PDA

Zobacz pełną wersję : Dowcipy


Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 [42] 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56

Parafon
22-12-2011, 13:26
Pewnie niektóre już były...

Dzisiaj rano jechałem jak zwykle do pracy.
Przede mną, lewym pasem nowiusieńkim BMW jechała blondynka...Przy prędkości 130 km/h.... siedziała z twarzą tuż przy lusterku i... malowała sobie rzęsy. Ledwie na moment odwróciłem głowę, a kiedy spojrzałem znowu na BMW oczywiście okazało się, że blondynka (wciąż zajęta makijażem!!!) już jest połową auta na moim pasie!
I chociaż jestem naprawdę twardym facetem, to tak się przestraszyłem, że i golarka i kanapka wypadły mi z rąk. Kiedy próbowałem kolanami opanować kierownicę tak, aby wrócić na swój pas ruchu komórka wyleciała mi akurat prosto do kubka z gorącą kawą, który trzymałem
między nogami. Kawa naturalnie się wylała, poparzyła moją męskość, zrujnowała mój telefon i przerwała bardzo ważną rozmowę!!! Jak ja k...wa nienawidzę kobiet za kierownicą.....
***
Trzy fazy otyłości męskiej:
a) nie widać, jak wisi;
b) nie widać, jak stoi;
c) nie widać kto ciągnie.
***
- Co może być gorszego od kamyczka w bucie?
- Ziarenko piasku w prezerwatywie.
***
Światem rządzi miłość. Ja na przykład kocham wypić.
* * *
Adam i Ewa spacerują po raju
- Adam, kochasz mnie?
- A co tu robić...
* * *
- Pomyślałem, żeby się ożenić.
- No i co?
- No i nic. Pomyślałem, pomyślałem i mi przeszło.
* * *
W barze siedzi młody mężczyzna i dziewczyna..
Koleżanka się spieszy? - zagaduje mężczyzna.
Nie, koleżanka się nie spieszy - przekornie odpowiada dziewczyna.
- Koleżanka napije się kawy?
- Tak, napiję się kawy...
- Koleżanka wolna?
- Nie, mężatka...
- Mężatka? A koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że została zgwałcona w barze?
- Tak, koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że ją zgwałcili 10 razy.
- 10 razy???!!!
- Kolega się śpieszy?

Kawał wędkarski:
- Biorą?
- Nie bardzo...
- Złapał pan coś?
- Jednego.
- I co pan z nim zrobił?
- Wrzuciłem do wody.
- Duży był?
- Taki jak pan i też mnie wkurzał.
***
- Synku, jesteś taki niegrzeczny, weź przykład z tatusia
- Mama, ale tata siedzi w więzieniu...
- Tak, ale niedługo wyjdzie za dobre sprawowanie!
***
Morze Północne, lodowaty wicher duje jak cholera. Na pokładzie statku stoi dwóch marynarzy.
- W taką pogodę z gołą głową? Gdzie masz swoje nauszniki?
- Od czasu nieszczęśliwego wypadku już ich nie noszę.
- Jakiego nieszczęśliwego wypadku??
- Kumpel zapraszał na wódkę, a ja nie słyszałem...
***
Parka w łóżku: On do niej:
- Kochanie może dzisiaj na jeźdźca?
- Jaki najeźdźca??
- Germański kurwa oprawca!!
***
Podczas imprezy na Księżycu w pewnej chwili ktoś mówi:
- Wiesz co, Armstrong? Niby wszystko jest, rozpalony grill, piwo, dziewczyny ale jakoś atmosfery nie ma.........
***
Pasażer taksówki klepnął kierowcę, żeby się o coś zapytać.
Tamten jak oparzony podskakuje pod sufit i traci panowanie nad samochodem,
- Co pan taki nerwowy - pyta pasażer
- Przez 25 lat byłem kierowcą karawanu...
***
Kilka mądrości:
1. A świstak siedzi, bo wiewiórka była nieletnia...
2. Ludzie, którzy piją są dla mnie niczym.....niczym bracia!
3. Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij drzwiami obrotowymi!!
4. Jestem jak dżin - gdzie otworzą butelkę, tam jestem!
5. Nie pij, gdy prowadzisz - Za dużo się rozlewa...

aniol.milosci
22-12-2011, 14:34
-Jaki jest limit pchnięć na minutę w łóżku?
-68, ponieważ przy 69 trzeba zawrócić

Kanibale złapali 3 białych turystów: Ruskia, Amerykanina i Polaka. Odbywa się rada plemienna, którego w jaki sposób go skonsumują.
Rusek najgłośniej protestował, że on jako obywatel CCCP itd... wiec długo nie myśląc przeznaczyli go na zupę.
Amerykaniec:
- Jestem obywatelem USA, muszę porozumieć się z konsulatem!
- Upiec go!
Polak:
- A ty skąd jesteś? - zapytał wódz.
- Z po.. po.. z Polski.
- Polska! Tam studiuje mój syn! Bądź moim gościem bracie. Co będziesz jadł? Zupę czy mięso?

3 maja na wawelskim wzgórzu słychać rozmowę postarzałego jegomościa z
dzieckiem. ..a ten Sobieski to nasz wielki król wnuczusiu. Najpierw
pod Chocimiem a potem pod Wiedniem. Załatwił, przepędził tysiące
Turków, tysiące! Wielki król, wielki wódz... Rozmowa gdzieś ginie ale
chwilę później słychać dalsze . I ten Kościuszko to też bronił
konstytucji. On z kosynierami pod Racławicami tłukł moskali tysiącami.
Moskali - zdziwił się wnuczek ?? A wnuczusiu moskali to znaczy ruskich
właśnie ruskich i też tysiącami. A potem u amerykanów dzielnie walczył
! Oj Kościuszko też wielki wódz był , wielki wódz. Rozmowa cichnie gdy
docierają w kolejne miejsce. A ten wódz - pyta wnuczek? A ten całkiem
niedawno - odpowiada patrząc na miodowy sarkofag poirytowany
staruszek- sam załatwił dziwięćdziesięciu pięciu! Turków czy moskali
-pada dziecinne pytanie? NASZYCH wnuczku NASZYCH -wykrzyknął staruszek
!!!

arend
22-12-2011, 16:33
Orkiestra kościelna na Górnym Śląsku, dyrygent pyta:
- Zymbalisten fertig?
- Ja, ja naturlich.
- Puzon fertig?
- Ja.
- Trompette fertig?
- Ja.
- Gut. Eins, zwei, drei: "Boże, coś Polskę..."-


- Panie Doktorze, mam kłopoty z zaśnięciem.
- Proszę brać te czopki, bardzo szybko działają.
Przy następnej wizycie pacjent prosi:
- A mógłbym dostać coś słabszego? Bo jak się budzę to mam jeszcze palec w dupie...

*Wchodzi facet do apteki i cichutkim głosem mówi:
- Nerwosol poproszę...
- Co proszę?
- NERWOSOL KURWA!!!



Młody polak zachęcony apelem Tuska wrócił do kraju, na ojcowiznę.
Pewnego ranka ojciec mówi do niego:
- Wyrzuć gnój.
- What?
- Łot krowy i łot świń.

murgrabia
22-12-2011, 16:48
Światem rządzi miłość. Ja na przykład kocham wypić.

Tatuś, zajebiste. Zdrowie Twoje w gardło moje :drink:

aniamania
22-12-2011, 17:32
http://wszechpolska.pl/uimages/services/wszechpolska/i18n/pl_PL//201112/1324369871_by_Doknic.jpg?1324369872

arend
22-12-2011, 21:27
- Jakbyś mógł zacząć życie od nowa co byś zrobił na początek?
- Darłbym ryja, żeby mi odcięli pępowinę.

Przy wspólnym obiedzie rozmawiają katolik, protestant, muzułmanin i żyd.
Katolik: jestem tak bogaty, że zamierzam kupić CitiBank.
Protestant: Ja jestem bardzo bogaty i kupię sobie General Motors.
Muzułmanin: Ja jestem bajecznie bogatym księciem... Kupię Microsoft
Zapadła cisza, wszyscy czekają co odpowie żyd. Ten spokojnie zamieszał kawę, oblizał łyżeczkę i odłożył ją na spodek. Popatrzył na pozostałych biesiadników i mówi: A ja nie sprzedaję.

Rankiem w autobusie:
- Jesteś mężatką?
- Nie, nie zdążyłam zrobić makijażu.

lucjanm
22-12-2011, 21:33
Kanibale złapali 3 białych turystów: Ruskia, Amerykanina i Polaka. Odbywa się rada plemienna, którego w jaki sposób go skonsumują.
Rusek najgłośniej protestował, że on jako obywatel CCCP itd... wiec długo nie myśląc przeznaczyli go na zupę....
OK, amerykanin na gulasz, a polak wrzeszczy: Panie Wodzu! Mnie nie bierzcie! Ja mam cukrzyce!
-Na kompot...

StoLat
22-12-2011, 21:44
Facet pyta ekspedientkę sklepu:
- Czy jest cukier w kostkach?
- Nie ma.
- A inne tanie bombonierki dla teściowej?

Kuropatkin
23-12-2011, 18:49
http://img.interia.pl/rozrywka/nimg/g/g/Rysunki_full_color_5577799.jpg

ryba
23-12-2011, 19:43
http://img.interia.pl/rozrywka/nimg/g/g/Rysunki_full_color_5577799.jpg

No, tego się po Tobie nie spodziewałam, Jenerale!
Żeby tak do PiSu się zaPiSać...

jamada
24-12-2011, 11:47
- Szczęśliwego nowego Roku!
- Zwariowałeś, w lutym?
- To już luty? Cholera, jeszcze nigdy nie wracałem tak późno z sylwestra...

-Kochanie, co byś powiedział, gdybyśmy wzięli ślub w Boże Narodzenie?
-Daj spokój! Po co mamy sobie psuć święta?

Mały Giovani, który jest synem szefa sycylijskiej mafii pisze list do św. Mikołaja:
-"Mikołaju! Jak z pewnością wiesz, przez cały rok byłem grzeczny i sprawiłbyś mi wielką przyjemność przynosząc kolejkę elektryczną".
W tym momencie koło pokoju chłopca przechodzi ojciec, więc mały Giovani zaczyna pisać list od nowa:
"Mikołaju, byłem grzeczny, więc przynieś mi dwie kolejki elektryczne".
Ojciec chłopca wchodzi do środka z kilkoma mafiosami, więc Giovani zaczyna pisać list po raz trzeci:
-"Mikołaju, jeśli chcesz jeszcze kiedykolwiek zobaczyć swoją matkę..."

Ksiądz chodzący po kolędzie, dzwoni do drzwi mieszkania.
- Czy to ty, aniołku? - pyta kobiecy głos zza drzwi.
- Nie, ale jestem z tej samej firmy!

W wigilię chłop jedzie furmanką, a obok biegnie pies. Ponieważ koń biegnie leniwie, chłop bije go batem.
- Jeszcze raz mnie uderzysz, to będziesz szedł piechotą! - mówi koń.
- Pierwszy raz słyszę, żeby koń mówił! - dziwi się chłop.
- Ja też! - mówi pies.

- Jak samobójca spędza święta Bożego Narodzenia?
- Wiesza się na choince.

Po świętach Bożego Narodzenia. Rozprawa w sądzie:
- Dlaczego chcę się pan rozwieść z żoną?
- Bo daje mi do jedzenia: barszczyk z uszkami, śledzia, karpia, karpia, kluski z makiem...
- Proszę pana, przecież wszyscy na wigilię jedzą takie potrawy!
- Możliwe, ale ona przyrządza mi je codziennie od siedemnastu lat!

W wigilię Bożego Narodzenia Kowalscy słyszą u sąsiadów straszny hałas. Kowalska komentuje:
- Albo synek Nowaków dostał na gwiazdkę bębenek, albo Nowak zaczął śpiewać kolędy.


Na Biegunie Północnym spotykają się dwaj Święci Mikołajowie.
- Dlaczego jesteś taki smutny?
- Bo w tym roku znów wypadło na mnie, że mam roznosić prezenty w Polsce.
- Przecież Polacy to wspaniali ludzie!
- Możliwe, ale jak wrócę od nich, to znów przez cały rok będę miał kaca!


Przyjaciel pyta Nowaka:
- Jak minęły święta?
- Wspaniale! Żona serwowała mi same zagraniczne potrawy.
- Jakie?
- Barszcz ukraiński, fasolkę po bretońsku, pierogi ruskie i sznycel po wiedeńsku z kapustą włoską.


Dwaj staruszkowie spędzają wspólne święta. Patrząc na gwiazdę betlejemską, jeden z nich wspomina:
- Moja żona kiedy zauważyła spadającą gwiazdę, powiedziała: "pomyśl o czymś, a twoje życzenie spełni się, kiedy gwiazda spadnie".
- Co było dalej? - pyta drugi.
- Życzenie się spełniło. Gwiazda spadła na nią!

aniamania
24-12-2011, 13:16
http://i1.ryjbuk.pl/62be68809536aa09bc727c93234e119b4e4fa89a/stefanxx-jpg

Freeyah
24-12-2011, 16:55
http://occleston.com/Christmas/funny-pic-christmas-presents.jpg

aBeeS
25-12-2011, 16:04
http://img69.imageshack.us/img69/7369/0kamuflaz9.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/69/0kamuflaz9.jpg/)

słodkapanna
25-12-2011, 21:23
................http://forum.nie.com.pl/attachment.php?attachmentid=2703&d=1324844576

WiaraLubRozum
25-12-2011, 22:12
Administrator Forum http://www.biznesysopla.com/

Zatrudni 3 osoby na stanowisko Moderatora
Cena: $ 1200
Kontakt:
Darek Wilk
Telefon: 511808851
Miejscowość: Tczew


:mrgreen::mrgreen::mrgreen:

Kuropatkin
25-12-2011, 22:16
Wilcze echa?:dance:

słodkapanna
25-12-2011, 22:24
Kryptoreklama????;)

WiaraLubRozum
25-12-2011, 22:29
Kryptoreklama????;)!200 USD za modowanie to jest ten "Dowcip";)
Kasjerki z Biedronki mające 1200 PLZŁ już pędzą.

hushek
25-12-2011, 23:39
!200 USD za modowanie to jest ten "Dowcip";)
Kasjerki z Biedronki mające 1200 PLZŁ już pędzą.

Jak znam Parnika i jego smykałke do interesów "pewnych" na 1000% - to jemy raczej chodzi, że te dolki trzeba mu wpłacić za modowanie...:mrgreen:

arend
26-12-2011, 00:10
Lekarz zwraca się do blondynki, która chce poddać się kuracji odchudzającej:
- A ile pani ważyła najmniej ?
- 2 kg 80 dkg panie doktorze.

Stirlitz otworzył drzwi od łazienki. Nagle zapaliło się światło.
"To zasadzka!" - pomyślał Stirlitz. Nie wiedział, że omyłkowo otworzył lodówkę.


Siedem dni z życia czyściocha-żołnierza:
Dzień 1 - myję nogi
Dzień 2 - myję ręce
Dzień 3 - myję się pod pachami
Dzień 4 - myję głowę
Dzień 5 - myję się w miejscach intymnych
Dzień 6 - myję zęby
Dzień 7 - wymieniam wodę


Procesja pogrzebowa zmierza bardzo, bardzo powoli w stronę cmentarza. Nic dziwnego, bo średnia wieku w pochodzie waha się między 80 a 90 lat. Staruszki z trudem stąpają po błotnistej alejce, chwieją się na silnym wietrze, popłakują w rękawy. Ich Marysia umarła. Nagle, na zakręcie z trumny spada wiązanka. Wandzia schyla się, żeby ją podnieść. Nie jest jej łatwo, bo ma sztywne kolano.
Gdy w końcu udaje jej się podnieść niesforną wiązankę, Irenka wykrzykuje ze zgrozą:
- Moja droga Wandziu, co żeś Ty narobiła?! Złapałaś bukiet!


Kto rano wstaje, temu słabo polewano.



Kumpel zwierza się kumplowi:
- Moja cóka jest chyba w tym wieku,
kiedy dzieci zaczynają zadawać wstydliwe pytania o seksie.
Na przykład dzisiaj rano zapytała: "Czy to wszystko, na co cie stać?"

jamada
26-12-2011, 12:18
Dwóch kolegów w pracy :
- Ty stary czy rozmawiasz z żoną po stosunku
- Jak zadzwoni to czemu nie?

W autobusie komunikacji miejskiej siedzi młody chłopak i czyta bulwarowa gazetkę. W pewnym momencie tuż obok młodzieniaszka staje babcia podpierająca się laską. Autobus jedzie, a babcia zaczyna stukać laską w podłogę. Chłopak poddenerwowany sytuacją zwraca babci uwagę
- Babciu gdybyś założyła gumkę na laskę to nie byłoby słychać stukania
Babcia zdenerwowana odpowiada:
- Gdyby twój ojciec nałożył gumkę to ja teraz miałabym gdzie usiąść

Kuropatkin
26-12-2011, 12:26
Dwóch kolegów w pracy :
- Ty stary czy rozmawiasz z żoną po stosunku
- Jak zadzwoni to czemu nie?
Ja to znam w wersji z żonami marynarzy.

Kuropatkin
27-12-2011, 12:18
- Jak pani spędziła Sylwestra?
- A sam zlazł...

Parafon
28-12-2011, 07:05
W piątek po pracy Romek dopadł Krystynę. Związał ją, wrzucił do taksówki,
zawiózł na lotnisko. Stamtąd polecieli do Paryża, gdzie Romek zamknął
Krystynę w pokoju, poił ją szampanem i rżnął ją cały weekend.
... Po powrocie Romek był bohaterem wszystkich kobiet.

W piątek po pracy Zdzisiek dopadł Zochę. Związał ją, wrzucił do vana,
wyjechał za miasto. W środku lasu znalazł stary opuszczony dom, w którego
piwnicy zamknął Zochę, po czym spił ją wódą i rżnął przez cały weekend.
Po weekendzie Zdziśka zamknęli za gwałt.

Myślę sobie: jak wiele zależy od budżetu....

Kuropatkin
28-12-2011, 07:29
Dowcip stary, ale mię się podobuje. Szczególnie opowiadany przez Bałtroczyka.
Czwarta rano, do domu wraca mąż. W progu czeka żona:
- Ty smętna obrzempało! Zobacz która godzina! Gdzie byłeś?!
- U Romka. W szachy graliśmy...
- W szachy! A gorzałą śmierdzisz na kilometr!
- A czym mam śmierdzieć? Szachami?!

murgrabia
28-12-2011, 16:58
Dowcip stary, ale mię się podobuje. Szczególnie opowiadany przez Bałtroczyka.
Czwarta rano, do domu wraca mąż. W progu czeka żona:
- Ty smętna obrzempało! Zobacz która godzina! Gdzie byłeś?!
- U Romka. W szachy graliśmy...
- W szachy! A gorzałą śmierdzisz na kilometr!
- A czym mam śmierdzieć? Szachami?!
Święta, tfu, prawda...

Kuropatkin
29-12-2011, 11:47
http://img2.cda.pl/giwera/24534_c4872ecc347dfb3c2a2b3f27115de89a.gif (http://www.cda.pl/grafika/245348a?p=)

arend
29-12-2011, 12:36
Maryla nie piła i nie paliła. Nie szlajała się po nocach, kładła się spać o 22.00 i wstawała o 6.00. Był cicha, spokojna i posłuszna.
Ale kiedy wyszła z więzienia, wszystko się zmieniło...

słodkapanna
29-12-2011, 21:31
..Niech mi pan powie dlaczego pan tak pije.
-Zaraz spróbuje wyjaśnić panu przyczynę. Odpowiada roztrzęsiony pacjent. -Zakochałem się w pewnej wdowie, która miała dorosłą córkę. Ożeniłem się z tą wdową i niedługo potem mój ojciec ożenił się z moją pasierbicą. W ten sposób moja żona i ja staliśmy się teściami dla mojego ojca.
Za jakiś czas moja teściowa, to znaczy córka mojej żony, urodziła syna. Ten chłopiec stał się automatycznie moim bratem, ponieważ był synem mojego ojca. Ale ponieważ jest równocześnie synem córki mojej żony, więc moja żona stała się jego babcią, a ja stałem się dziadkiem dla mojego brata.
Niedługo potem moja żona urodziła syna, który stał się szwagrem dla mojego ojca. Starsza siostra mojego syna jest równocześnie jego babcią, ponieważ mój ojciec jest jego dziadkiem. Mój ojciec jest więc szwagrem mojego dziecka, ponieważ jego siostra jest żoną mojego ojca.
Ja jestem wobec tego bratem dla mojego własnego syna. Mój syn jest mojej babci bratankiem, a ja jestem dziadkiem dla samego siebie.
Stałem się więc bratem dla mojego ojca, ale jednocześnie jestem synem i ojcem dla niego.
Moja żona jest moją macochą, matką,szwagierką i przybraną siostrą. A ja jestem ojcem i synem dla samego siebie.
-Rozumiem, odpowiada psychiatra, niech pan pije dalej.

Kuropatkin
29-12-2011, 21:46
Tuwim - POCIĄGIEM DO WARSZAWY

Poranek wczesny,
Jadę pospiesznym
Wprost do Warszawy, Załatwiać sprawy.
Pociąg o czasie,
Ja w drugiej klasie
Wagon się kiwa,
Piję trzy piwa.
Łódź Niciarniana,
W pęcherzu zmiana.
Pęcherz nie sługa,
A podróż długa.
Ruszam z tej stacji,
Do ubikacji.
Kto zna koleje,
Wie, jak się leje.
To co trzęsie się
W Los Angelesie,
Formę osiąga,
W polskich pociągach.
Wyciągam łapę, Podnoszę klapę,
Biada mi biada,
Klapa opada.
Rzednie mi mina,
Trza klapę trzymać.
Łokieć, kolano,
Trzymam - ...skubana.
Celuję w szparkę, Puszczam Niagarkę,
Tryska kaskada,
Klapa opada.
Fatum złowieszcze- wszak wciąż szczę jeszcze!
Organizm płynną,
Spełnia powinność.
Najgorsze to, że Przestać nie może.
Toczę z nim boje,
Jak Priam o Troję,
Chcę się powstrzymać - Ratunku ni ma.
Pociąg się giba,
A piwo spływa.
Lecę na ścianę,
Z mokrym organem,
Lecąc na drugą,
Zraszam ją strugą,
Wagonem szarpie,
Leję do skarpet,
Tańcząc Czardasza, Nogawki zraszam.
O! straszna męka, Kozak, Flamenco,
Tańczę, cholera,
Wzorem Astaire'a.
Miota mną, ciska,
Ja organ ściskam.
Wagon się chwieje,
Na lustro leję,
Skład się zatacza,
Ja sufit zmaczam.
Wszędzie Łabędzie, Jezioro będzie.
Odtańczam z płaczem, La Kukaraczę,
Zwrotnica, podskok, Spryskuję okno,
Nierówne złącza-
buty nasączam,
Pociąg hamuje,
Drzwi obsikuję
...I pasażera,
Co drzwi otwiera
Plus dawka spora,
Na konduktora.
Resztka mi kapie,
Na skrót PKP.
Wreszcie pomału,
Brnę do przedziału.
Pasażerowie,
Patrzą spod powiek.
Pytania skąpe,
"Gdzie pan wziął kąpiel?"
Warszawa, Boże! Nareszcie dworzec!
Chwila szczęśliwa,
Na peron spływam,
Walizkę trzymam, Odzież wyżymam.
Ach urlop błogi,
Od fizjologii.
Ulga bezbrzeżna.
Pociąg odjeżdża,
Rusza maszyna,
Hen w dal
Po szczynach,
Po szynach..

Parafon
30-12-2011, 05:29
Doskonałe !!! Nie znałem tego, chociaż Tuwima czytuję.:p

nick
30-12-2011, 08:40
Bo też to wcale nie Tuwim, chociaż z Łodzi Niciarnianej jedzie :p

Parafon
30-12-2011, 08:46
Jak mawia mój najserdeczniejszy Przyjaciel z Lutomierska - "Sam sobie szkodzi, kto mieszka w Łodzi". Ja osobiście Łódź bardo lubię.. Zwłaszcza taką małą knajpkę na Włókienników(czy coś koło tego...:pijany:

HORNET22
30-12-2011, 09:25
Bo też to wcale nie Tuwim, chociaż z Łodzi Niciarnianej jedzie :p


Tuwim,Tuwim....
Sprawdzałem!:)


Abo Kuropatkin naprędce ułożył?:rolleyes:

zgrywus.pl
30-12-2011, 09:50
Tuwim,Tuwim....
Sprawdzałem!:)


Abo Kuropatkin naprędce ułożył?:rolleyes:
Patek, to istne wcielenie poety, Tu wina jest...:dance:

sed
30-12-2011, 16:19
Bo też to wcale nie Tuwim, chociaż z Łodzi Niciarnianej jedzie :p


A to na pewno Tuwim (zapodawałem w innym wątku), tym razem w całości:

Item ględziarze i bajdury,
Ciągnący z nieba grubą rentę,
O, łapiduchy z Jasnej Góry,
Z Góry Kalwarii parchy święte,
I ty, księżuniu, co kutasa
Zawiązanego masz na supeł,
Żeby ci czasem nie pohasał,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.
Wiecej: http://www.eioba.pl/a/1rg5/calujcie-mnie-wszyscy-w-dupe-wiersz-j-tuwima#ixzz1hx8CpORo



Polska poprawność polityczna (autorecenzja) nie pozwoliła im zaśpiewać tej zwrotki. Dupki! ;)

frogless
30-12-2011, 16:22
Był ten poemat w "NIE" z 10 lat temu.

sed
30-12-2011, 16:23
Był ten poemat w "NIE" z 10 lat temu.

I też go ktoś śpiewał??? Posłuchaj wykonania:drink:

Parafon
30-12-2011, 16:31
Jam Ksiądz Proboszcz
I trzy chuje w bok
mam zmysł biskupi,
Sokoli wzrok

Wypatrzę biznes
Albo i wdową
Z księdzem dziekanem
Podzielę się krową

Zwłaszcza że krowa
Jakaś Żydówka !!
Nic to, przechcimy,
Będzie połówka !!!

Ksiądz Półprawdziwek

arend
31-12-2011, 19:36
Mąż postanowił wziąć udział przy porodzie. Gdy tylko żona zaczęła rodzić ten fik - zemdlał. Co go ocucą to koleś znowu mdleje. W końcu na dłużej się ocknął.
- Gratulacje! Został pan ojcem!
- Syn czy córka?
- Córka!
- Och to dobrze... przynajmniej nie będzie się męczyć tak jak ja.

Rano na działce żona pyta męża:
- Co będziesz dziś robił?
- Dół muszę wykopać. Metr na metr na metr.
- A na chuj nam trójkątny dół?!

aniol.milosci
02-01-2012, 11:14
Siedzi chłopak z dziewczyną i myśli:
- Ale bym zaru*ał...
Nagle zdaje sobie sprawę, że powiedział to na głos. W tym samym momencie jego dziewczyna obraca się do niego:
- Co?!
- A nic, nic, to nie do ciebie...


<cristiano>Wszyscy lubią maleńkie szczeniaczki, maleńkie kocięta, maleńkie ptaszki, a nawet maleńkie kaczuszki. I tylko malutki ch*j nie podoba się nikomu...

Maryna dobrze przygotowała się do sylwestra. Spisała nazwiska i adresy wszystkich chłopaków z imprezy. Ot tak na wszelki wypadek


Młoda turystka z Ameryki podczas zwiedzania Paryżu zauważa przed pewnym domem publicznym sporą kolejkę kobiet.
Podchodzi i się pyta kobietę z kolejki na co czekają.

-Na mistrzowski seks z Jean Pierem.
>A co on takiego robi, że tyle kobiet czeka w kolejce?
-Fenomenalnie całuje pępek.
>To przez całowanie pępka tyle kobiet czeka w kolejce? Jaka to atrakcja kiedy to można przeżyć z każdym i co więcej za darmo.
-Nie byłabym taka pewna, ponieważ on całuje pępek od wewnętrznej strony.



Idę sobie do szkoły i zaczepia mnie żul żul: Lubisz ptaki? ja: no, lubię. żul: To wspomóż sępa.


Dzisiaj w pracy koleżanka wymyśliła, że kupimy sobie składkowy ekspres ciśnieniowy. Przebiegła się po piętrze zrobić wstępne rozeznanie, kto chciałby się dołożyć. Ponieważ któraś osoba powiedziała, że się nie dołoży, bo w ogóle nie pija kawy, koleżanka zahaczyła następną panią (którą widuje dwa razy w miesiącu i prawie się nie znają):
-Pije pani kawę?
Tamtą zatkało... wdrożyła natychmiast pełną moc obliczeniową wszystkich szarych komórek i po 10 sekundach odpowiedziała:
-Na razie dziękuję, dopiero wypiłam....


Sławna trójka czeskich napastników hokejowych:
Popil, Poruchal i Smutny

moja kolezanka opowiedziała mi co przytrafiło sie jej mamie.mama wybierała sie na kontrolne badania do ginekologa,wiec poszła sie oczywiscie umyc a przy okazji troche psiknac we wiadome miejsce dezodorantem zeby pachniec.pan doktor kazał sie jej rozebrac i usiasc na kozetke,kiedy do niej podszedł usmiechnał sie pod nosem i stwierdził;ale sie pani wystroiła;potem ja zbadał kazał sie ubrac przepisał co nalezy i wyznaczył nastepny termin wizyty . po powrocie do domu mama opowiedziała mojej kolezance o wizycie i o tym ze doktor tak jakos dziwnie sie smiał.moja kolezanka byla troche zdziwiona no bo niby z czego moze smiac sie ginekolog podczas badania ale po chwili pyta swoja mame ;a jakim to ty sie dezodorantem psikałas ;a on na to ;tym co stał na szafce;moja kolezanka nie mogła opanowac smiechu kiedy sie troche uspokoiła wyjasniła swojej mamie z czego smiał sie lekarz; na szafce stał nie dezodorant ale lakier do włosow z brokatem.wcale sie mu nie dziwie to musiało super wygladac...

Nowa uczennica w klasie. Anna Doruch.
I nauczycielka przedstawia.. To jest wasza nowa koleżanka, Doruch Ania

ksionc
05-01-2012, 04:40
Pozna pora wraca mąż do domu pijany, całą twarz ma umazaną szminką i pudrem, żona pyta: co to!
- Nie uwierzysz kochanie - z clownem się biłem...

