View Full Version : Otwieram dyskusję o ss.Betankach w Kazimierzu
Tomek tt
21-01-2006, 18:57
Kurcze ale mi głupio musze sie z nullem zgodzic :( też ni kumam o czym tyn temat :cry:
Iulius Caesar
21-01-2006, 22:14
Podobno fajne dupy, ostre orgietki urządzają w klasztorku :lol:
Podobno fajne dupy, ostre orgietki urządzają w klasztorku :lol:Adres! Adres!
można by tam zlot forumowiczów urządzić
Iulius Caesar
21-01-2006, 23:53
Proszę:
ul. Puławska 44
24-120 Kazimierz Dolny
tel.(081) 88-10-100
Podobno sam Benny grozi im eksomuniką(czy jak to tam się nazywa), bo o coś się zbuntowały, przyczyną buntu są jakieś objawienia siostry przełożonej Jadwigi. Tak to jest jak niewiasty żyją w zamknięciu bez bolca, to pojawiają się odchyły psychiczne.
Podobno sam Benny grozi im eksomunikąbo o coś się zbuntowały, Tak to jest jak niewiasty żyją w zamknięciu bez bolca, to pojawiają się odchyły psychiczne.Chlopy! Szybko! Nie wolno pozwolic, zeby cos odlogiem lezalo!
Aleście pojeby som.
Dyć temat pusty.
Kurwa! Dajecie się brac na pusty haczyk.
Aleście pojeby som.
Dyć temat pusty.
Kurwa! Dajecie się brac na pusty haczyk.Mietku! Wiem! Ale to normalne. Bo nam to chyba i cegla z jebankiem sie kojarzy.
Siostra Jadwiga podobno rozmawia z Bogiem i lewituje.Mi się też czasem zdarza z nim porozmawiać ale lewitacji jeszcze nie opanowałem.Ja bym s.Jadwidze zaproponował przelot nad Kazimierzem a puźniej gościnne występy w Warszawie.Afera zrobiłaby się jeszcze większa.
Ja bym s.Jadwidze zaproponował przelot A ona tobie: "przelec mnie..."
Iulius Caesar
23-01-2006, 22:35
Siostra Jadwiga podobno rozmawia z Bogiem i lewituje.
Znany znawca pingwinków - Linus Torvalds mówił coś kiedyś o pingwinach szarżujących z prędkością 100 mil na godzinę, ale lewitujących, to nawet chyba On nie widział :shock: .
don balon
26-01-2006, 00:19
j.w
Po przeczytaniu PW od Ciebie, wcale nie zaskoczyła mnie owa, jakże przerośnięta w treść, wypowiedź.
Don balon palancie piszesz nie na temat.Lepiej spieprzaj na forum frondy , tam cię zrozumieją.A tak nawiasem mówiąc to gdzie twoje katolskie miłosierdzie ustaszu
don balon
28-01-2006, 17:08
A tak nawiasem mówiąc to gdzie twoje katolskie miłosierdzie ustaszu
Tam gdzie TY zwykle jesteś głeboko penetrowany penisem ojca.
Co?Ujawniasz złe przeżycia z dziciństwa.Tylko nie opowiadaj o nich księżą bo może ci się znów przytrafić.
Za komuny siostrzyczki byly rzniete po cichu przez ludzi z SB zeby dawaly informacje, teraz moga rznac sie bardziej otwarcie, bo skoro purpurowi i czarni przyjezdzaja tu do nas na goraca Floryde i jebia dziwki tylko perze leci, to dlaczego Betanki nie moga? Bylem porzadnym czlowiekiem i na forum nie przeklinalem, ale jak widze co sie dzieje, i czytam co ten Null, Don Kondon i reszta tego nasienia pierdoli, no to ludzie
kurwa, zaczalem i ja klac.
Ogien
RedBuntownik
15-02-2006, 11:43
Na tym forum jest freestyle tu mozna robic wszystko oby z umiarem :D Co sie bardzo nam chwali
Te siostrzyczki to chyba musialy sie bielunia nazrec, skoro maja jakies wizje, slysza glosy gorzej z lewitacja...
