View Full Version : Służba zastępcza
Chciałem zwrócić uwagę na problem który jest na dzień dzisiejszy pomijany w mediach,
Ja i spora grupa młodych ludzi odrabiamy służbę zastępczą, która była alternatywą dla zasadniczej służby wojskowej. Była do czasu...
Od początku tego roku zawieszono pobór do wojska młodzież która kombinowała, wykręcała się fikcyjną nauką, olewała wezwania i obowiązujące prawo dostała prezent – amnestie i uregulowany stosunek do służby wojskowej.
Z drugiej strony osoby które by żyć zgodnie z swoimi przekonaniami zgodziły się na 18 miesięczną harówkę, dwa razy dłużej niż służba zasadnicza co w moim odczuciu jest złamaniem art. 14 Europejskiej Konwencji praw Człowieka. Za psie pieniądze płatne 480 zł na rękę tak jak w moim przypadku w zakładach opieki społecznej, musimy się godzić na klepanie biedy i życie na garnuszku. O dodatkach i warunkach jakie mają etatowi pracownicy możemy sobie pomarzyć,
Praca ta jest ciężka, Ja pracuje w domu pomocy społecznej dla niepełnosprawnych intelektualnie, do oplucia czy zwyzywania przez pensjonariusza można się przyzwyczaić, ale do obrywania po gębie czy do ciągłego strachu przed tym że jeden czy drugi zarazi cię żółtaczką już nie bardzo, po dniu pracy jestem wykończony psychicznie i fizycznie. Jedyny sposób na chwile odpoczynku to dostać L4, co wcale nie jest łatwe. Mi pozostało 12 miesięcy „wyroku za przekonania”
A na koniec dodam że osoby które zostały tak wkopane mają na dzień dzisiejszy żal do siebie że chciały działać uczciwie a patriotyzm został mi skutecznie wybity z głowy
PS. Koledzy którzy zostali tak załatwieni namawiam was do pisania skarg do ministerstwa pracy i polityki społecznej i wyżej w kupie siła – nie od razu Feudalizm obalono
rubyjorg
07-03-2009, 21:24
I tu mamy drugi poważny temat do rozgryzienia. Do niedawna w hospicjach, zakładach opieki społecznej , oddziałach prewencji i innych miejscach gdzie płace były niskie a praca nieatrakcyjna młodzi ludzie odrabiali służbę wojskową.
Z chwilą uzawodowienia armii młodzi ludzie przestaną pracować w tych zawodach i braknie pracowników wykonujących te niezbędne prace.
Kto zastąpi tych młodych ludzi i jak wysokie zarobki trzeba będzie oferować aby znaleźć ludzi którzy te prace bedą chcieli wykonywać.
A może jak zwykle rząd oleje sprawę i nie zainteresuje się kto ma np pielęgnować ludzi obłożnie chorych, niech sami sobie radzą.
I tu mamy drugi poważny temat do rozgryzienia. Do niedawna w hospicjach, zakładach opieki społecznej , oddziałach prewencji i innych miejscach gdzie płace były niskie a praca nieatrakcyjna młodzi ludzie odrabiali służbę wojskową.
Z chwilą uzawodowienia armii młodzi ludzie przestaną pracować w tych zawodach i braknie pracowników wykonujących te niezbędne prace.
Kto zastąpi tych młodych ludzi i jak wysokie zarobki trzeba będzie oferować aby znaleźć ludzi którzy te prace bedą chcieli wykonywać.
A może jak zwykle rząd oleje sprawę i nie zainteresuje się kto ma np pielęgnować ludzi obłożnie chorych, niech sami sobie radzą.
Tu racji do końca nie masz, w rejonie w którym jest ośrodek w którym odrabiam "pańszczyznę" jest spore bezrobocie i kadry ośrodka nie narzekają na brak zainteresowanych pracą opiekuna, ale dyrekcja woli trzymać i ganiać " wojskowych" bo nam nic płacić nie musi
rubyjorg
07-03-2009, 22:04
W moim regionie na razie o bezrobociu nie można mówić. Każdy kto chce pracować a nie ma zbyt wygórowanych ambicji co do wynagrodzenia pracę znajdzie.
Praca za 1000 zł netto to nic atrakcyjnego dlatego tu o ludzi pchających się do podobnych prac trudno.
Nie wiem jak to jest w innych ośrodkach ale w tym w którym jestem to pracownik oprócz tego 1000 ma także 13-stkę i bony świąteczne, o kasie zapomogowo - pożyczkowej nie wspomnę
Trzeba było się jednak jakoś wykręcić albo pójść na 9 miesięcy.
Przecież jeżeli ktoś się decyduje na harówkę za grosze, i to dwa razy dłuższą niż czynna służba, to MUSI mieć ku temu ważne przyczyny. Ideologiczne, najczęściej.
Edit:
Wydaje mi się, że temat można przenieść do wątku "Mam temat".
Ta sprawa jest istotnie pomijana przez media, a warta jest wnikliwego potraktowania.
Rozi, dałoby się?
Sympatyk lewicy
09-03-2009, 15:16
Po prostu tak już jest, że czasem się na zmianie prawa korzysta a czasem traci. Zamiast zapierdalać kolejne 12 miesięcy zgłoś się do armii, a jak cię przyjmą to po miesiącu się zwolnij. Możesz też pójść na studia, albo wziąć przykład ze swych podopiecznych i strugać wariata.
Nie mogę się zgłosić do armii po podpisaniu karty drogi powrotnej nie ma. Studia odraczają tylko wcielenie a ich podjęcie po rozpoczęciu nic mi nie da. A co do wariata to za 6 miesięcy nie będę chyba musiał udawać....
Nie mogę się zgłosić do armii po podpisaniu karty drogi powrotnej nie ma. Studia odraczają tylko wcielenie a ich podjęcie po rozpoczęciu nic mi nie da. A co do wariata to za 6 miesięcy nie będę chyba musiał udawać....
Jedno ci pozostaje:
Idź do koscioła, synu, kapłan ci wskaże droge napewno...:flaga:
suzba zasadnico byla po to zasadnico cobysta jom odbyli jak nalezy , a ni siem miglancowali ,
ciesem siem co choc malutkij constce siem wykopyrtnol tyn misterny plan...
ca byc konkretnym mencyznom , a ni mientkom srackom .
Ps... ji jak older radzi : do kosciola synu ... (jak cós ci siem ni podobo)
Ruda Walkiria
10-03-2009, 12:56
10 magicznych sposobów na wymiganie się:
http://www.koledzyzwojska.pl/artykul/wlochate-dupsko-w-stringach
Sympatyk lewicy
10-03-2009, 14:32
Nie mogę się zgłosić do armii po podpisaniu karty drogi powrotnej nie ma. Studia odraczają tylko wcielenie a ich podjęcie po rozpoczęciu nic mi nie da. A co do wariata to za 6 miesięcy nie będę chyba musiał udawać....
