PDA

View Full Version : Wiara czyni cuda


Strony : [1] 2

Violetta
04-06-2006, 12:04
Mercedes i pastorał

Kościół katolicki w Polsce to 14 metropolii, jedna archidiecezja i 40 diecezji (w tym ordynariat polowy). To 3 kardynałów, przeszło 100 biskupów. Ponad 200 zakonów, 40 tysięcy zakonników. 20 tysięcy księży, w tym 9400 proboszczów.
"Nikt nie może być sługą dwóch panów, bo albo jednego znienawidzi, a drugiego pokocha, albo jednemu będzie oddany, a drugiego zaniedba. Nie możecie być sługami Boga i mamony." Ewangelia św. Mateusza.
Gdy uczniowie Chrystusa usłyszeli od Niego przypowieść o bogaczu, wielbłądzie i uchu igielnym, zapewne żaden z nich nie przypuszczał, że są założycielami organizacji, która za kilka wieków będzie największą finansową potęgą na świecie. Niemal od swojego zarania Kościół - najpierw powszechny, potem katolicki, równie gorliwie zajmował się gromadzeniem doczesnych dóbr, jak ewangelizacją pogan. Gdy na polskiej ziemi pojawili się: pierwszy misyjny biskup Jordan, a w kilka lat potem pierwszy arcybiskup Gaudenty (brat św. Wojciecha), nie myśleli o złocie i zaszczytach. Jednak już w 1136 roku, zaledwie 170 lat po chrzcie Polski, arcybiskup gnieźnieński władał dwoma bogatymi kasztelaniami, łowicką i żnińską, miał też 149 wsi. Dziesięcinę płaciły mu tak znaczne miasta, jak do niedawna stołeczne Gniezno, Nakło, Spicymierz, Ląd, Łęczyca, Żarnów, Sieradz, Małogoszcz czy Wolbórz. W 1314 r. jego stan posiadania zwiększył się do 13 miast i 261 wsi, a biskupa krakowskiego do 11 miast i 225 wsi. Równie bogaty był biskup wrocławski, mający udzielne księstwo w Nysie i Otmuchowie. Pałace w Kielcach, Nysie, Warszawie, Jabłonnie i Ciążeniu, zamki w Uniejowie, Drzewicy, Babicach, Lidzbarku, Otmuchowie i Chęcinach najlepiej przypominają o bogactwie i potędze dawnych biskupów.
Jednak i dziś, 34 lata po II Soborze Watykańskim, po przeszło 40 latach komunizmu, Kościół w Polsce jest wielką potęgą gospodarczą, a stojący na jego czele biskupi zamiast pasterzami są przede wszystkim feudalnymi książętami Kościoła.
Gniezno
Gniezno to dziś zapomniane prowincjonalne miasto. Żyje się tu biednie i powoli, inaczej niż w wielkomiejskim Poznaniu. W centrum miasta prawie wszystkie okazałe i odnowione budynki są własnością Kościoła. Mały Watykan - nazywają to miejsce gnieźnianie. U stóp katedry rozłożyły się przylegające do siebie okazałe gmachy kurii i rezydencji arcybiskupa Henryka Muszyńskiego. Arcybiskup, cieszący się opinią liberalnego i światowego kapłana, ma upodobanie do luksusu. Jada na srebrnej zastawie, lubi sportowe limuzyny marki BMW. Po drugiej stronie ulicy, w odmalowanym na jaskrawy kolor pałacyku-dworku, mieszka biskup pomocniczy Stanisław Gądecki. Polski biskup to niedostępny, opływający w splendory urzędnik. Stojąc na czele kurii ma do pomocy: wikariusza generalnego, kanclerza, notariuszy, promotora sprawiedliwości, oficjała, audytorów, konsultorów i całą armię pośledniejszych urzędników. Do osobistych posług prócz sekretarza, kapelana, kierowcy-ochroniarza przez całą dobę ma biskup czasem świeckie, a czasem zakonne kucharki i pokojówki. Prócz tego zakonnice i księża pomagają w utrzymaniu biskupiego ogrodu i biblioteki. Gdy rozkaże, usługuje mu cały tłum uczących się w diecezjalnym seminarium kleryków. Prymas kardynał Józef Glemp przyznał się publicznie, że otrzymuje miesięcznie 1000 złotych pensji. Arcybiskup lubelski Józef Życiński oświadczył, że nie bierze ani złotówki. I tak otrzyma prawie wszystko, czego zażąda.
Finanse
Z jakich źródeł finansowany jest dziś w Polsce Kościół katolicki?
Taca.
Zbiórka pieniędzy podczas mszy. Przy czym mogą być tace zwyczajne i specjalne, tak jak taca wielkanocna i drugiego dnia świąt Bożego Narodzenia, które do 1939 roku tradycyjnie przeznaczano na podatek dla Rzymu, a po wojnie przekazywano na Katolicki Uniwersytet Lubelski. Darowizny, zbiórki do skarbonek.
Opłaty cmentarne.
Dochody z przedsiębiorstw i nieruchomości.
Dotacje Skarbu Państwa i samorządów.
Wypominki. Fundusz Kościelny. Pensje nauczycieli religii.
Pomoc zagraniczna. Intencje mszalne. Wynagrodzenia zakonników za pracę.
Prawa stuły, czyli osobiste dochody księży za posługi religijne.
Kolęda. Ta ofiara, składana po świątach Bożego Narodzenia przez wiernych podczas odwiedzania ich domów, stanowi aż 25 procent wszystkich rocznych dochodów polskich duchownych.
Opłaty za prowadzenie zakładów opiekuńczych, szpitali. Wypłaty z ubezpieczenia społecznego duchownych.
Tylko jeden raz, przed czterdziestu laty, na podstawie kościelnych ksiąg rachunkowych ministerstwo finansów sporządziło szacunkowe podsumowanie dochodów Kościoła. W 1959 roku w zniszczonej wojną, odciętej od świata żelazną kurtyną Polsce dochody uciskanego przez komunistów Kościoła (nie ze wszystkich źródeł - bez kolendy, Funduszu Kościelnego i pomocy zagranicznej) wyniosły około 400 milionów złotych. Przeciętna pensja nie przekraczała wówczas tysiąca złotych. W PRL ani partia ani Służba Bezpieczeństwa nie były w stanie ustalić wysokości dochodów Kościoła. Dziś nie potrafią i nie chcą tego dokonać UOP ani Ministerstwo Finansów.
Wrocław
Za Piastów biskup wrocławski był trzecim co do ważności duchownym Korony. W Niemczech przez pewien czas był przewodniczącym krajowego Episkopatu. Znajdujące się w samym centrum miasta Wyspa Piasek i Ostrów Tumski w całości należą do Kościoła. Na Ostrowiu, w cieniu katedry, stoją dwa biskupie pałace. Nowy jest rezydencją kardynała Henryka Gulbinowicza. Przed kilku laty, nie bacząc na protesty konserwatora zabytków, kardynał zażyczył sobie zwieńczyć wieże katedry cudacznymi, monstrualnymi, spiczastymi hełmami. Nie mając nic wspólnego z gotyckimi czy barokowymi poprzednikami, strzelają w niebo na kilkadziesiąt metrów, świadcząc o potędze kardynała. Nie był on jednak pierwszym księciem Kościoła mającym tak wielkie zacięcie architektoniczne. W siedemnastym wieku biskupowi krakowskiemu Jakubowi Zadzikowi nie wystarczało, że jego wileński zamek pokryty jest drogim miedzianym dachem, kazał więc dodatkowo pokryć go warstwą złota. Ozdobą nie cieszył się zbyt długo, gdyż dach ukradły wojska rosyjskie.
Łódź
To czerwone, robotnicze miasto, które stolicą biskupstwa stało się dopiero w 1920 roku, jest dziś archidiecezją bezpośrednio podległą Watykanowi. W samym centrum miasta, przy placu Katedralnym, kuria ma aż osiem okazałych budynków. W tym ogromny gmach seminarium, pałac biskupi i budynek kościelnego radia. Arcybiskup Władysław Ziółek chociaż ma w pałacu prywatny apartament, przeniósł się do zacisznego domu w równie zacisznej willowej dzielnicy w Rudzie Pabianickiej. Za podwójnym ogrodzeniem, z dala od wścibskich oczu, ten samotny mężczyzna mieszka w luksusowo urządzonym sześciopokojowym domu, który z zewnątrz nie robi specjalnego wrażenia. Lubi też dobre samochody, a o ukradzionym mu przed laty luksusowym modelu bmw szeregowi księża do dziś mówią z wypiekami.
Polscy biskupi zawsze lubili podróżować z fasonem. Karecie biskupa krakowskiego, Kajetana Sołtyka, towarzyszyło 24 lokai, 12 hajduków i 4 paziów, podczas gdy sam król miał asystę dużo mniejszą: 12 lokai, 6 hajduków, 4 paziów. Dziś też biskupi lubią podróżować w ludzkich warunkach i chociaż wielu z nich preferuje mercedesy, bmw lub limuzyny amerykańskie, to jednak ulubionym pojazdem jest nowy model volkswagena passata, oczywiście z kierowcą i klimatyzacją.
Katowice
W tym brudnym, zanieczyszczonym mieście znajduje się enklawa, w której Kościół stworzył własne minimiasto. W okolicach ulicy Jordana stanęło seminarium, supernowoczesny dom księży emerytów, niewielka katedra i gigantyczna kuria. One tworzą ten miniświat. Chociaż gmach kurii, długi na 27 okien, kryje w sobie setki pomieszczeń, to jednak arcybiskup Damian Zimoń woli mieszkać przy ruchliwej ulicy Francuskiej, gdzie do swojej dyspozycji ma dom, w którym bez ścisku mogłyby zamieszkać cztery wielopokoleniowe rodziny.
Majątek
Przed wojną Kościół katolicki miał przeszło 400 tysięcy hektarów ziemi i tysiące nieruchomości. Dziś udało mu się ponownie posiąść 60 tysięcy hektarów. Kościół ma też przeszło sto własnych czasopism, dwa ogólnopolskie radia, telewizję, liczne wydawnictwa, Otwarty Fundusz Emerytalny. Gra na giełdzie.
Stara się też o odzyskanie przeszło 3 tysięcy budynków. Wśród nich są takie, jak klasztor w Pińczowie, za które Kościół dostał już przed wojną stosowne odszkodowanie i takie, jak galeria w Elblągu, zabrana katolikom jeszcze podczas reformacji. W Częstochowie paulini domagali się zwrotu działki, powołując się na akt wydany w 1392 roku. W Braniewie, Henrykowie, Toruniu, Łowiczu zabrali szkoły, we Fromborku całe, będące bezcennym zabytkiem architektury, Wzgórze Katedralne. W Ostrowu Świętokrzyskim, jako rekompensatę za upaństwowienie nieruchomości, dostał Kościół działkę o powierzchni blisko 2 hektarów, którą po dwóch latach sprzedał za 700 tysięcy złotych pod budowę zagranicznego supermarketu.
Poznań
Kościelny Poznań to przede wszystkim Ostrów Tumski. Na tej urokliwej wyspie najstarszą polską świątynię otacza kilkanaście przypominających pałacyki budynków. Naprzeciwko kurii, połączony wspólnym ogrodem, wznosi się ozdobiony jońskimi kolumnami pałac arcybiskupa Juliusza Paetza. Do początku obecnej dekady w Legnicy wszystkie atrakcyjniejsze budynki były własnością Armii Czerwonej. Po ich wyjeździe kuria wprowadziła się do monumentalnego gmachu, który dawniej był oficerskim klubem, a biskup ordynariusz zajął poradziecki pałacyk przy ulicy Kościuszki. W Łowiczu praktycznie wszystkie bardziej okazałe budynki należą do Kościoła. Biskup Alojzy Orszulik ma odnowioną przed przyjazdem papieża rezydencją przypominającą szlachecki dworek. Nie mieszka w niej jednak lecz do pracy dojeżdża z Warszawy swoim służbowym mercedesem.
Włocławek to od lat wyborcza ostoja lewicy. Zapewne dlatego, żeby zrekompensować to biskupowi, bogate i wpływowe sanktuarium Maryjne w Licheniu podlega diecezji włocławskiej. W biednym Włocławku żyje się naprawdę ciężko. Brakuje pracy i mieszkań. Biskup Bronisław Dembowski zajmuje ogromne apartamenty w pięknym pałacu kurii, tuż nad samą Wisłą. W Toruniu biskup Andrzej Suski rezyduje w odrestaurowanej kamienicy-pałacu na starówce, kilkaset metrów od rynku. W Gdańsku arcybiskup Gocłowski mieszka w pałacu w Oliwie. W Przemyślu pałac arcybiskupa Michalika góruje nad panoramą miasta. W stolicy rezydencją prymasów jest okazały pałac przy ulicy Miodowej. W Ełku przed kilkunastoma miesiącami ogromnym nakładem wzniesiono nowy pałac biskupi.
Podatki
Fiskus podzielił polskich duchownych na 34 kategorie w zależności od wysokości podatków. Najniższy płacą wikariusze parafii mającej mniej niż tysiąc mieszkańców. Największy - proboszczowie parafii przekraczającej 20 tysięcy mieszkańców. Jest on naliczany kwartalnie i przed trzema laty wynosił - najniższy 66 zł, a najwyższy 637 zł. Kościół katolicki zwolniony jest od podatku od nieruchomości. Darowizny czynione na rzecz Kościoła wyłączone są z podstawy opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych, bez względu na ich wysokość pod warunkiem, że obdarowany przedstawi pokwitowanie odbioru, a w czasie 2 lat sprawozdanie z przeznaczenia otrzymanej darowizny. Kościół ma też ulgi celne i od opłat skarbowych. Największe obciążenia finansowe spoczywają na duchownych nie z powodu fiskusa, lecz z tytułu płaconego biskupom wewnętrznego podatku diecezjalnego. Tu sumy idą już w dziesiątki tysięcy złotych. Zwłaszcza od czasu nowego podziału diecezjalnego kraju, gdy liczba biskupstw zwiększyła się prawie dwukrotnie.
Kraków
Stary królewski Kraków w ogromnym stopniu należy do Kościoła. Prócz kilkudziesięciu klasztorów i świątyń ma Kościół liczne kamienice, takie jak rezydencja biskupa Jana Szkodonia przy Kanoniczej 11. Wszystkie drogi zbiegają się jednak na Franciszkańskiej, gdzie w okazałym pałacu mieści się kuria i osobista rezydencja kardynała Franciszka Macharskiego. Spokoju księcia Kościoła bronią ochroniarze i ogromna rzesza czekających na każde skinienie purpurata księży i zakonnic.
"Kościół będzie lepiej spełniał swoje zadania, jeśli będzie Kościołem pokornym, ubogim, dającym realne świadectwo Ewangelii." Biskup Tadeusz Pieronek
"Za dużo wysiłku włożyliśmy w stworzenie struktur kościelnych: gmachy, seminaria, kurie, także dwory biskupie." Ksiądz Stanisław Musiał, jezuita. KRZYSZTOF RÓŻYCKI

stahoo
04-06-2006, 13:31
Viola!
Powiem ci jak na komucha przystalo.
Jeeeeezu........
I szakal ci powie. :lol:
I null z Kukula. :oops: :oops: :oops:

null
04-06-2006, 17:28
...........

...i powiem więcej ,tą całą strukturą i miliardem wiernych zarządza pewien niemiec z...... Watykanu .
Ollaboga co to się dzieje i do czego to doszło ...ajjajajaja . :P :P :P
koniec świata (i okolic) :mrgreen:

stahoo
04-06-2006, 17:51
...i powiem więcej
No to powiedz.
I nie wymiguj sie od odpowiedzi.
Tym bardziej, ze kobieta pyta.
Jak ci nie wstyd.

null
04-06-2006, 17:56
No to powiedz.
I nie wymiguj sie od odpowiedzi.
Tym bardziej, ze kobieta pyta.
Jak ci nie wstyd.
Tobie na oczy ,zaćma się rzuciła ?....
..a gdzie ty widzisz ..znak pytania. ?? na ktory nie miałbyś odpowiedzi...?

Scandalieros
04-06-2006, 19:16
Czy wiara czyni cuda? Moze, ale na pewno nie ta religijna. Postepowanie funkcjonariuszy kosciola sklania do wniosku ze maja dowody na to, iz Bog jest postacia fikcyjna, wymyslona do tego aby mnozyc wlasny majatek i przejac wladze na swiatem.
Gdzie jest najwiekszy fundamentlizm religijny (bez wzgledu na wyznanie)?
Afganistan, Syria, Polska - biedne, zacofane, ciemne kraje.
Ludzie nie maja co do garnka wlozyc to wierza ze jest gdzies, lecz nie wiadomo gdzie, swiat w ktorym zycie bajkowo toczy sie.
W panstwach wysoko rozwinietych takich problemow nie ma.
Kosciol katolicki posluguje sie czyms co jest niezmierzalne i nieweryfikowalne, dlatego z latwocia moze manipulowac ciemnota.
Zeby problem majetnosci kosiola rozwiazac potrzebne sa stanowcze i bezkompromisowe posuniecia ale strach przed utrata wlasnej wygodnej pozycji powoduje ze polscy politycy takiego ruchu nie zrobia (brawa dla Chaveza i Hiszpanskich socjalistow)
Osobiscie, dojenie ciemniakow przez KK mi nie przeszkadza. To ich problem nie moj. Nie place na zadne koscioly a i nikt nie moze mnie zmusic do religijnosci czy czczenia codzego bozka.
Reasumujac:
KK to nic innego jak przedsiebiorstwo do robienia kasy, takie samo jak linie lotnicze, huty, sklepy, restauracje.