A moze to klasztor tego rodzaju (http://www.filmweb.pl/Po%B6r%F3d,ciemno%B6ci,%281 983%29,o,filmie,Film,id=5429)
bluźnierca
17-02-2006, 18:15
no no no - siostrzyczka Jadzia lewituje i rozmawia z bozią???? wow! To już wyższy stan świadomości. Potrafię się nieźle najebać, ale jakich trunków bym nie próbował, to jeszcze nie lewitowałem, o łączności z bozią nie mówiąc :)))
No może raz - po tequilli chciałem spróbować chodzić po tafli jeziora, tyle, że nie dotarłem do wody - siły opuściły mnie kilkanaście mterów przed. Może to kwestia stroju?? Jakbym strój pingwiński założył? Szlag wie - trza się będzie Jadźki zapytać (jak skończy z bozią gadać i zejdzie na ziemię z lewitu).
RedBuntownik
17-02-2006, 22:36
bluznierca:
no no no - siostrzyczka Jadzia lewituje i rozmawia z bozią???? wow! To już wyższy stan świadomości. Potrafię się nieźle najebać, ale jakich trunków bym nie próbował, to jeszcze nie lewitowałem, o łączności z bozią nie mówiąc Smile))
jest taka rzecz-wlasciwie roslina- bieluń, ale potrafi uszkodzic baniak na pare lat wiec to jeszcze bedzie dlugo trwalo... :lol: :lol:
siostry musialy pomylic bieluń z rosnaca w ogrodku zakonnym salata...i sami wiecie... :lol:
Magnificencja
16-05-2006, 22:08
No to Czcigodni i Wielebni - macie finał!
Dziennikarz "Faktu" ponoć odkrył ciążę u jednej ze świętobliwych sióstr betanek w Kazimierzu Dolnym.[/b]
Okolica huczy, że nieślubne (ale chyba usakramentalnione) dziecko zakonnicy to skandal. W czym problem? Jaki tam znów skandal? Liczne nieślubne dzieci wiejskich proboszczów to tylko poprawianie rasy. Mało to dzieci mają księża i zakonnice? Tym razem ponoć ze związku ze spowiednikiem. No toż to chyba aniołek sie porodzi z połączenia tak świętobliwego jaja z tak świętobliwym plemnikiem. Kto wie czy w Kościele rzymskim kolejna panna (no tym razem niestety co nieco pokalana) nie porodzi syna. Lepiej jak zajdzie taka z księdzem niż z burakowatym, nasączonym wódą ulicznym menelem.
Jakie dadzą mu na chrzcie imię? Jak się urodzi w maju to może Josef, a może zakony ogłoszą jaki konkurs?
Dziennikarz "Faktu" ponoć odkrył ciążę u jednej ze świętobliwych sióstr betanek w Kazimierzu Dolnym
Niema co się podniecać poszlakami zawartymi w Faktach... :D
Niema co się podniecać poszlakami zawartymi w Faktach... :D
No jesli TY tak mowisz, to nie ja bede. :lol: :lol: :lol:
Jego Magnificencja napisał :
Jakie dadzą mu na chrzcie imię? Jak się urodzi w maju to może Josef, a może zakony ogłoszą jaki konkurs?
Myślę, żę jak będzie chłopak to Jaś Paweł a dziewczynka to Jaśka Paulina.
Księża na Księżyc, zakonnice na ulice. Miałyby jaskółki powodzenie nawet, bo to i wyposzczone i przynajmniej teoretycznie - nie rusane!
Księża na Księżyc
Moze jakos by dogadac sie z nimi... (http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8316532&rfbawp=1148038519.514)
Księża na Księżyc
Moze jakos by dogadac sie z nimi... (http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8316532&rfbawp=1148038519.514)
Cholera! Tyle tego tałatajstwa, że w żaden sposób nie pomieściliby się tam. Ile takich rakietek byłoby potrzeba!... A jeśli by już do tego doszło, to nie wiadomo, czy chcieliby tam zostać. Bez owieczek do strzyżenia?