No to żeś się wpierdolił. Jedyne co możesz robić to opierdalać się ile wejdzie. Albo zażądaj podwyżki jakieś 500%, a jak nie to zrób strajk.
Havthorn
10-03-2009, 20:24
Przed 1939 rokiem do wojska generalnie brano wszystkich. W pale się żadnemu młodzieńcowi nie mieściło, że do wojska może nie iść. Jeżeli jednak jakiś normalny facet tam nie trafiał to miał potem nie lada problem, żeby go jakaś szanująca się panna zechciała. Mimo wszystko po wojnie było podobnie. Dopiero potem faceci zniewieścieli i zaczęło się miganie.
No to żeś się wpierdolił. Jedyne co możesz robić to opierdalać się ile wejdzie. Albo zażądaj podwyżki jakieś 500%, a jak nie to zrób strajk.
1.Co do opierdalania się to robię tylko te minimum, bo jakoś nie mam sumienia by leżący niewidomy leżał cały dzień we własnych odchodach....
2. O podwyżkę już pisałem czekam na odpowiedź z ministerstwa pracy
3. Na strajk też jest paragraf - możemy strajkować tylko w przypadku gdy etatowi pracownicy strajkują (na to na dzień dzisiejszy szans nie ma) a jeśli "wojskowi" zastrajkują samodzielnie to będzie to potraktowane tak samo jak niestawienie się :bluzg:
10 magicznych sposobów na wymiganie się:
http://www.koledzyzwojska.pl/artykul/wlochate-dupsko-w-stringach
"W Opolu do legendy przeszedł facet, który przychodząc na komisję, a potem na wszystkie badania, wypowiadał tylko jedno zdanie: „Mafia żydowsko-masońska kradnie mi prąd, kurwa mać”.
:lol::lol::lol:
no nie mam wiecej pytan....
Edit:
Wydaje mi się, że temat można przenieść do wątku "Mam temat".
Ta sprawa jest istotnie pomijana przez media, a warta jest wnikliwego potraktowania.
Jak najbardziej
Sympatyk lewicy
11-03-2009, 09:08
1.Co do opierdalania się to robię tylko te minimum, bo jakoś nie mam sumienia by leżący niewidomy leżał cały dzień we własnych odchodach....
2. O podwyżkę już pisałem czekam na odpowiedź z ministerstwa pracy
3. Na strajk też jest paragraf - możemy strajkować tylko w przypadku gdy etatowi pracownicy strajkują (na to na dzień dzisiejszy szans nie ma) a jeśli "wojskowi" zastrajkują samodzielnie to będzie to potraktowane tak samo jak niestawienie się :bluzg:
Szczerze mówiąc to ja odpękałem dla ojczyzny za frajer ( żołd równowartość litra czystej) 3 lata w Mar-Woju i to nie były przelewki bo ćwiczyliśmy opanowanie cieśnin duńskich pod ostrzałem wrednego NATO.
Więc nieś chłopcze z pokorą swój krzyż:lol: Nie zaszkodzi zrobić coś pożytecznego dla słabszych od siebie. A swoją drogą to skurwysyństwo, że płacą wam tak żałośnie.
aniol.milosci
11-03-2009, 10:15
chyba pomyliłem wątki- przepraszam:)
Szczerze mówiąc to ja odpękałem dla ojczyzny za frajer ( żołd równowartość litra czystej) 3 lata w Mar-Woju i to nie były przelewki bo ćwiczyliśmy opanowanie cieśnin duńskich pod ostrzałem wrednego NATO.
Więc nieś chłopcze z pokorą swój krzyż:lol: Nie zaszkodzi zrobić coś pożytecznego dla słabszych od siebie. A swoją drogą to skurwysyństwo, że płacą wam tak żałośnie.
A czy nie większy pożytek byłby z spawacza (którym jestem z zawodu) niż z "opiekuna" który codziennie wkurwiony jedzie się "opiekować" ??
A czy nie większy pożytek byłby z spawacza (którym jestem z zawodu) niż z "opiekuna" który codziennie wkurwiony jedzie się "opiekować" ??
Nie byłby.
Kryzys.
Spawacze stoją w kolejce po stanowiska opiekunów w domach opieki.
-Myśł pozytywnie:lol::lol::lol:
Sympatyk lewicy
12-03-2009, 12:00
Zdążysz się jeszcze naspawać, aż ci bokiem wyjdzie.
Zdążysz się jeszcze naspawać, aż ci bokiem wyjdzie.
Raczej nie zdążę... Prędzej zostanę ubrany w bluzę z przydługimi rękawami i zamknięty do pokoju bez klamek
Havthorn
12-03-2009, 22:58
Szczerze mówiąc to ja odpękałem dla ojczyzny za frajer ( żołd równowartość litra czystej) 3 lata w Mar-Woju i to nie były przelewki bo ćwiczyliśmy opanowanie cieśnin duńskich pod ostrzałem wrednego NATO.
Nawiasem mówiąc sympatyczny sam jestem zwolennikiem służby jak w Izraelu czyli 3 lata bez żadnych ulg, wydziwień itd, no ale zaraz zostanę żydokomuną. Po prostu w naszym położeniu geopolitycznym uważam za nonsens armię zawodową, tak samo jak nonsens utrzymywanie młodych ludzi przez dajmy na to 18 miesięcy w koszarach, bez praktycznie żadnego szkolenia.
A czy nie większy pożytek byłby z spawacza (którym jestem z zawodu) niż z "opiekuna" który codziennie wkurwiony jedzie się "opiekować" ??
Chłopie zapytam po męsku a czy ty wiesz na ile wkurwiony byłbyś w armii?
Jak nie za młodego przez starych, to za starego przez trepów. W szkołach wojskowych jest podobnie trafiasz na praktykę do JW to zawodowy już trep od ciebie czegoś wymaga po to by samemu, niektórych zreczy nie musiał egzekwować. Dużo musielibysmy ci napisać o wojsku by ci obrzydzić, a i tak skoro nie byłeś i nie będzisz prawdy jak jest się nie dowiesz.
Sympatyk lewicy
16-03-2009, 13:11
Już tak nie narzekaj. Opowiedz lepiej coś o tych swoich podopiecznych. Już mi się ci uposledzeni z sejmu znudzili.
sz_matka_boska
16-03-2009, 16:29
ehhh, dobrze było mieć kategorię D. Żadnego meldowania się, donszenia papierów co jakis czas, że się studiuje,uczy, żadnej wyrwy w życiorysie, żadnych pierdolonych trepów w armii, słuchania rozkazów jakichś pokrzykiwaczy... sama rozkosz
na ki chuj komu armia
tygrysy666
16-03-2009, 16:48
No ja pierdolę!!!