Przez miasto jedzie nowy mercedes. Po drodze spotyka patrol policji, który zatrzymuje go do rutynowej kontroli. Policjant podchodzi do auta, patrzy a w środku 13-14 letni cygan.
-Co, auto kradzione?
-Nie kurwa, służbowe...

Czy słyszeliście kiedykolwiek o kobiecie, która zrobiła z mężczyzny milionera?
- Tak... podobno kiedyś był taki miliarder...

Spotykają się dwie przyjaciółki:
- Słyszałam moja droga, że chcesz wrócić do Jurka? A przecież w zeszłym roku go porzuciłaś...
- Tak to prawda, ale diabli mnie biorą gdy sobie pomyślę, że on żyje teraz spokojnie z inną kobietą...

Mąż przychodzi nieoczekiwanie do domu i zastaje żonę z kochankiem w sytuacji jednoznacznej.
Wzburzony krzyczy:
- Ty z tym panem w łóżku... Jestem zaskoczony!
- Mylisz się kochanie! - Tłumaczy spokojnie żona. - Ty jesteś tylko zdziwiony. To my jesteśmy zaskoczeni!

Mąż nad ranem wraca do domu, po całej nocce gry w pokera. Żona zaczyna robić mu wyrzuty, a mąż spokojnie na to:
- Już nie musisz się więcej denerwować z mojego powodu. Pakuj swoje rzeczy. Przegrałem cię w karty i należysz teraz do mojego kumpla...
Żona zaczyna wrzeszczeć:
- Ty chamie! Jak można w ogóle wpaść na taki wstrętny pomysł !?!
- A myślisz, że mi było łatwo, pasować przy czterech asach z ręki...

U lekarza.
- Jak się objawiają pańskie zaniki pamięci?
- Notorycznie zapominam, że mam żonę...

- Jak mogłeś porzucić żonę, zostawić ją samą?! - przemawia ksiądz do sumienia spowiadającego się mężczyzny.
- Jak to samą? Zostawiłem ją z dziećmi...

Rozmawiają dwie przyjaciółki. Jedna pyta: czy ty patrzysz mężowi w oczy podczas stosunku?
Raz spojrzałam.....stał właśnie w drzwiach.

- Kogo chowają? - pyta przechodzień?.
- Teściową - odpowiada jeden z żałobników.
- A czemu trumnę niesiecie bokiem?
- Bo jak ja przekręcić na plecy, to zaczyna chrapać...

arend
05-01-2012, 11:05
Trzej kierowcy ciężarówek trafiają po śmierci przed oblicze św. Piotra, który u Bram Niebios zadaje im pytania.
Pierwszy staje przed Piotrem kierowca cysterny Shell:
Św: -Czy oszukiwałeś kiedyś w raportach przewozowych?
K1: Na Boga! Nigdy! Zresztą nowoczesne systemy kontroli zamontowane w naszych ciężarówkach w stu procentach wykluczały nadużycia.
Św: A czy kiedykolwiek zdradziłeś żonę?
K1: O nie, przysiągłem jej wierność i w niej wytrwałem.
Św: Żyłeś dobrze, przejdź przez Bramę i wstąp we wrota nr 1.
Drugi stanął przed świętym kierowca z Schenker Logistics. Piotr zadaje mu te same pytania i otrzymuje te same odpowiedzi.
Kierowca przechodzi przez Bramę i wrota nr 1.
Ostatni do rozmowy podchodzi pan Wiesiek, kierowca kopalni węgla kamiennego:
Św: Czy oszukiwałeś kiedyś w raportach przewozowych?
K3: No, bez tego to ten pierdolony biznes nigdy by się nie opłacił. Zawsze się coś na lewo sprzedawało.
Św: A czy kiedykolwiek zdradziłeś żonę?
K3: No, na wylotówce z Nowego Tomyśla stoi taka zarąbista kurwa która robi najlepszą laskę na Świecie. Zawsze przy niej stawałem.
Św: Idź więc synu przez Bramę we wrota nr 2.
K3: Ale jak to, kurwa Czemu ci frajerzy poszli do pierwszych drzwi a ja mam iść do drugich?
Św: Synu! Oni poszli do piekła za kłamstwo. Ty i ja jedziemy do Nowego Tomyśla.

Rabinowicz przychodzi do Kona i widzi, że ten patrzy przez dziurkę od drzwi do łazienki.
- Co ty robisz?
- Tsss.. patrzę, jak żona się myje.
- Ty co, przez dwanaście lat małżeństwa nie widziałeś jej gołej?
- Gołą to widziałem. Ale jeszcze nie widziałem, żeby się myła.
Facet wybrał się na plaże nudystów żeby złapać trochę opalenizny.
Żeby się nie poparzyć położył kapelusz na klejnoty.
Przechodząca obok kobieta mówi:
- Gdyby był pan dżentelmenem uniósłby pan kapelusz.
- Sam by się uniósł, gdybyś nie była taką paskudną świnią.


- Kochanie czy mój tyłek wygląda w tym grubo?
- Chcesz znać prawdę?
- Tak.
- Sypiam z twoją siostrą.

Japończycy wynaleźli metodę zagęszczania alkoholu. Wyprodukowali wódkę 300% i aby ją przetestować udali się do Rosji (wszak po sąsiedzku). Spotkali chłopa, który ciągnikiem pole orał. Zaproponowali:
- Może chcesz darmowej wódeczki chlapnąć
Rolnik się zgodził. Wypił szklankę, drugą, siadł z powrotem na ciągnik i
pojechał dalej, jakby nigdy nic. Za chwilę zatrzymał się, wyskoczył na
pole, poturlał się po ziemi i wsiadł z powrotem. Japończycy postanowili sprawdzić co się stało:
- Cóż to, niedobra wódka?
Na co traktorzysta:
- Wódka w porządku. Ale jak beknąłem, to kufajka zajęła mi się ogniem...

- Jaka jest najniebezpieczniejsza pora roku?
- Wiosna, lato, jesień, zima?
- …
- …
- Jesień, bo można dostać z liścia!

aniamania
05-01-2012, 16:47
http://i1.ryjbuk.pl/129a6b45bdd131a5afdd2bf447f230a44902acc7/w-sex-shopiexx-jpg

jamada
05-01-2012, 22:26
Kobieta kąpie się w rzece. Jakiś mężczyzna ją podgląda. Nagle wychodzi zza krzaków i pyta:
- Co pani robi?
- Garaż sobie myję.
Po chwili kobieta wychodzi z wody, kładzie się na piasku.
Po chwili patrzy, mężczyzna wchodzi do wody.
- Co pan robi?
- A samochód sobie myję.
Mężczyzna po chwili wychodzi z wody, podchodzi do kobiety i pyta:
- Ile kosztuje zaparkowanie w pani garażu?
-50zł.
Mężczyzna sobie zaparkował, daje kobiecie 50 zł, ale ta wydaje mu 20. Ten zdziwiony pyta:
- Co pani robi? Przecież dałem równe 50 zł?!
-Tak tak, ale za Maluchy biorę 30.

Kuropatkin
06-01-2012, 11:16
http://i2.cda.pl/giwera/39539_03b7ddfc12e18c9f67fc3c7fafe36b22.png (http://www.cda.pl/grafika/39539ea?p=1172)

aniamania
08-01-2012, 12:17
http://i1.ryjbuk.pl/cb56cbb5c9e8942421b0c7e891d4f0549bb24887/trudne-pytania-jpg

jamada
08-01-2012, 12:21
Maniu, niektórzy potrafią zmywać ;)

Kuropatkin
08-01-2012, 12:25
I to my jesteśmy szowinistyczne knury...

polar
08-01-2012, 12:31
Nie My, TY!

:lol:

aniamania
08-01-2012, 12:36
Aby Wam, Panowie, nie bylo za smutno:

http://i1.ryjbuk.pl/e1fbbde3bee85f55d5f34eaa1ac63031fd8dd3f2/chcialabym-jpg

http://i1.ryjbuk.pl/0feb06e47642f9b76c6f49369268786596af21fc/zolw-i-seans-porno-png

Kuropatkin
08-01-2012, 14:42
Nie My, TY!

:lol:A Ty co? Feministka?!

aniol.milosci
09-01-2012, 12:42
W 1272r Arabowie wynaleźli prezerwatywę używając do tego celu koziego jelita.
W 1873 Brytyjczycy udoskonalili ten pomysł wyciągając najpierw jelito z kozy...
Jak ta nauka idzie do przodu


Czego pragnie Kobieta
Czego pragnie facet

1. wspaniałych pocałunków.
1. wsadzić jęzor w gębę i się podniecić.

2. delikatnego dotykania okolic szyi.
2. wgryźć się w szyję i najlepiej zostawić ślady.

3. subtelnych i umiarkowanych pieszczot piersi.
3. wytarmosić cycki i ugryźć w suta.

4. delikatnych pieszczot łechtaczki.
4. namierzyć łechtaczkę, obejrzeć, polizać, wytarmosić.

5. podczas pieszczot, delikatne wsuwanie paluszków do pochwy i pieszczenie jej.
5. włożyć 2 palce a najlepiej całą rękę i posuwać, mocno posuwać.

6. romantycznych pozycji w których uzyska najlepszy kontakt z partnerem.
6. zerżnąć od tylca, najlepiej w dupę.

7. po wszystkim położyć się partnerem i zasnąć w przytuleniu.
7. po wszystkim spuścić się na twarz, zwalić konia, ponownie spuścić się na twarz i poszukać kolejnego lachona.

Wiejskie wesele w remizie w Siemianowie (za Dziekanowicami). Zabawa na całego. Koło północy na salę wpada wodzirej.
- Koniec wesela - krzyczy do mikrofonu. - Pan młody złapał komendanta OSP jak ruchał pannę młodą.
Goście weselni wolno zaczynają w ciszy opuszczać "salę balową".
Nagle wodzirej, który gdzieś na chwilę zniknął, znowu łapie mikrofon:
- Ludzie, wracajta i bawta się. Wesele trwa. Komendant przeprosił.

mgrzejnik
09-01-2012, 13:03
A to na pewno Tuwim (zapodawałem w innym wątku), tym razem w całości:

Item ględziarze i bajdury,
Ciągnący z nieba grubą rentę,
O, łapiduchy z Jasnej Góry,
Z Góry Kalwarii parchy święte,
I ty, księżuniu, co kutasa
Zawiązanego masz na supeł,
Żeby ci czasem nie pohasał,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.
Wiecej: http://www.eioba.pl/a/1rg5/calujcie-mnie-wszyscy-w-dupe-wiersz-j-tuwima#ixzz1hx8CpORo




"Próżnoś repliki się spodziewał
Nie dam ci prztyczka ani klapsa
Nie powiem nawet pies cię jebał
Bo to mezalians byłby dla psa"

To też Tuwima :p

sed
09-01-2012, 18:14
"Próżnoś repliki się spodziewał
Nie dam ci prztyczka ani klapsa
Nie powiem nawet pies cię jebał
Bo to mezalians byłby dla psa"

To też Tuwima :p


A czarna jebana maź ma pretensje o nazywanie Jego imieniem przybytków publicznych. Chociaż..... Czarni wiedzą w czym problem.

O tak, u nas black to problem (niezapomniana trylogia Chęcińskiego):drink:

polar
09-01-2012, 18:49
Czego pragnie Kobieta
Czego pragnie facet

1. wspaniałych pocałunków.
1. wsadzić jęzor w gębę i się podniecić.

2. delikatnego dotykania okolic szyi.
2. wgryźć się w szyję i najlepiej zostawić ślady.

3. subtelnych i umiarkowanych pieszczot piersi.
3. wytarmosić cycki i ugryźć w suta.

4. delikatnych pieszczot łechtaczki.
4. namierzyć łechtaczkę, obejrzeć, polizać, wytarmosić.

5. podczas pieszczot, delikatne wsuwanie paluszków do pochwy i pieszczenie jej.
5. włożyć 2 palce a najlepiej całą rękę i posuwać, mocno posuwać.

6. romantycznych pozycji w których uzyska najlepszy kontakt z partnerem.
6. zerżnąć od tylca, najlepiej w dupę.

7. po wszystkim położyć się partnerem i zasnąć w przytuleniu.
7. po wszystkim spuścić się na twarz, zwalić konia, ponownie spuścić się na twarz i poszukać kolejnego lachona.


A najśmieszniejsze jest to, że powinno być:
Czego pragnie kobieta
Czego pragnie facet i o czym MARZY! kobieta. :lol:

arend
09-01-2012, 19:39
Siedzi sobie dziewczyna na ławce w parku i przeklina.
- O k***a jego mać!
Idzie chłopak i to słyszy i mówi do niej:
- Słuchaj, panna jesteś i nie pasuje, żebyś przeklinała jak szewc.
- Siadaj koło mnie, to ci powiem dlaczego.
Chłopak siadł i dziewczyna powiedziała mu do ucha.
Chłopak zaczął przeklinać:
- Do ch**a wafla! Niech k***s pogryzie!
Usłyszała to przechodząca obok babcia i mówi do chłopaka, żeby nie przeklinał, bo to nieładne i niekulturalnie. On na to:
- Niech babcia usiądzie przy mnie, to powiem babci o co chodzi.
Babcia usiadła, chłopak powiedział jej do ucha i babcia zaczęła przeklinać:
- O w p***ę! S*****olona dola...
Usłyszał to dziadek, który przechodził obok.
Mówi do babci:
- Wstydziłaby się babcia taki przykład młodym dawać.
A ona na to, aby dziadek usiadł koło niej, to mu powie dlaczego. Dziadek usiadł, a babcia mówi:
- Ta ławka jest świeżo malowana.



Żydowi, Murzynowi i Niemcowi urodzili się synowie (wszyscy tacy sami).
Pielęgniarka zapomniała ich oznaczyć i nie wiedziała, który jest czyj.
- Przepraszam panów ale nie wiem, który to czyj bo zapomniałam oznaczyć. Proszę wejść może panowie poznają.
Wchodzi i wychodzi Żyd:
- Wszystkie takie same nie mam pojęcia.
Wchodzi i wychodzi Murzyn:
- Myślałem, że mój będzie czarny ale jednak i to nie. Nie mam pojęcia.
Wchodzi Niemiec, wychodzi z dzieckiem na ręce i mówi:
- Ten jest mój, tamten żyda a Tamten Murzyna.
- Skąd wiesz?
- Wszedłem i powiedziałem "hi Hitler". Mój się wyprostował, Żyda się zesrał a Murzyna posprzątał.


Przychodzi pewien mąż do lekarza.
Lekarz zalecił mu codzienne stosowane czopków.
Po chwili lekarz się pyta:
- Czy da pan sobie z tym radę?
- Nie bardzo nigdy nie próbowałem.
- No to ja panu jednego włożę i będzie pan już wiedział.
Na następny dzień mąż nie może sobie poradzić z włożeniem, prosi żonę o pomoc.
No i żona wpycha trzymając mu ręką na lewym barku.
Nagle mąż mówi:
- Kurwa
Wystraszona żona:
- Co się stało?
- Przypomniałem sobie, że gdy lekarz wkładam mi czopka do dupy to trzymał dwie ręce na moich barkach.


Nowy Jork. Mistrzostwa Swiata w zapasach.
Finałowa walka Rosjanina i Amerykanina.
Telewizyjną transmisję ogląda we Władywostoku brat rosyjskiego zawodnika.
Niestety, Rosjanin znajduje się w bardzo ciężkiej sytuacji, olbrzymi Amerykanin sprowadził go do parteru, przygniótł całym swoim ciałem i niemal zawiązał w supeł.
Nagle we Władywostoku nastąpiła awaria i w mieście zgasło światło.
Zniecierpliwiony facet biegnie do telefonu i dzwoni do ekipy rosyjskich zapaśników.
W słuchawce słyszy głos brata:
- Wania, nu kto wygrał?
- Nu ja!
- Nu ale jak z tego wyszedłeś?
- Wiesz, leżę tak pod tym gościem i myślę sobie, że to koniec aż tu nagle widzę genitalia. Nu to wziąłem i ugryzłem z całej sily.
- Nu, Wania ale to nie po sportowemu.
- Nu może i nie po sportowemu ale czy ty wiesz do czego zdolny jest człowiek, który ugryzł się w jądra?



W kościele cztery kobiety czekają przed konfesjonałem do spowiedzi.
Podchodzi pierwsza i mówi do księdza:
- Zgrzeszyłam palcem.
- Jak to palcem?
- No wzięłam, dotknęłam palcem narządu męskiego.
- Palec do święconej wody, jedna zdrowaśka i grzech będzie odpuszczony.
Podchodzi druga i mówi:
- Proszę księdza zgrzeszyłam ręką.
- Jak to ręką?
- No wzięłam narząd męski do ręki i jeszcze ruszałam parę razy.
- No to ręka do święconej wody, jedna zdrowaśka i grzech będzie odpuszczony.
Do konfesjonału powoli podchodzi trzecia kobieta, ale nagle zrywa się czwarta i głośno krzyczy do księdza:
- Proszę księdza! Proszę księdza! Jak ona tam umoczy dupę to ja tego nie wypiję.


Małgosia wyszła na dwór.
Jasiu z kolegami przyszli i proszą Małgosię, aby weszła na drabinkę wtedy chłopcy dadzą jej 3 zł.
Małgosia wchodzi na drabinkę.
Gdy z niej zeszła, chłopcy dali jej 3 zł.
Małgosia pobiegła do mamy i woła:
- mamo mamo weszłam na drabinkę i chłopcy dali mi 3 zł.
- Małgosiu oni chcieli zobaczyć twoje majteczki.
Następnego dnia Jasio znowu przychodzi z kolegami i mówi, żeby weszła znowu na drabinkę tylko trochę wyżej wtedy dadzą jej 5 zł. Małgosia weszła na drabinkę a chłopcy dali jej 5 zł.
Małgosia poszła do mamy i mówi:
- mamo, mamo dostałam od Jasia 5 zł za to, że weszłam na drabinkę tylko trochę wyżej.
- Małgosiu oni przecież chcieli zobaczyć twoje majteczki.
Nazajutrz Jasiu znów prosi Małgosie, żeby weszła na drabinkę ale trochę wyżej to da jej 10 zł.
Małgosia weszła i dostała 10 zł.
Poszła do mamy i mówi:
- mamo, mamo dostałam 10 zł za to że weszłam na drabinkę tylko trochę wyżej
- Małgosiu przecież ci powtarzałam, że oni chcą zobaczyć tylko twoje majteczki
- ale dziś ich przechytrzyłam i nie założyłam majteczek.



Jest Rus, Czech i Polak.
Znaleźli skrzynię jabłek.
Musieli się jakoś podzielić.
Polak mówi:
- kto wymyśli wierszyk bierze jabłko.
Rus mówi:
- Mickiewicz pisze piękne wiersze więc wezmę jabłko pierwsze.
Czech:
- Mickiewicz pisze wiersze długie więc wezmę jabłko drugie.
Polak mówi:
- A huj Wam wszystkim w dupę, biorę jabłek całą kupę.



Jasiu przychodzi do taty i mówi:
- tato, jak ja się znalazłem na świcie?
- bocian Cię przyniósł.
- tato byś się wstydził, my mamy taką piękną mamę a Ty bociany pierdolisz.



Rodzice mieli ochotę na bara-bara, ale nie chcieli żeby Małgosia widziała, więc wysłali ją na balkon i kazali mówić co widzi. Małgosia stoi na balkonie i opowiada:
- Jedzie pan na rowerze, idzie pani z zakupami, o jakaś dziewczynka stoi na balkonie, pewnie jej rodzice też się pie***olą.



Dwaj spadochroniarze Polak i Rusak wylądowali na niemirckiej ziemi.
Aby Niemcy ich nie rozpoznali założyli na siebie skórę krowy.
Niemcy znaleźli tą "krowę", zaprowadzili do obory dali sianka i poszli.
Rusak mówi:
- Polak zamienimy się miejscami?
Polak na to:
- No dobra..
Polak się chichocze.
Rusak do niego:
- Czego się śmiejesz?
- Szykuj d...ę bo Niemcy byka prowadzą!



Nauczycielka daje klasie zadanie:
-ułóżcie zdanie zawierające słowo ANANAS.
Pierwsza zgłasza się Małgosia:
-Ananas jest zdrowym owocem.
Później zgłasza się Paweł:
-Ananas rośnie na palmach.
Teraz ty Jasiu mówi nauczycielka.
A Jasiu na to:
-Basia puściła bąka A NA NAS leci smród.

Babcia mająca problemy z pamięcią pyta wnuczka:
- Co to jest ten sex?
Wnuczek chcąc uniknąć kłopotliwej odpowiedzi mówi:
- To tak jakby się babcia najadła ogórków i popiła maślanką.
Więc babcia spróbowała jak mówił wnuczek i dostała rozwolnienia.
W drodze do kościoła tak ją przycisnęło, że już nie mogła wytrzymać, więc załatwiła się w rowie.
Kawałek dalej znowu.
Idąc dalej kolejny raz ją dopadło, więc zaszła się załatwić na pobliską budowę.
W końcu dotarła do kościoła, ale było już niestety po mszy.
Na to ksiądz podchodzi do babci i pyta:
- Babciu co się stało, zawsze byłaś pierwsza, jeszcze przed mszą, a teraz na koniec przychodzisz?
A babcia na to:
- Bo to, proszę księdza, wszystko przez ten sex! Dwa razy w rowie! Raz na budowie! I jeszcze mi się chce!



Na lekcji biologii Pani nauczycielce mucha siada na biuście.
A ona nie może jej zabić.
Zdenerwowana pani powiedziała klasie, że kto zabije muchę ten ma na koniec szóstkę z biologii.
Cała klasa rzuciła się na muchę tylko nie Jasiu.
Pani się pyta Jasia:
- Jasiu czemu nie gonisz muchy przecież masz dwójkę na koniec?
- Nie chce mi się.
Po pół godzinie cała klasa leży zmęczona na podłodze, a mucha cały czas lata po suficie.
A Jasio podnosi palec a mucha siada mu na niego.
Pani się pyta Jasia:
- Jasiu jak Ty to zrobiłeś?
- Przecież nie na darmo przez pół godziny trzymałem palec w dupie.



Tata, Jaś i Małgosia pojechali na wakacje.
Kiedy dojechali na miejsce i weszli do pokoju w którym mieli mieszkać, okazało się, że jest tylko 1 łóżko piętrowe.
Tatuś więc powiedział, że dzieci będą spać na górze, a on na dole. Kiedy nadszedł wieczór Jaś spytał Małgosię:
- Małgosiu zrobimy to dzisiaj w nocy?
- Tak! Tak!
- OK! Małgosiu to zrobimy tak: jak cię będzie bolało to będziesz mówiła pączek to tatuś się nie kapnie o co chodzi
- Dobrze Jasiu.
Kiedy nadeszła noc i tata już zasnął, Jaś zabrał się do rzeczy:
- Pączek
- Pączek, pączek
- Pączek, pączek, pączek
- Pączek, pączek, pączek, pączek
Nagle tata się obudził:
- E, wy sku*wysyny, jedzcie tam szybciej te pączki bo mi lukier na głowę kapie!



Jedzie dwóch pedałów Cinquecentem.
W pewnym momencie z naprzeciwka wyjeżdża im czarne BMW.
Dochodzi do zderzenia, a że koksy z BMW w bagażniku miały trupa, były zmuszone dogadać się z pedałami.
Obie strony wychodzą z samochodu po czym jeden z pedałów widząc uszkodzenia mówi:
- O kurczę cały przód roztrzaskany....Jerzy, dzwoń na policję!
- Ale Panowie może to jakoś załatwimy?
- Jerzy, dzwoń!
- Myślę że 500 zł powinno załatwić sprawę
- Nie ma mowy! Jerzy dzwoń!
- No Panowie, bądźcie wyrozumiali, 1000 zł i nikt nic nie widział i nie słyszał.
- Wykluczone sprawą zajmie się policja!
- A to chuj wam w dupę!
- Zaraz, zaraz, Jerzy nie dzwoń! Panowie chcą negocjować.



Blondynka dzwoni na komisariat i mówi:
- Panie władzo ukradli mi kierownicę, pedał gazu i hamulec.
Minęło parę minut...
Blondynka znowu dzwoni i mówi:
- Fałszywy alarm usiadłam z tyłu.

mellesleg
09-01-2012, 22:31
‎- Stary, powiedz mi, jesteście przecież udanym małżeństwem. W czym tkwi wasz sekret? - Już na początku naszego pożycia uzgodniliśmy z żoną, że ona będzie podejmowała wszystkie drobne decyzje, a mnie zostawi te najważniejsze. Jak długo nie wchodzimy sobie w drogę, tak długo żyjemy szczęśliwie. - Daj przykład. - Ok. Żona decyduje o tym jakie kupimy auto, jaki będzie nasz nowy dom, do jakiej szkoły pójdą nasze dzieci, jaką kupimy pralkę, lodówkę, telewizor, do kogo i kiedy pójdziemy... I ja się jej nigdy nie przeciwstawiam. - No, a ty...?! - No wiesz, moje decyzje dotyczą tylko wielkich i poważnych spraw. Kiedy rozmawiamy, to decyduję czy powinniśmy wysłać wojska do Afganistanu, czy powinniśmy utrzymywać stosunki dyplomatyczne z Rosją, w jaki sposób prowadzić krajową gospodarkę... I wiesz co? To działa. Żona zawsze się ze mną zgadza...

aniol.milosci
10-01-2012, 11:44
Pizza is like sex.
When it is good it is very good.
When it is bad it is still pretty good.

Każda kobieta byłaby szczęśliwa budząc się w swoje urodziny na łożu pełnym płatków róż, z śniadaniem podanym do łóżka oraz sesją półgodzinnego seksu oralnego z rana. Każda.
Ale nieeee… moja matka nie…

Spotkanie towarzyskie, jedna z kobiet pyta się mężczyzn co jest ważniejsze w seksie: technika czy długi penis? Na to wszyscy zebrani mężczyźni odpowiadają huralnie: technika! Dziewczyna się odwraca i mówi: patrzcie dziewczyny wszyscy z małymi hu..mi przyszli...

atman99
10-01-2012, 12:36
U seksuologa:
- Panie doktorze, niepokoi mnie mój wielki apetyt na seks...
- W czym się objawia?
- Każdego dnia kocham się z żoną dwa razy.
- To nic niepokojącego. Jest pan młody, tak bywa...
- Ale z kochanką też dymam się każdego dnia dwa razy!
- Oooo... i to jest niepokojące. Po prostu musi się pan wziąć w garść!
- Biorę. Dwa razy dziennie.

VEB MORTKA
10-01-2012, 13:34
Siedzi żaba szerokoustna na łące i widzi bociana
-Czego tu szukasz?
Bocian odpowiada
-Żab szerokoustnych
-Pierdolisz!
Odpowiada żaba zwijając mordkę w trąbkę

Przychodzi mąż do żony i mówi
-Posłałem łóżko
-Ok. Odpowiada żona
-Oj nie bałdzo, nie bałdzo

słodkapanna
10-01-2012, 16:37
‎- Stary, powiedz mi, jesteście przecież udanym małżeństwem. W czym tkwi wasz sekret? - Już na początku naszego pożycia uzgodniliśmy z żoną, że ona będzie podejmowała wszystkie drobne decyzje, a mnie zostawi te najważniejsze. Jak długo nie wchodzimy sobie w drogę, tak długo żyjemy szczęśliwie. - Daj przykład. - Ok. Żona decyduje o tym jakie kupimy auto, jaki będzie nasz nowy dom, do jakiej szkoły pójdą nasze dzieci, jaką kupimy pralkę, lodówkę, telewizor, do kogo i kiedy pójdziemy... I ja się jej nigdy nie przeciwstawiam. - No, a ty...?! - No wiesz, moje decyzje dotyczą tylko wielkich i poważnych spraw. Kiedy rozmawiamy, to decyduję czy powinniśmy wysłać wojska do Afganistanu, czy powinniśmy utrzymywać stosunki dyplomatyczne z Rosją, w jaki sposób prowadzić krajową gospodarkę... I wiesz co? To działa. Żona zawsze się ze mną zgadza...
Znakomite!!!:lol::lol::lol:

aniol.milosci
11-01-2012, 11:31
Tatuś z 16-letnią córeczką robią krótki wypad na narty do Zakopanego.
Już na miejscu córka jest przerażona wyglądem pewnej góralki z obfitym wolem.
- To niedobór jodu w górach powoduje takie schorzenie... - tłumaczy ojciec
- Uff..!- oddycha z ulgą córcia. - A ja myślałam, że to rodzaj ciąży pozamacicznej po seksie oralnym...



Do córeczki przyszedł wieczorem kolega w celu nadrabiania zaległości w biologii, natychmiast zajęli się nauką w pokoiku na górze. Rodzice dziewczyny oglądali TV na parterze. Po pewnym czasie mama do tatusia:
- Sprawdź no stary, co te dzieciaki tak cicho tam siedzą.
Tatuś po chwili podpatrywania przez dziurkę od klucza wraca i mówi:
- Uczą się grzecznie.
Po następnej godzinie matka znów nalega:
- Sprawdź no jeszcze co tam się dzieje?! Tak cicho tam...
Tatuś po chwili wraca:
- Uczą się grzecznie.
Północ, kolega wciąż siedzi u córeczki, mamusia nie mogąc usnąć szturcha starego:
- Stary, stary, idź sprawdź jeszcze, bo boję się o naszą Kasię...
Ojciec dla świętego spokoju idzie na górę i kuka przez dziurkę, kuka i kuka... Aż w końcu wpada wywalając drzwi, łapie gołego kolesia za mordę i tłucze bez opamiętania, krzycząc:
- Nic matce nie mówiłem jak całowałeś moją córkę, nic jej nie powiedziałem jak ją bzykłeś, ale teraz, sukinsynu, to mnie wkurwiłeś - kutasa w firankę wycierasz?!

aniamania
11-01-2012, 14:41
Tymczasem na Syberii...

http://img.izismile.com/img/img5/20120111/640/morning_picdump_91_640_08.jpg

jamada
11-01-2012, 21:44
Przychodzi niedźwiedź do zajączka
- Ej zając choć na imprę zabawimy się!
Zajączek mówi
- Nieee, bo jak chodzę z tobą na impry to zawsze później mnie pobijesz!
- Nie, no co ty, naprawdę nic ci nie zrobię!
Nazajutrz zajączek budzi się cały poobijany i woła
- Nieeedżwieeeedż! Miałeś mnie nie bić, no co ja ci zrobiłem?
Niedźwiedź odpowiada:
- Na początku zacząłeś mnie bluzgać - że jestem idiotą i kretynem, że gruby jestem i w ogóle... ale stwierdziłem że obiecałem, więc nie pobiję cię. Później jechałeś po mojej matce i dziewczynie - że dziwki i szmaty, i już miałem cie palnąć... ale myślę - obiecałem. Ale jak nasrałeś na łóżko, powtykałeś w to gówno kredki i powiedziałeś że DZISIAJ ŚPIMY Z JEŻEM -nie wytrzymałem!

