze, jako najstarszy, powiedziałem - od jutra koniec picia wieczorami!!!
Na co koledzy bardzo roztropnie spytali:
- no dobrze! Ale co w zamian?
Więc ja się Ciebie Malina teraz pytam:
- No dobrze! Masz rację! Ale co w zamian???

IroB
06-03-2011, 16:33
bedziemy pic za dnia :drink:

Malina
06-03-2011, 16:40
- No dobrze! Masz rację! Ale co w zamian???

Gatunkowi homosapiens potrzebne było 20mil lat by nauczyć się chodzić na dwóch nogach, teraz potrzebne jest następne 20 mil lat by nauczył się być człowiekiem.

Komandor
06-03-2011, 16:51
No właśnie Malina! Pogadamy za 20 mln lat! Dobrze??? :p

http://naforum.zapodaj.net/images/b6c2e5adbc0e.jpg

starykizior
06-03-2011, 21:09
Przekleństwem moim na ogół jest, że nie trafiam na najgorętsze dyskusje. Z drugiej strony może to i dobrze. Cholerykiem będąc zaraz bym pojechał po bandzie i byłyby pretensje o ubliżanie, teraz to mogę na spokojnie.

Nie po kumotersku bo wojaka to Komandor, a ja glina. Prawie całe moje życie dorosłe spędziłem w mundurze. Najpierw w stalowo-niebieskim i moro, póżniej w niebieskim i po cywilu, ale też mundurze. Nie chodzi mi o sentymenty, czy lubię mundur i trzymanie za mordę /jak najdalszy jestem od tego, pamiętam okres stalinowski/, i inne nazwijmy to anachronizmy.
Bardzo wiele czytam, śledzę co się dzieje i jestem na bieżąco jeśli chodzi o militarne sprawy na świecie.
Zauważyłem w tej dyskusji dwa kierunki. Jeden, to huraanarchistyczny; armia, policja, służby specjalne, antyterroryści to gówno, zlikwidować w chuj bo to narzędzie trzymania za mordę wolnych narodów, Malina w ogóle popada w jakąś paranoidalną skrajność, bo wietrzy wszędzie spiski chciwych, imperialistycznych korporacji. Irek to z kolei odkurza stare "anarchia mat łada". Pozostali w miarę rozsądnie i trzeżwo /to zależy od okoliczności życiowych momentów/ zauważają, że jednak bez policji i armii w pewnych sytuacjach nie da rady. Powtarzam, jedynie armia w pewnych sytuacjach jako sprawna, zorganizowana, działająca na rozkaz struktura może uratowaćsytuację. Ma sprzęt, specjalistów, wyszkolonych ludzi i jest mobilna. Mówię tu o prawdziwej armii. W Polsce od czasu objęcia władzy przez przez tzw. "elity solidarnościowe" następuje systematyczny, dokonywany z premedytacją, rozkład i niszczenie armii. Armia przez ludzi dawnej solidarności postrzegana byla jako narzędzie ucisku i terroru systemu totalitarnego, tak mieli zakodowane we łbach i pozostało to do dzisiaj. SLD i towarzystwo liberalne i neoliberalne postregało armię jako kwiatek do kożucha. Organ trochę reprezentacyjny, trochę do wysługiwania się, a właściwie dość kosztowny i nie wiadomo po co, skoro mamy NATO i sojuszników i świat bezpieczny wokół. Dawny, trochę anarcho-solidarnościowy, chociaż niby lewicowy sposób myślenia reprezentują tu Irek i Malina. Ciekawe jest, że najbardziej skrajne poglądy reprezentują osoby mieszkające w zasobnych i bezpiecznych krajach o stabilnej demokracji. Jest to cecha typowa m.in. dla przedwojennych "pacyfistów", to oni przez swoją krótkowzroczność dopuścili Hitlera do władzy i do jego ekspansji. Malina w Kanadzie wietrzy spiski, to typowe dla tamtejszych lewicujących środowisk - nienawidzą jakichkolwiek rządów i jakiejkolwiek władzy. To wlaśnie tamt. "intelektualiści", ruchy Zielonych itp. Zrozumcie nie jestem im przeciwny. To oni w jakiś sposób utrzymują w ryzach zamordystyczne zapędy republikanów w USA. Ale sytuacja w Europie, a szczególnie w Polsce jest nieco inna. Irek też pierdoli jak potłuczony. Chce wsadzić colta za psa i git. Świetnie, dać swojakom spluwy do łapy to zmniejszylibyśmy populację wolskiego narodu o co najmniej 50%. W myśl pomysłów p. Balcerowicza nie takie głupie. Starczyło by na socjal i inne.
Żaden z tych zacietrzewionych, zakutych łbów nie rozumie, że dzisiaj to dzisiaj. ale co nam przyniesie jutro. Maliny dzieci i wnuki w Kanadzie, Irek bardziej w Reichu niż tutaj, ale wielu z nas żyje i pozostanie w tym kraju, ich dzieci i wnuki również i tak sobie myślę co będzie za 20, 30, 50 lat i co raz czarniej to widzę.To prawda, że obecna armia to syf. W Policji żle się dzieje bo nabór jest negatywny, ale gadanie, że zlikwidować i dać na autostrady i domy dziecka oraz dożywianie w szkołach to pierdolenie.
Skąd zresztą to upierdliwe pieprzenie o autostradach i podpieranie się dziećmi. Karty tak zgrane, że nie wywołują reakcji. Autostrady to temat zastępczy, lepiej by zrobiono modernizując sieć kolejową, o biednych dzieciach to z kolei gada każdy, ale najważniejsze są poczęte i nienarodzone.
Temat tutaj oklepany, już o tym było wiele dyskusji. Najwięcej jednak pyszczą ci co nie zaznali i nie rozumieją.