04-06-2006, 20:48
O! Widzę, ze towarzysze ponownie mają chrapkę na nieruchomości wznoszone "rękami ciemnoty". Najpierw niech się zastanowią, co się stało z wieloma "przejętymi" dworkami i pałacykami!

stahoo
04-06-2006, 21:05
co się stało z wieloma "przejętymi" dworkami i pałacykami!
Ocho!
Nowy Av.
Jeszcze o monstrancje sie spytaj. :lol:

szakal
04-06-2006, 23:41
oddajcie najpierw coście zagrabili kościołowi żydokomuchy :P:P

stahoo
04-06-2006, 23:44
oddajcie najpierw coście zagrabili kościołowi żydokomuchy :P:P
To w koncu Av na pol etatu cie wzial? :P :P :P

szakal
04-06-2006, 23:52
oddajcie najpierw coście zagrabili kościołowi żydokomuchy :P:P
To w koncu Av na pol etatu cie wzial? :P :P :P

nie. brakowało mi tylko tego zwrotu aby było barwniej :):)

Scandalieros
05-06-2006, 01:29
O! Widzę, ze towarzysze ponownie mają chrapkę na nieruchomości wznoszone "rękami ciemnoty". Najpierw niech się zastanowią, co się stało z wieloma "przejętymi" dworkami i pałacykami!

Kolo chuja mi to lata, albo jeszcze nizej. Chcesz to sobie finansuj swoj kosciol, tylko dlaczego zmusza sie do tego innowiercow lub niewierzacych?

AleLuja
05-06-2006, 12:38
...........

...i powiem więcej ,tą całą strukturą i miliardem wiernych zarządza pewien niemiec z...... Watykanu .
Ollaboga co to się dzieje i do czego to doszło ...ajjajajaja . :P :P :P
koniec świata (i okolic) :mrgreen:

Miliard ? To co już Chińczyków liczysz ?

O! Widzę, ze towarzysze ponownie mają chrapkę na nieruchomości wznoszone "rękami ciemnoty". Najpierw niech się zastanowią, co się stało z wieloma "przejętymi" dworkami i pałacykami!
Faktycznie dobrze ich nazywasz towarzysze , skoro do SB donosili to prawidłowo nazywasz przedstawicieli KK którzy nie często należeli również do PZPR, osobiście znałem takiego.
Dodam tylko że rękami nie tylko ciemnoty to było budowane, no a obecnie ta kasa co płynie .... to na pewno mało w tym stanowią renciny od ciemnoty .

szakal
06-06-2006, 13:11
dziś mamy 06.06.06

miało być tak pięknie a wyszło jak zawsze :( coś te proroctwa dziwnie się nie sprawdzają czyzby to jakaś lipa :?: :P:P

ŁORCYK
06-06-2006, 19:58
LIPA , BO BEDZIE CIEKAWIJ W 06.06.6000

rzep
06-06-2006, 23:59
O! Widzę, ze towarzysze ponownie mają chrapkę na nieruchomości wznoszone "rękami ciemnoty". Najpierw niech się zastanowią, co się stało z wieloma "przejętymi" dworkami i pałacykami!

jejku, te biskupy i inne ksiendza są bogate, a chcą byc jeszcze bardziej. Jak oni wnijdą do królestwa bożego,to nie wiem. Przecie, nie przecisną swoich grubych dupsk razem z ich dworkami i pałacami bez ucho igielne. :(

07-06-2006, 08:15
Wiele miast a nawet małe miejscowosci w Polsce, również za granicą słyną z najpiękniejszych katedr i kosciołów! Są niejednokrotnie wizytówką miejscowości, są umieszczane w przewodnikach turystycznych i na listach UNESCO. Są nie tylko miejscem, gdzie gromadzą się wierni, ale również wielką atrakcją turystyczną, są wielkim kąskiem dla koneserów histori i sztuki!
Łapy komusze precz!!!

rzep
07-06-2006, 11:00
Wiele miast a nawet małe miejscowosci w Polsce, również za granicą słyną z najpiękniejszych katedr i kosciołów! Są niejednokrotnie wizytówką miejscowości, są umieszczane w przewodnikach turystycznych i na listach UNESCO. Są nie tylko miejscem, gdzie gromadzą się wierni, ale również wielką atrakcją turystyczną, są wielkim kąskiem dla koneserów histori i sztuki!
Łapy komusze precz!!!

Chyba lepiej by było aby kościoły, dworki i pałace biskupie
były właśnie tylko i wyłącznie atrakcją turystyczną, a wizytówkąbyły piękne miasta, ulice, autostrady,dynamicznie rozwijająca się gospodarka itp.
I jestem pewien,że zwłaszcza w małych miejsowościach turyści dojeżdzają do najpiękniejszych katedr i kościołów dziurawymi drogami, mijając po drodze obskurne osiedla.
A wszystko to przez pazerne łapy kościelne,bo dla nich rząd zawsze wysupła pieniądze.Na inne cele zawsze brak, może za rok, dwa,czyli czekaj tatka latka.

null
09-06-2006, 22:09
[quote=Kukuła]
I jestem pewien,że zwłaszcza w małych miejsowościach turyści dojeżdzają do najpiękniejszych katedr i kościołów dziurawymi drogami, mijając po drodze obskurne osiedla.
.....................
Też uważam żeby drogi i autostrady oddać w użytkowanie klerowi .
Jak nie umieją nawet dróg wybudować niech poganie jeszdzą opłotkami... :P :P :P

stahoo
10-06-2006, 00:10
Jak nie umieją nawet dróg wybudować niech poganie jeszdzą opłotkami... :P :P :P
Jak sie katoliki nie naucza pisac poprawnie, to nie tylko drogi nie zbuduja.
Drogowskazy nie to beda ukazywac. :P :P :P

ŁORCYK
10-06-2006, 00:20
a nocami bedom siem pojawioc na katolickich drogach takie znaki

http://www.ooops.pl/blog/images/ksiadz_pedofil.jpg

null
10-06-2006, 00:42
Jak nie umieją nawet dróg wybudować niech poganie jeszdzą opłotkami... :P :P :P
Jak sie katoliki nie naucza pisac poprawnie, ..........
Twoje konstruktywne ,wielce sensowne ,rzeczowe i mądre uwagi o nadmiarze lub braku literki lub kropki daje pełny OBRAZ rzeczowej argumentacji jaką prowadzą tu ci co GUWNO wiedzą o rozpatrywanej sprawie .
Tak trzymaj ! :P :P :P

ŁORCYK
10-06-2006, 01:16
uwazej zero , bo torreadorem zosztanies forumowym ... http://images3.fotosik.pl/10/8bijz94lannfjlj1.gif, (psez byki , co sztadami jus za tobom ganiajom)

Scandalieros
10-06-2006, 05:25
uwazej zero
Lorcyk,

Zero to bardzo wazna cyfra/liczba. Wyobraz sobie ze dostajesz czek na 100 000 $, teraz dopisz 0 na koncu...
Robi roznice?

Trzeba dbac o naszego Null'ciaczka :P

ŁORCYK
10-06-2006, 17:51
Scandalieros , winc dej takom cyfrem s dodanym zerem Null`ciackowi ji popros , coby podzielil na forumowicóf , a zobacys co siem jednak da dzielic bes ZEROhttp://www.mfoto.pl/uploads/1013/58c579166f.gi f

null
11-06-2006, 13:02
uwazej zero , bo torreadorem zosztanies forumowym ... http://images3.fotosik.pl/10/8bijz94lannfjlj1.gif, (psez byki , co sztadami jus za tobom ganiajom)
Kochany Łorcyku
Twoje uwagi dotyczące mojej ortografii i stylistyki ,są dla mnie doprawdy pociechą i radością na tym forum . Za co serdecznie dziękuję. :P

ŁORCYK
11-06-2006, 13:18
równie kuchany nullu, ni ciesylbys siem tak jentuzjasztycnie gdybys dokladnij cytol , to ni moje uwagi , jo ci ino kciolem wyrobic bysztrosc wzroka , szkoro s caskom juz nic nie mozno..
i niemusis dzienkowoc mi , za sfojom niefrasobliwosc :D

null
11-06-2006, 21:02
...........:D
..i tak cię lubię :P :P :P

stahoo
11-06-2006, 21:21
Kochany Lorcyku...
..i tak cię lubię :P :P :P
No to, Lorcyku, na zapowiedzi trza bedzie dawac. :P :P :P

null
11-06-2006, 21:32
No to, Lorcyku, na zapowiedzi trza bedzie dawac. :P :P :P
Ach ty... zazdrośniczku ,no dobrze ,dobrze ...pomyślimy może coś o ..... trójkąciku . :lol: :lol: :lol:

ps. ale kwartet z tym twoim * tatarzynem * raczej wybij sobie z głowy . :D

stahoo
11-06-2006, 21:36
No to, Lorcyku, na zapowiedzi trza bedzie dawac. :P :P :P
Ach ty... zazdrośniczku ,no dobrze ,dobrze ...pomyślimy może coś o ..... trójkąciku . :lol: :lol: :lol:

ps. ale kwartet z tym twoim * tatarzynem * raczej wybij sobie z głowy . :D
Tez nie lubie zbyt skomplikowanej *geometrii* :P :P :P
I zaden *tatarzyn* oczywiscie w gre nie wchodzi.
*Tatarka* jak najbardziej. :P :P :P

RedBuntownik
11-06-2006, 22:33
To jak niby....z ta *tatarka* to byscie na *trzy baty* pojechali :? ?

stahoo
11-06-2006, 22:36
To jak niby....z ta *tatarka* to byscie na *trzy baty* pojechali :? ?
Nigdy!
Zawsze mam w zapasie cus dla kolegow dobrych.
http://www.joemonster.org/mg/albums/laski/teensy/1 1.jpg
A nullowi naladniejsza gotow jestem odstapic.
Dzis zaczal po ludzku mowic, :P :P :P

id34lny
12-06-2006, 02:36
Zero to bardzo wazna cyfra/liczba. Wyobraz sobie ze dostajesz czek na 100 000 $, teraz dopisz 0 na koncu...
Robi roznice?
Trzeba dbac o naszego Null'ciaczka :P

Scandalieros nie masz racji. NULL to nie zero. Zero to zero. 'NULL' to doslownie NIC. Jesli cos rowna sie zero to znaczy, ze rowna sie zero (zostalo okreslone, zdefiniowane jako ZERO) ale jesli czegos w ogole nie ma (nie zostalo okreslone) to jest wlasnie NULL.

Dopisujac NULL na koncu cyfry 100 bedziesz dalej mial 100 ale kiedy dopiszesz ZERO bedziesz mial 1000 ;)

Wiec "ZERO rozumu" oznaczaloby, ze ktos ma rozum ale jego wartosc rowna sie ZERO a "NULL rozumu" to oznacza, ze w ogole tego rozumu nie ma.

Subtelna roznica ;)

AleLuja
12-06-2006, 16:25
Stanisław . Null by nie wiedział co z nimi robić . On tylko szeksz z broboszczem uprawiał.

stahoo
12-06-2006, 16:34
Stanisław . Null by nie wiedział co z nimi robić . On tylko szeksz z broboszczem uprawiał.
W ramach internacjonalistycznej pomocy naucze go. :P :P :P

szakal
12-06-2006, 18:47
Stasiu szykuj się. ta blondyneczka z kolorową girlandą moja jest :P

stahoo
12-06-2006, 18:58
Stasiu szykuj się. ta blondyneczka z kolorową girlandą moja jest :P
Na temat, szakalu, trzeba.
Na temat
"Wiara czyni cuda".
Opowiedzialem jej o tobie.
Ona uwierzyla, ze ja chcesz.
Pakuj sie. :P :P :P

szakal
12-06-2006, 20:11
Stasiu szykuj się. ta blondyneczka z kolorową girlandą moja jest :P
Na temat, szakalu, trzeba.
Na temat
"Wiara czyni cuda".
Opowiedzialem jej o tobie.
Ona uwierzyla, ze ja chcesz.
Pakuj sie. :P :P :P

to dobrze że taka łatwowierna jest, a ostra w te klocki :?: bo niemoty nie zdzierżę :P

ŁORCYK
12-06-2006, 20:38
sakal , jak siem bois , to ni tumac siem ji ni ryzykuj , mos pseca zdjencie .... do dziela !!http://images2.fotosik.pl/7/y6i0h8qj8enjp5wz.gif

szakal
12-06-2006, 21:05
sakal , jak siem bois , to ni tumac siem ji ni ryzykuj , mos pseca zdjencie .... do dziela !!http://images2.fotosik.pl/7/y6i0h8qj8enjp5wz.gif

wygląd ŁORCYK to nie wszystko :P
dlatego się pytam czy ona dobra w ten teges :?: :P:P

ŁORCYK
12-06-2006, 21:08
to ni pytej ino zatanc z niom po szfojemu, chyba ze w tangu kobita tobom miota

stahoo
12-06-2006, 21:13
to ni pytej ino zatanc z niom po szfojemu, chyba ze w tangu kobita tobom miota
:P :P :P :P :P
A pierwszy krok do tanca z TAKA dziewczyna ja bym taki zrobil.....
http://www.joemonster.org/mg/albums/fotki/fajne_fo ty/szybkilopez.jpg

szakal
12-06-2006, 21:35
on to zrobił na jej (blondynka z kolorową girlandą) widok czy na widok kleryka :?:

ŁORCYK
12-06-2006, 21:37
co za róznico , ji tak widoc co nic s tego ni bedzie , bo mo psedfcesny wytryszk

stahoo
12-06-2006, 21:46
on to zrobił na jej (blondynka z kolorową girlandą) widok czy na widok kleryka :?:
Kleryk?
W wannie? :P :P :P

ŁORCYK
12-06-2006, 21:57
wyklucone ...
kleryk skocyl by we wannem na dupciem ino ....
jakby woda byla chujowa

stahoo
12-06-2006, 22:16
wyklucone ...
kleryk skocyl by we wannem na dupciem ino ....
jakby woda byla chujowa
Albo swincono...

ŁORCYK
12-06-2006, 22:20
no ...sfincono , to tylko w jedynym wypadku ,
jakby tem scenem nagrywala TV TRWAM

szakal
12-06-2006, 23:00
on to zrobił na jej (blondynka z kolorową girlandą) widok czy na widok kleryka :?:
Kleryk?
W wannie? :P :P :P

sugerujesz że one nie czyste są no te kleryki :?: :P:P

stahoo
12-06-2006, 23:10
on to zrobił na jej (blondynka z kolorową girlandą) widok czy na widok kleryka :?:
Kleryk?
W wannie? :P :P :P

sugerujesz że one nie czyste są no te kleryki :?: :P:P
W klerykach to ja nie tego...
A w babach to i owszem. :P
TYLKO czyste lubie.
W girlandach tez. :P

null
12-06-2006, 23:45
W klerykach to ja nie tego...
A w babach to i owszem. :P
TYLKO czyste lubie.
W girlandach tez. :P

Stasiu opanuj się już ,już Wszyscy sa przekonani i ci wierzą że nie jesteś ...... tego . :P
Ja też ,ale w odróżnieniu do was potrafię kpić i drwić także z ..siebie . :D
A jak pewnie wiesz ,nie jest to cecha ludzi tchórzliwych bojaźliwych o zachukanym ego ,ale silnych .
Pokaż więc swoje ego , nie jak te wystraszone kujoty ,kpij i śmiej się z .....siebie a zobaczysz co znaczy *wyzwolenie *..... . :lol:

stahoo
13-06-2006, 00:10
śmiej się z .....siebie a zobaczysz co znaczy *wyzwolenie *..... . :lol:
Wierze ci null.
Bo wiara czyni cuda
I wyzwalam sie.
W wannie.
Z girlandami.
Bo lubie. :P

ŁORCYK
13-06-2006, 14:25
a kto by pomyslol :shock: , co null pses to sycko pseset??
no no ,
zahukanie , tchózosztfo , a póznij..... wyzwolenie ... tak nagle http://images2.fotosik.pl/7/y6i0h8qj8enjp5wz.gif

stahoo
18-06-2006, 05:05
Null!
Wierzyc?

http://www.metacafe.com/f/upgrade_flash.swf?itemID =151236&fp=http://www.metacafe.com/f/fp_embed.swf

null
18-06-2006, 16:20
Oczywiście Stasiu ,bezapelacyjnie powinieneś wierzyć .
Ale to jeszcze nic .
Ja na przykład potrafię skoczyć do wody na główkę z wysokości 8m .Przy czym woda ma głębokość taką że ledwie sięga do podbrzusza przechodzącym po niej kaczkom .A po skoku nawet nie dotykam dna .Wyobrażasz sobie to dopiero jest numer .... :P
Oczywiście, mi to pewnie nie wierzysz .No i cóż ja poradzę takim niedowiarkom ? :( :( :(

szakal
18-06-2006, 17:16
Ja na przykład potrafię skoczyć do wody na główkę z wysokości 8m .Przy czym woda ma głębokość taką że ledwie sięga do podbrzusza przechodzącym po niej kaczkom .A po skoku nawet nie dotykam dna .Wyobrażasz sobie to dopiero jest numer .... :P
Oczywiście, mi to pewnie nie wierzysz .No i cóż ja poradzę takim niedowiarkom ? :( :( :(

spróbuj tej sztuczki z pustym basenem :)

null
18-06-2006, 17:42
spróbuj tej sztuczki z pustym basenem :)
Dziwne te twoje sanatorium ,w moim nad wodę chodzi się w kąpielówkach ,a " basen" zostawiam ....pod łóżkiem . :lol:
Dla służby i pielęgniarek .... :P

stahoo
18-06-2006, 20:35
Ja na przykład potrafię skoczyć do wody na główkę z wysokości 8m .Przy czym woda ma głębokość taką że ledwie sięga do podbrzusza przechodzącym po niej kaczkom .A po skoku nawet nie dotykam dna .Wyobrażasz sobie to dopiero jest numer .... :P
Oczywiście, mi to pewnie nie wierzysz .No i cóż ja poradzę takim niedowiarkom ? :( :( :(
Chcem zobaczyc na wlasne galy.
Kiedy?
Po ile bilety?
Czy trrzeba miec kartke od spowiedzi? :P

Magnificencja
27-07-2006, 20:48
Depesza z Nieba
Nawiązując do faryzejskiej intencji posłów Sejmu Najświętszej Rzeczypospolitej w sprawie modłów o deszcz Ja, Jahwe, Jestem, który Jestem oświadczam iż żadnych opadów w najbliższych dniach nie przewiduję. Nie zasłużyliście sobie na łagodne traktowanie.
Wasz Pan Bóg

stahoo
27-07-2006, 20:54
Depesza z Nieba
Nawiązując do faryzejskiej intencji posłów Sejmu Najświętszej Rzeczypospolitej w sprawie modłów o deszcz Ja, Jahwe, Jestem, który Jestem oświadczam iż żadnych opadów w najbliższych dniach nie przewiduję. Nie zasłużyliście sobie na łagodne traktowanie.
Wasz Pan Bóg
W takim razie uprzedzamy uprzejmie, ze do podlewania pol, lak i grodkow wszelakich, bedziemy zmuszeni zarekwirowac wszystkie zapasy wody swieconej. :P

szakal
27-07-2006, 21:25
W takim razie uprzedzamy uprzejmie, ze do podlewania pol, lak i grodkow wszelakich, bedziemy zmuszeni zarekwirowac wszystkie zapasy wody swieconej. :P

zapóźno :( one już poszły na święcenie 103km autostrady, zapomniałeś :?: :):)

stahoo
27-07-2006, 21:28
W takim razie uprzedzamy uprzejmie, ze do podlewania pol, lak i grodkow wszelakich, bedziemy zmuszeni zarekwirowac wszystkie zapasy wody swieconej. :P

zapóźno :( one już poszły na święcenie 103km autostrady, zapomniałeś :?: :):)
E tam...
A strategiczne zapasy?

null
28-07-2006, 21:18
Depesza z Nieba
....................... oświadczam iż żadnych opadów w najbliższych dniach nie przewiduję. Nie zasłużyliście sobie na łagodne traktowanie.