Kobiety, żeby się nie znudzić mężczyznom, zmieniają ubrania. ;)
Mężczyźni, żeby się nie znudzić kobietom, zmieniają kobiety.

- Jak nazywa się byk po kuracji odchudzającej?
- Skurczy byk.

Siedzą dwa leniwce na drzewie. Minął jeden dzień, nic. Minął drugi, nic. Na trzeci jeden lekko ruszył palcem, a na to drugi krzyczy:
-Roman, aleś ty nerwowy!

yaszczomp
11-01-2012, 21:59
-Dlaczego nie należy kruszyć viagry?
-Bo grozi to stwardnieniem rozsianym.

-Dlaczego kobiety mają chudsze ręce od mężczyzn?
-Bo płyn do naczyń świetnie usuwa tłuszcz.

-Dlaczego Indianom jest zimno?
-Bo Kolumb ich odkrył

-Dlaczego taboret ma depresję?
-Bo nie ma oparcia

aniol.milosci
12-01-2012, 12:33
Od czasów historycznych kulturalni mężczyźni puszczają kobiety przodem żeby bezkarnie popatrzeć na ich tyłki i całują w rękę żeby bezkarnie spojrzeć na ich cycki.

lucjanm
12-01-2012, 20:24
- Co to jest kryzys seksualno - finansowy?
- Otwierasz portfel a tam wielki chuj...

aniol.milosci
13-01-2012, 08:43
W tramwaju dwóch białych pobiło Murzyna. Policjant przesłuchuje uczestników.
Pierwszy opowiada poszkodowany:
- Panie władzo, stoję sobie w tramwaju jakieś kilka minut, a tu nagle
dostałem po gębie. A po chwili rzucił się jeszcze ten drugi!!
- No dobrze - mówi policjant - zaraz przesłucham tych panów.
Po czym zwraca się do tego, który pierwszy zadał cios:
- Panie, co pan?? Tak bić bez powodu??
- Wcale nie bez powodu!!
- No to niech pan opowiada!
- No więc - zaczyna biały - stoję sobie spokojnie w tramwaju. Nagle na
przystanku wchodzi Murzyn i staje mi na nogę. Myślę sobie zejdzie
zapewne. Ale mija minuta, dwie... No to, z zegarkiem w ręku, po upływie
trzeciej minuty go walnąłem. A czemu rzucił się też ten drugi facet, to nie mam
pojęcia!
- Dobrze, to w takim razie jego też przesłuchamy - odpowiada policjant i
zwraca się do ostatniego uczestnika zajścia - Co pan nam powie?
- Panie! - zaczyna podekscytowany - Patrzę, stoi biały, a koło niego
Murzyn. Ten biały co chwila patrzy na zegarek, jakby na coś czekał. Aż
tu nagle jak tego Murzyna nie zdzielił, to ja żem myślał, że się w
całej Polsce zaczęło...


Para zakochanych spaceruje po parku:
- Kochany, pocałuj mnie jak Romeo piękną Julię…
- To znaczy?
- Hmmm… a może przytul jak Abelard swą Heloizę…
- Czyli jak?
- Jak?! Srak! Czytałeś kur*a coś w ogóle?
- Tak! Nasza Szkapę. Ugryźć cię w dupę?

arend
13-01-2012, 20:51
facet postanowił sam zrobić pranie. Stanął przy pralce i woła do żony:
- Jaką temperaturę nastawić http://nasze-wiatrowki.pl/images/smiles/icon_question.gif
- A co masz napisane na koszulce http://nasze-wiatrowki.pl/images/smiles/icon_question.gif - podpowiada żona
- "Legia mistrz" , ale co to ma do rzeczy http://nasze-wiatrowki.pl/images/smiles/icon_question.gif

lucjanm
15-01-2012, 17:48
Policjant zatrzymuje czarne BMW. Ze środka wysiada napakowany, ogolony młodzian, obwieszony złotem.
- Nazwisko? - pyta policjant.
- Kowalski - odpowiada młodzian.
- Imię?
- Rysiek.
- Adres?
- No oczywiście oryginalny! Adidasa!



Najnowocześniejszy bank świata, super kozacki sejf.
Właściciele postanowili przetestować zabezpieczenia.
W tym celu zaprosili najbardziej znanych złodziei świata z Francji, Stanów, Niemiec i dwóch przypadkowych Polaków.
Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło przed sejfem na pół minuty.
Jeżeli po zapaleniu światła sejf będzie otwarty, ekipa może zabrać zawartość.
Pierwsi próbują Francuzi, światło się zapala - nie udało się. Następnie próbują Amerykanie, światło się zapala - nawet sprzętu nie zdążyli wyjąć.
Niemcy próbują, światło się zapala - nic...
Kolej na Polaków, światło gaśnie, mija pół minuty, próbują zapalić światło - nic.
Próbują po raz kolejny - nic.
Z mroku słychać tylko cichy szept:
- Kurwa Stefan, mamy tyle szmalu... na chuj ci jeszcze ta pieprzona żarówka?

malgośkamówiąmi
15-01-2012, 17:54
Kochanie! Chciałbym dziś pójść z kolegami na mecz, potem na kręgle,
a później wpadlibyśmy do knajpki...
- A idź, idź... Czy ja cię za rogi trzymam...?

Nowożeńcy wyjechali sobie w podróż poślubną. Po jakimś czasie matka
męża dostaje pocztówkę:
"Mamo, jestem zadowolony, nakarmiony, odzież czysta, żona spisuje się na
medal!"
- O żesz... ledwo co ślub wzięli, a ta już go kłamać nauczyła, suka!

- Weź mnie - namiętnie mruczy żona.
- Oszalałaś? Przecież ja nigdzie nie wychodzę!

Para narzeczonych przychodzi do urzędu stanu cywilnego.
Urzędnik pyta:
- Czy jesteście należycie przygotowani do tak ważnego kroku?
- Oczywiście - odpowiada młody kandydat na męża. - Mamy już piętnaście litrów wódki, trzydzieści pięć butelek wina i sześć litrów spirytusu.



Ostra rodzinna awantura. Żona cała czerwona ze złości:
- Mam dosyć życia z tobą!
Maż dość spokojnie:
- To się wyprowadź do matki.
- Przecież wiesz, że moja mama dwa lata temu umarła.
- No właśnie.

Wokół samicy pływa wieloryb i narzeka:
- Dziesiątki organizacji ekologicznych, setki aktywistów, tysiące polityków i naukowców, dziesiątki tysięcy ludzi na manifestacjach, rządy w tylu krajach robią wszystko, by zachować nasz gatunek, a ciebie boli głowa...

arend
15-01-2012, 21:36
Facet leci balonem i nagle konstatuje, że kompletnie zgubił drogę. Wyłącza więc palnik, obniża pułap i zauważa idącego w dole człowieka. Opuszcza balon jeszcze niżej i krzyczy do przechodnia: - Przepraszam! - czy może mi pan powiedzieć, gdzie jestem?
Gość z dołu:
- Oczywiście!!! Jest pan w balonie na ogrzane powietrze, szybuje pan na wysokości 100 m nad powierzchnią ziemi, w kierunku zachodnim.
- Pan musi być informatykiem! - odkrzyknął baloniarz.
- Zgadza się! - słychać z dołu. - Jak pan na to wpadł?
- To proste!, - krzyczy baloniarz - Wszystko co pan mi odpowiedział jest absolutną prawdą z technicznego punktu widzenia. Ale jest zupełnie bezwartościowe dla znalezienia wyjścia z mojej sytuacji.
Na to gość z dołu:
- A pan pewnie jest prezesem zarządu?
- To prawda. - odpowiada baloniarz - A pan jak do tego doszedł?
- To jeszcze prostsze! - krzyczy facet. - Nie wie pan gdzie pan jest, nie wie pan dokąd pan zmierza, ale wymaga pan ode mnie skutecznej pomocy. Jest pan w tym samym miejscu, gdzie pan był przed naszym spotkaniem, z tym że teraz jest to już wyłącznie moja wina.



Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka:
- Panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu.
- Pani chyba oszalała!
- Wcale nie. Ale już nie mam ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, żeby otworzyć to chol..ne pudło, w którym robię porządki w ciągu pięciu minut.



Do pewnej dobrze prosperującej i wszystkim znanej firmy przyjeżdża delegacja z Niemiec i pyta szefa o Kowalskiego.
- Kowalski? - pyta zdziwiony szef - jest, ale on tu sprząta. Patrzy a Niemcy rozmawiają z Kowalskim jak ze starym znajomym.
Za tydzień sytuacja się powtarza gdy przyjeżdża delegacja z Francji, za 2 tygodnie z Włoch i za każdym razem chcą rozmawiać z Kowalskim. W końcu szef nie wytrzymał i mówi do Kowalskiego:
- Kowalski ty chyba znasz wszystkich i wszyscy Ciebie znają?
- No tak - odpowiada skromnie Kowalski.
- Założę się jednak że nie znasz się z papieżem.
Na drugi dzień znajdują się w Watykanie i Kowalski mówi do szefa.
- Proszę poczekać na Placu Św. Piotra , ja pójdę do papieża, wyjdziemy na balkon i pomacham panu.
Szef cierpliwie czeka, patrzy a Kowalski wychodzi na balkon z papieżem. W tym momencie podchodzi do szefa przechodzień i pyta:
- Ty nie wiesz pan co to za facet w tym białym stoi obok Kowalskiego?



Przychodzi Młody Asystent ds. Personalnych (Rekrutacji) do swojego szefa z pokaznym plikiem dokumentów: "Zrobiłem wstępną selekcję. To są dokumenty osób, z którymi warto się spotkać, spełniają wszystkie kryteria".
Szef bierze plik dokumentów, pewna ręka odmierza połowę i sru do kosza. Drugą część oddaje podwładnemu: "Z tymi ludzmi się spotkamy".
Oniemiały Asystent pyta: "Jak to?... Ależ nie wszyscy spełniają kryteria..."
"Prosze Pana - przerywa szef - nam tu nie potrzeba ludzi, którzy maja pecha".



- Panie kierowniku, chciałbym z Panem pogadać w trzy oczy...
- Jak to w trzy oczy? Chyba w cztery oczy?
- Nie, tylko w trzy, bo na to co zaproponuję, jedno oko trzeba będzie przymknąć



Pan Bóg i Św. Piotr ogłosili przetarg na budowę bramy niebiańskiej. Pierwszy zgłosił się Arab.
- Masz projekt? - pyta Bóg.
- Mam - odpowiada Arab.
- Masz kosztorys?
- Mam.
- To ile Ci wyszło?
- 900 milionów.
- A dlaczego aż tyle?
- No cóż, 300 mln na materiały, 300 mln na robociznę, 300 mln zysku.
- Dobra, dziękujemy, odezwiemy się jak podejmiemy decyzję - mówi św. Piotr.
Następny wchodzi Niemiec.
- Masz projekt? - pyta Bóg.
- Mam - odpowiada Niemiec.
- Masz kosztorys?
- Mam.
- To ile Ci wyszło?
- 1,5 miliarda.
- A dlaczego aż tyle?
- No cóż, 500 mln na solidne niemieckie materiały, 500 mln na rzetelną niemiecką robociznę no i 500 mln zysku.
- Dobra, dziękujemy, odezwiemy się jak podejmiemy decyzję - mówi św. Piotr.
Następny wchodzi Polak.
- Masz projekt? - pyta Bóg.
- Nie - odpowiada Polak.
- Masz kosztorys?
- Nie.
- A ile chcesz za robotę?
- 3 miliardy 900 milionów.
- Skąd Ty wziąłeś taką kwotę?!?!?!?!
- No cóż, miliard dla Pana Boga, miliard dla Św. Piotra, miliard dla mnie, a za 900 mln arab zrobi bramę.


Przychodzi chłop do lekarza.
- Panie doktorze, moja kobitka mnie tu przysłała, bo twierdzi, że mam za dużego.
- Proszę się rozebrać ... Nnnnnooooo, hmmmmmm, rzeczywiście!
- Może pan z tym coś zrobić? pyta pacjent.
- No ,dobra , zrobimy co trzeba - mówi chirurg.
Delikwent leży na stole operacyjnym, już pod narkozą i wchodzi lekarz.
- O, cholera! Przecież nie zapytałem go, ile mu zostawić!
Siostro ! Siostro , niech no tu siostra podejdzie.
Ile pani zdaniem trzeba by to skrócić?
- Ależ panie doktorze!!!! Toż to szkoda, niech mu pan lepiej nogi wydłuży!!!
Przychodzi chłop do lekarza.
- Panie doktorze, mam niebieskiego! Co robić?!
- Proszę się rozebrać ... Ahaaaaaa ... A czym się pan zajmuje?
- No, gdzie pan pracuje? Czym się pan zajmuje zawodowo?
- Jaaaa? Jestem prezesem w ...
- Tak myślałem - przerywa mu lekarz.
Panie prezesie! Proszę powiedzieć pańskiej sekretarce, żeby sobie pupy kalką nie wycierała, a pan niech zacznie dbać o higienę intymną.



No to dalej:
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
-Doktorze, coś nie tak z moim jądrem. Jest niebieskie...
Lekarz ogląda i w końcu mówi:
-Nom, hmm, to nowotwór, trzeba amputować jądro.
(bla bla, zabieg przeszedł pomyślnie)
Po dwóch tygodniach facet wraca i mówi, że problem powrócił, tym razem z drugim jądrem. Lekarz znów ogląda i mówi:
-No Panie, to przerzuty, trzeba usunąć i drugie.
Po kolejnych trzech tygodniach pacjent przychodzi i mówi:
-Jak mnie Pan operujesz skoro ciągle nowotwór powraca?!
Lekarz ogląda ,to co jeszcze tam zostało, patrzy się na faceta i mówi:
-Panie, Panu spodnie farbują...
Żona wraca do domu wcześniej, zastaje męża ze swoją najlepszą przyjaciółką w łóżku, oburzona pobiegła do kuchni,
wzięła tłuczek i trzasnęła w głowę przyjaciółce,
mąż patrzy na nią i mówi
-rób tak dalej, rób, niedługo nie będziesz miała ani jednej przyjaciółki!



Ojciec wraca z pracy, otwiera drzwi do pokoju córki, a tam ... córeczka zabawia się wibratorem!
Nic nie mówiąc je kolację i idzie spać.
Następnego dnia córka wchodzi do pokoju ojca i co widzi?!!!
Ano, stary siedzi przy stole, na sole stoi otwarte pół litra, 2 kieliszki, obok skacze żwawo wibrator.
- Tato, co ty?! Co ty robisz!!!
- A co, to już z zięciem nie można się napić?


Z okazji okrągłej 21. miesięcznicy, pod Pałacem Prezydenckim spotkało się dwóch weteranów kampanii wyborczych PiS. Jeden pyta drugiego:
- Czy pamiętasz jeszcze Leszka?
- Jak przez mgłę.

yaszczomp
16-01-2012, 17:50
Sfrustrowana żona do męża:
- Kiedy ty tak właściwie dałeś mi orgazm?
- Dziś rano.
- Chyba w swoim śnie.
- Nie, w twojej kawie.

arend
19-01-2012, 08:54
Na stacji benzynowej dres usiłuje zatankować swoje nowe BMW. Znalazł instrukcję od samochodu, nawet jakoś otworzył wlew i czyta dalej:"Wyjąć pistolet"No dobra, wyjął."Włożyć do baku."OK, włożył."Nacisnąć spust."Pogrzeb w czwartek.

Rozmawia dwóch Niemców:- To prawda, co ludzie mówią, że masz strasznie brzydką żonę?- Jakby ci to powiedzieć. Chirurg plastyczny powiedział, że taniej będzie ogon przyszyć.
Po kilku godzinach żona wychodzi z salonu piękności a mąż na jej widok:-Trudno, chociaż spróbowałaś...

-Kochanie, wyglądasz tak, że najchętniej bym Cię zjadł.- To co cię powstrzymuje??-Cholesterol...

koga
19-01-2012, 10:07
Doskonałe.

ryba
19-01-2012, 10:25
Doskonałe.

I warto było tylko po to konto zakładać :confused:

sporo
19-01-2012, 11:06
Co jest napisane na dnie puszki z Coca-Colą produkowanej w Rosji?
- Otwierać z drugiej strony.

Co to znaczy, gdy ktoś znajdzie cztery podkowy?
- To znaczy, że gdzieś koń biega na bosaka.

Co to jest miłość?
- Miłość to jest światło życia.

A co to jest małżeństwo?
- Rachunek za światło.

Pytanie do radia Erewan:
- Czy można odbyć stosunek w biegu?
- Można, należy jednak wziąć pod uwagę, że kobieta z podniesioną spódnicą biega szybciej niż mężczyzna z opuszczonymi spodniami

Jaka jest różnica pomiędzy wróżką a czarownicą?
- Co najmniej 30 lat.

Co jest najczęstszą przyczyna śmierci wśród dzięciołów?
- Wstrząs mózgu.

Ilu prawdziwych mężczyzn potrzeba do wkręcenia żarówki.
- Ani jednego, prawdziwy mężczyzna nie boi się ciemności.


Co robi blondynka jak wstaje rano?
- Przedstawia się, myje zęby i idzie do domu.


Co mają wspólnego smoki i siedemnastoletnie dziewice?
- Oba gatunki wymarły...

Co to jest: zarośnięte, spocone i lata miedzy majtkami...?
- Bosman!

Wiecie jaka jest różnica miedzy kobietą mającą okres, a terrorystą?
- Z terrorystą można negocjować

Wiecie jakie wino jest najmocniejsze?
- Mszalne - a dlaczego?
- Bo jak jeden wypije, to wszyscy śpiewają.

Jaka jest różnica między dziewicą a rencistką?
- Żadna. Obie czekają na pierwszego.

Kto to jest ginekolog?
- To jest facet, który szuka problemów tam gdzie inni znajdują radość.


Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach?
- Dziurę w kieszeni...


Co to są mieszane uczucia?
- Gdy teściowa spada w przepaść twoim samochodem.


Dlaczego orkiestra nie gra na moście?
- Bo most to nie instrument!


Czy wiecie co to jest łóżko?
- Przedmiot do rozładowania energii jądrowej.

Dlaczego psy australijskie są najszybszymi psami na świecie?
- Ponieważ w Australii odległości miedzy drzewami są ogromne.

Czym się różni kobieta od słońca?
- Gdy słonce zachodzi to widać, a jak kobieta zachodzi to nie.

Najlepszy środek odchudzający dla kolorowych?
- AJAX. Usuwa tłuszcz, zachowuje kolory.


Jaki jest najniebezpieczniejszy pocisk na świecie?
- Kobieta: wpada w oko, rani serce, szarpie nerwy, dziurawi kieszeń
i wychodzi bokiem.

Jak wygląda pozycja 'na żabę'?
- On leży, jemu leży, a ona rechocze...

Dlaczego Kinga została świętą?
- Bo Bolesław był Wstydliwy!

Z czego składa się węgiel?
- Z samochodu do piwnicy.

Wiecie dlaczego Bill Gates nazwał swoja firmę Microsoft?
- To wie tylko jego żona.

Jak się nazywa rosół z wielu kur?
- Rosół skur....wielu!


Papież tego nie używa, a mąż daje żonie?
- Nazwisko.

Co się stanie, jeżeli skrzyżujemy dżdżownicę z jeżem?
- Drut kolczasty.

Jaka jest różnica między pogodą a kelnerem?
- Pogoda nie zawsze dopisuje, a kelner - zawsze.


Dlaczego Ziemia jest rodzaju żeńskiego?
- Bo dokładnie nie wiadomo, ile ma lat.

Co to jest? Taniec bobrów.
- Boberek.

Kto mówi wszystkimi językami świata?
- Echo.

Dlaczego skarbonka jest ciągle wkurzona?
- Bo każdy jej wciska swoje trzy grosze

Co powiedział pocisk do lufy?
- Niby pasujemy do siebie jak ulał, a jest pani taka odrzucająca.

Ile możesz zjeść jajek na czczo?
- Jedno, bo drugie nie będzie już na czczo.

Jakiego środka antykoncepcyjnego używa młoda dziewczyna?
- Jeśli może, zaciska nogi, jeśli nie może, zaciska kciuki.

Czemu Adam był najszczęśliwszym mężczyzną?
-Bo nigdy nie miał teściowej.

Jaki jest szczyt namiętności?
- Tak popieścić słup telefoniczny, żeby wszystkie telefonistki zaszły w ciążę.

Dlaczego kogut pieje przez całe życie?
- Bo ma wiele żon i ani jednej teściowej.

Czym się rożni długopis od trumny?
- Wkładem.

Wiecie jaka jest różnica między kaczką a kobietą?
- Kaczka może Ci zafajdać całe podwórko, a kobieta całe życie

Dlaczego w maluchach nie montują wyciszaczy?
- Bo jak się wsiada to się kolanami uszy zatyka.

Jak działają najnowsze ruskie spadochrony?
- Otwierają się przy uderzeniu.

Co to jest: czarne i kopie?
- Cień koparki.

Czym się rożni wróbelek?
- Że ma jedną nóżkę bardziej . [ ]

A po co myje się szklanki?
- Żeby się zmieściło więcej herbaty.

Jak się nazywa syn optyka?
- Synoptyk.

Dlaczego mrówki tak szybko się rozmnażają?
- Bo jeszcze nikt nie wymyślił takich małych prezerwatyw!

Czym się różnią szminki od inżynierów?
- Szminki mamy do ust, a inżynierów do d..y


Co to jest: wisi u sufitu i grozi?
- Żarówka firmy OSRAM!

Co to jest: leży w trawie, nie dycha i nie dwie dychy?
- Trzy dychy.

Dlaczego Rosjanie tak dobrze grają w hokeja?
- Bo po zwycięstwie rewolucji październikowej Lenin zostawił ich na lodzie!

Dlaczego Ala ma Kota?
- Bo Sierotka ma Rysia!

Wiecie czym się rożni seks od klocków Lego?
- Nie? To bawcie się dalej klockami!

Która laska jest najbardziej aerodynamiczna?
- Ta, która nie stawia żadnego oporu.

A czy akumulator może zabić człowieka? (napięcie 12V)
- Zależy z jakiej spadnie wysokości.

Co zrobił Sobieski po objęciu tronu?
- Usiadł na nim!

Co mówi dżem jak się go otwiera?
- "Dżem dobry".

Co wspólnego ze sobą mają pijana kobieta i Fiat 126p?
- I jedno i drugie wstyd prowadzić.

Jaka choroba jest najbardziej niebezpieczna?
- Miłość, bo od razu kładzie do łóżka...

Co powstanie z połączenia dwóch stonóg?
- Zamek błyskawiczny.

Jak można stracić na wadze?
- Kupić wagę za sto tysięcy, a sprzedać za pięćdziesiąt...

A co otrzymamy, gdy do wódki dodamy wody z ogórków?
- Wódkę i zagrychę w jednym!

Co otrzymamy, gdy dodamy do wódki czystej płynu KOP ULTRA?
- Wódkę ULTRA CZYSTĄ.

A wiesz kto wymyślił spodnie?
- Radziecki uczony Iwan Gołodupiec.

Z czego składa się łyżka?
- Z drążka prowadzącego i komory zupnej!

Czym się rożni słoń od parawanu?
- Parawanem można zasłonić, a słoniem nie można zaparawanić...

Co to jest "nic"?
- Pół litra na dwóch.

Jak się nazywa najnowszy gaz szlachetny?
- Dwupierdzian kapusty.

Wiecie, jak zaczynają się przepisy w szkockiej książce kucharskiej?
- Pożycz od sąsiada pól kilo mąki...

Po czym poznać rosyjskiego sportowca?
- Dłubie w nosie oszczepem...

Co można z jednej strony lizać, a z drugiej przyklepywać?
- Znaczek!

Wiecie co dostaje górnik po śmierci?
- 3 dni urlopu, a potem z powrotem pod ziemię...

Czym się rożni Syrenka od krowy?
- Jak Syrenka nawali to stoi, a jak krowa nawali to pójdzie.

Czym się rożnie węgiel kamienny od kamienia węgielnego?
- Tym samym co picie w Szczawnicy od szczania w piwnicy.


Co należy zrobić, gdy gołąb napaskudzi na głowę?
- Podziękować Bogu, że nie dał skrzydeł krowom...

Jak się nazywa kobieta (sławna) tańcząca w balecie?
- Prima ballerina!
A facet?
- Prima baleron!

Czym się rożni ryba piła od człowieka?
- Tym, że ryba piła - a człowiek pił, pije i pić będzie!

Co to jest bigos na winie?
- Co się nawinie, to do bigosu!

Czy wiecie czym się rożni komunizm od kolejki linowej w górach?
- Niczym. I tu i tu widoki są piękne, rzygać się chce, a wysiąść nie można.

Jak długo żyje mysz?
- To zależy od kota.

Co to jest łopata?
- Ręczny przenośnik materiałów sypkich.

Państwo w Europie na K?
- Kowalscy.

Wiecie, jak się nazywa wynalazca pisuarów?
- Ley_na_mour!

Co to jest? Najpierw bierze się do ręki, a potem do buzi?
- Papieros.

Jaki okrzyk potrafi obudzić rekina z poobiedniej drzemki?
- Człowiek za burtą!

Jak poznać, czy pasztet zajęczy jest rzeczywiście z zająca?
- Dać komuś do spróbowania. Jak zajęczy, to nie zajęczy, a jak nie zajęczy, to zajęczy

Co powiedział jeż schodząc ze szczotki ryżowej?
- Pozory mylą...

Jaka jest definicja "wymiany opinii"?
- Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego.

Kto jest najlepszym matematykiem na świecie?
- Kobieta: dodaje sobie urody, odejmuje lat, mnoży dzieci, dzieli łoże.

Czy kobieta po 60-tce może mieć prostopadły do ciała biust?
- Tak, jak zmywa podłogę.

Jaka jest największa anomalia fizjologiczno-polityczna?
- Członek z ramienia.

Jak brzmiało AUTENTYCZNE hasło reklamowe polskich prezerwatyw przed wojną?
- Prędzej pęknie Ci serce

Co robi szklarz, gdy nie ma szkła?
- Pije z gwinta...

Jakie ciastka jedzą hydraulicy?
- Rurki.
A stare dziadki?
- Pierniki.

Co to jest: zielone, czerwone, niebieski a jak podskoczy białe?
- Nie wiesz? Ja też nie ale fajnie zmienia kolory...

Co to jest kapitalizm?
- Wyzysk człowieka przez człowieka.
A co to jest komunizm?
- Na odwrót.


Dlaczego bocian ma czerwony dziób?
- Bo go krew zalewa jak mu się wymawia że przynosi dzieci.

Jaka jest różnica między koniem i koniakiem?
- Taka sama jak między rumem i rumakiem.

Co Miś Uszatek je na kolacje?
- Pora na dobranoc...

Gdzie są najtańsze dziewczyny?
- W Rosji. Co druga to Tania.

Jakie jest lekarstwo na miłość od pierwszego wejrzenia?
- Spojrzeć drugi raz...

Jak się nazywa mały Turka?
- Miniaturka

Jaka jest najwyższa forma życia zwierzęcego?
- Żyrafa.

sporo
19-01-2012, 11:16
Wg statystyków o nas:



- Potrzebne jest 7 sekund żeby jedzenie z buzi przeszło do żołądka
- Ludzki włos wytrzymuje obciążenie 3 kg
- Długość męskiego penisa jest równa długości kciuka razy 3
- Udo jest tak twarde jak cement
- Serce kobiety bije szybciej niż mężczyzny
- Na każdej stopie mamy ok. tysiąca miliardów bakterii
- Kobieta mruga dwa razy szybciej od mężczyzny
- Używamy 300 muskułów tylko żeby utrzymać balans jak stoimy



Kobiety już dawno przeczytały ten mail, a mężczyźni w dalszym ciągu oglądają swój kciuk!


---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ile masz dzieci?
- Siedmioro.
- Ile mają lat?
- Dwanaście, jedenaście, dziesięć, dziewięć, osiem, siedem i sześć.
- A potem co? Założyłeś żonie spiralę?
- Nie, internet...





Na egzaminie :
<profesor> Odpowiedzi zaznaczajcie ptaszkiem.
<glos z sali> A długopisem można?





Jasiu przygląda się swojemu nowo narodzonemu rozwrzeszczanemu braciszkowi i pyta mamę:
- Myśmy go naprawdę dostali z nieba?
- Tak synku.
- No to nic dziwnego, że go zrzucili...





Na wykładach, starszy już profesor mówi do studentów:
- Za moich czasów nieobecność na zajęciach mogła być usprawiedliwiona tylko w dwóch przypadkach:
1) gdy umarł ktoś z rodziny lub
2) choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim.
Z końca sali dobiega głos:
- Panie profesorze, a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem?!
Cała sala wybucha śmiechem, a profesor po krótkim namyśle mówi:
- W twoim przypadku, to możesz po prostu pisać druga ręką.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------



Uliczna ankieta wśród pań szuka odpowiedzi na pytanie "Co należy nosić aby partner uznał Cię za atrakcyjną?"
Odpowiada 20-latka:
- Bikini
30-latka:
- Miniówę...
40-latka:
- Versace...
50-latka:
- Skrzynkę piwa...







Przyjaciółka zwierza się przyjaciółce:
- Wiesz, ja nie mam takich wygórowanych wymagań w stosunku do mężczyzn.

Wystarczy, żeby był dobry, wrażliwy, czuły...

Jak myślisz, są jeszcze tacy milionerzy?










Moj ulubiony:

Ksiądz podczas kazania dla dzieci mówi (budując napięcie i chodząc z mikrofonem między dziećmi):
- Tak wiec apostołowie byli na pewno trochę przerażeni. A co Wy byście kochane dzieci zrobiły gdybyście zobaczyły Ducha Świętego?
Chłopczyk (do mikrofonu z nieskrywanym strachem):
- Chyba bym się zesrał....