Ale pomysł niezły.
RedBuntownik
19-05-2006, 20:02
Doszly mnie sluchy o domniemanej ciazy jedej z siostr bethanek hmm...Podejrzewam kolejny cud, niepokalane poczecie. A co do wizji i rozmow z Bogiem nadal stawiam na bielun, siostrzyczki pomylily z salata i pah....
Księża na Księżyc
albo jeszcze dalej, ktos w koncu musi przebadac odlegly kosmos a ksiza do tego celu nadaja sie najlpiej :lol: :lol:
Magnificencja
05-03-2007, 01:03
Sensacja!
Wyszlo szydlo z zakonnego wora. Betanki powoływały się oficjalnie na jakieś objawienia, a tymczasem "objawial" się im wielebny molestant i uprawiał tak zwany "seks nieczysty" a sprawcą był 42-letni franciszkanin o. Roman Komaryczko.
Wielebny obecnie nadal przebywa na terenie klasztoru wraz z kilkudziesięcioma zbuntowanymi siostrami wykluczonymi przed miesiącem z zakonu i nikt nie ma z nim kontaktu. Mimo starań władz zakonnych, zbuntowany i zakochany zakonnik nie chce powrócić do swego klasztoru. Najprawdopodobniej wkrótce Watykan podejmie decyzję o wykluczeniu go z zakonu i pozbawienia prawa do wykonywania czynności kapłańskiej.
O. Roman molestował seksualnie młode siostry pod pozorem działań terapeutycznych oraz "otwierania na Boga". Praktykę tę nazywał "położeniem się". W rozmównicy, gdzie ojciec brał je na rozmowy, była wersalka. Ojciec pokladał się na nie i otwierał je na Boga. Podczas kopulacji odmawiał koronkę do Miłosierdzia Bożego. Mimo zakazu prowincjała, potajemnie utrzymywał kontakty z charyzmatyczną przełożoną s. Jadwigą Ligocką. W czerwcu ubiegłego roku o. Roman ostatecznie opuścił parafię w Lwówku Śląskim i zamieszkał u betanek.
Cholera a ja przy jednej dziurze - a tam taki harem do obrobienia!
Sensacja!
Wyszlo szydlo z zakonnego wora. Betanki powoływały się oficjalnie na jakieś objawienia, a tymczasem "objawial" się im wielebny molestant i uprawiał tak zwany "seks nieczysty" a sprawcą był 42-letni franciszkanin o. Roman Komaryczko.
Wielebny obecnie nadal przebywa na terenie klasztoru wraz z kilkudziesięcioma zbuntowanymi siostrami wykluczonymi przed miesiącem z zakonu i nikt nie ma z nim kontaktu. Mimo starań władz zakonnych, zbuntowany i zakochany zakonnik nie chce powrócić do swego klasztoru. Najprawdopodobniej wkrótce Watykan podejmie decyzję o wykluczeniu go z zakonu i pozbawienia prawa do wykonywania czynności kapłańskiej.
O. Roman molestował seksualnie młode siostry pod pozorem działań terapeutycznych oraz "otwierania na Boga". Praktykę tę nazywał "położeniem się". W rozmównicy, gdzie ojciec brał je na rozmowy, była wersalka. Ojciec pokladał się na nie i otwierał je na Boga. Podczas kopulacji odmawiał koronkę do Miłosierdzia Bożego. Mimo zakazu prowincjała, potajemnie utrzymywał kontakty z charyzmatyczną przełożoną s. Jadwigą Ligocką. W czerwcu ubiegłego roku o. Roman ostatecznie opuścił parafię w Lwówku Śląskim i zamieszkał u betanek.
Cholera a ja przy jednej dziurze - a tam taki harem do obrobienia!