Kłamczuszek..........a za oknem zaczeło lać jak z..... cebra . :lol: :lol: :lol:

stahoo
28-07-2006, 21:59
Depesza z Nieba
....................... oświadczam iż żadnych opadów w najbliższych dniach nie przewiduję. Nie zasłużyliście sobie na łagodne traktowanie.


Kłamczuszek..........a za oknem zaczeło lać jak z..... cebra . :lol: :lol: :lol:
Gdzie cie nosi.....obiezyswiatek? :P

Magnificencja
28-07-2006, 22:12
null
Magnificencja napisał:
Depesza z Nieba
....................... oświadczam iż żadnych opadów w najbliższych dniach nie przewiduję. Nie zasłużyliście sobie na łagodne traktowanie.

Kłamczuszek..........a za oknem zaczeło lać jak z..... cebra .
No i widzisz Czcigodny - to jest kolejny dowod na niesprawiedliwość Twojego Boga - za Twoim oknem leje a za moim ani kropli.

null
28-07-2006, 22:27
.......
Gdzie cie nosi.....obiezyswiatek? :P
Spójrz na mapę pogodową i sprawdż gdzie...leje:P

No i widzisz Czcigodny - to jest kolejny dowod na niesprawiedliwość Twojego Boga - za Twoim oknem leje a za moim ani kropli.
Może źle się ...modliłeś ? albo żarliwiej modlili się ... wczasowicze bo mi potrzebny był deszcz tylko na trawnik przed domem bo akurat pompa mi nawaliła .
Ale po co padało również do basenu tego też nie rozumiem. :P :P :P doprawdy przecież on jest pełen wody. :lol:

stahoo
28-07-2006, 22:45
Ale po co padało również do basenu tego też nie rozumiem. :P :P :P doprawdy przecież on jest pełen wody. :lol:
To teraz kropielnice basenem nazywaja? :D

null
29-07-2006, 00:53
To teraz kropielnice basenem nazywaja? :D
Ty serio taki cienki z dowcipu ,czy jednak stać cię na więcej ??? :P

NIEmoc
29-07-2006, 13:25
Z tym deszczem to dziwne. U mnie pada, a ja ateista jestem. Może Bóg coś kiepskiego "cela" ma dzisiaj?

null
29-07-2006, 14:49
Z tym deszczem to dziwne. U mnie pada, a ja ateista jestem. Może Bóg coś kiepskiego "cela" ma dzisiaj?
Niezbadane są JEGO wyroki ........ :P
Może na przykład nie mógł znieść smrodu jaki z twojej osoby się wydzielał ...... :P :lol:

id34lny
31-07-2006, 02:38
Niezbadane są JEGO wyroki .......

ty null naprawde bedac w XXI wieku wierzysz, ze takie zjawiska pogodowe jak deszcz to jakis kontroler na dyspozytorni uruchamia?

Pogoda zawsze byla wykorzystywana przez kler do sciemniania takich latwowierzacych jak null.
Jak lolek w kwietniu wywinal orla to na jego pogrzebowym live-show polozyli otwarta gruba ksiazke. I nagle zerwal sie wiatr... i poprzewracal strony w tej ksiazce. No i co bylo:
Z N A K z N I E B A

No bo jak to - przeciez to nie mogl byc zwykly wiatr.

Obojetnie co wtedy staloby sie z pogoda ZAWSZE bylby to znak z nieba:

- deszcz: swiat placze albo bozia sika ze szczescia na widok lolka
- snieg: no jak w kwietniu snieg? CUD na 100% beatyfikacja w kieszeni
- grad: bug sie wkurwil na ludzi
- slonce: bug daje znak, ze lolek juz jest u niego i jest fajnie
- zacmienie slonca: nie ma lolka - nad ludzkosc pada cien jak na stado bez pasterza
- tecza: odrodzenie, nowa epoka czy inne bzdury.
- burza: ludzkosc w trwodze, odchodzi superpasterz.
- pochmurno: znalazloby sie pewnie kilka tysiecy pielgrzymow, ktorzy widzieliby w kumulusach twarz lolka machajacego reka, albo trojce swieta albo inne cudo.

rzep
31-07-2006, 21:02
Niezbadane są JEGO wyroki .......

ty null naprawde bedac w XXI wieku wierzysz, ze takie zjawiska pogodowe jak deszcz to jakis kontroler na dyspozytorni uruchamia?

Pogoda zawsze byla wykorzystywana przez kler do sciemniania takich latwowierzacych jak null.
Jak lolek w kwietniu wywinal orla to na jego pogrzebowym live-show polozyli otwarta gruba ksiazke. I nagle zerwal sie wiatr... i poprzewracal strony w tej ksiazce. No i co bylo:
Z N A K z N I E B A

No bo jak to - przeciez to nie mogl byc zwykly wiatr.

Obojetnie co wtedy staloby sie z pogoda ZAWSZE bylby to znak z nieba:

- deszcz: swiat placze albo bozia sika ze szczescia na widok lolka
- snieg: no jak w kwietniu snieg? CUD na 100% beatyfikacja w kieszeni
- grad: bug sie wkurwil na ludzi
- slonce: bug daje znak, ze lolek juz jest u niego i jest fajnie
- zacmienie slonca: nie ma lolka - nad ludzkosc pada cien jak na stado bez pasterza
- tecza: odrodzenie, nowa epoka czy inne bzdury.
- burza: ludzkosc w trwodze, odchodzi superpasterz.
- pochmurno: znalazloby sie pewnie kilka tysiecy pielgrzymow, ktorzy widzieliby w kumulusach twarz lolka machajacego reka, albo trojce swieta albo inne cudo.

No bo w naszych ukochanych mediach
już nie istnieje słowo przypadek, traf losu czy szczęśliwy zbieg okoliczności. Jest jedyne słuszne określenie:CUD. Wypadek samochodowy-cudem nikt nie zginął, zginęło 3, 1 wyżył-cud, wypadek w kopalni-16 cudem uratowano itpe, ble,ble,ble, z największą powagą albo i wręcz z patosem.
A produkcja wazeliny idzie pełną parą... :D

null
31-07-2006, 21:09
..ty null naprawde bedac w XXI wieku wierzysz, ze takie zjawiska pogodowe jak deszcz to jakis kontroler na dyspozytorni uruchamia?

..

.....a Magni.....i rzep właśnie uwierzyli ,więc i na ciebie przyjdze..... pora :P :P

id34lny
01-08-2006, 02:05
.....a Magni.....i rzep właśnie uwierzyli ,więc i na ciebie przyjdze..... pora :P :P

alez ja wierze!
...ze ni chuja tam nie ma ;)

stahoo
01-08-2006, 19:11
Null mi jest potrzebny natentychmiast!
Niech rozstrzygnie, ktory obrazek ma wieksza moc....
A Av niech powie, dlaczego czestochowskiego obrazka nasze nie wzieli wtedy ze soba?
Dzień Jedności Narodowej zbiega się z obchodzonym 4 listopada przez Cerkiew Dniem Ikony Matki Boskiej Kazańskiej. To cudownemu wpływowi tego obrazu, przyniesionego z Niżniego Nowogrodu do Moskwy przez pospolite ruszenie kupca Kuźmy Minina i księcia Dymitra Pożarskiego, przypisuje się wypędzenie 4 listopada 1612 roku polskiej załogi z Kremla.
http://www.rzeczpospolita.pl/News/1,20,33075.html? rss=1

null
01-08-2006, 20:15
Null mi jest potrzebny natentychmiast!
Niech rozstrzygnie, ktory obrazek ma wieksza moc....

Dlaczego większy obrazek ? Co do tego ma do rzeczy malowidło ? a nie OSOBA ?
Dlaczego ta sama osoba nie miałaby 400 lat temu zrobić to a 350 lat potem pokierować tamtym tak ? Toż to ONA ani Rosjanka ani Polka . :P :P :P
Nie wiedział ty o tym? :D

stahoo
01-08-2006, 21:04
Null mi jest potrzebny natentychmiast!
Niech rozstrzygnie, ktory obrazek ma wieksza moc....

Dlaczego większy obrazek ? Co do tego ma do rzeczy malowidło ? a nie OSOBA ?
Dlaczego ta sama osoba nie miałaby 400 lat temu zrobić to a 350 lat potem pokierować tamtym tak ? Toż to ONA ani Rosjanka ani Polka . :P :P :P
Nie wiedział ty o tym? :D
Nie wiedzial ja o tym.
A co bylo by, jesli by dwa obrazki na polu boju spotkaly sie by? :D

null
01-08-2006, 21:27
.....
A co bylo by, jesli by dwa obrazki na polu boju spotkaly sie by? :D
To zależy czy w Matrixie , czy na filmie animowanym ,bo w rzeczywistości to jeszcze nikt nigdy nie widział jak się biją obrazki. :P :P :P

stahoo
01-08-2006, 22:01
.....
A co bylo by, jesli by dwa obrazki na polu boju spotkaly sie by? :D
To zależy czy w Matrixie , czy na filmie animowanym ,bo w rzeczywistości to jeszcze nikt nigdy nie widział jak się biją obrazki. :P :P :P
Nie wymiguj sie!
Ja Cie powaznie pytam.
Nasze wojsko trzymie przed soba czestochowska bozie (na bolszewikow podzialala, a one tez ruskie byly), a moskale swoja kazanska bozia nas.....
I....?
Gadaj!
Ale juz! :D

rzep
01-08-2006, 22:54
..ty null naprawde bedac w XXI wieku wierzysz, ze takie zjawiska pogodowe jak deszcz to jakis kontroler na dyspozytorni uruchamia?

..

.....a Magni.....i rzep właśnie uwierzyli ,więc i na ciebie przyjdze..... pora :P :P

Aleś łatwowierny, ale zasadzie nic dziwnego skoro nawet wierzysz w mity, legendy i podania zwane biblią, co udowadniasz każdym swoim postem.
Na mnie przyjdzie pora
A już przyszła na Przeora. :D

null
02-08-2006, 00:20
Nasze wojsko trzymie przed soba czestochowska bozie (na bolszewikow podzialala, a one tez ruskie byly),.............
-po pierwsze nie było takiego faktu ,(niezrozumiałeś tekst ) bo polacy byli zaproszeni przez cara Samozwańca .

a moskale swoja kazanska bozia nas.....

-po wtóre doszli do tego po 400 latach . :P :P
-po trzecie poruszasz problem typu "morze" czyja modlitwa jest wyłuchiwana?

Ps w jednym masz rację ,działa ONA na ruskich ... *piorunująco* :D :D :D

ŁORCYK
02-08-2006, 01:51
czyja modlitwa jest wyłuchiwana?
kazda, pses modloncego siem we wftej szamej kfili...
resta pozosztaje milceniem.... wiecnym

stahoo
02-08-2006, 06:26
Nasze wojsko trzymie przed soba czestochowska bozie (na bolszewikow podzialala, a one tez ruskie byly),.............
-po pierwsze nie było takiego faktu ,(niezrozumiałeś tekst ) bo polacy byli zaproszeni przez cara Samozwańca .

a moskale swoja kazanska bozia nas.....

-po wtóre doszli do tego po 400 latach . :P :P
-po trzecie poruszasz problem typu "morze" czyja modlitwa jest wyłuchiwana?

Ps w jednym masz rację ,działa ONA na ruskich ... *piorunująco* :D :D :D
Znowu sie wymigales. :lol:

null
02-08-2006, 16:53
Znowu sie wymigales. :lol:
Bo cóż ty chcesz wiedzieć ?
Czy po narodowości ,wyznaniu , wierze czy po wielkości obrazów w kościołach można rozpoznać w przódy wynik walki np zapaśniczej między tatarem a mongołem gdy sędziuje ruski na anglikańskim stadionie przy francuskiej widowni popijającej niemieckie piwo które sprzedawane jest przez mułzumanów którzy przeszli na protestantyzm ?
Daj sobie i mnie luz , ładna pogoda za oknem .
:D :D :D

Mietek
02-08-2006, 17:24
Wszystko Stasiu zależy od wsparcia modlitewnego. Ano gdyby za częstochowską modliły się Polaki a za kazańską Ruskie, to wynik byłby 1:0 dla Ruskich.
Bo ich więcej.
Ruskie - o ile któś nie wie jeszcze - poza atomem mają jeszcze wsparcie muzułmanów. To tak na wszelki wypadek gdyby kazańska zawiodła.

I se naszą przyszłą amerykańską tarczę możem se w dupę wsadzić.
A najlepiej nie sobie, czyli nam, ale tym politykom za tarcze odpowiedzialnym ( ja już bym i jednego znalazł i bez smalcu mu tylko próbował wetknąć).

stahoo
02-08-2006, 19:46
Null!
Wstydzic sie powinienes.
Mieciu, choc nie specjalista, dal mi odpowiedz, jakiej oczekiwalem.

************************************************** ****

Nawiązując do faryzejskiej intencji posłów Sejmu Najświętszej Rzeczypospolitej w sprawie modłów o deszcz
http://www.smog.pl/wideo/3028/hydroupal_wagi_panst wowej/

Magnificencja
06-08-2006, 18:00
Ludzie! Rodacy!
Leje w tym kraju od kilku dni i miejscami - o zgrozo na bogobojnym Podhalu, Podkarpaciu i Podlasiu grozi nam powodź. Zaapelujcie na fora katolickie niech dają na mszę a grosza nie żałują Bogu Ojcu Wszechmogącemu niech przywróci znów słoneczko.

