T-34
10-03-2008, 22:47
Szanowny Panie M. Skrzypku z Rzeszowa.
Motto T-34
"Ten kto nie walczył z dowolną władzą, ten spokojnie umierał śmiercią naturalną".
Uzasadnienie wypłat „za ofiary grudnia” – o których Pan pisze w ”Cenie krwi” zamieszczonej w NIE 11/2008 - zapisano na kartach historii Polski przedwojennej oraz w programie wyborczym PiS.
Słusznie Pan czyni licząc trupy i inne ofiary rządów w Polsce przedwojennej i w Polsce powojennej. Ale nie słusznie uwaza je za ofiary równoicenne dla państwa prawicowego.
Badając historie Polski, dojdzie Pan do jedynie możliwego wniosku, że dla prawicy KREW PRAWICOWA, to krew BOSKA , ŚWIĘTA, UKOCHANA, PATRIOTYCZNA OCZYWIŚCIE-POLSKA i JEDYNA dopuszczalna - z wszystkich odmian krwi na świecie - do ożywiania ciał polskich, prawdziwych patriotów, czyli wyłącznie dla ludzi PRAWICY.
Ludzie LEWICY, to nasienie diabelskie, dziady, kundle i kundelki, kuchciki, lokaje, pokojowe, pomywaczki, stajenni, szoferzy, wyrobnicy, donosiciele, tajni współpracownicy, zbieracze makulatury i złomu, bezdomni i bezrobotni,chorzy dobijajacy sie do szpitali z małymi dziecmi i bez nich, współcześni wykształciuchy, a w szczególności wszyscy strajkujący o cokolwiek przeciw rządowi PiS.
Premier Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla red. Teresy Torańskiej ( ANGORA nr 13/2007 str. 16) określił, jakie serca powinni mieć ludzie prawicowej władzy. Powinny być to serca „STALOWE” ( szczególnie potrzebne w czasie rokowań z dowolnym przeciwnikiem).
Mówiąc to miał na myśli „za miękkie serca” strony solidarnościowej, rozmów przy Okrągłym Stole.
Jak wiadomo stal rzadko mięknie, tym bardziej serce stalowe w negocjacjach z przeciwnikiem, którego nie zawaha się zniszczyć, bo tylko ono ze stali będące, zasługuje na wygraną.
Dla ludzi prawicy - od zawsze - KREW LEWICOWA, była krwią WRAŻĄ, PARSZYWĄ, WROGĄ, ZADŻUMIONĄ, ZATRUTĄ i ZDRADZIECKĄ wobec Narodu..
Dlatego za każdą kroplę przelanej krwi prawicowej, żywi prawicowcy będą ZAWSZE płacili rodzinom poszkodowanych wysokie odszkodowania, tym bardziej, że nie z własnej partyjnej kasy.
I „a contrario”:
- z każdej przelanej kropli krwi LEWICOWCÓW, prawicowcy bedą się radowali, a jej ofiary, szczególnie te jeszcze żywe, będa OPLUWALI, potępiali, zohydzali, osądzali,wyklinali, pozbawiali CZEGOKOLWIEK co służy do życia, w tym rent i emerytur, mieszkań, pracy, godności i będą ogłaszali przeciwko nim powszechną narodową lustrację, dekomunizację, deubekizację i ulubioną na prawicy antylewicową krucjatę zwaną urzędowo ANATEMĄ - cokolwiek ta nazwa znaczy - publicznie urzędowo ogłoszoną i propagowaną w telewizji radiu i prasie.
ANATEMA chyba znaczy ODSUNIĘCIE i POZBAWIENIE możliwości udziału w dowolnej formie aktywności w STALOWOSERCYM prawicowym, społeczeństwie, a w szczególności kierowanym i rządzonym przez PiS i jego „dwór” .
I MAJĄ RACJĘ ludzie prawicy, bowiem lewica - ta prawdziwa, nie ta współczesna Pana Olejniczaka, a już napewno nie Pana Millera Leszka – miała za cel podstawowy i jedyny, pozbawienie prawicolubnych paniczyków przywileju gnębienia i pozbawiania życia poddanych ich woli i łasce wyrobników.
Postawa marszałaka Piłsudzkiego odegrała tu zasadniczą rolę. Był bezwględnym przeciwnikiem lewicy, dając przykład innym, jak ją należy traktować. Dla lewicy miał stalowe serce.
PiS - wielki adorator marszałka Piłsudzkiego - idąc do wyborów w 2005 roku, lansowała hasło
„ Nam z lewicąnie po drodze”, co publicznie wyraziła graficzna forma na „torcie wyborczym” ze znakiem „Zakaz skrętu w lewo”.
Walka prawicy przeciw lewicy toczy się dziś bezwzględna, dlatego ten kto ma miękie serce musi mieć twardą dupę.
A za wrażą krew trupów przeciwników prawicy, niech sobie płaci lewica, jeśli jeszcze ją na to stać.