VEB MORTKA
19-01-2012, 12:41
Jaką nazwę handlową będzie nosiła przeglądarka internetowa Rydzyka - " Rydzylla moherfox"

Szczwacz
19-01-2012, 13:07
Doskonałe.
Widzisz? Lepiej byłoby: - Raz, dwa , trzy... próba mikrofonu!
No, to przywitaliśmy się, tera cyce albo flacha :)

HORNET22
19-01-2012, 13:21
I warto było tylko po to konto zakładać :confused:

Ty jak się raz dziennie nie przyjebiesz do kogoś,to chora,kurwa,jesteś!:mlotek:

(to jest dowcip)

ksionc
19-01-2012, 13:33
Uliczna ankieta wśród pań szuka odpowiedzi na pytanie: "Co należy nosić, aby partner uznał Cię za atrakcyjną?"
Odpowiada 20-latka - bikini, 30-latka - miniówę, 40-latka - Versace, 50-latka - skrzynkę piwa.



Czym się rożni (...)

A czym się różni wrzesień od spodni?

jamada
19-01-2012, 14:14
http://www.youtube.com/watch?v=0_jT8qpn_HE

polar
19-01-2012, 14:34
A czym się różni wrzesień od spodni?

WE WRZEŚNIU JEST KONIEC LATA, A W SPODNIACH KONIEC LATA.

golem
19-01-2012, 20:12
Dawnymi czasy, przed wojną jak opowiadała mi ciotka. Dziewczyna pasła krowy, było lato, gorąco i parno. Nagle sobie przypomniała, ze ma bierzmowanie o 12. Biegnie z krowami do domu i dawaj potem do kościoła. Tam biskup już skończył bierzmować. Patrzy a tu leci spocona zabiegana dziewczyna aż cała dyszy i się pyta go - Zdążyłam na bierzmowanie .
- A zdążyłaś drogie dziecko. Tutaj obok jest specjalny pokój do bierzmowania. Idziesz ze mną.
wraca do domu dziewczyna wieczorem cała szczęśliwa.
Mama się jej pyta a zdązyłąś ty na bierzmowanie?
- A co miała nie zdążyć, jeszcze mi się święte oleje po nogach ściekają...

Polska podziemna
19-01-2012, 20:44
Niesforny Jaś udaje się z mamą na większą uroczystość rodzinną. Przed wejściem mama instruuje nicponia:
-Jasiu pamiętaj. Na powitanie ukłoń się i ucałuj stryjenkę w rękę, stryja w ryja, a wuja w...
Nagle zza rogu rozlega się przepity bas:
-Niekoniecznie, niekoniecznie.

golem
20-01-2012, 07:05
Ty jak się raz dziennie nie przyjebiesz do kogoś,to chora,kurwa,jesteś!:mlotek:

(to jest dowcip)

Może to coś na kształt Remory?

jamada
20-01-2012, 14:10
Pewien turysta zabłądził w górach, tracił już nadzieję, gdy zobaczył jakieś światła, a dalej góralską chałupę. "Jestem uratowany - zapłacę im - dadzą mi coś zjeść, napoją mnie, przenocują..." - pomyślał turysta i wszedł do środka. Patrzy na zapiecku leżą nieruchomo Bacowa i Baca.
- "Dobry wieczór, zabłądziłem, jestem głodny, chce mi się pić, zapłacę wam" - powiedział turysta.
...CISZA
- "Chciałbym coś zjeść - jestem głodny" - powtórzył.
...CISZA
Zdegustowany brakiem reakcji Bacy i Bacowej, wziął to co leżało na stole i zjadł.
- "CHCIAŁBYM SIĘ CZEGOŚ NAPIĆ" - powiedział, już zdenerwowany, turysta.
Gdy po raz kolejny odpowiedziała mu cisza - wypił co było na stole, przeleciał Bacową i wychodząc rzekł "Co za popieprzeni ludzie!".
W bacówce ciągle CISZA, gdy w pewnym momencie Bacowa nie wytrzymała i kichnęła. Baca na to: "Przegrałaś - gasisz światło"


Idzie turysta i spotyka bacę siedzącego na hali i pasącego barany. Turysta nie miał zegarka podchodzi więc do bacy i pyta:
- Baco, a nie wiecie aby która jest godzina ?
Baca wziął w rękę kij i zaczął gmerać w jajach najbliższego barana.
- A ósma dwadzieścia.
Turystę wielce zaciekawiło to nowatorskie podejście do mierzenia czasu i poprzysiągł był sobie że wracając znowu zapyta bacę. Jak powiedział tak zrobił. Wracając znowu podszedł do bacy, który nadal siedział w tym samym miejscu.
- Baco a powiedzcie ino, która teraz jest godzina?
Baca znów wziął w ręce kijek i jak poprzednio zaczął gmerać w jajach barana, który pasł się przed nim i mówi: - A czwarta dziesięć.
Tego już było za wiele.
- Baco a jak wy to w jajach barana czytacie, która jest godzina?
- Jo nie w jajach cytom ino one mi zasłaniają wieżę z kościoła.

Wraca gaździna pociągiem z jarmarku i pyta siedzącego z nią w przedziale pasażera:
- Proszę pana, czy w Zimnej Wodzie staje?
- Mnie nie!

Na ostry dyżur przywożą górala ciężko pobitego, a ten na noszach zwija się ze śmiechu. Lekarz pyta:
- I z czego się pan tak śmieje? Szczęka złamana, cztery żebra też, oko wybite?
Góral na to:
- Ja to nic, ale Jontek ma dzisiaj noc poślubną a ja mam jego jaja w kieszeni!

- Baco, czym zabiliście sąsiada?
- A synecką, Wysoki Sądzie...
- Wieprzową, czy wołową?
- Kolejową...
Turysta w Zakopanem wchodzi do baru, siada przy barze i pyta:
- Barman, co polecisz do picia?
Barman na to:
- Ano, panocku drink "Góra cy"!
Turysta:
- Jak to "Góra cy"?!
Barman:
- Widzicie, bierzemy sklanecke wina... no dwie... góra cy i wlewamy do garnka. Poźniej bierzemy sklanecke piwa... no dwie... góra cy i wlewamy do tego samego garnka. Następnie sklanecke wódecki... dwie... no góra cy i wlewamy to do tego samego garnecka. Na koniec bierzemy sklanecke koniacku... no dwie... góra cy i wlewamy do garnka. Garnek stawiamy na ogniu i miesając gzejemy cas jakiś. Poźniej nalewamy i pijemy sklanecke... dwie... no góra cy. Po wypiciu wstajemy... robimy krocek... dwa... no góra cy!

atman99
20-01-2012, 20:22
http://kwejk.pl/obrazek/851273

malgośkamówiąmi
20-01-2012, 21:11
Turysta w Zakopanem wchodzi do baru, siada przy barze i pyta:
- Barman, co polecisz do picia?
Barman na to:
- Ano, panocku drink "Góra cy"!
Turysta:
- Jak to "Góra cy"?!
Barman:
- Widzicie, bierzemy sklanecke wina... no dwie... góra cy i wlewamy do garnka. Poźniej bierzemy sklanecke piwa... no dwie... góra cy i wlewamy do tego samego garnka. Następnie sklanecke wódecki... dwie... no góra cy i wlewamy to do tego samego garnecka. Na koniec bierzemy sklanecke koniacku... no dwie... góra cy i wlewamy do garnka. Garnek stawiamy na ogniu i miesając gzejemy cas jakiś. Poźniej nalewamy i pijemy sklanecke... dwie... no góra cy. Po wypiciu wstajemy... robimy krocek... dwa... no góra cy!

Jolka, alkohol paruje!
:lol:

yaszczomp
21-01-2012, 12:08
Standardowe przyjęcie ślubne.
Drużba stuka w kieliszek, czeka aż na sali będzie kompletna cisza i mówi.
- Niech wszyscy żonaci mężczyźni staną przy osobie, bez której nie wyobrażają sobie życia!

Barman został stratowany na śmierć...

Parafon
21-01-2012, 12:20
I warto było tylko po to konto zakładać :confused:
A Ty niby od czego zaczynałeś (aś) ? Od Manifestu PKWN ? :mlotek:

atman99
21-01-2012, 12:38
http://kwejk.pl/obrazek/14396

o nie..ale się uśmiałem :-)))

ryba
21-01-2012, 12:46
A Ty niby od czego zaczynałeś (aś) ? Od Manifestu PKWN ? :mlotek:

Coś na kształt. Chociaż nie upieram się, że mi wyszło.

czytelniknie
21-01-2012, 14:32
A wiecie czemu krowa ma takie duże oczy ????????????????????????? Bo jak by was byk wyruchał też byście takie dostali.

golem
21-01-2012, 15:57
FOCH

Spotykają się dwie koleżanki. Jedna bogato ubrana, pierścienie, kolia, kolczyki, futro a druga biedna...
biedna się ptat bogatej.
-Jak ty to robisz, że tak cię mąż ubiera?
- A FOCHA mu strzelam...
Za jakiś czas się spotykają znowu a biedna dalej biedna i do tego oko podzelowane, siniaki...
- Co się stało, że tak fatalnie wyglądasz?
- Zrobiłam jak radziłaś. Nie ugotowałam, nie uprałam, nie dałam to i zlał mnie...
- Ja mówiłam o Fachowej Obsłudze Chłopa!!!

atman99
21-01-2012, 18:37
http://kwejk.pl/obrazek/44297

arend
21-01-2012, 21:30
- Tato, to jest Ewelina. Będzie z nami mieszkać.
- Ile czasu?
- Godzinę, maks półtorej.

- Co robią mechanicy Subaru?
- Rozkręcają Impreze.
Turysta widzi, jak na ganku przed chata baca ostrzy siekierę, wiec go pyta:
- Baco, po co ostrzycie te siekierę ?
- A tak, dla zabicia czasu...
Pytanie do radia Erewan:
- Czy dzieciom można dawać do jedzenia warzywa rosnące w okolicach Czarnobyla?
- Zasadniczo tak, ale należy potem głęboko zakopać nocnik.

Rozmawia dwóch mnichów, młody ze starszym na temat zbiorów znajdujących się w tamtejszej bibliotece.
- Mistrzu, wybacz, że pytam, ale co by się stało gdyby mnich przepisujący księgi się pomylił i
jakieś zdanie przepisał błędnie?
- Nie, to niemożliwe, nikt się nie myli.
- No, ale jakby się ktoś pomylił, to co by się stało?
- Mówię ci, że nikt się nie myli, znasz tekst biblii na pamięć? Przyniosę ci jedna z pierwszych kopii i zobaczysz,
że nic a nic nie odbiega od tej z której i ty się uczyłeś...
- Mnich poszedł po ów tekst i nie ma go godzinę, dwie, trzy... w końcu młody mnich zniecierpliwił się i
poszedł szukać mistrza. Znalazl go w bibliotece siedzącego nad dwoma tekstami biblii (jeden z którego się
wszyscy uczyli, a drugi ten jeden z pierwszych kopii najbliższych oryginałowi) i płacze...
- Mistrzu co się stało?!?
- W pierwszym tekście jest napisane "będziesz żył w celi bracie", a w kolejnych kopiach "będziesz żył w celibacie".

Dzieciak z budy przyszedł do domu z podbitym okiem. Tego samego dnia rodzice zostali wezwani na dzień kolejny do dyrektora szkoły.
- Jak państwo z pewnością zauważyli - rzecze pryncypał - Adrian uczestniczył w szkolnej bójce.
- Tak, rzeczywiście musiał mieć miejsce jakiś incydent...
- Ale nie to jest najważniejsze. Otóż Państwa syn wraz z kolegą, z którym się bił przyjęli sobie dość ciekawą linię obrony, której trzymają się z podziwu godnym uporem. Mało tego - wszyscy świadkowie zajścia - uczniowie oczywiście - także potwierdzają ich wersję zdarzeń.
- ???
- Proszę sobie wyobrazić, że pytani o okoliczności zajścia zgodnie utrzymują, że chcieli sobie "żółwika" przybić na korytarzu, ale przez parę minut nie mogli trafić...

aniol.milosci
23-01-2012, 08:36
Nauczycielka do Jasia.
--Jasiu dlaczego cały czas patrzysz pod ławkę?
--Oglądam swojego siusiaka.
--To bardzo brzydko z Twojej strony .Dlaczego tak robisz?
--Pańskie oko konia tuczy.

Mały chłopiec pyta księdza:
- Czy za masturbację pójdę do piekła?
- Tak, ale nie przestawaj, już prawie doszedłem.

PRZEPIS DNIA:
RYBA PO CYGAŃSKU
1) Zapierdol składniki
2) Upiecz

- Ja mówiłam o Fachowej Obsłudze Chłopa!!![/quote]


czy na pewno chodziło o "chłopa"?

golem
23-01-2012, 21:18
- Ja mówiłam o Fachowej Obsłudze Chłopa!!!


czy na pewno chodziło o "chłopa"?[/quote]

jak wolisz Chuja to proszę bardzo ale ja jestem zwolennikiem pisowni przez samo H

yaszczomp
24-01-2012, 20:34
http://vader.joemonster.org/upload/qqn/7255725cbe1b8bzla_karma.jpg

ksionc
25-01-2012, 14:17
http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/386074_321920257827313_167842189901788_1250491_167 1370108_n.jpg

Kuropatkin
25-01-2012, 14:25
POCHÓD WOLNOŚCI CZYLI LOKOMOTYWA DZIEJÓW

Stoi na placu pochód wolności.
Jeszcze nieliczny. Jarek w nim gości.
Gości - to mało, drżą prasy łamy
że ... rozwiń całość Jarek przecież gwoździem programu.
Gazeta Polska i ta Codzienna
pisze, ogłasza, trąbi, nie ściemnia,
że dziś wieczorem, jak niegdyś Gierek
Jaro przemówi pod Belwederem.
Na Marszałkowskiej, na Nowym Świecie
zabrzmi znów hasło "Jak, pomożecie?"
zabrzmi na świata znów strony cztery
i znów przeżyją orgazm mohery.
Lecz jeszcze cisza, ludzi przybywa,
tu i tam błyśnie gdzieś siwa grzywa,
pierwszy transparent, tak na dwóch kijach.
O, jest Rodzina Radia Maryja!
A ojciec Rydzyk zachęca z dali
bo mu Mercedes dziś nie odpalił.
Są i kibole, byli za miedzą.
Nie wszyscy przyszli, niektórzy siedzą.
(Tuskowej wina to polityki:
jak można wsadzać za narkotyki!)
Jest Pospieszalski (będzie nas zbawiać)
z nim przecież zawsze warto rozmawiać.
Jest i socjolog, pani Staniszkis
co jej IPN przeorał kiszki,
gdy po lustracji gwiazda przybladła
do stóp Jarkacza pokornie padła.
Błaszczak w zachwycie aż się rozpływa
(a lud go Jarka czopkiem nazywa),
Hofman, co przecież nie z innej gliny
ten to potrafi bez wazeliny.
I jeszcze kilku, i jeszcze paru
Jarek, ach prowadź nas! Jarek! Jarek!
Jarek jest z nami, własną osobą!
Na barykady pójdziemy z tobą!
I nie przeszkodzi Sikorski zdrajca,
gdy powiesz słowo - urżniem mu jajca!

Wódz dał znak.
Nam to w smak.
Święty Duch!
Pochód w ruch.

Najpierw powoli, jak żółw ociężale
ruszyły mohery ulicą ospale.
Ach Jarku, daj siły nam dzisiaj choć trochę!
I tak krok za krokiem, za moherem moher.
I idą, i krzyczą, i dumni są z siebie,
aż księżyc ze wstydu twarz ukrył na niebie.
I wznoszą okrzyki, z początku nieśmiałe
lecz zaraz, za chwilę już idą na całość!
Że Tusk to jest zdrajca, z Wehrmachtu miał dziadka,
a Unia w tej formie dla niego to gratka,
że Polska upada, dla Niemców to łup,
i nasza Ojczyzna to żywy już trup,
A Unia w ogóle Koncentration Lager,
Sikorski renegat, Rostowski to blagier,
bo Polska jest tutaj a euro macht frei
i precz z kondominium! Dla Jarka to raj
więc krzyczy w mikrofon to tak, to nie tak,
to to tak a nie tak
jak nie wprost to na wspak
albo tak - albo tak.

Europa spojrzała, zamarłą ze zgrozy.
Ja także w spokoju chciałbym jeszcze pożyć
choć może mi przyjdzie też wyjść na ulice.
BO I TOLERANCJA MA PEWNE GRANICE.

ryba
25-01-2012, 15:06
Europa spojrzała, zamarła ze zgrozy.



Obawiam się, że wątpię...
Raczej miewa w takich wypadkach masaż przepony za frico :dance:

nick
25-01-2012, 16:36
A rym to co?
Rym też jest ważny.
Czasem trzeba troszkę dopasować. :p

lucjanm
25-01-2012, 18:24
http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/404463_366080026740251_100000147692068_1615897_107 3527821_n.jpg

mellesleg
25-01-2012, 20:05
Przeczytałem dzisiaj, że 25% kobiet bierze leki na różnego rodzaju zaburzenia psychiczne. Wstrząsające. To znaczy, że 75% kobiet nie otrzymuje pomocy, której potrzebuje...

malgośkamówiąmi
25-01-2012, 20:22
Przeczytałem dzisiaj, że 25% kobiet bierze leki na różnego rodzaju zaburzenia psychiczne. Wstrząsające. To znaczy, że 75% kobiet nie otrzymuje pomocy, której potrzebuje...

Mell, chyba dawno nikt Ci nie walnął z biodra ;)

mellesleg
25-01-2012, 21:26
Mell, chyba dawno nikt Ci nie walnął z biodra ;)

Widzę w Twoim awatarze jego bliskość i kuszę...

Kuropatkin
25-01-2012, 21:28
Mel, albo ja jestem ślepy, alboco.
Gdzie tam kusza?!

Kuropatkin
25-01-2012, 21:46
Przychodzi facet do lekarza i w dość pokrętny sposób opowiada o swoich dolegliwościach .
Lekarz pomimo strań i wnikliwych pytań nie jest w stanie postawić diagnozy więc postanawia wypisać pacjentowi receptę i zaprasza go do kontroli za tydzień .
Pacjent czyta receptę : CCNWCMKJADMJSINS
Z niedowierzaniem zgodnie z poleceniem lekarza chce zrealizować receptę we wskazanej aptece - podaje receptę farmaceucie .
Aptekarz rzuca okiem na receptę odwraca sie i podaje pacjentowi największy flakon syropu .
Pacjent nie wytrzymuje i pyta : Skąd pan wie co tu jest napisane ? Farmaceuta odpowiada : Ja pracuje już 20 lat i znam wszystkie lekarstwa pan się nie martwi to na pewno właściwe lekarstwo .
Pacjent upiera się ,że nazwa syropu wcale nie przypomina napisu na recepcie.
Farmaceuta tłumaczy ,że zna tego lekarza i wie co tam jest napisane , bo lekarz aby było krócej napisał skrótem.
Pacjent nie odpuszcza i wyraźnie podirytowany żąda aby farmaceuta rozszyfrował napis.
Farmaceuta nie widząc innej rady odczytuje pacjentowi receptę:
„Cześć Czesiu Nie Wiem Co Mu Kurwa Jest Ale Daj Mu Jakiś Syrop I Niech Spierdala” .

arend
26-01-2012, 03:31
Syn pyta tatę:
- Tato, kupisz mi prawdziwy karabin?
- Zwariowałeś? Nie ma mowy!
- Ale ja uważam że jest. Powinienem mieć ten karabin.
- Nie kupię i koniec dyskusji. Kto tu jest głową rodziny?
- No, ty. Ale gdybym miał karabin...



Strażak, ratując ludzi z wraku samochodu zagaduje do pasażera:
- Widzi pan? Nie przypiął pan pasów i ma pan połamane żebra... co najmniej. A kierowca zapiął pasy i siedzi sobie spokojniutko... jak żywy.



- Jak się nazywał potwór, grasujący na wyspie Lesbos ?
- Minetaur.

Parafon
26-01-2012, 05:04
Mąż wpatruje się w świadectwo ślubu.
- Czego tam szukasz? - pyta żona.
- Terminu ważności!


Żona do męża:
- Mam dla Ciebie dwie wiadomości. Dobrą i złą.
- No słucham.
- Odchodzę od Ciebie.
- O.K., a ta zła?


Mąż pyta żonę:
- Kochanie co byś zrobiła gdybym wygrał w totka?
- Wzięłabym połowę wygranej i odeszła od ciebie - oświadcza żona.
- Trafiłem trójkę, masz dwanaście złotych i wypierdalaj !


Żona mówi do męża:
- Kochanie jutro jest rocznica naszego ślubu - jak ją uczcimy?
Na to mąż odpowiada:
- Może minutą ciszy?


- Hej Zenek. Zbieraj się i chodź do mnie, pogramy w szachy.
- Nie mogę. Żona mi zmarła.
- To dam Ci grać czarnymi.


Wściekły mąż wpada do domu i mówi do żony:
- Wiesz co, ten facet spod piątki spał już z prawie ze wszystkimi
kobietami z naszego bloku, oprócz jednej.
Żona po chwili zastanowienia:
- Hmm... to musi być ta Nowakowa spod trójki...

Kuropatkin
26-01-2012, 10:17
http://img2.cda.pl/giwera/41325_b872de0bac306062a0520d7f9c70f909.jpeg (http://www.cda.pl/grafika/4132591?p=1255)

aniol.milosci
26-01-2012, 11:31
W starożytnym Rzymie dobrym prostytutkom wyrywano przednie zęby, żeby lepiej robiły loda i nie uraziły przypadkiem męskiego przyrodzenia.

Tym samym jak widzicie na forach jak dziewczynki piszą "lofciam" "cio lobish" itp. ... to już wiecie z kim macie do czynienia.

-Co mam robić panie doktorze: mąż mnie nie zaspokaja
-Proszę pani, ja mogę coś pani przepisać,ale może znalazłaby pani sobie kochanka. W sumie mąż nie musi o niczym wiedzieć.
-Mam panie doktorze, też nie wystarcza.
-Droga pani, a gdzie jest powiedziane, że to ma być jeden.
-Mam ich dziesięciu i to wciąż za mało.
-No dobrze, przepiszę pani jakieś hormony i za dwa tygodnie przyjdzie pani do kontroli.
Kobieta wraca do domu, kładzie receptę przed mężem i mówi:
-Widzisz, żadna kur...a, tylko chora jestem!

breath
26-01-2012, 23:26
http://gallery.me.com/rafal.rapa/101104/398448_367510466597216_1149883781_n/web.jpg?ver=13276168300001

http://gallery.me.com/rafal.rapa/101104/397918_286794201376268_146149058774117_736198_3719/web.jpg?ver=13276168260001

Noc poślubna Indianina. Po trzech dniach schodzi z wybranki:
- No dobra, teraz kochanie nie będziesz mnie widzieć przez trzy dni.
- Idziesz na polowanie?
- Nie, będziemy się kochać od tyłu

aniol.milosci
27-01-2012, 12:48
Kobieto! Czujesz się tylko obiektem seksualnym? To się kurwa naucz gotować!!!

Kuropatkin
28-01-2012, 12:50
Przychodzi mąż pijany do domu i kładzie się do łóżka obok żony i woła:
- Hela dawaj miskę będę rzygał
Żona nic.
- Hela dawaj miskę bo będzie niedobrze.
Żona nadal leży.
- Hela dawaj miskę będę rzygał.
Hela idzie po miskę do kuchni.
Nagle mąż woła z pokoju:
- Hela zmiana planów, nasrałem w gacie. (http://kawaly.tja.pl/?k=bbgtqy)

conto
28-01-2012, 17:00
Dlaczego meczyzni mowia po imieniu do swoich penisow?
Bo chca byc 'po imieniu' z tymi, ktorzy podejmuja wszystkie decyzje.

Jak u mezczyzny objawia sie planowanie przyszlosci?
Kupuje 2 skrzynki piwa zamiast jednej.

arend
28-01-2012, 22:53
Co robi murzyn na śniegu ?
Rzuca się w oczy


Życie jest jak striptiz transwestyty. Wszystko ładnie, pięknie, aż tu nagle... CHUJ !

i obrazeczkiem poprawię

http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/01/f262b20a6598236fa2f79e4b3b4a0eaa.jpg?1327745124

Kuropatkin
29-01-2012, 12:16
Wraca staruszek od lekarza i mówi do żony:
- Doktor stwierdził, że mam sklerozę, osłabienie, astmę...
- Powiedz krótko, czego nie masz?!
- Zębów!

http://img2.cda.pl/g/41612_f341682a6ff6580b29d8778098a06908.jpeg (http://www.cda.pl/grafika/41612fe?p=1269)

słodkapanna
29-01-2012, 18:56
Powyższe znane jest także w wersji z pogrzebem naczelnika skarbówki...nie wiem, które lepsze.

nick
29-01-2012, 19:05
Z naczelnikiem skarbówki. :p
Cieszy się zgodną niechęcią całego narodu.

aniol.milosci
30-01-2012, 11:27
Naukowcy odkryli potrawę, która zmniejsza popęd seksualny kobiet o 90%.
Nazywa się "tort weselny"

older52
30-01-2012, 12:11
Z naczelnikiem skarbówki. :p
Cieszy się zgodną niechęcią całego narodu.
Nie tylko on...


Po pracowitej nocy zmęczona Komarzyca wracała do domu. Marzyła tylko o
jednym: Przysiąść w spokoju i przetrawić krwistą kolację za którą musiała
się tyle nalatać. Pracowity Kornik rył kolejne tunele i drążył przez cały
dzień. Zleceń napływało mnóstwo, nie miał nawet chwili wytchnienia.

Postanowił zrobić sobie przerwę na papierosa i wyszedł na zewnątrz. I wtedy
się spotkali. Kornik patrzył na ponętne ciało Komarzycy, a ta, obrzucała
zaciekawionym spojrzeniem jego muskularne ciało.

-Bzzz bzzz... -Szepnęła Komarzyca
-Bezy bezy -odparł Kornik
To była miłość od pierwszego bzyknięcia. Kochali się jak szaleni, nie
przejmując się niczym. Plotka z szybkością błyskawicy rozeszła się po łące.

I wtedy zaczęły się trudności. Świat stanął im naprzeciwko nim Postanowili
zalegalizować związek. Rodziny odwróciły się od nich a znajomi nie chcieli
już ich znać. Zostali wyklęci odrzuceni od reszty społeczeństwa.

Niedługo później urodziło się dziecko.... Potwór zrodzony z krwiopijcy
Komarzycy i niestrudzonego drążyciela Kornika.
Poczwara przed którą wszyscy będą uciekać.. - Dziecko, które tylko rodzice
będą kochać....
Z kołyski swymi złośliwymi oczkami spoglądał na rodziców.....

- KOMORNIK.

nick
30-01-2012, 13:31
To bliski krewniak tego naczelnika.
Prawie brat bliźniak. :p

aniol.milosci
31-01-2012, 10:41
-Co najlepiej lezy na Murzynie?
-Dobermann!




Co robi facet po seksie z łysą kobietą?
Odkłada ją do kołyski.

Kuropatkin
31-01-2012, 13:27
http://img.interia.pl/rozrywka/nimg/t/y/Rysunki_full_color_5624335.jpg

aniamania
31-01-2012, 13:47
Temat: WARSZTATY dla kobiet

Trzydniowe intensywne "Warsztaty tylko dla kobiet!" - wstęp wolny

DZIEŃ PIERWSZY

1. BIEG NA ORIENTACJĘ - Jak pójść do sklepu najprostszą drogą i kupić
tylko to, co potrzebne. Zajęcia z wykwalifikowanymi instruktorami.

2. MASKOWANIE SIĘ W TERENIE - jak zrobić normalny makijaż w czasie PONIŻEJ
jednej godziny. Warsztaty.

3. ŻELAZNA PSYCHIKA - wysłuchanie opowieści naocznych świadków
twierdzących, że w TV są NIE TYLKO SERIALE!. Zajęcia grupowe, wieczorne.

DZIEŃ DRUGI

1. SILNA INACZEJ - Dyskusja i grupa wsparcia dla uzależnionych od
telefonu. Jak żyć bez słuchawki?

2. ĆWICZENIA PAMIĘCIOWE - Praca w grupach. Słuchacie i powtarzacie co
słyszałyście. Zaliczenie ćwiczeń już przy 10% zgodności.

3. WSPÓŁCZESNE ZAGROŻENIA - Uwaga! Logika jest blisko Ciebie!

DZIEŃ TRZECI

1. WSTRZĄSAJACE ODKRYCIA - Wykład z ilustracjami. "Twój pies i Twój mąż to
naprawdę nie to samo".

2. SPORTY EKSTREMALNE - parkowanie w mieście. Jak zająć samochodem mniej
niż 1 km2. Ćwiczenia w symulatorze.

3. BYĆ PARTNERKĄ - zajęcia dla prawdziwych twardzielek. "Jak powiedzieć
o co mi chodzi za pomocą co najwyżej jednego zdania". Praca z psychoterapeutami.


Zajęcia dodatkowe:

1. Cisza, Ostateczna Granica: Czego Żadna Kobieta Jeszcze Nie Osiagnęła.

2. Nieznane Strony Bankowości: Posiadanie Oszczędności.

3. Imprezy: Wychodzenie Bez Nowych Strojów.

4. Zarządzanie Mężczyzną: Prace Domowe Mogą Poczekać Do Zakończenia Meczu.

5. Etykieta Łazienkowa I: Meżczyzna Również Potrzebuje Miejsca w Szafce.

6. Etykieta Łazienkowa II: Jego Maszynka do Golenia Jest Jego (lub
specjalna wersja: Jego Maszynka do Golenia Nie Jest do Golenia).