To zlikwidowali pobór, a o tych co odpracowują nie pomyśleli?!!!
Normalka, w naszym kraju.
Przecież z chwilą powołania armii zawodowej powinni wszystkich puścić do cywila!
PS. Sam nie służyłem w wojsku - dzięki stanowi wojennemu:lol:
Pracowałem na kolei, a ona była zmilitaryzowana. A że miałem A3 - to tak jakbym odpracowywał.:lol:
I jak tu nie chwalić Jaruzela?
(już pisałem kiedyś jakie jeszcze miałem korzyści ze stanu wojennego...:lol:)
<dodam, że dzięki stanowi wojennemu zawdzięczam wolność>
o służbie zastępczej polecam również forum na " sluzba zastepcza gazeta prawna " jest około 300 postów dotyczących służby zastepczej i nas.
Redaktor1966
16-03-2009, 21:24
3. (TZW.) SŁUŻBA WOJSKOWA (PÓKI ISTNIEJE)
http://www.wolnyswiat.pl/3h3.html
Havthorn
17-03-2009, 11:52
Kryzys w wojsku. Nie ma kasy na armię zawodową (http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,6390128,Kr yzys_w_wojsku__Nie_ma_kasy_na_armie_zawodowa.html)
Polecam przeczytać całość - obraz nędzy i rozpaczy, więc może ci odrabiający nie mają do końca czego żałować.
tygrysy666
17-03-2009, 12:05
Kilka dni temu rozmawiałem z moim znajomym, który jest wojskowym. Podobno nie ma chętnych do służby zawodowej.
Kilka dni temu rozmawiałem z moim znajomym, który jest wojskowym. Podobno nie ma chętnych do służby zawodowej.
Trza będzie wrócić do miłej, polskiej tradycji, powszechnej branki.
Ostatecznie do pospolitego ruszenia.
3. (TZW.) SŁUŻBA WOJSKOWA (PÓKI ISTNIEJE)
http://www.wolnyswiat.pl/3h3.html
PISMO NIEZALEŻNE – WOLNE OD WPŁYWÓW JAKICHKOLWIEK ORGANIZACJI RELIGIJNYCH, PARTII, UGRUPOWAŃ I STOWARZYSZEŃ ORAZ WYPŁOCIN REKLAMOWYCH. WSKAZUJE PROBLEMY GOSPODARCZE, POLITYCZNE, PRAWNE, SPOŁECZNE I PROPOZYCJE SPOSOBÓW ICH ROZWIĄZANIA (podkr. moje) -i jedyny guru Piotr Kołodyński.
Najpierw pisze,że wojsko jest be i powinno zniknąć, potem, że wojsko jest cacy ale tylko zawodowe bo wojacy tacy nie są frustratami i nikt " nie napastuje ich wzrokowo" (niby co to jest? Banda oftalmologów zanim lata czyco? haha...)
Jak takie niezależne pismo, to niech znajdzie grupę (najlepiej dużą) wiernych czytelników, chocby jak NIE, i niech się utrzymuje ze sprzedaży swoich pogladów a nie pierdoli trzy po trzy para piętnaście jak wszyscy naprawiacze świata,a każdy z nich wyalienowany, wrażliwy , że aż skóra na dupie cierpnie od tej ichniej wrażliwosci...
Tylko, że nic do życia realnego nie wnoszą.
A takich kutasów na siłę bym brał do wojska właśnie Nawet na miesiąc tylko) aby im pokazać,że jednak można się nauczyć śrubkę przykręcić, pozamiatać swój pokój, umyć po sobie kibel i aby nie żyli w przekonaniu, że smieci wynoszą ptaszki z mieszkań, talerze sprzed komputera mamusia, dom to hotel bezpłatny, jedzenie materializuje się w lodówce samoistnie a najnowsze dżinsy to niezbywalne prawo, obowiazki to idiotyzm a robota to głupota...
Oby cię tylko wzrokowo molestowali, redaktorze...;)
Kryzys w wojsku. Nie ma kasy na armię zawodową (http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,6390128,Kr yzys_w_wojsku__Nie_ma_kasy_na_armie_zawodowa.html)
Polecam przeczytać całość - obraz nędzy i rozpaczy, więc może ci odrabiający nie mają do końca czego żałować.
Nawet wznowienie poboru nie rozwiąże problemu bo władza aktualna zrobiła mnie i kolegów w chuja, podarowała krętaczom wolność a nas zniewoliła
Havthorn
17-03-2009, 23:34
Nawet wznowienie poboru nie rozwiąże problemu bo władza aktualna zrobiła mnie i kolegów w chuja, podarowała krętaczom wolność a nas zniewoliła
Sloro czujesz się pokrzywdzony to cóż ci poradzić? Zakładajcie jakieś stowarzyszenie i heja do jakiegoś sadu z pozwem o zwolnienie, może zadośćuczynienie. Oczywiście polskie sądy problemu nie zauważą, ale pozostanie jeszcze trybunał sprawiedliwości.
ParanoidAndroid
18-03-2009, 15:58
Problem polega na tym, że ustawa o służbie zastępczej, aktualna z 2003 roku zabrania nam zrzeszania się i walczenia o jakiekolwiek prawa. Tym bardziej strajku, chyba, że strajkują wszyscy w podmiocie w którym odbywamy służbę.
Nie jest ciekawie. Była dobra rozwijająca praca, było normalne życie. Teraz jest 500zł i wykonywanie czynności które uwsteczniają w rozwoju i powodują frustrację. Wykonywanie czynności które często nie mają najmniejszego sensu. Nie masz stanowiska, nie masz nazwiska, Twoja godność to "poborowy". Jestem w podmiocie gdzie jest ponad 50 etatowców, do tego ponad 10 stażystów, i kilka osób odbywa praktyki zawodowe. Tutaj pytanie jaki jest sens trzymania mnie, skoro tak naprawdę jest "pełna obsada" na stanowiskach i tyle osób do dodatkowej pomocy.
Nie wiem czy wszyscy wiedzą ale zgodnie z projektem dużej nowelizacji ustawy o profesjonalizacji mamy zostać zwolnieni do 31 grudnia 2009r. Teraz tak naprawdę nie wiadomo, czy będzie to możliwe. Pracę nad tą ustawą mają ruszyć w II kwartale tego roku. Czy zdążą z czymkolwiek...?
Witam wszystkich na forum.
Witam wszystkich na forum.
A "na chorobowe" nie mozna -i głupa palić?
Nawet bez wypłaty chorobowego lepiej ci będzie...