Mietek
06-08-2006, 18:24
Tak to się nie liczy.
Trza w sejmach dać ofiarę w intencji na wstrzymanie.
Lania wody oczywiście.
Z nieba oczywiście!

null
08-08-2006, 00:29
..za gorąco ,deszczu ,za dużo deszczu ,słonka więcej ,za mokro ,susza ,powódź ..... :shock:
Wiecie co ,a może przeszlibyście na islam ,... dupę mahometowi będziecie truć ... . :D :D

ŁORCYK
08-08-2006, 00:33
null , alis ty gupi ... popats na Saharem ... Mahomet ma to sycko w dupie pseca :shock:

null
08-08-2006, 15:32
.null , alis ty gupi......... Mahomet ma to sycko w dupie pseca :shock:
To znaczy że się zgadzamy co do kierunku w jakim te tępaki po przejściu na islam powinny kierować pretensje i zażalenia .
Dlaczego więc *aliś ja gupi* ..... :P :P :P :P

ŁORCYK
08-08-2006, 23:12
bo ni psejdom , ni majom skont... dlatego , po pirse...
a szkoro siem powiados zgadzomy , bom jezd gupi , po ftóre :shock:

rzep
10-08-2006, 17:14
..za gorąco ,deszczu ,za dużo deszczu ,słonka więcej ,za mokro ,susza ,powódź ..... :shock:

I pomyśleć,że te anomalie pogodowe występują w kraju tak umiłowanym przez "Absolut'.A na dodatek w czasie wizyty B16 lało, wyjechał przestało. :shock:
Chyba ten Absolut ma swoich wyznawców ...gdzieś. :)

stahoo
10-08-2006, 20:49
..za gorąco ,deszczu ,za dużo deszczu ,słonka więcej ,za mokro ,susza ,powódź ....
http://www.joemonster.org/mg/albums/autorskie/skoc zek/b/opadymw.jpg

null
11-08-2006, 00:03
........
http://www.joemonster.org/mg/albums/autorskie/skoc zek/b/opadymw.jpg

Odnoszę wrażenie jakby inna barwa drwiny z *modlitw* rozbrzmiewa z twoich postów niż niedawno temu . :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

ŁORCYK
11-08-2006, 00:52
null...ni bonc gupi ji ni kieruj siem wrazeniami , jak jus ni widzis , to lepij po dotyku ,

Magnificencja
11-10-2006, 11:11
Okazuje się że nie zawsze wiara czyni cuda. Jeden Wielebny już się pewnej cudowności wyzbył.
W radiomaryjnej, odtworzonej 11 października pogawędce pt. „Walki partyjne z wojskiem w tle” ksiądz Czesław Bartnik (pożal się boże profesor) wydał był opinię na temat wojny z bolszewikami w roku 1920, „odkrywając” że powodem zwycięstwa Polski były błędy w dowodzeniu armią bolszewicką.
O świętobliwa zgrozo! O sakralna hipokryzjo!
Okazuje się, że Niepokalana Zawsze Dziewica nie miała zasadniczego wpływu na losy tej wojny? Powiada ksiądz-specjalista od historii batalistyki, że „o wyniku tej wojny ze strony sowieckiej zadecydowali nie wojskowi lecz cywile”. Marszałek Michał Tuchaczewski podaje w swoich opracowaniach, że błąd w taktyce wymusił cywilny komisarz polityczny. Natomiast armią konną Budionnego faktycznie dowodził inny komisarz Józef Stalin, kierowany ideologią bolszewicką szykował najazd na Węgry i wdał się w wojnę lwowską co opóźniło odsiecz na Warszawę.
Czyli żadnego „cudu nad Wisłą” nie było? I takie herezje głosi ksiądz rzymsko-katolicki?

stahoo
11-10-2006, 12:09
Okazuje się że nie zawsze wiara czyni cuda. Jeden Wielebny już się pewnej cudowności wyzbył.
Czyli żadnego „cudu nad Wisłą” nie było? I takie herezje głosi ksiądz rzymsko-katolicki?
Juz Maciarewicz znajdzie na niego teczuszke i wyjebia go na zbity pysk.
Agenta jednego takiego... :P

null
11-10-2006, 17:08
.......................„odkrywając” że powodem zwycięstwa Polski były błędy w dowodzeniu armią bolszewicką. .................?
Ależ Magni... przecież to jest dla ciebie wspaniałym odkryciem teologicznym , przecież to znaczy że cuda dokonnują się również poprzez dopuszczenie " błędów i nieudolności wrogów ".
Jeśli poszerzymy to na "ułomności i upośledzenia" możesz rozpowiadać że jesteś żywym świadectwem ingerencji *Opatrzności Bożej*. :P :P :P

Ale musisz się cieszyć !!! :lol:

11-10-2006, 19:18
Wstyd mi trochę, że "za często" zdarza mi się "zapomnieć" włączyć "Rydzyjko", zwłaszcza gdy taki zwykły urbanoid jak Magni go słucha, na dodatek z taką uwagą... :oops: :cry:

krisbaum
11-10-2006, 19:46
Nie rydzyjko, niewierny, źródłem jest Nasz Dziennik! Na kolana kutasie i popiół na łeb to może cię nie podpierdolimy, chociaż jak na czerwoną swołocz przystało świerzbią nas jęzory niemiłosiernie. Wszak każdy komóh to kapuś...

11-10-2006, 20:11
Nie rydzyjko, niewierny, źródłem jest Nasz Dziennik! Buhahahaha! :P I kto by pomyślał, ze Bóg powołał niejakiego Ojca Dyrektora również do "czarnej roboty", który najzwyklejszych urbanoidów karmi Naszym Dziennikiem!??? :lol: :lol: :lol: Niezbadane są ścieżki prowadzące do Pana! :D

ŁORCYK
12-10-2006, 02:18
winc Pani , Pani Kukulowo woli brnonc jak ja? pses gnojóffkem ?
Pani Kukulowo ? , ni pses Nas Dziennik? tak? :shock:
a gumnioki choc na drogem Pani wziola ? Pani Kukulowo? :shock:

krisbaum
14-10-2006, 10:53
Ależ Kukuł, jaka to nowina :D Ile lat jest w NIE rubryka "Oto słowo czarne"?
Czy istnieje lepsza dla komóha rozrywka niż naigrywanie się z ociężałości umysłowej katolika z tytułem profesora :D Swoją drogą ciekawe za co ten tytuł "naukowy"? Za wybitny wkład w badania wpływu zdrowasiek na płodność myszy? :D

ŁORCYK
20-10-2006, 00:23
– Bezpośrednie zadanie działania na płaszczyźnie politycznej na rzecz budowy sprawiedliwego ładu społecznego nie należy do samego Kościoła, lecz do wiernych świeckich, którzy działają jako obywatele na własną odpowiedzialność – powiedział papież w trwającym ponad godzinę przemówieniu.

mniendzy jinnymi B-16 temi slowy zwracal siem do

pastucha RYDZYKA

http://ww6.tvp.pl/124,20061019409780.strona

stahoo
27-12-2006, 21:26
Niedawno null ubolewal, ze nudno mu tu.
To niech skoczy na:
http://www.milosierdzie-boze.com/
Tam bedzie mial z kim popytlowac. :D

ŁORCYK
28-12-2006, 00:01
Opowieść nie całkiem wigilijna - felieton
Dariusz Bartoszewicz2006-12-22, ostatnia aktualizacja 2006-12-22 22:03
Pomyśl w święta o nieznanym Duńczyku, który błąka się po Warszawie w poszukiwaniu sklepów Samoobrony
To wszystko zdarzyło się całkiem niedawno. I nie za górami, nie za lasami ani nawet nie za morzem.

W piątkowy wieczór jechał autobus. Czerwony. Ulicami naszego stołecznego miasta mknął. Wyrzucił wszystkich na pl. Konstytucji, bo na zakręcie chyba drasnął źle zaparkowaną taksówkę przed hotelem MDM.

Wśród wyrzuconych pasażerów była grupa dziennikarzy "Gazety". To właśnie ich zatrzymał tajemniczy cyklista. Kierownicę jego pojazdu zdobiła pogięta flaga duńska - z papieru. Na pierwszy rzut oka widać było, że przeszła niejedno. Może trafiła kiedyś do kosza, ale została uratowana od wywózki na makulaturę? Jedno nie ulegało wątpliwości - jej posiadacz na pewno był oryginałem.

- Cześć! - powiedział. - Wiecie może, gdzie są sklepy Samoobrony?

Zmroziło nas. W ten podniosły czas niezbyt chcieliśmy rozmawiać o seksie. Zwłaszcza wymuszonym. I to z kimś przypadkowo spotkanym na ulicy.

- Szanowny pan z Danii, tak? - pytamy.

- Tak.

Upewniliśmy się, przechodząc płynnie na jeden z języków skandynawskich. Rzeczywiście, stuprocentowy Duńczyk - nic nie można zrozumieć.

- Tutaj studiuję i uczę się polskiego - stwierdził cyklista łamaną polszczyzną.

- Dlaczego Duńczyka tak interesuje Samoobrona? - próbowaliśmy dociec.

- Dla wuja z Kopenhagi chcę kupić jakiś śmieszny prezent. Krawat biało-czerwony. Taki długi. Żeby był do sauny - wyłuszczył z kamienną twarzą.

Przez głowy dziennikarzy lotem błyskawicy przeleciała okładka tygodnika "Wprost" z wicepremierem IV RP Lepperem w negliżu, którego cały strój składał się z bardzo długiego krawata w barwach narodowych skrywającego przyrodzenie.

- Aha. O to chodzi. No naturalnie, że wiemy, gdzie w Warszawie się znajdują lokale Samoobrony. Nie wiemy tylko, czym tam handlują - stwierdzili dziennikarze.

Na wizytówce wyrysowali plan - Marszałkowska i Aleje Jerozolimskie. Tam są punkty docelowe - z lokalami "S" (nie mylić z "Solidarnością"). Następnie dziennikarze poprosili, by Duńczyk zapisał na podsuniętej kartce swój numer telefonu komórkowego. I zapowiedzieli, że się odezwą, by napisać o tym, jakich to prezentów szukają niektórzy cudzoziemcy nad Wisłą.

- Cześć - powiedział cyklista i odjechał.

- Cześć. Zadzwonimy wkrótce.

Niestety. Karta z numerem telefonu oryginała trafiła z górą gazet do pojemnika z makulaturą na pewnym osiedlu na Ursynowie. Dlatego nie wiemy, czy Duńczyk trafił do lokalu Samoobrony. Nie wiemy, czy kupił wymarzony upominek dla wuja. Aż boimy się myśleć, że może został wyrzucony z hukiem z partyjnego biura. Pracownicy mogli bowiem wietrzyć jakąś prowokację dziennikarską.

Dlatego apelujemy: Duńczyku. Jeśli nas czytasz - odezwij się. W "Gazecie" mamy akcję "Odnajdźmy się". Chcemy ci pomóc. Może wicepremier przeczyta naszą nie całkiem wigilijną opowieść, wzruszy się, zedrze z szyi własny krawat i Ciebie obdaruje? W ten świąteczny czas różne rzeczy się zdarzają, nawet cuda. :D

null
28-12-2006, 21:06
Niedawno null ubolewal, ze nudno mu tu.
To niech skoczy na:
http://www.milosierdzie-boze.com/
Tam bedzie mial z kim popytlowac. :D

A ty myślisz że jak się nasi prywatni nawiedzeni prorocy *Magnificencje i ksiądz Michał gdzieś się pewnie ze wstysdu zakopali ,to zaraz mi brak nowych ....porąbańców .
O nie ,wystarczą mi pozostałe ułomy . :P :P :P

ŁORCYK
28-12-2006, 23:55
null...alis ty gupi, to wrescie ci nudno cy ni ? :shock:

Tomek tt
29-12-2006, 00:41
null...alis ty gupi, to wrescie ci nudno cy ni ?

Jeszcze nie wie proboszcz gdzieś polazł i wytycznych niema:)

zrita
08-02-2010, 18:57
http://img710.imageshack.us/img710/4118/zywn1500.j pg

maerose
08-02-2010, 19:10
Zrita, dobrze że ten CÓT sfotografowałaś przed pożarciem. Nie...chyba go nie pożarłaś ?

zrita
08-02-2010, 19:15
Zrita, dobrze że ten CÓT sfotografowałaś przed pożarciem. Nie...chyba go nie pożarłaś ?
No nie,krzyżykiem bym się udławiła....

Dziad Proszalny
08-02-2010, 19:22
A co by to było gdyby na tym toście pojawił się Jezus ?

szakal
08-02-2010, 20:03
A co by to było gdyby na tym toście pojawił się Jezus ?

relikwia jak nic. świnta sznita :):)

MagnificencjaS
08-02-2010, 20:45
http://img21.imageshack.us/img21/3356/amuletat.jpg (http://img21.imageshack.us/i/amuletat.jpg/)

WiaraLubRozum
08-02-2010, 20:53
A co by to było gdyby na tym toście pojawił się Jezus ?
lhttp://fotoo.pl/zdjecia/files/2010-02/073ec9dd.jpg (http://fotoo.pl/zdjecia/files/2010-02/073ec9dd.jpg)

Prosicie Dziadu to macie.:lol:

zrita
08-02-2010, 21:00
lhttp://fotoo.pl/zdjecia/files/2010-02/073ec9dd.jpg (http://fotoo.pl/zdjecia/files/2010-02/073ec9dd.jpg)

Hehehe,zdolniacha z Ciebie...

malgośkamówiąmi
08-02-2010, 21:00
No to teraz na aukcję! Amerykanie nieźle płacą za takie pierdoły! :lol:

Obuz
09-02-2010, 14:06
Hehehe,zdolniacha z Ciebie...

Ale lepszy byłby nasz "Dżej PI TU". :lol:

maerose
09-02-2010, 17:43
Właśnie. Ten śfinty natychmiastowo. Na przykład jak biczuje gołego Dziwisza. W Rabie Wyżnej na pomniku go bogosławi, a tu już wpierdol mu spuszcza ! Bo mu ulubione bamboszki pogryzł.

logik
10-03-2010, 06:41
Efekt placebo miara naszej wiary w samowyleczenie (http://odkrywcy.pl/kat,111394,title,Tajemnice-efektu-placebo,wid,12000531,wiadomosc.html)

O tym, że wiara czyni cuda, wiemy już od tysiącleci. Większość z nas próbując racjonalnie wytłumaczyć sobie nagłe ozdrowienia wywołane magiczną wodą, oczyszczającym tańcem czy też siłą woli uzdrowiciela, doszukuje się ich źródeł w głębokiej wierze pacjenta, że taka terapia może być skuteczna. Czy jednak we współczesnej medycynie ten element jest równie istotny? Czy my, ludzie XXI wieku zapatrzeni w możliwości jakie może dać rozwój biotechnologii i farmakologii nie zaczynamy lekceważyć ogromnego znaczenia efektu placebo?
(...)W latach 50-tych w Stanach Zjednoczonych u pacjentów cierpiących na bóle klatki piersiowej o nieznanej etiologii przeprowadzano dość kontrowersyjny zabieg podwiązywania arterii piersiowych (kontrowersyjny przede wszystkim dlatego, że przyczyn bólu nie dało się określić za pomocą dostępnej aparatury, a skuteczność samego zabiegu nie była stuprocentowa). Okazało się, że równie wydajne (ok.40%) było samo uśpienie pacjenta, nacięcie mu skóry (i pozostawienie efektownej blizny, która przypomina o trudzie lekarzy), a potem poinformowanie go, że zabieg przeprowadzono, bez żadnych komplikacji i powinien poczuć się lepiej. Bardzo podobne wyniki uzyskano w 2002 roku dla pacjentów, u których dokonywano artroskopii(...)

Badania chińskich naukowców opublikowane w Neuroscience Bulletin wykazują, że u pacjentów, którzy uzyskują informacje, że są poddawani terapii przeciwbólowej zachodzi specyficzna reakcja w układzie nerwowym. Już samo oczekiwanie i wiara w to, że cierpienie ustąpi, powoduje uwolnienie dopaminy, głównie w jądrze półleżącym i korze przedczołowej czyli tak zwanym układzie nagrody w naszym mózgu. Dopamina odpowiada między innymi za odczuwanie przyjemności, motywację i wzmacnianie naszych zachowań prowadzących do uzyskania satysfakcjonujących efektów (stąd również jej udział w mechanizmie tworzenia się uzależnień).

Jak udowodnili amerykańscy naukowcy z Uniwersytetu w Michigan powstawanie efektu placebo można obserwować w zasadzie na bieżąco. W zaproponowanym eksperymencie poinformowano dwie grupy ochotników, że wezmą udział w testowaniu nowego leku przeciwbólowego. Zapytano ich również o nadzieje związane z nowym środkiem, a następnie zastosowano mało przyjemną, acz jedyną możliwą procedurę u zdrowych, nie cierpiących pacjentów, czyli faktycznie sprawiono im niewielki ból. Jednej grupie podano później placebo (zastrzyk soli fizjologicznej) i obserwowano aktywność jądra półleżącego. Stwierdzono, że im większe były oczekiwania badanych osób dotyczących skuteczności przeciwbólowego zastrzyku, tym większa była aktywność interesującego badaczy obszaru, co jest równoznaczne z silniejszym uwalnianiem neurotransmiterów, faktycznie zmniejszających ból. Wiara pacjentów w skuteczność terapii powoduje więc, że w zasadzie sami się leczą ponieważ aktywują w swoim mózgu obszar odpowiedzialny za łagodzenie odczuwanego cierpienia. Czy wyniki takich badań powinny obniżyć nasze zaufanie do lekarzy i stosowanych przez nich środków, skoro podobne efekty można uzyskać dzięki wierze, że uzdrowi nas kostka cukru? Oczywiście, że nie i to nie tylko dlatego, że aktywność naszego układu nagrody może okazać się niewystarczająca w starciu z silnym bólem (pamiętajmy, że siła wydzielania dopaminy u każdego z nas jest różna). Przede wszystkim jednak istnieje szereg warunków jakie należy spełnić żeby zjawisko placebo miało w ogóle szanse w naszym przypadku zadziałać. Po pierwsze, jak już wspominaliśmy wcześniej w terapię musi wierzyć sam pacjent, ale równie ważne jest by takie samo zaufanie do leku miał stosujący go lekarz (dlatego w testach klinicznych próby są „ślepe” tzn. że ani pacjent ani lekarz nie wiedzą czy lek jest prawdziwy czy nie), a także by istniała między nimi nić porozumienia i chęć wspólnej walki z chorobą.

W ostatecznym rachunku częstość występowania efektu placebo jest nie do zaprzeczenia ponieważ jednak w zasadzie jednym z warunków jego wystąpienia jest wiara, że faktycznie jesteśmy leczeni, może lepiej nie zastanawiać się co jest w tabletkach, które zażywamy. Im więcej będziemy o tym myśleć, tym mniej skuteczna może okazać się terapia. W sumie lekarzy powinno interesowac jedynie wyleczenie pacjenta. A czy do tego wykorzystujemy zdobycze najnowszej nauki i techniki lub uzywamy "czarow", to juz sprawa drugorzedna.

Skorpion 13
10-03-2010, 12:37
To właśnie dzięki powyższym właściwościom organizmu ludzkiego homeopatia przeżywa taki renesans... A sprzedawanie ,,paniętającej wibracje" wody czy cukru mlekowego, który ma ,,potencję" za ciężkie pieniądze - to już mistrzostwo świata...

Kuropatkin
10-03-2010, 17:49
Wiara czyni cuda

Wiagra czyni cuda.

AQQ
10-03-2010, 17:51
Wiara czyni cuda

Wiagra czyni cuda.


Viagra to ... zmartwychwstanie!

Kuropatkin
10-03-2010, 17:54
Ale są takie trupy którym wiagro... tfu, wiadro wiagry nie pomoże. Choćby polska lewica.

Dziad Proszalny
10-03-2010, 19:04
Facet modlił się całymi dniami i jego umysł zwalczył raka. Nie ma w tym nic dziwnego. Ponoć 90 % wyzdrowień to efekt pozytywnego myślenia. skuteczne leki to ponoć tylko pozostałe 10 %. Ale to nie oznacza jeszcze że wszyscy musimy się modlić do bozinki.