7. Umiejętności Komunikacyjne I: Łzy - Ostatnia Deska Ratunku, Nie Pierwsza.

8. Umiejętności Komunikacyjne II: Myślenie Przed Mówieniem.

9. Umiejętności Komunikacyjne III: Osiąganie Celu Bez Brzęczenia.

10. Bezpieczne Prowadzenie Samochodu: Umiejetność, którą MOŻESZ nabyć.

11. Umiejętności Telefoniczne: Jak Odłożyć Słuchawkę.

12. Wprowadzenie do Parkowania.

13. Zaawansowane Parkowanie: Parkowanie Tyłem.

14. Zatrzymywanie Wody: Fakt czy Tłuszcz.

15. Gotowanie I: Powrót do Bekonu, Jajek i Masła.

16. Gotowanie II: Otręby i Tofu Nie Służą do Konsumpcji Przez Ludzi.

17. Gotowanie III: Jak Nie Narzucać Swojej Diety Innym Ludziom.

18. Komplementy: Przyjmowanie z Wdzięcznością.

19. Taniec: Dlaczego Mężczyzni Tego Nie Lubią.

20. Strój Klasyczny: Noszenie Strojów, Które Już Masz.

21. Kurz: Nieszkodliwe Zjawisko Dostrzegane Tylko Przez Kobiety.

22. Integracja Prania: Pranie Wszystkiego Razem.

23. Olej i Paliwo: Twój Samochód Potrzebuje Obu (nie tylko odświeżaczypowietrza).

24. Pilot do TV: Tylko Dla Mężczyzn.

25. Przygotowanie do Wyjścia: Zacznij Dzień Wcześniej.:lol::lol::lol:

malgośkamówiąmi
31-01-2012, 16:34
Patrz nie byłam na warsztatach, ani zajeciach dodatkowych, a wszystko to umiem :lol:

VEB MORTKA
31-01-2012, 19:40
http://img24.imageshack.us/img24/5674/1327931468byqrdebije500.jpg
pracownicy fastfoodów wkładają w swoją prace nie tylko ręce

Kuropatkin
31-01-2012, 21:04
"Bogurodzica" żyła w XII wieku.
"Chłopi" są epopeją, która należy do grubych.
"Chłopi" są utworem napisanym w formie kalendarza.
"Fraszki" i "Treny" - napisał Jan z Czarnobyla.
"Nie" z rzeczownikami piszemy zawsze razem np. niewiasta, niedziela, niedźwiedź, niewolnik, niemowlę, nieboszczyk.
"Pan Tadeusz" Mickiewicza jest nieśmiertelny bo są w nim opisy wschodów i zachodów słońca, a słońce ciągle jeszcze wschodzi i zachodzi.
"Placówka" jest dlatego powieścią, że jest gruba i ma rozdziały.
"Rzaba" pisze się przez "rz", bo wymienia się na ropucha.
...było ich tysiące, a nawet setki.
...mieszkała w kamienicy pani Kolichowskiej, która była stara, trzypiętrowa i obdrapana.
...wtedy Jurand ryknął jak buhaj.
A do kotletów była sałata, którą mamusia przyprawiła potem.
Aby nie narazić się żmiji, nie należy kopnąć ją w danym miejscu.
Aby uchronić się przed gruźlicą trzeba wietrzyć pierzyny.
Adam i Ewa zgrzeszyli w raju, bo obydwoje byli w strojach topless, co ich bardzo podniecało.
Alchemik to taki człowiek, który chciał z igły zrobić widły.
Aleksander Fredro napisał komedię pt."Wielki człowiek z małym interesem".
Aleksander Głowacki to panieńskie nazwisko Bolesława Prusa.
Alkoholików dzielimy na pijących i niepijących.
Anielka biegała z Karuskiem dookoła stołu, który podskakiwał szarpiąc za sukienkę.
Antek ciężko pracował rękami a Boryna językiem.
Antek marzył jeszcze wiele razy, żeby mu wójtowa choć jeden raz rękę położyła.
Antek musiał iść w świat, by zarobić kawałek kromki.
Antek nie miał ojca, bo był drwalem.
Antek nie miał przed kim wylewać się łzami, więc czynił to przed zwierzętami.
Antek nie miał zbyt dużo narządów, tylko swój mały kozik.
Antek w wolnych chwilach strugał sobie części.
Antygona była dziewczyną wybuchającą.
Antygona toczy się w Tebach.
Antygona zaczepiła się o gałąź szalikiem i powiesiła się.
Asnyk i Grudzińska mieli dogodne podłoże do miłości, gdyż otaczały ich góry, lasy i piękna przyroda.
Autor opisuje swoich najbliższych przyjaciół, choć ich wcale nie miał i to jest bardzo dziwne.
Autor w tym wierszu ukazuje nam swoje wnętrze i mówi, że jest mu niedobrze.
Baca bardzo długo gadał turystom, że milczenie jest złotem.
Balladyna popełniła jedno samobójstwo i chce popełnić drugie.
Balladynę można porównać do grobu wyłożonego marmurem, gdyż była ładna, ale w środku miała robactwo.
Bardzo ciężka jest praca rolnika i górnika, chociaż jeden pracuje na wierzchu, a drugi pod spodem.
Barok to był tłusty okres.
Beniowski zabił sześciu kozaków. Jeden z nich umarł, a inni uciekli.
Będąc mały las mnie przerażał.
Będąc na drugim roku uniwersytetu, wybuchła wojna.
Bogumił kochał Barbarę przez całe noce i dnie Dąbrowskiej.
Bogurodzica była napisana w języku polskim po łacinie.
Bohater upadł na duchu, ale szybko się podniósł, bo nadciągały wojska nieprzyjaciela.
Bohater występuje w każdym ustępie.
Bohatyrowicze orali ziemię własnymi rękami.
Boryna miał samobójczy wąs.
Boryna obudził się martwy.
Boryna śpiewał w chórze ale tylko partie solowe.
Brygida spostrzegła, że już nie żyje.
Był on o twarzy groźnej, uzbrojonej od stop do głów.
Była to wyspa położona z dala od morza.
Całemu oddziałowi wojska złożono najserdeczniejsze życzenia ekshumacji.
Cały ciężar utrzymania chłopa w Egipcie spadał na barki kobiet.
Całymi dniami pił po nocach.
Car idąc do celu opierał się na mordzie.
Cel uświęca sierotki.
Cezary wszedł do okrągłego pokoju i usiadł w rogu.
Cezary został uderzony przez wrażenie i przewrócił się.
Chciałbym iść w ślady mistrzów, takich jak Chopin i Moniuszko, dlatego postanowiłem uczyć się grać na mandolinie.
Chciałbym mieć taki zawód jak mój tatuś, który jest na rencie.
Chłop pańszczyźniany musiał znosić panu jajka.
Chłop pańszczyźniany nie miał konia, więc sam harował jak wół.
Chłop powoli bronował, a kamienie wchodziły mu w zęby.
Chłop specjalnie dążył do tego, aby panu nie urosło.
Chłop strzelał, a Pan Bóg nosił te kule, gdzie mu się żywnie podobało.
Chłop swoje, baba swoje. A moja mamusia też zawsze ma rację.
Chłopcy rzucili kotka pod auto, a tam zaopiekowała nim się pewna pani.
Chłopi byli biedni, bo nie mieli pieniędzy ani ziemi i tylko leżeli ugorem.
Chłopi pracowali na pańskich polach od świtu do rana.
Chłopi w Polsce za czasów caratu odczuwali wycisk z dwóch stron.
Chłopi zdobyli Reymontowi nagrodę Nobla.
Chłopiec wabił się Mikołajek.
Chory więzień nie dosyć, że nie był leczony, musiał jeszcze niekiedy umierać.
Chorzy szli do szpitala prawie umarci.
Córki wdowy z przyczyny miłości do Kirkora poszły w las.
Cześnik i Rejent błogosławią małżeństwo, a Wacław i Klara dochodzą do skutku.
Czytając fraszki Kochanowskiego jestem bardzo z nich zadowolony i doceniam je.
Dach był ze słomy, albo dziurawy.
Danuśka siedziała na ławce, a między nią siedzieli dwaj rybałci.
Dawniej chłop był bity przez panów, a teraz już nie ma panów.
Dawniej gdy kawaler chciał zdobyć panienkę, musiał do niej przyjść z dobrym krokodylem. Świadczy o tym wypowiedź Klary do Papkina.
Dąbrowska pisała całe noce i dnie.
Dionizje rozpoczynały pojedynki, kto przeżył ten bawił się dalej.
Do uprawy roli Barbara nie nadawała się, więc Bogumił sam ją uprawiał.
Dojadł jedynie resztki testamentu po ciotce.
Doktor Obarecki był jednostką, której opadły ręce.
Dokument składał się z trzech części: pierwszej, drugiej i trzeciej.
Dwór Sopliców był patriotyczny, bo zegar grał Mazurka Dąbrowskiego, a na ścianach powiesili patriotów.

malgośkamówiąmi
31-01-2012, 21:13
Dojechałeś do D ;) CDN?

Kuropatkin
31-01-2012, 21:16
Niewykluczone. Jak trochę dojdę do siebie, bo wszystko mnie boli ze śmiechu...

słodkapanna
31-01-2012, 21:23
"....bo słońce ciągle jeszcze wschodzi i zachodzi...." jest nie do przebicia!:dance:

F@LUBAZ
31-01-2012, 21:31
Chciałbym mieć taki zawód jak mój tatuś, który jest na rencie.

Mnie osobiście położyło to zdanie.
:dance:

VEB MORTKA
31-01-2012, 22:16
jak sie nazywa mebel w kuchni kretów?- kretens
jak się nazywa komar ściągający długi?- komarnik
jak się nazywa homoseksualna lisiczka?- lisbijka

Kuropatkin
31-01-2012, 22:49
Działalność polityczna ks. Robaka polegała na tym, że często odwiedzał karczmy.
Dziewczęta wykonywane przez kobiety były bardzo ładne.
Dziewczynka doiła krowę nad strumieniem. W wodzie odbijało się na odwrót...
Dziewczynka podbiegła do Karuska i położyła mu pysk na kolanach.
Dzisiaj miałem pecha, rano auto obryzgało mi nos, a idąc do szkoły zgubiłem pokarm.
Dzisiaj rano na śniadanie zjadłem śniadanie.
Dziwna z braku czegoś innego podniecała na wyspie ogień.
Eliza Orzeszkowa pisała o chłopach w całości, jak leci bez ogródków.
Fraszka powstała siedząc pod lipą.
Fredro pisał rzeczy więcej wesołe, a Mickiewicz o dziadach.
Gajda gryzł się z dziedzicem o ziemię.
Gdy dorosnę, to chciałbym być bramkarzem w lokalu gdzie grają striptisy.
Gdy go Basia ujrzała - zapłodniła się i spuściła oczy.
Gdy stary Boryna ożenił się z Jagną, to Antkowi pogorszyły się stosunki w domu.
Gdy wiosną umarła babcia automatycznie powiększył się metraż w mieszkaniu.
Gdy zabrakło kolejek to umarło życie towarzyskie na mrozie.
Generał Sowiński słynął z tego, że miał drewnianą nogę.
Gerwazy rozrąbał głowę niedźwiedzia i wyjął kulę, która pochodziła z rodziny Horeszków.
Gerwazy wyciągnął szablę i strzelił.
Główny wątek Zemsty: Spur o mór.
Goethe pisał Fausta przez całe życie, a nawet dłużej.
Gospodarz kupił kozę razem ze swoja żoną, która dawała bardzo dużo mleka.
Gospodyni doiła krowę i ryczała w niebogłosy.
Góral ma muszelki na kapeluszu, bo żyje daleko od morza.
Górale robią kierpce z własnej skóry.
Gramatycznie rzecz biorąc dziewczyna ma inną końcówkę niż chłopiec.
Grażyna biegła galopem na czele wojska.
Grażyna poległa w boju, ale przeprosiła Litowara za ten wypadek.
Grażyna różniła się od mężczyzn tym, że była kobietą.
Grażyna stanęła do walki z odkrytą piersią.
Grecy zrobili Trojan w konia.
Gustaw ze "Ślubów panieńskich" miał magnes, którym przyciągał kobiety.
Harem był to człowiek posiadający zbiór kobiet.
Hejnał z Wieży Mariackiej jest urywany, bo Tatar strzelił mu w grdykę.
Hemingway napisał nowelę wziętą z życia: stary człowiek nie może.
Hrabia miał krótką kamizelkę i spodnie tego samego koloru.

Kuropatkin
31-01-2012, 22:50
Huk strzelił i wszyscy ponieśli śmierć.

I nikt nie wiedział co kryło się pod sutanną księdza Robaka.

I zginął ten wielki bohater, pożarty przez drapieżne zwierzęta zwane szkorbutami.

Idąc do szkoły wykoleił się tramwaj.

Izabela była wrzodem, ropiejącym na ciele Wokulskiego.

Jacek był głową 300 - osobowej rodziny.

Jacek po mordzie wstąpił do stanu duchownego, chcąc wykupić swoje grzechy.

Jacek postanowił, jak Tadeusz i Zosia dorosną - związać ich razem.

Jacek Soplica był kwestionariuszem.

Jacek Soplica miał kilka wycieleń.

Jacek Soplica miał wyrzuty po mordzie.

Jacek Soplica ożenił się z pierwszą lepszą dziewczyną i mieli nieślubne dziecko, bo jego żona była panną.

Jacek Soplica prócz szabli i wąsów do pasa nic nie posiadał, a kobiety szalały za nim.

Jacek Soplica wyszedł z baru chwiejnym krokiem i nastąpił w nim przełom duchowy.

Jagienka stale opiekowała się Zbyszkiem, ponieważ jego ciągle brały ciągoty.

Jagna całe życie robiła na pierzynę.

Jagna wyszła za Borynę, bo miał pasujące do niej morgi.

Jak Baśka uciekała przed Tatarami, to piana leciała jej z pyska, nozdrza miała rozdęte, a uszy położyła po sobie.

Jakaś dziewczyna zaczęła wołać: Karusek, Karuś! A gdy przybiegł głaskała go po karku. Po tym zabiegu Karusek zdechł.

Jan Christian Andersen nie miał rodziców, urodził się u obcych ludzi.

Jan i Cecylia dzięki swojej mozolnej i wytrwałej pracy doszli do posiadania dobrej i bardzo licznej rodziny.

Jan Kochanowski pisał pod lipą, gdzie mieszkał.

Jan Kochanowski rzeczy przyjemne spędzał wieczorem, a rzeczy pożyteczne od rana do południa.

Jan Kochanowski, gdy był smutny, to pisał treny, a gdy miał dobry humor - fraszki.

Jan Zamojski miał wyjść za mąż za Radziwiłową i chciał to uprzyjemnić "Odprawą posłów greckich".

Janka Muzykanta jak posyłano do pracy gnój wyrzucać to mu wiatr w widłach grał i matka nawet nie wiedziała, że Janko ma taki talent do muzyki.

Janko Muzykant ledwie zipał, ale zipał.

Janko Muzykant zrobił sobie skrzypki z gonta i sierści ludzkiej.

Jaro zakochał się w Bolce i w wyniku tego złamał ręce.

Jedyną rozrywką Marcysia był jego mały ptaszek.

Jedyną rozrywką szlachcianki na wsi było przebieranie.

Jego trzyletni przyjaciel po ukończeniu studiów popełnił małżeństwo.

Jej zawodem było to, co było potrzebne każdej kobiecie wychodzącej za mąż.

Joanna chodziła w czarnej sukni po ojcu.

Joasia sypiała na kanapie wśród wiecznego braku pieniędzy.

Joasia uczyła dzieci na czworakach.

Joasia w przyszłości stałaby się dla Judyma ciężarną siłą niszczącą.

Jontek na swoim zegarze w chałupie znalazł wskazówki do życia.

Judym odrzuca miłość Joasi i poświęca się pracy społecznej, więc siada na wzgórzu i patrzy w wodę.

Judym spuścił manto Dyziowi w karecie, bo mu się spocił.

Jurand dość długo żyje, a potem zakańcza swój żywot.

Jurek miał śliczną detonację głosu.

Justyna jest mądrzejsza od Marty - nie gardzi chłopem.

Już Rej pisał po polsku, ale dopiero Kochanowski pokazał jaki ma język.

Kuropatkin
31-01-2012, 22:51
Kaci nosili kiedyś maski, aby skazany nie mścił się na nich.

Kaj i Gerda nie byli ani bratem, ani siostrą, tylko rodzeństwem.

Kapitan Kloss walczy bohatersko, nie obawiając się odkrycia swojej osobowości.

Kapłani egipscy wywoływali podstępem zaćmienie słońca.

Kareta przejechała Marysi przez pierś, która leżała na ziemi.

Karusek lubił suczki a najbardziej Anielkę.

Karusek skończył życie. To był znak, że już zginął.

Karuskowi serce pękło na pół, ale zdążył dobiec do swojej pani wesoło merdając ogonem.

Kasia to moja siostra cioteczna, Jurek też.

Kazimierza nazywali wielkim, bo był pod sufit.

Kirkor, poszukując cnotliwej żony, załamał się na mostku i poszedł do wdowy.

Kobieta bez wykształcenia jest zdana na łaskę mężczyzny, który czasem ją ma, a czasem nie ma.

Kochanowski czcił piękno kobiet i ludzi.

Kochanowski jabłek wprawdzie nie rodził, lecz go pan tak cenił jak najpłodniejszy szczep w hesperyjskim ogrodzie.

Kochanowski jak żył, to był wesoły.

Kochanowski opisuje lipę rosnącą w jego utworze.

Kochanowski pędził swój tryb żywota poczciwego szlachcica, zajętego głównymi sprawami i rodziną.

Kochanowski przyrównuje Tatarów do psów, które handlują kobietami.

Kochanowski stara się uderzyć w najczulsze miejsce szlachcica.

Kochanowski tworzył pod gruszą, gdzie mieszkał.

Kochanowski zdobył w Padwie wykształcenie fizjologiczne.

Kolumb odkrył Amerykę podobnie, jak kura odkryła jajko. Dlatego mówi się jajko Kolumba.

Kolumb zobaczył u nagich Indian wisiorki ze szczerego złota.

Konikiem Basi Wołodyjowskiej było siedzenie w stroju.

Konopnicka bardzo tęskniła za chłopami.

Konopnicka była czuła na dole.

Konopnicka żyła od urodzenia aż po śmierć.

Konrad ściągnął szaty i powiedział: oto grzechy mego żywota.

Konradowi dlatego nie udał się zamach na cara, bo w czasie skradania się za dużo myślał.

Kopernik wstrzymał słońce, ruszył ziemię i od tego czasu dzieją się na niej dziwne rzeczy.

Kordian był biedny, bo kiedy chciał to nie mógł, a kiedy mógł to nie chciał.

Korzeniowski niedługo był wychowawcą Krasińskiego, bo stosunki z panią hrabiną sprawiały mu przykrość (?!).

Kościuszko ze wszystkich garniturów lubił najbardziej sukmanę.

Krzyk piszemy przez "rz" bo mówimy "ryczeć".

Krzyżacy mordowali, palili, i gwałcili starców, kobiety i dzieci.

Ksiądz Robak ukazuje siebie jako marnego procha.

Kulturystami nazywamy tych ludzi, którzy uprawiają jakiś kult.

Latarnik tak się zapalił do Pana Tadeusza, ze nie zapalił latarni.

Lato spędzę w górach u kuzynek, z których zejdę dopiero po wakacjach.

Lechici byli ruchliwi, gadatliwi, szybko ulegali niewiastom.

Liczba pojedyncza mianownik: kobieta. Liczba mnoga mianownik: kobietki.

Liczne wypadki spowodowane są także przez dzieci. Te ostatnie powstają przez niedbalstwo, nieostrożność lub podczas zabawy.

Linie papilarne pomagają zdezynfekować przestępcę.

Lipiec i sierpień mają po 31 dni i jest to wywalczone dawno przez uczniów i nauczycieli.

Lud doszedł do władzy po mordzie króla.

Ludzie ginęli z mrozu i innych chorób zakaźnych.

Ludzie pierwotni mieli narządy z kamienia.

Ludzie powinni być życzliwi, a gdy jeden człowiek upadnie, to drugi powinien się przejąć.

Łokietek został ukoronowany w r. 1320. Łokietek była to też dawna miara człowieka.

Łysek był frajerem, bo harował jak wół i dawał robić się w konia.

Kuropatkin
31-01-2012, 22:52
Maciek wypędzony przez Ślimaka, zamarzł w lesie i bardzo tego żałował.

Makarony u tego poety są normalne, jak u wielu innych.

Makbet miał bardzo ciężki koniec.

Makbet opierał się na mordzie.

Mała Nel strasznie rozpłakała się i w ten sposób dzieci znaczyły drogę.

Małpa jest to człowiek któremu się nie powiodło.

Mama nie wypuściła mnie z powodu ciemnoty.

Maria Konopnicka przez całe życie chodziła ze łzą w oku.

Marynarze pływają po wodach a często po oceanach.

Marynarzy o jednym oku nazywamy piratami.

Marysia jak wyszła ze szpitala, to przyszła do zdrowia.

Matka Antka była wyrobnicą, dlatego on nie miał ojca.

Matka Helki zmarła na chorobę, a ojciec spadł i zabił się na śmierć.

Matka ze znachorką wsadziły Rozalkę do pieca, a ona zamiast im pomóc umarła.

Mąż był bardzo zdziwiony, gdy odpiął swój strój i ujrzał postać kobiecą.

Mąż Marty umarł po kilku latach spożycia małżeńskiego.

Melchior Wańkowicz opisał bitwę o kasyno, zwane 'Monte'.

Miał tak wielkie szczęście w miłości, że został kawalerem.

Michał był wyczerpany fizycznie i chemicznie.

Mickiewicz pisał poezje, a Słowacki wiersze.

Mickiewicz przebywając w Paryżu z trudem usiłował powiększyć swoją rodzinę.

Mickiewicz spotykał wielu ludzi, od których zawsze coś wynosił.

Mickiewicz urodził się w latach 1789 - 1855.

Mickiewicz urodził się w Zaosiu, a częściowo w Nowogródku.

Miejsce przed sceną w teatrze antycznym nazywa się prosektorium.

Mieszkanie, w którym mieszkał Radek dochodziło do rozpaczy.

Mimo wysiłków służby drogowej - mżawka nie ustała.

Moja mama jest blondynką i ma długie czarne włosy.

Moja mama ma twarde ręce, gdyż przekonałem się o tym na własnej skórze.

Molier napisał komedię pod tytułem "Świntuszek".

Mój plan na przyszłość: zgłoszę się do szkoły dla trzyletnich maszynistek.

Mój stosunek do Dulskiej jest odrażający.

Myślenie nie opuszczało tego filozofa przez całe życie co doprowadziło go do grobu.

Na chłopa padały ranne rosy i nie pytały, czy mu zimno.

Na końcu wsi palił się pożar.

Na królu leżą uroczyste szaty i spokojny wyraz twarzy.

Na łące leżała Zosia, a przez jej środek płynął strumień.

Na maturze wybrałem sobie temat wolny, bo lubię wolność.

Na peron weszło małżeństwo obojga płci.

Na podjęcie decyzji druku dzieła "O obrotach sfer niebieskich" przybył sam Kopernik z żoną i dziećmi, przybywając mercedesem.

Na podstawie tej książki możemy przywiązać psa do człowieka, a człowieka do psa.

Na regale stoi ikeban z suchotami.

Na skutek żałoby swojej matki, Iwona urodziła się w pięć lat po śmierci ojca.

Na święta kupiliśmy półtora żywego karpia.

Na tle szczekających psów poeta ukazuje miłość dwu kochających się osób płci odmiennej.

Na wesele Wyspiańskiego poproszono pana młodego.

Nad Niemnem słychać było pranie kobiet.

Najbardziej niezdrowe dla chłopa były jego stosunki pańszczyźniane.

Najmita jest wolny jak ptak, jedynie fruwać nie może.

Najwybitniejszym polskim satyrem był Ignacy Krasicki.

Nasza szkapa to przykład utworu autobiograficznego.

Nel leżała ciężko chora. Staś dał z herbatą hienę małej przyjaciółce.

Nel lubiła bawić się ze słoniem, a szczególnie z jego trąbą.

Nel złożyła mu piersi na głowę i usnęła.

Nie mogąc strawić czarnej polewki, Jacek ożenił się.

Nie tylko schudłem o dwa kilo, ale i o tyle samo urosłem!

Nie wiem jaki wybiorę zawód, ale będę piłkarzem.

Nie wolno pluć jeden na siebie.

Niedźwiedź chciał łapą zedrzeć skórę z hrabiego.

Niedźwiedź ryknął jak zabity.

Niewierność kobiet Kochanowski uwypuklił we fraszce NA RAKA.

Niewolnicy nie posiadali własnych narzędzi i dlatego nie mogli zakładać rodzin.

Nim bracia (zakonni) ścięli Konrada rozległ się huk, bo pękło serce Aldony.

Obecnie na wsi są świetlice, w których można spotkać czasopisma, telewizor, oranżadę.

Obecnie nie ma już przywiązania do ziemi i chłop do południa może być nawet robotnikiem.

Obraz tego chłopa był bardzo nędznie odziany.

Od racławickiej bitwy Kościuszko chodził w białej jesionce.

Ojciec Judyma był szewcem i z tego powodu alkoholikiem.

Ojciec Rilli skazany został przez okrutną Gwidonę na pożarcie głodnych wężów.

Ojciec rzuciwszy się na swoją żonę z tęsknoty i żalu, obudził się za dni czterdzieści.

Ojciec spożywał ciężkie bóle po stracie córki.

Ojciec Zenona Ziembiewicza miał dwie pasje: myślistwo i kobiety. Rzeczy tych używał nadmiernie, mimo to umarł jak każdy normalny człowiek.

Oleńka była sierotą, ponieważ zmarł jej dziadek.

Opacki z jednej strony uciska chłopów a z drugiej rozpacza po synu.

Operetka podobała mi się dlatego, że przed wejściem na salę oddałem płaszcz do garderoby, a w czasie przerwy wypiłem lemoniadę.

Organy nadymało się dawniej ręcznie nogami.

Osobiście uważam, że "Wesele" napisał Wyspiański.

Owczarz nie miał jednej nogi a na druga kulał.

Owies stracił swoje walory odżywcze, od kiedy zlikwidowano kawalerię i konnice.

słodkapanna
31-01-2012, 22:52
Dość na dziś - ze śmiechu tak przepona boli,że trzeba się będzie do termoforu przytulić!

Kuropatkin
31-01-2012, 22:52
Paluszkiewicz był biedny, co wyglądało z jego spodni.

Pan Dulski był sterylizowany przez żonę.

Pan Jan po stracie majątku zabrał się do żony.

Pan Piotr widział w narzeczonej same zalety. Resztę zobaczył po ślubie.

Pan Piotr zalatywał do żony modnej.

Pan Szekspir opisał Hamleta i Ofermę.

Pan Tadeusz zobaczył Zosię na płocie i poznał, że była dziewicą.

Pan Tomasz w młodości uganiał się za kobietami. Interesowały go sztuki piękne.

Pani Emilia z "Nad Niemnem", ciężko chora na histerię, stała się kamieniem u szyi swego męża, który z wysiłkiem płynął przeciw prądowi.

Pani puszczała płyty, które szły z żołnierzami do boju.

Papkin i Dyndalski byli pieczeniarzami. Chodzili do gospody, aby im się przysłużyć i dostawali zupę, albo co innego.

Pasek był dwojga imion. Widocznie był bierzmowany.

Pawiom samym od siebie rośnie piękna suknia z piór na całym ciele. Mojej mamie nie.

Pewnego dnia dzień zaczął się normalnie.

Pewnego dnia kotłowy umarł na skutek rozwalenia się.

Pierwsze skrzypce gra tutaj żyto.

Pies jest przyjacielem człowieka i milicjanta.

Pijacy pod wpływem alkoholu często popełniają samobójstwo i nazajutrz nic nie pamiętają.

Po chwili Kurpie nieśli poturbowanego Zbyszka do księdza przy akompaniamencie zachodzącego słońca za krwawą chmurę.

Po długich naleganiach dziecko się puszcza do szkoły publicznej.

Po głębszym namyśle stwierdzam, że bajki Krasickiego nie są głupie.

Po nogach Słowackiego można było poznać, że był to człowiek nerwowy i zamyślony.

Po ogłoszeniu 10 przykazań Mojżesz uznał je za nieżyciowe i rzucił w przepaść.

Po polowaniu na grubego zwierza odbył się bigos myśliwski.

Po południu zwiedzaliśmy fabrykę negliżu.

Po rozmowie z Magdą, Anielka dowiedziała się, że jest to ostatnia świnia. Ojciec zabił przedostatnią.

Po śmierci Urszulki Kochanowski od trenu IX zaczyna powątpiewać w jej cnotę.

Po śmierci żony Wokulski nadal kręcił swoim interesem.

Po wejściu do pokoju w oczy rzucał się Kościuszko z szablą w ręku.

Po wysłuchaniu "Reduty Ordona" w Marcinku zaczęło się coś przewracać.

Po zebraniu makulatury sprzedaliśmy ją razem z panią.

Po zjedzeniu Popiela możemy wnioskować, że nie było w owych czasach pułapek na myszy.

Pod wpływem środowiska jego aktywność społeczna pogrążyła się w bezczynności.

Podczas burzy babcia wystawiła święty obraz, by piorun strzelił w niego, a nie w dom.

Podczaszy to cios w tył głowy.

Poeta opisał różne wartości, o które warto zadbać w życiu, np. pijaństwo.

Poeta przez długie lata gładził swój język.

Polanie, jedząc miód brany z barci, wiedli słodki żywot, chyba że kogoś zakąsiły na śmierć okradane pszczoły.

Polskę poćwiartowano na trzy nierówne połowy.

Pomimo, że na niebie świecił księżyc, dzień był smutny i ponury.

Popiela zjadły myszy jak szczury.

Poprzez pasanie gęsi i świń doszedł do oświaty.

Pot spływał po nim od stóp do głów.

Powrócił do kraju, ale już nie ten, co niegdyś, bo był nieżywy.

Pożyczyłem książkę od koleżanki, która była bardzo zniszczona.

Prometeusz dokonał włamania, wykradając ogień.

Prus chcąc odzwierciedlić Ślimaka, uwypuklił mu żonę.

Przeciwnicy Adama Mickiewicza zarzucali mu, że sprowadza do Polski reumatyzm.

Przed pójściem do wojska Baryka zakopał swój majątek wraz z żoną i synem w piwnicy.

Przerażony pilot poczuł, że ma obcięty ogon.

Przez dziurę w spodniach widać było, że pochodził z biednej rodziny...

Przez pamięć o Jacku Soplicy nazwano jego imieniem wódkę.

Puszkin zmarł na modny wtedy pojedynek.

Recydywista - to taki człowiek, który z przyjemnością wraca do więzienia.

Rej powiedział, że Polacy nie gęsi, ale gęgać umieją.

Rejent mówił cicho, spokojnie z flegmą na ustach.

Religijność chłopów wzrasta w zależności od pogody, zwłaszcza w czasie burzy.