Sloro czujesz się pokrzywdzony to cóż ci poradzić? Zakładajcie jakieś stowarzyszenie i heja do jakiegoś sadu z pozwem o zwolnienie, może zadośćuczynienie. Oczywiście polskie sądy problemu nie zauważą, ale pozostanie jeszcze trybunał sprawiedliwości.
Jedyną szansą na pozew mógłby być pozew zbiorowy ale trzeba by było znaleźć 10 osób które by się pod nim podpisały. U mnie pracuje łącznie 4 "wojskowych" z tego jednemu został miesiąc do wolności z jednym nie mam kontaktu (on pracuje na zmianach 12 godzinnych w soboty i niedziele) i ostatni kolega boji się sankcji jeśli zacznie walczyć o swoje.
Chorobowe można wsiąść ale to trzeba mieć zaufanego lekarza i odpowiednio ciężką "kopertę" mnie na to nie stać
rubyjorg
18-03-2009, 20:27
Trza było jak mój młody odwalić swoje w armii.On wyszedł w styczniu i chodzi wolny z podniesioną głową ale przedtem nie cykał się, że kapral go skrzyczy albo że trochę pobiega.
Thorunczyk
18-03-2009, 21:05
Właśnie - Rubi masz rację.
W tym kraju szerzy sie pasożytnictwo i cwaniactwo na potęgę.
Do wojska NIE - bo dadzą buty, moro i trzeba zapierdalać.
Do służby zestępczej NIE - bo kurwa wyzyskują.
To może kurwa na BALEARY towarzystwo by pojechało, co?
Czy też kurwa NIE!!??
ParanoidAndroid
19-03-2009, 08:49
Ja nie boję się sankcji. Został mi rok i jeden dzień więc jest o co walczyć.
Havthorn
19-03-2009, 08:52
A co wsadzą was do paki za zrzeszanie się?
Zrzeszać się można i po zakończonej służbie. Co do znalezienia chętnych, to ktoś ci podał linka do jakiegoś forum.
Pozew to ostateczna droga (jak wyczerpie inne środki odwoławcze) zresztą takie chyba są wymogi prawne...
rubyjorg
19-03-2009, 20:42
Ostateczna droga to zakup sznura i wycieczka do lasu a przed tobą jeszcze tyle sposobów wyjścia z sytuacji ( z odsłużeniem wszystkiego włącznie).......
tygrysy666
21-03-2009, 12:06
Powiem tylko tyle - jeżeli nie uda Ci się nic wywalczyć i wszystko odpękasz - po jakimś czasie po prostu o tym zapomnisz.
Wiem, że teraz to bolesne, ale życie jest takie jak boli...
Tworzyslaw
21-03-2009, 15:18
Nie bądźcie dupy wołowe :D Ja powoływałem się na anarchizm - ale to nie była prawda :) po prostu chciałem pokazac trepom że ja tu ustalam reguły i że jak będę miał taki kaprys to prędzej mnie na marsie zobaczą niż w jednostce.
Poza tym wiem jakie "klimaty" panują teraz w większości jednostek(pracowałem w kilku jednostkach jako Cywil-Pracownik zabezpieczenia technicznego) , więc tym bardziej dziękuję za taki "zaszczyt" . Niestety moje znajomości były zbyt nikłe żeby w prosty sposób " nie pójśc" do syfu.Więc wybrałem S-Zastępczą .Komisję prosto zrobiłem w ch_ja udając anarchistę , zawsze mnie interesowały tego typu tematy , więc znałem je na tyle dobrze że umiałem odeprzec każdy adwersarz.Następnie trafiłem na 18 miesięcy do szpitala bo tam miałem odbywac służbę.Na początku mnie próbowali brac na huki i straszyc żebym zapieprzał na równi ze zwykłym sanitariuszem który zarabia jakieś 3 razy tyle co ja dostawałem .Jednak dałem radę i pokazałem że ze mną nie ma takich numerów i że straszyc to mogą sobie jakiegoś ciecia ale nie mnie, później zaś pracowałem ale nie przepracowywałem się ,wychodziłem
sobie 1-15h wcześniej z pracy i tak uważam że wykonałem pracę aż za dużą jak na płacę 500zł i jeszcze ciągłe wkurwianie mnie. Później przeniosłem się do innego szpitala bo usłyszałem że mogę pracowac w dziale informatycznym.Choc jestem kucharzem z zawodu pracuję jako pomocnik serwisanta w tej chwili mam luzy i niemalże robię co chcę , dodatkowo dostanę na świadectwie pracy że byłem serwisantem sprzętu informatycznego w szpitalu który ma ponad 100 stanowisk co zapewne przyda mi się przy szukaniu pracy :P Do wolności zostało mi jeszcze ok 2,5 miesiąca kończę 6-go czerwca.
Chłopaki nie bójcie nic ! Nie dajcie się zakrzyczec nie dajcie się poniżac , musicie byc twardzi i się nie uginac tak żeby swoją postawą udowodnic że Wy kreujecie swoje zycie - a nie oni wasze !
Kombinujcie tak żeby się nie przepracowywac i nie myślcie o tym zbyt wiele bo się nerwicy nabawicie
zobaczycie szybko zleci i za niedługo bęziecie wolni !!!
Pozdrawiam i trzymam za was kciuki !
Powiem tylko tyle - jeżeli nie uda Ci się nic wywalczyć i wszystko odpękasz - po jakimś czasie po prostu o tym zapomnisz.
Wiem, że teraz to bolesne, ale życie jest takie jak boli...
Z mojego doświadczenia wiem że, lepiej jest polec po dobrej walce, niż poddać się na początku a potem tego żałować
Tworzyslaw
21-03-2009, 20:08
Z mojego doświadczenia wiem że, lepiej jest polec po dobrej walce, niż poddać się na początku a potem tego żałować
Ja jednej rzeczy nie rozumiem.....chciałeś iśc na zastępczą - więc jesteś ! Ja odbębniłem za jak wiadomo psie pieniądze
już niemal 16 miesięcy , obroniłem swoje przekonania można by rzec że dopiąłem swego pokazałem trepom że to przede wszystkim ja decyduje o tym czy pójdę do wojska czy nie.Nie powiem że było łatwo , bo przez ten czas klepałem bidę...ale Ciebie nie rozumiem
Do wojska nie chciałeś iśc , zastępczej też nie chcesz odrabiac ...ja wiem że to niewolnictwo jest jakby na to nie patrzec , ale "cipowatośc" niektórych z tych "jęczących i biadolących" mnie poraża ......wytrzymasz , ja wytrzymałem i już jestem "na finiszu" to i ty dasz radę
Ja jednej rzeczy nie rozumiem.....chciałeś iśc na zastępczą - więc jesteś ! Ja odbębniłem za jak wiadomo psie pieniądze
już niemal 16 miesięcy , obroniłem swoje przekonania można by rzec że dopiąłem swego pokazałem trepom że to przede wszystkim ja decyduje o tym czy pójdę do wojska czy nie.Nie powiem że było łatwo , bo przez ten czas klepałem bidę...ale Ciebie nie rozumiem
Do wojska nie chciałeś iśc , zastępczej też nie chcesz odrabiac ...ja wiem że to niewolnictwo jest jakby na to nie patrzec , ale "cipowatośc" niektórych z tych "jęczących i biadolących" mnie poraża ......wytrzymasz , ja wytrzymałem i już jestem "na finiszu" to i ty dasz radę
Nie chodzi o kwestie niechcenia a o kwestie równości.... Dlaczego jedni mają odpuszczone za frajer a drudzy nie, dlaczego mamy robić 2 razy tyle co zwykły poborowy ?? dlaczego w ośrodku "wojskowi" są znacznie gorzej traktowani od "wyrokowców" którzy wykonują prace społeczne z nakazu sądu ??