hushek
06-03-2011, 21:26
Komandor,przez twoją wklejankę - nijak na lapku nie da się przeczytać co Kizior napisał....

starykizior
06-03-2011, 21:28
U dołu masz pasek ze strzałką, przesuwaj w lewo.

Skorpion 13
06-03-2011, 21:31
Pada od gryzunia mnie brakło...

Komandor
06-03-2011, 21:34
Mówisz masz :D

hushek
06-03-2011, 21:36
Mówisz masz :D

Dzięki, ale nie trzeba było zaraz wypierdalać zdjęcia (bo celne) - wystarczyłoby zmniejszyć format :drink:

canislupus
06-03-2011, 22:47
Jest tylko taka dziwna intencja ,że myli się komentarze polityczne z wojskowymi .To jest zasadnicza różnica .Sztuka wojenna powinna być domeną profesjonalistów ,a nie amatorów .W naszym kraju pozycja dowódców zależy od wpływów i koneksii politycznych lub partyjnych z wyznaniem włącznie .Armia powinna być zdolna do obrony granic ,ale również do pomocy własnym obywatelą w czasie klęsk żywiołowych ,to swoisty poligon i sprawdzian dla ludzi i sprzętu .

starykizior
06-03-2011, 22:57
Kwintesencja, nic dodać nic ująć. Dobrze powiedziane Canis.

Malina
06-03-2011, 23:43
Komandor,przez twoją wklejankę - nijak na lapku nie da się przeczytać co Kizior napisał....

Rację masz husku. Niektóre fotki rozp....ą mi ekran. A jak chcę czasem poczytać na borówce to już kompletnie dupa zimna. Nic się nie da przeczytać.
Nie możecie tych fotek obrabiać przed powieszeniem? Miejcie litość. A jak wam się nie chce obrabiać to wieszajcie jako załącznik a my sobie klikniemy o powiększymy w razie potrzeby.

Jest tylko taka dziwna intencja ,że myli się komentarze polityczne z wojskowymi .To jest zasadnicza różnica .Sztuka wojenna powinna być domeną profesjonalistów ,a nie amatorów .W naszym kraju pozycja dowódców zależy od wpływów i koneksii politycznych lub partyjnych z wyznaniem włącznie .Armia powinna być zdolna do obrony granic ,ale również do pomocy własnym obywatelą w czasie klęsk żywiołowych ,to swoisty poligon i sprawdzian dla ludzi i sprzętu .

Problem w tym, że nie żyjemy w idealnym świecie. To czego wy sobie życzycie nie jest tym czego życzą sobie decydenci.


Malina w ogóle popada w jakąś paranoidalną skrajność, bo wietrzy wszędzie spiski chciwych, imperialistycznych korporacji.

Oj! obudzicie wy się kiedyś z ręką w nocniku. A jak nie wy to wasze dzieci albo i wnuki.

IroB
07-03-2011, 08:44
http://www.tvn24.pl/2416047,12691,0,0,1,wideo.html

Wielki brat sprawil sobie juz piata generacje swoich eFow, a nam dali zlom , no i zeby dali to chuj darowanemu... ale sprzedali za pieniadze :lol:

Dawny brat tez nie dawal w prezencie ale przynajmniej sprzet byl dobry.

canislupus
07-03-2011, 08:54
Nie żyjemy w idealnym świecie na dodatek coraz bardziej zagrożonym konfliktami natury politycznej i społeczno-ekonomicznej .Zapanowała moda na drastyczne protesty gdzie rej wodzą zwykli pieniacze ,a nawet terroryści .Dlatego wielkim korporacją łatwiej manipulować skłuconymi nacjami politycznymi ,ekonomicznymi i religijnymi .Obecnie bardzo istotna jest odpowiednia organizacja Armii ze służbami specjalnymi i Policją .Obecnie konflikt zbrojny międzypaństwowy jest małoprawdopodobny i potrzebna jest inna koncepcja organizacji struktur wojskowych z innymi strukturami o charakterze paramilitarnym .Takie ćwiczenia w "Metrze" zawsze się udają ,uratowani zostają wszyscy poszkodowani i złapani wszystkie "Fuligany" .Organizatorzy ćwiczenia szykują piersi pod ordery kieszenie na koperty z nagrodą oczywiście po uroczystej mszy .Jednak organizacja "klęknie" gdy trzeba będzie przewieść rannych do szpitali .