Obuz
11-03-2010, 09:33
http://www.tvn24.pl/12691,1647124,0,1,zakonnica--ktora-uzdrowil-papiez--jest-calkowicie-zdrowa,wiadomosc.html
Po tej informacji przyjdzie nam chyba odszczekać to co niesłusznie napaplalismy na temat Lolkowych cudów niewidów he he he. Cudy niewidy są faktem i basta.

mocnowkórwiony
11-03-2010, 11:04
Nie ma cudów, od 30 lat wysyłam totka z wiarą, że wygram. Nawet organki kupiłem i ni chuchu.http://forum.nie.com.pl/images/icons/icon9. gif

AQQ
11-03-2010, 11:21
http://www.tvn24.pl/12691,1647124,0,1,zakonnica--ktora-uzdrowil-papiez--jest-calkowicie-zdrowa,wiadomosc.html
Po tej informacji przyjdzie nam chyba odszczekać to co niesłusznie napaplalismy na temat Lolkowych cudów niewidów he he he. Cudy niewidy są faktem i basta.

W tym miejscu pozwolę sobie zacytować pana Józka z Chociul (G.Halama)
" Ja wiedziałem, że tak będzie, ja wiedziałem!"
Przypuszczam, że nawet jakby ta zakonnica się przekręciła, to spece od wizerunku Santa subito udowodniliby, że babsko fikło w pełni zdrowia :lol:
Taaa, Wojtyła wielkim cudotwórcą był na miarę Krajstusa, ale trza przyznać, że ci co kreują go na świętego dokonują nie mniejszych cudów ... i tyle w temacie.

maerose
11-03-2010, 12:06
http://www.tvn24.pl/12691,1647124,0,1,zakonnica--ktora-uzdrowil-papiez--jest-calkowicie-zdrowa,wiadomosc.html
Po tej informacji przyjdzie nam chyba odszczekać to co niesłusznie napaplalismy na temat Lolkowych cudów niewidów he he he. Cudy niewidy są faktem i basta.

Ne martw się, tę zakonnicę wymienili na zdrową i nad nią nabożne konsylia się pastwią.

Kuropatkin
11-03-2010, 15:48
Nie ma cudów, od 30 lat wysyłam totka z wiarą, że wygram. Nawet organki kupiłem i ni chuchu.http://forum.nie.com.pl/images/icons/icon9. gif
A jadnak som. Mam sąsiada, którego coś nie lubię. I on też regularnie gra w totka. A ja regularnie się modlę żeby nic nie wygrał. I DO TEJ PORY MOJE MODLITWY ODNOSZĄ SKUTEK!:pijany:

nick
11-03-2010, 16:55
Jak jesteś taki skuteczny, to pomódl się, żebym trafiła kwintę na otwarcie sezonu. :p

wEtylator
11-03-2010, 16:58
Ja mam pytanie związane z tytułem wątku - Wiera czyni cuda...
Mógłby ktoś podać łaskawie adres Wiery i dać możność doświadczeniu empirycznemu??? :lol:

Kuropatkin
11-03-2010, 16:59
Oki. Ale uprzedzam - raz na jakiś czas moje modły mogą nie zostać wysłuchane.

hushek
11-03-2010, 17:01
Ja mam pytanie związane z tytułem wątku - Wiera czyni cuda...
Mógłby ktoś podać łaskawie adres Wiery i dać możność doświadczeniu empirycznemu??? :lol:
PROSZEEEE
http://www.dodatkidogazet.pl/film/rid,8921,dd,kino-rosyjskie-kierowca-dla-wiery.html

nick
11-03-2010, 17:08
Ja mam pytanie związane z tytułem wątku - Wiera czyni cuda...
Mógłby ktoś podać łaskawie adres Wiery i dać możność doświadczeniu empirycznemu??? :lol:


Proszę uprzejmie.
W GW z 20.01.2009 pisano:

We wczorajszej "Komsomolskiej Prawdzie" ogłosiła się na przykład "Cudotwórczyni, babcia Wiera, licząca sobie 72 lata, kontynuatorka starego rodu, posiadaczy wiedzy tajemnej".

Wiera pracuje przy pomocy zamawiania, rytuałów. Wróży. Przewiduje przyszłość. Zdejmuje uroki każdego stopnia. Zdejmie klątwę samotności. Skłoni męża do powrotu na łono rodziny. Przywróci miłość wybranego, zwalczy choroby. Wybawi od pijaństwa. da talizman dla powodzenia w sprawach pieniężnych i zapewniający szczęściu". Skontaktować się z cudotwórczynią można dzwoniąc na jej telefon komórkowy albo wchodząc na jej stronę internetową.

rubyjorg
11-03-2010, 18:49
Węt powinieneś empirycznie doświadczyć obcowania z babcią Wierą. Dzwoń i pisz maile , może da się skusić.

beton
11-03-2010, 20:04
Jak jesteś taki skuteczny, to pomódl się, żebym trafiła kwintę na otwarcie sezonu. :p

ja sie moge pomodlic za twojego trypla - juz raz wygralas:lol:

nick
11-03-2010, 20:21
I za to Cię, Becia, kocham. :p
Jeśli jeszcze kwintę uda Ci się wymodlić, no - to już nie wiem. Twój ołtarzyk sobie w sypialni postawie i codziennie świeże kwiatki.

krisbaum
16-03-2010, 14:36
WARIAT CAŁUNOWY-MAGAZYN MIŁOSNIKÓW PRZENAJSWIETSZEJ TKANINY:))

Pod redakcja Zbigniewa Blani-Bolnara
Z DZIEJÓW CAŁUNU
3 kwietnia 29. W Palestynie odnotowuje sie tajemniczy błysk, który tworzy niezwykłe odbicie
na lnianym płótnie. Powstaje słynny całun turynski, z którego zagadka beda sie pózniej
zmagac wybitne umysły całunistów.
13 grudnia 37. Podczas marszu przez pustynie Józef z Arymatei gubi całun, który znajdzie
pózniej Paweł z Tarsu i wpadnie na pomysł wynalezienia paulinizmu, nie wiadomo dlaczego
nazywanego chrzescijanstwem.
15 sierpnia 288. Biskup Euzabiusz z Cezarei wyrywa ze wszystkich ksiazek kartki, na
których jest mowa o całunie turynskim, przez co zaginie o nim słuch na wiele stuleci.
10 marca 395. Król Wizygotów Alaryk I zamurowuje sie z całunem w wiezy, gdzie bedzie sie
w niego wpatrywał az do smierci.
5 grudnia 410. Swiety Augustyn próbuje zjechac z całunem na sankach.
8 kwietnia 722. Karol Młot stoi na wzgórzu i patrzy sie w dół zupełnie bez zwiazku z całunem.
16 marca 762. Pepin Krótki robi szpagat na zakonczenie pokazu całunu, goraco oklaskiwany
przez pielgrzymów.
22 maja 814. Podczas przerwy w bitwie z barbarzyncami Karol Wielki obszywa całun
fredzlami.
20 grudnia 1038. Na wiesc o majacym nastapic pokazie całunu w Krakowie król Kazimierz
Odnowiciel robi sobie trwała.
12 lipca 1109. Król Bolesław Krzywousty wygrywa całun w chlusta od cesarza Niemiec
Henryka V.
11 lutego 1200. Zeby lepiej widziec całun, swiety Szymon wchodzi na słup, na którym
przesiedzi 10 lat, nie orientujac sie, ze pokaz juz sie skonczył.
18 maja 1260. Król Francji Filip Piekny robi mostek na tle całunu.
12 maja 1362. Ludwik Andegawenski odcina kawałek całunu, zeby zrobic sobie turban.
11 grudnia 1388. Papiez Klemens VII studiuje całun podczas choroby na na swinke.
2 maja 1454. Po zakonczeniu pokazu całunu Ludwik Sabaudzki stepuje, popisujac sie przed
pielgrzymami.
10 pazdziernika 1578. Karol Boromeusz kładzie sie na posadzce w kaplicy i tak sie wygina,
zeby pokryc sie z jodełkowym splotem całunu.
12 kwietnia 1639. Przed rozpoczeciem pokazu całunu, swiety Franciszek Salezy pokonuje w
walce na piesci hrabine Stanley.
22 lipca 1868. Podniecona widokiem całunu ksiezna Klotylda Sabaudzka schodzi ponizej 10
sekund w biegu na setke.
30 listopada 1884. Pierwszy pokaz całunu turynskiego dla reniferów.
12 czerwca 1928. Ukazuje sie monografia Petronellego `20 lat z całunem wsród Masajów'.
20 marca 1968. Pierwsze wystawienie całunu turynskiego Braille'em.
5 maja 1994. Słynny niemiecki całuniasta Grubker wydaje fotograficzny album sladów, jakie
zostawia całun turynski, kiedy ciagnie sie go po piachu.
6 lutego 2002. Ukazuje sie najnowsza praca Grubkera `44 sposoby zwijania całunu
turynskiego w trabke'.
LISTY W SPRAWIE CAŁUNU TURYNSKIEGO
Jako stała czytelniczka Waszego pisma i włascicielka dwóch całunów turynskich, zwracam
sie z uprzyjmym zapytaniem, czy wszystkie całuny turynskie tak samo sie rozciagaja po
praniu, jak te, który dała mi na gwiazdke ciocia Zenia?
Jestem jedyna osoba na swiecie, która w ciagu 12 godzin zrobiła 3 całuny turynskie,
wchodzac tyłem na Mont Everest z opaska na oczach i z drenem po operacji przepukliny.
Szanowna Redakcjo. Od 40 lat prowadze badania nad całunem turynskim, ale dopiero teraz
dowiedziałem sie, ze widac na nim jakas postac.
Zwracam sie z uprzyjmym zapytaniem, czy wszystkie całuny turynskie tak samo czuc
rybami jak ten, co dostałam na imieniny od wujka Stefana.
Chciałbym odpowiedziec na list czytelnika z zeszłego tygodnia w sprawie czucia całunu
rybami. Podejrzewam, ze moze to miec zwiazek z faktem, ze Jezus czesto chodził po
wodzie i mógł przejsc rybami, a potem, jak sie odbijał na całunie, to i całun przeszedł tym
zapachem.
W odpowiedzi na pytanie czytelnika w sprawie czucia całunu turynskiego rybami, informuje,
ze mój całun tez czuc rybami, poniewaz maz nakrył nim wanne, do której wpuscił kilka karpii
kupionych na Boze Narodzenie.
Jako wieloletni badacz całunu turynskiego zwracam sie za posrednictwem Redakcji z
prosba do Watykanu o umozliwienie mi ogledzin tego całunu, gdyz mam pewne fakty do
przekazania, ale najpierw chciałbym na własne oczy potwierdzic moje przypuszczenia
całkowicie dowodzace jego prawdziwosci. Pójdziemy sobie na kawe i spokojnie
porozmawiamy, a pózniej wyjmiemy płócienko ze skrytki i obejrzymy je dokładnie. Chciałby
takze zrobic sobie z nim kilka pamiatkowych zdjec, o które prosiła mnie moja szwagierka
Stasia. Byc moze bedzie tez mozliwe wypozyczenie mi całunu na noc za pokwitowaniem,
zebym mógł dokonczyc moje badania nad tym słynnym płótnem tyrolskim.
Chciałbym dołozyc swoje trzy grosze do toczacej sie dyskusji o całunie turynskim. Ja znowu
handlowałem kiedys w Bułgarii kapami na łózko. Najlepiej szły kapy czerwone i złote, za
które brało sie 10 do 12 lewa. Poniewaz wolno było wywiesc z Polski tylko dwie kapy,
zszywałem ze soba po trzy pojedyncze kapy, a juz na miejscu rozrywałem je i w ten sposób
miałem szesc kap. Pragne dodac, ze w Bułgarii handlowałem równiez pluszem, który szedł
tak samo dobrze jak kapy. Nie przypominam juz sobie jednak ile lewa mozna było dostac za
metr, ale pamietam, ze najlepiej sprzedawał sie plusz złoty i czerwony.
Od red.: Czytelników, którzy pamietaja ile mozna było dostac w Bułgarii za metr pluszu prosi
sie o nadsyłanie listów z dopiskiem na koperecie `Całun turynski'.
PORADY DLA CZYTELNIKÓW
W dzisiejszym `Kaciku Porad' udzielamy kilku praktycznych wskazówek, które moga pomóc
zwolennikom autentycznosci całunu turynskiego w trudnych sytuacjach zyciowych.
Prawidłowa kolejnosc podczas prania:
1. Pranie
2. Prasowanie
3. Składanie
Kombinacje nieprawidłowe:
1. Prasowanie
2. Składanie.
3. Pranie
a takze
1. Składanie.
2. Prasowanie
3. Pranie
Prawidłowa kolejnosc podczas tankowania benzyny:
1. Podjezdzamy na stacje
2. Tankujemy
3. Płacimy
4. Odjezdzamy.
Kombinacje nieprawidłowe:
1.Podjezdzamy na stacje
2. Płacimy
3. Odjezdzamy
4. Tankujemy.
oraz
1. Odjezdzamy.
2. Płacimy
4. Tankujemy.
5. Podjezdzamy na stacje.

krisbaum
16-03-2010, 14:37
cd.
SENSACJE
Całun turynski starszy niz sadzono.
Jak wiadomo, wykrycie na całunie turynskim pyłków kwiatowych z Bliskiego Wschodu
niezbicie dowodzi, ze płótno jest autentyczne. Teraz, jak donosi słynny włoski całunista
Petronelli, na całunie turynskim odkryto równiez pyłki kwiatowe pochodzace z triasu
najstarszego okresu ery mezozoicznej co jest dowodem, ze całun liczy sobie 200
milionów lat, a nie głupie 2 tysiace, jak dotad sadzono.
Całun turynski musi byc prawdziwy!
W zwiazku z niedawnym wykryciem na całunie pyłków kwiatowych sprzed 200 milionów lat,
znany całunista niemiecki Grubker przedstawił dowód na autentycznosc całunu powalajacy
na ziemie nawet najwiekszych sceptyków. Jezeli całun turynski liczy sobie 200 milionów lat,
mówi Grubker, to jest oczywiste, ze nie moze byc fałszerstwem, poniewaz 200 milionów lat
temu ludzie jeszcze nie istnieli i nie miałby kto go sfałszowac!
Czy dinozaury mogły sfałszowac całun turynski?
W zwiazku z przedstawionym przez Grubkera dowodem na autentycznosc całunu
turynskiego, polski całunista Waliziółko powiedział naszej redakcji: jakis cwany naukowiec w
rodzaju Blani-Bolnara, mógłby utrzymywac, ze skoro całun turynski pojawił sie, kiedy nie było
jeszcze ludzi na Ziemi, to mógł zostac sfałszowany przez dinozaury, ale ta mozliwosc w
ogóle nie wchodzi w gre, poniewaz 200 milionów lat temu istniały tylko prymitywne dinozaury,
które nie potrafiłyby dokonac takiego fałszerstwa, nawet gdyby mogły wykombinowac skads
odpowiedni kawałek płótna.
Całun moze zmieniac swoje wymiary geometryczne!
Jak ustalił słynny całunista włoski Petronelli, jezeli pociagnie sie za górna czesc całunu,
przytrzymujac jednoczesnie czesc dolna, to całun troche sie rozciagnie.
Nowa cudowna własciwosc całunu!
Niemiecki badacz Grubker odkrył nowa, zdumiewajaca własciwosc całunu: całun moze
zmieniac swoje połozenia w przestrzeni! W celu dokonania tego odkrycia, mówi Grubker,
wyjałem całun z gablotki i połozyłem go na pobliskiej kanapie, stwierdzajac, ze zmienił on
swoje połozenie w przestrzeni o około 3 metry.
Całun przemieszcza sie w przestrzeni, chociaz nikt go nie dotyka!
To niebywałe odkrycie jest dziełem znanego polskiego badacza całunu Waliziółki.
Wyobrazmy sobie mówi on ze całun spoczywa w Watykanie w gablotce i nikt go nie
dotyka. Ale mimo to przemieszcza sie on w przestrzeni, albowiem krazy razem z globem
ziemskim wokół Słonca, razem z Układem Słonecznym okraza srodek Galaktyki, a razem z
Galaktyka obiega srodek supergalaktyki itd. Czyz to nie cudowana własciwosc całunu
pyta Waliziółko dodajac, ze jego zdaniem całun posuwa sie w kosmosie ruchem
swiderka.
Całun przemieszcza sie takze w czasie!!
Niebywałe odkrycie Waliziółki, ze całun samoczynnie przemieszcza sie w przestrzeni
kosmicznej, zapłodniło do tego stopnia wyobraznie Grubkera i Petronellego, iz dokonali oni
wspólnie kolejnego odkrycia: całun turynski przemieszcza sie takze w czasie! Wyobrazmy
sobie, mówia odkrywcy, ze patrzymy sie na całun dokładnie o godzinie 12 w południe, jak
lezy w gablotce. Jak gdyby nigdy nic wychodzimy wówczas z pokoju, po czym
niepostrzezenie wracamy o północy i ze zdumieniem stwierdzamy, ze całun przeniósł sie z
południa w sam srodek nocy, mimo ze nikt go nie ruszał. To doswiadczenie, dodaja
odkrywcy, mozna przeprowadzac takze w czasie innych godzin, za kazdym razem
otrzymujac ten sam wynik.
Sensacyjne znalezisko!
We wsi Kostrun na Podolu znalezione trzy całuny turynskie ukryte w stodole pod sianem.
Przybyły sołtys stwierdził, ze wszystkie pochodza z I wieku nowej ery, tylko ze nie wiadomo,
w jakiej kolejnosci zostały odbite. Prawdopodobnie całuny ukryły w stodole wycofujace sie z
Rosji wojska Napoleona znanego ze swojego zamiłowania do kolekcjonowania całunów
turynskich, których uzbierał 40 sztuk. Powiadomiony o tym odkryciu Petronelli obliczył, ze
gdyby Napoleon zył do dzis, to miałby 175 lat i tylko 37 całunów, bo tych trzech by mu sie nie
oddało.
Z ostatniej chwili!
Petronelli donosi, ze pod fundamentami kosciółka w Lirey we Francji znalazł wczoraj 12
kolejnych egzemplarzy całunu turynskiego. Wszystkie oryginały. Odkrycie kolejnych
całunów mówi on stanowi potwierdzenie mojej teorii, ze Jezus nie zmartwychwstawał
tylko jeden raz, ale wiecej razy. Na razie przyjmuje sie, ze zmartwychwstawał 53 razy, gdyz
tyle mamy całunów, ale ile dokładnie razy zmartwychwstawał bedzie wiadomo dopiero jak sie
odkryje wszystkie całuny.
Jeszcze bardziej z ostatniej chwili!!
Na wiesc odkryciu kolejnych całunów słynny całunista Petronelli powiedział naszej redakcji:
istnieje wielu głupków, którzy uwazaja całun turynski za fałszerstwo. Łatwo mozna jednak
dowiesc, ze tak nie jest, poniewaz na swiecie istnieje nie tylko jeden całun turynski, ale 53
całuny, co dowodzi jego prawdziwosci, bo komu by sie chciało fałszowac tyle całunów!
TAJEMNICZE ZDARZENIA I ZJAWISKA
Chciałbym opowiedziec o cudownych wypadkach, których byłem uczestnikiem w zeszłym
roku, gdy udałem sie z pielgrzymka do Rzymu na pokaz całunu turynskiego. Juz pierwszego
dnia po powrocie do domu zaobserwowałem, ze wyrasta mi trzecia reka. Byc moze zle
wpatrywałem sie całun, poniewaz reka wyrosła mi na nodze. Na poczatku załowałem, ze nie
wyrosła mi z boku, ale teraz sie ciesze, bo nie musze sie schylac, zeby umyc sobie nogi.
Chciałbym nawet, zeby wyrosła mi jeszcze jedna reka, to wtedy mógłbym bez schylania sie
zawiazywac sobie buty. Nie trace wiary, ze to nastapi, gdyz i w tym roku wybieram sie na
pokazy całunu turynskiego, w który zamierzam wpatrywac sie bez przerwy przez cały czas
trwania pokazu. Mam nadzieje, ze wyrosna mi jeszcze dwie nogi, jako ze zawsze chciałem
byc czworonozny. Pozostaje z szacunkiem Petronelli.
PS. Takze w tym roku udałem sie na pokazy całunu. Nauczony doswiadczeniem
wpatrywałem sie w całun przez 30 dni bez przerwy, co zaowocowało kolejnymi przemianami.
Najpierw na wolnej nodze wyrosła mi czwarta reka, a nastepnie dwie dodatkowe nogi, o
których marzyłem z tym, ze wyrosły mi na tych górnych rekach, co juz je miałem od
urodzenia.