Jeżeli walczenie o swoje prawa i godność uważasz za ciapowatość to gratuluje :-]
rubyjorg
21-03-2009, 22:20
Nie chodzi o kwestie niechcenia a o kwestie równości.... Dlaczego jedni mają odpuszczone za frajer a drudzy nie, dlaczego mamy robić 2 razy tyle co zwykły poborowy ?? dlaczego w ośrodku "wojskowi" są znacznie gorzej traktowani od "wyrokowców" którzy wykonują prace społeczne z nakazu sądu ??
Jeżeli walczenie o swoje prawa i godność uważasz za ciapowatość to gratuluje :-]
Dlaczego, dlaczego ,dlaczego.... ano dlatego że unikając normalnej służby traktują cię jak lenia i nieudacznika i teraz wstawiają ci w dupę aby ci charakter naprostować, ale to był twój wybór,
stehetom gnoja ji do woja
Tworzyslaw
21-03-2009, 23:54
Z mojego doświadczenia wiem że, lepiej jest polec po dobrej walce, niż poddać się na początku a potem tego żałować
Dlaczego, dlaczego ,dlaczego.... ano dlatego że unikając normalnej służby traktują cię jak lenia i nieudacznika i teraz wstawiają ci w dupę aby ci charakter naprostować, ale to był twój wybór,
Hehe dobre dobre....jak ktoś jest mocny psychicznie to mu nic ani nikt nie naprostuje charakteru - wiem z autopsji , drugi raz zrobiłbym to samo ! Wcale nie żałuję , zresztą ja w ogóle mam dośc mocną psychikę ciężko mnie złamac w niejednej kwestii - może dlatego nie jęczałem po forach jak mi źle , co niektórzy jak widzę uskuteczniają.
Ps. 56 dni roboczych i koniec kieratu :P
Hehe dobre dobre....jak ktoś jest mocny psychicznie to mu nic ani nikt nie naprostuje charakteru - wiem z autopsji , drugi raz zrobiłbym to samo ! Wcale nie żałuję , zresztą ja w ogóle mam dośc mocną psychikę ciężko mnie złamac w niejednej kwestii - może dlatego nie jęczałem po forach jak mi źle , co niektórzy jak widzę uskuteczniają.
Ps. 56 dni roboczych i koniec kieratu :P
Po pierwsze to między zwróceniem uwagi między innymi mediów na nieprawidłowości a prostym jęczeniem jest subtelna różnica - Ja nie tylko działam na płaszczyźnie forum ale równolegle próbuje ruszyć urzędników.
Po drugie ciekawie postrzegasz siłę charakteru, uważasz że poddanie się niewolnictwu uważasz za pokaz siły ?? a prace i walkę równoczesną o wolność za słabość ?? W moim odczuciu to o wiele łatwiej jest zacisną zęby i robić to co wymagają :p
Tworzyslaw
22-03-2009, 12:01
Po pierwsze to między zwróceniem uwagi między innymi mediów na nieprawidłowości a prostym jęczeniem jest subtelna różnica - Ja nie tylko działam na płaszczyźnie forum ale równolegle próbuje ruszyć urzędników.
Po drugie ciekawie postrzegasz siłę charakteru, uważasz że poddanie się niewolnictwu uważasz za pokaz siły ?? a prace i walkę równoczesną o wolność za słabość ?? W moim odczuciu to o wiele łatwiej jest zacisną zęby i robić to co wymagają :p
Hehe ja niczego nie musiałem zaciskac , a robiłem głównie to co chciałem a nie to co mi kazali - zresztą moją jedyną przełożoną była pielęgniarka naczelna , od razu zażądałem żeby mi przydzielili jedną konkretną przełożoną :D tak więc żadne kanalie mną nie dyrygowały , nie przemęczałem się , zaś na sam koniec trafiłem do pracy w której raz na kilka dni serwisuję 2szt sprzetu - najczęściej są to komputery PC , zaś głównym moim zajęciem jest siedzenie picie herbaty/kawy jaranie fajek i przeglądanie neta :P Trzeba sobie radzic , ja przebąblowałem ten czas i jakoś specjalnie się nie narobiłem .
Hehe ja niczego nie musiałem zaciskac , a robiłem głównie to co chciałem a nie to co mi kazali - zresztą moją jedyną przełożoną była pielęgniarka naczelna , od razu zażądałem żeby mi przydzielili jedną konkretną przełożoną :D tak więc żadne kanalie mną nie dyrygowały , nie przemęczałem się , zaś na sam koniec trafiłem do pracy w której raz na kilka dni serwisuję 2szt sprzetu - najczęściej są to komputery PC , zaś głównym moim zajęciem jest siedzenie picie herbaty/kawy jaranie fajek i przeglądanie neta :P Trzeba sobie radzic , ja przebąblowałem ten czas i jakoś specjalnie się nie narobiłem .
Widzisz nie każdy ma taką możliwość, u mnie jedyna okazja na wykręcenie się od pracy to remonty a że na to środki są znikome to i remontów jest jak na lekarstwo i na dodatek etatowy konserwator nie chce innych do pomocy... Wiesz to nie jest tak że robimy wszystko co każą ja robię tyle ile uznam za konieczne, ale są sprawy nad którymi nie mam kontroli, np są dni w których wyjątkowo agresywni stają się niektórzy pensjonariusze a wtedy niewiele można zrobić - a w zasadzie to nic bo procedury są tak zawiłe że zanim zdobędziemy zgodę na użycie pasów to pensjonariuszowi przechodzi a ktoś dostał po gębie... nie raz ja czy koledzy obrywamy bo nie możemy pozwolić by jeden zatłukł drugiego.
