PDA

View Full Version : sztuka kochania wg. radia z mordą


szakal
25-03-2006, 17:23
dobre rady dla zakochanych :)

http://porady.seksualne.radia.maryja.patrz.pl/

stahoo
25-03-2006, 17:44
dobre rady dla zakochanych :)

http://porady.seksualne.radia.maryja.patrz.pl/
Drapiezniku!
VII. Nie kradnij.....
http://forum.nie.com.pl/viewtopic.php?p=35278#3527 8

szakal
25-03-2006, 17:48
upss. sorry wycofuję się kaczym truchtem :P

p.s.
nie wszystkie fotki i linki chcą mi się otwierać więc stąd ten plagiat :cry:

rzep
25-03-2006, 20:46
dobre rady dla zakochanych :)

http://porady.seksualne.radia.maryja.patrz.pl/

Bo i dobre to rady, a najlepsza to ta,że mąż przed rozpoczęciem aktu sakramentalnego czyli najzwyczajniej ruchania, powinien żonkę rozpieścić. :D

Bartini
28-03-2006, 13:10
"powinien trwac przy niej tak długo az bedzie nasycona" :D
"moglby sie biedak zasapac ze to moglobyc niebezpieczne" :D

specjalista od seksu jest ksiadz, no po prostu genialne

szakal
28-03-2006, 15:59
specjalista od seksu jest ksiadz, no po prostu genialne

a ty co myslałeś :?: wczoraj oglądałem na Dyscovery program, w którym mądra pani powiadziała że gdyby człowiek powstrzymał swoje chucie to żyłby ok.150lat. sex zabija nas powoli :) a widziałej jakiegoś katabasa żyjącego tak długo :?: czyli oni równiez dobrze wiedza co w trawie piszczy (oprócz piwa Żubr). fachoffcy i już :twisted: :twisted: :twisted: poznają dogłębnie każdy aspekt życia :P :P

Magnificencja
28-03-2006, 19:04
Zapanował wśród duchownych jakiś seksualny pierdolec.
Doktor teologii pastoralnej franciszkanin-kapucyn Ksawery Knotz, autor książki pt. „Akt małżeński. Szansa spotkania z Bogiem i współmałżonkiem", podjął się (jako wybitny seksuolog znawca erotyki?) misji wprowadzenia sfery seksualnej w obręb doświadczenia religijnego, obalił twierdzenia wielu wybitnych myślicieli Kościoła chociażby Św. Ambrożego który głosił, że: „Kobieta powinna zasłaniać oblicze, bowiem nie zostało ono stworzone na obraz Boga”. Wiele innych osobistości Ojców i doktorów przewraca się w grobie – co to się w tym Kościele dzieje.
W książce ojca doktora zainteresowani znajdą szereg śmiałych (jak na polski pruderyjny jeszcze do przesady katolicyzm) interpretacji, w tym m.in. opis celebracji stosunku małżeńskiego i teologiczną interpretację orgazmu jako najdoskonalszego doświadczenia wspólnoty z Bogiem. Knotz twierdzi, że w cielesnym zjednoczeniu małżonków - odbywanym zgodnie z zasadami moralności katolickiej! - „rzeczywiście i dosłownie" uczestniczy sam Chrystus.
Seks uświęcony kościelnym sakramentem interpretuje jako modlitwę składaną Bogu, a łoże małżeńskie (powinno być „na tyle szerokie, aby umożliwiało wygodne przeżycie tej niezwykłej chwili"!), w którym małżonkowie „jednoczą się ze sobą w miłosnym zespoleniu i powołując do życia nowych członków, Kościoła" porównuje tenże kapucyn do... ołtarza. „Miłość pomiędzy małżonkami, która wyraża się w akcie płciowym, powoduje, że cielesność człowieka zostaje wyniesiona w kierunku nieba - pisze Wielebny Knotz. - Ekstazę związaną, z radością współżycia seksualnego można porównać do szczęścia życia wiecznego. Dlatego akt małżeński pozwala uzmysłowić małżonkom, na czym polega słodycz spotkania z Bogiem". No franciszkanie w ogóle a kapucyni w szczególności mają doświadczenie w życiu seksualnym. Wystarczy poczytać książkę o. Roberta Haaslera pt. "Życie seksualne księży”.
Szczerze zatem gratuluję postępu Wielebnemu. Jeszcze tak niedawno Kościół rzymski głosił, że każdy akt seksualny, nawet ten w małżeństwie, jest grzechem.

szakal
28-03-2006, 19:26
Knotz twierdzi, że w cielesnym zjednoczeniu małżonków - odbywanym zgodnie z zasadami moralności katolickiej! - „rzeczywiście i dosłownie" uczestniczy sam Chrystus.

cholera zawsze marzyłem o jakimś trójkąciku ale ni cholery nie wyobrażałem sobie w nim brodatego patryjarchy a raczej jakąś sexowną blądynkę o błękitnych oczach, sportwy rozmiar 5 :P a tu taki zawód :( następnym razem będę bardziej uważał żebym się nie pomylił i zapakował nie w to i temu co trzeba :twisted: :twisted:

ciekawe czy żona się ucieszy jak jej o tym powiem :?: :P

Romek
29-03-2006, 00:54
teraz chyba wiem za co go ukrzyzowali.