krisbaum
16-03-2010, 14:37
i ostatnia część
CAŁUN TURYNSKI W LICZBACH
Jak oblicza niemiecki badacz całunu Grubker, gdyby na swiecie było 257 milionów 189
tysiecy 466 całunów turynskich, to po ułozeniu ich jeden za drugim mozna by 8 razy oplesc
kule ziemska w najgrubszym miejscu.
Zas Petronelli dokonuje innego obliczenia: gdyby istniało 979 bilionów 821 miliardów 716
milionów całunów turynskich, to po połozeniu ich na kupe siegnełyby do Jowisza.
CAŁUN TURYNSKI W POEZJI
Niemiec zwyciezca konkursu na wiersz o tematyce całunistycznej.
Główna nagrode konkursie poetyckim redakcji `Wariata Całunowego' zdobył, pochodzacy z
ojczyzny Goethego i Schillera, niemiecki całunista Grubker za wiersz zatytułowany `Całunu
Ty moi jedyni'. A oto nagrodzony poemat:
Całunu Ty moi jedyni
Całunu Ty moi jedyni
Dla Ciebie ja latem i zima
Na tratwie bym morze przepłynał
Całunu Ty moi Ty ma.
Całunu Ty cudna tkanino
Po sercu kołaczesz sie mym
Ach cózes Całunu Ty moja
Ach cózes Całunu Ty ma.
Całunu Ty wierna kremplino
Krzyknełas Całunu Ty ma
A któz Cie do snu utululi
Całunu Ty moi Ty ma.
Czy wiersz Grubkera jest plagiatem wiersza Waliziółki?
Skandalem zakonczył sie nasz konkurs poetycki o tematyce całunistycznej. Do redakcji
`Wariata Całunowego' zgłosił sie polski badacz całunu Waliziółko i rzucił nam na stół swój
nieopublikowany dotad wiersz o grocie Tanguli, który, jak twierdzi, został bezczelnie
splagiowany przez Grubkera. Czytelnikom prezentujemy oba wiersze zamieszczone obok
siebie, aby mogli wyrobic sobie własny poglad w tej bulwersujacej sprawie.
Waliziółko: Tanguli Ty moja jedyni Grubker: Całunu Ty moi jedyni
Tanguli Ty moja jedyni Całunu Ty moi jedyni
Dla ciebie ja latem i zima Dla Ciebie ja latem i zima
Na tratwie bym morze przepłynał Na tratwie bym morze przepłynał
Tanguli Ty moja Ty ma Całunu Ty moi, Ty ma.
Tanguli Ty wieczna zmarzlino Całunu Ty cudna tkanino
Po sercu kołaczesz sie mym Po sercu kołaczesz sie mym
Tanguli Ty moja jedyni Ach cózes Całunu Ty moi
Tanguli Ty moja Ty ma Ach cózes Całunu Ty ma.
Tanguli Ty wierna kraino Całunu Ty wierna kremplino
Krzyknełas Tanguli Ty ma Krzyknełas Całunu Ty ma
Ach któz cie do snu utululi Ach któz Cie do snu utululi
Całunu Ty moi, Ty ma Tanguli Ty moja, Ty ma
Skandalu poetyckiego ciag dalszy: Grubker kontratakuje!
Do redakcji `Wariata Całunowego' wpłyneło dzis pismo od laureata konkursu Grubkera, w
który stwierdza on miedzy innymi: `To nie ja splagiowałem wiersz Waliziółki o grocie Tanguli,
ale na odwrót to Waliziółko splagiował mój wiersz Całunu Ty moi jedyni . Jako dowód
przedstwiam swój wiersz, a obok wiersz Waliziółki i prosze zobaczyc, ze Waliziółkowy jest
prawie identyczny'.
Od red.: Faktycznie, jak sie temu teraz przyjrzec, wyglada na to, ze to jednak Waliziółko
sciagnał z Grubkera.
Grubker: Całunu Ty moi jedyni Waliziółko: Tanguli Ty moja jedyni
Całunu Ty moi jedyni Tanguli Ty moja jedyni
Dla Ciebie ja latem i zima Dla ciebie ja latem i zima
Na tratwie bym morze przepłynał Na tratwie bym morze przepłynał
Całunu Ty moi Ty ma. Tanguli Ty moja Ty ma.
Całunu Ty cudna tkanino Tanguli Ty wieczna zmarzlino
Po sercu kołaczesz sie mym Po sercu kołaczesz sie mym
Ach cózes Całunu Ty moi Tanguli Ty moja jedyni
Ach cózes Całunu Ty ma. Tanguli Ty moja Ty ma.
Całunu Ty wierna kremplino Tanguli Ty wierna kraino
Krzyknełas Całunu Ty ma Krzyknełas Tanguli Ty ma
Ach któz Cie do snu utululi Ach któz cie do snu utululi
Całunu Ty moi Ty ma. Tanguli Ty moja Ty ma.
Od red.: Nie bedziemy zajmowac stanowiska w sporze miedzy obu panami, ani nie bedziemy
go komentowac. Powiemy jedynie: Grubker, kurduplu. Ty głupi szwabie! Ty hitlerowski
spaslaku!!
Z PAMIETNIKA BADACZA CAŁUNISTY
Redakcja `Wariata Całunowego' ma zaszczyt zaprezentowac fragment odkrytego niedawno
pamietnika Petronellego słynnego badacza całunu turynskiego i goracego zwolennika jego
autentycznosci. Chociaz pamietnik dotyczy spraw osobistych i nie wspomina sie w nim o
płótnie, to rzuca swiatło na umysł tego wybitnego badacza i przybliza nam jego postac.
28 stycznia. Kupiłem sobie pawia i sanki. Bede woził tego pawia na tych sankach, co je sobie
kupiłem.
29 stycznia. Ten paw, co go kupiłem był lewy, to teraz dokupiłem sobie prawego pawia. Bede
je woził na tych sankach, co je sobie kupiłem dla tych pawiów, co bede je woził na tych
sankach te pawie.
30 stycznia. Kupiłem sobie nowe pawie. Prawie dwa. Mam juz teraz prawie cztery pawie i
sanki, ale jedne sanki to za mało na te wszystkie pawie, co je bede woził, na tych sankach,
co je sobie kupiłem dla tych pawiów.
31 stycznia. Rano dokupiłem sobie ponad trzy nowe sanki, ale wszystkie były letnie, to je
wymieniłem na zimowe. Jezdze sobie na tych sankach po całym pokoju.
32 stycznia. Pawie zle na mnie patrza, ze jezdze sobie na tych sankach, co je dla nich
kupiłem, zeby sobie na nich jezdziły te pawie. Chyba bede musiał dac im jakis prezent.
33 stycznia. Rano dałem pawiom kwiaty. Niech sobie pomaja te kwiaty te pawie.
34 stycznia. Pawie tak sie ucieszyły, ze dostały kwiaty, ze dały mi jajko.
35 stycznia. Jajko dziwnie na mnie patrzy. Czyzbym był z nim w ciazy?
36 stycznia. Tak, jestem w ciazy. Jajko dzis mi o tym powiedziało. Jutro ide do lekarza.
37 stycznia. Lekarz powiedział, ze jestem nie w jednej jednej ciazy, ale w kilku ciazach
naraz. Ciekawe z kim jeszcze?
38 stycznia. Z samego rana rozmawiałem z pawiami. Dwa pawie powiedziały, ze jestem z
nimi w ciazy, ale ja mysle, ze moge byc w ciazy jeszcze z innymi pawiami albo z którymis
sankami.
39 stycznia. Przez cały dzien lałem sanki batem, ale zadne sie nie przyznały. Pawiom
bardzo sie to podobało, jak lałem te sanki tym batem, co je nim lałem. Głaszcza mnie po
twarzy. Pewnie znowu bede z któryms z nich w ciazy.
40 stycznia. Lekarz powiedział, ze teraz jestem w ciazy z tymi drugimi pawiami. Pawiów było
prawie cztery, to ja jestem w prawie pieciu ciazach, bo jestem jeszcze w tej pierwszej ciazy z
jajkiem. Albo nawet w prawie szesciu ciazach, jak dodac te sanki, co je podejrzewam, ze tez
jestem z nimi w ciazy.
41 stycznia. I znowu jestem w ciazy. Juz w drugiej z tym samym pawiem, z którym pierwszy
raz zaszłem.
42. Dzis znowu byłem u lekarza. Powiedział, ze jestem w ciazy takze z sankami. A nie
mówiłem!?
43 stycznia. Martwie sie czy nie urodze za mało pawiów i czy wszystkie nie beda czasem
prawe. Wolałbym troche takich i troche takich. Jestem tez ciekaw, czy urodze lewe czy
prawe jajko?
44 stycznia. Przytrafiła mi sie nowa ciaza. Z sankami. Ciekawe czy z zimowymi czy z
letnimi? Bede musiał o to zapytac te sanki, co je kupiłem dla tych pawiów, zeby sobie jezdziły
na tych sankach, co je dla nich kupiłem te sanki dla tych pawiów, zeby sobie na nich jezdziły
te pawie.
OGŁOSZENIA DROBNE
Kupie całun turynski z duzym kineskopem.
Dam sie wypchac dla celów muzealnych, jesli bede wystawiany razem z całunem turynskim.
Po długotrwałym wpatrywaniu sie z odległosci 10 cm w jodełkowy splot całunu turynskiego
wyrosła mi na głowie jodła.
Zamienie całun turynski na podwójna kape na łózko.
Odbijam sie na całunach. Dowolne kolory.
Pracownia całunów turynskich zakupi kazda ilosc płótna lnianego w jodełke.
Z powodu urzadzania sie w nowym mieszkaniu zamienie całun turynski na firany.
Mam na sprzedaz 2000 zdjec całunu turynskiego zrobionych w latach 1357-1388.
Pokazuje technika cieniowa na scianie losy całunu turynskiego.
Petronelli to wariat. Grubker.
Grubker, ty kurduplu. Petronelli.
WYPADKI
Swieto całunowe wypada w tym roku w sobote.
KOMUNIKATY
Kółko Całunowe we wsi Brwinów na Podlasiu zaprasza w niedziele 28 kwietnia o godzinie 14
na spotkanie poswiecone problematyce całunistycznej, podczas którego babcia Fela
zaprezentuje sredniowieczna technike wykonania całunu turynskiego z uzyciem gliny,
goracego zelazka i pogrzebacza. Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych.
NOWE KSIAZKI O CAŁUNIE TURYNSKIM
Wydawnictwo Całun Całunowi Całunem poleca swoje najnowsze ksiazki:
Petronelli: Z całunem w lodach Arktyki.
Waliziółko: Jak jezdzic z całunem na wrotkach?
Grubker: 100 sposobów wyszywania całunu na tamborku.
Petronelli: Z całunem turynskim przez piachy Sahary.
Grubker: Jak zrobic całun turynski na drutach?
Waliziółko: 245 sposobów składania całunu turynskiego w kostke.
Petronelli: Ja i całun w lochach Zimbabwe.
Waliziółko: Przyczyny niepowodzenia wystawien całunu na pustkowiach Borneo.
PRZEWODNIK ZBIGNIEWA BLANI-BOLNARA PO LITERATURZE CAŁUNISTYCZNEJ
Czego nie czytac?
Nie czytac ksiazek wydanych przez wydawnictwa koscielne lub napisanych przez
poboznego autora. Maja tylko jedna dobra rzecz: dobrze ponumerowane strony!
Co czytac?
Czytac nie ma czego. 99,9% publikacji o całunie turynskim zostało napisanych przez ludzi
majacych fioła.
TOP FOUR
Cztery najgłupsze ksiazki o całunie turynskim wydane w Polsce
1. O. Petrosillo i E. Marinelli: Całun Turynski. Relikwia czy falsyfikat? Wydawnictwo Ksiezy
Marianów, Warszawa 1993.
2. S. Waliszewski: Całun Turynski dzisiaj. Wydawnictwo WAM/Ksieza Jezuici. Kraków 1994.
3. Z. Ziółkowski: Spór o Całun Turynski'. Oficyna Wydawniczo-Poligraficzna Adam 1993.
4. E. Gruber i H. Kersten: Jezus ofiara spisku. Agencja Wydawnicza UAREUS 1995

krisbaum
16-03-2010, 14:48
Szkoda że jestem gołodupcem, zamówiłbym w chinach tysiąc ręczników ze wzorem całunu i zbił majątek.

rusek
16-03-2010, 14:49
to nie jest tfurcoś własna ?

nick
16-03-2010, 14:59
Szkoda że już koniec...

Muszę sobie kupić nowy całun turyński, bo ostatni znów przypaliłam żelazkiem na wylot, gdy prasowałam mężowskie gacie.

maerose
16-03-2010, 16:26
Utwór Krisbauma uderza przejmjącą głębią, mówi o śmierci, tchnie egzystencjonalną alienacją sfrustrowanego nieboszczyka. Ale jest to równocześnie utwór obarczony balastem słowa i banału składniowego arieryzmu. Toteż w tym miejscu autor działa w kierunku kreacjonizmu antyskładniowego, odbierając słowom ich płaską znaczeniowość. Akt natchnionej deformacji wyzwala twórczą podświadomość i otrzymujemy zapis reakcji, w którym estetyczny czy ekspresywny walor słowa przestaje istnieć.

rusek
16-03-2010, 16:41
Utwór Krisbauma uderza przejmjącą głębią, mówi o śmierci, tchnie egzystencjonalną alienacją sfrustrowanego nieboszczyka. Ale jest to równocześnie utwór obarczony balastem słowa i banału składniowego arieryzmu. Toteż w tym miejscu autor działa w kierunku kreacjonizmu antyskładniowego, odbierając słowom ich płaską znaczeniowość. Akt natchnionej deformacji wyzwala twórczą podświadomość i otrzymujemy zapis reakcji, w którym estetyczny czy ekspresywny walor słowa przestaje istnieć.


to było dobre

wEtylator
16-03-2010, 16:44
Utwór Krisbauma uderza przejmjącą głębią, mówi o śmierci, tchnie egzystencjonalną alienacją sfrustrowanego nieboszczyka. Ale jest to równocześnie utwór obarczony balastem słowa i banału składniowego arieryzmu. Toteż w tym miejscu autor działa w kierunku kreacjonizmu antyskładniowego, odbierając słowom ich płaską znaczeniowość. Akt natchnionej deformacji wyzwala twórczą podświadomość i otrzymujemy zapis reakcji, w którym estetyczny czy ekspresywny walor słowa przestaje istnieć.
Znaczy się - w pizdę i na gaz! :lol:

malgośkamówiąmi
16-03-2010, 19:28
Utwór Krisbauma uderza przejmjącą głębią, mówi o śmierci, tchnie egzystencjonalną alienacją sfrustrowanego nieboszczyka. Ale jest to równocześnie utwór obarczony balastem słowa i banału składniowego arieryzmu. Toteż w tym miejscu autor działa w kierunku kreacjonizmu antyskładniowego, odbierając słowom ich płaską znaczeniowość. Akt natchnionej deformacji wyzwala twórczą podświadomość i otrzymujemy zapis reakcji, w którym estetyczny czy ekspresywny walor słowa przestaje istnieć.