Malina
07-03-2011, 12:06
coraz bardziej zagrożonym konfliktami natury politycznej i społeczno-ekonomicznej .Zapanowała moda na drastyczne protesty gdzie rej wodzą zwykli pieniacze ,a nawet terroryści .

No taaaaaaaaaaa ty jeszcze z głodu nie zdychasz to jeszcze nie jesteś tym "pieniaczem i terrorystą" co to ulegają modzie drastycznych demonstracji. Gratuluję i mam nadzieję, że sytuacja życiowa nie ulegnie ci pogorszeniu.

Skorpion 13
07-03-2011, 13:58
No taaaaaaaaaaa ty jeszcze z głodu nie zdychasz to jeszcze nie jesteś tym "pieniaczem i terrorystą" co to ulegają modzie drastycznych demonstracji. Gratuluję i mam nadzieję, że sytuacja życiowa nie ulegnie ci pogorszeniu.


MAlinko!
Poogladaj sobie zdjęcia z zajść z Egiptu czy też Libii.
Ilu zagłodzonych fellachów tam zobaczyłaś????
Ja widzę jedynie dość dobrze wyżartych awanturników.
Dla odnalezienia właściwej perspektywy - obejrzyj sobie zdjęcia z Sudanu czy Somalii. Może nauczysz się odróżniać głodującego biedaka od awanturnika...
Pienisz się na nas, twierdząc że łatwo ulegamy propagandzie...
A spojrzyj może w lusterko... Jak słyszysz hasełko ,,głodne dzieci" niedostatek, bieda, głód... to dostajesz piany???
Przecież dokładnie w ten sposób przedstawiają to media w których... wietrzysz non stop spiski, uważając je za mało wiarygodne...
Wyjaśnij zatem - jak to jest.
Informacje, które pasują do twojej imaginacji - są dobre i prawdziwe...
Co zatem z całą resztą????
A może jednak to TY sie mylisz???

canislupus
07-03-2011, 14:52
No taaaaaaaaaaa ty jeszcze z głodu nie zdychasz to jeszcze nie jesteś tym "pieniaczem i terrorystą" co to ulegają modzie drastycznych demonstracji. Gratuluję i mam nadzieję, że sytuacja życiowa nie ulegnie ci pogorszeniu.
Zdaje się ,że to Ty siedzisz w Kanadzie i widzisz lepiej ,ja byłem i widziałem .A obecnie żyję ze skromnej renty ,ale na własne oczy wielokrotnie widziałem tych "biedaków" rabujących sklepy po ulicznych manifestacjach lub rozruchach .Człowiek głodny szuka jedzenia a nie muśli o zmianie ustroju ,a jeśli do tego dochodzi to jest w zorganizowanej grupie .Najwiękrze biedaki to w Egipcie za pomocą telefonii kom. skrzykiwało swe zastępy .

hushek
07-03-2011, 20:07
No cóż,
rewolucje najlepiej głosi się mając zabezpieczone zaplecze...
A Kanada póki co to spokojny kraj...

Malina
07-03-2011, 21:04
No cóż,
rewolucje najlepiej głosi się mając zabezpieczone zaplecze...
A Kanada póki co to spokojny kraj...

husek juz nie wiem co cie bardziej w dupę kuje. Ja? Kanada? Czy akcja pajacyka?

Nie moja to wina, że pieprzycie jak potłuczeni. Tak, na całym świecie wszyscy są bogaci i najedzeni, wszędzie panuje demokracja tylko w Polsce jedno wielkie gówno.
No może tak jest ale po kilku experymentach stwierdzam, że zasługujecie sobie na to panujące w Polsce gówno.
Bo nie potraficie się zorganizować w słusznej sprawie. Nie potraficie być ponad własne małostki i niesnaski, swoje lubię i nie lubię.

Jedno co wam dobrze wychodzi to zwoływanie się na wspólną wódkę.

Życzę powodzenia i zdrowia husku bo jeśli by ci albo zdrowia albo tego powodzenia finansowego zabrakło to............może pajacyk da twoim dzieciom jeść? Raczej nie. Och zapomniałam ty masz kota. Pajacyk nie przetrwa bo ........... a to to a to tamto, a to się nie chce a to jest śmieszne, a to tylko 1% , a to nie warto...........
.........................
..........................


A wy dalej napierdalajcie w klawisze i narzekajcie jak to jest chujowo w tej Polsce, bo już robienie czegokolwiek, nawet odrobiny, to dla was wysiłek. No a jak wysiłek to przecież nie warto się do tego nawet zabierać.

hushek
07-03-2011, 21:11
husek juz nie wiem co cie bardziej w dupę kuje. Ja? Kanada? Czy akcja pajacyka?

Nie moja to wina, że pieprzycie jak potłuczeni. Tak na całym świecie wszyscy są bogaci i najedzeni, wszędzie panuje demokracja tylko w Polsce jedno wielkie gówno.
No może tak jest ale po kilku experymentach stwierdzam, że zasługujecie sobie na to panujące w Polsce gówno.
Bo nie potraficie się zorganizować w słusznej sprawie. Nie potraficie byc ponad własne małostki i niesnaski, swoje lubię i nie lubię.

Jedno co wam dobrze wychodzi to zwoływanie się na wspólną wódkę.