Brawo Romek ,ty ogierze,teraz wiem skąd się wzięły objawienia tych panienek!!.Zdradz tajemnicę jak się tam dostać - nie bądz żyła!
krisbaum
05-03-2007, 21:13
A po cholerę, pewnie nie były twarzowe, tak by się normalnie "otwierały na boga", jak robi to każda babka z względnie jako taką gębą :D
Magnificencja
18-04-2007, 19:50
A po cholerę, pewnie nie były twarzowe, tak by się normalnie "otwierały na boga", jak robi to każda babka z względnie jako taką gębą :D
Nie były twarzowe powiadasz. To sobie popatrz!
Cholera a babcia mnie namawiala co bym, poszedł do jakiegoś zakonu - moze i na franciszkanina. Na pewno byłbym w Kazimierzu Dolnym w charaktezre "otwieracza" zamiast tego o. Romana - bom przystojniejszy.
=============
http://img106.imageshack.us/img106/4872/3seu8.jpg (http://imageshack.us)
==============
dalsze etapy otwierania tutaj: http://warnet.ws/news/5539/comments/
Jerzy Cieślański
22-06-2007, 22:44
Moja sympatia jest po stronie siostrzyczek.
Są dojrzałe, pełnoletnie, więc mogą robić ze sobą i ze swoją seksualnością, co im się podoba, oraz wierzyć w to "co lubią najbardziej" a nie w to co im zaindoktrynowano w dzieciństwie.
Np. jeśli czują wolę bożą aby osiągać szczęście niebiańskie zarówno z użyciem cudownej różdżki ojca wielebnego, marrychujany oraz innych narkotyków, bo są na swoim terenie, -to ich sprawa.
Mogą to robić i usta-wicznie i dowcipnie i "serius" i sporadyczno-spontanicznie.
Przechodząc "do cywila" wylądują "na bruku" albo nawet "w psychiatryku", a tak są szczęśliwe.
Moim zdaniem, FiM, Urban, Ikonowicz, RACJA, RUCH NIE, powinny urządzić pikiety w obronie siostrzyczek owładniętych seksmisją, chroniąc je przed bezprawną eksmiją.
Już sama wycieczka wakacyjna do zabytkowego Kazimierza nad Wisłą, (gdzie większość domostw i terenów, które zostały tam, po żydowskich właścicielach z przed II wojny światowej, -wykupili artyści z warszawki), to świetny powód na happeningowy zlot antyklerykałów.
Po drodze, z soboty na niedzielę, można też zajechać na słynną dyskotekę Megamusic w Wildzie, obok stawów, rybnych, w których karpie zwykł łowić,(wówczas prezydent) Wałęsa, i rozdać darmowe prezerwatywy unimilające młodzieży "cywilizację bezpieczeństwa w miłości".
Ponoć właścicielka dyskoteki studiowała w Łodzi, razem z owadoznawcą Niesiołowskim.
No i tu też bywają artyści z warszawki.
Ba, można nawet 15 km dalej, nasikać do Promnika, rzeczki a właściwie strumyka, przepływającego przez tereny wypoczynkowego ośrodka, w którym w wekendy lubi się taplać kaczo-bredzidencka rodzinka słodka.
Jest lato, ładna pogoda, a nastrój w kraju i w mediach nastraja protestacyjnie.
A może mistrzowie Feng Shui, Taijiquan oraz Liu He Ba Fa, goszczący często w Kazimierzu, roztoczą ochronną aurę nad domostwem Betanek?.
Ta podpucha z "listem do matki", i sugerowanie zbiorowego samobójstwa, to moim zdaniem prowokacja PiS-dzielnych służb podlizujących się hierarchi kościelnej.
Prowokacja, mająca na celu uwiarygodnić konieczność rozwiązania siłowego, aby odzyskać dla vatykańskich agentów, majątek.
A tymczasem siostrzyczki po prostu chcą się uwolnić spod buta religijnej ciemnoty, wychodząc na światło wolności wyznawania własnej wiary.