O mój bobrze, Mae! Jeszcze mądrzej, niz Null w któryms wątku :lol:

krisbaum
16-03-2010, 19:34
Ja to znalazłem w komentarzach na onecie, to nie moja tfurczość.

Mindcrasher
16-03-2010, 23:32
Czy zamiast całunu może być patelnia?


Głowa Jezusa na spalonej patelni

Niedziela, 14 Marzec 2010 2270 komentarzy


Mieszkanie zwykłego studenta ze Salford w Wielkiej Brytanii odwiedzają teraz całe pielgrzymki. To z powodu cudu jaki miał miejsce w jego kuchni!

http://files.gadu-gadu.pl/7a2ef01a102842e2742cb6e46e7eeaac85b9402f.j pg

Fot. www.telegraph.co.uk

Toby Elles, 22-leni student wypił kilka piw i zasnął na kanapie. Zapomniał, że zostawił na ogniu patelnię z bekonem na kolację. Obudził go swąd spalenizny. Kuchnia była cała w dymie:

Zakręciłem kuchenkę, potem podniosłem z patelni spalony boczek. A tam Jezus Chrystus patrzył na mnie - mówił zszokowany chłopak.

Jego oczom ukazała się twarz Chrystusa taką jaką zna ze świętych obrazów. Ma oczy, nos, brodę i włosy. Toby uważa, że to znak.

Cała historia mogła się źle zakończyć. Możliwe, że ktoś nade mną czuwał - wyjaśnia.

Zobacz także: Ryby spadły z deszczem na pustyni

Student oświadczył, że nigdy nie umyje patelni:

"Zajmie ona honorowe miejsce na mojej ścianie. Może nawet umieszczę ją w jakiejś szklanej gablocie. Planuje zatrzymać ją do końca mojego życia. Będzie mnie chroniła."

A wam co się ukazuje gdy przypalicie bekon?

malgośkamówiąmi
17-03-2010, 08:22
Chyba muszę zacząć smażyć bekon, choć takich rzeczy nie jadam :lol:

zrita
17-03-2010, 13:13
Chyba muszę zacząć smażyć bekon, choć takich rzeczy nie jadam :lol:

Nie wiesz,co tracisz Małgocha..

Smak smażonego bekonu niepowtarzalny,do tego wbić dwie jaje,a w postny piontek to grzech o niesamowitym smaku..
I do tego wizerunek...

rusek
17-03-2010, 13:19
Ja to znalazłem w komentarzach na onecie, to nie moja tfurczość.

wiedziałem że coś mi tu nie gra.

Kuropatkin
17-03-2010, 13:28
Jedni jak się nawalą widzą białe myszki, króliki im się pierdolą, pająki po nich łażą. Temu studencinie się Jezus na patelni ukazał. Typowo angielskie poczucie humoru.:pijany:

Sympatyk lewicy
17-03-2010, 13:34
Czy zamiast całunu może być patelnia?



A wam co się ukazuje gdy przypalicie bekon?

Cała ta sprawa jest mało wiarygodna.
1. Studenta nie mogło być stać i na bekon i na piwo.
2. Jeśli już, to kształt Chrystusa mogła przyjąć wielotygodniowa pleśń na nieumytym talerzu.
3. Ten gość nie wygląda na studenta tylko akwizytora patelni.

Obuz
17-03-2010, 14:40
Czy zamiast całunu może być patelnia?



A wam co się ukazuje gdy przypalicie bekon?

Nie wiedziałem, że teflon ma takie wlaścwości.

krisbaum
17-03-2010, 15:02
http://wiadomosci.onet.pl/2142842,12,objawienia_w_ medjugorje_poufne_dzialania_watykanu,item.html

- Dzień dobry! Z kim mam przyjemność?
- Jestem Matką Boską z Medjugorje
- No! No! No! To my dopiero mamy ustalić. Tytuł Matki Boskiej jest zarezerwowany wyłącznie dla oficjalnie uznanych objawień, obrazów i figurek. A pani, z tego co wynika z dokumentacji, ma u nas na razie status niekreślonego widziadła. Możesz być pani przywidzeniem, omamem, halucynacją, efektem choroby psychicznej a nawet emanacją Szatana.
- No wie pan! Wypraszam sobie! Szatan w figurce Maryji?
- Nie takie rzeczy się widziało. Demon potrafi opętać księdza, biskupa, a nawet samego Ojca Świętego. Ale przejdźmy do rzeczy. Oto kwestionariusz osobowy, skierowanie na badania psychiatryczne i ogólnolekarskie. No i oczywiście ginekolog, dziewictwo musimy sprawdzić, rozumie się, i czy pomimo tego szyjka macicy wskazuje na przechodzoną ciąże.
- A moje objawienia?
- Później, po badaniach, pani kochana, później.
- Ale...
- Żadnych ale, nie mamy czasu. Czy pani zdaje sobię sprawę ile nas rocznie domniemanych matek boskich odwiedza? No, idźże babo i nie zawracaj mi głowy. A na przyszłość, jak chcesz sobie zaoszczędzić czasu, to się udaj do BBC, CNN czy Al-Jazeera, a nie jakimś pastuszkom dupę zawracać.

maerose
17-03-2010, 15:33
http://telepolis.pl/forum/images/smiles/icon_axe.g if A moje objawienia?
- Później, po badaniach, pani kochana, później.
- Ale...

No i weź się człowieku przebij przez biurokrację.

Ya-Bo-L
17-03-2010, 15:39
E tam, źle się zabrała do sprawy.
Opłacić dobrego adwokata ze znajomością prawa kanonicznego.
W Sądach Biskupich nie takie rzeczy załatwiają!

:lol:

krisbaum
18-03-2010, 15:46
Bolą mnie zęby. A komisję do spraw cudów Karola W., występującego również pod pseudonimem artystycznym JPII, boli głowa. Lipa z cudami. Postanowiłem połączyć przyjemne z pożytecznym i poddałem naukowym badaniom trzy metody kontaktu z Karolem W., celem wyproszenia sobie łaski wyleczenia z próchnicy. Za sukces naukowy uznam całkowite wyleczenie, łącznie z cudowną ekstrakcją ubytków. Żadne tam zniknięcie bólu, to potrafi nawet Ibuprom. Wojtyła będzie się musiał bardziej postarać, jeżeli chce zostać świętym.

Metoda Pierwsza - tradycyjna.

Znalazłem na chacie obrazek z JPII, Maryją i jakimś tam Aniołkiem w jednym, zatem potrójna moc, jak pasty Aquafresh . Jedyny obrazek jaki się ostał, bo pamiątki pierwszej komunii moją i brata, wzielim na podpałkę na ogródek (pamiątki były namalowane na takiej fajnej deseczce). Ubrałem się w garnitur, bo ze świętymi rozmawiać to jak z prezydentem albo i lepiej. Zrobiłem ołtarzyk z kolendowych świeczek, obrazka i krucyfiksa, czym włączyłem Jezusa w poczet uzdrowicieli. No i rozpocząłem modły, oczywiście na głos, żeby się przyszły święty przypadkiem nie przesłyszał, w końcu nie wiem w jakim stanie ludzie idą do Nieba, może Karol nadal ma tam parkinsona? Walnąłem kilka standardowych modlitw ze skarbczyka, po czym zaczałem przyzywać Wojtyłę, by się ulitował nad mą psią dolą i wyleczył mi rozkładające się szóstkę i siódemkę, obie prawe górne, a ósemkę najlepiej usunął, bo krzywo rośnie. Ale udało mi się przyzwać tylko starą, która zrobiła wielkie gały i kazała mi przestać ośmieszać jej wiarę. Nie pozostało mi nic innego, jak tylko rozebrać prowizoryczny ołtarz i udać się do zawodowców, czyli do domu bożego. Wcześniej przezornie nasmarowałem czoło grubą warstwą kremu, tworząc powierzchnie hydrofobową, chroniącą mnie przed kontaktem z wodą święconą, której chciałem użyć wyłącznie dla dobra ceremoniału. Kościół jednak nie dał rezultatów. Po pierwsze to nie mogłem odpowiednio głośno wznosić inkantacji, bo byli ludzie i nie wypada. Po drugie strasznie śmierdziało kulkami na mole i nie mogłem się skupić. Zęby jak bolały, tak bolą nadal.
Tym samym metodę tradycyjną należy uznać za mało skuteczną, tudzież nie przekreślam jej całkowicie, bo nie dane mi było właściwie przeprowadzić eksperymentu.

Metoda Druga - czarnoksięska

Nie można wykluczyć, że rację mają chrześcijanie przeciwnicy kościoła katolickiego, świadkowie jehowy i tym podobni, głoszący, że Wojtyła jako prorok religii fałszywej smaży się w piekle. W tym przypadku postanowiłem posłużyć się doświadczeniami z lektur "Biblii Szatana" La Veya i "Magiji w teorii i w praktyce" Crowleya.
Tym razem przygotowałem ceremoniał na ogródku, by nikt mi nie przeszkadzał. Zabrałem kolendowe świeczki i krucyfiks, żeby powiesić go do góry nogami. Wziąłem też podstawkę do kadzidełek z pentagramem i kredę z roboty, co by narysować magiczny okrąg. Nie miałem miecza, wziąłem zatem chiński bagnet od kałacha, by przyzwanemu z piekieł Wojtyle pogrozić, w razie gdyby próbował jakiś sztuczek i dopaść mnie, gdy wystawię głowę poza ochronny krąg, tak by miał dostęp do mej paszczy. Poza tym, na kremie na czole zapewne są śladowe ilości H2Ośw, zawsze mogę gruchnąć z byka.
Poczekałem aż się ściemni, przygotowując sobie tunikę z prześcieradła. Zapaliłem świece i kadzidełko, żeby duch mógł zmaterializować się w dymie. Krucyfiks dyndał zawieszony na nitce, wszedłem do kręgu z bagnetem i kijem od miotły udającym laskę maga. Zacząłem inkantacje, tym razem własnej roboty. Ponieważ byłem jak w transie, nie pamiętam całego tekstu, brzmiało to mniej więcej tak:
Na pieczęcie Salomona, przyzywam cię Lolusie!
Demonie ósmego kręgu Piekieł!
Staw się na mój rozkaz i wylecz mnie z próchnicy!
Dodałem też kilka haseł po łacinie, żeby było jak na horrorach, jakieś Festina Lente, Veni vidi vici, Alea Jacta Est i takie tam.
Inkantacja zadziałała. Pojawił się wielki czarny pies, niechybnie posłaniec piekieł Cerber. No dobra, bez wygłupów, to mój pies z ogródka, a w zasadzie nie pies, tylko suka.
Eksperyment się nie udał.

Metoda Trzecia - transcendentna.

Postanowiłem przetestować metodę wschodnią. Upaliłem się ziołęm. Jeszcze trzyma. Zęby tak nie bolą ale dziury nadal wyczuwam językiem. Wojtyła się nie zjawił, no chyba, że ten z ośmioma nogami to on. Ale to chyba tylko pająk.

szakal
18-03-2010, 20:45
kurde kris a skąd ty masz kolendowe świeczki i krucyfiksa ??
nie poparzyło ci rąk od dotykania tych szamańskich narzędzi ? :) :)

sed
18-03-2010, 20:47
kurde kris a skąd ty masz kolendowe świeczki i krucyfiksa ??
nie poparzyło ci rąk od dotykania tych szamańskich narzędzi ? :) :)


Wirtualizacją przedmiotów, Kris potrafi posługiwać się jak nikt:drink:

krisbaum
18-03-2010, 21:54
Mam oryginały a nie żadne wizualizacje, zostały się w spadku po prababce. Krucyfiks ma z tyłu jakieś śmieszne motywy, w stylu cyrkla, drabiny i czegoś tam jeszcze. Pewnie to obrzędowy krucyfiks masonów.

szakal
18-03-2010, 22:51
Mam oryginały a nie żadne wizualizacje, zostały się w spadku po prababce. Krucyfiks ma z tyłu jakieś śmieszne motywy, w stylu cyrkla, drabiny i czegoś tam jeszcze. Pewnie to obrzędowy krucyfiks masonów.

no to teraz się wygadałeś. do której loży należysz ty synu Kainowy :confused: :)

krisbaum
18-03-2010, 23:32
Do Loży Wodnych Bawołów, tej samej do której należą Fred Flinstone i Barney Rabble.

słodkapanna
18-03-2010, 23:48
Czy to loża rytu śląskiego?;)

sed
18-03-2010, 23:56
Mam oryginały a nie żadne wizualizacje, zostały się w spadku po prababce. Krucyfiks ma z tyłu jakieś śmieszne motywy, w stylu cyrkla, drabiny i czegoś tam jeszcze. Pewnie to obrzędowy krucyfiks masonów.

Wirtualizacja!!!!!! Nie, wizaulizacja!!!!!;)

krisbaum
18-03-2010, 23:58
A czego drze ryja zaraz, co! Mogło mi się pomylić bo jestem zielony :lol:

sed
19-03-2010, 00:02
A czego drze ryja zaraz, co! Mogło mi się pomylić bo jestem zielony :lol:


Jeżeli TY zielony, to ja spierdalam natychmiastowo. Się pierdol z takimi tłumaczeniami, miszczu:drink:

Obuz
20-03-2010, 08:45
kurde kris a skąd ty masz kolendowe świeczki i krucyfiksa ??
nie poparzyło ci rąk od dotykania tych szamańskich narzędzi ? :) :)
Ja też takowe sprzęta posiadam z dawien dawna po babce. A jak przyjdą takie czasy, że trzeba będzie się zakonspirować? „Kiedy przyjdą pod dom twój i kolbami do drzwi załomocą” :lol:

maerose
20-03-2010, 21:52
Ja też takowe sprzęta posiadam z dawien dawna po babce. A jak przyjdą takie czasy, że trzeba będzie się zakonspirować? „Kiedy przyjdą pod dom twój i kolbami do drzwi załomocą” :lol:

http://emoty.blox.pl/resource/bandit.gif
Ty ze snu podnosząc skroń
stań u drzwi. Chyba już pomału trzeba krwi.

"obudzone demony"
22-03-2010, 18:11
Nie rozumiemy Twoich "Kris" problemów z uzębieniem...
Przecież zostałeś "stworzony na wzór i podobieństwo boga", a ten przecież według tzw. źródeł zbliżonych i dobrze poinformowanych, w idealnym zdrowiu i kondycji się znajduje.
:):)

krisbaum
22-03-2010, 22:39
Bo jak na miłośnika filmu "Avatar" przystało, rozważasz jedynie podobieństwo zewnętrzne. Zatem dla ciebie Kleks z komiksów Szarloty Pawel:

http://www.komiks.nast.pl/gfx/newsy/wsk2005kleks.j pg

należy do ludu Na'vi, bo jest niebieskiej skóry.
Ja jestem taki sam jak panbuk, bo mam jego umiejętności poznawcze. On ma większą wiedzę, bo skubany żył dłużej. Boi się kutas naszej wiedzy, dlatego wpierw wyjebał nas z raju, a potem pomieszał nam języki (wieża Babel). Pewnie sam nie doświadczył tego problemu, zatem nie wiedział, że istnieje coś takiego jak instytucja tłumacza. ;)
Nie żyjemy też tak długo jak staruszek Jahwe, zatem musimy ratować wiedzę poprzednich pokoleń pismem. Dzięki temu już nikt od początku nie musi wynajdywać koła.
Kutafon wysłał syna, żeby nam cudownie uleczył parę osób z trądu. Dzisiejsza medycyna praktycznie wyeliminowała tę chorobę.
Jahwe to trochę taki naukowiec, który spoczął na laurach, bo sobie wyhodował świnki laboratoryjne oddające mu pokłony. Zapomniał że świnki po milionach lat ewolucji też będzie stać na coś więcej. Może przerosną mistrza?
To tyle w kwestii interpretacji na poważnie, starych, żydowskich bajek.
:lol:

canislupus
24-03-2010, 15:51
Nie rozumiemy Twoich "Kris" problemów z uzębieniem...
Przecież zostałeś "stworzony na wzór i podobieństwo boga", a ten przecież według tzw. źródeł zbliżonych i dobrze poinformowanych, w idealnym zdrowiu i kondycji się znajduje.
:):)
Cieszyć się należy,że Stwórca nie był krokodylem,bo dętyści mieli by przejebane.

hushek
24-03-2010, 16:36
Cieszyć się należy,że Stwórca nie był krokodylem,bo dętyści mieli by przejebane.

chociaż z zębami to nigdy nie wiadomo...

Facet ogląda Discovery, spiker z ekranu:
- Pandy mają ich 16, rekiny 100, a u człowieka norma to 32 zęby.
Facet podrywa się z fotela i wrzeszczy:
- Kurwa, jestem pandą!

maerose
25-03-2010, 20:44
Ale Kino puszcza Siostry Magdalenki. Z dugiego pąkoju dochodzą mnie złowieszcze dźwięki. Biedni , pojebani katoliccy bezmózgowcy pastwią się nad swoją córką. Pierdolone bydło, nie będę tego oglądać bo mnie strzeli pieron jaśnisty ! Monsz jeszcze bohatersko ogląda, ale zaczynają mi przeszkadzać jego wykrzykiwane głośno słowa obelżywe.

nick
25-03-2010, 22:18
Skuś się. Film jest niezły.

Obuz
29-03-2010, 16:10
Skuś się. Film jest niezły.