Reumatyzm łamie dziadka i przepowiada pogodę.

Reymont miał ciężkie dzieciństwo - był wychowany wśród kobiet.

Robak, ratując Tadeusza, strzelił do niedźwiedzia, który nie wiedział, że jest jego ojcem.

Robinson Crusoe w przepoconych spodenkach i nożem za pasem żył samotnie kilka lat.

Robinson nie był na wyspie sam, ponieważ żył z papugą.

Robinson traktował Piętaszka jak rozumnego człowieka, chociaż też był kanibalem.

Robinson znęcał się nad kozami dojąc je.

Rodzinę powinno się zakładać w celu wypoczynku po burzliwej młodości.

Rolnicy dlatego nie lubią kretów, bo im obgryzają korzenie.

Rolnicy dostarczaliby więcej płodów rolnych, ale brakuje im żon.

Rolnik ten był na bardzo niskim poziomie intelektualnym, podobnie jak jego krowy.

Rozwścieczony niedźwiedź pędził prosto na Hrabiego i już stawiał mu kropkę w życiorysie.

Różnica miedzy królem a prezydentem polega na tym, że król jest synem swego ojca, a prezydent - nie.

Rycerze urządzali teleturnieje.

Rydel chodził bez gatek, bo chciał pokazać chłopom, że są sobie równi.

Rydel jest przedstawiony raz jako spokojny człowiek, to znów jako literat.

Rzemiosło rycerskie upada, a w hełmach chłopi wysiadują pisklęta.

Samouk to taki, za którego lekcji nie odrabiają rodzice.

Sara wzięła i przylgnęła do Ramzesa.

Sarmatami nazywano szlachtę, która była konserwowa.

Siedziała na ganku z rojącą się rodziną i słuchała szmeru ptaków śpiewających.

Skawiński był prawdziwym Polakiem, gdyż wszystko było mu obojętne.

Skawiński nie zapalił latarni, ponieważ tak go zaciekawił "Pan Tadeusz", że usnął.

Skawiński rozwinął paczkę i zobaczył leżącego pana Tadeusza.

Skawiński upadł na piasek i zaczął tęsknić za ojczyzną.

Skłodowska była kobietą niespotykanie wytrwałą, o czym świadczy zatruwanie się radem przez pięć lat.

Słowacki był mądrym poetą ponieważ pisał wiersze.

Słowacki był wątły, bo odziedziczył po ojcu płuca.

Słowacki na swoim pogrzebie widział tylko garstkę najbliższych przyjaciół.

Słowacki pisząc "Beniowskiego" wkładał szpilki Mickiewiczowi.

Słowacki urodził się w r.1809. Poza tym napisał dużo wierszy.

Słupecki poznał Marynkę ściskając ją.

Sofokles napisał trzy tragedie: "Antygonę", "Króla Edypa" i "Elektrownię".

Soplica schował swój wstyd pod sutannę.

Soplica ukrył się jako robak pod suknią.

Soplica, po dokonaniu samobójstwa, opuszcza Litwę.

Spróchniały ząb czasu dotknął go swoim palcem.

Stanisław Wokulski wrócił z wojny bułgarsko - tureckiej z podniesionym interesem, ale mimo tego panna Izabela go nie chciała.

Stary człowiek był dziwny na szyi.

Starzy ludzie poumierali i w ten sposób zlikwidowano analfabetów.

Staszicowi leżeli na sercu liczni chłopi pańszczyźniani.

Staś z miłości do Nel pozwolił bawić się słoniem.

Stolicą Polski przeważnie jest Warszawa.

Stolnik po śmierci zdołał jeszcze palcem wskazać zabójcę.

Stosunek chłopa do ziemi był przywiązany.

Stosunek między Balladyną, a Kirkorem był dziwny: ona się bała jego, a on jej.

Strzelcy wypuścili ogary i węsząc przy ziemi pobiegli w las.

Synowie bogatej szlachty wychowywali się w łonach piastunek, które opowiadały dzieciom straszne opowieści.

Syrena była od góry dziewicą, a od dołu rybą.

Szczęsny imponował majstrowej ostrym językiem, a Madzi twardoscią.

Szlachcianki chciały wychodzić za mężczyzn z długim drzewem genealogicznym.

Szlachta żyła w otoczeniu swych wad.

Sztyletem trafił w samo sedno mechanizmu miłości.

Ślimak miał wąsy krótko podcięte na grzywkę.

Ślimakowi na Placówce umarła żona ale on wytrwał na niej jeszcze 2 lata...

Święty Augustyn miał żonę i dziecko, jednak w końcu ich wygnał i rozpoczął życie pobożne.

Świnie ryły ziemię, bo Ślimak nie miał czasu.

Świteź była niegdyś grodem słynącym z odważnych rycerzy i urodzajnych kobiet.

Kuropatkin
31-01-2012, 22:53
Tadeusz kochał Telimenę, bo ożenił się z Zosią.

Tadeusz na początku był małym chłopcem, a przy końcu miał już nowe pokolenie.

Tadeusz uwłaszczył chłopów i nadal im ziemię wraz z Zosią.

Tadeusz wcześnie brał się do dam. Uwiódł Telimenę i to samo chciałby zrobić Zosi, gdyby nie było w tym ręki stryja.

Tadeusz wpadł do sadzawki razem z głową.

Tatarzy jeździli konno i pieszo.

Tatuś kupił stary samochód do spółki ze stryjem, którym dojeżdża do pracy.

Te filmy są rzadko okazywane na łonie ekranów.

Te fraszki można czytać z przodu i z tyłu. Z przodu pochwalą kobiety, a gdy się je czyta z tyłu to kobiety są zhańbione.

Telimena lubiła filtrować z mężczyznami.

To był taki człowiek, który jedną nogą stał w przeszłości a drugą witał przyszłość.

Toteż można powiedzieć, że powstanie spadło jak dachówka na głowę.

Tren to utwór liryczny, albo pieśń żałobna, przepełniona bólem po stracie drogiej cnoty.

Treny to utwór literacki chwalący Urszulkę za to, że umarła.

Turcy sądzili, że w obozie nie pozostała już ani jedna żywa noga.

Twórców okresu pozytywizmu nazywano organistami.

Tytuł dzieła Żeromskiego "Siłaczka" świadczy o kulturystycznych zamiłowaniach autora.

U nas pogoda jest brzydka, a także wesołe miasteczko.

U Żeromskiego ludzie dzielili zapałkę na czworo i tez im się zapalała.

Umarła szlachetna Anielka, a my ślubujemy, że pójdziemy w jej ślady.

Uwolnili ojca Dawida przez odcięcie głowy toporem.

Uzupełnieniem stroju szlacheckiego były wąsy.

W "Chłopach" autor porusza problematykę chłopów.

W "Odprawie posłów greckich" marszałek laską uciszał posłów.

W "Weselu" panowie tańczyli z chłopami.

W centrum miasta znajduje się wysoka wieża kościelna, która co dzień budzi nasze miasto wybijając godzinę dwunastą.

W Cieplicach zwiedziliśmy kościół i klasztor cystersów wraz z kolekcją nieboszczyków - fundatorów kościoła.

W czasach prehistorycznych Słowianie zaczęli budować szałasy. Nie mieli ubrań nawet koszul, tylko dziurę do przepuszczania dymu.

W czasie akcji trafiają go dwie kule, które po kilku godzinach nie dają znaku życia.

W czasie ferii zimowych będę pomagał rodzicom; nosił wódę, rąbał drzewo i inne rzeczy (rodzice się ucieszą...).

W czasie mgły latarnik wyje na latarni i tym ostrzega okręty.

W czasie tego zamieszania wpadł Hijacynt, złapał kufel lub inne narzędzie i ciskał na oślep, raniąc lub nawet zabijając wystraszonych.

W czasie wakacji widziałam operę, ale z wierzchu.

W dalszej drodze Nel zachorowała na febrę. Staś postarał się o ligninę i Nel wyzdrowiała.

W filmie "Drewniany różaniec" najbardziej podobała mi się łaciata krowa, która nie miała nic wspólnego z machinacjami zakonnic.

W komedii bohaterowie dążą do celu powodując śmierć, często zakończoną szczęśliwie.

W lutym 1828 roku, Konrad Wallenrod uzyskawszy zezwolenie cenzury przyszedł na świat.

W miastach ekologię zatruwają ludzie rurami wydechowymi.

W naszym miasteczku jest rynek, a dookoła niego stoją domy publiczne.

W Olsztynie istnieje fabryka opon mózgowych.

W piwnicznej izbie jest matka, synek i stęchlizna.

W przyszłości zostanę ginekologiem, bo mam zamiłowanie w tym kierunku.

W puszczy żyje dużo drapieżników, które mogą człowieka pożreć, zadusić i zostawić.

W teatrze angielskim jak to widać w "Makbecie", aktorzy przeważnie byli trupami.

W tej komedii Wacław kochał Klarę przez dziurę w murze.

W trumnie leżał nieboszczyk i ciężko dyszał.

W tym wierszu nie mogłem znaleźć podmiotu lirycznego, który schował się za obrazkiem.

W utworze "W Weronie" Norwid nakłania nas do uwierzenia, że błękit ma oczy.

W związku z ożenkiem Jacka urodził się pan Tadeusz.

Wacek wszedł na lód i zaczął pękać.

Wacław kochał Klarę przez dziurę w płocie.

Wallenrod podszył się pod wielkiego mistrza, aby działać w samym jego jądrze.

Wawrzon Toporek nie wyjechałby z córką do Ameryki, gdyby mu krowa nie wlazła w koniczynę.

We fraszce "Na lipę" jakieś zwierzątka wyrabiają miód.

We fraszce "Na lipę" Kochanowski chwalił polską lipę.

We wsi panowała ciemnota, a także wójt.

Wiadomo, ze medaliony są pamiątką po osobach bliskich, najczęściej noszonych na szyjach.

Wiatr wiał tak silny, że powywracał dzwony na lewą stronę.

Widzimy jak stacza się na szczyt nędzy.

Wielbłąd może całymi dniami obchodzić się bez picia. Mój ojciec nie.

Wieprzowatość szlachty przedstawił tak, że z przyjemnością śledzimy ich obyczaje.

Wiersz ten kończy się liturgicznym słowem "amen", co oznacza "jakoś to będzie".

Wieś była samo wystarczalna: kobiety dostarczały mleka, mięsa i skór.

Wieśniaczki czytają dziś księgi Mickiewicza z łzą rozczulenia w jednym, a zachwytu w drugim oku.

Witkacy popełnił samobójstwo, bo nie wiedział co robić.

Wojski miał zakrzywiony koniec, który poeta nazywa rogiem.

Wojski przyłożył ucho do ziemi, żeby zobaczyć gdzie jest niedźwiedź.

Wojsko Polskie w czasie pokoju modli się nad grobami poległych w czasie wojen.

Wokulski był prawdziwym pozytywistą, bo ciągle trzymał rękę na swoim interesie.

Wokulski nawraca Magdalenkę, która zboczyła z drogi na właściwe tory.

Wokulski zakupił klacz od Krzeszowskiego, aby później prosić o jej rękę.

Wokulski został przywalony resztkami feudalizmu w postaci Izabeli Łęckiej.

Wolnemu najmicie wymarła cała rodzina prócz psa.

Wolski przyłożył ucho do ziemi i usłyszał tupot niedźwiedzich kopyt.

Wołodyjowski kiedy się wzruszył, ruszał wąsami, szablą i czym się dało.

Woły, gdy są stare, to ich tuczą i zabijają, natomiast chłop, nawet gdy jest stary, nie miał żadnej ulgi w pracy.

Wszyscy czujemy się dobrze z wyjątkiem dziadka, który umarł.

Wśród południowej ciszy robotnicy marzą o swych plonach tak, że od tej nadziei pękają stodoły.

Wtedy król uderzył niemieckiego rycerza, spadł z konia, ale nogami jeszcze ruszał.

Wtem ktoś postrzelił Karuska w nogę, więc ją oblizał i ruszył dalej.

Wystarcza mi 7 godzin snu, przeważnie idę spać o 20.00, a wstaję o 27.00.

Za ręką córki Stolnika biegało wielu bogatych paniczów.

Za ścianą dał się słyszeć tupot kopyt i po chwili do karczmy wpadła Danusia z księżną Mazowiecką.

Zachowanie dzieci dalece odbiega od rzeczywistości.

Zaciekawione twarze widzów siedziały na trybunach.

Zagłoba miał konia, pod którym się uginał.

Zagłoba zakończył swoje życie śmiercią.

Zajączek posłyszał szczekanie psów i myśliwych.

Zakończenie jest ciekawe, główny bohater wysadza się w powietrze.

Zaleta pobytu Robinsona na wyspie: poznał tajniki kuchni kanibali.

Zamożni chłopi nigdy nie wychodzili za mąż za biednych tylko za siebie.

Zbyszek Dulski uwiódł Hankę i zostawił ją w nieodpowiednim stanie.

Zbyszko opamiętał się dopiero wtedy, gdy Jagienka powiła dwojaczki.

Zbyszko ślubuje Danusi trzy pawie czuby, które choć po śmierci, ale złożył.

Zenon kochał Elżbietę mimo, że był w ciąży z Justyną.

Zenon Sienkiewicz skrzywdził Justynę z dwu stron.

Zeus przywiązał Prometeusza do sępa i wyjadał mu watrobę.

Zginął na polu chwały i to było dla niego jedyną pociechą.

Ziębowicz wyrzucał sobie to, że popełnił samobójstwo.

Złom jest najlepszym bogactwem Polski.

Zmarły syn wyglądał jak prawdziwy trup.

Zobaczyłem w oknie brudne nogi od dziewczyny i okropny dym buchał z tamtej strony.

Zosia - pasterka z Dziadów (cz.II) przebywała w czyśćcu, gdyż za życia nie chciała się pieścić z chłopcami, o czym winny pamiętać nasze koleżanki.

Zostawiam to na los pastwy.

Zygier miał ospowatą sylwetkę kulturysty a jego wyłupiaste oczy ładnie przylegały do twarzy.

Żołnierz musi wysoko podnosić nogi i być dzielny.

Żona Jacka umarła wcześnie, bo nie zaznała ciepłoty męża.

słodkapanna
31-01-2012, 22:54
"Święty Augustyn miał żonę i dziecko, jednak w końcu ich wygnał i rozpoczął życie pobożne."
No, to jest nie do pokonania!!!!!

nick
31-01-2012, 23:00
Działalność polityczna ks. Robaka polegała na tym, że często odwiedzał karczmy.


No i czy coś się zmieniło?

Kuropatkin
31-01-2012, 23:06
1. Nie dyskutuj z gościem, który ma nad tobą pół litra przewagi...

2.Jeśli się boisz utyć, wypij przed jedzeniem setkę. To usunie uczucie
strachu.

3. Życie jest jak bieg na sto metrów - będziesz się spieszyć, prędzej
znajdziesz się na mecie.

4. Życie to chytra sztuka. Kiedy masz wszystkie karty w ręku, zaczyna grać
z tobą w szachy.

5. Jak mawiają daltoniści: Życie jest jak tęcza: raz białe, raz czarne.

6. Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą,
gdzie ma ten otwór.

7. Regulacje są dla idiotów. Geniusze potrafią żyć w chaosie.

8. Najlepsze w dwuznacznej propozycji jest to, że oznacza tylko jedno.

9. Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

10. Odkąd sięgam pamięcią, zawsze miałem sklerozę.

11. Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobić dobre pierwsze wrażenie.

12. Człowiek 30% swego życie przesypia; przez pozostałe 70% marzy, żeby
się wreszcie wyspać.

13. Kobieto! Akceptuj mężczyzn takimi, jacy są. Innych nie ma.

14. Im większe piersi, tym trudniej zapamiętać twarz.

15. Damskie majteczki może nie są najlepszą rzeczą pod słońcem, ale jest
im do tego bardzo blisko.

16. Prawdziwy dżentelmen przestaje chrapać, gdy śni mu się dama.

17. Komplement powiedziany kobiecie na trzeźwo liczy się podwójnie.

18. Z kobietami źle. Ale bez nich jeszcze gorzej. Ale z drugiej strony. Z
kobietami dobrze. Bez nich jeszcze lepiej.

18.Matematyka jest jak kobieta. Trzeba ją umieć wykorzystać, a nie
zrozumieć.

19. Brak łączności duchowej z kobietami mężczyźni kompensują sobie
łącznością fizyczną.

20. Kobiety zawsze mówią to, co myślą, tylko nieco częściej.

21. Kobiety, żeby nie znudzić się mężczyznom, zmieniają ubranie.

22. Mężczyźni, żeby nie znudzić się kobietom, zmieniają kobiety.

23. Kobiety nie można zmienić. Można zmienić kobietę, ale to niczego nie
zmienia.

24. Blondynka jest przeciwieństwem psa. Pies wszystko rozumie, ale nie
może nic powiedzieć.

słodkapanna
31-01-2012, 23:10
Zrozumiec kobietę

Uszczęśliwienie kobiety nie jest trudne...

Należy tylko być :

1. przyjacielem
2. partnerem
3. kochankiem
4. bratem
5 ojcem
6. nauczycielem
7. wychowawcą
8. spowiednikiem
9. powiernikiem
10. kucharzem
11. mechanikiem
12. monterem
13. elektrykiem
14. szoferem
15. tragarzem
16. sprzątaczką
17. stewardem
18. hydraulikiem
19. stolarzem
20. modelem
21. architektem wnętrz
22. seksuologiem
23. psychologiem
24. psychiatrą
25. psychoterapeutą.

Ważne też są inne cechy. Należy być :
1. sympatycznym
2. wysportowanym
3. inteligentnym ale
4. silnym
5. kulturalnym
6. twardym ale
7. łagodnym
8. czułym ale
9. zdecydowanym ale
10. romantycznym ale
11. męskim
12. dowcipnym i
13. wesołym ale
14. poważnym i
15. dystyngowanym
16 odważnym ale
17. misiem ale
18. energicznym
19. zapobiegawczym
20. kreatywnym
21. pomysłowym
22. zdolnym ale
23. skromnym i
24. wyrozumiałym
25. eleganckim ale
26. stanowczym
27. ciepłym ale
28. zimnym ale
29. namiętnym
30. tolerancyjnym ale
31. zasadniczym i
32. honorowym i
33. szlachetnym ale
34. praktycznym i
35. pragmatycznym
36. praworządnym ale
37. gotowym zrobić dla niej wszystko [np. skok na
bank] czyli
38. zdesperowanym [ z miłości ] ale
39. opanowanym
40. szarmanckim ale
41. stałym i
42. wiernym
43. uważnym ale
44. rozmarzonym ale
45. ambitnym
46. godnym zaufania i
47. szacunku
48. gotowym do poświęceń i
49. wypłacalnym.

Jednocześnie musi mężczyzna uważać na to, aby :
a) nie był zazdrosny, a jednak zainteresowany
b) dobrze rozumiał się ze swoją rodziną, nie
poświęcał jej jednak więcej czasu niż danej kobiecie
c) pozostawił kobiecie swobodę, ale okazywał
troskę i zainteresowanie gdzie była i co robiła
d) ubierał się w garnitur, ale był gotów przenosić
ją na rękach przez błoto po kolana i wchodzić do domu przez
balkon, gdy ona zapomni kluczy, lub gonić, dogonić i pobić
złodzieja, który wyrwał jej torebkę, w której przecież miała tak
niezbędne do życia lusterko i szminkę.

B. ważne jest aby nie zapominać jej :
1. urodzin
2. imienin
3. daty ślubu
4. daty pierwszego pocałunku
5. okresu
6. wizyty u stomatologa
7. rocznic
8. urodzin jej najlepszej przyjaciółki i ulubionej
cioci.
Niestety, nawet najbardziej doskonałe wykonanie
powyższych zaleceń nie gwarantuje pełnego sukcesu. Kobieta mogłaby się
bowiem czuć zmęczona obecnością w jej życiu idealnego mężczyzny oraz
poczuć się zdominowaną przez niego i uciec z pierwszym lepszym menelem z
gitarą, którego napotka.

A teraz druga strona medalu. Uszczęśliwić
mężczyznę jest zadaniem daleko trudniejszym, ponieważ mężczyzna potrzebuje:
1. seksu
2. jedzenia
Nawet biorąc pod uwagę, że część mężczyzn umie
gotować, większość kobiet jest oczywiście tak wygórowanymi męskimi
potrzebami mocno przeciążona.
Zaspokojenie tych potrzeb przerasta siły naszych pań.
Wniosek :
Harmonijne współżycie można łatwo osiągnąć, pod
warunkiem, że mężczyźni wreszcie zrozumieją, iż muszą nieco ograniczyć
swoje zapędy i pohamować swoją roszczeniową postawę

aniol.milosci
01-02-2012, 08:57
Młoda, sympatyczna dziewczyna szuka romantycznego, młodego chłopaka, który będzie mógł zabrać ją na dalekie, egzotyczne wakacje. Anal nie wchodzi w grę.

Odwróć się i zdejmij majtki!
- Nie, Leszek, nie chcę w dupę!
- Nie bój się, Sylwia, to nie boli.
- A Ksenia mówiła, że boli!
- Ksenia się wierciła, nie mogłem trafić to i może zabolało.
- Leszek... wstydzę się...
- Sylwia, znamy się przecież do lat... Przecież nie możesz się mnie wstydzić, Sylwia!
- To... to... to zamknij oczy, Leszek!
- Kurwa, jak zamknę, to nie trafię!
- Leszek, to weź jakoś... inaczej!
- Inaczej... inaczej! Otwórz usta! Weź do buzi, łyknij! Dobrze....
A teraz idź do poczekalni i powiedz, żeby weszła następna. Pierdzielone baby, jak się one tej szczepionki od grypy boją! Tylko: ‘tabletka’ i ‘tabletka’.


- Po czym poznać ginekologa?
- Po zegarku na bicepsie ;]

boss139
01-02-2012, 08:58
Siostra z Londynu dzwoni do brata.
- Cześć Michał, co tam u Was w Polsce słychać?
- Mam dwie wiadomości, dobrą i złą.
- Zacznij od złej.
- Mama chora, dom zajął komornik, mój zakład upadł, babcia umarła bo nie miała na leki,dziadka chcą okraść gniotem-waloryzacja kwotową, sąsiad się powiesił po stracie pracy, zamknęli szkołę .
Ania wiec nie chodzi do szkoły bo nie mają pieniędzy na dojazdy, Wojtkowi odmówili chemioterapii wiec szykuje się kolejny pogrzeb...
- A dobra!?
- Na szczęście to PO jest u władzy nie PiS

tygrysy666
01-02-2012, 10:32
OIstatnio usłysazłem: Czym różni się kobieta od komara? Jak komar ssie - to nie trzeba go trzymać za głowę...:mrgreen:

antyreligijna
01-02-2012, 11:15
http://antyreligijni.pl/?p=482

malgośkamówiąmi
02-02-2012, 07:52
List do NFZ:



Nasz dziadek miał ostry atak kolki nerkowej, więc wezwaliśmy pogotowie.



Przyjechał zalany w trupa lekarz.



Nasikał do szafy, zrobił zastrzyk w wersalkę, posłał wszystkich w trzy



diabły i pojechał.



A dziadek tak się śmiał, że kolka mu przeszła.



Dziękujemy!

Polska podziemna
02-02-2012, 17:38
http://unsinn.blox.pl/resource/kes.jpg

czytelniknie
02-02-2012, 19:48
Czym się różni kobieta od muchy . Mucha wkurwia tylko trzy miesiące .

hushek
02-02-2012, 21:53
Czym się różni kobieta od muchy . Mucha wkurwia tylko trzy miesiące .

Oho,
NIEwygodna ma chyba dzisiaj wychodne, skoro NIEporadnika jeszcze nie odwiedziłeś za ten dowcip :mrgreen:

aBeeS
03-02-2012, 12:37
http://img830.imageshack.us/img830/7851/1walsea.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/830/1walsea.jpg/)

Parafon
03-02-2012, 16:44
Zając wkurwił wilka.
Wilk z okrzykiem "Nu pagadi !!!" goni za zającem. W pewnym momencie zając zobaczył opalającą się lisicę:
- piękna, schowaj mnie gdzieś, bo mnie wilk zeżre
- właź do cipy i siedz cicho - mówi lisica
Wilk podbiega do lisicy:
- gdzie zając
- nie wiem
-nie kłam !!!
- no nie wiem !
Wilk łapie lisicę za ogon i zagląca w cipę:
- a co tam ?!
- na to cipa cichuteńko:
- aiiidsss...

arend
04-02-2012, 22:02
Żeby się nie mylić, starowinka Rozalia W. z Małkini jednego nowo narodzonego kotka nazwała Mruczek, a drugiego utopiła.


Ksiądz, lekarz i programista grają w golfa. Gra toczyłaby się wartko, gdyby nie dwaj faceci w czarnych okularach, mocno osmaleni. Walą na oślep, piłki latają w te i we wte.
- Co to za jełopy? - pytają menedżera klubu.
- Panowie, szacun! Dwa tygodnie temu nasz klub o mało nie spłonął. Oni uratowali go, ale stracili wzrok. W nagrodę mogą grać w golfa, kiedy chcą.
- Będę się za nich modlić - mówi ksiądz.
- Załatwię im implanty oczu - dodaje lekarz.
- Kurwa, mogliby grać w nocy... - mruczy programista.



W bajkowej krainie żyły sobie dwie córeczki króla - Płatek oraz Cegiełka. Pewnego dnia jedna z córek pyta się ojca:
- Tato, dlaczego nazywam się Płatek?
- Ponieważ gdy się urodziłaś przez okno wpadł mały płatek róży i upadł na twoją główkę, kochanie.
Na co odpowiada Cegiełka:
- BAŁGAGABRABRAHBRALKABRAKRABRAKLRJAHRKBARKABKERL



- Z Nataszy to taka, rzec by można, sikoreczka - powiedział Rżewski do Rostowej.
- Oj, dziękuję! Bardzo mi miło - odpowiedziała Natasza.
- Nie ma za co. Natasza nic tylko chodzi i słoninę wpierdala...




I żenujący żart na dobranoc


Dlaczego Madzia nie skacze na nartach ?
Bo nie może wyjść z progu

arend
05-02-2012, 21:31
- Poproszę 20 prezerwatyw.
- Dać torbę?
- Dziękuję, aż taka brzydka nie jest.

jamada
05-02-2012, 21:42
David i John każdego roku jeździli na polowanie na jelenie. Las był tak gęsty, że wynajęli helikopter, żeby ich tam zabrał. Na koniec polowania przywołali helikopter, żeby zabrał ich i sześć jeleni, które ustrzelili. Pilot helikoptera spojrzał na łup:
- Mogę wziąć tylko połowę waszej zdobyczy - powiedział - Sześć jeleni to będzie za dużo dla tego helikoptera.
- W zeszłym roku helikopter zabrał sześć jeleni - powiedział David - I to był taki sam typ helikoptera, jak pana, a pogoda była podobna.
Pilot uległ tym argumentom i wziął na pokład myśliwych i sześć jeleni. Helikopter nie mógł unieść takiego ładunku, ślizgał się po czubkach drzew przez milę i rozbił się w końcu na zboczu góry. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
- Wiesz, gdzie jesteśmy? - spytał John.
- Tak - powiedział David - jakieś sto metrów od miejsca, w którym rozbiliśmy się zeszłym razem.

Spotyka się na ulicy dwóch kolegów.
- I co byłeś na polowaniu?
- Tak, właśnie wracam z lasu.
- Ustrzeliłeś coś?
- Oczywiście!
- To dlaczego torba jest pusta?
- Przecież nie jestem ludożercą.

Mąż telefonuje z polowania do domu:
- Kochanie, będę za dwie godziny w domu.
- A jak tam łowy?
- Przez miesiąc nie będziemy kupować mięsa.
- A co upolowałeś? Jelenia?
- Nie.
- Dzika?
- Przepiłem całą pensję...


Rozprawa w sądzie. Na ławie oskarżonych myśliwy opowiada swoją wersje wydarzeń:
Idę sobie przez las z moją strzelbą i patrzę na drzewie kukułka, a że jako nic nie upolowałem to strzeliłem.
Na to oskarżyciel jąkała:
Wysoki sssssądzie iiiiide przzzzez llllas i wiiddzzze pppijanego mmmmyśliwego więc wbiegłem nnna drzewo i kkkkrzycze "kukukukukukurwa nie strzelaj!".

aniol.milosci
06-02-2012, 09:53
Dwaj myśliwi zapolowali na niedźwiedzia na Syberii.
Niestety przy pierwszym spotkaniu, obaj spudłowali.
Wkurwiony niedźwiedź postanowił dobrać im się do dupy i goni za nimi.
Obaj uciekają ile sił w nogach, ale niedźwiedź nie odpuszcza.
W pewnym momencie zobaczyli drewnianą chatkę i wpadli do niej, a za nimi niedźwiedź.
Zakotłowało się i po dłuższej chwili z chałupy wylatują w śnieg obaj myśliwi, a za nimi niedźwiedź.
W drzwiach staje pokaźna Barysznia i mówi:
- Wy dwaj spierdalać, a ty kudłaty chodź no jeszcze raz

Parafon
07-02-2012, 20:03
W ruskiej bani siedzi 6 facetow i racza sie piwem oraz wodeczka. Jak to
w bani , pot z nich scieka.
Nagle , dzwoni telefon. Jeden z nich odbiera i slyszy : to ty kochanie
? Jak wiesz jestem w Londynie. Sluchaj ! Ale maja "sales" ! Ponad 30
% !
- Kochanie moge sobie kupic futerko, ktore kosztowalo 15.000 funtow, a
teraz w promocji kosztuje 10.000 ?
- Noooo, kup sobie.
- Jest tez jedna torba z jakiegos gada. Ale, jak piekna ! Kosztowala
8.000, a w promocj kosztuje 5.000. Moge sobie kupic ?
- Nooo, kup sobie kochanie.
Dzieki skarbusiu, pa pa .

Facet odklada komorke i sie pyta: chlopaki, czyja to komorka ?

Kuropatkin
07-02-2012, 20:04
http://img2.cda.pl/g/42503_3383e921cbe68bcb01443e6f50759e0e.jpeg (http://www.cda.pl/grafika/425031a?p=1310)

Kuropatkin
08-02-2012, 10:53
Mąż wpatruje się w świadectwo ślubu.
- Czego tam szukasz? - pyta żona.
- Terminu ważności!