Życzę powodzenia i zdrowia husku bo jesli by ci albo zdrowia albo tego powodzenia finansowego zabrakło to............może pajacyk datwoim dzieciom jeść? Raczej nie. Pajacyk nie przetrwa bo ........... a to to a to tamto, a to się nie chce a to jest śmieszne, a to tylko 1% , ato nie warto...........
.........................
..........................


A wy dalej napierdalajcie w klawisze i narzekajcie jak to jest chujowo w tej Polsce, bo już robię czegokolwiek, nawet odrobiny, to dla was wysiłek. No a jak wysiłek to przecież nie warto się do tego nawet zabierać.

Kurwa mać,
Nie bede sie Tobie tłumaczył co robię...
Ale akcje Pajacyk (jedna z wielu) popieram od lat kilku, tak zresztą jak jeszcze kika innych.
Weź się może za Kanadę - tam tez macie parę rzeczy za uszami - my aborygeni polscy damy sobie radę bez ciociyf zza oceana..

Nic tak nie wkurwia jak ciocia co chce pomagać za $ kanadyjskiego - nawet gdyby jeszcze miał jakąś wartość...

Dotarło ?

canislupus
07-03-2011, 21:55
Tu nikt nie neguje tego ,że piszesz o tym jak to biedni i głodni rozpoczęli rewoltę o byt .Tylko ,że realiów to Ty nie znasz .Gdybyś widziała jak zbiera i sortuje się kukurydzę tam gdzie jest widmo głodu ,jak zachowują się ludzie naprawde ubodzy ,to Byś wiedziała ,że to nie ich pokazuje TV biegających z bronią .To nie ludzie walczący o chleb splądrowali muzeum w Kairze .Przeczytaj dokładnie co napisałem .

IroB
07-03-2011, 22:06
Kurwa mać,
Nie bede sie Tobie tłumaczył co robię...
Ale akcje Pajacyk (jedna z wielu) popieram od lat kilku, tak zresztą jak jeszcze kika innych.
Weź się może za Kanadę - tam tez macie parę rzeczy za uszami - my aborygeni polscy damy sobie radę bez ciociyf zza oceana..

Nic tak nie wkurwia jak ciocia co chce pomagać za $ kanadyjskiego - nawet gdyby jeszcze miał jakąś wartość...

Dotarło ?

dotarlo:lol:

kanakk
07-03-2011, 23:43
Tu nikt nie neguje tego ,że piszesz o tym jak to biedni i głodni rozpoczęli rewoltę o byt .Tylko ,że realiów to Ty nie znasz .Gdybyś widziała jak zbiera i sortuje się kukurydzę tam gdzie jest widmo głodu ,jak zachowują się ludzie naprawde ubodzy ,to Byś wiedziała ,że to nie ich pokazuje TV biegających z bronią .To nie ludzie walczący o chleb splądrowali muzeum w Kairze .Przeczytaj dokładnie co napisałem .


Gotów bym podejzewac , ze gwałtowny napływ turystów z polski , był spowodowany wyczuciem mozliwosci nabycia spladrowanych eksponatów, po okazyjnych cenach , i na miejscu Polskich służb celnych przez najbliższe kilka lat zwracałbym uwage na wszystkich , wedrujących tam i z powrotem uwzględniajac międzyladowaniaw niemczech czy austrii.

starykizior
08-03-2011, 00:41
Zdaje się, że z Armii zrobił się portal rewolucyjno-społecznościowy. A, niekze, hej! Ostrzegam, jak mi ktoś tu jednak wpierdoli Ochojską, 20 kurczaków /może 40/ i studnię w Sudanie to dostanie kopa w dupę na wysypisko.
Co do arabusów napierdaljących się. Mam ich totalnie w dupie. To właśnie te kurwy /Danaici czy Danici/ mordowali czarną ludność w Sudanie Płd. i Czadzie. Niech się wyrżną między sobą w cholerę. Od czasu do czasu muszą urwać się z jakiegoś łańcucha i wywołać lokalną lub szerszą wojenkę. Ciekawe: Tunezja, Egipt, Libia. Prawie cała północna Afryka. Brakuje Agerii /kocioł pod parą/ i Maroka /tam sułtan twardo trzyma za mordę/. Egipt, niezmiernie ważny kraj strategicznie no i trochę ropy. Libia - ropa. Będziemy wprowadzać demokrację?! Przecież tam od początku kotłowali się islamscy ekstremiści. Kadafi dotąd skutecznie trzymał ich za mordę. Te buce z UE i USA nie zdają sobie sprawy z tego co robią. Myślą krótkowzrocznie o ropie i szmalu. Powinni wspomóc wszelkimi siłami Kadafiego żeby zdławił rewoltę. Myślą, że wspomagając rewoltę kupią sobie ich i opanują wydobycie ropy w regionie. Gówno i jeszcze raz gówno. Ani Irak, ani Afganistan tych buców niczego nie nauczyły. Niech zdechną. Tylko mnie wkurwia, że nasze chuje wyślą tam pewnie chłopaków i będą następne ofiary "w misji".

kanakk
08-03-2011, 00:44
Kizior- myśle ze w zwiazku ze zblizającymi sie wyborami i poprzednim hasłem o wycofaniu naszych z afganistanu nie tak szybko to pójdzie.

starykizior
08-03-2011, 01:06
Kizior- myśle ze w zwiazku ze zblizającymi sie wyborami i poprzednim hasłem o wycofaniu naszych z afganistanu nie tak szybko to pójdzie.