<br>
A propos czy Ty nie chciałbyś odrabiać za pensje minimalną ?? albo nie chciałbyś uzyskać odszkodowanie za czas stracony ??
rubyjorg
22-03-2009, 12:34
Pensję minimalna wybij sobie z głowy bo ci co kiblowali w woju nie mieli nawet polowy tego co ty a odszkodowanie za to że zgłosiłeś się na ochotnika do tego rodzaju służby aby uniknąć ,,zaszczytnej służby wojskowej'' możesz sobie wybić z głowy. Widziały gały co brały- mogłeś się przyczaić albo odsłużyć.
Pensję minimalna wybij sobie z głowy bo ci co kiblowali w woju nie mieli nawet polowy tego co ty a odszkodowanie za to że zgłosiłeś się na ochotnika do tego rodzaju służby aby uniknąć ,,zaszczytnej służby wojskowej'' możesz sobie wybić z głowy. Widziały gały co brały- mogłeś się przyczaić albo odsłużyć.
Ci co kiblowali mieli:
1. Wikt i opierunek za darmo
2. Wyżywienie za darmo
3. Dwukrotnie krótsza służbę
4. Odprawy z miejsca pracy
Przyczaić się nie chciałem i nie chce bo chce wypełnić dla świętego spokoju swój obowiązek. A
odszkodowanie to nie za prace w służbie zastępczej a za dyskryminacje (karę) w postaci służby dwukrotnie dłuższej. Płace minimalną to ja zaproponowałem jako formę kompromisu pośrednią między zwolnieniem ze służby po 9 miesiącach a odszkodowaniem za łamanie art. 14 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
tygrysy666
22-03-2009, 13:04
Nie chodzi o kwestie niechcenia a o kwestie równości.... Dlaczego jedni mają odpuszczone za frajer a drudzy nie, dlaczego mamy robić 2 razy tyle co zwykły poborowy ?? dlaczego w ośrodku "wojskowi" są znacznie gorzej traktowani od "wyrokowców" którzy wykonują prace społeczne z nakazu sądu ??
Jeżeli walczenie o swoje prawa i godność uważasz za ciapowatość to gratuluje :-]
Jeszcze nie raz sie przekonasz, że w życiu nie ma sprawiedliwości. Zobaczysz, ze mając o wiele większe umiejętności i możliwości zarabiasz kilkakrotnie mniej niż ciemniak, którego mógłbyś kilka razy przeskoczyć.
Ale to wszystko przed Tobą.
Życzę powodzenia w dochodzeniu swoich praw.
rubyjorg
22-03-2009, 13:30
Ci co kiblowali mieli:
1. Wikt i opierunek za darmo
2. Wyżywienie za darmo
3. Dwukrotnie krótsza służbę
4. Odprawy z miejsca pracy
Przyczaić się nie chciałem i nie chce bo chce wypełnić dla świętego spokoju swój obowiązek. A
odszkodowanie to nie za prace w służbie zastępczej a za dyskryminacje (karę) w postaci służby dwukrotnie dłuższej. Płace minimalną to ja zaproponowałem jako formę kompromisu pośrednią między zwolnieniem ze służby po 9 miesiącach a odszkodowaniem za łamanie art. 14 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
Jeśli szweje mieli taki miód to trza było iść do woja a nie jęczeć. Nie mówisz tylko o tym ,że kiblowali oni przeważnie kilkaset km od domu, wikt wojskowy jaki jest każdy wie i nie ma takiego co chcąc przeżyć nie musi się dożywiać . Długość służby sam sobie wybrałeś i nikt cię nie zmuszał do służby zastępczej a aby dostać odprawę z miejsca pracy trzeba być zatrudnionym a nie świeżym absolwentem poszukującym pracy
Nikt cię też nie goni n musztrę, nie wiesz co to poligon i spanie zimą w namiotach.
Tacy wieczni malkontenci zdarzają się wszędzie ale miej pretensje do siebie.
skoda dyszkusji , piana
stahetom gnoja ji do woja
Tworzyslaw
22-03-2009, 14:01
No akurat z tym spaniem zimą w namiotach itd... to na dziś lekka przesada generalnie wojsko wygląda teraz bardzo mizernie, ja sam jak wcześniej wspomniałem pracowałem na stanowisku technicznym w kilkunastu jednostkach wojskowych (głównie na pomorzu i wielkopolsce)
i w większości poborowi to dno , cpuny, pijaki , bezmózgi - niestety taka prawda.Ich przełożeni też nie porażali elokwencją choc niektórzy z nich faktycznie starali się zrobic coś pożytecznego i czegoś ich nauczyc to niestety poborowi nie wykazywali żadnej chęci by cokolwiek umiec.Główne zajęcia to zamiatanie kilku placów jedną miotłą na zmianę z przerwami na palenie papierosów , w jednej z jednostek zmechanizowanych czasem pojeździli transporterami marki "Goździk" niestety częściej się psuły niż jeździły :D Normą były wycieczki na miasto w stylu niemalże przedszkolnym , o nocnym przenoszeniu alkoholu and bramą nie wspomnę . Przez całą służbę niektóre kompanie nie zdołały wystrzelac nawet 2 pełnych magazynków ostrej amunicji. Generalnie dno i kompromitacja , odmóżdżenie i jeden wielki chaos.Brak sprzętu, brak pomocy dydaktycznych , itd... Jednostki też raczej w opłakanym stanie (choc było kilka wyjątków) we wszystkich jednostkach żołnierzy pilnowali PRYWATNI OCHRONIARZE :D przeważnie byli to emerytowani ochroniarze z lokalnych firm - niektórzy takie łazęgi że ledwie co broń nosili...
Jednym słowem
DNO !!! Jestem cały happy że nie musiałem tego oglądac z punktu widzenie poborowego .
Ps. Warunki sanitarne w jednostkach raczej mierne ! - co do wyżywienia nie wiem - nas zaopatrywała inna kuchnia niż zasadniczą.
Jeszcze nie raz sie przekonasz, że w życiu nie ma sprawiedliwości. Zobaczysz, ze mając o wiele większe umiejętności i możliwości zarabiasz kilkakrotnie mniej niż ciemniak, którego mógłbyś kilka razy przeskoczyć.
Ale to wszystko przed Tobą.
Owszem o sprawiedliwość trzeba walczyć.
Życzę powodzenia w dochodzeniu swoich praw.
Dzięki :)
Jeśli szweje mieli taki miód to trza było iść do woja a nie jęczeć. Nie mówisz tylko o tym ,że kiblowali oni przeważnie kilkaset km od domu, wikt wojskowy jaki jest każdy wie i nie ma takiego co chcąc przeżyć nie musi się dożywiać . Długość służby sam sobie wybrałeś i nikt cię nie zmuszał do służby zastępczej a aby dostać odprawę z miejsca pracy trzeba być zatrudnionym a nie świeżym absolwentem poszukującym pracy
Nikt cię też nie goni n musztrę, nie wiesz co to poligon i spanie zimą w namiotach.