T-34
Motto T-34
"Ten kto nie walczył z dowolną władzą, ten spokojnie umierał śmiercią naturalną".
Uzasadnienie wypłat „za ofiary grudnia” – o których Pan pisze w ”Cenie krwi” zamieszczonej w NIE 11/2008 - zapisano na kartach historii Polski przedwojennej oraz w programie wyborczym PiS.
Słusznie Pan czyni licząc trupy i inne ofiary rządów w Polsce przedwojennej i w Polsce powojennej. Ale nie słusznie uwaza je za ofiary równoicenne dla państwa prawicowego.
Badając historie Polski, dojdzie Pan do jedynie możliwego wniosku, że dla prawicy KREW PRAWICOWA, to krew BOSKA , ŚWIĘTA, UKOCHANA, PATRIOTYCZNA OCZYWIŚCIE-POLSKA i JEDYNA dopuszczalna - z wszystkich odmian krwi na świecie - do ożywiania ciał polskich, prawdziwych patriotów, czyli wyłącznie dla ludzi PRAWICY.
Ludzie LEWICY, to nasienie diabelskie, dziady, kundle i kundelki, kuchciki, lokaje, pokojowe, pomywaczki, stajenni, szoferzy, wyrobnicy, donosiciele, tajni współpracownicy, zbieracze makulatury i złomu, bezdomni i bezrobotni,chorzy dobijajacy sie do szpitali z małymi dziecmi i bez nich, współcześni wykształciuchy, a w szczególności wszyscy strajkujący o cokolwiek przeciw rządowi PiS.
Premier Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla red. Teresy Torańskiej ( ANGORA nr 13/2007 str. 16) określił, jakie serca powinni mieć ludzie prawicowej władzy. Powinny być to serca „STALOWE” ( szczególnie potrzebne w czasie rokowań z dowolnym przeciwnikiem).
Mówiąc to miał na myśli „za miękkie serca” strony solidarnościowej, rozmów przy Okrągłym Stole.
Jak wiadomo stal rzadko mięknie, tym bardziej serce stalowe w negocjacjach z przeciwnikiem, którego nie zawaha się zniszczyć, bo tylko ono ze stali będące, zasługuje na wygraną.
Dla ludzi prawicy - od zawsze - KREW LEWICOWA, była krwią WRAŻĄ, PARSZYWĄ, WROGĄ, ZADŻUMIONĄ, ZATRUTĄ i ZDRADZIECKĄ wobec Narodu..
Dlatego za każdą kroplę przelanej krwi prawicowej, żywi prawicowcy będą ZAWSZE płacili rodzinom poszkodowanych wysokie odszkodowania, tym bardziej, że nie z własnej partyjnej kasy.
I „a contrario”:
- z każdej przelanej kropli krwi LEWICOWCÓW, prawicowcy bedą się radowali, a jej ofiary, szczególnie te jeszcze żywe, będa OPLUWALI, potępiali, zohydzali, osądzali,wyklinali, pozbawiali CZEGOKOLWIEK co służy do życia, w tym rent i emerytur, mieszkań, pracy, godności i będą ogłaszali przeciwko nim powszechną narodową lustrację, dekomunizację, deubekizację i ulubioną na prawicy antylewicową krucjatę zwaną urzędowo ANATEMĄ - cokolwiek ta nazwa znaczy - publicznie urzędowo ogłoszoną i propagowaną w telewizji radiu i prasie.
ANATEMA chyba znaczy ODSUNIĘCIE i POZBAWIENIE możliwości udziału w dowolnej formie aktywności w STALOWOSERCYM prawicowym, społeczeństwie, a w szczególności kierowanym i rządzonym przez PiS i jego „dwór” .
I MAJĄ RACJĘ ludzie prawicy, bowiem lewica - ta prawdziwa, nie ta współczesna Pana Olejniczaka, a już napewno nie Pana Millera Leszka – miała za cel podstawowy i jedyny, pozbawienie prawicolubnych paniczyków przywileju gnębienia i pozbawiania życia poddanych ich woli i łasce wyrobników.
Postawa marszałaka Piłsudzkiego odegrała tu zasadniczą rolę. Był bezwględnym przeciwnikiem lewicy, dając przykład innym, jak ją należy traktować. Dla lewicy miał stalowe serce.
PiS - wielki adorator marszałka Piłsudzkiego - idąc do wyborów w 2005 roku, lansowała hasło
„ Nam z lewicąnie po drodze”, co publicznie wyraziła graficzna forma na „torcie wyborczym” ze znakiem „Zakaz skrętu w lewo”.
Walka prawicy przeciw lewicy toczy się dziś bezwzględna, dlatego ten kto ma miękie serce musi mieć twardą dupę.
A za wrażą krew trupów przeciwników prawicy, niech sobie płaci lewica, jeśli jeszcze ją na to stać.
T-34