Jeżeli to będzie akcja NATO lub USA ładnie poproszą to wyślą. Nie zastanowiło Was, że wlaśnie weszła do Kongresu wspólna inicjatywa ustawodawcza republikanów i demokratów o zniesieniu wiz? Wy zupełnie jak małe dziewczynki.

kanakk
08-03-2011, 01:11
Jeżeli to będzie akcja NATO lub USA ładnie poproszą to wyślą. Nie zastanowiło Was, że wlaśnie weszła do Kongresu wspólna inicjatywa ustawodawcza republikanów i demokratów o zniesieniu wiz? Wy zupełnie jak małe dziewczynki.


A o tym jeszcze nie słyszałem ,moze dla tego że mi hameryka kilem kitu wisi.

starykizior
08-03-2011, 01:18
Na wszystkich kanałach nasze prezenterstwo z zachwytem się pochylało.

beton
08-03-2011, 01:49
dodali jeszcze,że zawsze mogą w dogodnym momencie te wizy znowu wprowadzić
tak że nie ma sie co podniecać- murzyn zrobi swoje, murzyn może odejść

kanakk
08-03-2011, 01:51
dodali jeszcze,że zawsze mogą w dogodnym momencie te wizy znowu wprowadzić
tak że nie ma sie co podniecać- murzyn zrobi swoje, murzyn może odejść


Nie tylko odejść , ale nawet spierdalać ,na drzewo banany prostować.O!

starykizior
08-03-2011, 01:53
Bo to na próbę początkowo ma być. Jak się motłoch polski hurmem nie rzuci to łaskawie utrzymają tryb bezwizowy, a jak nie to nie, spierdalać,

beton
08-03-2011, 02:20
zanęta została rzucona
teraz zobaczymy czy ryba będzie brała

bilas
08-03-2011, 05:35
zanęta została rzucona
teraz zobaczymy czy ryba będzie brała

Beciu,od ryb to Sed i ja tu jestesmy,kcesz nam lowisko zagnoic?

Komandor
08-03-2011, 12:52
Zdaje się, że z Armii zrobił się portal rewolucyjno-społecznościowy. A, niekze, hej! Ostrzegam, jak mi ktoś tu jednak wpierdoli Ochojską, 20 kurczaków /może 40/ i studnię w Sudanie to dostanie kopa w dupę na wysypisko.


mówisz i masz:
http://kolumber.pl/upload/photos/0030/1690/19ce0451968029492466431f9ef203d1_big.jpg
A poważniej o studni:
A Agencji Mienia Woskowego za grosze można kupić (na Allegro też):
STUDNIA RUROWA SR 7 I WIERTNICA
http://img10.allegroimg.pl/photos/oryginal/14/19/91/24/1419912476
http://wojsko.com.pl/images/zdjecia_produktow/wyposazenie/zestaw-studzienny/studnia-4.jpg
wydajność studni – 40 l / min
wysokość ssania – 7 – 8 m
całkowita wysokość podnoszenia wody – 30 m
średnica otworu wiertniczego – 70 mm
czas montażu studni:
- do czerpania wody z otwartego źródła – do 25 min.
- do wiercenia studni (głębokość od 3 do 7 m) – 25 do 70 min.
wymiary gabarytowe (długość x szerokość x wysokość):
skrzyni: nr 1 – 1710 x 322 x 185 mm;
nr 2 – 1220 x 345 x 305 mm
masa studni:
nr 1 (sprzęt wiertniczy i filtr z grotem) – 73 kg
nr 2 (sprzęt do wydobywania wody) – 97 kg

Oraz zestaw studzienno-wiertniczy ZSW-50
http://www.amw.com.pl/images/rsm_products/04_31.jpg
skład zestawu – wiertnica, studnia wwiercana, 2 zestawy studni rurowej, studnia szybowa;
podwozie bazowe – samochód Ził 131 i ppa 2 os. 5 t;
typ wiertnicy – PBU-50;
typ studni – SW-50, wwiercana kolumną obrotowo- ślimakową;
typ pompy – G40/VI+SGMa 13/1,5;
głębokość czerpania wody – do 50 m;
poj. zbiornika gumowego na wodę – 5 m3;
głębokość max. wiercenia - studni szybowych Ø 1050: 15 m; otworów wiertniczych Ø 200: 50 m;
średnica max. otworu – 1050 mm;
masa zestawu – ok. 15000 kg;
minimalny czas uzyskania pierwszej wody – 3 godz.;
silnik napędowy- wiertnicy: z samochodu Ził 131; studni rurowej: UD-2 (5,9 kW); studni wwiercanej: D-300 (6 kW).

Namiary gdzie kupić dla chętnych darczyńców na PW...