Tacy wieczni malkontenci zdarzają się wszędzie ale miej pretensje do siebie.
Niestety jeżeli nie rozumiesz takich pojęć jak przekonania moralne albo równość obywateli to nie widze szans na rzeczową dyskusje
tygrysy666
22-03-2009, 17:23
Jednostki też raczej w opłakanym stanie (choc było kilka wyjątków) we wszystkich jednostkach żołnierzy pilnowali PRYWATNI OCHRONIARZE :D przeważnie byli to emerytowani ochroniarze z lokalnych firm - niektórzy takie łazęgi że ledwie co broń nosili...
Jeżeli to nie żart, to... ja nie wiem! Żołnierzy pilnują prywatni ochroniarze???:confused::confused::confused:
Jakaś paranoja!
Jeżeli to nie żart, to... ja nie wiem! Żołnierzy pilnują prywatni ochroniarze???:confused::confused::confused:
Jakaś paranoja!
To nie jest żart.Chłopcy napisali prawdę.
rubyjorg
22-03-2009, 18:02
Niestety jeżeli nie rozumiesz takich pojęć jak przekonania moralne albo równość obywateli to nie widze szans na rzeczową dyskusje
Czy ty nigdy nie słyszałeś że za przekonania się cierpi a nawet ginie a ty chcesz na przekonaniach zarabiać. Masz przekonania to zaiwaniaj i nie miałcz że ci źle i chcesz odszkodowanie bo takiego nigdy w tym kraju nie dostaniesz.
Ci co kiblowali mieli:
1. Wikt i opierunek za darmo
2. Wyżywienie za darmo
3. Dwukrotnie krótsza służbę
4. Odprawy z miejsca pracy
Było iść do woja, jak mieli tak dobrze. Na chuj żale teraz wylewać?!
Czeba być twardym nie miętkim!
ks
stahetom gnoja ...ji do woja
tygrysy666
25-03-2009, 09:47
To nie jest żart.Chłopcy napisali prawdę.
Skoro pilnują ich prywatni ochroniarze, to niech jeszcze zatrudnią prywatne sprzątaczki, prywatnych kucharzy etc. etc. a panowie wojacy będą się tylko szkolić w sztuce strzelania. Bo do kopania okopów też można wynająć prywatne firmy.:lol:
Havthorn
25-03-2009, 11:10
tak na marginesie dyskusji :mrgreen:
http://bi.gazeta.pl/im/3/1336/z1336023X.jpg
Czy ty nigdy nie słyszałeś że za przekonania się cierpi a nawet ginie a ty chcesz na przekonaniach zarabiać. Masz przekonania to zaiwaniaj i nie miałcz że ci źle i chcesz odszkodowanie bo takiego nigdy w tym kraju nie dostaniesz.
Chodzi mi tylko o równe traktowanie ale dla ciebie to chyba pojęcie abstrakcyjne..
Wiesz współczuje Ci życie cię musiało strasznie skrzywdzić....
Było iść do woja, jak mieli tak dobrze. Na chuj żale teraz wylewać?!
Czeba być twardym nie miętkim!
ks
Przedstawiam fakty jedynie. A gdybym był miękki to już dawno załatwiłbym sobie żółte papiery, ale nie tyle na korzyściach z walki mi zależy co o lekcji tworzenia dobrego prawa dla władz mi się rozchodzi..
rubyjorg
05-04-2009, 14:45
Chodzi mi tylko o równe traktowanie ale dla ciebie to chyba pojęcie abstrakcyjne..
Wiesz współczuje Ci życie cię musiało strasznie skrzywdzić....
.
Młody ja w służbach mundurowych odwaliłem ponad 30 lat i nikt mnie nie krzywdził ale równe traktowanie to jest słowo klucz.Jeśli z jakiegokolwiek powodu nie chciałeś odsłużyć to miałeś do wyboru odrobić albo odsiedzieć. Wybrałeś ostatnią opcję mimo iż wiedziałeś na pewno jak ta służba będzie wyglądać.Teraz płaczesz że ci źle i , że niesprawiedliwie. Służysz za pieniądze będąc w domu a że nie płacą ci tyle co innym pracownikom to twój wybór.
Młody ja w służbach mundurowych odwaliłem ponad 30 lat i nikt mnie nie krzywdził ale równe traktowanie to jest słowo klucz.Jeśli z jakiegokolwiek powodu nie chciałeś odsłużyć to miałeś do wyboru odrobić albo odsiedzieć. Wybrałeś ostatnią opcję mimo iż wiedziałeś na pewno jak ta służba będzie wyglądać.Teraz płaczesz że ci źle i , że niesprawiedliwie. Służysz za pieniądze będąc w domu a że nie płacą ci tyle co innym pracownikom to twój wybór.
Zostawcie juz tego szweja zastępczego i jego słodkie pierdzenie, jest tyle miłych tematów:lol:
Teraz po ukończeniu tego burdelu zastanawiam się Czy 2 krotnie dłuższa służba zastępcza ( w stosunku do służby zasadniczej) nie było złamaniem artykułu 14. Europejskiej Konwencji praw człowieka ??
Szukając w sieci odpowiedzi na to pytanie znalazłem informacje że "Po koniec października 2004 r. Komitet Praw Człowieka ONZ w swoim raporcie zalecił skrócenie służby zastępczej tak by "nie miała ona charakteru represji" Czyżby była to wystarczająca podstawa do wytoczenia państwu sprawy sądowej :|
rubyjorg
01-03-2010, 21:16
Następny co się "bał kaprala" i musiał 3 razy dziennie ssać maminego cyca ma pretensje do garbatego, że ma dzieci proste.
Przedstawiam fakty jedynie. A gdybym był miękki to już dawno załatwiłbym sobie żółte papiery, ale nie tyle na korzyściach z walki mi zależy co o lekcji tworzenia dobrego prawa dla władz mi się rozchodzi.. skoncz się mazać Jadwiniu,gdzieś jaja zgubił??Wojsko,w sensie 24 miesięcy to dla wielu mężczyzn jedna z najlepszych przygód w życiu.O czem piszesz w ogóle.Na uczelni wojskowej studiowałam ldluzej niz 2 lata,byłam jedną z 6 kobiet w owym czasie i mimo cycków i krągłej dupy dawałam radę.Podobnie jak na zajęciach praktycznych.Nie obwiniaj munduru o własne kalectwo,kurwa gdzie są mężczyzni..
Niestety jeżeli nie rozumiesz takich pojęć jak przekonania moralne albo równość obywateli to nie widze szans na rzeczową dyskusje moje przekonania moralne są takie że facet facetem być musi,ma mieć coś w spodniach i w głowie...