:lol:

szakal
29-03-2006, 18:27
teraz chyba wiem za co go ukrzyzowali.

:lol:

to myślisz że on i ci dwaj po jego prawej i lewej stronie, to jakieś trio :?: :twisted:

mohawk
30-03-2006, 10:39
Knotz twierdzi, że w cielesnym zjednoczeniu małżonków - odbywanym zgodnie z zasadami moralności katolickiej! - „rzeczywiście i dosłownie" uczestniczy sam Chrystus.
[...]
a łoże małżeńskie (powinno być „na tyle szerokie, aby umożliwiało wygodne przeżycie tej niezwykłej chwili"!)
No i żeby nie zabrakło miejsca dla.... [piiiiiii.... = Ustawa o ochronie uczuć religijnych]. :mrgreen:

ŁORCYK
30-03-2006, 14:54
Samotno¶ć kapłana


Proboszcz z miejscowo¶ci Banie wyl±dował w szpitalu. Trzeba mu było chirurgicznie usun±ć wibrator z odbytu. Ksi±dz Zdzisław T. od trzech lat pełni posługę w Baniach. Nie zyskał sobie specjalnej sympatii. Ludzie mieli pretensje, że wyniosły i pazerny. Teraz jest po¶miewiskiem całej gminy.

Piękny zabytkowy ko¶ciół w Baniach zastali¶my zamknięty na cztery spusty. Plebania leży po drugiej stronie ulicy. Przy drzwiach cztery dzwonki, bez opisu. Naciskamy wszystkie po kolei. Po dłuższym czasie otwiera 70-letnia gospodyni:

– Ja tam nic nie wiem, jestem tu na zastępstwie od dwóch dni.

– A ksi±dz proboszcz?

– Na urlopie.

– Nieszczę¶cie mu się przydarzyło?

– Co¶ tam słyszałam, ale nic nie powiem.

Na przyko¶cielnym murku dwóch go¶ci konsumuje drugie ¶niadanie.

– Tak było. Maluchem go kto¶ zawiózł o drugiej w nocy do Gryfina. A naje..y był jak bela.

– To ksi±dz proboszcz z tych, co wol± chłopców?

– A uchowaj Boże! Porz±dny z niego [pip]. Mówi±, że z jedn± nauczycielk± to go straż le¶na złapała. I mandat chcieli wlepić. Zwierzynę gorszył?

Mieszkańcy Bań nie żałuj± dobrodzieja. Kilkoro z nich martwiło się, czy aby na pewno zostanie odwołany.

– No bo jak on teraz będzie dzieci w gimnazjum religii nauczał? – pyta oburzona pani w ¶rednim wieku.

Młodzież ma ubaw po pachy. Zdradza now± ksywę klechy: Shakin Zdzisio.

Jedziemy do szpitala w Gryfinie. Dyrektor szpitala na urlopie, ordynator chirurgii też. Wakacje. Lekarze z gryfińskiego szpitala nie chc± nic mówić. Obowi±zuje ich tajemnica zawodowa. Nieoficjalnie dowiadujemy się, że po wyjęciu z księżego odbytu rozweselacz jeszcze wibrował. Nie możemy się oprzeć skojarzeniom z reklam± baterii, na której różowe króliczki-zabawki graj± niestrudzenie w futbol...

Ksi±dz po operacyjnym usunięciu wibratora został zabrany przez biskupa. Prawdopodobnie, żeby wrócił do parafii i swoj± obecno¶ci± zadał kłam rodz±cym się plotkom. Okazało się to dla niego zgubne. W czasie demonstracyjnej przechadzki po Baniach dobrodziej pochylił się i... założone mu w tyłku szwy pu¶ciły. Znowu trafił na stół chirurgiczny.

– Tak, takie przypadki się zdarzaj± – ¶mieje się emerytowany chirurg ze Szczecina – pamiętam pewnego pacjenta, który zaspokajał się za pomoc± lewarka od zmiany biegów w dużym Fiacie. Tak się biedaczysko zapamiętał, że doprowadził do odkręcenia ozdobnej gałki, która pozostała w jelicie. Nie koniec na tym. Wstydził się i¶ć do lekarza, wymy¶lił więc, że nadzieje się na powrót na lewarek i wkręci gałkę na swoje miejsce. Zrobił to tak nieudolnie, że przebił jelito w trzech miejscach. Mało brakowało, a zszedłby z tego ¶wiata...

Zjawa
31-03-2006, 11:40
Czarny znawca, a pewnie w życiu żadnej nie miał...

szakal
31-03-2006, 17:21
Czarny znawca, a pewnie w życiu żadnej nie miał...

no co ty a gosposia :?: :P

gosposia=nieoficjalna żona katabasa (słownik wyrazów bliskoznacznych) :P:P:P

Romek
01-04-2006, 12:18
teraz chyba wiem za co go ukrzyzowali.

:lol:

to myślisz że on i ci dwaj po jego prawej i lewej stronie, to jakieś trio :?: :twisted:

jak sie kazdemu na trzeciego wpierdalal...
tez bym sie wkurwil

bzykasz sie fajnie z laska, a tu nagle jezus obok i tez chce. co on kurwa mysli. niech se sam jakas dupe zarwie, a nie na trzeciego na sempa