Komandor
08-03-2011, 13:12
Aaa... przecież zapomniałem o pajacykach...

http://www.youtube.com/watch?v=mM4bE2qOU7I

Ale Kizior już biegam bo się trochę zakręciłem. Sam nie wiem dlaczego :D
http://www.youtube.com/watch?v=LG3B-DKa5wA

canislupus
09-03-2011, 08:42
Smiech śmiechem ,ale trzeba będzie sie "przeprosić" z WOT .

HORNET22
09-03-2011, 19:07
Akademia Lotnicza w Polsce.
Planowane połączenie Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie z Wojskowym Instytutem Medycyny Lotniczej w Warszawie zaowocowałoby większą ilością szkolonych pilotów.Można by szkolić również pilotów dla Policji i Straży Granicznej oraz lekarzy,nawigatorów i kontrolerów ruchu lotniczego.
Nowa Akademia to pomysł grupy posłów. już we wrześniu tego roku miało nastąpić połączenie.
Sprzeciwiają się jednak Senatorowie z Senackiej Komisji Obrony Narodowej i Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen.Koziej.

malgośkamówiąmi
09-03-2011, 20:04
A parę lat temu mieli pomysł, żeby w Dęblinie była szkoła lotnicza dla potrzeb państw grupy wyszehradzkiej. Też nie wypalił. A Dęblin sie sypie, pusto wszędzie, cicho wszędzie...

canislupus
09-03-2011, 20:04
Osobiście jeste przeciwnikiem takiego "papierowego klejenia i dopasowywania" .Obecnie wiadomo co kto ma robić ,znane są cele i zadania .Na zmiany potrzebne są ,pieniądze i infrastruktura .Jeśli coś jest do wszystkiego to znaczy ,że jest do niczego ,przykładem niech będzie Akademia Wojsk Lądowych we Wrocławiu .Gdzie po jej ukończeniu wychodzi (narazie) "niktoto" .Kiedyś w WSO kształcono specjalistów w danej dziedzinie i formacji .Po czterech latach studiów wychodzili "wykwalifikowani fachowcy" ,a nie "chujopląty".
Popieram Gen.Kozieja .

wa ma
10-03-2011, 06:01
A parę lat temu mieli pomysł, żeby w Dęblinie była szkoła lotnicza dla potrzeb państw grupy wyszehradzkiej. Też nie wypalił. A Dęblin sie sypie, pusto wszędzie, cicho wszędzie...

Jak zresztą w większości dużych jednostek i garnizonów.Panowie wojskowi powłazili za biurka, obgryzają ołówki i co tam jeszcze do pisania mają w łapach. Siedzą cicho jak myszy, bo myślą że ich nikt nie zauważy i dotrwają do emeryturki. Żal ściska serce i nie tylko, jak widzi się wielkie garnizony z, opuszczonymi, obdrapanymi, zdewastowanymi budynkami; sztabowymi, koszarowymi, halami sportowymi, magazynowymi. Jedynymi dobrze i porządnie utrzymanymi budynkami w garnizonach są , co ? Plebania kapelana i jego warsztat pracy czyli kościół garnizonowy. Nawet jak garnizonu nie ma od kilkunastu lat, to nieistniejącym garnizonem dowodzi klecha w stopniu oficera starszego z uposażeniem otrzymywanym od rzekomo biednego MON. Amin. Oto Polska właśnie.

canislupus
10-03-2011, 10:46
A parę lat temu mieli pomysł, żeby w Dęblinie była szkoła lotnicza dla potrzeb państw grupy wyszehradzkiej. Też nie wypalił. A Dęblin sie sypie, pusto wszędzie, cicho wszędzie...
To fakt byłem w szpitalu ,zawsze było słychać ryk silników ,teraz cisza .
Monotonna i przygnębiająca .Ostatnio czytałem artykuł pt."Mózg i siła sprawcza Wojska Polskiego" ,pytacza nie wspomnę ,ale odpowiadaczem był nie kto inny tylko Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego Gen.Cieniuch Mieczysław .Gośc tak fajnie się wypowiadał ,pomyślałbym ,jestem w Szwecii ,tylko siedziałem przed szpitalem w Dęblinie .Najistotniejsze zmiany w naszej Armii zachodzą (niestety) w sztabach i w dokumentacii .

wa ma
10-03-2011, 10:55
To fakt byłem w szpitalu ,zawsze było słychać ryk silników ,teraz cisza .
Monotonna i przygnębiająca .Ostatnio czytałem artykuł pt."Mózg i siła sprawcza Wojska Polskiego" ,pytacza nie wspomnę ,ale odpowiadaczem był nie kto inny tylko Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego Gen.Cieniuch Mieczysław .Gośc tak fajnie się wypowiadał ,pomyślałbym ,jestem w Szwecii ,tylko siedziałem przed szpitalem w Dęblinie .Najistotniejsze zmiany w naszej Armii zachodzą (niestety) w sztabach i w dokumentacii .