Żona do męża:
- Mam dla Ciebie dwie wiadomości. Dobrą i złą.
- No słucham.
- Odchodzę od Ciebie.
- O.K., a ta zła?

Mąż pyta żonę:
- Kochanie co byś zrobiła gdybym wygrał w totka?
- Wzięłabym połowę wygranej i odeszła od ciebie - oświadcza żona.
- Trafiłem trójkę, masz osiem złotych i wypierdalaj! - odpowiada mąż

Żona mówi do męża:
- Kochanie jutro jest rocznica naszego ślubu - jak ją uczcimy?
Na to mąż odpowiada:
- Może minutą ciszy?

- Hej Zenek. Zbieraj się i chodź do mnie, pogramy w szachy.
- Nie mogę. Żona mi zmarła.
- To dam Ci grać czarnymi.

Wściekły mąż wpada do domu i mówi do żony:
- Wiesz co, ten facet spod piątki spał już z prawie ze wszystkimi kobietami z naszego bloku, oprócz jednej.
Żona po chwili zastanowienia:
- Hmm... to musi być ta Nowakowa spod trójki...

Żona do męża:
- Zobacz, ja muszę prać, prasować, sprzątać, nigdzie nie mogę wyjść, czuję się jak Kopciuszek.
Mąż na to:
- A nie mówiłem, że ze mną będzie ci jak w bajce?

Ksiądz podczas mszy w kościele:
- Małżeństwo to tak jakby dwa okręty spotkały się w porcie.
Jeden z mężczyzn odzywa się szeptem do kolegi:
- To ja chyba trafiłem na okręt wojenny

- Tak się wczoraj uśmiałam w tym teatrze, kochany, że wróciłam do domu półżywa...
- Powinnaś najdroższa pójść jeszcze raz na ten spektakl...

Mąż do żony:
- Słuchaj! Jak nie będziesz jęczała podczas seksu, to słowo daję
rozwiodę się z Tobą!
- Żona wzięła to sobie do serca, ale na wszelki wypadek przy następnym stosunku pyta męża:
- Już mam jęczeć?
- Nie teraz. Powiem Ci kiedy i wtedy zacznij - tylko głośno.
Za jakiś czas mąż prawie w ekstazie:
- Teraz jęcz, teraz!
Żona:
- Olaboga! Dzieci butów nie mają na zimę, ja w starej sukience
chodzę, cukier podrożał...

- Bandyta wchodzi do banku, kradnie pieniądze z kasy po czym podchodzi do jednego z klientów i pyta:
- Widziałeś co zrobiłem?
- Tak i mam zamiar zadzwonić na policję.
Złodziej przyłożył mu pistolet do głowy i go zastrzelił.
Podszedł do następnego klienta z tym samym pytaniem - na co ten odpowiada:
- Nic nie widziałem i nic nie słyszałem, ale moja żona widziała.

Franek zwierza się Ryśkowi:
- Moja stara przysięgła, że mnie zostawi, jak nie przestanę pić.
- I co?
- Będzie mi jej brakowało.

Pociąg relacji Paryż - Bruksela...
Wsiada Rosjanin.
Wszystkie miejsca zajęte przez pasażerów, a jedno z podwójnych siedzeń zajmuje francuska gospodyni z małym pieskiem, który rozwalił się jak car na carskim tronie.
Rosjanin prosi:
- Madame, nie mogłaby pani wziąć swojego pieska na ręce?
Kobieta ostro odpowiada:
- Wy Rosjanie jesteście jak zwykle bezceremonialni. Moja Fifi jest zmęczona. Niech sobie pan poszuka wolnego miejsca w innym wagonie!
Rosjanin poszedł więc szukać nowego miejsca nie znalazł. Wraca, mówi:
- Lady, jestem bardzo zmęczony, chciałbym usiąść. Niech pani weźmie swojego psa na ręce.
Francuzka rozeźlona krzyczy:
- Wy, Ruscy, jesteście gruboskórni i nieokrzesani! W Europie ludzie się tak nie zachowują. To jest nie do pomyślenia!
Wtedy Rosjanin nie wytrzymał i wywalił suczkę przez okno, a sam usiadł sobie wygodnie. Kobieta w szoku, przeklina, miota się, wrzeszczy. Do rozmowy nagle dołącza się siedzący obok Anglik - dżentelmen w każdym calu:
- Wy, Rosjanie, wszystko robicie nie tak jak trzeba, jakby nie od tej strony. Podczas obiadu trzymacie nóż w lewej ręce, samochody jeżdżą u was po prawej stronie, a teraz pan wyrzucił przez okno nie tą sukę co trzeba...

ksionc
08-02-2012, 16:45
Murzyn pracował na budowie.
Podczas pracy odcięło mu dwa palce- wskazujący i środkowy.
Murzyn postanowił pojechać do szpitala aby przyszyli mu palce:
- Niech pan przyszyje mi 2 czarne palce - mówi murzyn lekarzowi
- A skąd ja panu wezmę 2 czarne palce?
- Niech pan przyszyje mi palce!
- Ale nie mamy czarnych palców są tylko białe
- Dobra niech będą te białe
Wracając autobusem ze szpitala z przyszytymi palcami do murzyna podchodzi starszy pan i mówi:
- Pan kominiarz to chyba od dziewczyny wraca.

Dlaczego Murzyni maja płaskie nosy?
- Żeby było im łatwiej pić z kałuży.
(ten to taki dowcipas w stylu PallMallki):lol:

yaszczomp
08-02-2012, 18:29
Mam za sobą 150 przysiadów w niecałą godzinę!
Pierdolona sraczka.

Żona spytała mnie, czy nie mam dziś ochoty na małe odwrócenie ról w łóżku.
"Dawaj, jestem za" - powiedziałem.
Więc pierdnęła i przykryła mi głowę kołdrą.

Jak zacząć rave w Somalii?
Wystarczy przykleić kanapkę do sufitu.

Jeśli chodzi o żarty o zatwardzeniu to idę w zaparte.

Ostatnio żona przyłapała mnie na suszeniu członka suszarką.
- Co robisz ?
Podgrzewam Ci posiłek nie było najlepszą odpowiedzią.

Mówią, że nic nie trwa wiecznie.
A próbowaliście się masturbować do portretu posłanki Sobeckiej ?

arend
08-02-2012, 21:14
- Wiem jak sprawić, żeby kobieta zrobiła WSZYSTKO, co tylko zechcę - mówi
Jasio do koleżanki w piaskownicy.
- Powiedz!
- Nie powiem!
- Powiedz!
- Nie powiem!
- Pooooowiedz, poooooooowiedz, no pooooooooowiedz!
- A zrobisz WSZYSTKO, co zechcę?



Idzie student fizyki ulicą, zaczepia go babka:
- Do kościoła to dobry kierunek?
- Dobry – odpowiada student.
Babka odchodzi, a student do siebie:
- Kierunek dobry, ale zwrot przeciwny.



Przychodzi facet do sklepu monopolowego i mówi:
- Poproszę jakieś wino na dwudziestą rocznicę ślubu.
Sprzedawca patrzy na półki, na gościa i pyta:
- Chce pan świętować czy zapomnieć?

sporo
08-02-2012, 23:10
- Mamo, mamo! Zrób mi śniadanie!
- Posłuchaj. To, że sypiam z Twoim ojcem nie oznacza, że możesz do mnie mówić "mamo".
- No to jak mam mówić??
- Normalnie, Andrzej.

====================

- Tatusiu, czy ja jestem adoptowany?
- Byłeś, ale Cię oddali.

====================


Podchodzi do baru 3 murzynów i jeden mulat.
Barman: - Co podać najjaśniejszemu panu ?

==================

Pogrzeb - wdowa chowa swego męża:
Grabarz pyta:
- Ile lat miał mąż ?
- 98.
- A pani ile ma ?
- 97.
- To opłaca się pani wracać do domu ?

==================

Na rozprawie rozwodowej:
- A pan jakie ma zastrzeżenia do żony?
- Panie sędzio ta cholerna baba żyć mi nie daje, ciągle czegoś chce!
- Prosimy o jakieś przykłady...
- Ależ bardzo proszę! W sobotę wpadli kumple na piwko. Siedzimy na tarasie, gadamy, pijemy, słoneczko świeci, bo lipiec gorący jak nie wiem, a ta jak nie zacznie znowu:
- Wyrzuć choinkę i wyrzuć choinkę!

==================

Chirurg do pacjenta:- Jest pan przesądny?
- Nie, dlaczego pan pyta?
- Bo od jutra będzie pan wstawał tylko lewą nogą.

====================

Pijak do pijaka:
- Chodź ze mną pogratulować Stefanowi. Dziecko się mu urodziło.
- Tak? A co ma?
- Wyborową.

====================

Blondynka wypełnia formularz:
Imię: Maria
Nazwisko: Kowalska
Urodzona: tak


=================

Tata, kto to jest ta duża pani z marmuru? Tam na pomniku?
- To jest, synku, Dziewica Orleańska.
- A dlaczego Orleańska?
- Bo z Orleanu...
- A dlaczego Dziewica?
- Bo z marmuru.



=======================

Babcia i dziadek siedzą sobie w chatce wieczorem.
Babcia mówi do dziadka:
- Zejdź na dół do piwniczki i zobacz, czy nie ma tam jakiejś naleweczki to się trochę rozgrzejemy.
Dziadek schodzi, patrzy. Znalazł na górnej półce starą, zakurzoną butelkę.
Patrzy przez kurz, napis "kon iak". Ok, zabrał.
Rąbnęli z babcią i takie ich naszły chętki, że zaczęli chędożyć... Cały wieczór. Potem całą noc. Cały dzień. Kolejną noc... W końcu nad ranem babcia pyta dziadka:
- Słuchaj stary, co my takiego wypiliśmy?
Dziadek bierze butelkę, wyciera dokładnie kurz i czyta na głos:
"Koń jak nie może, 2 krople na wiadro"



====================

Przeciętna amerykańska kobieta ma wymiary 90-60-90.......w calach..



========================

Przychodzi panienka do lekarza:
- Panie doktorze, na wstępie pragnę zaznaczyć, że jestem jeszcze dziewicą.
- A to się świetnie składa, bo ja właśnie jestem lekarzem pierwszego kontaktu!

========================

Dzwoni telefon. Mąż mówi do żony:
- Jak do mnie to powiedz, ze nie ma mnie w domu.
Żona odbiera i mówi:
- Mąż jest w domu...
Mąż:
- Czemu tak powiedziałaś, przecież mówiłem?!?
- Bo to był telefon do mnie! - odpowiada żona.


=========>==============

Koleś postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoja matką:
- Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie nam wspaniale.
- Ech, no dobrze, ale muszę ją poznać.
- To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a ty zgadniesz, która jest moją wybranką.
- Niech i tak będzie.
Oastępnego dnia typ przyprowadza trzy laski. Dziewczyny siadają na
kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się ciwilkę:
- To ta ruda pośrodku.
- Dokładnie. Skąd wiedziałaś?
- Bo już mnie wkurwia!



===============

- Kochanie, gdzie byłeś?
- Biegłem.
- A czemu koszulka sucha, a majtki mokre?
- Bo nie dobiegłem.

Szczwacz
10-02-2012, 14:15
Do wybrzeża afrykańskiego przypłynęła rosyjska łódź podwodna.
Właz sie otworzył i ze środka wynurzył sie marynarz z liną.
Patrzy po tym wybrzeżu i dostrzega że na plaży stoi murzyn i go obserwuje.
Ruski niewiele myśląc rzuca do niego linę i krzyczy.
- Ej dzierżyj linu! - murzyn nic
- No dzierżyj linu - murzyn dalej zero reakcji.
Ruski się podrapał po głowie i zaczyna inaczej.
- Gawarisz ty pa ruski?
- cisza
- Sprechen sie deutsch?
- cisza
- Parlez-vous français?
- cisza
Rusku zły ale jeszcze jedną próbę podejmuje.
- Do you speak english?
- Yes I do! - wykrzykuje murzyn ucieszony.
- No to dzierzyj linu!

no, i chuj. Papież był dziewięć razy

DANTE
10-02-2012, 22:51
Zbiera sobie facet w lesie grzyby, a tu zza krzaka wychodzi staruszka z dubeltówką:
- Czy pan, młody człowieku aby nie chciał mnie zgwałcić?
- Skąd! Co też babci do głowy przychodzi?!
- A tu trzeba będzie...

=================

Wraca mąż wcześniej z delegacji do domu. Cichutko wchodzi do sypialni i o dziwo żona sama śpi w łóżku.
Zaskoczony zagląda do szafy - nikogo; zagląda do łazienki - nikogo; zagląda na balkon i pod łóżko także nikogo.
Podchodzi do żony głaszcze ją po głowie i mówi:
STARZEJESZ SIE KOCHANA STARZEJESZ

=================

Święty Mikołaj przyjeżdża do Etiopii, a tam same chude i wygłodzone dzieci... Zaciekawiony podchodzi do nich i pyta:
- Dzieci, czemu wy jesteście takie chude?
- Bo myśmy od miesiąca nic nie jadły.
- Co? Nie jadły? To nie będzie prezentów!

==================

Wszystkie kobiety marzą o przystojnych, czułych kochankach.
Niestety, wszyscy przystojni, czuli faceci mają już kochanków.

==================

Jeśli masz przepiękną żonę, odlotową kochankę, super brykę,
Nie masz kłopotów z urzędem podatkowym i prokuratorem, a gdy wychodzisz
Na ulicę świeci słoce i wszyscy się do ciebie uśmiechają -
wtedy powiedz wreszcie narkotykom NIE!

==================

Dwóm przyjaciółkom po długich namowach, udało się wreszcie przekonać mężów, żeby zostali w domu, a same wyszły do knajpy na kolację, żeby przypomnieć sobie dawne czasy. Po cudownie spędzonym wieczorze, dwóch butelkach wina, szampanie i … wódce opuszczają lokal i całkowicie pijane wracają do domu. Po drodze nachodzi je “nagła potrzeba”. Nie wiedząc gdzie iść się wysikać jedna wpada na pomysł i mówi do drugiej:
– Wejdźmy na cmentarz, o tak późnej godzinie na pewno nikogo tam nie będzie. Najpierw jedna ściąga majtki, sika, podciera się tymi majtkami i je wyrzuca. Druga przypomina sobie że ma drogą markową bieliznę i szkoda jej było tak ją wyrzucić. Ściąga majtki, wkłada je do kieszeni, sika i zrywa kokardę z pierwszego lepszego wieńca, żeby się podetrzeć.
Na drugi dzień mąż pierwszej dzwoni do męża drugiej:
– Kazik, to koniec mojego małżeństwa! Nawet sobie nie wyobrażasz co się stało!
– Dlaczego?
– Moja żona wróciła o 5 rano, kompletnie pijana i na dodatek bez majtek. Od razu wyrzuciłem ją z domu.
Drugi na to:
– Marek to jeszcze nic, wiesz co moja wykombinowała. Nie tylko przyszła pijana i bez majtek, ale jeszcze miała włożoną na tyłek czerwoną kokardkę z napisem “NIGDY CIĘ NIE ZAPOMNIMY – ŁUKASZ, EDEK, STASIEK I POZOSTALI PRZYJACIELE Z SIŁOWNI”

czytelniknie
11-02-2012, 00:07
http://static.fishki.pl/static/posts/21/21791/foto_db6038f1a92482f67ab25f896471e3e.jpg (http://fishki.pl/fishka,Nocne-pragnienie,21791.html)

ewkaka43
11-02-2012, 00:23
Ja bym dała!! :p

czytelniknie
11-02-2012, 00:27
http://static.fishki.pl/static/posts/19/19691/foto_c03196a0d53c1def2a62672b6f4dfd4.jpg (http://fishki.pl/fishka,Zrozumie-kobiet,19691.html)

ewkaka43
11-02-2012, 00:31
Sraka faka, ja sama sie... n ie rozumim?:p

drdestrakszyn
11-02-2012, 00:46
Ja bym dała!! :p
bos pijana!:p:lol: a unemu tylko pic sie chcialo...

ewkaka43
11-02-2012, 01:11
Trafiona, zatopiona!!

Parafon
11-02-2012, 20:48
> - Zabieram cię,kochana żono, na wycieczkę!
> - Nie pojadę, bo nie mam co na siebie włożyć!!!
> - Po pierwsze, to jest wycieczka piesza, po drugie włożysz mój plecak...
>
> Windą jedzie blondynka,
> Wchodzi facet i pyta:- Na drugie ?
> A blondynka odpowiada :- Ewelina
>
> Myśliwy zaprosił swoich kolegów i chwali się trofeami:
> - Oto skóra niedźwiedzia upolowanego na biegunie południowym, tu dzik z Borów
> Tucholskich, a tu lew zdobyty w Afryce.Koledzy patrzą, a na środku ściany wisi głowa kobiety.- A to co?- To jest moja teściowa.- A co ona taka uśmiechnięta?- Cały czas myślała, że żartuję...
>
> W barze do siedzącego w barze samotnego faceta podchodzi brzydka baba i pyta:- Hej kolego, nudzisz się?- Nie aż tak...
>
> Mąż do żony:- Taka piękna pogoda, a ty męczysz się myciem podłogi.Wyszłabyś lepiej na dwór i umyła samochód...
>
> Mówi żona do męża-biznesmena:
> - Wiesz gdzie jest ulica Akacjowa?
> - Wiem.
> - A poznajesz człowieka na fotografii?
> - Tak.
> - OK, to dzisiaj około 16tej odbierzesz go z przedszkola.
>
> Nastolatka odpowiada na pytania reportera w ankiecie ulicznej:
> - Jak wyobrażasz sobie piękną śmierć ?
> - Tak jak umarł mój dziadek.
> - A jak umarł twój dziadek?
> - Zasnął ... i się już nie obudził.
> - A w jaki sposób byś nie chciała umrzeć?
> - No, tak jak przyjaciele mojego dziadka.
> - A jak oni zmarli ?- Jechali tym samym samochodem, którym kierował mój dziadek.
>
> Wchodzi do marynarskiej knajpy 80-letnia babcia z papugą na ramieniu i mówi:- Kto zgadnie co to za zwierzę ... - i wskazuje na papugę- ... będzie mógł kochać się ze mną całą noc.Cisza. Nagle z końca sali odzywa się zapijaczony głos:- Aligator.Na to babcia:- Skłonna jestem uznać.
>
> Zakonnica w barze:
> - Setę czystej poproszę.Barman tak popatrzył, ale nic, nalał.
> Po chwili zakonnica:- Setę czystej poproszę.
> Barman zdziwiony, co to druga seta? Ale nic, nalał.
> Po chwili zakonnica:- Setę, jeszcze jedną.
> Na to barman nie wytrzymał:- Ależ siostro, czy to wypada?
> Na co zakonnica:- Ja to wszystko z miłosierdzia ludzkiego, bo nasza matka przełożona klasztoru ma od dwóch tygodni zatwardzenie, a jak mnie w takim stanie zobaczy, to się chyba zesra...

stahoo
11-02-2012, 21:03
http://images20.fotosik.pl/25/fbb014ace4257eac.jpg

Napis na kartonie:
- Pomóżcie ojcu 11-ga dzieci....

krisbaum
11-02-2012, 22:18
Świetne, udostępniam szerszej publiczności :)

arend
13-02-2012, 09:46
Imigrant z Somalii przyjeżdża do Wielkiej Brytanii. Na ulicy zatrzymuje pierwszą napotkaną osobę chwyta ją za rękę i mówi:
- Dziękuję za wpuszczenie mnie do tego kraju, za mieszkanie, pieniądze na jedzenie, opiekę medyczną, darmową szkołę i zwolnienie z podatków.
- To pomyłka - odpowiada przechodzień. - Ja jestem Afgań...czykiem.
Somalijczyk idzie więc do kolejnej osoby:
- Dziękuję, że stwor...zyliście taki piękny kraj!
- To nie ja, ja jestem z Iraku – słyszy odpowiedź.
Wreszcie widzi matkę z dzieckiem:
- Czy pani jest Brytyjką? – pyta.
– Nie, pochodzę z Indii.
- To gdzie się podziali wszyscy Brytyjczycy?
Kobieta zerka na zegarek i mówi:
- Pewnie są w pracy.

Przychodzi prosty wieśniak do urologa:
- Doktorze, chuj mnie napierdala...
- Jak pan mówi !
- Nie jak mówie, ino jak leje......
- Dzień dobry! Widzę, ze pani nieźle przytyła.
- No wie pan! Kobiecie nie mówi się takich rzeczy!
- Przepraszam, myślałem, ze w pani wieku jest to już obojętne...

Poranek. Zatłoczony autobus. Nagle jeden gość woła:- Kto zgubił 1.000 rubli?Cisza. Gość woła głośniej:- KTO ZGUBIŁ 1.000 RUBLI?!Odzwywa się jakaś siedząca babuleńka:- To ja, synku...- No to co tak siedzisz babciu? Szukaj!

Pij, znając miarę!Miara - starorosyjska jednostka objętości. 1 miara = ok. 26,24 litra.

- Jak wydłużyć rękę o min. 12 centymetrów?- Upuść iPhone'a do kibla

mellesleg
13-02-2012, 22:56
Rosja.

Dowódca okręgu wojskowego wraca z narady i wzywa do siebie swoją starą, doświadczoną sekretarkę:

- Wiera Iwanowa, trzeba pilnie przygotować rozkaz dowódcy okręgu o stanie dyscypliny wojskowej. Jest pani gotowa?
- Tak jest.
- Doskonale. To zaczynamy...
(chodzi po gabinecie i dyktuje):

- JOB WASZU MAĆ!!!
Sekretarka pisze:
- Do oficerów okręgu:

- NIKT NI CH*JA NIE ROBI!
- W naszym okręgu podupadła dyscyplina.

- WSZYSCY LEŻĄ I SIĘ OPIERD@LAJĄ!
- Dowódcy jednostek niedostatecznie wypełniają swoje obowiązku służbowe.

- ZAWSZENI REKRUCI, BLAD', ŁAŻĄ WKOŁO JAK CIĘŻARNE MENDY, CHLEJĄ, BURDY ROBIĄ, SPUSZCZAJĄ WPIE*DOL KAŻDEMU, KTO SIĘ NAWINIE!
- Nikt nie zajmuje się wyszkoleniem rekrutów, duch bojowy i poziom wyszkolenia upadły, zdarzają się przypadki pijaństwa i wrogich zachowań skierowanych przeciwko miejscowej ludności cywilnej.

- JEB@Ć WSZYSTKICH!
- Rozkazuję:

- TEMU NOWEMU CH*jOWi TO SIĘ NALEŻĄ ŚLADY OBCASÓW NA DUPIE, NIE LAMPASY!
- Napomnieć dowódcę dywizji pułkownika Iwanowa, że nie spełnia wymagań na zajmowane stanowisko.

- POZOSTAŁYCH MATKOJ@BCÓW BĘDĘ JEB@Ł SAM!
- Uprzedzić pozostałych oficerów, że stosownie do konieczności będą surowo karani na mocy przysługujących mi prerogatyw.

- I CH*J!
- Podpisano: dowódca okręgu generał-pułkownik Pietrow.

aniol.milosci
14-02-2012, 14:46
a nie chce mis ię robic kiopiuj - wklej.
kilka jest fajnych:)
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Fakty_o_Chucku_Norrisie

no i jak wklejam, to tez to - http://boli.blog.pl/ -cała seria:)

yaszczomp
15-02-2012, 17:33
- Dlaczego Marit Bjoergen ma taki biceps?
- Bo wali konia!

jamada
16-02-2012, 00:08
- Wiesz, w Walentynki zrobiono w naszej firmie ankietę i okazało się, że jestem najbardziej pożądanym facetem w robocie.
- No to powinieneś się cieszyć!
- Ni cholery, u nas pracują sami mężczyźni...

Walentynki. Apteka:
- Dzień dobry.
- Skończyły się!

arend
16-02-2012, 17:30
Wrócił żołnierz z Czeczenii. W domu święto! Żona szczebiocze z radości, teściowa do stołu ciągnie, wódki nalewa, teść pogadać chce...
Siedzą godzinę, dwie, trzy... Żona już się zmęczyła, poszła zająć się dziećmi. Teściowa dając wyraźne sygnały, że dość już wypitki, że trzeba umiar znać i godność zachować, też gdzieś zniknęła. Tylko teść dalej ciągnie z zięciem wojenne wspominki:
- Ja, jak wracałem z wojny, to karabin niemiecki sobie przywiozłem na pamiątkę, a ty co?
- A ja przywiozłem "Muchę".
- Co to za dynks?
Żołnierz wyciąga miotacz granatów. Na co teść wyraźnie zainteresowany:
- Och, ty! Co to za ustrojstwo? Jak to strzela?
- Chodź, zobaczysz.
Otworzyli okno, wystawili miotacz. Ale żołnierz wyraźnie się ociąga:
- Tak to nie będzie ciekawie. Trzeba by jakiś cel mieć.
- Tak, przecież tam nasza wygódka stoi! Wyobraź sobie, że to czeczeńscy partyzanci na UAZ-ie jadą!
- Dobra!
Wycelował - i jak nie huknie! Sławojka w drobny mak! Teść - zachwycony! Żona wystraszona zbiegła do pokoju, rozejrzała się i pyta:
- A mama gdzie?
Na co teść:
- Ostatnio widziałem, jak z czeczeńskimi partyzantami na UAZ-ie jechała...

Pewien sprytny jegomość widząc, że nie ma żadnych szans na zajęcie miejsca siedzącego w pociągu, krzyknął: - Proszę państwa o spokój! Uciekł mi z torby jadowity wąż! Wszyscy w panice opuścili wagon, a spryciarz w jednym z przedziałów usiadł i zaraz zasnął. Po godzinie budzi się i stwierdza, że wagon nadal stoi w tym samym miejscu. Pyta więc kolejarza: - Dlaczego nie jedziemy? - Jakiś idiota wypuścił z torby węża i musieliśmy odłączyć ten wagon.

ksionc
17-02-2012, 11:07
Z cyklu, przychodzi samokurtyka do Rutkowskiego

http://img688.imageshack.us/img688/4051/25485122a31e6ddc9a61903.gif

:mrgreen:

VEB MORTKA
17-02-2012, 12:08
http://img40.imageshack.us/img40/8144/1328270532bymurdurer.jpg

http://img717.imageshack.us/img717/1554/1328880759byprowonsz.jpg

aniol.milosci
17-02-2012, 12:37
Zapytali górala czy wie co to jest relatywizm.
- Juści że wim. Jak w centralnej Polsce spadnie 10 cm śniegu , to jest klęska żywiołowa.
A jak u nas napierdoli 1,5 m śniegu, to som wspaniałe warunki narciarskie.

Mówi mąż do żony
-idź po piwo
-ależ kochanie może jakieś magiczne słowo
-hokus pokus,czary mary wypierdalaj po browary...
na to zona
- w takim razie... ence pence zamiast cipki masz dziś ręce!

Dwóch gości wychodzi z kasyna. Jeden jest zupełnie nagi, drugi ma na sobie tylko majtki i skarpetki.
Ten goły zwraca się do kolegi:
- Zdzichu, i za to Cię kurwa lubię! Ty zawsze wiesz kiedy skończyć!

Jest afera! Urzad skarbowy od przyszłego roku wprowadzi podatek od udanego seksu. Ja pewnie dostanę zwrot, ale Ciebie te skurwysyny zrujnują.


Życiowa rada:
Jeżeli kiedyś, na proszonym przyjęciu, przypadkowo wyleje się wam sos i pobrudzi obrus, a chcecie aby o tym incydencie wszyscy zapomnieli czym prędzej, należy wstać i dosyć głośno nazwać panią domu pizdą.



Tłumaczenie wywiadu, jakiego Dr. Paulo Ubiratan ze szpitala w brazylijskim Porto Alegreon udzielił lokalnej telewizji.
I który od wielu miesięcy jest rozsyłany, powielany, komentowany i chwalony przez miliony mieszkańców Ameryki Łacińskiej.
- Doktorze, ćwiczenia aerobikowe przedłużają życie, prawda?
- Ludzkie serce jest tak zaprogramowane, aby uderzyć określoną ilość razy. Nie marnujmy więc tych uderzeń na ćwiczenia. Wszystko się przecież zużywa. Twierdzenie, że sport to zdrowie, jest tak samo trafne, jak sugestia że szybka jazda samochodem przedłuży jego sprawność. Chcesz żyć dłużej? Zrób sobie sjestę!
- A co z mięsem? Czy rzeczywiście dla zdrowia należy jeść jak najwięcej owoców i warzyw?
- Zastanówmy się nad logistyką pokarmu. Co je krowa? Trawę i kukurydzę, prawda? To przecież rośliny. Zjedzenie befsztyka jest więc niczym więcej jak bardzo efektywnym wprowadzeniem warzyw do naszego organizmu. A że nasze trawienie wspomaga jedzenie produktów zbożowych, od czasu do czasu warto też posilić się drobiem.
- A czy należy ograniczyć spożycie alkoholu?
- W żadnym wypadku! Wino robi się przecież z owoców. Z kolei brandy, czy cognac to przedestylowane wino, co oznacza nic więcej jak to, że z wyjściowych owoców zabiera się więcej wody, aby człowiek mógł je jeszcze lepiej wykorzystać. To po prostu skondensowane owoce. Z kolei piwo to produkt zbożowy.. Trzeba je pić!
- Jakie są korzyści z regularnych ćwiczeń fizycznych?
- Tak jak już mówiłem: nie marnujmy serca. Nie należy naprawiać czegoś, co nie jest zepsute. Skoro się dobrze czujesz, to po co sobie komplikować życie. 15 minut seksu dziennie jest więcej niż wystarczające do utrzymania formy.
- A co ze smażonymi potrawami ? Ostatnio mówi się dużo o ich szkodliwości.
- Nie, jeśli używamy oleju roślinnego. Produkty pochodzenia roślinnego są podstawą zdrowego żywienia.
- No ale ćwiczenia pomagają na pewno w odchudzaniu?
- Z tym też trzeba uważać. Bowiem intensywnie ruszane mięśnie mają przecież tendencję do wzrostu. Zobaczmy jakie są wieloryby. Żywią się tylko planktonem, piją tylko wodę, cały czas się ruszają i jakie są grube! Poza tym pamiętajmy: zając cały czas biega, skacze ale żyje maksymalnie 15 lat. Z kolei żółw nie skacze, nie biega, porusza się powolutku, nic nie robi i żyje nawet 450 lat. Gdyby dużo chodzenia było zdrowe, to listonosze żyliby wiecznie!
- A co z czekoladą?
- Toż to kolejna roślina! Kakao jest wspaniałym pokarmem powodującym uczucie szczęśliwości. Jedzmy go jak najwięcej!
- I pamiętajmy:
Życie nie powinno być podróżą do grobu w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem.
Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!