Ja tam wolę mieć w artystycznym Kazimierzu, klasztor Taoistek, Yoginek seksu, Tantrystek-naturystek albo kapłanek Kundalini, zamiast pingwiniej farmy.
To by nareszcie była cudowna przemiana totalitarnego systemu wyzysku w świątynię boskiej miłości.
Wielu wyzyskiwanych i ciemnych ko.ka. poddanych, mogłoby się wyrwać z intelektualnego marazmu, ucząc się od siostrzyczek sztuki kontrolowania wytrysku i osiągania wielokrotnych orgazmów.
A aby zmysły lekko szły z ekstazą w tany, na eksterytorialnym terenie klasztoru, możnaby z powodzeniem zasadzić profesjonalną plantacyjkę marrychujany.
Więcej głębszych orgazmów, dających na ziemi odczucie nieba, to to czego pod rządami kaczystowskiego zakapioryzmu, społeczeństwu najbardziej potrzeba.
Każda pobożna kobitka, i ta chuda, i ta przy kości, powinna być w imię boga i pokoju na świecie, miłosierną szafarką seksualnej radości.
O ileż, kraj rodzinny JePedwu, byłby bardziej spokojny, gdyby nawiedzeni fanatycy religijni uprawiali seks rytualny zamiast w ksenofobicznym radiu prowadzić z gejami, Żydami i komunistani, naznaczone ideologicznym szaleństwem, bezmyślne wojny.
Gdyby w kaczystowskim kraju, zamiast lustracyjnej paranoi i fanatycznej walki kaczorów ze wszytkimi "obcymi" obowiązywała pobożna ideologia MAKE SEX, NO WAR
to grube miliony złotych od polskich podatników, marnowane na wianuszki funkcjonariuszy chroniących zestrachanego bredzidenta, mógłoby zaoszczędzić niedoinwestowane BOR.
Kobitki "przez zasiedzenie" zasłużyły sobie aby dawny klasztor przeszedł na ich własność.
I tak wystarczająco wiele zła i manipulacji doznały na lekcjach religii od urzędników ko.ka. jeśli dały się ostatecznie zwerbować do służby klasztornej.
To skandal, aby biedni ludzie, oddani totalitarnemu systemowi religijnego wyzysku, harujący na luksusy biskupów, nie mogli po latach niewolniczej harówki, otrzymać na własność lokali, w których żyją.
Takie uwłaszcenie powinno być prawnie usankcjonowane w solidarnym państwie.
No bo z jakiej racji, obce mocarstwo finansowe, (a właściwie sekta ideologiczno-kapitałowa jaka jest ko.ka.) w dodatku nie demokratyczne, może wtrącać się w stosunki własnościowe polskich obywatelek.
Czy nie wystarczy, że wszyscy Włosi śmieją się dzisiaj z naszych głąbiastych potatoe'ów?
Jako katolickich tranwestytów w czarnych sukienkach, mimowolny wychowanek, żądam w poczuciu obywatelskiego obowiązku;
Ręce precz od posagu Betanek.
A po cholerę, pewnie nie były twarzowe, tak by się normalnie "otwierały na boga", jak robi to każda babka z względnie jako taką gębą :D
Nie były twarzowe powiadasz. To sobie popatrz!
Cholera a babcia mnie namawiala co bym, poszedł do jakiegoś zakonu - moze i na franciszkanina. Na pewno byłbym w Kazimierzu Dolnym w charaktezre "otwieracza" zamiast tego o. Romana - bom przystojniejszy.
=============
http://img106.imageshack.us/img106/4872/3seu8.jpg (http://imageshack.us)
==============
dalsze etapy otwierania tutaj: http://warnet.ws/news/5539/comments/
to tam takie sostrzyczki są :?: to ja się nie dziwię że wszyscy się tam pchaja łacznie z TV :P:P:P
vBulletin v3.6.8, Copyright ©2000-2010, Jelsoft Enterprises Ltd.