Obejrzałem. Wkurwiłem się strasznie. Jak można być tak horrendalnie głupim jak jedna taka baba co jej odbierają na początku dziecko, po tym „wychowują” czyli ona pokutuje, ucieka z klasztoru, na końcu lektor mówi, że żyje gdzieś tam w Szkocji, ma rodzinę i jest żarliwa katoliczką. Myślałem, że chuj mnie skręci. :mlotek:

nick
29-03-2010, 16:41
Ano właśnie.
Ponieważ film jest oparty na faktach, nieźle obrazuje potęgę indoktrynacji dokonanej w dzieciństwie.

maerose
01-04-2010, 08:42
Przed południem w kościołach katedralnych biskupi odprawiają msze, podczas których księża z całej diecezji odnawiają przyrzeczenia kapłańskie. Poświęcane są oleje używane przy udzielaniu sakramentów: olej katechumenatu, chorych i Krzyżma Świętego. Wieczorem we wszystkich kościołach parafialnych odprawiana jest uroczysta msza św. Wieczerzy Pańskiej, która rozpoczyna Triduum Paschalne.
Odprawiane tego dnia uroczystości kościelne symbolizują gromadzenie się uczniów Jezusa na Ostatniej Wieczerzy. Podczas wieczornej liturgii Wieczerzy Pańskiej biskupi i kapłani dokonują obrzędu umycia nóg dwunastu starcom. Obrzęd ten symbolizuje służebny charakter kapłaństwa i realizację Chrystusowego testamentu "wzajemnej miłości".
interia.pl

Ach ci księżykowie. Jakie to jajcarze ! Służebny charakter ! Się przewalę wielkanocnie !

canislupus
01-04-2010, 14:07
interia.pl

Ach ci księżykowie. Jakie to jajcarze ! Służebny charakter ! Się przewalę wielkanocnie !
Dokładnie tak jest.Służebny charakter mają ci co w dupęcję włażą tym "jajcarskim księżykom"Są słabi w myciu nóg dwunastu starcom,lepsi są w masowaniu dupeczek dwunastoletnim dzieciom.

rubyjorg
01-04-2010, 17:12
Spierdzieliłem sprawę. Mogłem zanieść do poświęcenia wszystkie posiadane oleje i mógłbym doliczać wyższą opłatę za np. Castrol, Mobil czy Lotos święcony. Na święconym przekładniowym na pewno skrzynia mogła by dłużej śmigać. Zapiszę i na przyszły rok jak znalazł.

zrita
22-04-2010, 16:27
Chrystus na zdjęciu RTG.

http://img.interia.pl/facet/nimg/0/i/Fotografia_re ntgenowska_4089617.jpg

Fotografia rentgenowska zębów, w której dostrzeżono wizerunek Jezusa

Każdy cud można sprzedać (http://facet.interia.pl/ciekawostki/roznosci/news/ kazdy-cud-mozna-sprzedac,1467567,4823)

Dakota
22-04-2010, 16:31
Przy takich zmianach musi cudownie boleć.

canislupus
22-04-2010, 17:24
Za to ubytki jak u Judasza.

szakal
22-04-2010, 18:33
a co robi ten plemnik między zębami ? :)

szpak1234
22-04-2010, 19:39
a co robi ten plemnik między zębami ? :)

Jezus laskę robił ,jeden się zahaczył o szparę :flaga:

Kuropatkin
22-04-2010, 20:00
Jezus laskę robił ,jeden się zahaczył o szparę :flaga:
A jako przeciwnik aborcji, nie mógł go usunąć.

georginia
23-04-2010, 11:32
Chrystus na zdjęciu RTG.

http://img.interia.pl/facet/nimg/0/i/Fotografia_re ntgenowska_4089617.jpg



Każdy cud można sprzedać (http://facet.interia.pl/ciekawostki/roznosci/news/ kazdy-cud-mozna-sprzedac,1467567,4823)

Bez rentgena widzę, żeś głupia , wredna i przewrotna.

rusek
23-04-2010, 11:37
Bez rentgena widzę, żeś głupia , wredna i przewrotna.

już biegnę po leki :mrgreen:



Już jestem
http://yahooeu.ru/engine/data/emoticons/svet.gif

http://s002.radikal.ru/i199/1004/bf/d897858ef062.j pg

AQQ
23-04-2010, 12:48
O tak, ten lek rozwiązał już wiele problemów - skuteczność 100%

JAROO
23-04-2010, 12:49
Rusek, super!!

A tak po cichu, to powiedz: to doustnie ,doodbytniczo czy inak, bom trochu zagubion :confused:

rusek
23-04-2010, 12:53
Rusek, super!!

A tak po cichu, to powiedz: to doustnie ,doodbytniczo czy inak, bom trochu zagubion :confused:
Doskroniowo :lol:

AleLuja
23-04-2010, 13:04
Wytaczać armaty na małą gnidę?
Wystarczy kopa do dupy i do roboty zagonić

Kuropatkin
23-04-2010, 13:25
Doskroniowo :lol:
Lub dopotylicznie.

Skorpion 13
23-04-2010, 13:36
Doskroniowo :lol:

Taniej...
Wąż ogrodniczy w dupę i kran odkręcić...
Resztki zakopać...:king:

Komandor
23-04-2010, 13:41
A zużycie wody? A ekologia?
Sprężone powietrze (może być nożną pompką) - taniej i skuteczniej!!!

zrita
23-04-2010, 16:45
Bez rentgena widzę, żeś głupia , wredna i przewrotna.

A chcesz wpierdol od głupiej,wrednej i przewrotnej??

http://img710.imageshack.us/img710/5121/bije3.gif
http://img249.imageshack.us/img249/1430/bije12.gif
http://img263.imageshack.us/img263/6873/bije13.gif

rusek
23-04-2010, 16:49
A chcesz wpierdol od głupiej,wrednej i przewrotnej??

http://img710.imageshack.us/img710/5121/bije3.gif
http://img249.imageshack.us/img249/1430/bije12.gif
http://img263.imageshack.us/img263/6873/bije13.gif

a po jajach,gdzie się pytam?:mrgreen:

zrita
23-04-2010, 17:16
a po jajach,gdzie się pytam?:mrgreen:

Ach,ach,już poprawiam się,zapomniałam,że Georginia to podobno chłop?
http://img651.imageshack.us/img651/2376/bije7.gif
http://img248.imageshack.us/img248/2376/bije7.gif
http://img248.imageshack.us/img248/2376/bije7.gif

Kuropatkin
23-04-2010, 17:20
A chcesz wpierdol od głupiej,wrednej i przewrotnej??

http://img710.imageshack.us/img710/5121/bije3.gif
http://img249.imageshack.us/img249/1430/bije12.gif
http://img263.imageshack.us/img263/6873/bije13.gif
Zritko, damą jesteś. Nie bij biednej kobieciny. Wszak w żałobie ona, po szacie czarnej sądząc. I myślach takoż.

zrita
23-04-2010, 17:23
Zritko, damą jesteś. Nie bij biednej kobieciny. Wszak w żałobie ona, po szacie czarnej sądząc. I myślach takoż.

Przychylam się do Twej prośby, panie Kuropatkin!

Uszanuję to,tym bardziej,że wpierdol dokonany!

hushek
23-04-2010, 18:04
ostawta Giorgio wew spokoju - mójci On....

malgośkamówiąmi
23-04-2010, 18:46
ostawta Giorgio wew spokoju - mójci On....

Nałęczką go nakryjesz? Zrób to, bo inaczej skopię palanta!

Kuropatkin
23-04-2010, 18:48
ostawta Giorgio wew spokoju - mójci On....
To wreszcie jebnij mu. Ode nasz wsiech.
Tak Ci dopomóż bóbr i inne gryzonie!

Skorpion 13
23-04-2010, 20:07
A zużycie wody? A ekologia?
Sprężone powietrze (może być nożną pompką) - taniej i skuteczniej!!!

Te cztery wiadra - można odżałować...
A gnojówka jak w sam raz na trawniczki...:king:

Komandor
23-04-2010, 20:58
hmmm... może racja. I jakby smród mniejszy....

słodkapanna
23-04-2010, 21:02
Co do smrodu, nie byłabym taka pewna.Ale ktokolwiek georgio przyłożyć, chce, dopisuję się intencjonalnie..

georginia
24-04-2010, 09:20
Tego można się było po zbirach spodziewać , że o miłosierdziu, przebaczaniu i miłości do bliźniego nie słyszeli .

rusek
24-04-2010, 09:26
Tego można się było po zbirach spodziewać , że o miłosierdziu, przebaczaniu i miłości do bliźniego nie słyszeli .

Wybacz nam zbirom ,ale my tak miłość okazujemy. Nie lękaj się ,zostań z nami,jak Cię proszę :king:

Komandor
24-04-2010, 10:39
Tego można się było po zbirach spodziewać , że o miłosierdziu, przebaczaniu i miłości do bliźniego nie słyszeli .

Przebaczam Ci Georginio! Wzruszyłaś mnie!
Przyszło mi to tym łatwiej, że już po wpierdolu:lol:

szakal
24-04-2010, 16:33
Tego można się było po zbirach spodziewać , że o miłosierdziu, przebaczaniu i miłości do bliźniego nie słyszeli .

kto jak kto ale ty akurat nie powinnoś się w tych sprawach wypowiadać. przecież to nie my ciągle straszylismy smiertelnymi końsekwencjami a to był najmilszy epitet,który padał z twej klawiatury.

Skorpion 13
24-04-2010, 17:14
Tego można się było po zbirach spodziewać , że o miłosierdziu, przebaczaniu i miłości do bliźniego nie słyszeli .

A to nie ty giejuś pisałeś niedawno, że chcemy wpierdol?
Zastanów się niebobrzątko czego chcesz, obić antyklerykałów i ateuszy?
To nie dziw się, że możesz otrzymać od nich to samo.

nick
24-04-2010, 19:01
Twój wzór, niejaki Jezus, powiedział "kto mieczem wojuje, od miecza ginie".
Poczekaj, forumowicze dopiero rozpędu nabierają.

Kuropatkin
24-04-2010, 19:04
Kto z Miecią wojuje, od Mieci ginie.

Mindcrasher
24-04-2010, 19:11
On myśli, że będziemy nadstawiać drugi policzek, ale tego nawet wierzący nie robią albo udają, że o takim nakazie nie słyszeli;)

słodkapanna
24-04-2010, 22:53
kto jak kto ale ty akurat nie powinnoś się w tych sprawach wypowiadać. przecież to nie my ciągle straszylismy smiertelnymi końsekwencjami a to był najmilszy epitet,który padał z twej klawiatury.
Doktorze Szak, co poniektórzy jeszcze zdołali się załapać na epitet medium szatana...w czasach hojnosci słowne georginii.

Dee Dee
25-04-2010, 09:51
Kto z Miecią wojuje, od Mieci ginie.
Jak mawia nasz ksionże-
kto nie z Mieciem,tego zmieciem
:)

georginia
25-04-2010, 10:24
Twój wzór, niejaki Jezus, powiedział "kto mieczem wojuje, od miecza ginie".
Poczekaj, forumowicze dopiero rozpędu nabierają.

Tak długo i nie potrzebnie przebywacie na tym forum. Bo nie zauważyliście, że walczę siłą argumentu, a wy argumentem siły.

hushek
25-04-2010, 10:31
Tak długo i nie potrzebnie przebywacie na tym forum. Bo nie zauważyliście, że walczę siłą argumentu, a wy argumentem siły.

Cześć Giorgio:D. Jak może zauważyłeś/aś - ja nie z pozycji siły- ja chcem siem zakumplować

malgośkamówiąmi
25-04-2010, 10:38
Tak długo i nie potrzebnie przebywacie na tym forum. Bo nie zauważyliście, że walczę siłą argumentu, a wy argumentem siły.

Niech ci będzie, że siłą argumentów. Tylko...po co???

szakal
25-04-2010, 10:57
Tak długo i nie potrzebnie przebywacie na tym forum. Bo nie zauważyliście, że walczę siłą argumentu, a wy argumentem siły.

tylko te twoje argumenty maja lipne podstawy więc uciekasz się do gróźb i epitetów :)

maerose
25-04-2010, 11:06
Wczoraj na tvn24 w informacji o "powrocie" nawigatora ze Smoleńska , jeden debil lub debilka wystosowała słowa otuchy dla osieroconej żony i dwójki dzieci : "mam nadzieję, że Bóg ukoi wasz ból".
Znaczy co, że według tej upośledzonej na rozumie autorki , najpierw Bóg w sposób straszliwy zabrał im męża i ojca, a teraz będzie koił ich ból?
Ja pierdolę takie ukojenie ze strony zabójcy.

georginia
25-04-2010, 11:25
tylko te twoje argumenty maja lipne podstawy więc uciekasz się do gróźb i epitetów :)

Czy możesz wymienić, lipne argumenty ?

hushek
25-04-2010, 11:41
Czy możesz wymienić, lipne argumenty ?

Giorgio, a kcesz o tym porozmawiać? :p

georginia
25-04-2010, 11:41
Proszę się wstrzymać z dywagacjami, bo jestem na ranczo.

hushek
25-04-2010, 11:44
Proszę się wstrzymać z dywagacjami, bo jestem na ranczo.

a ja we statku kosmicznem... tyż niezła jazda...

stahoo
25-04-2010, 11:44
Proszę się wstrzymać z dywagacjami, bo jestem na ranczo.
Kłamiesz jak najęty!
W budynku kościoła nie ma takiej części.
O nawach tylko słyszałem.

szakal
25-04-2010, 11:53
Proszę się wstrzymać z dywagacjami, bo jestem na ranczo.

skoro piszesz z ranczo to masz modem więc nie pitol :)

słodkapanna
25-04-2010, 16:54
Cześć Giorgio:D. Jak może zauważyłeś/aś - ja nie z pozycji siły- ja chcem siem zakumplować
To zaproś georginie do kina, np.na DZIECKO ROSEMARY;)

stanax
25-04-2010, 17:13
Proszę się wstrzymać z dywagacjami, bo jestem na ranczo.


http://dl.dropbox.com/u/2827558/Emotki/005.gif Mistrzostwo kuźwa, normalnie zjebałem się z krzesełka. http://dl.dropbox.com/u/2827558/Emotki/lol2.gif

http://dl.dropbox.com/u/2827558/Gify/G%27.gif

Kuropatkin
25-04-2010, 17:18
http://dl.dropbox.com/u/2827558/Gify/G%27.gif
Rosemary's Baby - wersja ekspresowa.

rubyjorg
25-04-2010, 17:24
Stanax, jak zdobyłeś film z Gejorginem. Fajny chłopak tylko niepotrzebnie nas straszy śmiertelnymi konsekwencjami. Ma bardzo miły uśmiech.

Kuropatkin
25-04-2010, 17:26
Stanax, jak zdobyłeś film z Gejorginem. Fajny chłopak tylko niepotrzebnie nas straszy śmiertelnymi konsekwencjami. Ma bardzo miły uśmiech.
I to pełne ciepła spojrzenie.

słodkapanna
25-04-2010, 17:27
Buty fajne...:D

Kuropatkin
25-04-2010, 17:31
Buty fajne...:D
Słodka, rozwalasz mnie!:mrgreen::mrgreen::mrgreen:



Kiedyś żona mojego kumpla oglądała pornusa. W pewnym momencie woła:
- O! Arek, popatrz. Takie buty mi kupisz!

stanax
25-04-2010, 17:35
Stanax, jak zdobyłeś film z Gejorginem. (...)


Mam układy z jego stwórcą :lol:
A w ogóle zauważyliście dwa TV? Ciekawym co ogląda?

rubyjorg
25-04-2010, 17:37
Na jednym Trwam a na drugim TVP. Podobno nasycenie programami religijnymi jest podobne.

Kuropatkin
25-04-2010, 17:38
Mam układy z jego stwórcą :lol:
A w ogóle zauważyliście dwa TV? Ciekawym co ogląda?
Ma stereo i w kolorze (kto pamięta takie eksperymentalne programy w naszej tiwi w latach 80-tych?).

stahoo
25-04-2010, 17:44
Ma stereo i w kolorze (kto pamięta takie eksperymentalne programy w naszej tiwi w latach 80-tych?).
Nie doprowadzaj mnie do łez, Kuropatkin.
To byli czasy! :)

Kuropatkin
25-04-2010, 17:48
Nie doprowadzaj mnie do łez, Kuropatkin.
To byli czasy! :)
I komu to, kurwa, przeszkadzało?!

stahoo
25-04-2010, 17:51
I komu to, kurwa, przeszkadzało?!
Jak to komu?
Kościołowi i KOR-owi.
A potem ''S''.
Kurwa! :)

stanax
25-04-2010, 17:51
I komu to, kurwa, przeszkadzało?!


Idiotom podobnym temu, co chciał wprowadzenia zakazu puszczania w radiu publicznym Led Zeppelin, Black Sabbath itp :o

Kuropatkin
25-04-2010, 17:54
Jak to komu?
Kościołowi i KOR-owi.
A potem ''S''.
Kurwa! :)

Idiotom podobnym temu, co chciał wprowadzenia zakazu puszczania w radiu publicznym Led Zeppelin, Black Sabbath itp :o
Panowie. To było pytanie retoryczne. Też, niestety, znam na nie odpowiedź.
Powtórzę tylko - KURWA!!!

canislupus
25-04-2010, 18:00
Panowie. To było pytanie retoryczne. Też, niestety, znam na nie odpowiedź.
Powtórzę tylko - KURWA!!!
Może jestem w błędzie,ale w tamtych czasach pojebusów i popierdoleńców mniej było.

rubyjorg
25-04-2010, 18:06
Może nie mniej ale Po 89 wyleźli spod kamieni i stali się przedstawicielami przewodniej siły i do dziś są popierani przez okupanta któremu odwdzięczają się dobrami materialnymi.

słodkapanna
25-04-2010, 18:07
Byli, byli, tylko lepiej się kamuflowali,czekając na lepsze dla się czasy.