Ojgen
17-02-2012, 14:29
Ksiadz , pastor i rabin postanowili sprawdzic , ktory z nich jest najlepszym duszpasterzem . Uradzili , ze kazdy z nich uda sie do puszczy , znajdzie niedzwiedzia i nawroci go na swoja wiare . Po powrocie spotkali sie i wymienili doswiadczeniami .
Zaczal ksiadz
_Kiedy znalazlem niedzwiedzia , poczytalem mu katechizm i pokropilem woda swiecona . W przyszlym tygodniu idzie do pierwszej komunii.

Pastor ...

Ja spotkalem niedzwiedzia nad strumieniem . Zaczalem mu glosic dobra nowine . Niedzwiedz stal jak zahipnotyzowany i pozwolil sie ochrzcic .

Obaj spojrzeli na rabina , calego w gipsie lezacego na szpitalnym lozku .
Rabin uniosl oczy do gory i szepnal :

- Tak sobie teraz na spokojnie mysle , ze moze nie powinienem byl zaczynac od obrzezania ...

lucjanm
17-02-2012, 20:23
Pij, znając miarę!Miara - starorosyjska jednostka objętości. 1 miara = ok. 26,24 litra.


Ruska wodka...:pijany:



1 sztof = 1,230 l
1 wiadro = 10 sztofów = 12,3 l
1 anker = 3 wiadra = 36,898 l
1 beczka = 13 1/3 ankera = 492 l

stahoo
18-02-2012, 21:37
http://images11.fotosik.pl/43/14a53d1583c2572b.jpg

- Przypadkowo przejachałem samochodem psa. Czy nie wie pan, kto jest jej właścicielem?
- A jak ten pies wyglądał?

Droga hamowania zadziwiła całą rodzinę..
http://images13.fotosik.pl/34/b4284cde4d099580.jpg

BIAŁORUŚ-OPONA -Opony dla ciebie.

lucjanm
19-02-2012, 10:24
http://images11.fotosik.pl/43/14a53d1583c2572b.jpg

- Przypadkowo przejachałem samochodem psa. Czy nie wie pan, kto jest jej właścicielem?
- A jak ten pies wyglądał?

Droga hamowania zadziwiła całą rodzinę..
http://images13.fotosik.pl/34/b4284cde4d099580.jpg

BIAŁORUŚ-OPONA -Opony dla ciebie.

A na drzewach obok gaci, będą wisieć biurokraci...

Polska podziemna
20-02-2012, 01:37
PRL lata 70-te tajne zebranie politbiura.
Towarzysze i działacze siedzą i obradują. Zebranie utajnione. Ani media, ani nikt inny nie może się dowiedzieć, a zwłaszcza RADIO WOLNA EUROPA. Zakaz wyjścia poza salę obrad. Nawet na siusiu.
Zebranie trwa już piątą godzinę, a nagle jednemu z obecnych zachciało się do klo. Niestety obowiązuje zakaz opuszczania sali. Nie wytrzymał biedak i narobił w spodnie.
Mija kwadrans i ktoś wali do drzwi.
-Kto tam?- zapytał prowadzący obrady towarzysz.
-Sprzątaczka!
-A o co chodzi?
-WOLNA EUROPA podała przed chwilą, że jeden się zesrał.

aniol.milosci
20-02-2012, 09:17
- No masz, zjedz kotlecika za babcię.
- ...
- No proszę, pół ogóreczka za tatę.
- ...
- I jeszcze kawałek kiełbaski za mamę.
- Kurwa, babciu! Ja już mam 30 lat, sam potrafię jeść!!!
- Sam, sam... I nie klnij!!! Wiem, że masz 30 lat, strasznie mnie wkurwia
jak pijesz i nie zagryzasz!!!

arend
20-02-2012, 09:49
- Drogie dzieci, omówimy sobie dziś na lekcji ptaki drapieżne. Jakie znacie ptaki drapieżne? - Orzeł! - Jastrząb! - Sokół! - Struś! - ... eee Jasiu, struś?! A na co poluje struś? - Na krety.


Puk puk... gość otwiera drzwi, widzi sąsiadkę: - Może mi pan pomóc naprawić cieknący kran? - Hm... nie jestem hydraulikiem, próbowała pani wezwać fachowca? - Tak, ale tam sami impotenci pracują.


Już we wczesnych latach osiemdziesiątych, gdy normalni ludzie wiedzieli, że nie ma po co iść na zakupy, bo w sklepach jest tylko zwykły ocet, Jarek Kaczyński z uporem chodził i szukał winnego...



Szkot do Szkota - Co pan wiezie w tej torbie? - Papier toaletowy - Ale czemu tak śmierdzi? - Bo wiozę go do pralni.

aBeeS
20-02-2012, 21:18
http://img638.imageshack.us/img638/4714/paradokskolejek.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/638/paradokskolejek.jpg/)

aniol.milosci
21-02-2012, 14:42
Park, wczesna wiosna. Wśród drzew pączkujących z siebie zieloną pieśń miłości przechadza się chłopak z dziewczyną.
- Kocham cię! - rzecze młodzieniec.
- Uchtyznowu z tym swoim "kocham" i "kocham". Na więcej cię nie stać, ograniczony jełopie?! Zróbże co wreszcie! Kwiatka przynieś! Ucz się od innych! - odparła jego luba i zamaszystym gestem wskazała smutnookiego gitarzystę pod drzewem.
- Przepraszam, co pan tu robi? - zagadnął więc chcąc nie chcąc chłopak.
- O, to przykra historia - odparł smutnooki. -Tydzień temu pod tym drzewem zostawiła mnie ukochana. Miałem nadzieję, że wróci, ale wszystko co teraz mogę zrobić, to napisać dla niej parę słów...
- Ha! - wykrzyknęła dziewczyna, miażdżąc wzrokiem swego miłego. - Powiem panu coś! Gdyby ktoś dla mnie układał piosenki, wróciłabym bez zastanowienia!
- Tak pani myśli? - ożywił się gitarzysta.
- TAK! Proszę, niech pan pokaże temu ćwokowi koło mnie co to znaczy prawdziwa miłość! Proszę to zrobić dla mnie i zaśpiewać!
- Ale na razie mam tylko tytuł...
- Nie szkodzi! Proszę powiedzieć jaki!
- No dobrze... "Zajebię cię ty kurwo"...

ewkaka43
21-02-2012, 22:11
No, kupa smiechu...

DWPL
21-02-2012, 23:14
http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/2e495b296a80371b6a5d91b1feb71582.jpg?1329705021

mama Stiflera
21-02-2012, 23:16
I lupę do kompletu poproszę ;)

DWPL
21-02-2012, 23:19
Nie przesadzajmy, czcionka jest większa (i grubsza) od forumowego standardu.

DANTE
21-02-2012, 23:20
I lupę do kompletu poproszę ;)


Małgosi się to powinno podobać do bólu :)

ryba
21-02-2012, 23:32
obrazek powyżej

Ponoć to są autentyczne zapisy z dokumentacji linii Quantas (Australia).

Krąży w sieci od lat, ale u nas najpierw było na papierze, w CDA :)

P.S.
A co do nieawaryjności linii Quantas, to już historia : w tym roku China AW jest na 6.miejscu, a Q w ogonie, trzydzieste któreś bodajże.
Może dlatego, że serwis Q opanowały wynajęte przez kangurów chińczyki ???

DANTE
21-02-2012, 23:34
Ponoć to są autentyczne zapisy z dokumentacji linii Quantas (Australia).

Krąży w sieci od lat, ale u nas najpierw było na papierze, w CDA :)

Pracujesz w CDA? :) TO TY JESTEŚ SMUGGLER!!! :lol:

DWPL
22-02-2012, 00:10
Ona jest Ghost :D

malgośkamówiąmi
22-02-2012, 07:56
Małgosi się to powinno podobać do bólu :)

Małgosi się podoba, zna to już od - mniej, wiecej - 5 lat, i sama wrzucała to tutaj ze 3 razy pewnie :)

Ojgen
22-02-2012, 09:14
A Malgosi , to spodoba sie " Czy leci z nami pilot" ktoras tam czesc z kolei ...:)

aniol.milosci
22-02-2012, 10:24
Dzięki wyniesieniu na orbitę satelity naszej konstrukcji,
Polska oficjalnie stała się krajem wyjebanym w kosmos

W tramwaju ścisk, nagle:
- Panie, weź pan tę rękę, nie jestem kobietą, jestem księdzem, to sutanna, a
nie spódnica!!!!
I po dłuższej chwili ten sam głos:
- I co? Przekonał się pan?

Zapytałem wczoraj żonę:
-Kochanie, czy gdybym stracił pracę i wszystkie swoje oszczędności, czy
nadal byś mnie kochała?
Odpowiedziała bez namysłu:
- Oczywiście kochanie, że bym cię kochała, tęskniłabym, ale kochała .......

Przy wspólnym posiłku dyskutują katolik, protestant, muzułmanin i żyd.
Katolik: - Jestem tak bogaty, że zamierzam kupić mBank.
Protestant: - Ja jestem bardzo bogaty i kupię sobie General Motors.
Muzułmanin: - Ja jestem bajecznie bogatym księciem... Kupię Microsoft
Zapadła martwa cisza, wszyscy czekają co odpowie żyd. Ten spokojnie zamieszał kawę, oblizał łyżeczkę i odłożył ją na spodek. Popatrzył na resztę biesiadników i mówi:
- A ja nie sprzedaję.


- Jak to, panie władzo, to tu nie ma skrętu w prawo?!
- Jest, ale płatny.

malgośkamówiąmi
22-02-2012, 11:03
A Malgosi , to spodoba sie " Czy leci z nami pilot" ktoras tam czesc z kolei ...:)

Chyba nie ;) Komedie lubię inteligentne, a nie debilne :)

DWPL
22-02-2012, 11:15
http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/fe593d86ffe2f745e329ca4cda50c252.jpg?1329846278

malgośkamówiąmi
22-02-2012, 13:45
Anuś, a to obowiązkowa wklejka? Nie daj bobrze, ja też muszę? Bo na poprzedniej stronie jest... ;)

krisbaum
22-02-2012, 13:48
A to znacie?

http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/2e495b296a80371b6a5d91b1feb71582.jpg?1329705021

DANTE
22-02-2012, 15:26
http://naforum.zapodaj.net/images/7df5bd978097.jpg

BLUEMAN
22-02-2012, 19:36
http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201202/1329844493_by_adriand91_500.jpg

http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/396518_10150562952841962_581446961_9561719_1404168 439_n.jpg

tylko czy to jest kurwa śmieszne...

arend
22-02-2012, 23:17
Żona wróciła od fryzjera, ubrała się w najlepszą sukienkę i tak pokazała się mężowi:
- I co o mnie sądzisz?
- Szczerze?
- Szczerze.
- Jesteś plotkara i źle gotujesz.
- Co jest gorsze od znalezienia robaka w właśnie ugryzionym jabłku?
- Znalezienie połowy robaka...

Żona pyta męża:
- Co byś zrobił, gdybyś zastał mnie z mężczyzną w łóżku?
- Wziąłbym tę białą laskę - odpowiada mąż - i tak bym Cię sprał, że popamiętałabyś do końca życia.
- Jaką białą laskę? - pyta żona.
- Jak to jaką? Przecież ten facet musiałby być kompletnie ślepy, żeby się za Ciebie zabrać.
Żona do męża:
- Tobie to się wszystko kojarzy z seksem.
- Nieprawda - Ty nie.
Związek niewidomych zatrudni sekretarkę miłą w dotyku.

Przychodzi prawnik do lekarza z okropnie spuchniętym penisem.
- Co się panu stało?
- To oczywiście była kobieta, nie odkurzacz - i tej wersji będziemy się trzymać...
Dlaczego 21 marca to ważny dzień w życiu urzędnika?
- Bo wtedy kończy mu się sen zimowy, a zaczyna zmęczenie wiosenne.
Żona mówi do męża.
- Kochanie, co kupimy matce na urodziny?
- Wiem, że chciała co coś na prąd. Może krzesło?
Dlaczego na świecie potrzebni są i optymiści i pesymiści?
- Bo, gdy optymista skonstruował samolot, pesymista natychmiast wynalazł spadochron.

Miał odbyć się mecz bokserski USA - Polska, w Zakopanem. Stany wystawiły Tysona, a Polska oczywiście Gołotę. Jednak tuz przed sama walka Gołota złamał rękę i na gwałt potrzebny był jakiś bokser, aby uniknąć kompromitacji. Trener wyskoczył na Krupówki i zobaczył wielkiego górala. Podleciał i zapytał:
- Baco, chcecie zarobić 100$?
- No, chce - odparł baca.
Trener wziął go do szatni, dal spodenki, rękawice i mówi:
- Baco, wyjdźcie na ring, zasłońcie się rękawicami i stójcie.
Jak przetrzymacie pierwsza rundę dostaniecie pieniądze. Baca wyszedł, Tyson go poobijał, ale przetrzymał. No to trener mówi:
- Jak przetrzymacie druga rundę dostaniecie 1000$.
Baca wyszedł, Tyson go już teraz mocno poobijał, no ale przetrzymał. Trener zachwycony mówi:
- Baco, jak przetrzymacie trzecia rundę dostaniecie 10000$.
Baca wyszedł, ale już ledwo zszedł po tej rundzie. A trener do niego:
- Słuchajcie baco, jak wytrzymacie czwarta...
A baca:
- Nie wytrzymam, wpierdole czarnuchowi!

Dziewczynka pyta mame:
- Mamo czy moge wyjsc z psem, pospacerujemy tylko kolo domu.. Mama
odpowiada:
- Nie, bo nasza suka ma cieczke .
- A co to znaczy?
- Idz do taty, jest w garazu .
Dziewczynka poszla do taty i pyta:
- Tato, czy moge wyjsc z Bella pochodzic kolo domu...? Pytalam mamy,
ale powiedziala ze Bella ma cieczke i kazala isc do ciebie .
Tata wzial szmate, namoczyl ja w benzynie, wytarl suke z tylu i
powiedzial:
- Dobra, mozesz isc teraz, ale trzymaj Belle na smyczy, idz tylko raz
dookola domu i wracaj .
Dziewczynka poszla, po kilku minutach wraca bez psa .
Ojciec pyta:
- Gdzie jest Bella?
- Skonczyla sie jej benzyna i jakis drugi pies pcha ja teraz do domu

SKIPI
25-02-2012, 23:25
Pewna para była świeżo po ślubie - dwa tygodnie temu było wesele. Mąż jakkolwiek wielce w małżonce zakochany, nabrał ochoty, by spotkać się ze starymi kumplami i poimprezować w ich ulubionym barze. Zaczał się wiec ubierać i mówi do żony:
- Kochanie, wychodzę, ale wrócę niedługo.
- A dokąd idziesz, misiaczku? - zapytała żona.
- Idę do baru, ślicznotko. Mam ochotę na małe piwko.
- Chcesz piwo, mój ukochany? - żona podeszła do lodówki, otworzyła drzwi i zaprezentowała mu 5 różnych rodzajów piwa. Maż stanął zaskoczony i jedyne, co zdołał wydusić z siebie to:
- Tak, tak cukiereczku... ale w barze... no wiesz... te chłodzone kufle...
Nie zdążył skonczyć, gdy żona mu przerwała:
- Chcesz do piwa schładzany kufel? Nie ma problemu - i wyjęła z zamrażarki wielki, oszroniony kufel.
Ale mąż, choć nieco już blady z wrażenia, nie dawał za wygraną:
- No tak, skarbie, ale wiesz, w barach mają takie naprawdę świetne i pyszne przystawki... nie będę długo. Wrócę naprawdę szybko, obiecuję.
- Masz ochotę na przystawki, niedźwiadku? - żona otworzyła drzwi od szafki, a tam słone paluszki, orzeszki, chipsy, pieczone skrzydelka, marynowane grzybki i wiele innych smakołyków.
- Ale kochanie... w barze... no wiesz... te męskie gadki, przeklinanie, niewyszukany język...
- Chcesz przekleństw, moje ciasteczko? ZATEM PIJ TO KUREWSKIE PIWO Z JEBANEGO ZMROŻONEGO KUFLA I ŻRYJ PIERDOLONE PRZYSTAWKI!! JESTEŚ TERAZ, DO CHUJA CIEŻKIEGO, ŻONATY I NIGDZIE, KURWA, NIE WYJDZIESZ!!! POJĄŁEŚ, SKURWYSYNU!?!?!?

mellesleg
25-02-2012, 23:29
Jakby w temacie...

Pewnemu wielkiemu mędrcowi i filozofowi po wielu latach głodówek i medytacji udało się w końcu odkryć kobiecą część swojej natury. Po tym odkryciu rzucił filozofię i strasznie się rozpił, bo nie może jej wygonić, ani się z nią rozwieść...

Polska podziemna
26-02-2012, 13:34
http://botopolska.pl/demotywatory/ee9557b7f61.jpg

http://slitfotka.pl/demot/0_0_0_1231458933_middle.jpg

arend
26-02-2012, 18:33
- Dlaczego Rysiek z Klanu zmarł?
- Bo złapał wieniec na pogrzebie Hanki...

- Dzień dobry. Poproszę Butapren.
- Co? Narkoman?
- Nie. But mi się rozerwał.
- I co? Myślisz, że jak się kleju nawąchasz, to się zrośnie?



Przychodzi Tusk do Muchy i mówi :
- Jak tak dalej pójdzie to my te mistrzostwa europy na orlikach rozegramy!
- Ojej! Przecież one są pod ochroną!

aniol.milosci
27-02-2012, 09:26
Dlaczego Katarzyna W. nie przyszła na pogrzeb ?
- bo coś jej wypadło.

Wchodzi biznesmen do biura z grupą swoich klientów- cudzoziemców i mówi do
sekretarki:
- Przynieś mi kawę, a dla tych trzech pedziów kefir.
Głos z grupy:
- Dwóch pedziów. Ja jestem tłumaczem.


Czarna> Bóg dał nam Paryż, Wenecję, architekturę secesyjną, zegarki i zegary Art deco
<Czarna> dał nam poziomki, zamglone świty za oknem kawiarni,
<Czarna> sklepy
<Czarna> dał nam Tomasza Manna oraz Prousta
<Czarna> a także wrzosowiska Irlandii oraz wymyślił bilard i nastolatki
<Czarna> i tysiąc innych rzeczy jak wodospady, Boską Komedię,
<Czarna> fajki, wiersze Rilkego, ulice wysadzane platanami na południu,
<Czarna> amerykańskie samochody z lat czterdziestych,
<Czarna> pióra Mont Blanc, przewodnik po Grenadzie oraz
<Czarna> Koniaki, Giny, Whisky i Bordeaux
<Czarna> na pewno nie w tym celu
<Czarna> żeby człowiek siedział przez osiem godzin dziennie w pracy
<Czarna> .....jak jakiś chuj.

VEB MORTKA
29-02-2012, 10:34
Ahoj, pane Havranek, tu se ne spi - mówi kelnerka do gościa z głową na stole.
Ja ne spim, ja żigam- odpowiada gość...

aniamania
29-02-2012, 14:20
- Pane Havranek, konec panu z rozporka wystaje!
- To ne je konec, to je caly.

Moczywój
29-02-2012, 22:21
Witam Wszystkich Serdecznie :)

-Czym się różni wibrator od szefa?
-...nawet najlepszy wibrator nigdy nie stanie się prawdziwym chujem ;)

Pozdrawiam,
Moczywój

nick
29-02-2012, 22:35
Pozdrawiamy wzajemnie.
Umocz wuja w wątku AA, tam się meldują nowi. :p

ksionc
01-03-2012, 09:45
Jakie drinki serwowano na pokładzie Tu 154M?

- Kamikadze.

aniol.milosci
02-03-2012, 14:32
Jak wyjaśnić koleżance skąd wzięło sie powiedzenie: "oj tam, oj tam"?

"Gościu mówi do laski: "chodź, skoczymy za róg, zrobisz mi laskę i będzie miło..."
-Nie, nie chcę. Spuścisz mi się do buzi, a ja tego nie lubię.
-Nic takiego nie będzie. Wyjmę go wcześniej i spuszczę się gdzie indziej.
-No dobra, niech będzie.
No i poszli za róg, ona zrobiła mu laskę, było miło, ale spuścił jej się do buzi. Ona zdenerwowana mówi:
-Widzisz jaki jesteś? zrobiłam Ci laskę, pod warunkiem, że mi się nie spuścisz do buzi, a Ty co?!
-Oj tam, oj tam...."

I się jej pytam:
[Ja] - Brzydki?
[Koleżanka] - Eee, do przełknięcia



http://deser.pl/deser/1,111856,11270449,_SE___Polski_rumpolog_przewidzia l_wielka_katastrofe.html

aniamania
02-03-2012, 16:40
Jakos przypomnial mi sie nieodzalowany polityk o ksywie Peron.

http://img.izismile.com/img/img5/20120302/640/funny_picdump_144_640_03.jpg

malgośkamówiąmi
02-03-2012, 17:24
Tu chyba ładniej wygląda, niż w rzeczywistości ;)

aBeeS
02-03-2012, 22:38
http://img684.imageshack.us/img684/3182/symbioza.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/684/symbioza.jpg/)

mellesleg
03-03-2012, 20:05
To był wielki dzień w życiu mojej córki i dało się wyczuć spiętą atmosferę. Postanowiłem rozładować napięcie niewinnym dowcipem:
- Wcale nie czuję się, jakbym tracił córkę - powiedziałem do jej narzeczonego - Ale raczej zyskuję wolny pokój.
Nikt się nie śmiał.
Prawdopodobnie ze względu na kijową akustykę w krematorium....

Ya-Bo-L
04-03-2012, 03:26
- Co jest najważniejsze w seksie od tyłu?
- Żeby być z tyłu.

Rozmowa na pierwszej randce:
- Masz jakieś nałogi?
- Nie...
- A jakieś hobby?
- Lubię rośliny.
- O, a jakie ?
- Chmiel, tytoń, konopie.

Ostatnio pojawiła się możliwość płacenia komórką za przejazd pociągiem do Wołomina i Pruszkowa.
Jeden przejazd - jedna komórka

arend
04-03-2012, 07:24
Nauczycielka przepytuje uczniów:
- Masza, co mamy od kury?
- Jajka i mięso.
- Dobrze. Pietia, co mamy od owcy?
- Mięso i wełnę.
- Dobrze. Wowaczka, co mamy od krowy?
- Zadania domowe.

Paweł mówi do Michała:
- Jestem gotów wyjechać na wakacje, ale tym razem mam nieco inny plan niż zazwyczaj. Trzy lata temu wakacje w Hiszpanii, a Marysia zaszła w ciażę. Dwa lata temu wyjazd do Włoch i ona znowu w ciąży. W zeszłym roku Majorka i kolejna ciąża.
Michał pyta:
- To jakie są twoje plany na obecny rok?
Paweł odpowiada:
- Zabieram ją ze sobą!

szakal
04-03-2012, 18:16
Polska rok 2054


Polska rok 2054. ZUS po raz kolejny podniósł emerytalną poprzeczkę. Rodzina Pyziołów: Wacek Pyzioł, nestor rodu, lat 104, operator koparki, dorabia do pensji rozwożąc butle gazowe. Czasem zapomina do czego służy koparka, ale to nic. Zeszyt z opisem nosi przy sobie, nie widzi na jedno oko a drugie o 40% osłabione, ale życzliwi przechodnie zawsze poczytają o co biega.

Żona Wacka Krystyna Pyzioł, lat 101, księgowa. Kochane prawnuczki dowożą ją do roboty, na zmiany przeliczają słupki liczb, co przy czterdziestu prawnuczkach przebiega dosyć sprawnie i pozycja Krystyny w firmie jest nie do zakwestionowania. Antoni Pyzioł, syn Wacka i Krystyny, lat 80, leśniczy z zaawansowanym Alzheimerem. Okrutny Niemiec rzuca Antonim po całym powiecie. GPS wszyty w portki informuje wnusie o miejscu pobytu dziadka. ZUS oddala tysiąc czternaste podanie o rentę.

Małżonka Antoniego, Marianna, lat 78, laborantka w zakładach chemicznych. Jest po sześciu wybuchach i dwóch wyciekach trucizn. Okopcona, lecz pełna wigoru.

Drugi syn Wacka, Leszek Pyzioł, lat 78.Murarz i tytan pracy. Jeden poziom budynku w rewelacyjnym czasie ośmiu lat. Dwóch pomocników, obaj po 70 lat kryją Lesia jak mogą. Żona Leszka, Józefa, lat 74, fryzjerka. Z konieczności strzyże owce. Im jest wszystko jedno jak wyglądają po robocie Józefy. Kolejny syn Wacka, Marian Pyzioł, lat 76, operator dźwigu żurawia. Mieszka na stałe w kabinie. Nie opłaca się schodzić bo trochę to trwa. Wnusie dowożą prowiant i DVD ze zrzędzeniem żony, Teofili Pyzioł, lat 75, położnej z Parkinsonem czasowo zawieszonej w czynnościach zawodowych po trzech upuszczeniach noworodków.

Kolejne dziecko Wacka i Krystyny Pyziołów córka Stefania Krążol, lat 82, pilotka wycieczek zagranicznych, której i tak nikt nie słucha bo często angielskie słowa miesza z rumuńskimi i rosyjskimi. U Stefci historia potrafi wyglądać nieco dziwnie i bywa, że Jaćwięgowie leją Krzyżaków pod Koronowem a Henryk Pobożny zostaje małżonką księcia Witolda, przez co wzmacnia się przymierze Sasów i Hetytów. Na marginesie, mąż Stefanii, Leon Krążol, lat 95, chirurg na rencie inwalidzkiej, bo ZUS sprytnie przeliczył wydatki na Krążola i wydatki na ofiary jego trzęsących się dłoni. Krążol wygrał. Może zwiedzać świat za 1600 zł renty.

Ostatni syn Wacka i Krystyny, Wiesław, lat 69, policjant z wydziału kryminalnego na rok przed emeryturą. Ostatni sukces - wielogodzinny pościg i aresztowanie dziewięćdziesięcioletniego złodzieja batoników.

Wśród przedstawicieli trzeciej generacji na uwagę zasługuje Jeremiasz Pyzioł, syn Antoniego i Marianny Pyziołów, lat 58, po przeszczepie nerki i dwóch zawałach nadal lata helikopterem GOPR-u. ZUS uzależnia prawo do renty od trzeciego zawału.

krisbaum
04-03-2012, 19:27
To nie jest śmieszne, jeszcze nigdy fikcja nie była tak bliska prawdy.

arend
04-03-2012, 21:25
Rebe, jadę na wczasy nad morze - chwali się Mosze - ale słyszałem, że tam kobiety ubierają się bardzo nieskromnie.
- Rebe, może uczciwy Żyd patrzeć na kobietę w mini i w bluzce z wielkim dekoltem?
- Może.
- A w bikini?
- Może.
- A gdy jest topless?
- Może.
- Rebe, a czy jest takie coś, na które Żyd nie powinien patrzeć?
- Jest.
- Jakie na przykład?
- Spawanie elektryczne

aniol.milosci
05-03-2012, 12:04
Do śledztwa w sprawie katastrofy kolejowej tusk zaprosił wybitną specjalistkę annę anodinę. Anna zapowiedziała że znajdzie dowody, że przyczyną było niewłaściwe wyszkolenie i błąd pilota.

canislupus
05-03-2012, 12:45
Do śledztwa w sprawie katastrofy kolejowej tusk zaprosił wybitną specjalistkę annę anodinę. Anna zapowiedziała że znajdzie dowody, że przyczyną było niewłaściwe wyszkolenie i błąd pilota.
A jak się o tym dowie "macieresku" to powoła komisję i amerykańscy specjaliści udowodnią, że systemy lokomotyw zostały obezwładnione 15m przed zderzeniem i są to wina Tyska.:lol::lol:

słodkapanna
05-03-2012, 17:11
Czy przeprowadzono już badania, ile brzóz rosło w bezpośredniej bliskości miejsca wypadku?

ewkaka43
05-03-2012, 23:15
Mam zagadkę. Co to jest parasol nad zwisem ?

malgośkamówiąmi
06-03-2012, 07:56
Masz na myśli spadochron?

ewkaka43
06-03-2012, 09:12
Masz na myśli spadochron?
Niee... to coś mają mężczyzni, kobitki nie mają.:p

golem
06-03-2012, 09:15
Mam zagadkę. Co to jest parasol nad zwisem ?


Mięsień piwny;)

ewkaka43
06-03-2012, 17:56
Mięsień piwny;)
No i ten Ładny Pan :p wygrał beczkę złocistego napoju!! Dzie odesłać nagrodę?

czytelniknie
06-03-2012, 19:40
No i ten Ładny Pan :p wygrał beczkę złocistego napoju!! Dzie odesłać nagrodę?
http://youtu.be/mxXuf94fByQ

macstar
06-03-2012, 20:20
Bzyka ojciec syna i ze śmiechem na twarzy mu mówi:
- Co młody? Cieszysz się, że matka nie zyje, co?

Parafon
06-03-2012, 20:32
http://img96.imageshack.us/img96/3941/ppaszteteowa.jpg

Weber
07-03-2012, 13:02
Za czasow slusznie minionych pewien Zyd postanowil przyjac sie do pracy w Hucie Katowice.Udal sie do kadr, gdzie urzedniczka dala mu do wypelnienia ankiete personalna, ktorej nie umial wypelnic. Pani z kadr sie zdenerwowala i odeslala go z kwitkiem mowiac na odchodne, ze do Huty Katowice analfabetow nie przyjmuja.
Ten sam Zyd za lat 10 w NY idzie glowna ulica tego miasta, wchodzi do sklepu z precjozami i wybiera kolie z brylantami.Sprzedawca ostrzega, ze kolia kosztuje 1 mio USD. Zapakowac i place gotowka,mowi Zyd i zaczyna odliczac banknoty.
Sprzedawca, wkurzony na dlugi czas liczenia pieniedzy, doradza, ze byloby sprawniej i szybciej, gdyby wystawil czek, na co Zyd : gdybym umial wypelniac papiery, bylbym dzisiaj dyrektorem w Hucie Katowice.