Dziadek33
01-03-2010, 21:34
Rubi !
Dla takiego "sieroty" i jemu podobnych,to pamiętasz takie powiedzonko:
Szkoda każde Twoje słowo. Serdecznie Cię pozdrawiam
skoncz się mazać Jadwiniu,gdzieś jaja zgubił??Wojsko,w sensie 24 miesięcy to dla wielu mężczyzn jedna z najlepszych przygód w życiu.O czem piszesz w ogóle.Na uczelni wojskowej studiowałam lat 5,byłam jedną z 6 kobiet w owym czasie i mimo cycków i krągłej dupy dawałam radę.Podobnie jak na zajęciach praktycznych.Nie obwiniaj munduru o własne kalectwo,kurwa gdzie są mężczyzni..
moje przekonania moralne są takie że facet facetem być musi,ma mieć coś w spodniach i w głowie...
W zasadzie to się zgadzam z małym wyjątkiem- jest parę ciekawszych przygód w życiu
jest parę ciekawszych przygód w życiua ja nie przeczę wcale,napisałam ''jedna z''...wielu w sensie..chociaż jak patrzę na niektóre łamagi to winnam napisać ,że ''najciekawsza '' ;)
Sympatyk lewicy
02-03-2010, 09:29
Teraz po ukończeniu tego burdelu zastanawiam się Czy 2 krotnie dłuższa służba zastępcza ( w stosunku do służby zasadniczej) nie było złamaniem artykułu 14. Europejskiej Konwencji praw człowieka ??
Szukając w sieci odpowiedzi na to pytanie znalazłem informacje że "Po koniec października 2004 r. Komitet Praw Człowieka ONZ w swoim raporcie zalecił skrócenie służby zastępczej tak by "nie miała ona charakteru represji" Czyżby była to wystarczająca podstawa do wytoczenia państwu sprawy sądowej :|
Ani się obejrzałeś i rok zleciał. Jak znam życie to zajmiesz się teraz swoimi sprawami i szybko przekonasz się, że tamta niesprawiedliwość została zamazana innymi nowymi problemami i niesprawiedliwościami. Na pocieszenie, ci co według ciebie byli cwani i od służby się uchylali, teraz mają problem bo prokurator nie zamierza im odpuścić.
Nie wiem dlaczego nie chciałeś do wojska ale jeśli to było wbrew twoim przekonaniom albo niezgodne z wiarą to ja to szanuję. Odwaliłeś swoje w służbie zastępczej i teraz możesz chodzić z podniesioną głową.
Jerzy Cieślański
02-03-2010, 10:28
Prawo nie działa wstecz. A Hauras chce się wycofać z umowy, którą jako pełnoletni obywatel osobiście zawarł na dwa lata z III R.P. Zamiast krótszej służby w wojsku, dłuższa służba w opiece . Pewnie jeszcze głosował na PO, bo obiecała , że zniesie pobór do zasadniczej i wprowadzi zawodową.
Hauras, chłopie myśl pozytywnie. Zrób odpowiednie kursa opieki nad chorymi. Za socjalizmu, w stanie wojennym, to po wojsku na studia bez egzaminów przyjmowali. Oczywiście tylko tych z maturą.
Kursa robić najlepiej bezpłatnie, czyli przez urząd pracy. Teraz lub po zakończeniu umowy na służbę zastępczą. Poznaj języki. To świetna praktyka, więc nie zapomnij wziąć odpowiedniego zaświadczenia po jej zakończeniu. Najlepiej z pozytywną opinią. Więc się staraj i nie opierdalaj.
Myśl o tym co będziesz musiał robić za rok. A za rok w kraju czeka cię bezrobocie po zakończeniu służby zastępczej.
Tymczasem Polacy pracujący legalnie w "opiece" starych krajów UE, zarabiają pięć razy więcej niż tamtejsi spawacze. Podobnie w USA. Może ci w przyszłości, jakaś tamtejsza milionerka przepisze fortunę za zmianę pampersów i łechtanie zmysłów podczas podmywania.
Został ci rok. A rok to nie wyrok. Oczywiście, nie rezygnuj ze starań medialnych o podwyższenie "żołdu". Ale kupą, kupą mości pannowie niepełnosprawni do służby wojskowej. W polityce tylko kupa jest siłą, która przed wyborami może zachęcić rząd do uszczęśliwienia obywateli wyborców. A najbliższe wybory już wkrótce. Tusku obiecał krainę szczęśliwości to niech się stara. Na dużo bym nie liczył, ale nawet jeśli nie spełniane programowo obietnice tuz(k)ów z PO poprawią ci humor w myśleniu o przyszłosci to plus dla ciebie.
michno45
02-03-2010, 13:34
zostalo mu tylko zapisac sie do wojska na zawodowego ii wcale nie mialby zle,pensja stala soboty i niedziele wolne,urlop,kilka pielgrzymek,sluzenie do mszy i do emerytury mozna prawie nic nie robic
Prawo nie działa wstecz. A Hauras chce się wycofać z umowy, którą jako pełnoletni obywatel osobiście zawarł na dwa lata z III R.P. Zamiast krótszej służby w wojsku, dłuższa służba w opiece . Pewnie jeszcze głosował na PO, bo obiecała , że zniesie pobór do zasadniczej i wprowadzi zawodową.
Po pierwsze primo to była umowa lichwiarska niezgodna z prawem międzynarodowym, po drugie to głosowałem na PPP,
Hauras, chłopie myśl pozytywnie. Zrób odpowiednie kursa opieki nad chorymi. Za socjalizmu, w stanie wojennym, to po wojsku na studia bez egzaminów przyjmowali.
Jak i równierz istniał wtedy taka furtka że służbe można było odwalić jako spawacz...
Kursa robić najlepiej bezpłatnie, czyli przez urząd pracy. Teraz lub po zakończeniu umowy na służbę zastępczą. Poznaj języki. To świetna praktyka, więc nie zapomnij wziąć odpowiedniego zaświadczenia po jej zakończeniu. Najlepiej z pozytywną opinią. Więc się staraj i nie opierdalaj.
Dzięki ale wole wąchać opary z elektrody niż cudze gówno...
Został ci rok.
Jak już pisałem ukończyłem odbywanie i zacząłem prace w starej firmie od zera ...
Po pierwsze primo to była umowa lichwiarska niezgodna z prawem międzynarodowym, po drugie to głosowałem na PPP,
Jak i równierz istniał wtedy taka furtka że służbe można było odwalić jako spawacz...
Dzięki ale wole wąchać opary z elektrody niż cudze gówno...
Jak już pisałem ukończyłem odbywanie i zacząłem prace w starej firmie od zera ...
a jaja masz?
vBulletin v3.6.8, Copyright ©2000-2010, Jelsoft Enterprises Ltd.