Bo faktycznie tylko to i ordynaryjat polny po armii zostały. Jak powołają do zycia Siły Rezerwowe to i
ordynaryjatowi przybendzie - bo każdy rezerwista bęndzie musiał mieć dostęp do kapel(mistrza) w czerni.

malgośkamówiąmi
10-03-2011, 12:06
http://www.fotosik.pl/video/0c54cd7cd4210fe1.html

Zobaczcie, cudne zdjęcia. Niestety, nie umiem wrzucić filmu :(

ksionc
10-03-2011, 12:13
Zaloguj się w Fotosik.pl
Użytkownik:
Hasło:

.............

malgośkamówiąmi
10-03-2011, 12:15
A teraz? Chyba poprawiłam!

ksionc
10-03-2011, 12:19
No tera ja, natirliś!
Szkoda, że bez dźwięku.

canislupus
10-03-2011, 15:38
Gdyby tak nasi przytrenowali ,to limit paliwa przynajmniej na trzy lata by "wywalili" .
:lol: ;)

Edmund Bared
10-03-2011, 21:06
Nie pamiętacie o Archiwum. Zadbałem:)

starykizior
11-03-2011, 02:45
Mundziu moje podziękowania za podtrzymanie Archiwum. Czytałem Twój tekst z mieszanymi uczuciami. Ale jestem za. Jak Komandor będzie marudził to siem mu wytłumaczy, że styl to licencja poetica.

Jednakże będąc mendowaty z natury musiałem coś wyszukać i wyszukałem.
Po pierwsze zasadą wklejania tekstów na Archiwum jest jednolitość. To znaczy, że jeżeli planujesz dalsze części /nadmieniłeś, że to cz. 1-sza/, będziesz miał problem z wklejeniem kontynuacji, jak ktoś wrzuci coś innego. /Dlatego ja ślimaczę się z historią naszego lotnictwa bo chcę przeredagować, zebrać do kupy i dopiero wrzucić. To samo Komandor.

Po drugie wyedytuj błędy literówki i inne takie. Estetyka Mundziu też się liczy.

Po trzecie bitwę pod Little Big Horn wygrali Indianie. Nie tylko, że byli liczniejsi od sił gen. Custera. Mieli znakomitego dowódcę /Crazy Horse'a/, świetne rozpoznanie, przewagę znajomości i wykorzystania terenu oraz przewagę jakościową uzbrojenia. Tak, tak, Mundziu! Żołnierze Custera mieli jednostrzałowe karabiny, a indianie nowoczesne sześciostrzałowe karabiny konstrukcji Henry'ego. Posiadali tekże nowość wówczas na Dzikim Zachodzie, dopiero wchodzące karabiny Winchestera. Bardzo szybkostrzelne na ówczesne czasy. Oczywiście używali też rewolwerów, bardzo przydatnych w starciach na bliską odległość. Na jedną salwę "niebieskich" odpowiadali sześcioma. Do tego znakomite zdolności jeżdzieckie i umiejętność strzelania z konia w pełnym galopie. Custer mimo, że ukończył West Point i miał za sobą doświadczenia wojenne tak naprawdę dobrym dowódcą w polu nie był. Bardziej jakby to powiedzieć współcześnie był showmanem. Umiał robić sobie znakomity pi ar. Popełnił szereg błędów, odłączył się od sił głównych, nie miał rozpoznania. Pokłócił się z doświadczonymi zwiadowcami przez co ci odeszli.
W efekcie zginęli wszyscy z samym Custerem. Pole bitwy z padłymi żołnierzami, odnależli zwiadowcy dużo póżniej.
Było to największe zwycięstwo Indian z armią USA niestety na dłuższą metę jak wiemy z historii nic im nie dało. Ale to już inna historia.

Tak jeszcze w przedmiocie szołmeńskich dowódców. My też mamy takiego. To gen. Bieniek, w tej chwili w NATO. Należy żywić nadzieję, że dowództwa na wojnie mu nie powierzą.

Komandor
11-03-2011, 07:11
a co ja mam marudzić ponad to co Ty zamarudziłeś?
Mogę tylko dodać, ze właśnie ze względu na dbałość o jednolitość i ciągłość tekstu a także o jego merytoryczność najpierw teksty zamieszamy TYTAJ. Po zamieszczeniu już całości i uznaniu przez czytelników (tzn tak naprawdę Kiziora i trochu mnie bo marudzę) szatr pras copy-paste przyklejamy do archiwum.

canislupus
11-03-2011, 16:16
Nie pamiętacie o Archiwum. Zadbałem:)
Ostatnie zbrojne wystąpienie "Siuksów" było w 1971r.

Edmund Bared
11-03-2011, 21:20
Nie ma sprawy. Chyba na jajach się znacie. Już tekst usunąłem.
Ale jak już napisałem to wklejam tutaj
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
"Armie Komunistyczne wszechczasów (Część pierwsza )
Jednym z kontynentów gdzie dominował ustrój komunistyczny była Ameryka Północna przed przybyciem europejskich kolonizatorów. Ziemia była własnością całego indiańskiego plemienia. To decydowało, że Indianie w XVI wieku pozostawali w tyle za europejczykami potrafiącymi wycackać co się da od kogo się da. Komunistyczny ustrój powodował, że nie zdołali wynaleźć prochu, żelaza, transportu kołowego czy pługa. Posługiwali się narzędziami krzemiennymi i brązem.
Wpłynęło to na uzbrojenie oraz strategiczne i taktyczne możliwości wojska indiańskiego a w efekcie klęskę walce z kapitalistycznymi najeźdźcami. Nie pomogły takie cechy jak poczucie osobistej wartości, prostoduszność,siła woli i męstwo i uznanie godności człowieka.
Jak pokazuje historia jest do dobre do czasu nim napadną na nas jakieś niemyte ale dobrze uzbrojone brudasy szczególnie gdy dotrą do trafiających się w każdym społeczeństwie warchołów uważających ,że częste mycie skraca życie, podatnych na podarki i błyskotki
.Indianie północni w skutek zbyt rozbudowanej demokracji ludowej i oparciu swoich organizacji na rodach i dobrowolnej współpracy rodów tworzących plemiona nigdy nie stworzyli jednolitej armii ograniczając oddziały do jednostek plemiennych z regułu nie przekraczających z reguły 200 wojowników.

Wyróżniania dla żołnierzy indiańskich były podobne do europejskich. Przy czym zamiast medali za odwagę wojownik dostawał określona liczbę piór a za odniesione rany gwoździki na pałeczce którą wojownik nosił przy sobie.
W logistyce posługiwano się mapami z kolorowych nici z węzłami.
Łączności zapewniało przekazywanie sygnałów poprzez bębnienie oraz system gońców.
Podstawą wyżywienia było mięso zalane mocno tłuszczem, co świadczy o znajomości konserwowania. Na wyposażeniu wojownika był hamak. Urządzenie nieznane do dziś wojskom europejskim, które wieszano między dwoma drzewami odcinając dostęp jadowitym węzom i robactwu.
Maszerowano gęsiego w dwóch kolumnach.
W czasie spotkania wroga, jedna kolumna nawiązywała walkę a druga organizowała zasadzkę.
Posługiwano się systemem bezdźwięcznych znaków do dowodzenia w czasie walki.
Indianie w przeciwieństwie do europejczyków atakujących ławą i unikających pojedynczych starć preferowali walkę w szyku luźnym i poza bohaterami jak Old Shaterhand czy tymi z Hollywood walki w pojedynkach wygrywali.
Klimat Ameryki Północnej wymagał ciepłego odzienia. Podstawą były koszule i buty ( zwane mokasynami ) z garbowanej skóry. Skóra z bawołu służyła jakoi uzbrojenie ochronne.
Broń to wyostrzone topory z kamienia, noże, włócznie i łuki ze strzałami. Przypisywane im powszechnie tzw tomahawki z kutej miedzi faktycznie występowały rzadziej bo był to towar importowany prze Bumar - Eksport z Ameryki Środkowej . Generalnie Indianie najbardziej lubili miotać bronią.
Marynarka wojenna wyposażona była praktycznie wyłącznie w lekkie czółna sporządzane z brzozowej kory ( tzw canoe)
Jedną z bardziej znanych bitew w obronie komunizmu indiańskiego była bitwa pod Little Bighorn. Niestety nie powstrzymała najazdu kapitalistycznej chołoty. Komunizm indiański upadł a czerwonych wymordowano.

Opracowałem na podstawie E.Razin ,Historia sztuki wojennej "
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Moje dane dotyczące wyposażenia indianskich wojsk komunistycznych dotyczyły wstepnego okresu po wylądowaniu w Ameryce pierwszych sił kapitalistycznych a więc mniej więcej za okres od lądowania w 1497 roku anglika Cabota do jakiejś tam polowy XVI wieku kiedy tego kapitalistycznego badziewia uzbierało się w Ameryce jakieś już z 200 tysięcy.
Potem komunisci prowadzili być może dobrą politykę importową i nawet byli zdolni do lepszego wyposażenia armii ale nie potrafili zjednoczyć się przeciwko kapitalizmowi oraz podjąc równie antyludzkiej przebiegłej polityki

O bitwie pod little bighorn wspomniałem mimochodem jako o zdarzeniu które pomimo swej doniosłości nie dokonało takiego przełomu jak bitwa pod kurskiem

Oczywiście pod Little bighorn wygrali czerwoni ale gdybyś dokładnie Kiziorku przeczytał napisałem, że mimo tego zwycięstwa nie wygrali kilku wiekowej wojny.

Częś II miała być o innych komunistach : siczy zaporoskiej

starykizior
12-03-2011, 00:38
Mundziu czy ja Ci powiedziałem złe słowo? Jestem za! Komandor ma rację. żeby nie robić dziadostwa to najpierw tutaj. Edytujemy, poprawiamy i jako logiczną całość wklejamy do Archiwum.
Twój tekst jest dobry. Stylem mieści się w konwencji NIE i Forum. Nie wszystko musi być napuszone, "po linii i na bazie". Poszerzylem trochę o bitwę pod Little Big Horn bo wydało mi się ciekawe. Z taktycznego punktu widzenia to był majstersztyk, strategicznie - bez większego pożytku. Coś jak niejedno nasze "zwycięstwo". Gdyby tu patrzeć od strony Clausewitza to praktycznie ta bitwa nie miała sensu. Tylko, że Oni walczyli o Honor.